Dodaj do ulubionych

"nasza" bakteria

20.09.12, 13:20
Dla tych, co pytałysmile
Enterococcus faecalis, czyli bakteria kałowa - jedna z najczęstszych jak chodzi o zakażenia układu moczowo-płciowego.
Na razie wiemy, że ma mąż, czekamy na mój wynik... objawów żadne z nas nie miało.
Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym temacie, to podzielcie się.
Mąż dostał antybiotyk celowany z antybiogramu.
Obserwuj wątek
    • dorciaszek Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 13:45
      Musiałabym sprawdzic czy identyczna ale ponad 4 lata temu jak staralismy sie o 1 dziecko po 10 cyklach znaleziono bakterie
      oboje dostawalismy gentamycyne w tyle zastrzyki
      Mimo ze maz mial bakterie wykryta wiadomo ze ja moglam sie zarazic wiec kluli nas oboje

      potem 3 cykle kazali odpuscic

      odpuscilismy 2

      w 3 od razu zaszlam w ciaze
      • malpkap Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 13:55
        ja czekam na mój wynik, bo nawet jesli mam tę samą bakterię to niekoniecznie ten sam szczep, więc może być wrażliwy na inne antybiotyki
        pocieszające to co piszesz - tez liczę na to, że jak wytępimy to cholerstwo to szybko zaskoczy
        • kobietaznadmorza Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 15:17
          Ja miałam jakąś bakterie kałową, braliśmy augumentin i raz braliśmy na grzyba flumycon. Trzeba tylko pamiętać, aby osłonić się przy terapii antybiotykowej na grzyby, bo lubią się pojawiać.
          • njut Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 16:04
            Słyszałam o bakterii kałowej ale do głowy by mi nie przyszło, że może utrudniać zapłodnienie. Ale w sumie to bakteria i już. Coraz bardziej upewniam się, że ciąża to cud nad cudy... hormony to nic przy takich świństwach.
            Oklaski dla gin, że wpadł na taki trop smile
            Przy okazji. Na jakim badaniu to wyszło? Ogólnym czy pod kątem konkretnej bakterii?
            • malpkap Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 16:20
              njut napisała:

              > Słyszałam o bakterii kałowej ale do głowy by mi nie przyszło, że może utrudniać
              > zapłodnienie.
              Jak się takie świństwo hoduje dłuższy czas to może nawet zdziesiątkować plemnikiuncertain
              > Oklaski dla gin, że wpadł na taki trop smile
              Zlecił już na pierwszej wizycie, mimo, że żadnych objawów infekcji bakteryjnej nie było.
              > Przy okazji. Na jakim badaniu to wyszło? Ogólnym czy pod kątem konkretnej bakte
              > rii?
              Posiew nasienia po prostu
          • malpkap Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 16:21
            kobietaznadmorza napisał(a):

            > Ja miałam jakąś bakterie kałową, braliśmy augumentin
            to może to ta sama, bo mąż własnie augmentin dostał. Wybiło u Was skutecznie?
            >Trzeba tylko pamiętać, aby osłonić się przy terapii antybiotykowej na
            > grzyby, bo lubią się pojawiać.
            A to obowiązkowosmile
            • expecting Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 20:13
              Tak, ja słyszałam. Posiada naturalną oporność na wiele antybiotyków, plus jeszcze często jest oporna na różne inne cuda. Obecność w nasieniu określa się mianem kontaminacji, a nie zakażenia.
              E. faecalis występuje w przewodzie pokarmowym. Z badań wiadomo, że:
              - izolowany jest od około 50% pacjentów (z nasienia mam na myśli)
              - może obniżać jakość nasienia (morfologię i ilość plemników)

              Szczepy są różne, to fakt, ale na 90% masz odkładnie to samo, co twój partner.
              Spokojnie lekarz mógł was potraktować amicyliną bez inhibitora (czyli nie augmentyną, bo ona jest z inhibitorem), no chyba, że z antybiogramu wyszła oporność na ampicylinę (szczep z beta-laktamazami, co się zdarza bardzo rzadko).
              Jeśli coś jeszcze chcesz wiedzieć, pytaj.
              • malpkap Re: "nasza" bakteria 20.09.12, 20:28
                dzięki za informacje.
                Niestety, nie mam przed sobą antybiogramu, bo z tego wszystkiego zostawiłam w rejestracji u lekarza jak sie umawiałam na kolejny terminuncertain
                mam nadzieję, że uda szybko się to cholerstwo zwalczyć, bo na razie lekarz zakazał starań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka