Dodaj do ulubionych

lipcowe starania bez ciśnienia:)

03.07.10, 11:19
Witajcie, pech chciał, że męża nie było w okolicach owu, więc raczej nici
z.... efektów (fak, fak, faksmile czekając więc na @, zakładam wątek wakacyjny
niskociśnieniowysmile Kto dołączy?
Obserwuj wątek
    • adamczykowa Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 03.07.10, 11:53
      Trzymam kciuki za lipcowe starania, niech słońce, wakacje i luz
      psychiczny pomogą Wam w zaciążeniu smile smile
      • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 03.07.10, 20:05
        Olga, kurka wodna, uprzedziłaś mnie...! Weszłam tu włąśnie dzisiaj
        założyć wątek lipcowy... smile
        Ja nie umiem na razie odpuścić, więc u mnie te starania nie takie do
        końca niskociśnieniowe. W tym cyklu stymulowana byłam CLO, poza tym
        biorę metformax. Dziś 17dc, wczoraj czułam ból chyba-owulacyjny,
        dziś temp. podniosła się, najbliższe dni pokażą, czy faktycznie owu
        była.
        • olga-1982 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 04.07.10, 21:08
          Dzięki Adamczykowasmile!
          Lejdi Irissmile, masz clo bez monitoringu? bo ja jestem po 3 cyklu z clo i nie
          miałam monitoringu. niby składałam jajeczka (testy owu), ale jutro idę do gina i
          jeśli w ogóle jest sens i możliwość szprycować się znowu clo, to zażyczę sobie
          monitoringu.. wolałabym jednak wiedzieć, co się ze mną dzieje...
          • scarlet79 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 04.07.10, 21:54
            Ech dopisuję się do listy,choć ciężko nie mieć ciśnienia,jak
            człowiek bardzo by chciał,a tyle czasu już nie wychodzi.Ja tez
            kolejny cykl z clo.Ostatni z monitoringiem,a teraz bez.
          • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 04.07.10, 23:18
            Uradziliśmy z ginem, że w ten cykl bez monitoringu - mierzę temperaturę, więc
            jakieś tam pojęcie mam co się dzieje - dopiero pod koniec cyklu na USG żeby
            sprawdzić, czy nie ma torbieli.
            • nowi-jka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.07.10, 07:38
              u nas bez cisnienia
              tzn ja to nawet to cisnienie czuje i to ogromne ale ciagle chory synek
              spi z nami i jakos tych okazji mało
    • mamamija_em Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.07.10, 15:51
      tak bez ciśnienia to i ja się dołączam i witam wszystkie wink

      bo w ramach nieciśnieniowej kontestacji to nawet nie wiem, który to u mnie dzień cyklu, ale chyba już jakoś niedługo małpa boląca powinna się była pojawić..
      • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.07.10, 19:25

        melduje sie smile
        • olga-1982 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.07.10, 22:47
          mam szatański plansmile zbudujemy klatkę i zamkniemy w niej wszystkie nasze @ smile
          • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.07.10, 23:25
            Że też na to nie wpadłam! Do dzieła! wink

            A mnie dzisiaj boli prawy jajnik, chociaż wg wykresu jest już 3 dni po owu... i
            tak sobie myślę, że pewnie pęcherzyk nie pękł i się torbiel robi... sad
    • czarnytusia281 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 06.07.10, 09:47

      Hej !
      U mnie już po staraniach 20 d.c., ale przez 2 tyg. chodziłam na
      zabiegi biodra (laser,magnetronik) i nie wiem czy to nie zakłóciło
      cyklu, dowiem się za tydzień kiedy przyjdzie ta wstrętna @.
      trzymam kciuki przecież którejś z nas musi się udac w lipcu !!!
      • mamamija_em Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 06.07.10, 10:40
        dobry plan z tą klatką wink

        zaczynam się bić z myślami czy by może nie zatestować.. ale chyba jeszcze
        poczekam, bo po ciąży cykle jeszcze mam nieregularne, więc takie tam kilka dni
        opóźnienia nic jeszcze pewnie nie znaczy..

        btw dziś rano też miałam laser na moje bolące-od-dźwigania-bobasa-plecy.. jakoś
        się nie zastanawiałam jaki to może mieć wpływ.. ale pewnie po zaciążeniu z takim
        laserem też się trzeba będzie pożegnać sad



    • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 07.07.10, 23:06
      Hej, czemu nas tak mało w tym wątku? Czyżby większość dziewczyn zrobiła sobie
      lipcowe wakacje od starań??? wink
      • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 08.07.10, 21:18
        jestem,
        chociaż w podłym nastroju. Czekam na @, która jak nic przyjdzie w niedzielę (jak
        w zegarku przeważnie). Póki co musieliśmy w tym miesiącu dać sobie spokój, bo
        brałam dość mocne środki przeciwbólowe na kręgosłup.
        Przed chwilą dowiedziałam się, że moja 21 letnia kuzynka jest w ciąży co
        przyprawiło mnie o potok łez. Dobrze, że chociaż jej nie widuje, bo chyba by mi
        pękło serce. Ależ ze mnie potwór..
        • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 08.07.10, 22:53
          n_bang_bang, nie martw się, ze mnie tez jest taki potwór... A ostatnio
          podliczyłam statystyki, i mi wyszło, że od czasu gdy zaczęłam starania,
          piętnaście moich znajomych zaszło w ciążę, a 13 z nich już urodziło... uncertain
          • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 08.07.10, 23:08
            A miałam mieć taki fajny urlop... Od jakiegoś czasu dałam sobie spokój, chciałam
            odpocząć, również od nieustającego myślenia o dziecku. I nawet mi się ta sztuka
            przez chwilę udała, ale teraz cały mój trud trafił szlag...
            Tak na szybko - wśród moich znajomych będzie coś koło 15, w tym mój chrześniak
      • nowi-jka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 09.07.10, 08:27
        ja od niedzieli staranka - zaczynaja sie płodne dni
        smilesmilesmile
        • mamamija_em Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 09.07.10, 12:09
          nowij-ka to powodzenia! synek już pewnie wam wyzdrowiał wink
          n_bang_bang ściskam tylko bo nie wiem co napisać..
          • nowi-jka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 09.07.10, 12:14
            dzieki
            z synkiem lepiej ale on jest chory od 31sierpnia wiec "troche" odwykł
            od samodzilnego zasypiania smile
            • scarlet79 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 11:54
              Nie umiem nie myśleć o staraniach,chyba się nie da.Wczoraj 14
              dc,zrobiłam test owu i krecha jak byk,więc do dzieła.I jak tu
              zapomnieć,wyluzować się...
    • lady_iris Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 11:55
      Dziewczyny, co u Was, żadnych nowych wieści?
      Ja testuję w pt, dzień spodziewanej @. Przesłanek nie mam żadnych, żeby się
      łudzić, tylko trochę bolą mnie piersi. Ale w poprzednich cyklach objawów miałam
      multum, i też klapa.
      • mamamija_em Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 17:22
        u mnie wieści ponure ;/ małpa przyszła wredna, spóźniona, więc już testować nie
        mam po co..

        no nic, pójdę jeszcze grzecznie do dentysty wyleczyć wszystko co trzeba,
        witaminy i foliowy zacznę sobie łykać i za parę dni biorę się ostro do dzieła wink

        jak robicie testy owu to jak często, co ile dni? ile sztuk ich potrzeba?
    • czarnytusia281 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 19:34
      Niestety, jak w zegarku znów mnie przybiła i zepsuła cały dzień,
      oczywiście wstrętna @. Nie rozumiem tego cykle mam regularne jak w
      zegarku, każdą owulację odczuwam, bez testów owulacyjnych, NIE
      ROZUMIEM TEGO... CO JEST ZE MNĄ NIE TAK !!!
      Sorry dziewczyny ale musiałam to z siebie jakoś wyrzucic, teraz
      trochę popłaczę i może jutro już będzie lepiej...
      • nap-kin Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 22:39
        Witam, jestem całkiem nowa... to mój pierwszy cyk starań. Chciałam zasięgnąć
        opinii doświadczonych, miesiączkę miałam 25.06 teoretycznie 14.07 owulacja,
        jednak mąż pracuje wyjazdowo i starania dopiero uskuteczniliśmy 15 i 16.07 czy
        myślicie że są jakieś szanse? czy próby dzisiaj mają jakiś sens ( z punktu
        widzenia potencjalnego zapłodnienia)? Pozdrawiam i proszę o opinię
    • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 12.07.10, 23:13
      No dziewczęta, wracam do życia. W niedzielę przyszłą @ - jak w zegarku.
      Obiecałam sobie że w czasie wakacji, ja też sobie zrobię urlop od myślenia o
      dziecku. Prawie mi się to udaje. Za dwa tygodnie wyjeżdżamy na urlop i choć nie
      liczę na cud, to mam nadzieję, że chociaż uda mi się uwolnić ma chwilę myśli.
      • olga-1982 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 13.07.10, 08:30
        cóż: zakładamy chyba drużynę, @ przyszła (jakby nie miała kiedy, tylko w ten
        skwarwink podobno w społecznościach żyjących na jednym, niewielkim obszarze,
        terminy @ się kobietom zbiegają w jedensmile gin polecił jeszcze jeden cykl z clo.
        chyba spróbuję ostatni. potem niech się dzieje co chce. zażywam dodatkowo
        witaminę a+e i wiesiołek na endo, bo to paskudne clo jednak niszczy endo... do
        boju Siostrysmile
        • scarlet79 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 13.07.10, 09:14
          Ja dopiero przed @,więc jeszcze po cichu licze na cud.Okresy
          przychodza regularnie jak w zegarku co 28dni,test owu regularnie w
          połowie cyklu,a ze starań nici.Mam juz dość brania clo,ale mam
          jeszcze na 2 cykle.Po tym definitywnie kończe,bo to już będzie zdaje
          się 6 cykl,z jakąś jedną przerwą.Ech czasem sił już na to wszystko
          brakuje i nadzieja coraz mniejsza...
          • lady_iris Re:Do scarlet79 i nap-kin 13.07.10, 10:11
            Scarlet, jak długo się starasz? Nie masz własnej owu bez clo?
            Nap-kin, owulacja może się zawsze przesunąć o dzień czy dwa, więc starać się
            zawsze warto. smile
            • scarlet79 Re:Do lady_iris 14.07.10, 23:34
              W sumie to to po roku bezowocnych starań miałam robione 2 razy usg i
              niby wskazywałay one na przebytą owulację.Przy kolejnym monitoringu
              trafił się cykl bezowulacyjny i dostałam clo.Truno stwierdzić czy
              było konieczne.Okresy mam jak w zegarku i testy owulacyjne wychodzą
              pozytywnie w połowie cyklu,ale to jeszcze o niczym nie świadczy.Mąż
              ma kiepskie trochę wyniki,może wina leży po jego stronie.A może po
              mojej,ale ma to związek z czymś jeszcze innym.Jesli stymulacja clo
              nic nie da,lekarka proponuje HSG.Boję się,ale pewnie się
              zdecyduję,bo lata uciekają...
              • chiyo28 Re:Do lady_iris 15.07.10, 07:32

                widzę, ze sie ruch zrobił smile
                u mnie na razie wakacje tzn staramy sie, ale bezstresowo, bez
                lekarzy, monitoringu, stymulacji, inseminacji. Taki sobie luźny
                sexik w dni płodne. Jak sie nie uda, to po wakacjach zmienimy
                klinike. Przestałam tez używać testów owu, żelu wspomagającego
                płodność. Olałam wszystko totalnie wakacyjnie, bo im bardziej sie
                staram, tym bardziej nie wychodzi. Moze czas nie robić nic. Wiem, ze
                wróciłam do początkowego etapu, ale czasem chyba tak trzeba wink
                • mamamija_em Re:Do lady_iris 15.07.10, 11:29
                  hej dziewczyny,
                  skoro wszystkie kalendarze ciążowe zaczynają się w pierwszym tygodniu cyklu:
                  "właśnie trwa twoja ostatnia na długi czas miesiączka" czy jakoś tak.. no więc
                  właśnie tak to sobie teraz wyobrażam smile) niech sobie tam będzie, byle by to była
                  ta ostatnia na najbliższe półtora roku wink
                  bobas mi rośnie tak szybko, już zaczyna stawać na małych nóżkach, już jest
                  taaaki duży! smile A ja chcę nowego noworodka! Ech, i jak tu się nie ciśnieniować!?
          • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 13.07.10, 10:34
            Scarlet79 bądź dobrej myśli, może akurat ... Wiem, że czasem brakuje sił i ta
            bezradność, bo możesz stanąć na głowie a w zasadzie i tak nie masz większego
            wpływu na to czy się uda.
            • olga-1982 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 13.07.10, 10:37
              zgadzam się Bang Bang! Popracujmy nad statystykąsmile!Nie dajmy się dziewczyny!!
              Będzie dobrze!!
              • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 15.07.10, 17:33
                Hej dziewczyny,ja tez sie dopisuję.Własnie wrocilismy z urlopu.Kochalismy sie
                baaardzo czesto,ale nie tylko w dni plodne,na to wogole nie zwracalismy uwagi,a
                sex byl tylko dla przyjemnosci.Nie było tez mierzenia temperatury,ani testow
                owu.Odpusciłam to sobie bo nic to nie daje,przynajmniej w moim przypadku,a tylko
                dodatkowo stresuje i powoduje ciagłe myslenie.Doszłam do wniosku,ze coma byc to
                bedzie i niczego na siłe nie zrobię.W czerwcu tak schizowałam,ze doszłam do
                wniosku,że musze odpuścić.Mysle,ze bardzo mi w tym pomógł brak dostepu do neta
                i...forum.Ale nadal sie nie nastawiam,jakos nie wierze,że sie -przynajmniej w
                najblizszym czasie-uda.Pozdrawiam i zycze owocnych wakacji smile.
                • lady_iris Re: testowałam... 16.07.10, 11:16
                  ...14 dnia po owu, pre-testem. I nic - cień drugiej kreski pojawił się po 20
                  min, w instrukcji piszą, żeby nie odczytywać po 10, więc lipa. Znowu będę
                  wszystkich gryzła dzisiaj.
                  • scarlet79 Re: testowałam... 16.07.10, 11:23
                    Ja nie testuję w dniu spodziewanej miesiączki,po prostu czekam.Raz
                    zrobiłam test w 29 dniu,bo coś @ się opóźniła i to był dla mnie
                    jeszcze większy stres.Teraz wychodze z założenia,że testuję dopiero
                    jak minie 31 dzień i nic.W tym cyklu mam jeszcze kilka dobrych dni
                    do @,więc czekam.Jednak musze przyznać,że z ostatnią częstotliwością
                    naszych przytuleń to byłby cud gdybym zaszła.Nie wiem czy te upały
                    tak człowieka wykańczają,że nawet kochać się nie chce...A Tobie
                    lady_irys życzę,żeby ta blada kreska jednak coś oznaczaławink.
                    • olga-1982 Re: testowałam... 16.07.10, 12:37
                      Lejdi, ile tych rumianych dzieci jest z bladej kreski, a najlepsze są z tej
                      kreski, której na teście nie widzi nikt, prócz testującej mamysmile trzymamy kciuki!
                      • lady_iris Re: testowałam... 16.07.10, 12:46
                        Oj, jak bym chciała, żeby tak było... Powtórzę test za dwa dni ale nie łudzę się
                        za bardzo... Czuję, że nic z tego. Znowu. Ech...
                        Mam nadzieję, że jednak ten wątek pechowy nie będzie i komuś się jednak uda.
                        Życzę powodzenia!
                        • chiyo28 Re: testowałam... 16.07.10, 13:17

                          lady iris jesli mozna spytac , to dlaczego ivf nie wyszło ? pytam,
                          bo powoli sie przygotowuje na te ewentualność.
                          • lady_iris Re: testowałam... 16.07.10, 14:41
                            Nie wiadomo, dlaczego nie wyszło, statystyka chyba. Wszystko szło gładko, podano
                            2 blastusie klasy A. Piękne endometrium, żadnych efektów ubocznych po lekach. I
                            klapa. sad
                            • chiyo28 Re: testowałam... 16.07.10, 14:53

                              strasznie mi przykro sad ja na razie rozważam który ośrodek wybrać.
                              • olivia84 :)) 17.07.10, 13:41
                                witajcie staraczki smile dolaczam do Was... w smie w tym miesiacy moje
                                2 staranka( choc nie wiem czy te pierwsze byly robione tak jak
                                trzeba ), ale w tym miesiacu kupilam testy owu, dlugosc cyklu wynosi
                                miedzy 27-30dni wiec od 12 dnia cyklu robilam testy i wyszla druga
                                kreska(coprawda nie tak samo ciemna jak ta kontrolna ale mocna i tak)
                                kolo 18 dnia cyklu kreski juz nie bylo, wiec uznalam ze owulacja juz
                                za mna, przytulanie bylo 9dc, 12dc, 13dc, 15d ... i czekam na
                                niemienie okresu( ktory teoretycznie ma przyjsc miedzy 24-27
                                lipca) ... myslicie ze sa jakies szanse?? suspicious hehe( pewnie pytanie
                                retoryczne) buziaki dla was i odpiszcie cosik big_grin
                                • mwiktorianka Re: :)) 18.07.10, 09:22
                                  oliwia dobrze,ze przytulaliscie sie wczesniej niz test wyszedl pozytywny bo ja w
                                  poprzednim cyklu(1cs z testami)czekalam na pozytyw i dopiero wtedy zaczelismy
                                  dzialac-jak sie okazalo za poźno bo test wykryl owu na kilka godzin przed).2cs
                                  to bardzo mało i musisz sie uzbroic w cierpliwosć choc wiem,że to tylko tak
                                  łatwo sie mówi.My staramy sie juz 16 cykli i nic.Ja nawet jak przez cały m-c
                                  jestem wyluzowana i mało o tym mysle to na kilka dni przed @ mysle tylko o tym
                                  czy sie udalo i choc bardzo chcialabym nie myslec to nie potrafie przestac.W tym
                                  m-cu podobnie choc tak serio to juz nie wierze,ze sie uda.Pozdrawiam.
    • czarnytusia281 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 18.07.10, 10:18
      Z lipcwych starań u mnie chyba nic nie będzie, jestem po @ ale
      badania bakeriologiczne wykazały jakąś bakterie i muszę brać
      antybiotyk (dopochwowo).Lekarz powiedział że mogę w czasie tego
      cyklu się nadal starać o baby, ale jakoś trudno mi uwierzyć że w
      czasie podawania antybiotyku można zajść w ciążę, powiedźcie mi
      dziewczyny czy miałyście już podąbną sytuację ?
      • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 18.07.10, 10:57

        zaszłam w ciąże z synem biorąc macmiror globulki. syn śliczny i
        zdrowy smile

        u mnie totalny luz i nie licze na wiele. starnia 13, 14 dc ( w 14
        miałam ból owulacyjny). Powinniśmy poprawic 15 dc, ale nam sie nie
        chciało w te upały sad co ma być to bedzie. Juz sie nie moge urlopu
        doczekać.
        • czarnytusia281 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 19.07.10, 09:39
          dzięki chiyo, ja też właśnie biorę macmiror, może jest jakaś
          nadzieja więc chyba będziemy się starali...szkoda każdego miesiąca

          • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 16:10
            Witam dziewczyny! U mnie jak zwykle nici z ciazy.I wiecie co mam juz dosc tych
            staran,a poza tym nie wierze,ze kiedykolwiek sie uda.16 cykli bez efektu więc i
            nie oszukujmy sie - szanse coraz mniejsze.Liczylam na castagnus,ba bylam niemal
            pewna,ze c=ciąża,przynajmniej w moim przypadku.Wakacyjny luz,zero cisnienia,sex
            tylko i wyłacznie dla przyjemnosci tez nie przyniosły efektu.Mam juz naprawde
            dosc,jestem totalnie zniechęcona i bardzo zmeczona tym wszystkim.Postanowiłam,że
            nie bede już mierzyc tempki,ani robic testów owu(w tym cyklu tez odpusciłam)ani
            wogole robic rzadnych obserwacji,a tym bardziej kochać sie bo dni plodne.A
            najchętniej to zaczęłabym stosowac antykoncepcje aby nigdy juz nie zastanawiac
            sie czy sie udało.Nieudane starania to jedna z najtrudniejszych rzeczy w
            życiu-przynajmniej moim.Pozdrawiam Was serdecznie i zycze jak najszybszego
            zaciazenia.
            • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 16:14
              A dodm jeszcze,że nie zamierzam tez chodzić do gina pod kątem starań,doszukiwac
              się przyczyn,robć badań itd.KONIEC Z TYM WSZYSTKIM.
            • nowi-jka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 17:10
              wiktorianka przechodziłam dokładnie to samo, dokładnie tez po 16 cs,
              tez odpusciłam i udało sie czego i Tobie zycze
              i nadal (choc skonczone sukcesem i niemal 3 lata temu)pamietam tamte
              16miesiecy jako koszmar wiec dokładnei wiem co czujesz
              bardzo współczuje i zycze powodzenia
              • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 21:04
                Dzięki nowi-jka za słowa otuchy.Ja naprawde stracilam juz nadzieję.Moją ostatnia
                nadzieja byl castagnus,wmówiłam sobie,że z nim napewno sie uda i teraz juz w nic
                nie wierzę.Mam jakies takie wewnętrzne przekonanie,że nie będzie tej upragnionej
                ciąży.I nawet jak odpuszcze to nic z tego nie bedzie.Tym bardziej,że
                odpuszczałam niektore cykle i naprawde nie myslałam i nie nastawiałam
                sie.Widocznie tak miało byc i chociaz tak bardzo bym chciala pozostaje pogodzic
                sie z tym,że nic na to nie moge poradzic.Pozdrawiam Cię serdecznie.
                • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 23:19
                  Czytam co napisałaś i mam wrażenie że czytam o sobie. Z każdym dniem czuję się
                  coraz słabsza. Na każdym kroku spotyka mnie coś co mnie jeszcze bardziej dobija.
                  Chyba już nie mam nadziei. Pomimo że dwóch lekarzy stwierdziło, że ani w moim
                  przypadku, ani w przypadku mojego męża nie ma medycznych przeszkód abyśmy mieli
                  dzieci. A minęło już prawie 4 lata...Przestaje wierzyć, że będziemy mieli
                  dzieci, ale nie mogę się z tym pogodzić
                  • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 20.07.10, 23:28

                    ja tez wiem, co czujecie. Jednak nie poddaje sie tak łatwo.
                    odpuszczam tylko na chwile, zeby zebrać siły i ruszyć do walki o
                    maleństwo ze zdwojoną siłą. I jak dla mnie bez znaczenia czy zajde
                    naturalnie, czy z pomocą lekarzy. Teraz przerwa wakacyjna wink ale po
                    wakacjach mam juz plan na kilka miesięcy, chyba, ze zaciąże jakimś
                    cudem i sie skróci big_grin
                    łapią mnie chwilowe doły, ale staram sie wtedy doszukiwać choćby
                    drobnych pozytywów w otaczającym mnie swiecie i jest lepiej. Dzisiaj
                    zrobiłam zakupy zwiazane z moim hobby i ciesze sie, jakbym co
                    najmniej 2 kreski zobaczyła smile wytrwałości, czas i tak upłynie i
                    kiedys w ciąży bedziemy.
                    • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 00:06
                      Dla mnie też nie ma znaczenia czy naturalnie, czy z pomocą lekarzy niestety M
                      niekoniecznie się ze mną zgadza, dlatego pomimo, że lekarz zaproponował
                      inseminację, to my czekamy licząc na cud. Wiem, że nie mogę go zmusić, ale co ze
                      mną...
                      • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 07:14

                        n bang bang znam ten problem. U nas tez chwilke trwało zanim m
                        dojrzał do inseminacji. Teraz, kiedy inseminacje sie nie udały co
                        jakiś czas poruszałam in vitro. Tu dopiero był problem. Uparł sie,
                        ze nie i już. Ale na szczęście powoli sie przekonał. Moze i Twój
                        potrzebuje czasu.
                        • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 15:14
                          Dziewczyny naprawde podziwiam wasza wytrwałosc i wole walki,szczegolnie
                          chiyo28.Ja nie mam w sobie tyle cierpliwosci,wytrwalosci i woli walki.Szybko sie
                          zniechecam jak mi cos nie wychodzi.Nie chce mi sie juz walczyc,za duzo nerwów
                          mnie to kosztuje.A poza tym w moim przypadku kolejny krok to hsg,a na to sie nie
                          zgodzę,bo zwyczajnie sie boje.Jak dla mnie to troche za duża
                          ingerencja.Postanowilam zdac sie na los ;co ma byc to bedzie.Uwierzcie mi,że
                          moim najwiekszym marzeniem jest przestac myslec o ciazy.Wiele bym dała za jakąś
                          cudowna rade,jak to zrobić.Tak mam tych staran dosc,że nie moge patrzec na
                          termometr owu,czy kalendarzyk z zapiskami-wszystko schowałam głeboko do szuflady
                          aby nie rzucalo sie w oczy.Pozdrawiam Was serdecznie i zycze aby sie Wam jak
                          najszybciej udało.
                          • scarlet79 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 19:27
                            Chciałbym napisac coś mądrego,pokrzepiającego,ale i mi ciężko,choć
                            mam już jedno wspaniałe dziecko.Myślę sobie,że nie warto się napinać
                            do tego stopnia,że człowiek o niczym innym nie myśli,tylko o
                            ciąży.To normalne,że w końcu przerodzi się to w chorą obsesję i
                            będzie negatywnie wpływało na całe nasze życie.Ja mam zamiar
                            dokończyć serię cykli z clo i potem na trochę odpuścić.Może dojrzeję
                            do tego by podejść do hsg,może zmienię lekarza,a może po drodze
                            wydarzy się cud.A z facetami,jak się przekonałam trzeba dużo
                            rozmawiać,miękną po jakimś czasie.Ciekawa jestem czy ktoś zaciąży
                            jeszcze w tym lipcu?
                            • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 22:07

                              scarlet - postanowiłam sobie, ze tak zaciąże w lipcu big_grin

                              mwiktorianka, nie bój sie hsg. ja miałam robione i tez jechałam
                              pełna strachu. okazało sie, ze zupełnie niepotrzebnie. jajowody były
                              drozne, wiec nic, a nic nie bolało. warto sie czasem przepłukać od
                              środka dla dobra sprawy wink
                              • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 21.07.10, 22:49
                                mwiktorianka, chiyo28 ma rację, hsg może i jest trochę inwazyjne, ale nie daj się zastraszyć. Miałam robione rok temu i okazało się że wszystko jest ok. Nie poddawaj się smile
                                • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 22.07.10, 15:20
                                  Dzięki za pokrzepienie,mam nadzieję,że jednak nie bedzie potrzebne.W kazdym
                                  razie biore to pod uwage jako ostatecznosc.A zanim zrobie hsg gin proponował
                                  ewentualnie clo,ale nie był co do tego euforycznie nastawiony bo zdarzaja sie po
                                  nim ciaze mnogie i torbiele.Tu na forum nie spotkalam sie z przypadkiem
                                  zaciazenia po clo wiec nie wiem czy jest sens go brac.Tym bardziej,że mam własne
                                  owulacje.Poza tym ciągłe próby i nowe kuracje powoduja,że sie nakrecam,z drugiej
                                  jednak strony nie wiem czy dajac sobie spokój z leczeniem nie bede miała do
                                  siebie żalu,że nie robie nic w tym kierunku i czy bede potrafiła odpuscic.Czasem
                                  mam wrazenie,że rozum i psychika nie ida w parze.Pozdrawiam Was wszystkie.
                          • paprotadakota Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 24.07.10, 02:21
                            mwiktorianka napisała:
                            Uwierzcie mi,że
                            > moim najwiekszym marzeniem jest przestac myslec o ciazy.Wiele bym
                            dała za jakąś
                            > cudowna rade,jak to zrobić.

                            Rozśmieszył mnie ten post, bo ja mam takie samo marzenie, tylko z
                            innej strony. Marze, by nie myśleć o ciąży, ze w nią zaszłam, ze właśnie zachodzę, ze mogłam..
                            Masz zagwarantowany seks bez zabezpieczenia, podczas gdy ja nie mam.
                            Jak to Chylińska powiedziała: jestem płodna jak czarnoziem. Ja też.

                            Nawet się kłócimy, czy jest tak, ze ja juz to dziecko w sobie mam i
                            on je podlewa magiczna wodą, czy tez ja jestem tylko jałową ziemia, którą trzeba użyźnić, i zasadzić ziarenko..
    • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 22.07.10, 23:55
      Tak czy inaczej, ja znikam na dwa tygodnie. Jestem spakowana i jutro po pracy jedziemy na urlop. Bez telewizji, bez internetu tylko my dwoje i plaża (no i kilkadziesiąt innych osóbsmile). Dziś 12dc więc i przytulanka będą "bezstresowe". Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam
      • ona2010.net Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 26.07.10, 14:59
        Witam dziewczyny ostatnia @ 15 czerwiec cykl mial 35 dni.Od 21dc bralam
        dopochwowo gynalgin przed 10 dni na zapalenie szyjki macicy.Dzis 7 dzien jak nie
        mam okesu.Wykonywalam test ciazowy 16 lipca ale byl negatywny a moze to bylo za
        wczesnie.Niewiem co myśleć.Czy ten lek moze az o tyle opoznić @ ?????
    • ona2010.net Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 26.07.10, 16:15
      test negatywny sadsad mam dosc 3cs na marne kiedy w koncu sie uda teraz mam tak
      rozregulowany cykl ze jak dostane @ to potem nie bede wiedziec kiedy bedzie
      owulka.dzis 42 dc ostatni cykl 35 dni
      • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 26.07.10, 21:41
        Rozumiem Cię,ale spróbuj sobie wytlumaczyc,że 3cs to naprawde niedługo,takie
        psychiczne cisnienie to nic dobrego.Wiem,że trudno jest czasem wyluzowac,ale to
        naprawde pomaga.Ja staram sie juz 16 cykli.Pozdrawiam i owocnych staranek.
        P.S.Gynalgin brałam nie raz i nigdy nie wydłuzyl mi cyklu.
        • ona2010.net Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 27.07.10, 14:05
          Robilam wczoraj o 15.00 test AMIL płytkowy i po 2 min jak zobaczylam jedna
          kreske schowałam test do pudełka nie czekalam nawet 5min.Dzis rano z ciekawosci
          zerkłam na niego a tam druga kreska jakby chciala sie pojawić ale trzeba sie
          dobrze przyjżeć.Jutro 9 dzien jak nie mam @.Boli tylko brzuch jakby miesiaczka
          miala nadejśc.U mnie okres sie spoznial od 3-5 dni a 5 dni to bardzo rzadko.
          • ankaskakanka86 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 27.07.10, 15:13
            Witam wszystkie starające sie i juz zaciążonesmile
            jestem nowa na forum i dopiero uczę sie jego obslugi;P
            mam 24 lata od 14miesiecy staramy sie z mezem o dziecko i przyznaje ze jestem
            juz zalamana,a najbardziej doskwiera mi to ze jestem z tematem sama.z rodzina i
            znajomymi nie chce o tym rozmawiac,bo boje sie wspolczujacych szeptów i
            spojrzen, a mój mąż też woli unikać tematu i udaje ze wszystko jest ok. dlatego
            gdy tu zajrzalam poczulam ze to moze byc miejsce dla mnie,gdzie anonimowo sie
            mozna wyzalic i uzyskac zrozumienie.dlatego witam Wassmile
            • chiyo28 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 30.07.10, 12:39

              niestety odpadłam. ide poszukać watku sierpniowego...
          • mamamija_em Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 04.08.10, 18:09
            ona2010 i jak? trzymam kciuki, by jednak..
            • n_bang_bang Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 05.08.10, 23:23
              Wróciłam. Dostałam nauczkę - nie pozwalaj facetowi załatwiać wakacji. Widziałam
              tu wątek sierpniowy i chyba będę musiała się tam zgłosić, bo już od wczoraj
              czuję @. Dziś nasza 4 rocznica ślubu, trochę smutna...
    • czarnytusia281 Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 07.08.10, 12:45
      @ przyszła jak zwykle jak w zegarku,całkiem sie załamałam, już nie
      mam sił... na wątek sierpniowy się nawet nie zapisuję ponieważ w
      połowie cyklu mam badanie drożności jajowodów (hsg)więc nic z cyklu
      nie będzie.
      • mwiktorianka Re: lipcowe starania bez ciśnienia:) 07.08.10, 18:32
        Czesc dziewczyny!Lipiec juz minął,ale wątek nadal zyjesmile.Oby jak najwiecej było
        dwóch kreseczek.Ja tak jak pisałam mam juz dosc staran i wszystkie obserwacje
        mialam rzucic w diabły...Ale postanowilam,że jeszcze w tym cyklu nie poddam
        sie,że sprobuje jeszcze z luteina.A tu niespodzianka,jak do tej pory nie bylo
        chyba owulki(temperatura nie wzrosła),a testy owu przez dwa dni pokazywały rano
        pozytyw,a po poludniu negatyw,a wzrostu nie bylo,sluz juz niepłodny,a ja
        calkowicie skołowana jestem.Przez 90 dni brałam castagnus,skonczylam go brac 10
        dnia obecnego cyklu(dziś 16dc) i nie wiem czy mi cos nie namieszal.Pozdrawiam
        Was serdecznie i zycze w sierpniu dwóch kreseczek WSZYSTKIM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka