Dodaj do ulubionych

...wiec zaczynam LIPCOWE starania ...

17.06.04, 10:12
Znienawidzona i nieproszona @ przyszla przed czasem, jeszcze wczoraj robilam
test i mialam nadzieje ze moze nie wyszedl bo za mala fasolka a on jednak nie
klamal, moze i dobrze bo dosc szybko zaczelismy starania (2@od zabiegu, ta
trzecia) wiec zaczynam lipcowe starania, kupie moze testy owu i dalej bede
sie dobrze odzywiac i jesc witamninki aby "domek" dla fasolki przygotowac na
100%

ASIA i 1dc sad((
Obserwuj wątek
    • kura17 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 10:29
      przygotowywuj sie ladnie smile
      zycze slicznej fasolki w lipcu!

      nie jestem najwlasciwsza osoba do smutnych postow, bo wlasnie zaciazylam, ale
      bede tu zagladac i myslec o Was!
      • dwa_wiatry Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 12:04
        Cześć Gagat!!!
        Ja też rozpoczynam lipcowe starania. Wczoraj byłam u gina - wszystko ok. Nie
        kupuj tych testów, obserwuj śluz. Mi kazał odczekac teraz nawet do pieciu dniu
        przed owu, nie współżyć, żeby wzmocnić "chłopaków" i wstrzelić się w sam środek
        cyklu, nie żadne przed owu, ani po. Takie dostałam wczoraj zalecenia. Jeść
        normalnie, nie szaleć i luz, luz, luz. Miałam jakieś przeboje z cytologią, ale
        teraz mam II grupę i mam powtórzyć za trzy miesiące. Mogę się starać, tylko na
        razie nic z tego nie wychodzi.
        Pozdrawiam
        Anka mam Pauli
        Aniołek 28.01.2004 r.
    • golo25 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 12:27
      Gagatku! Przyłączam sie do lipcowych starań. W poniedziałek odbieram wynik na
      obecność chlamydii po leczeniu. Jesli pozbyłam się tych wstrętnych małp - to w
      lipcu do dzieła, pierwszy raz po stracie mojej fasolki w lutym . Pozdrawiam
      Gosia
      • j.zab Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 23.06.04, 14:49
        Dziewczynki jestem z Wami!!!!
        • gagat100 prezent na rocznice slubu? 23.06.04, 18:05
          Jesli uda mi sie zajsc w ciaze w lipcu to calkiem mozliwe ze urodzilabym
          maluszka w 1rocznice naszego slubu 27marca mialabym najpiekniejszy prezent jaki
          dotat dostalam!!!!!!!!!!!!!!!
          mam nadzieje ze aniolek w niebie spelni mamusi zyczenie?!

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
          Czytelna lista dobrych ginekologow:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 wpisujcie
          • agape76 Re: prezent na rocznice slubu? 23.06.04, 19:39
            I tego Ci życzę - z całego serca, a aniolek napewno pomoze smile
            Pozdrawiam, Aga
    • mikanm Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 12:34
      Dopisuję się...Przyszła @@ i to w 16 d.c. Jestem załamana.
    • alice1 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 13:02
      Coś mi się wydaje, że już niedługo dołącze do was.
      Pozdrawiam.
    • maretina Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 14:59
      wlasnie dostalam @ zatem 1dc moge oficjalnie uzac za rozpoczetywink)))))
      moje starania zaczna sie jeszcze w czerwcu, ale dopisuje sie do watkusmile
      lubie dzis swoja @ mimo braku ciazy, bo moje cykle wreszcie po bromergonie sa
      kasiazkowe, krotkie i jest fajniesmile. nowe szanse sie zaczely!!!smile)
      • izu7 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 16:14
        Hej! I ja dołączam, jutro odbieram wyniki z hormonów, dzisiaj 2 dc a w
        niedzielę mąz wraca z delegacji i....do roboty! Od wczoraj zajadam się
        wiesiołkiem i witaminkami.Sąsiadka zza ściany właśnie pojechała na porodówke ,
        więc po mału wytężam słuch by usłyszeć dzidzię, łapać fluidy i cieszyć się !
        Pozdrowionka...
    • olinka77 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 17:37
      a ja jeszcze czekam na @ ale zrobiłam juz bhcg i niestety nic z tych starań nie
      wyszło. Ale już szykuje sie na kolejne starania smileJa biorę clo i mam monitoring
      więc niby sprawa wydaje sie prosta wiadomo kiedy owulacja ale niestety.....to
      będzie mój trzeci cykl starań po poronieniu
      Pozdrowionka
    • balbine Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 17.06.04, 20:43
      Powodzenia! Jeśli w ciągu ostatnich dnich próby się nie powiodły, za około 11-
      12 dni do Ciebie dołączę. Na razie mocno trzymam kciuki (za siebie i za Was
      wszystkie) i idę wziąć kwas foliowy.
    • agan22 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 18.06.04, 14:55
      oj. Gagat100 i Maretina, a ja tak trzymałam za Was kciuki. Jesteście moim
      dobrym duszkiem, chociaż rzadko tu pisuję, ale za to czytam regularnie. I ja
      dołączam się do czerwcowo-lipcowych starań. @ przyszła 16 czerwca. Cykl 27 dni.
      Jak Maretina coraz krótsze mam te cykle. I zawsze wraca ta nadzieja
    • lakasha Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 18.06.04, 15:31
      U mnie @ dopiero ma przyjść kwestja dni , ale ciązowo sie nie czuje, fakt mdli
      mnie lekko od czasu do czasu(ale to chyba przejedzenie truskawkamismilepiersi nie
      bolą jak w 1 ciąży .....no i w sumie to i ja na ten lipic się wpisujęsmile
      Ale powiem Wam że nadzieja jest.....zresztą co ja będę pisała przecież Wy
      wiecie jak to jest i co się czuje.
      Pozdrawiam jak zawsze bardzo serdeczniesmile- Asia.
      • iskra23 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 18.06.04, 15:58
        Witaj! Ja tez czekam, by za pare dni zrobic test. To nasz pierwszy miesiąc
        staran. Jesli nie wyjdzie w przyszłym kupujemy test owu. A tak a propos -
        jestem tydzien po owulacji, ale cały czas boli mnie jajnik, gdzie juz dawno ból
        powinien zniknąć. Czy to cos złego???
        pozdrawiam. iza
    • gusiek74 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 18.06.04, 17:45
      Witam smile Lipiec to wspaniały miesiąc na starania a marzec idelany wprost na
      narodziny malucha smile
      Z takim nastawieniem się tu pojawiam, bo po trzech zmarnowanych testach i tonie
      niepotrzebnie zmarnowanych nerwów doczekałam się dziś na @ i postanowiłam
      sobie: nigdy więcej! Nigdy więcej testów przed czasem, doszukiwania się objawów
      i wariowania. Mam nauczkę. Będę tylko mierzyć temperaturę, bo mnie bawi
      rysowanie wykresów. Życzę Wam wszystkim i sobie spełnienia marzeń smile
      Pozdrawiam, Agata
      • gagat100 gusiek74 18.06.04, 19:02
        jak to jest z tymi wykresami?? nigdy nie robilam co prawda kupilam testy owu
        ale chyba w lipcu zaczne wszystko, sluz, kalendazyk, testy i tempka.
        lipiec do nasz drugi mies staran choc juz w niebie mamay aniolka i czuwa
        napewno nad swoim nienarodzonym aniolkiem i nad swoja mama i ciociami z forum
        aby w koncu mialy swoje skarby!!!!!!!!
        • gusiek74 Re: gusiek74 18.06.04, 19:40
          Nie robiłam jeszcze sama wykresu. Temperaturę zdarzyło mi się do tej pory
          mierzyć raz i to od połowy cyklu, w którym zaszłam w ciążę. To była moja druga
          ciąża, która zakończyła się tak jak pierwsza, czyli obumarciem. O ile pierwsza
          to był najprawdopodobniej przypadek, to do utraty drugiej przyczynił się chyba
          mój lekarz prowadzący przepisujac mi w 8 tygodniu niedozwolony chemioterapeutyk
          w celu zwalczenia niewielkiej infekcji (której zresztą wcale nie zauważyłam).
          Po jakimś tygodniu jego kuracji było już po wszystkim...
          Ale nie o tym miałam pisać.
          Temperaturę należy mierzyć rano przed wstaniem z łóżka, zawsze tym samym
          termometrem rtęciowym, najlepiej w ustach lub pochwie. Trzeba pamiętać, że na
          wahania temperatury wpływa bardzo wiele czynników - niewyspanie, alkohol wypity
          wieczorem itd. Wyniki zapisuje sie na wykresie. Na osi x są dni, a na osi y
          temperatura. W okolicach owulacji następuje minimalny spadek temperatury a
          potem jej wzrost. Podwyższona temp. utrzymuje się prawie do końca cyklu. Kiedy
          spadnie to znak, ze nadchodzi okres. Jesli temperatura nie spada, może to
          oznaczać ciążę! Czego Tobie, sobie i wszystkim życzę smile Mnie najbardziej
          interesuje ta końcówka wykresu, bo owulacja daje wyraźnie znać o sobie smile
          Wklej sobie ten link i poczytaj, bo może ja cos pokręciłam:
          www.antykoncepcja.com.pl/naturalne3.htm
          Możesz też wklepać w google matoda tericzna, i do wyboru do koloru smile
          Pozdrawiam, Agata
      • paris4 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 18.06.04, 21:19
        hej,
        To i ja się przyłączam. Jestem tu nowa. To mój 3dc - powinnam się więc załapać
        na czerwcowo-lipcowe starania. Są to na razie jednak przypuszczenia bo moje
        cykle po dostawieniu pigułek anty po prostu się rozszalały. Ten trwał 47 dni,
        ale całe szczęście @ przyszła bez wywoływania lekami (choć już zdążyłam kupić
        Duphaston). Poza tym mąż ma póki co kiepski nasionka, a ja jutro robię pierwsze
        badania hormonów a później wszystkie które sa konieczne. Dlatego w moim
        przypdku ciąża w tym cyklu to byłby chyba cud. Ponieważ jednak odważna ze mnie
        dziewczyna twardo dołączam się do starań i życzę wszystkim powodzenia.
        pozdrawiam
        Agata
    • gagat100 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 19.06.04, 15:41
      Jak tam u Was?? ktory dzien cyklu?? u mnie 12-16 dni do owulacji na wszelki
      wypadek zaopatruje sie w testy i kupuje termometr do wykresow, mąż troche
      stracił ochote na dziecko (przygnebia mnie to) , moze po prostu juz mu sie nie
      chce mnie sluchac bo temat mam jeden i tak zostanie!!!!!!!
    • alice1 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 20.06.04, 07:03
      Dopisuję się do was.
      W nocy przyszła @ nie chciana, ale może to dobrzesmile
      Teraz przygotuję się lepiej.
      Zaczynam od nowa i wiem, że tym razem się uda!!!!!
      Pozdrowionka , życzę dużo fasoleksmile
      Alicja
      • alice1 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 23.06.04, 17:33
        Wpisałam się na lipcowe starania, ale nie jestem pewna co z tego wyjdzie.
        Ponieważ moja @ trwała tylko niecałe 2 dni ( a raczej były to brązowe plamienia
        + trochę krwi).
        Chyba coś mi się poprzestawiało.Moja gin jest na urlopie i będzie dopiero za
        tydzień.Ten miesiąc będzie chyba stracony....
        Ale mam nadzieję, że wam się uda!!
        Powodzenia i życzę zafasolkowaniasmile)
        Pozdrawiam, Alicja
    • vase Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 02.07.04, 14:16
      Ta "znienawidzona i nieproszona" przyszla do mnie dzisiaj. Idealnie o czasie..
      Czyli kobitki - jestem z Wami. Macie racje, ze lipiec to swietny czas na
      poczecie (moze jakis urlopik, czy chocby weekendowy wypad), a marzec, kwiecien -
      tez fajne miesiace na dzidzie. (Wiosenne baby)
      • anita53 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 02.07.04, 19:15
        Ja tez rozpoczynam lipcowe starania, dzis 9 d.c. i pierwszy test owu (na
        razie "-").
        • gagat100 anita53 02.07.04, 19:23
          jak ci wyszedl ten test jak wygladaja te kreski , pytam bo ja mam problem z
          odczytaniem jedna jest gruba druga cienka no ale w innych odcieniach a wczoraj
          byly w tych samych odcieniach wiec juz po owulacji?? juz sama nie wiem zaczynam
          panikowac aby nie stracic tej owulacji!!!!

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
          Czytelna lista DOBRYCH ginekologow:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie!
          • anita53 Re: anita53 02.07.04, 21:01
            Na razie mi wyszla linia kontrolna. Poza tym nic - jeszcze- to dopiero 9 d.c.
            zaczelam robic testy, bo nie chce przegapic. Doczytalam ze obie linie musza byc
            podobnie zabarwione albo jedna z nich ta T ma byc mocniejsza - wtedy ma sie
            1,5dnia na "igraszki".
          • anita53 Re: anita53 02.07.04, 21:03
            Dzialaj kochaniutka !!!
        • paulinawk Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 13.07.04, 19:20
          Witam wszystkie starające się Paniesmile
          mam pytanko:Moje cykle są regularne praktycznie co do dnia.Przez ostatnie pół
          roku ,a nawet 7 miesięcy(odkąd odstawiłam tabletki antykoncepcyjne)@ pojawia
          się zawsze co 28 dni.Raz tylko (nie wiem dlaczego)pojawiła się po 32
          dniach.Wiem ,że komórka jajowa praktycznie jest zdolna do zapłodnienia jakies
          24 godziny.Kiedy więc najlepiej jest się przytulać,by nastąpiło zapłodnienie?
          Czy dzień 14 jest jedynym dniem pewnym?jak to sprawdzić?
          prosze o odpowiedź,pozdrawiam
          Paula
    • justa6 Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 05.07.04, 14:03
      Cześć dziewczyny DOŁĄCZAM, 15 dc, test owu dziś muszę nabyć, męża "odstawić" do
      środy... Tyle nadziei, która i tak zapewne spełznie na niczym.
      Dziś obchodzę pewną rocznicę, dokładnie rok temu zaciążyłam, radość trwała do
      połowy września.
      Wiem, powinnam mieć nadzieję.
      Niedługo zapewne dołączę do starających się w sierpniu. Już nie wiem co
      zrobić...żeby się spełniło. Jedyne czego się nauczyłam to, jak nie popadać w
      DUŻE doły.
      Pozdrawiam Was mocno, i czerpiąc z Was siłe, będę się starała nie popadać w
      depresyjny nastój
      Życze wam LIPCOWEGO SUKCESU
    • kika_kika to ja też :) 05.07.04, 14:07

      no dziewczynki... to ja też zaczynam lipcowe starania. Dokładnie za 2 tyg mam
      owu - tak wynika z kalkulatorków i moich dotychczasowych obserwacji... tak
      więc.. do dzieła smile
      Trzymam za nas kciuki!
      KIKA
    • indiaaa Re: ...wiec zaczynam LIPCOWE starania ... 05.07.04, 20:44
      ja również zabieram się za lipiec dziś 7 dzień jeszcze kilka dni do kulmunacji
      przede mną, obyśmy na koniec miesiąca miały wszystkie dla siebie dobre wiadomoścismile
      pozdrawiam
      • gagat100 no i po owulacji zostało czekanie..... 05.07.04, 21:03

        testy owu zrobione, tempka spadla nie wiem czemu , hmmm zobaczymy jak to bedzie
        za 10-12 dni hmmmm
    • gagat100 hallo bo znikniemy 12.07.04, 17:24
      jutro robie drugi test ciazowy i dowiem sie co i jak od owulacji minelo 8 dni
      jak wiecie mam jakies bole z boku podbrzusza i sama juz nie wiem czy
      cieszylabym sie na JEDNA kreske bo boje sie ze ten ból to cos powaznego!!! sad

      A miało byc tak fajnie........

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
      Czytelna lista DOBRYCH ginekologow:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie!
      • alice1 Re: hallo bo znikniemy 12.07.04, 17:58
        U mnie też 8 dni po owulacji i jutro też robię teśćik.....zobaczymysmile
        Nie wiem co jest grane ale od owulacji bolą mnie na przemian jajniki, biust
        też, aż strach się dotknąć. Ale z drugiej strony nie za bardzo czuję się
        ciążowo...raczej tak jak na @... ale jak zwykle mam malutką nadziejęsmile
        Ja chcę mieć dzieciątko!!!!!!!!!
        • gagat100 Re: hallo bo znikniemy 14.07.04, 07:38
          alice1 napisała:

          > U mnie też 8 dni po owulacji i jutro też robię teśćik.....zobaczymysmile
          > Nie wiem co jest grane ale od owulacji bolą mnie na przemian jajniki, biust
          > też, aż strach się dotknąć. Ale z drugiej strony nie za bardzo czuję się
          > ciążowo...raczej tak jak na @... ale jak zwykle mam malutką nadziejęsmile
          > Ja chcę mieć dzieciątko!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka