Dodaj do ulubionych

tkanka łączna a wyniki badań

29.06.06, 14:16
Witam,
Jestem tu po raz pierwszy. Dwa lata temu zaczęły boleć mnie dłonie,
nadgarstki. Z czasem stopy, kolana, łokcie, teraz również barki. Jaki jest
dyskomfort z tym związany kazdy chory wie. Ale chodzi mi o co innego. Mam
niektóre typowe objawy RZS: poranna sztywność stawów, ból przy ruchu w ciągu
dnia, ograniczony zasięg ruchowy oraz opuchlizna ale tylko dłoni. Czasami ból
jest naprawde bardzo duzy. Reauję na sterydy. Ale wyniki ambulaturyjne krwi (w
tym CRP) i RTG są w porządku. Niedobre wyszły tylko przeciwciała (antynatywne
DNA). Po pobycie w szpitalu okazało się że mam niezróznicowaną chorobe tkanki
łącznej. Diagnoza postawiona po obserwacji po sterydach i złych
przeciwciałach. Lekarze reumatolodzy wciąż nie sa w stanie stwierdzić
konkretnej choroby tkanki łącznej jak np. RZS bo jak twierdzą nie mam
wystawczających kryteriów. Dlatego nie przepisują mi konkretnych leków prócz
przeciwbólowych. A boli jak cholera szczegolnie podczas upałów.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia albo słyszał o nich ?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnieszka_borkowska Re: tkanka łączna a wyniki badań 06.07.06, 22:32
      Hej,
      wejdź tam: toczen.pl/forum/index.php
      Jest tam wiele osób, też z niezróżnicowaną, czyli mieszaną chorobą tkanki
      łącznej.
      Pozdrówka!
    • terka47 Re: tkanka łączna a wyniki badań 09.07.06, 20:51
      Witam..
      Z tego co przeczytałam widzę, że masz podobne objawy jak ja.
      Ja obecnie jestem na sterydach (Encorton 15 mg)i od tygodnia biorę Methotrexat
      (raz w tygodniu). Jak narazie muszę stosować również tabletki przeciwbólowe, bo
      nie mogę wytrzymać z bólu. Diagnoza jaką mi postawiono, to: mieszana choroba
      tkanki łącznej. Jeśli chciałbyś coś się dowiedzieć więcej, pytaj drogą e-
      mailową. Jeśli będę w stanie Ci pomóc - postaram się.
      Pozdrawiam.
      • ewax100 Re: tkanka łączna a wyniki badań 13.03.07, 20:07
        Mam podobną sytuację.Bóle nie do wytrzymania a wyniki badań w normie.Całe zycie
        mówiono ze to RZS to gościec a 4 lata temu zdiagnozowan chorobe tkanki łacznej
        inaczej reumatyzm mięśniowy albo Fibromialgia.Poczytaj forum o fobromialgii
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36118
        • ewax100 Re: tkanka łączna a wyniki badań 15.03.07, 22:07
          Po 30 latam bólu dowiedziałm sie ze to nie jest choroba przewlekła tylko
          hipochondria a ja juz umieram z bólu,nie pracuje bo nie mogę,nie wychodze z
          domu.Mam depresje przewlekła ale dowiedziałam sie też od orzecznika ZUS ze to
          tylko nerwica -podwazono wszelkie diagnozy lekarzy psychiatrów a nawet
          konsultanta krajowego w Reumatologii J.Sz.Brak sił na to wszystko.Pozdrawiam
    • bajchel Re: tkanka łączna a wyniki badań 28.03.07, 18:04
      Cześć!
      Muszę Cię "pocieszyć",że mam podobny problem,jak Ty(mam 20 lat)-wsystko zaczęło
      się ok.5 lat temu-najpierw osłabienie,bóle głowy-a lekarze tylko mnie
      wyśmiewali,tymbardziej,że tylko badanie moczu odbiegało od normy.
      Byłam w klinikach,szpitalach(łącznie 13-naście razy).
      Obecnie gdzie tylko się nie pokaże z moimi wypisami,wszyscy lekarze mówią,że
      jestem b.chora.
      Mam już kilka diagnoz:przewkekłe kłębuszkowe zapalenie nerek,niespecyficzne
      zapalenie jelit,syndrom Raynauda,nadciśnienie tętnicze.
      Już trzy lata temu padło podejrzenie kolagenoz czuję się bardzo słaba,na razie
      biorę tylko Sulfasalazin i nikt nie chce mi zapisać nic innego,ponieważ z badań
      nie do końca wynika,czy to rzeczywiście to-mialam robioną kapilaroskopie 4 lata
      temu-wyszły zmiany,ale nie aż takie,natomiast kontrolną miałam niedawno.
      I co się okazało?
      Okazało się,że choroba się posuwa,bo moje naczynka są zniszczone dużo bardziej.
      A odnośnie twoich stawów,to dołączył mi się nowy objaw:zapalenie
      stawów,opuchlizna,zniekształcone ręce,jakiechś guzki na nich,sztywność,itd.już
      od 5 miesięcy.
      Odczyn Waalera-Rose wyszedł dodatni(sLabo).
      Niedawno miałam taki ból i opuchlizne,że musiałam jechać na izbe przyjęć-a tam
      P.doktor powiedziała,że coś trzeba wreszcie robić bo moja choroba sieje
      straszne spustoszenie.
      Ale co?
      Przecież do tej pory nikt nie może postawić mi diagnozy i dać lepszych leków,bo
      przecież nie może...
      A wiesz ile pracy kosztowało mnie postawienie tych diagnoz-chociażby tych,co
      mam,więc radzę Ci samemu szukać,ponieważ lekarze z własnej woli Ci nie pomogą.
      P.S.Dodam jeszcze,że na twarzy robi mi się rumień w kształcie motyla,a jeśli
      ktoś mógłby doradzić mi,co dalej robić to proszę o odpowiedż.
      A Ciebie pozdrawiam-życzę powodzenia i nie poddawaj się,może poproś o
      skierowanie do kliniki reumatologicznej-i pamiętaj,że takie choroby rozwijają
      się czasem wiele lat,nawet,jak badania wyjdą dobrze,więc uważaj.
      Ważne jest wczesne postawienie diagnozy,wtedy będzie lepsze rokowanie!
      Życzę szczęścia!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka