pikka6 05.11.11, 09:58 Z racji iż jestem pierwsza melduję się na posterunku Co prawda starania wypadną na listopad to jednak z testowaniem nie zdążę na pewno. Plan na ten cykl to bromergon jak do tej pory i clo. I ten ostatni ma uczynić cuda! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
4lasica Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 05.11.11, 19:45 witam jestem tu nowa i to bedzie moje 3 podejscie a testowanie wlasnie w grudniu... 3majcie kciuki Odpowiedz Link
asiaimaja Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 07.11.11, 23:44 i ja sie zapisuję! to będzie pierwszy normalny-mam nadzieję-cykl po poronieniu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 08.11.11, 11:07 Jak znam życie, to u mnie test też wypadnie dopiero na przełomie listopada i grudnia, albo na początku grudnia. Owu mam dość późno, 18-19 dc, więc w okolicach 20.11 pewnie będzie, do tego doliczyć ze 2 tygodnie i mamy grudzień, no cóż, ale ten czas leci. I liczę, że Luteina zadziała, a staranka będą jak należy, a nie że M. w strategicznym momencie wyjedzie mi służbowo. Odpowiedz Link
olusiek81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 09.11.11, 22:24 ja sie nie zapisuję narazie bo sobie zrobilismy przerwe , na koniec listopada ide do gina i musze z nim najpierw pare rzeczy obgadać , zaczynamy znowu od stycznie Odpowiedz Link
cyganka00 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 09.11.11, 22:55 ja tez sie dopisuje- w listopadzie pstaranka i oby na szczescie w mikolaja testowanie Rok temu 6.12. mialam pierwszy zabieg, w lipcu drugi,, w pazdzierniku usuniecie polipa. Eh weteran ze mnie Odpowiedz Link
lili76 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 13.11.11, 20:20 to i ja wracam to 3 cykl z wieciolkiem i dobiero teraz widze, ze sie dzieje pierwszy miesiac z castagnusem, no i wrocilam do metformin (bo cykl mi sie rozregulowaj jak odstawilam); Niemaz na multiwitaminach z przewaga wit C i uparcie twierdzi, ze w tym miesiacu sie uda mam nadzieje, ze niezly wroz z niego Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 22:57 cześć mój niemąż też jest optymistą i co miesiąc tak mówi może trzeba zaufać i nie myśleć, ja się stresuję żeby się udało i nawet seks nie jest taki przyjemny tylko myślę żeby nie wypłynęło po i co zrobić żeby tym razem wyszło... no i efekt zaden bo sie spinam, trzeba sobie dać na luz, podobno istnieje coś jak blokada, i kobiety to mają, bo często po adopcji kiedy już się nie starają to się odblokowują i rodzą swoje wlasne dzieci. Ale łatwo pisać ja to wiem i nadal mam to samo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 23:09 Nie martw się masz czas i wszystko sie uda!!! A WETERANKA TO JA BO MAM BLISKO DO 40-STKI. Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 23:02 Cześć, czy luteinę diagnozowałaś, czy branie pomaga w zajściu ? Ja już pisałam mam prolaktynę za dużą 32. a norma wskazuje do 20 Odpowiedz Link
nietylkopraca Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 13.11.11, 20:57 To i ja się zapisuję na grudzień - mój debiut w forumowych staraniach Póki co bez żadnego wspomagania, oprócz folika naturalnie. Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 22:46 Cześć, to ja 38 latka też sie naturalnie staram, ale coś mnie tknęło że nie tak bo ostatnio miałam bardzo duzo problemów osobistych i to poważnych i przez to okres mi dziwnie sie skrócił bo mam tylko taki prawdziwie krwawy i obfity jtylko eden dzień a następne 2 tylko plamienie i resztki, to chyba zbyt krótko? Wyczytałam, ze prolaktyna tak wpływa no i wyszlo za dużo bo 32 a do 20 jest ok. Cos muszę z tym zrobić ale nie wiem co bo mój gin mnie odesłał do prywatnej poradni niepłodności a tam od razu wyskoczyli mi z invitro i nie dali zbytnio nadziei na naturalne, tak jakby byli jasnowidzami, bo bez badań. Nie rozumiem czy tylko kasa się liczy, bo to wygladału jak zamówienie kotka czy pieska, płacisz i masz. Boję sie że to może mnie czekać a nie zarabiam dużo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 14:16 Ja się dopisuję, ale tylko jako kibic i podglądacz Z listopada już wiem, że nic nie będzie i do lutego/marca muszę zawiesić starania. Ale wykorzystam ten czas na wszystkie badania, więc nie traktuję go jako straconego. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, żeby dostały w tym roku najbardziej wymarzony prezent gwiazdkowy w postaci 2 pięknych krech na teście Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 17:45 Witajcie. Zgłaszam się i ja niestety. Niestety to nie dlatego, że nie chcę z Wami być, tylko niestety z powodu dla kutego tu jestem-czyli w listopadzie się nie udało. Dzisiaj mnie zalało, więc znowu zbieram siły... Byłam dzisiaj u endo i pogadałam z nim o tych moich staraniach. Powiedział, ze spoko-loko skoro zaszłam raz, to i drugi zajdę. Ale, że naciskałam to powiedział bym oprócz prolaktyny, którą monitoruję na bieżąco, zbadała estradiol, progesteron, FSH i TSH. No więc porobię sobie te badania i się zobaczy. Orientujecie się, jaki jest koszt tych badań? Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 17:48 A jeszcze jedno-lekarz powiedział, żebym wszystkie te badania zrobiła 21 dc. A pamiętam, że Wy coś pisałyście, kiedy to się powinno robić. Lekarz powiedział, że ten termin jest ustawiony pod progesteron, a te inne też przy okazji mogę zrobić w tym terminie. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link
jomi81 marzena604 15.11.11, 06:26 marzena604 napisała: > A jeszcze jedno-lekarz powiedział, żebym wszystkie te badania zrobiła 21 dc. A > pamiętam, że Wy coś pisałyście, kiedy to się powinno robić. Lekarz powiedział, > że ten termin jest ustawiony pod progesteron, a te inne też przy okazji mogę zr > obić w tym terminie. Co o tym myślicie? Witam, szkoda, że się nie udało, bo bardzo Ci kibicowałam Co do badań to mój gin mi zlecił w 21dc-23dc progesteron oraz w 9dc-11dc FSH, LH, estradiol i prolaktynę. Nie wiem jeszcze jaki będzie koszt, bo w tym cyklu zdąże zrobić tylko progesteron, pozostałe będę robiła w kolejnym. A Twój mąż robił badanka? Ja ostatnio zapomniałam wziąć na wizytę badania męża, poza tym poprzednia pani ginekolog mi uparcie mówiła, że do niczego ich nie potrzebuje bo nie jest andrologiem, a ten ginekolog powiedział, że badania męża będą dla niego tak samo ważne jak te, które mi zlecił i jutro idę z nimi do niego. Odpowiedz Link
marzena604 Re: marzena604 15.11.11, 22:09 Dzieki Jomi za kibicowanie W tym cyklu też poproszę o to samo I obiecuję się odwzajemnić A więc jeśli dobrze rozumiem, to 4 hormony mam zrobić 9-11 dc, a tylko progesteron 21-23 dc, tak? No to muszę lecieć i robić, bo mam już 2 dc. Umówię się do gina na fundusz, to może wydębię skierowanie, bo moja pani dr w przychodni tylko na TSH może mi dać skierowanie. Mężowi badań nie robiłam, bo jeszcze u tego mojego gina-endo nie byłam. Pójdę do niego chyba w następnym cyklu jak będę miała już badania. A receptę na duphaston załatwię telefonicznie... Z tego co piszesz, to faktycznie w końcu na kompetentnego lekarza trafiłaś. Daj znać, co powiedział, jak będziesz po wizycie. Pozdrowionka Odpowiedz Link
jomi81 Re: marzena604 16.11.11, 06:36 Zgadza się. Ja w poniedziałek idę na badanie progesteronu, dodatkowo zrobię toksoplazmozę i cytomegalię. Jak już się badać to po całości Mąż w przyszłym tygodniu ponawia badanie i mam nadzieję, że ten ostatni wynik to był jakiś przypadkowy spadek formy i jego zwierzaki chociaż trochę się zregenerowały po kuracji androvitem. Szkoda tylko, że chodząc prywatnie do lekarzy trzeba bulić za te wszystkie badania No ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze... Mój cykl jest zdecydowanie bezowulacyjny, wykres mówi sam za siebie Szkoda, bo teraz sama nie wiem co robić. Czy na kilka miesięcy przerwać starania, czy zaryzykować i zdać się na los? Mamy taki problem, że mój mąż w 2 połowie przyszłego roku kończy specjalizację i praktycznie nie będzie go w domu, więc będę samiutka i to mnie przeraża maksymalnie. Odpowiedz Link
marzena604 Re: marzena604 17.11.11, 21:00 Jomi no chyba faktycznie u Ciebie jajeczkowania nie było, ale będzie w następnym cyklu A co do starań, to nie wiem co Ci poradzić... No faktycznie samej być w domu z ewentualną ciążą, to tak niefajnie... A masz pod ręką jakąś rodzinę? Odpowiedz Link
jomi81 Re: marzena604 18.11.11, 07:42 marzena604 napisała: > Jomi no chyba faktycznie u Ciebie jajeczkowania nie było, ale będzie w n > astępnym cyklu > A co do starań, to nie wiem co Ci poradzić... No faktycznie samej być w domu z > ewentualną ciążą, to tak niefajnie... A masz pod ręką jakąś rodzinę? Mam blisko rodziców (ale młodych, pracujących), ale mój mąż też sobie nie wyobraża żeby mnie zostawić samą w takim momencie i boję się, że jeszcze mu jakieś głupstow przyjdzie do głowy, żeby te egzaminy przesunąć o pół roku. Sama nie wiem... Przede wszystkim zobaczymy co powie lekarz na nasze wyniki. Może będzie potrzebna jakaś kuracja i problem sam się rozwiąże? Na razie nie myślę o tym, biegamy z mężem po laboratoriach, robimy te wszystkie badania, bulimy ciężką kasę (bo przecież wszystko prywatnie) i z nadzieją patrzymy w przyszłość. Wiem, że nam się uda. To tylko kwestia czasu Odpowiedz Link
jomi81 po kolejnej wizycie u gina 17.11.11, 08:40 Wczoraj byłam. Potwierdziło się to co jasno też wynika z mojego wykresu, czyli że owulacji nie było i w tym cyklu nie będzie Mam nadzieję, że w następnym podczas monitoringu będzie jakiś konkretny pęcherzyk i okaże się że ten cykl bezowulacyjny to tylko taki "wybryk". Poza tym mam cierpliwie czekać na wyniki wszystkich badań, nie stresować się (ha ha ha) i nie brać niczego poza kwasem foliowym. W następnym cyklu idę z wynikami moimi i męża powtórzonymi i dopiero wtedy pan doktor zacznie działać. Póki co zlecił mężowi tych badań całe mnóstwo (nawet więcej niż mi), powiedział że mam go pilnować żeby nie brał gorących kąpieli, nie nosił komórki w kieszeni spodni i ogólnie zadbał o kondycję fizyczną Niestety z reguły mężczyźni mniej o siebie dbają niż my, więc postanowiłam że będę od teraz pilnować męża, ciągać na basen, na spacery. W końcu w zdrowym ciele zdrowe plemniki Odpowiedz Link
elunia29 Re: po kolejnej wizycie u gina 17.11.11, 09:55 Dopisuję się na grudzień, dziś dostałam okres. Zaczynam kolejny stymulowany cykl. Postanowiłam też prowadzić obserwację zobaczymy jak mi to wyjdzie Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 23:06 hej u mnie każde kosztuje 19 zl w mazowieckim a nie wiem skąd jestes bo są różnice w cenach w Polsce. Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 10:41 Ja chyba też się już tu meldować powinnam, bo w razie czego @ powinna przyjść w grudniu. Miałam nadzieje, że pójdziemy z Jomi "łeb w łeb" U mnie teraz chyba owu bo i śluz i bóle więc nie idąc za radą mojej Pani gin o odpuszczeniu sobie w tym miesiącu postanowiłam nie tracić nadziei, że a może tym razem się uda. Jak to ostatnio u mnie bywało owu przesunięta ale mam nadzieję, że faktycznie jest. W 12 dc były jakieś pęcherzyki i z jednej i z drugiej strony więc może do teraz "podrosły" i coś z tego będzie. Mój wykresik przedstawia się w tej chwili tak Mam w zapasie luteinkę więc jakby co zacznę brać bo progesteron trochę niski w poprzednim cyklu miałam. Jeśli i tym razem się nie uda to od nowego cyklu CLO. Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 11:24 betty1234 napisała: > Ja chyba też się już tu meldować powinnam, bo w razie czego @ powinna przyjść w > grudniu. Miałam nadzieje, że pójdziemy z Jomi "łeb w łeb" > U mnie teraz chyba owu bo i śluz i bóle więc nie idąc za radą mojej Pani gin o > odpuszczeniu sobie w tym miesiącu postanowiłam nie tracić nadziei, że a może ty > m razem się uda. > Jak to ostatnio u mnie bywało owu przesunięta ale mam nadzieję, że faktycznie j > est. > W 12 dc były jakieś pęcherzyki i z jednej i z drugiej strony więc może do teraz > "podrosły" i coś z tego będzie. Mój wykresik przedstawia się w tej chwili [url > =http://enpr.pl/1893]tak[/url] > Mam w zapasie luteinkę więc jakby co zacznę brać bo progesteron trochę niski w > poprzednim cyklu miałam. Jeśli i tym razem się nie uda to od nowego cyklu CLO. Betty, ja za Ciebie bardzo mocno ściskam kciuki Mi się na pewno nie uda w tym cyklu, ale u Ciebie wszystko jeszcze możliwe U mnie niestety w kilku kolejnych najprawdopodobniej też się nie uda, bo najpierw musimy mężowe zwierzaki postymulować. Niby przy tych wynikach szansa jest, ale raczej niewielka Na szczęście już tylko 3 tygodnie i będziemy mieć komplet wyników i wtedy zaczynamy prawdziwą walkę A Ty składaj mi tu proszę raporty i bądź dobrej myśli. Bardzo bym się ucieszyła gdyby ten cykl okazał się dla Ciebie szczęśliwy Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 21:03 Witamy Cię Elunia w grudniu Betty może Ty tu nie pisz, bo może jednak się udało? albo pisz, to przekażesz nam radosną nowinę w grudniu!!!! Pikka gratuluję pięknych pęcherzyków!!!!!!!! Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 21:27 Marzenko przy moich długaśnych cyklach to pewnie i tak przyjdzie mi testować w razie czego w grudniu Tak się właśnie zastanawiam czy mojego małżonka jeszcze dzisiaj męczyć czy już dać mu odpocząć .. hmm Ale jak tak sobie w międzyczasie podczytuję to niby ten spadek temp. taki jak przed owu być powinien, śluz też książkowy więc może jednak porządna owu mi się przytrafiła - no sama już nie wiem. Zastanawiam się też czy po ewentualnych trzech wyższych (które mam nadzieję przybędą) brać luteinę ? Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 22:35 Jak juz pisałam jestem nowa w temacie wspomagania, czy luteina pomaga zagnieździć się zapłodnionej komórce, bo piszesz że może weźmiesz po owu? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 06:55 Helloania wkleję poniżej informacje jakie znalazłam w necie na temat luteiny: metody i cel przyjmowania luteiny jest rózny 1. ścisłe przyjmowanie przez 3 cykle od 16 do 25 dnia cyklu - stosuje się przy nieregularnych cyklach, braku owulacji, krótkiej fazie poowulacyjnej ma na celu nauczenie organizmu prawidłowej reakcji. Minus: jeżeli owulacja jest po 16 dniu działa jak środek antykoncepcyjny, ale cel tu jest inny 2. od 3 dnia po owulacji przyjmuje się przez 10 dni ma to na celu podwyższenie progesteronu i podtrzymanie ewentualnej ciąży dzień po odstawieniu należy zrobić test ciążowy jeżeli pozytywny lekarz każe utrzymać luteinę 3. podtrzymanie ciąży -jeżeli ciąża jest zagrożona wówczas podaje się luteinę na podtrzymanie 4. wywołanie okresu - jeżeli miesiączka nie występuje daje się ja na 10 dni i po odstawieniu powinno nastąpić krwawienie -symulacja naturalnego porządku w organizmie Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 23:11 betty1234 dzięki za info pozdrawiam Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 23:30 elunia29 betty1234 bardzo Wam dziękuję ,muszę się przebadać tak kompleksowo, bo może oprócz prolaktyny też inne hormony mi szwankują. u nas rodzinne są tarczycowe sprawy, mama po zabiegu, ja mam wole niedoczynne chociaż hormowy mam ok, Moja młodsza siostra 3 czy 4 lata temu miała nadczynnego guzka tarczycy, który wchłonął się po potraktowaniu go izotopem. Miała naprawdę problem bo włosy jej zaczęły wypadać i strasznie chudła. Ale na szczescie wszystko wrocilo do normy no i teraz bedzie mamą. jest juz w 28 tygodniu i bedzie chlopczyk. Farciara zaszla za czwartm podejsciem Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 20.11.11, 00:05 Kurcze coś mi się nie skopiował cały adres. Pozdrawiam Was wszystkie . enpr.pl/ 2128 Odpowiedz Link
kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 21.11.11, 20:09 Luteina pomaga zarodkowi sie zagniezdzic, to progesteron, potrzebny do przygotowania endometrium i podtrzymywania wczesnej ciazy, ma tez dzialanie przeciwskurczowe i hamuje reakcje ukladu immunologicznego na zarodek - tzn sprawia, ze organizm kobiety nie traktuje zarodka jako obcego ciala i nie zwalcza go. Progesteron to najwazniejszy ciazowy hormon. Jak masz za wysoka prolaktyne, a wynik 32 jest faktycznie za wysoki, to powinnas zbadac tez progesteron 7 dnia wyzszych temperatur, albo 7 dni po owulacji jesli chodzisz na monitoring i wiesz kiedy jest. Jak progesteron tez jest za niski i faza wyzszych temperatur (czyli od owu do @) jest za krotka, to jak najbardziej powinno sie brac luteine. Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 17:51 JEstem właśnie po wizycie lekarskiej i usg monitorowanym i....... urosły!!!! urosłu pęcherzyki pięknie!!!!Dziś 11 dc i w prawym jajniku pęcherzyk ma 1,72 a w lewym 1,55mm Dzisiaj i jutro mam wziąć estrofen bo sluz nie za ładny jeszcze i ZAlecił weekendowe starania i w poniedziałek kontrola czy te dziady pękły... ooooj się zdenerwuje jak nie Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 18:28 no właśnie mi lekarz też przepisał estrofen, ale ja go biorę od 1-14 dc, podobno to "nowość" we wspomagaczach. U mnie dodatkowo zwiększa libido, co na płodne dni jak znalazł Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 22:30 Jestem całkiem zielona w tych sprawach wspomagania, co to jest estrofen i na co go lekarz przepisał, czy tylko tak jako wspomagacz? czy na jakieś konkretne zaburzenia? Ja mam prolaktynę ponad norme bo 32 i dopiero ide w przyszlym tygodniu do lekarza. Pozdrawiam Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 23:03 Estrofen to estrogen, dostałam go bo śluz był kiepski w 11 dc, mało płodny a pęcherzyki już dosyć duże. Poza tym mam dosyć niski estrogen. Na prolaktyne to pewnie bromergon dostaniesz Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 23:21 Aha, to może dlatego nie udaje się, no cóż bez badań chyba się nie obejdzie Śluz też mam kiepski choć owu czuje ale dziwnie zwykle w prawym jajniku nigdy w lewym, taki ból ćmiący a potem silne kłucie trwające kilka kilkanascie minut. Martwi mnie tylko ten śluz ale jak piszesz na to jest też rada Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 07:44 pikka6 napisała: > JEstem właśnie po wizycie lekarskiej i usg monitorowanym i....... urosły!!!! > urosłu pęcherzyki pięknie!!!!Dziś 11 dc i w prawym jajniku pęcherzyk ma 1,72 a > w lewym 1,55mm Dzisiaj i jutro mam wziąć estrofen bo sluz nie za ładn > y jeszcze i ZAlecił weekendowe starania i w poniedziałek kontrola czy te dzia > dy pękły... ooooj się zdenerwuje jak nie No to trzymam mocno kciuki i życzę stosunkowo udanego weekendu Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 18:22 Mi lekarz na wysoką prolaktynę przepisał Dostinex nie mam żadnych skutków ubocznych, a przyjmuje 1/4 tabl. na tydzień. Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 23:57 a to mój wykres nie wiem , jak myślicie czy elektroniczny termometr z jednym miejscem po przecinku jest ok? Na razie tylko mierzę temperaturę ale może resztę też nauczę sie robić mam na myśli szyjkę, bo tego nigdy nie próbowałam Czy ten wykres świadczy o tym ze owu była czy ta tempka za niska? enpr.pl/ Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 22:37 Witajcie Dziewczyny Czytam, co u Was ,ale mój mózg nie pracuje najlepiej. Od 3 dni mam temperaturę, a dzisiaj jeszcze kosmiczny ból głowy... Nic mnie nie boli poza skóra na plecach-normalnie jakbym miała poparzoną... Nie mam pojęcia co się dzieje... Jestem z Wami, kibicuję wam, czytam posty, ale nie mam siły z sensem odpisywać. PS. Któraś z Was się zachwycała moimi pięknymi wykresami-ciekawe co powiecie na takie anomalie owulator.pl/2041 Jak tak dalej pójdzie, to będę owulację na "czuja" na nim zaznaczała Pozdrowionka Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 22:44 Marzena szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Mam pytanko czy dobrze widziałam u ciebie, że brałaś Mastodynon czy to może skrót od czegoś innego? Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 20.11.11, 11:20 Tak Betty biorę Mastodynon. A co? Pikka no właśnie ja tak po cichu podejrzewam, że to półpasiec... Krost nie mam (tzn mam ale takie drobniutki, nie żadne ropne, takie zwyczajne jakieś są), ale chyba jutro do lekarza pójdę i pokażę się jeszcze raz... Aniu nie biorę polopiryny ani aspiryny, bo mimo, że dostałam @, to jednak wolę dmuchać na zimne-znam kilka przypadków ciąż, gdzie w pierwszych miesiącach był @, więc zachowuję się jakbym była w ewentualnej ciąży. Tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link
betty1234 Mastodynon 20.11.11, 11:45 Marzenko wiesz bo ciekawa jestem jak długo go bierzesz i czy cały czas? Mi lekarka radziła już jakiś czas temu na PMS z ostrymi bólami piersi ale jakoś wcześniej go nie kupiłam i nie brałam. Teraz biorę od jakiś 3,5 tygodnia 2x1 dziennie i ciekawa jestem jakie będą efekty. Podobno zauważalne są dopiero po 6 tyg. od rozpoczęcia brania więc dlatego interesuje mnie jakie doświadczenie z nim maja inne osoby. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:05 Mi też lekarz powiedział, bym brała przy bolesnych piersiach. Pierwszy cykl brałam tak, jak Duphaston 16-25dc i jakoś średnio pomogło. Ale od następnego cyklu praktycznie piersi w ogóle mnie nie bolały. Potem przerwałam chyba na 2 cykle i tez było dobrze. Ale z kolejnym cyklem ból wrócił. I teraz znowu biorę (teraz będzie 3 cykl po tamtej przerwie). Myślę, że przepisał mi to lekarz dlatego, że dolegliwości wzmagają się przy Duphastonie. A ja rozumiem, że Ty bierzesz przez cały cykl, tak? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:22 Tak biorę zgodnie z ulotką. Moja lekarka mówiła, że najlepiej brać ok 3 m-cy, żeby jakieś trwałe efekty były. No zobaczymy co będzie w razie gdyby mi się udało zajść w ciągu tych 3ech m-cy Myślę, że zaszkodzić nie powinien a może coś i pomoże - niby poziomem mojej prolaktyny nie mam się martwić ale może Mast. pomoże mi ją też trochę obniżyć. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:34 Ja pytałam mojego lekarza, czy te leki, które biorę (Bromergon, Duphaston i Mastodynon) nie będą szkodzić w razie jakbym w ciążę zaszłą (wtedy jeszcze nie miałam pojęcia co to za leki) i powiedział, że absolutnie nie. A czy ja dobrze rozumiem, że Mastodynon ma wpływ na prolaktynę? Bo ja na prolaktynę biorę Bromergon. A Ty masz podwyższoną prolaktynę? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:04 U mnie prolaktyna w poprzednim cyklu wyszła 16,39 ng/ml czyli wg mojej lekarki ok. Znalazłam gdzieś w necie takie info m.in. na temat Mastodynonu: "... Czasem wystarczy tylko obniżenie prolaktyny, a tego możemy próbować dokonać same stosując ziołowe preparaty bez recepty Castagnus, czy Mastodynon. Te dwa leki mają tę samą substancję czynną - ekstrakt z owoców niepokalanka mnisiego. Różnica między nimi jest taka, że Mastodynon posiada standaryzowaną dawkę substancji czynnej w tabletce, zatem daje pewność, że za każdym razem przyjmujemy jednakowo silny lek. Oba te leki cieszą się dobrą opinią wśród kobiet i na wielu forach są bardzo zachwalane. Często też są przepisywane przez lekarzy przy nieznacznym wzroście poziomu prolaktyny." Więc w razie czego mam nadzieję, że może mi tylko pomóc a nie zaszkodzić. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:13 O widzisz, nie miałam o tym pojęcia. Prolaktynę masz faktycznie nieznacznie podniesioną. Ja mam hiperprolaktemię czynnościową. Na czczo prolaktynę mam w najlepszej normie, ale po obciążeniu ta na czczo jest zwielokrotniona aż 20 razy. Stąd u mnie Bromergon. Odpowiedz Link
betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:22 Ja pytałam czy nie powinnam Bromergonu brać to powiedziała, że nie widzi potrzeby. Mam koleżankę, która już po pierwszym cyklu z Bromkiem zaszła w pierwszą ciążę - a starali się ok roku i nic.. Teraz farciara ledwo w sierpniu z macierzyńskiego do pracy wróciła to w październiku okazało się, że jest z drugim w ciąży Cholerka nawet @ nie dostała po pierwszym bo młodego cały czas piersią karmi a tu taki traf. Nawet nie wiesz jak jej zazdroszczę tym bardziej, że gdyby nie moje poronienie to między naszymi maluchami byłoby ok miesiąca różnicy Ale nic to co nas nie zabije to nas wzmocni i nie ma co się użalać tylko trzeba dalej próbować nawet jeśli potrzeba do tego wspomagaczy. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:30 Wiesz nawet z Bromergonem pewności nie ma. Ja biorę od ponad pół roku, a nawet jak nie brałam to miałam owu (jak poszłam do gina z pierwszym wynikiem prolaktyny, to na USG wyszło, że właśnie miałam owulację). I co? I nic... Wielka dupa. Każdy ma, to co mu pisane. Ja w pierwszą ciążę zaszłam bez żadnego problemu, w drugim cyklu. A teraz? Już ponad pół roku próbujemy, mam klarowne wykresy, wiem kiedy mam owu, a bobasa nie ma... Odpowiedz Link
betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:40 To u mnie bardzo podobna sytuacja. 8 lat temu pod koniec sierpnia ślub, zaraz po ślubie starania i w październiku dwie kreseczki. Teraz w zasadzie jakoś na początku roku stwierdziliśmy, że jak się uda to będzie ale bez żadnych badań, wykresów itp. Udało się w lipcu ale w sierpniu już było po wszystkim no i zaczęłam zastanawiać się co jest nie tak. W zeszłym cyklu badania prolaktyny i progesteronu (innych mi na razie moja lek. nie zleciła. Teraz pierwszy cykl z wykresami i jeśli się nie uda to ze względu na moje wydłużone cykle spróbuję w następnym cyklu z CLO (które już czeka w apteczce) i monitoringiem. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:52 No właśnie, myślę, że to przez to, że lat nam nie ubywa... No nic, nie ma co się użalać, tylko trzeba brać się do roboty... Wierzę, że każda z nas kiedyś najpierw zobaczy 2 kreski, a potem urodzi zdrowego bobasa Odpowiedz Link
betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 18:11 Ja też w to wierzę i jak na razie jestem pozytywnie do "roboty" nastawiona ale nic na siłę. Liczę, że do wiosny kilka takich do nas przyleci Odpowiedz Link
helloania Re: Mastodynon 20.11.11, 23:18 Marzenko, a powiedz czy 32 wynik to bardzo zły i czy przez stres to moglo tak skoczyć? Zanim pódę do gina myślę i znowu sie denerwuję i kółko zamknięte bo podobno stres ją podnosi. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Mastodynon 21.11.11, 17:14 Aniu a robiłaś na czczo i po obciążeniu? To jest najbardziej miarodajne. I pokazuje czy przyczyna wysokiej prolaktyny może mieć podłoże w przysadce i może być gruczolak, czy przyczyną jest np. stres. Jeśli wynik na czczo znacznie różni się od tego po obciążeniu, to znaczy, że przyczyną są czynniki zewnętrzne-że tak powiem. A co oznacza sam wynik na czczo to już chyba najlepiej jak Ci lekarz powie. I najlepiej jakbyś do engo poszła. A jeśli się boisz gruczolaka, to Cię uspokoję, jest to w większość guz łagodny i zanika po podaniu leków. Więc spokojnie, nie wpadaj w panikę, bo przy prolaktynie-jak sama mówisz-to błędne koło. Głowa do góry Odpowiedz Link
kotkowa Re: Mastodynon 22.11.11, 09:35 Prolaktyna 32 to nie jest bardzo zly wynik, ale jest to juz tzw. hiperprolaktynemia. Ja mialam podobny wynik przed pierwsza ciaza. Dostalam Bromergon i bardzo szybko poziom spadl. Prolaktyna mogla wzrosnac pod wplywem stresu, zbadaj sobie jeszcze raz w nastepnym cyklu - badanie trzeba robic na czczo, rano, po chwilowym odpoczynku i w spokoju, poprzedniego wieczoru nie mozna sie obzerac ani wspolzyc Odpowiedz Link
helloania Re: Mastodynon 22.11.11, 21:15 Kotkowa dzięki za info tak zrobię ale teraz czekam na @ ... ha ha co ja gadam nie czekam na @ mogłaby ta czerwona ździra nie przyjść, już 26 dc ale już czuję jak zawsze przed ... niestety teat negat więc wpiszcie mnie też na grudzień. Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 20.11.11, 18:43 a no widzisz marzena, czyli może być półpasiec. Mnie w życiu do głowy by nie wpadło że to to bo krostki były takie byle jakie i w sumie bardzo nie wiele... Faktycznie pójdź do lekarza bo starania w tym czasie mogą być średnim pomysłem Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 20.11.11, 23:06 Ja też liczę na wiosnę na bocianki może jak będą z Afryki wracać, z wakacji w Egipcie to do mnie któryś też przyleci i podrzuci bobaska A może której z Was wcześniej Mikołaj coś sprezentuje Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 21.11.11, 17:20 Pikka ból skóry mi przeszedł, więc to musiało być coś innego, może miałam jakieś lekkie zapalenie nerwów. I w ogóle jestem jak nowo narodzona, wyleżałam się 2 dni w łóżku, wybyczyłam i w końcu wyzdrowiałam! Tylko niepokoją mnie wyniki badań, które odebrałam, mam za niską hemoglobinę 11,7 (norma 12-15,7), białe krwinki 2.8 (norma 3.5-10) i limfocyty 0,4 (norma 0,5-5). Znacie się coś na tym? Może to być przez to, że badania robiłam właśnie teraz jak chora byłam? Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 24.11.11, 06:10 No hemoglobina średniawa... A resztą się nie przejmuj bo po chorobie to jsj już różne cuda widziałam. Ale powtórz np za miesiąc i wtedy się będziesz głowić dalej. A następnym razem to morfologię z rozmazem zrób razem Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 22:59 spokojnie, dopiero początek cyklu, chyba nie wróżysz sobie choroby do owu???? ze dwa dni Cię jeszcze potrzyma i tempka spadnie. A co do bólu skóry to raz jedyny w życiu tak miałam! normalnie mnie skóra bolała i wtedy też raz jedyny miałam grypę tylko że mnie nie tylko na plecach bolała, a wszędzie. oooo, sorry, jeszcze raz mnie bolała i też tylko na plecach jak miałam półpasiec krost żadnych nie masz? Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 23:41 Ten wykres to przez infekcję, myslę tak jak dziewczyny ze do owu bedzie znow normalny. Zycze powrotu do zdrowka trzymaj się. Unikaj polopiryny aspiryny bo ostatnio przeczytałam na ulotce ze obniża płodność i może działać jak antykoncepcja przy dłuższym stosowaniu. Lecz się czymś innym, najlepiej zapytać w aptece, są bezpieczne środki. Zdrowia jeszcze raz Odpowiedz Link
kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 24.11.11, 10:57 a to mnie zastrzelilas z ta aspiryna, ja bralam w tym miesiacu pare razy w I fazie i wlasnie tempki wyszly mi dziwaczne, nei wiem czy byla owu - moze faktycznie aspiryna mi tu cos poblokowala. Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 24.11.11, 17:43 Hej dziewczyny, melduje się na posterunku. Właśnie przyszła @. Zaczynamy kolejny miesiąc. Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 24.11.11, 23:34 U mnie też ... @ cholera przyszła, to staramy się prawie łeb w łeb we trzy Odpowiedz Link
cyganka00 owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 09:23 hej bylam w piatek u gin i jajeczko ok 20 mm. Mowila ze peknie w sobote lub niedziele. od niedzieli zaczelam mierzyc temp (wiem ze nie mierzy sie od polowy cyklu ale ciekawosc silniejsza). temp caly czas utrzymuje sie na poziomie 36,5. Czy to moze byc wina termometru elektrycznego czy peklo w piatek i nici z tego? Jak myslicie ja mam jeszcze nadzieje bo slyszalam ze elektroniczne zanizaja? Odpowiedz Link
jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 09:37 cyganka00 napisała: > hej bylam w piatek u gin i jajeczko ok 20 mm. Mowila ze peknie w sobote lub nie > dziele. od niedzieli zaczelam mierzyc temp (wiem ze nie mierzy sie od polowy cy > klu ale ciekawosc silniejsza). temp caly czas utrzymuje sie na poziomie 36,5. C > zy to moze byc wina termometru elektrycznego czy peklo w piatek i nici z tego? > Jak myslicie ja mam jeszcze nadzieje bo slyszalam ze elektroniczne zanizaja? Bez określenia Twojej temperatury w pierwszej fazie cyklu nie można nic na pewno stwierdzić. 36,5 to raczej za niska temperatura jak na skok, ale może Twoja początkowa to było 36,1 i wtedy juz nie wiadomo... Najlepiej żebyś poszła na kontrolne usg i wtedy gin Ci potwierdzi co i jak, a jesli się nie uda to mierz temperaturę w kolejnym cyklu, ale już od początku. Odpowiedz Link
marzena604 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 17:24 Jomi ma rację, trochę niska ta temperatura, ale nie ma odniesienia do tego jaką miałaś w pierwszej fazie. Może potraktuj ten cykl jako taką rozgrzewkę. Jak się uda i zajdziesz, to super, a jak nie, to następny cykl będzie obserwować od początku. Odpowiedz Link
pikka6 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 17:50 albo owu dopiero będzie albo tempka jeszcze nie wzrosła. Wzrost może być przed jak i po owulacji, a także w trakcie. Pewnie skoczy jutro. Jomi a Tobie coś tam skoczyło! A ja byłam dziś na monitoringu szukając pękniętego pęcherzyka. I świnia jeszcze nie pękł ! Ma 2,32 cm i wciąż tyka Lekarz powiedział że jest na pęknieciu i powinien dziś lub jutro. Nie stety nie sprawdzę czy pękł bo mój lekarz gdzieś wyjeżdża i będę żyła w niepewności przez nastepne 2 tyg Endometrium ładne- 1,07. Kazał za 10 dni zrobić znowu progesteron i prolaktynę i może wtedy zrobię betę.... enpr.pl/1566/69225 Odpowiedz Link
marzena604 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 21:05 Pikka a po co Ci gin do tego by bobasa począć Zabieraj się do roboty, a do gina pójdziesz by ciążę potwierdzić Odpowiedz Link
cyganka00 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:05 wiem ze powinnam byla zaczac od poczatku- bije sie w piersi. Natomiast mozliwe zeby temp utrzymywala sie od 3 dni na tym samym poziomie 36,5 czy moze to jednak termometr? Odpowiedz Link
jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:08 cyganka00 napisała: > wiem ze powinnam byla zaczac od poczatku- bije sie w piersi. Natomiast mozliwe > zeby temp utrzymywala sie od 3 dni na tym samym poziomie 36,5 czy moze to jedna > k termometr? Możliwe, ale żeby sprawdzić czy czasem się nie zepsuł na tych 36,5 to daj mężowi żeby sobie zmierzył i zobaczymy jaka jemu wyjdzie Odpowiedz Link
helloania Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 21:26 wiesz co, ja mierzę też termometrem elektronicznym i po pikaniu trochę czesto czekam, ale już nie chce rosnąć. moze ten termometr jest felerny, bo dobry termometr pika wtedy kiedy przestaje rosnąć to dlatego pika. On nie mierzy czasu ale przyrost temperatury w czasie i jesli nadal rośnie to mierzy i nie sygnalizuje, dopiero jak temka się ustali na określonym poziomie to zaczyna dawać sygnał. Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:02 Hej dziewczyny, jestem nowa, ale mam nadzieje, że przyjmiecie mnie na grudzień. Wprawdzie @ będzie dopiero za tydzień, ale na bank przyjdzie wiec spokojnie mogę do was dołączyc. Będe miala juz termometr micfolife więc mierzenie temp będzie jak nalezy. Odpowiedz Link
jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:06 kasiunia.1808 napisała: > Hej dziewczyny, jestem nowa, ale mam nadzieje, że przyjmiecie mnie na grudzień. > Wprawdzie @ będzie dopiero za tydzień, ale na bank przyjdzie wiec spokojnie mo > gę do was dołączyc. Będe miala juz termometr micfolife więc mierzenie temp będz > ie jak nalezy. Witamy i zyczymy powodzenia Może grudzień przyniesie duuuużo miłych prezentów dla nas Odpowiedz Link
cyganka00 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 10:41 dobra dalam sobie spokoj z pomiarem temp. Tak jak doradzilyscie sprawdzialam termometr i 36,5 a jak potrzymalam dluzej po sygnale dzwiekowym to 36,8 wiec juz nie wiem czy tak bylo od poczatku czy co. Dupa, a myslalam ze bede wiedziec przed testowaniem Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 18:21 Bo najlepsze są termometry rtęciowe Odpowiedz Link
1aleks1 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 20:59 Widze ze juz gorąco na grudniowym U mnie niestety jeszcze nie ma dominującego pęcherzyka mimo ze to 14dc cyganka00 mi termometr 2 mierzenie tez czasem pokazuje inne Dziewczyny mi mówiły ze liczy sie pierwszy pomiar a 36,5 przez 3 dni moze byc poogladaj sobie wykresy innych dziewczyn niektóre maja temp bardzo równe W dodatku nie wiem czy masz termometr z 1 czy 2 miejscami po przecinku bo jak a jednym to możesz nie zobaczyć wahań i będzie Ci sie wydawało ze temp ta sama Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 20:38 Przytuliłam się dziś do pluszowego Misia, czy zajdę w ciążę? Odpowiedz Link
migotka.s Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 21:30 gazeta_mi_placi napisała: > Przytuliłam się dziś do pluszowego Misia, czy zajdę w ciążę? OCZYWIŚCIE !! jak mogłaś byc tak nierozważna i zrobić to z misiem bez zabezpieczenia - gdzie Ty masz głowę dziewczyno !! od jutra powinnaś zacząć robić testy to nie przelewki. Bardzo Ci współczujemy Odpowiedz Link
miodek.123 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 17:31 Witam, u nas starania wypadna na przełom listopad/grudzień, więc testować będziemy w połowie grudnia. Trzymam kciuki za Was i za nas. Niech to będzie najmilszy prezent pod choinke Odpowiedz Link
cyganka00 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 17:47 hej terminowo mam testowac w mikolaja moze dostane prezent w postaci dwoch kresek? o ile oczywiscie dostrzymam do tej daty i nie zrobie testu wczesniej. Bylo by milo, bo w tamtym roku w mikolaja mialam pierwszy zabieg. Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 17:51 u mnie chyba w końcu zaczęło rosnąć, tzn mam nadzieję że to to... więc chyba już po wszystkim i nie pozostaje nic tylko czekać i najlepiej o tym nie myśleć tylko jak nie nakręcam się i raczej nie będę ale i tak się denerwuję i chciałabym żeby już było przynajmniej tydzień później enpr.pl/1566/69225 Odpowiedz Link
kadebe83 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 19:10 witajcie dziewczyny jestem 'nowa' na forum , też bede sie starac na poczatku grudnia , trzymam za wszystkie kciuki i oby grudzien okazał sie szczesliwy Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 19:40 Dziewczyny kiedy jest szczyt szyjki bo nie wiem czy dobrze rozumuje ???śluz mam lepki i biały a szyjka ciągle wysoko i dosyć miękka i jakoś wywinięta do tyłu że nie potrafię otwartości określić. O co chodzi??? Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:23 Hej dziewczynki...ale tu tłoczno...ruch jak na Marszałkowskiej. Słuchajcie drogie panie, listopad powoli się kończy...więc aby grudzień był owocny zarządzam pospolite ruszenie czy co tam...wyłączamy lapki, komputery, telefony, tablety czy co tam macie i bierzemy się ostro do roboty, żeby w przyszłym roku polepszyc trochę statystyki co do naszego narodowego przyrostu naturalnego. Co wy na to?? owulator.pl/2144 Ps. Jak się wstawia te linki bo ja chyba blondynka jestem??? Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:24 Cofam pytanie...już załapałam...lepiej późno niż wcale, heh. Odpowiedz Link
prawdziwek5 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:25 Witajcie ponownie,u mnie 3 dzien testy owulacyjne ujemne mam nadzieje ze w tym mc pojawi sie owulacja!!!! A moze jakas liste stwozymy? Nick,data testowania Wpisujcie sie Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:40 No to ja jeśli cykl podobny jak dwa poprzednie potestuję w okolicy 2-3 grudnia więc zaraz na początku. Jeśli nici z tego to zaczynam z CLO. Dopisuję się oczywiście do listy: betty1234, 2 grudnia Odpowiedz Link
prawdziwek5 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:42 betty1234 -2-3.12 prawdziwek5 -10.12 Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 22:45 marzena604 10-12 grudnia enpr.pl/2041 Jeszcze tyle czasu!!!! Odpowiedz Link
prawdziwek5 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 20:40 prawdziwek5 -10.12 zapraszam.... Odpowiedz Link
migotka.s zajrzałam tu do was 23.11.11, 23:12 LAski, ja juz po ginekologu i po endokrynologu i po badaniach teraczyca wskoczyła na swoje miejsce, juz jest tsh 1,6 choc po poronieniu 12 dni nie wiemy na ile to pozostalośc ciazy i tego, ze brałam eutyrox 100 no ale wrociłam do dawki sprzed ciazy zobaczymy zielone swiatło na starania ponowne mam od kolejnego okresu wiec czekac nie zamierzam obstawiona ejstem lekami jak zawodowy hipochondryk acard eutyrox bromergon juz w trakcie staran i po tescie luteina + clexane + BYĆ moze jakis steryd ale to sie okaze chyba to max co moga dla mnie zrobic po dwoch poronieniach co prawda uważają, ze dwa poronienia moje na roznych tłach to jednak wiecej pecha niz choroby ale widza, ze na trzeci raz tfu tfu tfu nie ma co mnie narażać ale jest tez czarna strona : moj maz od miesiaca jest na kontrakcie w innym miescie i mam go na weekendy tylko - nie wiem czy sie wstrzelimy z owulacją powiem wam jedno - ch.u.j.o.w.e to wszystko wiem, brzydkie słowo, ale pasuje jak ulał Odpowiedz Link
betty1234 Re: zajrzałam tu do was 23.11.11, 23:16 Migotko ja trzymam już teraz kciuki, żeby się wszystko jak trzeba ułożyło. Długi ten kontrakt? A może akurat tak będzie, że się twoja owu w jakiś weekend wstrzeli Odpowiedz Link
migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:11 betty1234 napisała: > Migotko ja trzymam już teraz kciuki, żeby się wszystko jak trzeba ułożył > o. > Długi ten kontrakt? A może akurat tak będzie, że się twoja owu w jakiś weekend > wstrzeli troche ... moze byc nawet do jesieni 2012 Odpowiedz Link
betty1234 Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:21 No to życzę w takim razie "owocnych" weekendów. Odpowiedz Link
marzena604 Re: zajrzałam tu do was 23.11.11, 23:25 No i dobrze, że możesz już zaraz się starać Czekamy na szybkie dobre wieści A z mężem to kicha faktycznie. I nie dałby rady przyjechać na noc jakby co? Odpowiedz Link
1aleks1 migotka.s 24.11.11, 00:04 migotka.s bardzo się ciesze ze zajęli sie Tobą profesjonalnie i dostaliście zielone światło na staranka Teraz zostaje mi tylko zaciskać za Ciebie kciukasy żeby mąż byl na czas Ja jutro wieczorem mam wizytę u gin zobaczymy jaki wyrok padnie jak dam rade to skrobnę co i jak Odpowiedz Link
migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:15 marzena604 napisała: > No i dobrze, że możesz już zaraz się starać Czekamy na szybkie dobre wieści > > A z mężem to kicha faktycznie. I nie dałby rady przyjechać na noc jakby co? wiesz, ja w ciaze zachodze to nie problem jeszcze teraz jak jestem na Bromku to jesli tylko trafimy w owulacje zaraz po weekendowym seksie to nie powinno być problemu u mnie problem to ciąg dalszy wiesz jakbym go wezwała to ostatecznie moze - w jedna strone to 100 km tylko o owulacji wiadomo, ze była jak jest sok czyli PO FAKCIE..... Odpowiedz Link
helloania Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 23:18 No tak trudno przewidzieć... Trzymam kciuki zatem, nie za zajscie jak piszesz nie jest to problem, więc trzymam kciuki za to żeby fasolkowanie było pomyślne i żeby się na dobre rozgościło. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jomi81 Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 06:54 migotka.s napisała: > ale jest tez czarna strona : moj maz od miesiaca jest na kontrakcie w innym mie > scie i mam go na weekendy tylko - nie wiem czy sie wstrzelimy z owulacją > > powiem wam jedno - ch.u.j.o.w.e to wszystko > > wiem, brzydkie słowo, ale pasuje jak ulał Migotka, witam w klubie. Mój mąż będzie praktycznie cały styczeń i luty na kursie w innym mieście. Do tego grudniowe satarania też musimy sobie darować, bo po pierwsze chcemy zrobić te wszystkie badania, a po drugie we wrześniu 2012 mąż ma znowu dłuuugi kurs poza domem (na szczęście już ostatni). Coś mi się wydaje, że ja z dzieciaczkiem to dopiero na 2013 się załapię To brzydkie słowo tu też pasuje jak ulał -- enpr.pl/1786 Odpowiedz Link
migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:22 Jomi - ja nie wiem czy moj do wrzesnia 2012 wroci na stałe do domu.... sa szanse na skrócenie tego wszystkiego ale nic kosztem niczego jesli wiesz o czym mowie Jednak powiem CI , ze na Twoim miejscu chyba bym robiła - do wrzesnia daleko, wszystko sie moze zmienić Odpowiedz Link
kotkowa Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 11:05 Ciesze sie, ze jestes migotko w dobrych rekach, chyba naprawde zalecili wszystko co mozna. W takim razie ruszamy znow do boju, cale szczescie, ze tu jest takie mile towarzystwo, to naprawde jakos pomaga przetrwac gorsze chwile. U mnie dopiero drugi cykl staran. Odpowiedz Link
migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:24 ja wczoraj jeszcze bylam u tej endokrynolog i takie to miła yło ze sobie spisała wszystko na kartce i bedzie sie konsultowac z moim ginem zeby dobrac mi optymalnie wszystkie leki zeby sie udało i choc przyjeła mnie jako dodatkową pacjentkę i weszłam juz po jej czasie dyżurowania to gadałyśmy chyba z poł godziny i nie była ani zniecierpliwiona ani nic.... Odpowiedz Link
helloania Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 23:06 migotka to musisz ty się do niego wybrać podziwiam Cię ja to bym się pogubiła co kiedy brać. Ale pewnie też zacznę się leczyć bo bez tego ... dupa... Jesteś dzielna bardzo trzymam kciuki odzywaj się... Pozdrawiam Odpowiedz Link
migotka.s Re: zajrzałam tu do was 25.11.11, 00:05 HelloAnia, dzięki za tyle miłych słów staram sie byc dzielna trzymać fason isc do prozdu - no bo innego wyjścia nie ma , ale dzis spotkałam sie z koleżankami - dwie w ciazy i pytania do mnie czy ja moze tez (wiedza tylko o 1. poronieniu) tak mi było przykro (przepraszam,z e tak was zanudzam moimi żalami ) Odpowiedz Link
jomi81 długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 07:03 Dziewczyny, wiecie może czy cykl bezowulacyjny jest dłuższy od normalnego? Ja mam zawsze cykle 28dniowe, a teraz @ powinna przyjść za 2 dni, a ja żadnych obawów nie mam. Zawsze 5 dni wcześniej czuję, że będzie @, a tym razem nic. Boję się, że może ten cykl bezowulacyjny będzie po prostu dłuższy, a ja muszę czekać do 3dc z badaniami i wcale mi się to nie podoba Już sobie na poniedziałek załatwiłam w pracy możliwość spóźnienia bo chciałam tą prolaktynę z obciążeniem zrobić, ale będę musiała to pewnie poprzestawiać Odpowiedz Link
kotkowa Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 11:08 Tak, zazwyczaj bezowulacyjne sa dluzsze. Odpowiedz Link
elunia29 Re: starania 24.11.11, 11:34 Dopisuję się, testować będę w okolicach 15.12, na razie obserwuję cykl - zobaczymy co będzie, ale gdyby )) się udało termin porodu miałabym w urodziny męża, a i z prezentem pod choinkę nie miałabym problemu, dostał by test z dwiema różowymi kreskami )) To takie ciche jesienne marzenia. owulator.p/l2117 Odpowiedz Link
elunia29 Re: starania 24.11.11, 11:36 ja to jestem blondynka nie umiem wkleić tej karty obserwacyjnej Odpowiedz Link
elunia29 Re: starania 24.11.11, 11:47 może teraz się uda, jeśli nie to proszę o instrukcje Odpowiedz Link
betty1234 Re: starania 24.11.11, 11:57 A chodzi ci o wklejenie samego linka czy obrazka z wykresem? Odpowiedz Link
betty1234 link 24.11.11, 12:18 to wklejając go do wątku musisz wcisnąć przycisk URL nad okienkiem gdzie piszesz komentarz i tam wkleić linka. Pamietaj, że adres musisz rozpocząć od http(dwukropek)// - nie mogę inaczej tego wpisać bo wtedy nic nie widać wykres elunia29 Jeśli chciałabyś, żeby wyświetlała się miniaturka wykresu z owulatora to musisz w to miejsce wkleić link ze strony, który znajdziesz wg ścieżki owulator-->moje cykle-->miniaturka na forum (kopiujesz link) i wklejasz w okienko edycji. Odpowiedz Link
migotka.s Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 12:25 u mnie po poronieniu nr 1. skoczyła prolaktyna ale cykle były takie jak wczesniej kiedy miałam owulacje rózniły sie tylko tym, ze poprzedzało je krotkie dwudniowe plamienie zawsze miałam cykl 26 dni Odpowiedz Link
pikka6 Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 16:41 Jomi długość cyklu zależy od dnia kiedy nastąpił wzrost temperatury. Faza lutealna jest stała i trwa mniej więcej tyle samo.Ty masz dzisiaj dopiero 7 czy 6 dzień wyższych a poprzednia fl trwała ok 13 dni. Więc musisz poczekać jeszcze około 6 dni. Zaznacz sobie na wykresie granice wyższych to wtedy będzie wszystko bardziej czytelne. Odpowiedz Link
pikka6 Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 16:45 Cykl bezowulacyjny może być dłuższy jaki krótszy od normalnego. Często cykle poniżej 25 bądź powyżej 35 dni sa bezowulacyjne Odpowiedz Link
migotka.s Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 18:29 z tym tez sie nie zgodze tzn nie do konca mnie wypadł cykl 21 dni i mam potwierdzona owulacje w 8 dc <lol> Odpowiedz Link
pikka6 Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 19:18 dlatego napisałam zwykle.Cuda się czasem zdarzają Ja też zaszłam w ciąże po tabsach od razu i nie chcący w 30 dc ale niestety za rzadko Odpowiedz Link
pikka6 Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 19:21 aaa i jeszcze jedno, owulacja może i była ale czy taka komórka jajowa byłaby zdolna do zapłodnienia to jeszcze inna sprawa. Odpowiedz Link
jomi81 Re: długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 18:17 Dzięki bardzo za wyjaśnienia Jest tak jak myślałam i @ przyjdzie z opóźnieniem. Ehhh... A ja już tak bardzo bym chciała mieć te wszystkie badania za sobą, a okazuje się że muszę czekać z tydzień dłużej. Poza tym boję się, że przed świętami może gin jakieś wolne sobie wymyśli i wtedy zostanę z tymi wszystkim obawami na święta Odpowiedz Link
betty1234 LISTA :) 24.11.11, 11:56 Konsoliduję listę betty1234, 2-3 grudnia kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia elunia29, 15 grudnia Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Jeśli to możliwe to proszę przeklejajcie całą listę dopisując siebie Odpowiedz Link
pikka6 Re: LISTA :) 24.11.11, 16:51 > Konsoliduję listę I ja się dopisuje!!! > betty1234, 2-3 grudnia > kotkowa, 6-7 grudnia > prawdziwek5, -10 grudnia > marzena604, 10-12 grudnia > elunia29, 15 grudnia Pikka6 - 3-4 grzudzień Odpowiedz Link
marzena604 Re: LISTA :) 24.11.11, 17:06 Właśnie dzwoniłam do mojego gina-endo i powiedziałam, że chcę różne badania sobie porobić. Powiedział, żebym najpierw do niego przyszła to się zobaczy, czy mam pęcherzyk dominujący. No i idę w sobotę (13dc)... Cholera-już się boję... Odpowiedz Link
lili76 Re: LISTA :) 24.11.11, 20:39 betty1234, 2-3 grudnia kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia elunia29, 15 grudnia Pikka6 - 3-4 grudzień lili76 - 3 grudnia Odpowiedz Link
helloania Re: LISTA :) 24.11.11, 23:38 betty1234, 2-3 grudnia kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia elunia29, 15 grudnia Pikka6 - 3-4 grudzień lili76 - 3 grudnia helloania, 18-20 grudnia Odpowiedz Link
1aleks1 Po wizycie u gin 25.11.11, 08:04 To ja jestem juz po wizycie u gin i diagnozie PCOS stwierdzone dostałam leki na insulinoodporność i niedoczynność tarczycy + duphaston na krotka LF Odpowiedz Link
martusia67 Re: Po wizycie u gin 25.11.11, 08:32 ja też się dopisuje... testowanie 10 grudnia teraz pracujemy nad potomstwem Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: LISTA :) 25.11.11, 08:50 To i ja się dopisuję na 25 grudnia > betty1234, 2-3 grudnia > kotkowa, 6-7 grudnia > prawdziwek5, -10 grudnia > marzena604, 10-12 grudnia > elunia29, 15 grudnia > Pikka6 - 3-4 grudzień > lili76 - 3 grudnia > helloania, 18-20 grudnia Odpowiedz Link
justyna3003 Re: LISTA :) 25.11.11, 20:00 Ja też się chcę dopisać na okolice świąt-22-24 grudnia-zależnie od owulacji. Lekarz kazał mi mimo tego poronienia nie przerywać CLO i starań.Dziś 4dc i 2 dzień z Clo.Może pod choinką położe dodatni test i wreszcie się uda.W końcu do trzech razy sztuka.Tez jestem obstawiona jak Migotka lekami-tymi samymi poza bromergonemEhh niech stanie się cud!!! Odpowiedz Link
betty1234 Re: LISTA :) 25.11.11, 21:09 Coraz więcej nas na liście Mam nadzieję, że większość wejdzie z "niespodziankami" w brzuszku w Nowy Rok Układam listę zgodnie z terminami testowania: betty1234, 2-3 grudnia lili76 - 3 grudnia Pikka6 - 3-4 grudzień kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia martusia67, 10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia elunia29, 15 grudnia helloania, 18-20 grudnia justyna3003, 22-24 grudnia kasiunia.1808, 25 grudnia Odpowiedz Link
helloania Re: LISTA :) 25.11.11, 21:49 Tak trzymać głowa do góry i pozytywne myslenie, bo to co w psychice to i w naszym ciele. Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link
prawdziwek5 Re: LISTA :) 25.11.11, 22:51 super ze nas coraz wiecej u mnie jak narazie (-) na testach owulacyjnych mam nadzieje ze w tym mc bedzie owulacja,sluz jest ,temp ok wiec powinna byc. Powodzenia staraczki Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: LISTA :) 26.11.11, 14:42 betty1234, 2-3 grudnia > lili76 - 3 grudnia > Pikka6 - 3-4 grudzień > kotkowa, 6-7 grudnia > prawdziwek5, -10 grudnia > martusia67, 10 grudnia > marzena604, 10-12 grudnia > elunia29, 15 grudnia > helloania, 18-20 grudnia > justyna3003, 22-24 grudnia > kasiunia.1808, 25 grudnia No dziewczynki, to ja ostatnia jak na razie testuję...mam nadzieje, że bedę "świętować" na wesoło...tak samo zresztą jak my wszystkie!!!! Odpowiedz Link
nietylkopraca Re: LISTA :) 26.11.11, 17:11 betty1234, 2-3 grudnia lili76 - 3 grudnia Pikka6 - 3-4 grudzień kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia martusia67, 10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia nietylkopraca 11-12 grudnia elunia29, 15 grudnia helloania, 18-20 grudnia justyna3003, 22-24 grudnia kasiunia.1808, 25 grudnia Dopisuję się i ja. Mam przeczucie, że klika mikołakowo-świątecznych bobasów się pojawi. Ja jestem dobrej myśli Odpowiedz Link
blue_adusia84 Re: LISTA :) 29.11.11, 12:16 Witam, przeniosłam się do Was na grudzień, w sumie to podczytuję Was cały czas, tylko ,że postanowiłam sobie ,że nie będę się teraz starać do póki nie wyrównam cykli, teraz drugi cykl z luteina i bromergonem, ale oczywiście testowania sobie nie odpuszczę, bo seksik jest z przyjemności więc może jednak coś się tam zafasolkuje, dopisuję sie do listy betty1234, 2-3 grudnia lili76 - 3 grudnia Pikka6 - 3-4 grudzień kotkowa, 6-7 grudnia prawdziwek5, -10 grudnia martusia67, 10 grudnia marzena604, 10-12 grudnia nietylkopraca 11-12 grudnia elunia29, 15 grudnia helloania, 18-20 grudnia justyna3003, 22-24 grudnia kasiunia.1808, 25 grudnia blue_adusia84, 11grudnia Odpowiedz Link
jomi81 pierwsze wyniki badań 26.11.11, 07:40 Póki co mało tego, ale z resztą badań muszę czekać na nowy cykl, a póki co nic nie przewiduje żeby @ miała przyjść T3 - 1,8 (norma 1,3-3,1), T4 - 8,3 (norma 4,5-14,5), Progesteron badany w 23dc - 7,8 (norma fazy lutealnej 1,2-15,9) Poza tym lekarz mi zlecił zrobienie toxpolazmozy i cytomegalii (IgG i IgM w obu przypadkach ujemne). I co o tym myślicie? Chyba póki co jest nieźle... Odpowiedz Link
1aleks1 jomi81 26.11.11, 09:20 Musisz jeszcze poczekać na resztę wyników ważne jest TSH Ja ostatnio tez miała robione badania Tarczycowe podstawowe wyszły mi w normie ale TSH było powyżej 2 mimo ze norma to przy staraniach o dzidzie powinno byc niższe dopiero jak mi babka zleciła Anty TPO i Anty TG to wyszło ze mam lekka niedoczynność tarczycy Z tego co widzę to progesteron masz dość niski dziewczyny na forum juz sie wypowiadały na ten temat ze jak ma sie ciaza utrzymać to musi byc powyżej 15 ale ja nie znam sie na tym to nich sie wypowiedzą jeszcze raz pewnie lekarz zaleci suplementacje Trzymam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link
jomi81 Re: jomi81 26.11.11, 09:39 1aleks1 napisała: > Musisz jeszcze poczekać na resztę wyników ważne jest TSH Ja ostatnio tez miała > robione badania > Tarczycowe podstawowe wyszły mi w normie ale TSH było powyżej 2 mimo ze norma > to przy staraniach o dzidzie powinno byc niższe dopiero jak mi babka zleciła An > ty TPO i Anty TG to wyszło ze mam lekka niedoczynność tarczycy > Z tego co widzę to progesteron masz dość niski dziewczyny na forum juz sie wypo > wiadały na ten temat ze jak ma sie ciaza utrzymać to musi byc powyżej 15 ale ja > nie znam sie na tym to nich sie wypowiedzą jeszcze raz pewnie lekarz zaleci su > plementacje > Trzymam kciuki za Ciebie Dzięki Aleks, TSH mam już zlecone, ale czekam na 3dc. A z tym progesteronem to myślę, że może przez to że cykl był bezowulacyjny poziom jest stosunkowo niski. Sama nie wiem. Najchętniej poszłabym już do gina, ale on za każdą wizytę bierze 100kę więc chyba zaczekam aż będę mieć komplet wyników. Teraz to już nic nie zmieni, poza tym on sam mówił, że żadnych diagnoz nie będzie stawiał zanim przyniosę wszystkie wyniki moje i męża. Także nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać, tylko że cierpliwość zdecydowanie nie należy do moich zalet Odpowiedz Link
marzena604 Re: jomi81 26.11.11, 12:07 Jomi mój gin twierdzi, że żeby badanie progesteronu miało sens, to trzeba je wykonać w 3 kolejnych cyklach i wtedy się średnią wyciąga. Sama mówisz, że progesteron może być niski, bo nie miałaś owulacji... Więc wiesz, myślę, że nie ma co się do tego wyniku przywiązywać, bo w następnym albo poprzednim cyklu możesz/mogłaś mieć prolaktynę bardzo dobrą... Odpowiedz Link
1aleks1 Re: jomi81 26.11.11, 12:38 Kochana ty juz jesteś w fazie wyższych nie wiem jaka długa masz LF ale juz dużo do czekania Ci nie zostało No chyba ze sie wstrzeliliście to 9 miesięcy Odpowiedz Link
jomi81 Re: jomi81 26.11.11, 12:52 1aleks1 napisała: > Kochana ty juz jesteś w fazie wyższych nie wiem jaka długa masz LF ale juz dużo > do czekania Ci nie zostało > No chyba ze sie wstrzeliliście to 9 miesięcy Aleks, niestety na pewno się nie wstrzeliliśmy, bo gin twierdzi, że owulacji w tym cyklu brak Odpowiedz Link
1aleks1 Re: jomi81 26.11.11, 20:30 na forum juz nie jedna byla co to jej owu nie stwierdzili a w ciąże zaszła Zycze zebys byla pozytywnie zaskoczona jakby sie jednak udało Odpowiedz Link
migotka.s Re: jomi81 26.11.11, 13:03 tsh ft3 i ft4 powinnas robic z jednego pobrania - te badania sa ze soba powiązane i nie da sie przyporządkować tsh z kolejnego miesiąca do ft3 i 4 z poprzedniego mozna badac w dowolnym dniu cyklu Odpowiedz Link
migotka.s Re: pierwsze wyniki badań 26.11.11, 13:00 a tsh ??? po Ft3 witac, ze jest za nisko troszkę wiec tsh moze byc podwyższone... progesteron niski, widac ze raczej owulacji nie było prolaktyna jaka? Odpowiedz Link
jomi81 Re: pierwsze wyniki badań 26.11.11, 13:37 migotka.s napisała: > a tsh ??? po Ft3 witac, ze jest za nisko troszkę wiec tsh moze byc podwyższone. > .. > progesteron niski, widac ze raczej owulacji nie było > prolaktyna jaka? No właśnie na 23 dc gin zlecił mi jedynie progesteron. Następne badania mam robić w 3dc (prolaktyna + test mcp, fsh, lh, estradiol). Nie wiem sama co o tym myśleć, ale ten lekarz jest uważany za naprawdę dobrego specjalistę więc może ma to jakiś sens Odpowiedz Link
migotka.s Re: pierwsze wyniki badań 26.11.11, 13:50 hormony płciowe zlecił CI bardzo dobrze robi sie w 3 dc a to ze endokrynologicznie moze nie da c rady to standard - w koncu to ginekolog a nie endokrynolog tsh ft 3 i ft 4 mozna badac dowolnego dnia cyklu bo to z cyklem nie mam nic wpsolnego - byle razem Odpowiedz Link
jomi81 Re: pierwsze wyniki badań 26.11.11, 14:22 migotka.s napisała: > hormony płciowe zlecił CI bardzo dobrze > robi sie w 3 dc > a to ze endokrynologicznie moze nie da c rady to standard - w koncu to ginekolo > g a nie endokrynolog > > tsh ft 3 i ft 4 mozna badac dowolnego dnia cyklu bo to z cyklem nie mam nic wps > olnego - byle razem Migotko, czyli korzystając z okazji że będą mnie kłuć mogę w 3dc dodatkowo zrobić sobie te tsh ft3 i ft4? Odpowiedz Link
migotka.s Re: pierwsze wyniki badań 26.11.11, 17:28 jomi81 napisała: > Migotko, czyli korzystając z okazji że będą mnie kłuć mogę w 3dc dodatkowo zrob > ić sobie te tsh ft3 i ft4? powiedziałabym, ze jest to wskazane Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 10:16 Dziś dopiero włączyło mi się myślenie. Po poronieniu nie robiłam żadnych badań bo doszliśmy z gin do wniosku, że jeśli mam już dwóch synów to tu po prostu coś nie "zagrało". Z wyniku hist-pat lekarz wydedukował, dwie możliwości 1. łożysko nie podjęło pracy, 2. organizm odrzucił malucha jako intruza. Dodam tylko, że na początku ciąży miałam krwiaka, ale na usg w 12tyg wszystko było ok. Teraz jednak się zastanawiam czy nie robić badań, co Wy na to? Co byście zrobiły na moim miejscu. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 12:10 Elinia badania na pewno nie zaszkodzą... Skoro zaszłaś w ciążę, to pewnie z owulacją u Ciebie problemu nie ma-to może progesteron sobie zrób, ewentualnie tarczycę... Odpowiedz Link
migotka.s Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 13:06 tarczyce wymazy wirusy zespół antyfosfolipidowy to nie sa drogie badania a warto jes zrobic po poronieniu Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 19:39 No i byłam u gina i zonk! Bo jestem po owulacji... Pęcherzyka brak, ale mam takie endometrium, że owulacja być musiała. Poza tym gdzieś tam mi się płyn zabrał i to też na owulację wskazuje... No i cholera jeśli tak mam co miesiąc, to po prostu sex jest nie wtedy, kiedy być powinien... Bo dzisiaj mamy 13 dc, a ja owu obliczałam na ok. 15 dc... Np. w poprzednim cyklu sex był w 8 i dc, a potem w 13 i 14 dc... Dwa cykle temu-w 8dc i w 13, 14dc... Czyli praktycznie musztarda po obiedzie... I u mnie wyglądałoby na to, że temperatura po owu skacze bardzo nieznacznie-czasami o 0,1, a czasami o 0,05 stopnia... No i bądź tu mądry... Zgłupiałam po tej wizycie... Mam teraz męża na badania wygonić i jakbym nie zaszłą w tym cyklu, to mam przyjść w 3dc, to będzie stymulacja. Orientujecie się, jaka to jest ta stymulacja? Bo ja z nerwów nie zapytałam... Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:18 Ze stymulacją to u mnie wyglądało tak 3dc usg dopochwowe (stres bo ma się wtedy okres) jeśli nie było przeszkód (torbieli) dostajesz leki pewnie clo-coś tam, w okolicach 8dc podglądanie, potem znów aż do owulacji, jeżeli lekarz uzna, że jest już blisko może zlecić coś na pęknięcie np. pregnyl, a po owulacji luteina. To wszystko, choć może być wersja uboższa bez monitoringu, u mnie tak jest teraz (ale ja już dwóch synów ze stymulacji mam). A jeśli chodzi o seks to ja wprowadziłam system co drugi dzień Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:32 Dzięki Elunia za info Więc tak to wygląda... Miałam nadzieję, ze jak pójdę 3 dc to bez żadnego USG będzie... Kurde, a ze mnie się tak leje do 3dc... U mnie taki jest problem z sexem, że mój popęd jest praktycznie zerowy... Nie wyobrażam sobie przez cały cykl co drugi dzień... Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 21:38 To pogadaj z lekarzem, przecież to też hormony odpowiadają za libido. U mnie od kiedy biorę estrofen wzrosło, choć też mi się czasami nie chce, ale jak już się w sobie zbiorę to jest ok (najważniejsze to zacząć),. Po owulacji kochamy się troszkę rzadziej Wiesz ja miałam w życiu siedem inseminacji, wszystkie stymulowane i naprawdę ważny jest ten właściwy moment. *Kamil 14.09.2011 16tc nasz aniołek Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:00 Rozmawiałam z ginem o libido, ale mówi, że z tego jak wyglądam tam w środku moje hormony są w najlepszym porządku. Ja do niego chodzę już od 8 lat i w najróżniejszych dniach cyklu mnie badał na USG. Zawsze mówił, że jest wszystko dobrze. U mnie najgorzej jest jak dłużej nie ma sexu... A potem to nawet codziennie mogę-bez fajerwerków wtedy do tego podchodzę, ale jakoś idzie... Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:44 Marzena, libido to pewnie sprawka bromergonu niestety też tak mam ale rzeczywiście estrofen pomagał, w końcu to estrogen I patrząc na Twój wykres to myślę że jest duża szansa że jednak trafiliście. Nawet ten sex z 8 dc może pomóc Jeśli nasienie nie jest najgorsze to nie ma konieczności współżycia co dziennie Odpowiedz Link
helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:10 Cześć, dziewczyny powtórzyłam badanie prolaktyny i progesteronu prolaktyna 30.4 progesteron 23.70 Wiem, prolaktyna za wysoka a progesteron nie jest za wysoki? Czy to nie jest złe jak jest wyższy? migotka chyba coś pisała, że powiniem być powyżej 15, ale tu jest powyżej 20!!! co o tym myśleć? Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:36 Na moje oko prolaktyna faktycznie za wysoka, a co do progesteronu to chyba masz dobry-bo im większy tym lepiej. Ale może niech się ekspertki wypowiedzą, bo ja w tym temacie zielona jestem. Ale tak jak już pisałam, powinno się zrobić progesteron w 3 kolejnych cyklach, żeby wynik był miarodajny. Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:46 Progesteron super, jak za wysoki może świadczyć o ciąży choć można mieć taki normalnie.. Wysoki sugeruje też że nie był to cykl bezowulacyjny. Prolaktyna do leczenia Odpowiedz Link
migotka.s Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 23:17 w ciazy rozumiem nie jestes??? a w ktorym dniu cyklu to badanie? Odpowiedz Link
pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 22:48 ja usg nie miałam wtedy, jakieś tyg wcześniej i dostałam tylko receptę Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 23:04 Aha, mam nadzieję, że i ja USG nie będę miała... Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:27 Marzena ja jeśli się teraz nie uda (tfu, tfu żeby nie zapeszać) to mam zalecony Clostilbegyt (CLO) 2-6 dc a później 12 dc wizyta u gina i usg. Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:58 Dzięki Betty To u mnie pewnie też CLO będzie... No zobaczymy za jakieś 2 tygodnie... Odpowiedz Link
justyna3003 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:19 Migotko a jakie badania miałaś robione na zespół antyfosfolipidowy? i ile mniej więcej płaciłaś? Bo u mnie jak zliczyłam to na sam zespół byłoby z 450zł. Odpowiedz Link
migotka.s Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 26.11.11, 20:25 robiłam przeciwciała kardiolipidowe i obraz krzepnięcia do tego toczen teraz mam zrobione (i czekam na wyniki - za darmo) trombofilie, rpzeciwciała jądrowe, cała krzepliwość Odpowiedz Link
nietylkopraca Re: testowanie owu 26.11.11, 19:49 Dziewczyny, rano test owu pozytywny, wieczorem negatywny. Jak to interpretować? Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 19:55 Po pierwsze-testu owu nie robi się rano, bo wynik może być zafałszowany. Więc raczej przywiązałabym się do tego drugiego wyniku. Po drugie-jak mówi mój gin-nie można tym testom do końca wierzyć. Odpowiedz Link
pikka6 Re: testowanie owu 26.11.11, 22:50 no żeby jej ie ufać że bla bla bla i generalnie o doopę rozbić oni się nie znaaaają już o testach owu tak słyszałam, lekach ziołowych itd. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 22:59 A ja chyba zacznę z rezerwą do tempki podchodzić. Bo właśnie dzisiaj się okazało, że jestem po owu, a temperatura wcale na to nie wskazuje... Albo ja interpretować nie umiem... Generalnie, nie powiem, widać, że w fazie lutealnej tempka mi rośnie, ale co do owulacji to nie wiem czy mogę się sugerować. No jeszcze jutro zobaczę-jak skoczy, to znaczy, że jest ok... Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 26.11.11, 23:19 ale po wykresie widac tylko okienko kiedy MOGŁO dojsc do owulacji tylko monitoring moze byc potwierdzeniem ze owulacja była i dokłądnie keidy wykres to takie "poszlaki" Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:22 no tak masz rację ze to tylko poszlaki, ale zawsze coś, lepszy jest monitorin oczywiście Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 26.11.11, 23:36 helloania napisała: > no tak masz rację ze to tylko poszlaki, ale zawsze coś, lepszy jest monitorin o > czywiście no tak, ja nie neguje, sama mierzyłam - tylko sie ustosunkowałam do tego, ze to "oszukuje" kiedy była owulacja bo wiele osob uwaza, ze z wykresu im wyjdzie co do dnia owulacja a to pokazuje czy mogła byc i kiedy to jest w sumie okienko około 6 dni Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:53 No widzisz Migotko, a ja głupia myślałam, że owu jest dzień przed skokiem temperatury! Teraz już wszystko jasne... Tylko dlaczego musiałam czekać pół roku, żeby mnie tak oświeciło? Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:03 Marzena, nie bądz dla siebie taka surowa - ja sie tego dowiedziałam od razu bo swoim zwyczajem poleciałam na forum tematyczne nazadawać pytań i tam dziewczyny mi wszystko wyłożyły - kawa na ławe marzena604 napisała: > No widzisz Migotko, a ja głupia myślałam, że owu jest dzień przed skokie > m temperatury! Teraz już wszystko jasne... Tylko dlaczego musiałam czekać pół r > oku, żeby mnie tak oświeciło? Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:08 a ja tu w dwa tygodnie od młodzych o dekadę koleżanek dowiedziałam sie wiecej niż przez moje swiadome kobiecości życie he he to prawda całe życie się uczymy Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:20 powiem Ci, ze jak wykładam mojej mamie (starszej o dwie i poł dekady) te wszystkie rewelacje to ona ma oczy jak 5 zł to nowoczesna kobieta, czynna zawodowo, świadoma, chadzająca do ginekologa, stosująca od lat tabletki antykoncepcyjne, teraz juz terapie hormonalną bo wchodzi w menopauze - ale dla niej to wszystko co my tu z soba robimy, o czym rozmawiamy, te leczenia, wykresy endokrynolodzy hormony zamotane - ona jest tym lekko zszokowana zachodziła w ciaże na zasadzie - o, jestem w ciazy pracowała w obu ciążach do ostatniego dnia nie miała pojęcia, ze moga sie dziac z ciaza takie rzeczy jak np u mnie no cóz-ja bym tez wolała trwac w niewiedzy w 1. ciąże zaszłam w 2. cyklu pod odstawieniu antykoncepcji - bez bromka, z chora juz pewnie wtedy tarczycą, bez stresu, bez termometr i pewnie gdybym nie poroniła to nic z tego, co wiem teraz nie zaprzątało by mojej głowy Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:16 I chwała Ci Migotko za to, bo gdyby nie Ty to nadal bym nie wiedziała, tylko bym się dziwiła, że mi jakoś dziwne owu względem temperatury wypada I powiem Ci, ze ja byłam tak pewna tego, że owu jest dzień przed skokiem, że nawet mi do głowy nie przyszło gdzieś o to pytać... A o tym "oknie" słyszałam, ale myślałam, ze te kilka dni przed skokiem to stad, że plemniki są w stanie 2-3 dni przeżyć czekając na jajeczko... No durna jestem i tyle (muszę się trochę ubiczować, bo aż wierzyć mi się nie chce, ze od pół roku w takiej nieświadomości żyję) Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:23 hehehe Dobra, to jzu sie ubiczowałaś a teraz odpuszczenie teraz juz wiesz i w kolejnym cyklu trafisz w 10 !! Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:28 migotko, jak myslisz ze to był zły omen, pozostanie na forum to zniknij na inne forum ciężarówek, czy innych ciążówek ale daj znać, bo doswiadczone w boju dziewczyny są na wagę złota Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:29 Bede tu przychodzic i żądać trzymania kciuków Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:33 To ja już zaczynam trzymać (i wcale mi nie przeszkadza, że się na razie nie staracie) Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:41 marzena604 napisała: > To ja już zaczynam trzymać (i wcale mi nie przeszkadza, że się na razie nie sta > racie) ja mam ciagle nadzieję, ze sie zmieszczę w 2012 roku Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:52 marzena604 napisała: > Pewnie, że się zmieścisz My Ci pomożemy donosicie za mnie kolejną ciąże moze to jest i mysl .. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:54 Ale dziewczyny już późno spać, trzeba spać, bo jutro na rzęsach będziemy chodziły Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:58 Tak Migotko, to jest myśl-tym sposobem będziesz miała bliźniaki, po jednym ode mnie i od Ani Aniu nie będziesz chodzić na rzęsach-jutro jest niedziela!!!! Ale ja już też spadam-na samym dole napisałam dlaczego Buziaki Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 01:01 dobranoc i miłego robienia potomstwa dla tych co mają pracowity weekend Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:35 kciuki to masz jak banku szwajcarskim, trzymam za nas wszystkie które to piszemy!!! Ja mam straszne wyrzuty sumienia, i czasem to mysle ze to za karę. bo wczesniej wszystko inne bylo wazniejsze i nie chcialam jeszcze, bo praca bo studia, a teraz nic z tego moze juz nie wyjść. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:43 Ja po pierwszym też tak odwlekałam. Najpierw nie mogłam, bo jak pomyślałam, że może być tak ciężko jak za pierwszym razem (miałam przejścia w szpitalu po urodzeniu), to aż w histerię wpadałam. Tak miałam kilka lat. Potem odkładałam, bo staż zaczęłam, no to dobrze by go było skończyć. Zawsze było coś... A na wiosnę wymówki mi się skończyły i sparaliżowana ze strachu pozwoliłam małżowi prezerwatyw nie kupować... Teraz są takie czasy, że mało kto ma odwagę zdecydować się świadomie na zajście w ciążę bez gruntownego przemyślenia i poczynienia jakiś przygotowań-w sensie np. poprawienia sytuacji materialne, itp. Nie masz się co obwiniać... Jest jak jest, czasu nie cofniesz-skup się na tym, co teraz możesz zrobić, by zajść w ciążę. Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:45 helloania napisała: > kciuki to masz jak banku szwajcarskim, trzymam za nas wszystkie które to piszem > y!!! Ja mam straszne wyrzuty sumienia, i czasem to mysle ze to za karę. bo wcze > sniej wszystko inne bylo wazniejsze i nie chcialam jeszcze, bo praca bo studia, > a teraz nic z tego moze juz nie wyjść. Aniu, ale wiesz, ze i ja mam takie mysli? ze tyle rzeczy było ważne - wrecz mowiłam, ze dzieci to ja raczej nie, ze to nas ograniczy a potem cynęło 28 lat i sie zachciało najpierw mielismy jeszcze jakies plany na kilka miesiecy wiec nie zaczelismy od razu zaczelismy gdzies w okolicach 29 urodzin ja miesiac przed robiłam test (ten pierwszy) a potem poszłoooooo 1. poronienie czekanie kilka miesiecy, badanie - potem histeryczna chec zajscia starania od czerwca tego roku znowu i test w październiki (drugi) czyli juz przed 30 no i w grudniu 30 lat a tu kolejne poronienie nie tak miało byc i tez sie zastanawiam - czy to kara? Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:48 Dziewczyny nie żadna kara... Takie czasy są, że tylko ktoś o stalowych nerwach podejmuje decyzję o dziecku pod wpływem chwili... Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:50 migotka jestes jeszcze młoda ja jestem od ciebie 8 lat starsza i tu jest problem W ogóle jestem po tzw przejściach rozstanie itp. i jakoś tak się wszystko nie układa Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:54 każda z nas pcha ten swoj kamien na góre ale Ania - no czasu nie cofniemy - ani ja ani Ty ważne, zeby isc do przodu, w koncu do trumny sie nie kładziemy Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:58 Racja, ja sie biorę za badania i myślę pozytywnie A ciąże marzenko donosisz cierpliwości i optymizmu!!!! Pomogłabym jak bym mogła, ale to nie takie proste. Są niby surogatki, ale jakoś o tym nie myslałam nigdy, żeby ktoś za mnie był w ciąży z moim dzieckiem. Ale to popularne na zachodzie. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 12:32 Aniu to chyba do Migotki było, a nie do mnie Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 15:48 Tak marzenko to do migotki było, sorki cos żle nick wpisałam. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:21 migotka nasza skarbnico wiedzy nie uciekaj jak zajdziesz w ciążę , bo kto będzie wiedzę propagował ? Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:24 helloania napisała: > migotka nasza skarbnico wiedzy nie uciekaj jak zajdziesz w ciążę , bo kt > o będzie wiedzę propagował ? no przeciez, ze nie uciekłam - dzieliłam swoj czas w necie miedzy was i forum czerwcówek... kurde ale powiem wam, ze nie chciałam tu wracac jako kolejna starajaca sie tylko jako doradzająca cięzarna Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:26 Aniu musimy robić notatki i będziemy godnie Migotke zastępować. A ona niech już sobie idzie i brzuszek głaszcze przez 9 miesięcy Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:28 marzena604 napisała: > Aniu musimy robić notatki i będziemy godnie Migotke zastępować. A ona ni > ech już sobie idzie i brzuszek głaszcze przez 9 miesięcy Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:19 Wiesz ja to rezerwę do tempki tez mam, bo jest wiele przyczyn fałszujących wyniki pomiaru. Zresztą jak się zorientowałam, dziewczyny czasem i wciąży nie mają dużo wyższej, ale to napewno ułatwia poznanie kiedy była owu. Jak oczywiście mierzy się dlużej przez co najmniej 6 misięcy, im dłużej tym lepiej. Ja wiem kiedy mam owu bo mnie boli jajnik, chyba to wtedy bo nigdy w innym czasie mnie nie boli. Tylko dziwne ze zawsze tylko prawy moze lewy nieczynny czy co ?... Nie wiem? A ty masz ustalone powody, dlaczego nie udaje się? Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:28 Jajnikiem też się nie sugeruj, bo może boleć, przed, w trakcie i po owulacji U mnie to jest tak, ze na początku starań, zauważyłam, ze mam mlekotok-czyli prolaktyna za wysoka. Od 6 miesięcy jestem na Bromergonie i prolaktyna jest poniżej normy. Więc tu wszystko mam ok, a bobasa nadal nie ma. No i dzisiaj poszłam do gina i się okazało, że endometrium super, jestem po owulacji-tylko ta owulacja wypadła wcześniej niż w poprzednich miesiącach. I jeśli w takim terminie była w poprzednich, to prawdopodobnie za późno był sex... Bo ja owu wyliczałam na 14-15 dc, a dzisiaj mam 13... Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:41 a jak długi masz cykl, bo ja tylko 26-27 dni i okres trwa bardzo krótko, bo 2-3 dni z czego obfitego krwawienia to tylko 1 dzień a potem tylko tak trochę ze podpaski wymieniam ze względów chigienicznych, a nie dlatego że jest bardzo mokro. Myslę ze może tarczyca też mi rowala pozostałe hormony. A wtedy kiedy robiłam badanka progesteronu i prolakt to czułam się jak bym była w ciązy a okres miałam taki plamienie brązowe jeden czy dwa dni i jeden dzien malego krwawienia i potem nic. Ale nie to nie mogła być ciąża, bo teraz miałam okres wię chyba jakbym była to by inaczej to wygladało. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:48 Zanim zaczęłam brać dupdhaston miałam cykle 27 dni. Z duphastonem trochę dłuższe, bo czekałam aż temperatura skoczy i potem brałam 10 dni i po odstawieniu po 2 dobach dostawałam @, więc cykle miałam albo 28 albo 29 dni. I u mnie @ jest dłuższy-3 dni mam obfite, potem zwykle 2 dni tak średnio, potem 1 mało i jeszcze 1 takie tylko plamienie. Na sprawdzenie, czy jesteś w ciąży najlepiej betę z krwi zrobić. Mam koleżankę, która w ciąży w pierwszym miesiącu miała normalny @. Więc wiesz... Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:57 zrobiłam test teraz przed @ i wyszedł negat, wię jeśli bylam, a to możliwe to się nie utrzymala i oczyściło sie samo, wiesz teraz o tym pomyślałam, miałam czarne skrzepy i takie duże kawałki nie śluzowate tylko takie mięsne hm sorki za takie obrzydliwe szczegoły.. Myślisz ze to mogło byc poronienie we wczesnej fazie? Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:08 Zwykle poronieniu silne i bolesne skurcze towarzyszą... Więc jeśli nie-to raczej nie to... Chociaż pewności nie mam... Ja z kolei podczas przedniego @ miałam 3 dnia tak silne krwawienie, że ciuchy mi przelało-największy tampon i podpaska na 2h mi nie starczał... I też miałam myśli, ze to poronienie. Ale bólu przy tym nie miałam żadnego... Żeby potwierdzić czy to mogło być poronienie, musiałybyśmy betę wtedy zrobić. A teraz to już tylko gdybać możemy. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:18 no to niezły krwotok miałaś, ja raz taki zaliczyłam, ale to jaieś 7 lat temu, nie wiadomo dlaczego. Muszę teraz dobrego endo znaleźć. Ja jestem z okolic Wawy, niestety bo tu tak drogo biorą lekarze, jak popatrzyłam i porównałam ceny to o 1/3 albo i wiecej, czasem 1/2 drożej. Załamka. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:21 Ja też z okolic-dokładnie z Radomia. Jeśli gdzieś blisko jesteś to mogę Ci polecić mojego gina, on też jest endo. Jest jednym z droższych tutaj, ale chyba na warunki warszawskie jest tani. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:24 Ja z Otwocka, to do Radomia niestety kawałek Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:27 wiesz co ale do endo nie bedziesz chodzic czesciej niz raz na miesaic a w ciazy to juz czesciej - jesli cos ci wyjdzie w stolycy jest troche dobrych endokrynologów ja bym poszła Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:32 migotka a masz jakiegoś w Warszawie endo? marzenko i migotko to wasze pierwsze dzieci z tych starań mają być, czy nie? bo zauważyłam , ze trochę jest tu dziewczyn które już maja 1 lub dwoje nawet i teraz bardzo chcą i nie wychodzi nastepny raz. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:35 Staram się o drugie-spójrz na mój pasek pod postami-liczy ile moje Szczęście ma lat W pierwszą ciążę zaszłam bez problemu w drugim cyklu starań, a w 3 od odstawieniu tabletek anty. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:43 aha sorki, nie zwróciłam uwagi bo na tym tle nie widać dobrze napisu, fajnie bedzie mieć rodzeństwo chce braciszka czy siostrzyczkę? Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:45 Chce braciszka i na początku w ogóle dyskusji nie było. Ale kilka razy mu tłumaczyłam, że nie mamy na to wpływu i przyjął do wiadomości, ze być może przytrafi się dziewczynka Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:48 nie, ja nie znam w stolicy - ale widze, ze na forum chocby poronienia przewija sie wiele Warszawianek i polecają sobie lekarzy a co do dzieci to ja nie mam dzieci - ja mam dwa poronienia na koncie w ciaze to ja zachodze - gorzej z donoszeniem Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 26.11.11, 23:39 Ania, ból moze byc w roznych momentach jak peka pęcherzyk albo przed peknieciem albo juz po kiedy jest płyn albo w jeszcze innym momencie ja miałam bol owulacyjny nawet w tych cyklach kiedy monitoring potwierdzał brak owulacji z powodu prolaktyny i tez zawsze prawy choc mam potwierdzoną owulację z lewego Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:44 aha to nie wiedziałam, no yo znaczy że wiem "że nic nie wiem" he he Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:06 Ania, ja sie tu postarałam 3 miesiące, naczytałam netu, nagadałam z Anniką - i zamęczyłam mojego ginekologa i wiem teraz rózne rzeczy, o ktorych wczesniej nie miałam pojęcia Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:10 Samo to forum jest skarbnica wiedzy! Ja się od Was mnóstwa rzeczy dowiedziałam... Jak byłam pół roku temu u gina, to błam zielona jak szczypiorek na wiosnę. A dzisiaj zupełnie inaczej z nim gadałam. Odpowiedz Link
pikka6 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:22 no właśnie... owu może być kilka dni (chyba 3) przed wzrostem tempki jak i po i też kilka ( nie pamiętam ile) szczytem śluzu. Więc w sumie pewnie mieścisz się w granicach. A tempka już lekko do góry idzie Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:30 Pikka no właśnie! A ja byłam pewna, że jednego dnia owu, a na następny dzień już temperatura w górę! I tylko się dziwiłam, że u mnie śluz owulacyjny jest zaraz po @... Normalnie masakra jakaś... Taka stara jestem, a taka głupia... Aż boli normalnie Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:41 Wiesz co? Mam tylko nadzieję, że to jest powód tego, że nie mogę zajść w ciążę... Jak w tym cyklu się nie uda, to w następnym zaciągnę męża do łóżka zaraz po @ i wypuszczę dopiero jak temperatura skoczy... Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:45 no to daj mu dużo płynów, bo sie chłopak odwodni Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 26.11.11, 23:49 Już teraz zacznę mu podawać Niech magazynuje Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 26.11.11, 23:53 marzenko to musisz męża najpierw podtuczyć i trzymać teraz w abstynencji, bo biedaka zamęczysz A tak na serio to bardzo trzymam kciuki za Was, jak coś zmajstrujecie to będę bardzo zazdrościć, ale tak pozytywnie, czyli bedę się cieszyć z dobrych nowin, bo to pomaga uwieżyć ze dla mnie też jest nadzieja, że kiedyś też ktos ze mną sie będzie cieszyć. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:04 Aniu mojemu mężowi dodatkowe tuczenie nie jest do niczego potrzebne, bo on z typu miśków Wręcz dobrze mu zrobi, jak trochę spali Powiem Ci, że ja też za każdym razem zazdroszczę, jak któraś dziewczyna pisze o 2 kreskach i przychodzi taka myśl, że jak jej się udało, to ja też dam radę Szkoda, że dziewczyny, które zachodzą w ciąże przeważnie przestają się odzywać tu n forum, ale z drugiej strony pocieszające są te znikające nicki Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 00:13 no właśnie pocieszajace są znikające ciążówki, my też znikniemy z tąd mówię Ci niedługo!!!!! Ja to muszę, bo jak nie teraz to nigdy bo bedzie za późno. Babcią w ciąży nie chcę być Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:14 ja nie zniknęłam jak zaszłam.... moze to był błą i zły omen.... Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:18 Aniu znikniemy, znikniemy Ty Migotko też. Przy następnej ciąży nie chcę Cię tu widzieć! Daj znać tylko na jaki wątek znikasz, to będę podczytywać, co u Ciebie Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:25 Marzena, tu jest naprawde fajna atmosfera, to forum jest super i wchodze tu z sentymentu bo na razie to i tak sie nie staram Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:28 Właśnie też to zauważyłam. Jestem na różnych wątkach na gazeta.pl ale tu jest super. Na innych zawsze się znajdzie jakiś troll i tylko po to odpisuje by ulżyć swoim kompleksom... A tu zupełnie co innego Odpowiedz Link
emilka80.us marzena604 27.11.11, 02:47 Ja nie zniklam, wciaz Wam kibicuje Siedze cicho i czytam. Nie moge sie doczekac wtorkowej wizyty u gina. Bedzie wtedy koniec 5 tygodnia. Narazie nie mam zadnych badan ani bety i tak sie troche stresuje, czy wszystko sie rozwijac bedzie, czy serduszko bedzie bilo itd.... *************** "Musisz sam być zmianą, którą chcesz dostrzec w świecie" Odpowiedz Link
marzena604 Re: marzena604 27.11.11, 12:35 To zajrzyj do nas Emilko koniecznie po wizycie, bo i my ciekawe jesteśmy. Nie zamartwiaj się. Ja w pierwszej ciąży do gina poszłam tylko z pozytywnym sikaczem, żadnych badań nie robiłam. Wszystko będzie dobrze!!!!! Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 07:45 marzena604 napisała: > A ja chyba zacznę z rezerwą do tempki podchodzić. Bo właśnie dzisiaj się okazał > o, że jestem po owu, a temperatura wcale na to nie wskazuje... Albo ja interpre > tować nie umiem... Generalnie, nie powiem, widać, że w fazie lutealnej tempka m > i rośnie, ale co do owulacji to nie wiem czy mogę się sugerować. No jeszcze jut > ro zobaczę-jak skoczy, to znaczy, że jest ok... No właśnie mój gin twierdzi, że mierzenie temperatury to bardzo niepewna metoda. Powiedział, że skok temperatury wcale nie musi potwierdzać owaulacji podobnie jak brak skoku jej wykluczać. Ale ja jednak będę mierzyć, bo dla mnie te wykresy mają sens. Nie wydaje mi się, żeby te fazy niższych temp, skoki, fazy wyższych temp były dziełem przypadku. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 12:42 Jomi dla mnie też mają sens. Tylko chodzi o to, że ja byłam PEWNA, że skok temperatury jest dzień po owulacji i innej opcji nie ma. A tu się okazuje, że mogą być wahania do 3 dni-owu może być 3 dni przed skokiem, albo 3 dni po skoku. Zresztą poczytajcie sobie o tym-ja to dopiero wczoraj znalazłam zainspirowana tym, co mi Migotka powiedziała forum.28dni.pl/discussion/151/okienko-eksperta-abc-owulacji/ To, że nasze wykresy są stałe, najpierw niższa temperatura, potem rośnie-to nie przypadek. Tak działają hormony. Tylko ja to po prostu źle interpretowałam... I stąd może być to, że w ciąży jeszcze nie jestem... Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 12:53 Hej dziewczynki. No widze, że wczoraj sobie troszkę posiedziałyście w nocy, szkoda, że ja spać chodze z kurami bo chetnie bym wam dotrzymała towarzystwa. Poczytalam co pisałyście o skoku temperatury i owulacji...ja to sie generalnie nie znam, dopiero pierwszy cykl mierzyłam, ale wychodzi na to,że trzeba miec cholerne szczęście zeby zajsc nawet pomagając sobie NPR. Bo kurde jak owulacja może byc 3 dni przed albo trzy dni po skoku a nie wiesz generalnie kiedy ten skok będzie to weź tu traf. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:04 Kasiu bo to trzeba pomierzyć przez kilka cykli ta tempkę i wtedy masz taki ogólny obraz, kiedy Ci skoczyć może. I wtedy możesz mniej-więcej przewidzieć, kiedy będzie skok i na tej podstawie przypuszczać kiedy można bobasa robić A zobacz u mnie na wykresie-mi temperatura skoczyła, czyli tak jakby się zgadzało... Jakiś chyba mam taki nietypowy cykl... Ciekawe ile będzie trwał... Od jutra mam Duphaston zacząć brać-przez 10 dni, czyli skończę brać w 24dc i po 2 dobach zwykle mam @, czyli 26/27dc... Zobaczymy... Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 13:14 to moj jedyny cykl mierzony 28dni.pl/cycles/171365 wrzesniowy, w ktorym zaszłam w ciaze potem juz nie zaznaczałam seksu, jednak do czasu skoku był praktycznie codziennie... Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:16 Mnie Dziewczyny w tych całych pomiarach rozczarowała jedna rzecz. Mój wykres z tego cyklu. Jest wyraźny skok (co prawda później niż zawsze, ale jest), potem temperatura się utrzymuje, a cykl jest bezowulacyjny. Gdyby nie to, że miałam monitoring to pomyślałabym, że jedynie w czasie mi się owulacja przesunęła. Szkoda, że ta temperatura wzrasta nawet przy braku owulacji, bo bez minitoringu nigdy nie będe wiedziała co i jak Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:31 Migotko mój ciążowy cykl podobnie wygląda-ale nie mam go w wersji elektronicznej, tylko na papierze... Jomi, bo może ty masz owu, tylko później? Bo faktycznie ten wykres wygląda normalnie, tylko jakby owu jakoś późno wypadało... Betty no ciekawe dlaczego tak powiedziała z tymi bólami i współżyciem... Weź się następnym razem dopytaj... Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:17 No Dziewczyny ja też żałuję, że wczoraj spać tak wcześnie poszłam bo widzę, że niesamowicie aktywny się ten wątek zrobił Jeśli chodzi o współżycie w trakcie owu to na ostatniej wizycie moja gin wspomniała coś, że jak podolewają jajniki to mamy zastopować i nie współżyć codziennie. Na razie nie wypytywałam więcej o szczegóły ale jakby co to ją zapytam na następnej wizycie. U mnie dziś 7my dzień z luteiną (brana od 3go dnia wyższych) ale objawy jakieś takie jak na @ Poczekam do środy (będzie 33 dc) i podejdę sobie badanie progesteronu zrobić. Miesiąc temu dokładnie w 33dc miałam 11,25 ng/ml więc teraz powinno być chyba znacznie więcej. Może przy okazji betę zrobię - chociaż im bliżej tym mam większe obawy, że znowu nici ze staranka. Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 13:35 Betty czasem bol przy współżyciu zwiastuje endometriozę, ale to jest tylko poszlaka bo powodów moze byc milion albo wcale Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:43 betty1234 napisała: > > U mnie dziś 7my dzień z luteiną (brana od 3go dnia wyższych) ale objawy jakieś > takie jak na @ > Poczekam do środy (będzie 33 dc) i podejdę sobie badanie progesteronu zrobić. M > iesiąc temu dokładnie w 33dc miałam 11,25 ng/ml więc teraz powinno być chyba zn > acznie więcej. Może przy okazji betę zrobię - chociaż im bliżej tym mam większe > obawy, że znowu nici ze staranka. Betty, głowa do góry. Póki nie ma @ wszystko jest możliwe Byłoby cudownie gdyby w tym wątku jakiś porządny pozytyw się pojawił Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 13:52 No to jak w końcu dziewczyny to robic zeby sie wstrzelić?? Nie wiem czy podołamy tak codziennie....i do kiedy?? Do skoku nie bo owul może byc do trzech dni po...a mówią, że robienie dzieci to taka przyjemność, hehe...ale jakie to męczace Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 13:55 dlatego ja obserwowałam 3 wytyczne:temperaturę sluz i szyjkę dlatego wiedziałam, ze w zasadzie po szczycie szyjki i sluzu oraz wzroście temperatury mozna sobie odpuścić im wiecej masz wytycznych tym łatwiej trafisz Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:02 Aaaa...dzieki Migotka. Ale u mnie tego sluzu to tak mało i dopiero jak sprawdzałam szyjke to mogłam powiedziec co i jak. Ale to chyba tez sie liczy. I myslałam, że dopiero jak śluz bedzie tak oki to najlepiej zacząc produkcje...czyli może niepotrzebnie czekam do tego 12-13dc. Ot i dobrze mądrego posłuchać. Dzieki. Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 14:03 liczy sie sluz w okolicy szyjki - nie kazdy ma taka produkcje sluzu, ze widac go na zewnątrz ze sie tak wyrażę jak masz mało sluzu to warto w pierwszych dniach brac olej z wiesiołka (ale po domniemanej owulacji odstawić) Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:13 Migotka brałam wiesiołek, ale jak po dwóch miesiącach nic nie wyszło to sie na niego obraziłam . Ale faktycznie, wtedy tak jakby bardziej wilgotno było. A co do tych kolezanek...i te co szybko zaszły i te co troche sie starały teraz z perspektywy czasu inaczej na to patrzą i mówią, że cierpliwośc najwazniejsza. Ale one juz nie maja problemu, udalo sie a my de facto nie wiemy jak bedzie...(zeby nie bylo, ja tam jestem jasnowidzem co do innych tylko w moim przypadku to jakoś tak czarno widze) Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:15 Ja tam dziewczyny myslę, że wszystkie w koncu zaskoczymy..tylko czemu nie możemy tak od razu...cholerka. href="owulator.pl/2144" target="_blank">owulator.pl/2144</a> Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 14:18 Kasiunia, ja bym wolała ten rok ostani spedzic na staraniach niz na zachodzeniu i ronieniu ..... wiec wierz mi, ze niektorzy maja gorzej Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:28 Rozumiem...wiesz ja mam juz córe więc u mnie to zupełnie inna sytuacja. ja tam wierze, że teraz Ci sie uda...mam znajoma, która tez dwa razy poroniła(zdaje sie 8 i 11 tc), a teraz maja 4 miesięcznego syna. Poprostu znależli wreszcie dobrego lekarza i sie udało. Wszystkie tu trzymamy za Ciebie kciuki, za siebie nawzajem tez więc musi sie udać. Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 14:31 ja mam dobrych lekarzy - nawet dwóch kombinują juz co ze mna zrobickolejna ciaza to bedzie acard + clexan + duza dawka eutyroxu od testu no moze to pomoże im bardzo zalezy, tego poronienia się nikt nie spodziewał - miałam obstawioną i tarczyce i luteine i badania co 2 tygodnie.... Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:45 Wiesz, nie jestem lekarzem a tym bardziej nie chce się wymądrzać...czasem tak jest, że natura bierze góre. Może to zabrzmi brutalnie, ale selekcja naturalna była, jest i bedzie i chociaż to boli czasem są rzeczy na które nie mamy wpływu. Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 15:01 za 1. razem dziecko było zdrowe za drugim zbyt mała ciaza zeby badanie hist pat to wykazało Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 15:11 no dobra, ale nie chce wam tu smęcić do boju kolezanki Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 15:32 No właśnie...bo boju, do boju..tarlalalalala He, He..prawie jak na wojne. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 16:02 Cześć dziewczyny ale tu dziś tłoczno ale i wesoło, no no może tych dobrych humorków coś będzie pozytywnego Ja mam nadzieje, że nie raz tu ciotką klotką zostanę Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 17:20 Rzeczywiście dziś tu wyjątkowo tłoczno się zrobiło, ale to bardzo fajna sprawa. Bardzo się cieszę że jest takie miejsce jak to, gdzie można napisać o wszystkim co nas martwi, niepokoi, podpytać się, wyżalić, ale też dodawać otuchy i cieszyć się z innymi. Jestem pewna że dzięki temu forum jest mi zdecydowanie lżej znosić co miesiąc ten stres i smutek. A że forum to Wy to dziękuję Wam bardzo Dziewczyny, bo jesteście nieocenione Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 17:29 Mi też z Wami bardzo fajnie . Ja troszkę z innym tematem teraz Właśnie wróciłam z miasta i tak pomyślałam, że czas pomyśleć o prezentach Mikołajowych i Gwiazdowych. Dla siebie wymyśliłam na Mikołaja od moich chłopaków coś takiego : Ciekawa jestem czy Wy zaczynacie już może przygotowania do Świąt (głównie o zakup prezentów mi chodzi)? Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 17:45 betty1234 napisała: > > Ciekawa jestem czy Wy zaczynacie już może przygotowania do Świąt (głównie o zak > up prezentów mi chodzi)? Jeśli chodzi o prezenty to ja jestem szalona i właściwie wszystkie mam już skompletowane Ja po prostu kocham robić prezenty, ale najbardziej kręci mnie sam moment wyboru i główkowanie co sprawi największą frajdę danej osobie. Praktycznie od października myślę już o prezentach gwiazdkowych. Wiem, wiem że to dziwne. Koleżanki z pracy mają ze mnie niezły ubaw, bo one zaczynają myśleć o gwiazdkach dopiero w połowie grudnia. A tak na marginesie to jestem z tej części Polski gdzie mikołajki raczej nie są obchodzone i prezenty dajemy sobie dopiero w Wigilię. Pamiętam, że jak mieszkałam w akademiku to byłam naprawdę zaskoczona, że tak dużo osób obchodzi mikołajki. Po studiach przemyciłam ten zwyczaj do mojego otoczenia, ale 6 grudnia dajemy sobie raczej takie symboliczne drobiazgi, a te właściwe prezenty czekają na choinkę i 24 grudnia. Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:26 Jomi to ty po prostu super jesteś Kiedyś też tak miałam, że w październiku już zaczynałam zakupy ale teraz ze względu na sytuację w pracy i starania jakoś mi czas uciekł Ja jeszcze ani jednego nie mam więc może jakieś fajne pomysły podrzucisz? Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 21:05 betty1234 napisała: > Jomi to ty po prostu super jesteś Kiedyś też tak miałam, że w paździ > erniku już zaczynałam zakupy ale teraz ze względu na sytuację w pracy i starani > a jakoś mi czas uciekł > Ja jeszcze ani jednego nie mam więc może jakieś fajne pomysły podrzucisz? Ja zazwyczaj kupuję płyty i książki. Dla męża na mikołajki mam płytę Pink Floyd The foot in the door, a na gwiazdę 2 kolejne książki z cyklu Pieśni Ludu i Ognia i sweterek, dla siostry perfumy dnky Be delicious i piękną puszkę na herbatę z merlin monroe, dla mamy książkę Dwie królowe i coś z kosmetyków, dla taty porządne słuchawki żeby nie zadręczał mamy swoją muzyką, dla teścia książkę Manna i Materny Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami. Chociaż najbardziej lubię wybierać prezenty dla bratanic męża, bo one zawsze najbardziej się cieszą. Mam dla nich jakieś ciuszki, puzzle, książki i dla najmłodszej takie fajne drewniane klocki. Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 27.11.11, 18:02 Betty zajefajny ten breloczek...no bombowy poprostu. I taki jakby proroczy Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:24 No właśnie też tak myślę, że super pasuje do sytuacji Może szczęście przyniesie Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:38 Betty super ta zawieszka!!!!!!!!! To jest do łańcuszka? Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:55 Marzenko to zawieszka charms z YESa. Dostałam w zeszłym roku na Gwiazdkę od mojego M bransoletkę i jedna zawieszkę, w międzyczasie na urodziny kolejną ale takiej jeszcze nie mam. Jak to mówi moja koleżanka z pracy każda zawieszka powinna nam się z czymś kojarzyć więc ta jak znalazł akurat na starania jest Później (jak się uda) to będę chciała (na urodz. w styczniu lub imieniny w marcu) coś takiego z Aparta Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 20:02 O jeszcze żeby nie było, że focus na konkretną płeć to takie bardziej neutralne znalazłam Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 20:33 i cyba te neutralne lepsze, ja przynajmniej wolę bez kolorów, nie chodzi o nastawianie się na płeć, ale potem do wszystkiego pasuje Ja ogolnie żadko noszę takie cacka, choć mam dużo różnych świecidełek, ale rano lece do pracy i zawsze zapomnę, więc tylko na okazje zakładam, ale tego bocianka to bym nosiła codziennie aż się uda Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 20:35 Ja też w sumie jak mi się przypomni zakładam bransoletkę ale z taką zawieszka to już "na mur beton bym nosiła" Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 27.11.11, 21:08 betty1234 napisała: > O jeszcze żeby nie było, że focus na konkretną płeć to takie bardziej neutralne > znalazłam > > > > > Pomysł z tymi zawieszkami - REWELACJA Fajnie można sie wstrzelić właśnie w różne sytuacje. Kurczę, takie proste, a jakie świetne. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 21:51 Ale ryfa co nic nie mówicie, że ortograficznego byka strzeliłam, mama polonistka, a ja tu rzadko przez "ż". HE HE Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 22:17 A wiesz, że w ogóle nie zwróciłam na to uwagi Ja tak często mam jak chcę coś szybko napisać hahaha ... aż sama musiałam sprawdzić teraz "w ogóle" Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 22:35 Fajnie że idą świeta ale nie fajnie że tak szybko czas leci bo mam wrażenie że życie mi ucieka, a ja nic nie mam.... nie w sensie materialnym, tylko takim ludzkim ....jestem przed 40 nie mam dziecka a faceta też nie dokońca, bo jeszcze nie mieszkamy razem, boję się że jak mi sie nie uda zajść to on odejdzie, jest młodszy i chce mieć dziecko ze mną ale życie bywa okrutne i co bedzie jak mi sie nie uda? Mowi że kocha i ja to czuję, jest czuły cierpliwy ale wiem, że dziecko jest dla niego ważne. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 19:47 betty a gdzie to wypatrzyłaś, jest super!!! To chyba do bransoletki ale do łańcuszka chyba też może być. Świetny prezent bo na czasie Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:58 Aniu dokładnie jak znalazł na tą chwilę Jakoś dziś muszę o czymś innym pomyśleć bo już mnie kusi żeby jutro po pracy na betę jechać ... hmm zobaczymy jak zdążę to kto wie czy nie pojadę ... Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 22:35 Kurka, ale super te zawieszki! Ja też chcę!!!! Betty no to czekamy jutro na wieści!!!!! Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 22:40 Ale nie bede Was męczyc moimi problemami macie własne. Tak, właśnie czekamy na wieści.... Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 22:50 Aniu spoko każda z nas ma większe i mniejsze problemy ale myślę, że między innymi po to jest to forum, żeby się nawzajem wspierać. Jak tu wpadam wiem na pewno, że mnie zrozumiecie, a nie jest tak do końca z moim najbliższym otoczeniem. Może nigdy nie spotkamy się "face to face" ale nękają nas podobne historie i pewnie nie jedna z nas dużo skorzysta tu na forum. Co do jutra to się właśnie zastanawiam czy na betę jeszcze nie za wcześnie? Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 22:53 a ktrory dzień, wiesz to jest chyba niedrogie słyszałam ze 10-12 zł więc co ci szkodzi Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 23:15 U nas beta 25 zł, ale jak pomyślę, że na test i tak 10 zl albo więcej bym wydała i na pewno nie byłby jeden to ... Jutro 31dc z tym, że moje ostatnie dwa cykle po poronieniu były 35 i 37 dni. Pomyślę przez noc i jak zdążę to po pracy jutro pojadę bo na pewno chciałabym progesteron sprawdzić na ile mi go luteina podnosi (luteina chyba widoczna w badaniach jest z tego co pamiętam?) Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 23:16 ... acha ja w Wielkopolsce mieszkam, 100 km od Poznania. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 23:29 A to daleko.... z Wawy pociągiem kilka godzin sie jedzie. no właśnie a wyniki z laboratorium są pewne, Ja w tym tygodniu bede też robić badania na tarczycę. To trzymam kciuki,, zeby wszystko bylo jak najlepiej, a teraz to cie nie wyganiam, ale idz spac bo brak snu podnosi prolaktynę i jakis tam kortyzol się wydziela a to tez nie dobrze wiec podobno trzeba się wysypiać przed staraniem i w ciąży też oczywiście. Daj znać, ale ma być dobrze pamiętaj.... Tylko takie wiadomości tu teraz przed świętami będą królowac!! Buziaki ja też idę do łóżka. Pa!!! Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 28.11.11, 11:19 No to właśnie wróciłam z laboratorium. Wyniki mają być po 13:00 ale pewnie pojadę po nie dopiero po pracy po 16:00. Przy okazji zrobiłam toksoplazmozę IgG, IgM i cytomegalię IgG, IgM Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 28.11.11, 12:07 Kasiu dzięki ale jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że tym razem się uda. Ale w razie czego to będę już przynajmniej pewna, że trzeba się do przyszłego cyklu szykować i CLO pod ręką trzymać Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: testowanie owu 28.11.11, 12:20 Betty za 4 godziny się bedziesz wiedziała co i jak...a teraz królestwo za spokój Odpowiedz Link
jomi81 Re: testowanie owu 28.11.11, 12:38 betty1234 napisała: > No to właśnie wróciłam z laboratorium. Wyniki mają być po 13:00 ale pewnie poja > dę po nie dopiero po pracy po 16:00. > Przy okazji zrobiłam toksoplazmozę IgG, IgM i cytomegalię IgG, IgM Betty, bardzo mocno ściskam kciuki i czekam z niecierpliwością na info. Myślami jestem z Tobą Odpowiedz Link
betty1234 moje wyniki ... 28.11.11, 13:25 Wiecie co nie wytrzymałam i urwałam się z pracy, żeby odebrać te wyniki wcześniej no i teraz nie wiem czy się śmiać czy płakać hmmm... może jednak troszkę za wcześnie je zrobiłam albo może faktycznie ten cykl już pozamiatany, no nie wiem sama co o tym myśleć. A więc tak ..... dla przypomnienia dziś 31 dc przy standardzie ostatnio 35-37dc Progesteron 12,14 ng/ml (czy luteina dopochw. wychodzi we krwi?, bo jeśli tak to wynik podobny do tego z poprzedniego m-ca bez luteiny, więc nie wiem czy sens jeszcze ja brać) Beta 2,03 mlU/ml (niestety niska ale wyższa w porównaniu do poprzedniego miesiąca gdzie było 0,00 ) - tak myślę, że może jeszcze przez te 4-5 dni urośnie a jak nie to trudno. od ostatniego serduszkowania minęło dopiero 9 dni więc tym się pocieszam. Cytomegalia: IgG 182,8 aU/ml (zakres referencji <15) ??? IgM 0,3 (zakres ujemny) Toksoplazmoza: IgG 0,1 IU/ml (zakres ujemny) IgM 0,06 (zakres ujemny) Czy któraś z Was może mi pomóc z interpretacją Cytomegalii? Toksoplazmozy nie miałam więc odporności jasne, że brak Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 13:42 Cholercia i teraz znowu zaglądam do netu w poszukiwaniu informacji: Jeśli dochodzi do implantacji zapłodnionej komórki jajowej, a odbywa się to między 6 a 8 dniem po owulacji, to 48 godzin później we krwi pojawia się wykrywalne stężenie HCG (> 1 mIU/ml). Ale ponieważ wiele zarodków jest wadliwych genetycznie (niektórzy uważają, że nawet 50 % z nich) i często dochodzi, do „mikroporonień” to dopiero wynik > 5 mIU/ml (dla niektórych > 25 mIU/ml) oznacza ciążę jak to czytam to wydaje mi się, że coś tam musiało się zadziać skoro poprzedni wynik był 0,00 mIU/ml. Wiecie mam taką cichą nadzieję, że w takim razie owu była i nie jest ze mną jeszcze tak zupełnie źle Odpowiedz Link
jomi81 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 13:42 betty1234 napisała: > Cytomegalia: > IgG 182,8 aU/ml (zakres referencji <15) ??? > IgM 0,3 (zakres ujemny) > Czy któraś z Was może mi pomóc z interpretacją Cytomegalii? > Toksoplazmozy nie miałam więc odporności jasne, że brak Betty, przykro mi z powodu tej bety Ale może rzeczywiście jest jeszcze po prostu za wcześnie. Ja się nie orientuję, bo nigdy w życiu bety nie miałam robionej. Co do Cytomegalii to przed chwilą męża spytałam (jest lekarzem) i powiedział, że z tego co się orientuje to wynik IgG powyżej normy świadczy o tym, że kiedyś byłaś zakażona, a w tym momencie masz najprawdopodobniej przeciwciała. Ważne, ze IgM jest ujemne, bo dodatnie świadczyłoby o aktualnym zakażeniu. Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 13:53 Dzięki Jomi Jakoś tak specjalnie załamana nie jestem ..... jeszcze. Zobaczymy co będzie dalej i nie pozostaje mi nic innego jak poczekać faktycznie do tego 2-3 grudnia i zobaczyć co się wtedy będzie działo. Odpowiedz Link
migotka.s Re: moje wyniki ... 28.11.11, 13:56 Betty - cytomegalia przechorowana ale nie nabyłas odpornosci.... co do bety to niska... ale ja bym poczekała troche z spisaniem cyklu na straty Odpowiedz Link
migotka.s Re: moje wyniki ... 28.11.11, 13:58 sorki, pomyłka - miało byc napisane "ale odpornośc nabyłas " Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:03 Migotko dzięki To rozumiem, że już badań cytomegalii więcej nie muszę powtarzać, a toxo w razie czego jak już szczęśliwie w ciąży będę co nie? Na razie się nie dołuję bo wiem, że to bardzo wcześnie jeszcze jest a co ma być to będzie - no w końcu testowanie w grudniu miało być a nie w listopadzie Odpowiedz Link
jomi81 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:13 betty1234 napisała: > Migotko dzięki To rozumiem, że już badań cytomegalii więcej nie muszę > powtarzać, a toxo w razie czego jak już szczęśliwie w ciąży będę co nie? > > Na razie się nie dołuję bo wiem, że to bardzo wcześnie jeszcze jest a co ma być > to będzie - no w końcu testowanie w grudniu miało być a nie w listopadzie Betty, mi wyszła i cytomegalia i toxo ujemna i mąż powiedział, że wg niego najbezpieczniej jeśli bym się na toxo zaszczepiła, ale czekamy co mój gin powie (jak w końcu dostanę @ i do niego pójdę, a póki co nic na to cholera nie wskazuje...). Ja jestem zakoczona że toxo mam ujemną, bo od dziecka w moim domu są koty kanapowce, które śpią z nami itd, więc byłam pewna że musiałam kiedyś chorować, a tu się okazało, że moje koty to jakieś straszne czyściochy Odpowiedz Link
migotka.s Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:29 Jomi - toxo i koty to taki troche mit bo musiałabys (sory za opis) grzebac sie w tyhc kuwecie a potem nie umytymi rekami np robic jedzenie szybciej mozna sie zarazic jedzac nieumyte owoce albo nie myjac dokąldnie rak po pracy w ogrodzie od głaskania czystego wypacykowanego kota domowego w zyciu sie nie zarazisz Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:36 Jomi a można się na toxo zaszczepić? W pierwszej ciąży pamiętam, że robiłam badania i wyszło generalnie to samo ale nikt mi wtedy o żadnym szczepieniu nie wspomniał. Odpowiedz Link
jomi81 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:45 betty1234 napisała: > Jomi a można się na toxo zaszczepić? W pierwszej ciąży pamiętam, że robi > łam badania i wyszło generalnie to samo ale nikt mi wtedy o żadnym szczepieniu > nie wspomniał. No tego właśnie nie wiemy, bo mój mąż sam nie wie jak to jest z tą szczepionką, były jakiś czas temu prace, ale nie słyszelismy czy jest coś takiego w sprzedaży. Daltego muszę się tego mojego gina spytać. Ja to mam w ogole problem z tymi wszystkimi chorobami zakaźnymi, bo nic nie przechodziłam. Na różyczke byłam zaszczepiona, ale zostaje jeszcze świnka, ospa, odra i jakieś tam pewnie inne cholerstwa. Pod kloszem nie byłam zdecydowanie chowana, do przedszkola od 2giego roku życia chodziłam, siostra wszystkie choroby dziecięce miała, a u mnie nic. I teraz jest problem Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:52 Jomi Jak tylko coś będziesz wiedziała daj znać. Ja teraz tak myślę o tym moim progesteronie - czy któraś z Was wie może czy luteina brana dopochwowo powinna zwiększyć wynik we krwi czy nie? Dziś 8 dzień jak ją biorę i nie wiem czy kontynuować czy dać sobie spokój - może jednak wezmę dopóki nie będzie wiadomo co i jak ostatecznie? Na kolejna wizytę mam się omówić dopiero w 12 dc kolejnego cyklu więc mam nadzieję, że Wy wspomożecie mnie swoja wiedzą - z góry serdecznie dziękuję !!!! Odpowiedz Link
kotkowa Re: moje wyniki ... 29.11.11, 09:46 Luteina jest wykrywana we krwi. Nie odstawiaj tak po prostu, luteine sie bierze minimum 10 dni i odstawia jak jest pewnosc, ze ciazy nie ma. Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 29.11.11, 09:50 Kotkowa - dzięki za potwierdzenie. Dziś 9 dzień z luteiną, testować zamierzam w piątek jak myślisz brać tą luteinę dłużej? Zapas mam bo moja gin mi dwa opakowania w razie czego przepisała Odpowiedz Link
kotkowa Re: moje wyniki ... 29.11.11, 12:26 Tak, bierz do zrobienia testu. U mnie luteina nie zahamowala @, tzn dostalam plamienia po 11 dniach brania. Zrobilam wtedy bete i progesteron - beta ujemna, a progesteron wynosil 10. Wtedy odstawilam i okres sie rozkrecil po ok. 2 dniach. Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 29.11.11, 12:32 Dzięki no to teraz byle do piątku chociaż nie powiem kusi mnie żeby jutro na betę podjechać i sprawdzić czy się w ogóle ruszyła w jedną lub w drugą stronę. Odpowiedz Link
migotka.s Re: moje wyniki ... 28.11.11, 14:27 ja mam tak samo - cytomegalia przechorowana, na rózyczke odporna, a toxo nie miałam nigdy Odpowiedz Link
kasiunia.1808 Re: moje wyniki ... 28.11.11, 17:44 Betty co do wyników nie bede sie mądrzyć bo bladego pojęcia o nich nie mam, ale jak beta>0 to może coś tam się z tego wykluje. Jomi co do tych nerwów to nie wiem jak u Ciebie, ale ja przed okresem to mam ochotę wszystkich pozabijać, byle co mnie wyprowadza z równowagi...a do tego ta pogoda taka teraz, nie wiem jak u was, ale u mnie na warmii to gwizda, że hej. Odpowiedz Link
betty1234 Re: moje wyniki ... 30.11.11, 17:39 No to Moje Drogie ja już dziś wiem, że mogę odstawić lutkę i czekać na @. Nie wytrzmałam i na betę dziś po drodze z pracy wpadłam - wynik 0,651 mlU/ml, więc nie ma cudu na jaki liczyłam. Być może jeszcze pod koniec grudnia uda mi się zatestować. W weekend się napiję a od 2 dc zaczynam CLO i przez cały grudzień obiecuję nie marudzić. Czekają mnie w pracy nowe obowiązki już od jutra, później święta a po świętach wyjazd do Karpacza i dużo zabawy. Odpowiedz Link
helloania Re: testowanie owu 27.11.11, 22:58 a ztym face to face to nie wykluczone, mnie do tego żeby sie na forum zalogowac kolezanka namówiła, ona dzieki takim jak Wy zaszła, bo wiele sie dowiedziała i odpowiednio leczyc zaczęła. A zaprzyjaźniły sie tak, ze teraz z mężami imprezki robiąjest ich chyba 6 z okolic Wawy, wiec się udało spotkac. My z tego co widzę po całej Polsce porozrzucane, więc będzie trudno. Ja spod Wawy Otwock. Odpowiedz Link
betty1234 Re: testowanie owu 27.11.11, 14:01 Jomi81 dzięki za wsparcie Dziś tempka lekko w dół ale mam nadzieję, że to jeszcze o niczym nie przesądza Wiecie w sierpniu nie czułam żadnych objawów ciążowych (ale to może kwestia fajnych wakacji i wielu spacerów po górach). W trakcie wycieczek jakaś taka słabsza od mojego M i syna byłam ale zwalałam to na fakt siedzenie w pracy za biurkiem i nieprzystosowania organizmu. Przez kilka dni jedynie zakłuwało mnie po prawej stronie ale kuzynka stwierdziła, że to może zbliżająca się @. Po 3 dniach od powrotu (a był to 26 dc) na teście 2 kreski a beta 442 - nie wiecie jak się wtedy ucieszyłam ale tylko do momentu wizyty w tym samym dniu u gina Kurcze teraz za każdym razem jak mnie coś zakuje to tak niesamowicie się boję, że może powtórzyć się sytuacja sprzed 4 m-cy. Liczę jednak, że w końcu się uda i wszystko będzie ok. Fajnie, że istnieje takie forum bo nie wiem z kim mogłabym sobie na te tematy pogadać. Wszyscy w koło tylko, że będzie spoko i mam tyle o tym nie myśleć, nie nastawiać się tylko na "to" to wtedy się pewnie uda. No ale sorry, jak ma przestać myśleć o czymś czego tak mocno pragnę ... Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 14:07 Betty, tu wszyscy wiedza, ze sie nie da "nie myśleć" o tym niemyśleniu to najczęściej mówią te osoby, które maja dzieci i "zapomniał wół jak cielęciem był" ja mam koleżankę, ktora chodziła na rzęsach bo w ciaze udało sie zajść po 5 cyklach - była juz cała chora od tego dzis jej syn ma 4 latka i ona gada te swoje głupoty o tym jak to trzeba sie uzbroić w cierpliwość, jak to nie od razu sie czasem zachodzi mimo, ze para zdrowa bla bla bla jak jej przypomniałam jak sama sie stresowała, to sie obraziła Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 19:36 No właśnie, nikt nas tak nie zrozumie, jak my same. Jesteśmy w podobnej sytuacji-ktoś kto jest na zewnątrz nie jest w stanie pojąć, że nie myśleć się o tym nie da, że żeby nie wiem jak się starać, to nie da się nie mieć nadziei pod koniec cyklu... Dobrze, że mamy siebie Dzięki dziewczyny za wsparcie Odpowiedz Link
pikka6 Re: testowanie owu 26.11.11, 22:35 teoretycznie może się tak zdarzyć, bo pik wcale nie musi tak długo trwać. LH mogło mieć szczyt w nocy i rano a popołudniu już spadać. Odpowiedz Link
marzena604 Re: testowanie owu 27.11.11, 00:55 Gada mi się z Wami rewelacyjnie, ale zmykam. Mam zalecenie od lekarza, by dzisiaj jeszcze pospółkować z małżem. Więc lecę Dobrej nocki Odpowiedz Link
migotka.s Re: testowanie owu 27.11.11, 00:56 no ja tez powinnam ale musiałam troche popracowac i na koniec wpadłam do was mąz tłucze w PS - mysle ze na dzis mu juz wystarczy dobranoc kobitki Odpowiedz Link
nietylkopraca Re: testowanie owu 27.11.11, 08:34 może rzeczywiście tak było, wieczorem lekkie bóle jajników, dziś rano podobnie. Nie wiem, czy przypadkiem nie przespałam tego cyklu ale małżonek był dostępny dopiero od wczoraj (wcześniej na wyjeździe) Odpowiedz Link
kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 12:36 Hej kochane, melduje sie po chorobie. U mnie 6 dzien z luteina, nie wiem ktory dzien fl, bo tempki w tym cyklu przedwczesnie mi skoczyly, ale celuje, ze mniej wiecej osmy. Tempki ladne, wysokie, dzis najwyzsza. Badania tarczycy za mna, wszystko w normie - ft3 i ft4 w polowie norm, tylko samo tsh nadal 2.76 i nie wiem czy cos sie z tym robi, jak reszta jest ok. Anty TPO tez w normie, niziutkie (0.54) czekam na anty TG, ale ten wynik bedzie pozniej, nie dzis. No i nic, czekam sobie, jak nie bedzie plamienia ani zadnej zapowiedzi @, to chyba testuje juz w niedziele. Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 12:39 kotkowa napisała: > Hej kochane, melduje sie po chorobie. U mnie 6 dzien z luteina, nie wiem ktory > dzien fl, bo tempki w tym cyklu przedwczesnie mi skoczyly, ale celuje, ze mniej > wiecej osmy. Tempki ladne, wysokie, dzis najwyzsza. > Badania tarczycy za mna, wszystko w normie - ft3 i ft4 w polowie norm, tylko sa > mo tsh nadal 2.76 i nie wiem czy cos sie z tym robi, jak reszta jest ok. Anty T > PO tez w normie, niziutkie (0.54) czekam na anty TG, ale ten wynik bedzie pozni > ej, nie dzis. No i nic, czekam sobie, jak nie bedzie plamienia ani zadnej zapow > iedzi @, to chyba testuje juz w niedziele. To trzymam kciuki za 2 piękne krechy! Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 12:48 Również trzymam kciuki. U mnie 12dc , więc działamy ) Jomi ale u Ciebie wykres wygląda obiecująco. *Kamil 14.09.2011 16tc nasz aniołek Odpowiedz Link
elunia29 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 12:53 i wierzę, że jednak owulacja była. Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 12:55 elunia29 napisała: > i wierzę, że jednak owulacja była. Bardzo chciałabym żeby tak było, ale niestety mój gin ma naprawdę świetne usg i o pomyłce raczej nie mogło być mowy Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 17:40 Betty no betę masz niska, ale i cykle długie, więc może za wcześnie zbadałaś... Co do luteiny i poziomu progesteronu, to chyba tu na forum któraś z dziewczyn pisała, że syntetyczny progesteron nie wchodzi w badaniach (nie ma wpływu na poziom progesteronu z krwi), tylko nie jestem pewna, czy to było o duphastonie czy luteinie... Jomi ja też uważam, że wykres masz bardzo obiecujący! Kiedy powinnaś dostać @???? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 18:04 Marzena właśnie znalazłam szczegółowy opis luteiny, którą biorę więc zabieram się za czytanie www.leku.pl/refund/Luteina Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 19:13 No i co? Ma luteina wpływ na badania? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 19:52 marzena604 napisała: > No i co? Ma luteina wpływ na badania? Marzena wiesz czytam i nadal nie wiem jak to do końca interpretować Postanowiłam, że dalej biorę i w piątek zrobię test albo betę powtórzę. No chyba, że @ w międzyczasie przyjdzie to wtedy du...a. Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 19:59 O to znalazłam na jakimś forum: "luteina "wychodzi" w labo w odróżnieniu od duphastonu ... ale poziom zależy też od tego kiedy krew była pobierana biorąc pod uwagę kwestię pulsacyjnego wyrzutu progesteronu i max stężenia luteiny we krwi" Odpowiedz Link
marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 20:05 Hmmmmmmm, czyli powinnaś mieć wyższy poziom progesteronu po luteinie, tak? A progesteron robiłaś 7dpo? Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 28.11.11, 20:16 No nie wiem jak to właśnie być powinno. Luteinę "dowcipną" biorę 2 x dziennie (ok 6:30 i ok. 19:00). Badanie robiłam dziś w 31dc po 10:30 - wynik 12,14 ng/ml. Nie wiem czy właśnie pora badanie nie ma tu jakiegoś znaczenia przy braniu luteiny. Miesiąc temu w 33 dc bez luteiny było 11,25 ng/ml. Kurcze coś teraz bardziej mnie w krzyżu boli, piersi swędzą, podbrzusze pobolewa - no nie wiem czy to nie oznaki zbliżającej się @. Odpowiedz Link
jomi81 co za straszny dzień 28.11.11, 16:53 Nie wiem czy to pms czy rzeczywiście wszyscy wokół postanowili mnie wykończyć nerwowo, ale mam już dosyć. W pracy masakra, ekipa od wykończeniówki znowu zmienia terminy, mąż ma egzaminy i tylko o tym myśli, a ja chyba zaraz zwariuję. Do tego ta spóźniająca się @ też mnie maksymalnie wytrąciła z równowagi. Wrrrrrrrrr...... Odpowiedz Link
marzena604 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 17:42 To może wynik testu Ci humor poprawi?????????? Ile ci się @ spóźnia????????? Odpowiedz Link
pikka6 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 17:44 mnie już też wszystko powoli zaczyna irytować zaczyna mi się już chyba piękny PMS, wszytstkie objawy przed @-owe się pojawiają i uświadomiłam sobie że znowu nic z tego nie będzie a na prawdę byłam pełna wiary i nadziei że się uda z tym clo bo czemu nie tempki niby ładne ale szyjka coś wariuje i śluz jakiś ciągnący dzisiaj i w ogóle czuje że się nie udało enpr.pl/1566 Odpowiedz Link
marzena604 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 18:01 Pikka ja w ciąży czułam się dokładnie jak przed @. Piersi bolały jak zawsze, pojawił się ból podbrzusza jak przy @. Nie pamiętam co jeszcze, ale pamiętam za to, że nawet mi do głowy nie przyszło, że jestem w ciąży... Dopiero test mi oczy otworzył Odpowiedz Link
migotka.s Re: co za straszny dzień 28.11.11, 17:51 Jomi, u mnie wkurw ciazowy od okresowego rozni sie tym, że PMS-owy pojawia się na 12 h przed okresem i po jego apogeum nastaje @ ciazowy pojawia się jakis tydzien po tescie i jest 100 razy wiekszy niz okresowy wpadam w złośc i płacz ;P Odpowiedz Link
jomi81 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 18:45 Ja mam chyba dziś właśnie apogeum, dawno nie byłam tak wkur...na jak dziś, ale to chyba jednak nie pms tylko ludzie, którzy robią u mnie wykończeniówkę. Mam ochotę ich wszystkich powybijać i sama zacząć robić to wszystko. Problem jest tylko jeden - BRAK CZASU... A terminy nas gonią i wszystko mi się wymyka sod kontroli. A @ spóźnia mi się tylko 2 dni, ale z uwagi na fakt, ze w całym moim 30 letnim życiu nigdy nie miałam cyklu dłuższego niż 30 dni to irytuje mnie to maksymalnie. Szczególnie że wiszą nade mną te badania, a brak @ ze wszystkim mnie wstrzymuje. Poza tym boję się że coś jest ze mną nie tak, bo przecież takie anomalie mają jakieś podłoże... Odpowiedz Link
migotka.s Re: co za straszny dzień 28.11.11, 18:47 Jomi, czemu nie zrobisz testu?? u mnie w 30 dniu juz wychodziły krechy Odpowiedz Link
betty1234 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 19:02 Tylko spokój może nas uratować Nie a tak na poważnie to ja zawsze na tydzień @ już szaleć zaczynałam a teraz dziwnie jakoś taki mega luz. Może to ten Mastodynon hmmm sama nie wiem. Asiu jakby co to dalej brnąc będziemy razem Odpowiedz Link
marzena604 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 19:26 Jomi chyba po test do apteki poleciała Odpowiedz Link
emilka80.us Re: co za straszny dzień 28.11.11, 19:54 Jomi patrzylam na Twoj wykres i masz 10dfl. Jak dlugo ona zwykle u Ciebie trwa? Bo jezeli 14 dni, to jeszcze troche na @ poczekasz niestety Malo pocieszajace Wiem jak sie wkurzasz bo moj poprzedni cykl trwal 37 dni!! A takie cykle to moze mialam jako nastolatka. Nie denerwuj sie ze z Toba jest cos nie w porzadku, bo kazdej z nas trafiaja sie cykle bez owu. Mi gin powiedzial ze ten dlugasny to pewnie byl bez owu. W nastepnym cyklu mi sie udalo, czego Tobie bardzo zycze zeby tak bylo Odpowiedz Link
jomi81 Re: co za straszny dzień 28.11.11, 21:18 Dziewczyny, testu nie będę robiła, boję się nastawić i zaraz potem rozczarować. Niestety ze mną jest pewnie tak jak napisała Emilka, czyli że z racji braku owu ten cykl jest taki długi. Jedyne pocieszenie jest takie, że skoro pierwszy raz zdarzył mi się taki długi cykl to może to oznacza, że takie bezowulacyje to jakaś straszna rzadkość u mnie i wszystko szybko wróci do normy. Nie mam póki co żadnych objawów zbliżającej się @, ale innych (ciążowych na przykład) też zdecydowanie nie mam. Jestem tylko mocno wkurzona, a to akurat u mnie często się zdarza Odpowiedz Link
1aleks1 jomi81 28.11.11, 21:51 Kochana, emilka80.us ma racje musisz jeszcze trochę poczekać dzisiaj masz dopiero 10dzien LF lepiej zeby @ jeśli ma w ogóle przyjść przyszła za jakieś 3-4 dni bo to by oznaczało ze masz odpowiednio dluga LF zeby sie jajo zapłodnione zagnieździło. Ja ostatnio miałam krotka LF to dostałam duphaston na wydłużenie. Jednak życzę zeby @ nie przyszła za te 3-4 dni i 2 tłuste krechy wyszly na teście Odpowiedz Link
helloania Re: co za straszny dzień 28.11.11, 23:38 Dziewczyny, ale mnie w napieciu trzymacie... dajcie znać co której wyszło, bo się nastawiłam tak jak by to mnie dotyczylo... Trzymam kciuki a zresztą mam przeczucie że któreś z nas się uda przed świętami... Pozdrawiam dzisiaj nie mam czasu ale jutro napewno zajrzę żeby sprawdzić co tam słychać. A ja jutro na tarczycowe badanka idę. Tpa pa spokojnych snów... łatwo powiedzieć sama będe myślała Odpowiedz Link
migotka.s Re: co za straszny dzień 29.11.11, 00:27 ja mam dołek zamiast spać grzebie w necie w poszukiwaniu informacji bez sensu to Odpowiedz Link
helloania Re: co za straszny dzień 29.11.11, 14:33 ty mi pisałaś Migotko żeby być pozytywnie nastawioną a teraz sama wpadasz w dół , nie martw się będzie wszystko tak jak o tym marzysz, tylko cierpliwie czekaj... nie wszystkim jest dane tak jak 1a6 od pierwszego razu, zresztą gratuluję tej szczęśliwej farciarce mówiłam, że będzie Mikołajkowy baobas Odpowiedz Link
marzena604 Re: co za straszny dzień 29.11.11, 17:26 O matko, dopiero teraz znalazłam watek 1a6! Ale super, że jej się udało!!!! Fuksiara! To która teraz następna??????????? Odpowiedz Link
migotka.s Re: co za straszny dzień 29.11.11, 21:00 helloania napisała: > ty mi pisałaś Migotko żeby być pozytywnie nastawioną a teraz sama wpada > sz w dół , nie martw się będzie wszystko tak jak o tym marzysz, tylko cierpliwi > e czekaj... nie wszystkim jest dane tak jak 1a6 od pierwszego razu, Aniu, wiem, ze chciałas dobrze, ale nigdy nie mow tak kobiecie, ktorej umarło dwoje dzieci takie słowa sa okrutne i bardzo bardzo bolesne Odpowiedz Link
jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 29.11.11, 08:17 Hej, dziś u mnie tempka trochę spadła, więc pewnie @ się szykuje. Pomimo, że się na nic nie nastawiałam to jednak na pewno będzie mi strasznie przykro. Taka już jestem, niby racjonalnie do wszystkiego podchodzę, ale gdzieś w głębi liczę na cud No trudno... Przynajmniej ruszę z badaniami, więc jakiś pozytyw jest Odpowiedz Link
betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 29.11.11, 09:43 Jomi u mnie to podobnie. Cały czas krzyż, piersi i brzuch daje mi znać więc @ pewnie się zbliża. Niby ta wczorajsza beta bardzo niska ale cały czas liczę na jakiś cud i lepszy wynik w piątek Odpowiedz Link