rutkam Re: Listopadowe starania i testowania =))) 08.11.12, 13:24 jejku byłam dwa dni na wyjeździe, nie miałam dostępu do kompa, a dziś czytam same wspaniałe nowiny GRATULACJE dziewczyny, oj coś czuję że jak wrócę do was w styczniu to już tu nikogo nie będzie, czego Wam zresztą życzę . Pozdrawiam Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 08.11.12, 17:58 no nie dziewczyny....ale Wam fajniezazdroszczę!Tylko ja taka jakaś nieszczęsna jestem i mi się nie udaje Ale również cieszę się,ze udaje się tym co już dłużej się staraja,a nie tylko tym,które dopiero zaczęły sie starać i od razu mają dwie II. Odpowiedz Link
wargusia1 po wizycie w kllinice 08.11.12, 18:18 Dziewczyny okazało sie że jajo pełnowartościowe także dostałam zastrzyk na pękniecie i staramy sie na maxa także trzymajcie kciuki i serdecznie gratuluje tym którym się udało trzymam kciuki za nudne 9 miesięcy Odpowiedz Link
galamama Re: Listopadowe starania i testowania =))) 08.11.12, 19:56 ale milo czytac dobre wiesci. Gratuluje dwukreskowym i wszystkim jednokreskowym, zycze szybkiego dubla jednoczesnie witajac sie oficjalnie na forum Jestem tu pierwszy miesiac, ale gdy czytam wasze posty to kusi mnie, zeby sprawdzic czy moze sie udalo. Ale to dopiero 22 dc, cykl tez dziwaczny bo z przeziebieniem w tle, temperatury bez wyraznych skokow, ovufriend nie wskazuje wystapienia owulacji a i tak nadzieja coraz wieksza... Odpowiedz Link
cibeles Re: Listopadowe starania i testowania =))) 08.11.12, 20:13 Gratulacje dziewczyny! Odpowiedz Link
kotkowa Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 08:53 Gratulacje dziewczyny! Dajcie koniecznie znać jak się potwierdzi na 100%, ale ja tam jestem praktycznie pewna. Tak długo cisza na morzu, a tu tyle bobasów naraz się szykuje! Odpowiedz Link
silvanana Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 13:53 Beta 113 (25 dc) Oby tylko się utrzymała i ładnie rosła, w poniedziałek może pójdę jeszcze raz... Jejku, jeszcze się nie zaczynam cieszyć, bo tak się boję! Mam nadzieję, że wkrótce wszystkie do mnie dołączycie!! Trzymam kciuki!! Odpowiedz Link
cibeles Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 14:38 gratulacje silvanana Odpowiedz Link
andzia207 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 18:40 gratulacje dziewczyny Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 08:57 kopciuszek126 napisała: > no nie dziewczyny....ale Wam fajniezazdroszczę!Tylko ja taka jakaś nieszczę > sna jestem i mi się nie udaje Ale również cieszę się,ze udaje się tym co już > dłużej się staraja,a nie tylko tym,które dopiero zaczęły sie starać i od razu m > ają dwie II. Kopciuszku jestem z Tobą Całym sercem i myślami, nie jesteś sama!! Nam też się nie długo uda! MUSI!!! Silvanana jak to nie cień a kreska wyraźna blada, to chyba mogę Tobie również juz pogratulować Gratuluję jeszcze raz tym co się udało!! Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 09:08 Dziewczyny jak to chyba w tej euforii, ze tyle pozytywnych testów wmowilam sobie, ze u mnie coś też było hehe dzisiaj zanim zrobiłam test to przyjrzalam mu się dokładnie i na tych z allego jest taka kreska ciemniejsza gdzie powinna być ciążowa stad może moje zwidy to był juz ostatni test i nie zamierzam testować aż do terminu@. Powodzenia! Odpowiedz Link
kasiapastel niestety nic z tego:( 09.11.12, 09:49 Niestety przedwczorajszy cień cienia okazał się fałszywy jednak musiał si pojawic po zalecanym czasie. Miałam dziś zaraz jechać na bete a tu w łazience zonk @ przyszla mam lekkiego doła ale pozbieram się i przechodzę na grudzień pozostałym gratuluje i trzymam kciuki za resztę dziewczyn Odpowiedz Link
cibeles Re: niestety nic z tego:( 09.11.12, 14:40 kasiapastel <tulimy> gosiablada, dopoki nie ma @ to nic straconego Odpowiedz Link
nutka1987 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 11:21 Witajcie jestem tu nowa już wcześniej w wątku próbowałam się dopisać do listopadowej listy ale że nigdy wcześniej nie korzystałam z forum to poszło mi to trochę nieudolnie... miałam się dzisiaj testować ale że wczoraj zapomniałam poprosić męża o zakup testu to muszę poczekać do jutra bo już dzisiaj nie dam rady u siebie kupić bo mieszkam w wiosce gdzie nie ma apteki (porażka) a mąż wraca dopiero wieczorem z pracy z miasta... Podziwiam Was wszystkie, przejrzałam posty i widziałam ile cykli niektóre z was się starają naprawdę wielki szacun za wytrwałość. My jesteśmy dopiero na początku starań to nasz 2 cykl, mam cichą nadzieję, że i nam się uda jak nie w tym miesiącu to może w następnym trzymam za Was kciuki i gratuluje Tym którym się udało! Odpowiedz Link
bar-ta Re: Listopadowe starania i testowania =))) 09.11.12, 13:46 Ja też jestem nowa i dopisuję się do listy, która nawet nie wiem gdzie zniknęła w tym dłuuuugim wątku na 15 listopada. Gratulacje dla wszystkich szczęśliwych mam. Odpowiedz Link
nutka1987 druga kreska bladzioszek 10.11.12, 08:19 Dziewczyny czuję się niepewnie... dzisiaj dzień po spodziewanej @ zrobiłam test i grzecznie po 5 minutach sprawdziłam wynik... no i w pierwszym momencie widziałam wyraźną jedną krechę, ale że test robiłam po 7 rano to w pokoju było nie za jasno więc podeszłam do okna i zauważyłam drugą bledziuchną kreseczkę. Poradźcie proszę kiedy najlepiej zrobić ponowny test ?? czy mogłabym już jutro czy lepiej zaczekać ze 3 dni? Pozdrawiam serdecznie wszystkie staraczki Odpowiedz Link
gosiablada Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 09:14 Najlepiej by było odczekać 2 dni ale ja pewnie bym nie wytrzymała i zrobiła jutro Gratuluję bladziocha Oj ten miesiąc zapowiada się rewelacyjnie! Silvanna gratuluje super bety! Odpowiedz Link
cibeles Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 09:27 nutka, ja tez zobaczylam dzis 2 kreske! jasniejsza od kontrolnej ale wyrazna! w poniedzialek zrobie drugi test, mam nadzieje ze bedzie wyrazna krecha i pojde na bete. Juz myslalam, ze nic z tego. Na poczatku tygodnia tempka zaczla spadac. We wtorek wieczorem zapomnialam wziac bromergon i w srode temp podskoczyla. Zrobilam test o czulosci 10 i wyszedl negatywny (bez cienia cienia cienia 2 kreski). Potem temp znowu zaczela delikatnie spadac. Wczoraj stwierdzilam, ze przeprowdze eksperyment i tez nie wzielam bromka i dzis temp skoczyla. Zrobilam test i jest druga kreska Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 09:52 W czwartek miałam mieć wizytę w klinice, w środę zrobiłam test, aby czasem nie wybrać się tam na daremnie, wyszła jakaś właśnie taka blada druga kreska, to przesunęłam wizytę. Dziś mam parapetówkę, więc rano kolejny sikaniec, czy będę mogła wypić coś mocniejszego i wyszła druga mocna krecha, zatem bawię się na trzeźwo Odpowiedz Link
silvanana Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 10:17 Dziś zrobiłam kolejnego sikańca, żeby mieć na pamiątkę Druga kreska już całkiem wyraźna Jak myślicie, iść w poniedziałek jeszcze na beta hcg czy sobie darować kłucie? I tak będę musiała wykonać panel badań związanych z krzepnięciem krwi, więc czeka mnie "napaść wampira", no i nie wiem... Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 10:52 Ja tam się nie wybieram na betę. 22 listopada mam endokrynologa, może wtedy coś jeszcze zrobię. Odpowiedz Link
kozica111 Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 12:20 To dawajcie listę, jak teraz wygląda.... Odpowiedz Link
gosiablada Re: druga kreska bladzioszek 10.11.12, 17:27 Kobietaznadmorza gratuluję! Teraz do końca listy powinny być buzki Odpowiedz Link
nik.men Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 09:51 Ale wysyp ciezarowek listopadowych smile Pieknie po prostu! big_grin To moze kolejny (styczniowy) watek tez zaloze, bo widze, ze szczescie Wam przynioslam tongue_out hihihihihihihi big_grin Jeszcze mi tu Njut brakuje z info o II tlustych kreskach na tescie smile Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 10:23 Witajcie! Testowalam dzisiaj rano. Negatywny. W sumie nie wiem po co zrobiłam test bo miałam bardzo ciężką noc. Męczył mnie kaszel do tego stopnia, ze wymiotowalam co godzinę. Mięśnie Kegla też mam słabe bo przy tak uporczywym kaszlu nie trzymałam moczu Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 16:32 Mam prośbę możecie zerknąć na mój wykres? Jakiś taki nierówny jest jak przeglądam inne. Czy to wina mierzenia temperatury w ustach a nie pochwie? napewno wpływ ma to ze mierzylam o różnej godzinie. Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 16:35 ovufriend.pl/biezacy-cykl.html# Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 17:17 Gosiu, musisz podać ten link co masz w zakładce "udostępnij wykres"->"miniatura" i tamten link skopiuj. Odpowiedz Link
gosiablada wykres 11.11.12, 18:15 Mam nadzieje , ze dobrze to zrobię bo pisze z iphona. Odpowiedz Link
gosiablada Link do wykres 11.11.12, 21:45 Pojawił się u mnie pierwszy raz śluz zabarwiony krwią, brązowy, sama nie wiem co to jest bo pierwszy raz to zaobserwowalam, na @ zawcześnie , może to od silnego kaszlu? Odpowiedz Link
jessica1986 Re: G R A T U L A C J E!!!!! 11.11.12, 12:14 Jacieeee! Dziewczyny - szalone z tymi testami!! Ale ten listopad jest szczęśliwy i dla "starych "staraczek i dla "młodych"! Cibeles 1cs; Kobietaznadmorza 18 cs! Kochane serdecznie Wam Gratuluję!!!! Jeny jak Wam fajowo! Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: G R A T U L A C J E!!!!! 11.11.12, 15:31 no nie wyrobieeeeeeeeeeeeeeeee Dziewczyny czy Wy żeście poszalały? ale pięknie Tak się cieszę z Waszego szczęsciaWłasnie męzowi powiedziałam co tu się dzieje-uśmiechnął się . A ja mam 5 dc-okres skapy...Nie licze już na nic A najgorsze jest to,że mój maly syncio pyta mnie o siostrzyczkę kiedy mu "kupię"? I mówię do męzą:"Widzisz o co dziecko Cię prosi?musisz sprostać jego prosbą...haha" Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: jessica 11.11.12, 15:36 ciekawe kiedy my będziemy mieć takie bladzioszki? nie mogę się juz doczekać...Ja stojąc w kościele cały czas myśle o ciąży-jestem psychiczna na tym punkcie a dziś na dodatek chrzest w Kościele był-to ja juz w ogole wiesz jakie miałam myślenie? Odpowiedz Link
jessica1986 Re: jessica 11.11.12, 17:20 Kopciuszku! Im więcej dziewczyn pisze nam, że się udało tym większa we mnie rośnie nadzieja, że skoro innym kobietkom się udaje, to dlaczego mi miałoby się w końcu nie udać? Uda się! Wierzę w to z całego serca i Ty nie wątp w to! Bądź dzielna P.s. ... a jak ja widzę chrzty w Kościele, to tak się jakoś dziwnie wzruszam, że mało się nie poryczę w Kościele. Odpowiedz Link
butelkowa_mama Re: G R A T U L A C J E!!!!! 11.11.12, 20:26 kopciuszek126 - moja mała też ciągle mówi o rodzeństwie, że ona by chciała bobaska, bawić się i przytyulać, jak przychodzą znajomi z niemowlakami jest przeszczęśliwa - tym bardziej dół mnie łapie, że kolejny miesiąc w plecy listopad odpadł bo zapalenie gardła i antybiotyk, teraz mam zapalenie pęcherza, antybiotyk na razie nie pomaga...wygląda na to, że grudzień też będzie z głowy - od marca dopiero 1 cykl mogliśmy się starć bo ciągle coś....przepraszam ale dzisiaj mam mega doła Odpowiedz Link
rutkam Re: Listopadowe starania i testowania =))) 11.11.12, 18:11 Dziewczyny gratuluję, po prostu super że wam się udało. Ja wczoraj byłam w szpitalu, bo bratu męża urodziła się córeczka, ale najgorsze to to, że jak oni powiedzieli że spodziewają się dziecka, to my zaczęliśmy starania bo fajnie by było mieć dzieciaczki w podobnym wieku, a tym czasem u nas nic , z jednej strony cieszę się ich szczęściem ale co ja poradzę że jednocześnie zazdroszczę . kobietoznadmorza ciekawi mnie jakiej wymówki użyłaś że nie możesz pić na tej parapetówie. Odpowiedz Link
tralala811 :( - prosba o pomoc 11.11.12, 18:52 Moj wtorkowy cien cienia w czwartek stal sie calkiem ladna druga krecha (mimo, ze testowalam po poludniu), bardzo sie cieszylam, pochwalilam sie mezowi, opracowalismy strategie na nnajbliszy rok (wakacje, wyjazdy, opieka nad starszym dzieckiem etc.) a w sobote wieczorem dostalam okres. Zaczynalo sie jak normalny okres, jasnoczerwona krew. Myslalam, ze juz pozamiatane, ale dzisiaj po krwawieniu nie ma sladu (moze odrobina brazowego plamienia), w nocy tez juz nic sie nie dzialo i juz sama nie wiem, czy jestem w ciazy. W zyciu nie mialam tak skapego okresu, ktory trwalby tylko jeden wieczor (ze dwie godziny). Powiedzcie prosze, jak ustalic, czy jestem jeszcze w ciazy? Test sikany cos da? Czy poziom horonow ciazowych i tak bedzie sie utrzymywal jeszcze jakis czas? Jest to dla mnie o tyle istotne, ze w tym cyklu mialam zrobic badania hormonalne w 4tym dniu cyklu i nie wiem, czy to wczorajsze krwawienie mam potraktowac jak pierwszy dzien nowego cyklu? Ginekolog na razie i tak nic nie stwierdzi. Moglabym zrobic bete z krwi, tylko pytanie, czy wystarczy raz, czy trzeba powtorzyc (jesli tak, to po ilu dniach?). Ludze sie, ze moze jednak jest jeszcze szansa... Na poczatku poprzedniej ciazy mialam plamienia (ale takie brazowe), a wszystko skonczylo sie dobrze. Moja kuzynka mimo ciazy miala okres (troche bardziej skapy niz zwykle) i byla w szoku, jak lekarz stwierdzil ciaze... Odpowiedz Link
gosiablada Re: :( - prosba o pomoc 11.11.12, 19:13 Spokojnie bo stresem możesz zaszkodzić ciąży. Zrób jutro betę i powtórz w środę wtedy powinno juz być jasne. Może to zagnieżdżanie zarodka? Dobrze, ze nie krwawisz juz. Trzymam kciuki Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: :( - prosba o pomoc 11.11.12, 19:27 tralala811 Gosiablada ma rację zrób betę w odstępach dwudniowych, jeśli rośnie, to wszystko jest ok. Rutkam na imprezę pojechałam samochodem, więc obyło się bez zbędnych tłumaczeń. Odpowiedz Link
ellena Re: :( - prosba o pomoc 11.11.12, 19:22 Tralala, lekarze mówią, że jedyne fizjologiczne krwawienie w ciązy to właśnie takie, w dniu spodziewanej miesiączki, gdzie później ciaża rozwija się bez problemów! Głowa do góry! Dziewczyny, u mnie to już kilka miesięcy bezskutecznych starań po poronieniu. Ale 2 dni temu miałam dziwne plamienie, na różowo, do okresu jeszcze kilka dni. Dziś z ciekawości zrobiłam test owulacyjny (nie miałam ciążowego), a tu dwie grube krechy! Jutro mam 26 dc, do terminu @ 2 dni, i sama nie wiem, zrobić test, czy jeszcze poczekać? Odpowiedz Link
gosiablada Re: :( - prosba o pomoc 11.11.12, 21:47 Ellena powinno się poczekać lubzrobić bardziej wiarygodne beta HCG . to teoria ale z praktyką u każdej ze starających się już gorzej.... Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 09:22 ellena myslę,że ten różowy śluz to było zagnieżdżanie zarodka,a test owulacyjny się nie mylił bo one też wykrywają ciażę.Zrób normalny test ciążowy,albo zrób betę i będziesz mieć 100% pewności czy sie udało?Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 09:14 tralal811 ja nie jestem ekspertem i nie miałam takiego krwawienia(ja miałam plamienie w 41 dc-dwudniowe) w ciąży i nie będę Ci mówić na pewno żebyś się nie przejmowała (bo ja pewnie bym "robiła w gatki" ze strachu w takiej sytuacji),Ale powiem Ci,że bardzo często się słyszy o plamieniach i krwawieniach w dniu @ i jeśli to była czysta krew bez żadnych skrzepów to myślę,ze to nic groźnego-zwłaszcza,ze to tylko 2 godzinki miałaś.Zrób betę dziś i za dwa dni-jak przyrasta to jak najbardziej wszystko w porządku!!!powodzenia! Cyprian Maciej ur.09.08.2009r. Odpowiedz Link
gosiablada Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 09:52 2 testy poranne pozytywne!!! Beta zrobiona, wynik po południu a swoją drogą to wczoraj się dowiedziałam o nowo otwartym labie w moim mieście i na betę już nie trzeba czekać 3 dni! Odpowiedz Link
jessica1986 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 10:00 Gosiu!!! Ale super wiadomość! Gratuluję!!! Jeny na prawdę ten listopad to jakiś mega szczęśliwy miesiąc, oby i dla mnie się taki okazaz - pierwszy cykl z luteiuną u mnie! Odpowiedz Link
jessica1986 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 10:01 ja niestety nie mogę tu zerknąć na Twój wykres, możesz napisać jak starania u Was wyglądały w tym cyklu i w którym dniu po owulacji zrobiłaś test?? Napisz jak najwięcej szczegółów!! Odpowiedz Link
gosiablada Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 10:06 Ja chyba do końca nie wierzę bo też miałam wczoraj śluz podbarwiony krwią lub taki brązowy, nie pamiętam z tych emocji Starania były jaki widać na wykresie, spróbuję wstawić po raz kolejny. Mąż jest co 2-3 dniw domu więc nie zawsze trafimy. Ovufriend owu zaznaczył mi na 02 listopad, ja jednak obstawiam dzień, dwa wcześniej. mam nadzieję, że uda Ci się zerknąć. Temp jakoś nisko dzisiaj. Mało snu przez kaszel, budziłam się kilka razy, wstawałm do łazienki... Odpowiedz Link
jessica1986 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 10:59 kochana wykres masz pewnie dobrze wstawiony, tylko ja nie moge na niego zerknąć, bo ja nie mam w pracy neta. Tylko gazeta.pl. W komórce też mi szwankuje ostatnio internet i dopiero w domku wieczorem będę mogła zerknąć, dlatego pytałam, bo szybciej dowiem się od Ciebie, niż zanim wrócę do domku : Odpowiedz Link
kotkowa Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 10:33 Tralala, koniecznie sprawdź betę, przyrost. Mam nadzieję, że to krwawienie to nic - ale trzeba sprawdzić, czy beta przyrasta i najlepiej do tego progesteron. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
ellena HURRA! 12.11.12, 11:04 Właśnie zrobiłam test, dwie mocne krechy (a jeszcze 2 dni do @), jestem w szoku! Po tylu miesiącach starań!!!! W końcu!!!! Będę mamą przed 30 Odpowiedz Link
anetadymek HURRA! 12.11.12, 11:19 Gratuluję!!!! szcześliwa ta listopadowa lista!!! Gosiu, trzymam kciuki baaardzo mocno. teraz jak już lekarze wiedzą na czym polegał twój problem to musi się udać !!! strasznie się cieszę p.s. dwie z grudniówek już rozpakowane, 2 chłopców jak narazie, jeden awaryjnie wyciągany, drugi to zupełna niespodzianka, nikt się nie spodziewał więc powoli rozkecamy dzidziusiowy biznes. ja jeszcze muszę poczekać choć z 5 tyg, ale już sram pod siebiue z jednej strony, a z drugiej pypcia dostaję z tego czekania Odpowiedz Link
jessica1986 Re: HURRA! 12.11.12, 11:19 i ja przyłączam się do gratulacji Ellena jak długo się staraliście? Jeny nawet nie wyobrażam sobie waszego szczęścia dziewczyny, mnie w sercu ściska na samą myśl, że mogłabym być w ciąży, a co dopiero jak test pokaże te dwie krechy! Ahhh Zaktualizujcie listę i wpiszcie te uśmiechnięte buźki obok tych którym z Was się udało. Ta listopadowa lista będzie klimatycznie pozytywna! Odpowiedz Link
ellena Re: HURRA! 12.11.12, 11:47 Staraliśmy od poronienia w kwietniu, więc już pół roku. Czy to dobrze, że test wyszedł jeszcze przed terminem @?> Oby tylko ta małpa nie przyszła! Odpowiedz Link
gosiablada Super aktualna lista! 12.11.12, 11:21 ally80......................1cs............03.11 -- butelkowa_mama.....2cs............03.11 kopciuszek126.........11cs...........04.11 kw-o ......................2cs............05.11 jusy78 ....................2 cs...........05.11 Odpowiedz Link
nutka1987 Re: Super aktualna lista! 12.11.12, 11:47 ally80......................1cs............03.11 -- butelkowa_mama.....2cs............03.11 kopciuszek126.........11cs...........04.11 kw-o ......................2cs............05.11 jusy78 ....................2 cs...........05.11 -- tralala811................5 cs...........05.11 smile olo2108....................................05.11 lilka26lipiec...............................07.11 kobietaznadmorza....18cs...........08.11 smile nutka1987..................2cs.............10.11 (bladzioszek na teście) aneczkaaa111985.....28cs...........13.11 nutka1987.................2cs............13.11 (ponowne testowanie) cibeles.....................1cs............14.11 galamama ...............1cs............14.11 miau0......................2cs............15.11 silvanana..................7cs............15.11 smile ilidan1111.................2cs............18.11 gosiablada................3cs.............18.11 smile ka_si_ca...................24cs...........19.11 jessica1986..............17cs............20.11 ninka0510..................................21.11 oltremare...................................25.11 samuel...............................2.11 /29.11 ally80.......................2cs............30.11 onewoman........................................smile ellena............................................smile Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Super aktualna lista! 12.11.12, 11:50 Jeszcze Cibeles miala II kreseczki, w ogóle dopiero teraz zauważyłam, że silvanana miała na 15.11 testowanie... a Ty Gosiu na 18.11. przecież to jeszcze tydzień czekania... tak Wam się owulka mocno przesunęła?? Czy tak szybko test wyszedł pozytywny? Maega! Ja jeszcze tydzień czekania... ally80......................1cs............03.11 Odpowiedz Link
gosiablada Re: Super aktualna lista! 12.11.12, 12:00 Ovufried wyznaczył mi owu na 3 listopada, myślę, że była 31/01. cykl zapowiadał się na krótszy więc ok16 listopada powinnam testować, wyszło 4 dni przed. Zobaczymy jak beta, ale kreska mocna na teście... dodaję do wykresu więc pewie można będzie zerknąc za chwilę. To link: ovufriend.pl/galeria-testow-wyniki.html?category=3&brand=0&preg_from=&preg_to= Pierwszy test po lewej stronie. Test ciążowy dodatni Bobo Test Dzień po owulacji: 11 Odpowiedz Link
silvanana Re: Super aktualna lista! 13.11.12, 07:58 Nie wiem, co się stało, ale test mi wyszedł w 23 i 24 dniu! Więc 7 dni przed spodziewanym okresem, albo nawet 8. Owu bvyla wczesniej, bo kolo 11 dnia, no ale Odpowiedz Link
galamama Re: Super aktualna lista! 14.11.12, 11:13 Niestety musze zaburzyc te piekna statystyke. Nawet nie musialam inwestowac w test. Czulam, ze nic z tego nie bedzie. Temp na rownym poziomie, co chyba niezbyt dobrze swiadczy o tym co sie dzieje w moim organizmie. Dopiero zaczyna obserwacje, ale jak patrze na Wasze wykresy to u mnie jakos malo sie dzieje. Smutno mi a jednoczesnie bardzo ciesze sie, ze tak wielu z Was sie udalo. Mocno trzymam kciuki za pomyslne ciaze i sukcesy tych, ktore jeszcze czekaja. ally80......................1cs............03.11 Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Super aktualna lista! 14.11.12, 11:19 galamama ale przyszedł okres? Możesz wkleić swój wykres? Odpowiedz Link
tralala811 Re: Super aktualna lista! 12.11.12, 21:14 O rany, az milo popatrzec . Serdeczne gratulacje dziewczyny! Odpowiedz Link
tralala811 Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 21:12 Bylam dzisiaj na badaniach, powtorze je w srode. Rozumiem, ze pojedynczy wynik nic mi na razie nie da, jedynie przyrost ma znaczenie? O ile minimalnie powinna przyrosnac przez dwie doby (to bedzie poczatek piatego tygodnia albo nawet troche mlodsza ciaza)? Odpowiedz Link
gosiablada Re: :( - prosba o pomoc 12.11.12, 22:12 Ja dzisiaj też robiłam betę. Wynik mialbyc po południu ale w systemie nie ma Dzisiejsze beta powinna być wieksza o 66% to ksiazkowa regula. Z synkiem w ciąży przyrosla tylko 30-40% a pomimo tego Maluszek słodko śpi wiec to różnie bywa. Trzymam kciuki. A kiedy będziesz miała wynik? Odpowiedz Link
tralala811 Re: :( - prosba o pomoc 13.11.12, 22:14 Masz juz wynik? Ja robilam bete wczoraj i wyszlo 1380. Jutro zrobie jeszcze raz, zeby sprawdzic, czy/jak przyrasta. Wynik bede miala jutro wieczorem, bo sprawdzam sobie na stronie diagnostyki. Czyli powinna sie podwoic po trzech dobach lub wzrosnac co najmniej o 66% po dwoch, tak? Odpowiedz Link
nik.men Re: Listopadowe starania i testowania =))) 12.11.12, 13:28 O matko, jak tu sie pieknie zrobilo! tyle usmiechow! tak mi sie cieplo na sercu zrobilo! Tak sie ciesze, ze tyle dziewczyn na nadchodzace swieta juz dostalo taki prezencik Bosko! Odpowiedz Link
kotkowa Re: Listopadowe starania i testowania =))) 12.11.12, 14:00 No właśnie, lista piękna, dawno taka nie była A ja chyba jestem naprawdę jakimś dziwnym przypadkiem, nie widzę nikogo kto miałby podobny problem Otóż u mnie po zastrzyku owulacja była udana, potwierdzona na 100%. Lekarz lekko zmienił strategię i zapisał mi Estrofem mite na niski estradiol w fazie lutealnej (przed owulacją mam super), a do tego Luteinę x 6!, za to zrezygnował na razie z zastrzyków z Choragonu w fazie lutealnej. I tym sposobem progesteron u mnie wynosi w 7 dpo 16,60 ng/ml, czyli słabo jak na taką suplementację, a estradiol tym razem w porządku, bo 159 pg/ml, ale nie podniecam się, bo to przecież sztuczny estradiol. No nic już kurna nie rozumiem - owulacja pod kontrolą, pęcherzyk urósł duży, pękł po zastrzyku (miałam wątpliwości czy u mnie pękał w poprzednich cyklach sam z siebie), a faza lutealna tak czy siak do dupy. Co prawda estradiol jest teraz ok, progesteron tylko lekko za niski, nie wyklucza ciąży na pewno, ale no kurde jadę na sztucznych hormonach w dużych dawkach, to takie objawowe leczenie i nie ma już możliwości, żeby ustalić dlaczego tak się dzieje, że mimo udanych owulacji i bardzo wysokiego estradiolu przed owu, ciałko żółte tak źle pracuje. To mój chyba 13 cykl starań i czasem mam ochotę całkowicie wyluzować, nastawić się, że być może nie będę miała drugiego dziecka i cieszyć się życiem, tym, że mam jedno cudowne i zdrowe, bo niektórzy nawet tego nie mają. A czasem włącza się jeszcze żal i złość, że nie można dojść dlaczego coś się dzieje nie tak z tym ciałkiem żółtym. Pocieszam się, że czasem latami jest źle, a nagle pojawia się jeden udany cykl, gdzie wszystko zagra i ciąża jest. Mam taką koleżankę, u niej nie pękały pęcherzyki, cykl rozwalony, 4 lata starała się o dziecko i nagle bach - ciąża, kiedy już na nic nie liczyła. A potem następna ciąża, gdy tylko odstawiła pierwszego od piersi Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 12.11.12, 14:02 No zgadzam się nik.men z Tobą. Pewnie tuż przed świętami będą już po pierwszej wizycie usg. Boszzzz, jak ja Wam zazdroszczę Kobietkiiiiiii!!!! Odpowiedz Link
arricia_louv Dzien dobry można sie dołączyć? 12.11.12, 15:13 Cześc dziewczyny Mam nadzieję, że mozna dołączyć do zacnego grona staraczek Na wstępie serdeczne GRATULACJE dla ZAFASOLKOWANYCH w tym miesiacu- może dobra passa potrwa nadal Na szybko o mnie- mam juz jedno dziecię 9letnią córę, teraz (od lipca) staramy sie z mężem powić drugą latorośl....no i coś nam jakoś nie wyszło dotychczas...(4 miesiące to dużo i malutko zarazem), od miesiąca kozystam z testów owulacyjnych ( w zeszlym miesiącu testy pokazywały owulacje- natomiast test ze śliny na mikroskopie nie pokazywał paprotek)- tak czy siak nieudalo sie okres przyszedł 27.10 (rozkręcał się powoli) cykle mam 30-32 dniowe-więc następna @ powinna przybyć (oby nie przybyła) 27-28.11, zgodnie z moimi obliczeniami(pi razy oko) jutro powinna nastąpić owulacja- u mnie niestety niewykazująca żadnych objawów- od bóli jajników po śluz (którego mam strasznie mało) skończywszy. Wczoraj robiłam test owulacyjny- jedna krecha ;/ zbaczymy co bedzie dziś. Kupiłam sobie też żel wspomagający zapłodnienie- gdyz u mnie ze śluzem marnie, koleżanka po jego zastosowaniu zaszła w pierwszym cyklu - po 6miesiecznych staraniach. Jeśli w tym miesiącu zaś nici z tego zabieram się za mierzenie temperatury- aczkolwiek wydaje mi się to totalnie trudne Jeśli możecie wpisać mnie na liste- byłabym wdzięczna pozdrawiam M. Odpowiedz Link
beniutka_bo ja też chciałam się przywitać 12.11.12, 15:50 Witam drogie Panie podczytuję od pewnego czasu i postanowiłam się dołączyć. W zasadzie tak na serio- to 1cs, po totalnym stresie po poprzednim miesiącu "że jest" i ogromnym żalu "że jednak nie ma" fasolki stwierdziliśmy z TŻem, że nie ma na co czekać. To będzie pierwsze nasze maleństwo. Cykle mam w miarę regularne, ostatnio trochę się rozjechały, zazwyczaj owu nie mogę przeoczyć, w tym jakoś nie widzę objawów. Ale planowo powinnam mieć @ pod koniec miesiąca, najpóźniej tak około 28.11. Więc testowanie jeśli będzie to koło 30. Odpowiedz Link
cibeles Re: Listopadowe starania i testowania =))) 12.11.12, 19:41 Zrobiłam dziś rano test - kreska trochę mocniejsza niż w sobotę ale jednak sporo jaśniejsza od kontrolnej. Myslalam, ze dziś juz mocna krecha wyjdzie... Jutro rano pójdę na bete. Odpowiedz Link
silvanana Wczorajsza beta 13.11.12, 08:01 Powtorzylam wczoraj (28dc)bete, bylo 690. Wiec przyrost jest ok. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Pierwsza beta (25dc) to bylo 113. Odpowiedz Link
malpkap silvanana 13.11.12, 15:54 Nie wchodziłam do tego wątku dawno, bo u nas póki co dalej czerwone światło Dawaj koniecznie znać co dalej, trzymam mocno kciuki. Powodzenia! Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 08:11 cibeles Super, cieszę się i trzymam kciuki, Silvanana piękny przyrost! Oby tak dalej Dziewczyny, ja dziś rano mierzyłam tempkę na śpiocha jak termometr zapikał to jeszcze chwilę go potrzymałam i odłożyłam na stolik, jak wstałam i chciałam wpisać temperaturę do Ovufriend'a - to w pamięci termometru zapisała się tempka, równo 37,00*C! W szoku jestem bo nigdy takiej nie miałam i to skok AŻ o 0,41*C w porównaniu do dnia wczorajszego. Zapisałam taką i Strasznie się cieszyłam, ale też nie mogłam w to uwierzyć, więc z ciekawości wzięłam termometr tuż przed wyściem do pracy i zmierzyłam tempkę jeszcze raz, a tam 36,62*C. Więc obstawiam, że termometr mnie oszukał dziś... Nie wiem sama... Zaznaczyć jako "zaburzona"? Doradźcie... Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 10:29 Jessica nie znam się na temp. Uczę się ... ja bym zaznaczyła jako zaburzoną chyba... mialam wczoraj podobnie,nie mogłam znaleźć ręką termometru heheh Odpowiedz Link
jessica1986 Njut ????? 21.11.12, 08:15 Njut! Przecież przypomniało mi się, że miałaś inseminację, a to już (wg. moich wyliczeń) u Ciebie dziś 16 dpo!!! Udało sięęę!!!!???!!! Daj znać! Umieram z Ciekawości!!! njut napisała: > jessi w tym cyklu miałam pierwszą inseminację. Była na naturalnym cyklu, > urósł 1 pęcherzyk, dostałam Choragon na pęknięcie i na następny dzień było IUI > już na pękniętym pęcherzyku. Gin bardzo chwalił nasienie męża. Jeśli chodzi o > leki to brałam ich sporo w tym cyklu, teraz jestem na Luteinie. Dziś jest 7dfl > i do testowania pozostał mi tydzień. Jestem baardzo spokojna - co ma być to będ > zie Odpowiedz Link
gosiablada Kurcze... 13.11.12, 10:27 Wkurzyłam się. wczoraj robilam betę i Pani z ALAB obiecywała mi,że wynik będzie po południu... niestety teraz wiem, że będzie w czwartek !!! gdybym wiedziała, że tak będzie to bym zrobiła w szpitalu wojewódzkim w innym mieście. Jutro musze powtórzyć i komplet bety będę miała w poniedziałek!!!! masakra... Odpowiedz Link
kotkowa Re: Kurcze... 13.11.12, 10:36 Rany, jestem w szoku, gdzie tak długo się czeka na wynik??? Ja robię w Diagnostyce, największym sieciowym lab. i wynik jest tego samego dnia w internecie! Odpowiedz Link
gosiablada Re: Kurcze... 13.11.12, 10:41 W Alabie robiłam. W moim mieście jest tylko punkt pobrań. Muszą wysłać do Warszawy... Jutro bez sensu mi jest chyba jechać do wojewódzkiego do Łomży skoro pierwszy wynik bedzie z innego laboratorium? Zazdroszczę Kotkowo takich szybkich wyników Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: Kurcze... 13.11.12, 10:58 U mnie w mieście robię badania w Brussie, gdzie punkt pobrań jest od razu z laboratorium. Jeśli pobieram rano, to na południe mam wynik, jak po południu, to wieczorem, oczywiście w ich systemie i później sobie drukuje. Najtaniej badania wychodzą u nas w szpitalu, ale tu trzeba czekać min jeden dzień. Odpowiedz Link
gosiablada Re: Kurcze... 13.11.12, 11:19 To macie naprawdę super! Inne wyniki jak morfologia, tsh itp są tego samego dnia, ale HCG, cmv itp trzeba czekać. Miałam też pecha bo gdybym wcześniej poszła to wsyłka byłaby w poniedziałek i na dzisiaj po południu MOŻE byłby wynika a tak dooopa! Z żalu zrobiłam sikańca przed chwilą i II kreska nadal jest heh Odpowiedz Link
ninka0510 Re: Kurcze... 13.11.12, 12:28 Hej dziewczyny. Ja testuję za kilka dni ale tym którym się udało - bardzo bardzo gratuluję!!! Trzymam kciuki za resztę... Odpowiedz Link
rutkam Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 12:36 Dziewczyny, powiem wam jedno, cieszcie się bo macie upragnione II kreski, cieszę się waszym szczęściem i tym razem czekam z niecierpliwością na @ (jak nigdy od początku starań), ale jak przyjdzie to będę już tylko z jednym cyklem do tyłu i szybciej zleci do mojego zielonego światła na ponowne starania. Odpowiedz Link
rutkam Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 12:38 jessica , też się nie znam tak do końca na tych temperaturach, ale skoro mierzyłaś o tej porze co zawsze to czemu ma być oszukana, może jest skok bo ktoś tam chce zamieszkać w ciepełku . Pozdrawiam Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 15:08 Hej Gratulacje ogromne dla wszystkich pozytywnie przetestowanych! Podnosi na duchu taki przyrost naturalny POWODZENIA Ja jestem w 1cs po wrześniowym poronieniu. Niby wszystko ok, nastawienie jak najbardziej pozytywne, zielone światło od gina, (chciałam się zapisywać na 1.12. na testowanie), ale... @ przyszła 4.11., drugiego dnia było b. obfite krwawienie, nawet podchodzące pod krwotok (?). Dla asekuracji w obu cyklach (a były dwa) po poronieniu stosowałam naraz tampon i podpaskę, bo nie zawsze miałam możliwość skoczyć do toalety co 2-3h, a obawiałam się pocieknięcia. No i drugiego dnia @ tak leciało, że po 2h normalnie przeciekłam (tampon+podpaska nie podołały)! Trzeciego dnia było już obficie, ale w granicach mojej normy dla tamponu - jak zwykle w 1-3dc. Teraz jestem w 10dc i od 8dc plamię. Śluz niby jest normalny (tzn. kremowy/rozciągliwy w 8 i 9dc, rozciągliwy w 10dc), zmienia się w ciągu cyklu, ale ciągle podbarwiony na ciemnoczerwono lub brunatnie... Nie mam pojęcia, dlaczego... Mam tak pierwszy raz... Proszę o pomoc, bo już zgłupiałam... Kurcze, mam nadzieję, że nie będę musiała odkładać starań, bo mam takiego powera na sukces, że ho ho Tym bardziej, jak czytam o Waszych listopadowych sukcesach. (Może też się jeszcze na listopad załapię, ehhh...) Odpowiedz Link
miau0 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 13.11.12, 15:28 Gratulacje dla tych co "wysikaly" wyczekiwane II kreski Tasiorek, a Ty sie nie chcesz do lekarza raczej wybrac? Bo takie obfite krwawienia, szczegolnie po poronieniu, to chyba nie nalezy zaniedbywac.. Krwawienie nie w normie to chyba nigdy nic dobrego. Odpowiedz Link
arricia_louv pytanie o ŚLUZ 13.11.12, 15:36 Dziewczyny a jak u Was ze śluzem?? jesteście w stanie go zaobserwować?? bo ja kompletnie nie- no nie mam go na zewnatrz-nic nie "wycieka"- mimo że przy stosunku suchości nie mam żadnej... Ale nie potrafie też wyliczyć tej cholernej owulacji przez brak tego śluzu- nie mam nigdy pewności kiedy te dni płodne są- teraz robie testy owu- od soboty - jestem mniej wiecej w polowie cyklu i ciągle jedna krecha- z wyliczeń na kalendarzu owulacja powinna być jutro najdalej w czwartek- i ani śluzu ani wyniku pozytywnego! Odpowiedz Link
nutka1987 Znowu niejasny test.... 13.11.12, 17:43 Witajcie dziewczyny dzisiaj zrobiłam drugiego sikanego po sobotnim a którym II kreska była ledwo widoczna. Zrobiłam go dzisiaj po południu i znowu słaba II kreseczka się pojawiła wydaje mi się że mocniejsza od ostatniej bo nie musiałam się wpatrywać w test tylko bladzioch był po prostu. Jestem już kilka dni po terminie spodziewanej @ miała być w piątek a jak do tej pory ani widu ani słychu Przyznam że piersi są sporo wrażliwsze od prawie 2 tygodni i taki napęczniałe bym powiedziała ale poza tym to nic się takiego nie dzieje Odpowiedz Link
butelkowa_mama Re: Znowu niejasny test.... 13.11.12, 20:22 Miałam krótką przerwę w czytaniu, dzisiaj patrze same uśmiechy normalnie mimo przymusowej przerwy w staraniach cały dół mi minął i jestem naładowana pozytywnie na następny miesiąc gratuluje wszystkim!!!! Ja czekam do poniedziałku na wyniki posiewu - byle by coś konkretnego co można wytępić wyszło, przeleczę się (szybciutko) i od grudnia starania optymistycznie Odpowiedz Link
cibeles Re: Znowu niejasny test.... 13.11.12, 22:06 Nutka, jedziemy na tym samym wózku ja też w sobotę miałam bladego bladziocha, a wczoraj już "tylko" bladego. Martwiłam się, że kreska już powinna być mocna, ale jak przeczytałam, że Twoja powtórna też wciąż była jasna to już mi lepiej Dziś byłam na becie, jutro pewnie będę mieć wyniki w systemie. Trochę korciło mnie, żeby pojechać odebrać, ale stwierdziłam, że wytrzymam do jutra, bo online będzie z komentarzem gina. Ja z objawów to mam cały czas takie dziwne uczucie jakbym była bardzo najedzona albo miała balon w brzuchu. Od czasu do czasu pobolewa trochę jak przed okresem, czasem trochę zakluje. Nabrzmienie piersi powróciło, pojawiły się też delikatne niebieskie żyłki najbardziej widoczne na sutkach. Chociaż w sumie nigdy się moim piersiom jakoś specjalnie nie przyglądałam, może zawsze tak było przed okresem Odpowiedz Link
nutka1987 Re: Cibeles 14.11.12, 10:16 Droga Cibeles Ja również się cieszę, że nie jestem sama. W moim poście zapomniałam napisać też o żyłkach na piersiach tyle że ja ogólnie mam cienką i delikatną skórę na ciele i może one już wcześniej były widoczne tyle, że nie zwracałam na nie uwagi. Mam też kłucia albo delikatne skurcze tyle że nie na środku podbrzusza jak to było dotychczas ale tak naprzemiennie jakby raz okolice jednego jajnika raz drugiego i zdarza mi się to jedynie wieczorem. Mieszkam na wsi i niestety najbliższe miasto jest 30km od Nas więc jechać do niego na betę to mała wyprawa. Postanowiłam z moim mężem, że w piątek ostatni raz zrobię sikańca i jak kreseczka będzie jeszcze wyraźniejsza to wtedy już zapiszę się do gina na wizytę pozdrawiam wszystkie staraczki Odpowiedz Link
gosiablada Re: Znowu niejasny test.... 14.11.12, 10:50 Mom zdaniem nie na każdym teście da się uzyskać bardzo mocną kreskę. Próbowałam w pierwszej ciąży uzyskać najmocnieszą kreskę jaką sie da na Pre-testach no i nie udało się dojść do kontrolnej... Mi odpowiadają Bobo-testy żołte, zwykłe, niedrogie. Nie wiem jakiej firmy testy robisz? Może jakieś zdjęcie uda Ci się wstawić? Najważniejsze, że ciemnieje... Będę trzymała kciuki. Odpowiedz Link
nutka1987 Re: Znowu niejasny test.... 14.11.12, 11:38 Stosowałam dwa testy różne testy jeden Apteo drugi Amil obydwa były płytkowe. Pierwszy wykonałam rano zaraz po wstaniu to było w sobotę, a drugi wczoraj popołudniu robiłam bo wcześniej nie udało mi się kupić testu. Zdjęć niestety nie jestem w stanie dołączyć bo obydwa testy wylądowały już w koszu na śmieci... Odpowiedz Link
gosiablada Re: Znowu niejasny test.... 14.11.12, 14:43 Nutka ja to co chwila zerkam na sikańce by się upewnić heheh Do pierwszego pozytywnego testu paliłam papierosy i te II kreski pomagają mi jak ciągnie do palenia. Patrzę, myślę i idę po owoc Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 14.11.12, 16:21 miau0 Takie bardzo obfite krwawienie miałam tylko przez ten jeden dzień(2dc), tylko w drugim cyklu po poronieniu. O podwójnym zabezpieczeniu (tamp+podp) napisałam, bo tak stosowałam w tych dwóch cyklach, jednak nigdy nie było to w rzeczywistości konieczne (oprócz w/w jednego dnia), bo sam tampon wystarczał. Plamienie dziś się bardzo zmniejszyło, jest porównywalne do zupełnej końcówki okresu, gdzie wygląda raczej jak trochę "brudnego śluzu". Myślę, że to mogło być przez stres, trochę się u mnie dzieje ostatnio... Nie zrozum mnie źle, nie jestem z tych, co rękami i nogami zapierają się, by tylko do lekarza nie pójść, jednak chciałam najpierw skonsultować z Wami, może któraś też tak miała. Z moim ginem mam kontakt tel. między wizytami, nie chcę go jednak ciągle zasypywać moimi problemami... Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 16.11.12, 08:03 Silvanana chciałabym już być w tej "reszcie" i dołączyć do Was nareszcie Wczoraj i przedwczoraj tępka zaczęła spadać, a dziś z powrotem skoczyła o 0,23 Więc, że miałam w szafce test to zrobiłam, NEGATYW Czekam dalej i modlę się by tempka wzrastała i by się udało. Choć brzuch ciągnie na okres i piersi od rana dają znać, że są eh, już nie wiem sama Czekam... Cibeles - normalnie szefowej i pracownikom to bym po 12 tygodniu powiedziała, ale w Twoim przypadku, możesz mu powiedzieć, bo bez sensu, żebyś zarywała nocki i się przemęczała. No chyba zrozumie? Trzymam kciuki. Bądź dzielna w rozmowie z szefem Dziewczyny Dwu-kreseczkowe bardzo proszę prześlijcie wirtualnie pozytywną ciążową energię i trzymajciie za nas (Staraczki) mocno kciuki!?! Odpowiedz Link
galamama Re: Listopadowe starania i testowania =))) 14.11.12, 11:17 Niestety musze zaburzyc te piekna statystyke. Nawet nie musialam inwestowac w test. Czulam, ze nic z tego nie bedzie. Temp na rownym poziomie, co chyba niezbyt dobrze swiadczy o tym co sie dzieje w moim organizmie. Dopiero zaczyna obserwacje, ale jak patrze na Wasze wykresy to u mnie jakos malo sie dzieje. Smutno mi a jednoczesnie bardzo ciesze sie, ze tak wielu z Was sie udalo. Mocno trzymam kciuki za pomyslne ciaze i sukcesy tych, ktore jeszcze czekaja. ally80......................1cs............03.11 Odpowiedz Link
silvanana po wizycie 14.11.12, 11:26 Troche jestem rozczarowana. Nie dostalam Duphastonu dalej i nie wiem, czy to jest ok. Niby mam w domu, ale luteinę i nie wiem czy brać na właśną rękę. Ufam lekarce, więc skłaniam się ku niebraniu, ale w poptrzedniej ciąży brałam cały czas - mam ciążę po lekach, więc zwykle się kontynuuje duphaston... Poza tym w usg nic nie widać, poza lekko zgrubiona macicą. Bu. Odpowiedz Link
gosiablada Re: po wizycie 14.11.12, 12:55 Przykro mi Silvanna. To zdecydowanie za wcześnie by było można cokolwiek zobaczyć. Umów się za 2-3 tyg odnośnie leków się nie wypowiem bo się nie znam... Odpowiedz Link
kotkowa Re: po wizycie 14.11.12, 13:18 Silvanana, usg sie nie przejmuj, bo to zdecydowanie bardzo wczesnie i ma prawo nie nie byc widac. Co do Luteiny moze po prostu zbadaj progesteron? Ja bym tak zrobila. Jak wynik bedzie niski, to bedzie argument dla lekarki, ze jednak warto. A jak wysoki, to bedziesz miala spokoj. Odpowiedz Link
kotkowa Re: po wizycie 14.11.12, 13:23 U mnie 9/10-ty dzien po owulacji. Czuje sie juz, jakby mial okres przyjsc Nic tylko wzdychac, rece mi juz opadaja. Niby w tym cyklu na sztucznych hormonach estradiol i prg sa w miare ok, ale ciazy pewnie i tak nie ma. Jestem 12 dni po zastrzyku z Choragonu 10 000. Korci mnie, zeby zrobic test, ale chyba moze wyjsc jeszcze pozostalosc po zastrzyku, a z drugiej strony gdyby miala byc ciaza, to chyba za wczesnie na test, wiec bez sensu robic. Planowo w pon. mialaby byc @, ale pewnie nie dociagne. Odpowiedz Link
kotkowa Re: po wizycie 14.11.12, 13:47 Bety na razie nie badam, poczekam cierpliwie do poniedziałku, jak nie dostanę @ to zbadam, jak dostanę to bez sensu. Ręce mam już tak pokłute, że czasem mam dość. W tym miesiącu 4x badałam krew, raz uszkodzili mi nerw, do dzisiaj to czuję. Jestem teraz rozżalona i zrezygnowana, bo ile można. Najgorsze, że wiem tylko jedno - progesteron i estradiol są bardzo niskie w fazie lutealnej i jest ona za krótka. I przyczyny tego zjawiska nie znam ja ani gin i nie ma już więcej możliwości, żeby to zbadać, pozostaje leczenie objawowe, czyli uzupełnianie hormonów w fl, co jak widać nic nie daje. Przynajmniej na razie. Jeszcze się łudzę, że może pęcherzyk po zastrzyku pękł, ale był już zbyt przerośnięty - miał 27 mm, gdy wzięłam zastrzyk, a pękł po jakichś 2 dniach. Może ta komórka nie była już wartościowa, nie wiem. Różne rzeczy sobie wymyślam i próbuję uzasadnić, najgorsze, że wszystko wymaga czasu, sprawdzenia. Nawet gdybym miała idealny cykl z książkowymi hormonami to przecież ciąża wcale nie musi być od razu, wręcz rzadko tak jest. Odpowiedz Link
gosiablada Re: po wizycie 14.11.12, 14:41 Naprawdę mi przykro, ze nie wyszło Wam narazie. Posiadasz wiedzę nt całego cyklu- podziwiam to. Kotkowa a może spróbuj u jakiegoś innego lekarza? wiem, że temu ufasz i nie musisz z niego rezygnować tylko może inne spojrzenie na wyniki, wykresy da jakąś nową myśl na leczenie? Bedę trzymała kciuki by wredna @ nie przyszła w poniedziałek!! Odpowiedz Link
kotkowa Re: po wizycie 14.11.12, 15:27 Czasem też chodzi mi po głowie, żeby sprawdzić u innego i pewnie jeśli nadal nic nie będzie, to tak zrobię. Byłoby mi szkoda, bo wiem, że będzie trudno znaleźć innego dobrego, wielu lekarzy ma w nosie wykresy i nie przejmuje się też wynikami z fazy lutealnej, ale na pewno będę musiała skonsultować to wszystko z kimś jeszcze, jak nic nie wypali, a ten mój nie będzie miał już pomysłu co z tym zrobić. Martwię się tylko, bo przeryłam cały internet i w zasadzie nie ma już innych możliwości jeśli chodzi o fazę lutealną. Jedynie monitorować cykle, podać zastrzyk w odpowiednim momencie na pęknięcie i uzupełniać te hormony różnymi lekami. Nie wiem co jeszcze. Myślałam o większej stymulacji, ale ja mam dobre poziomy estradiolu przed owu, większa stymulacja spowoduje torbiele, hiperstymulację - pytałam już o to gina. Nie wiemy czemu z dobrego pęcherzyka powstaje ciałko żółte, które sobie nie radzi. Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: po wizycie 14.11.12, 16:21 silvanana dla własnego spokoju zrób progesteron a z wszelkimi lekami to bym się wstrzymała, zresztą ja to jestem zwolenniczką teorii, że jak ma coś się sypnąć, to żadne leki nie pomogą. Co innego, jak ktoś się leczy i ma zdiagnozowany problem. Odpowiedz Link
silvanana Re: po wizycie 14.11.12, 17:37 No ja też jestem przeciwnikiem leków na siłę, podtrzymywania na siłę. Wiem tylko od innego lekarza (poprzednia ciąża), że Duphastonu nie odstawia się, jeśli ciąża jest po CLomifenie oraz nie odstawia się go nagle, a ja właśnie tak będę musiała zrobić. A jest sens badać progesteron, jesli brałam Duphaston do tej pory? Przecież to będzie chyba teraz zaburzać wynik? Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: silvanana 15.11.12, 11:48 powiedz mi -Ty byłaś w tym cyklu na clomifenie?czy to był Twoj pierwszy cykl z CLO?a dlaczego lekarz przepisal Ci ten lek?nie miałaś owulki?pytam tak z ciekawości I jeszcze jedno pytanie-czy mierzyłaś temperaturę i czy dużo myślałaś o staraniach-nurtuje mnie takie pytanie bo mnie się wydaje,ze u mnie to gówny problem psychika,a nie umiem przestać myśleć tak do końca!!! w grudniu będzie już rok jak zaczęlismy się starać i efektów niestety nie ma a wg lekarza wszystko u mnie w najlepszym porządku(nie miałam tylko hsg) no i mąż nie był badany-ale to czeka nas jakby co po nowym roku.Jeszcze raz gratuluje Kochana!!! Odpowiedz Link
ekra35 Re: silvanana 15.11.12, 12:41 kopciuszek126 napisała: > w grudniu będzie już rok jak zaczęlismy się starać i efektów niestety nie ma a wg lekarza wszystko u mnie w najlepszym porządku(nie miałam tylko hsg) no i mąż nie był badany też przez rok chodziłam do takiego lekarza i teraz jak bym go dorwała to bym mu nogi z d*** powyrywała. jak można powiedzieć, że wszystko jest w porządku bez hsg i badania nasienia? stracony czas. Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: silvanana 15.11.12, 15:18 Dziewczyny, czytałam dzisiaj info w necie, że za 80% niepłodności par odpowiadają mężczyźni. Lekarze wprowadzają w Wielkiej Brytanii nową metodę badania nasienia, która będzie je badać pod kontem poprawnego DNA. Podobno nie jest to drogie i ma się przyjąć w niedługim czasie. Odpowiedz Link
silvanana kopciuszku 15.11.12, 20:14 Drugi cykl na Clo, 7 cs. Z owu było u mnie chyba ok, sama nie wiem. Jednak poprzednia ciąża (4cs) to wyskoczyła po Clo, ta też, więc sama nie wiem, może to przypadek, a może faktycznie wspomaganie było mi potrzebne. W pierwszym cyklu z Clo teraz miałam krwawienie środcykliczne, od 14 dc nie mogłam się starać, bo miałam regularny okres, więc najlepsze dni przepadły.. Odpowiedz Link
tralala811 beta 14.11.12, 21:41 Sprawdzilam dzisiaj drugi wynik bety. Przez dwie doby wzrosla z 1380 na 3100 czyli chyba jest dobrze . Umowilam sie na pn na USG? Myslicie, ze bedzie juz cos widac? To bedzie dwa tygodnie od daty spodziewanej miesiaczki (chociaz z amatorskich obserwacji i testow owulACYJNYCH wychodzi mi, ze w tym miesiacu owulacja mogla byc 4 dni pozniej). A jak u Was? Gosiablada, masz juz wynik? Odpowiedz Link
gosiablada Re: beta 14.11.12, 22:16 Hej ! Piekna beta!! myślę, ze usg coś już pokaże!! Ja czekam do jutra, do popołudnia na pierwszy wynik, po weekendzie drugi. Czas oczekiwania na wyniki w moim mieście woła o pomstę do nieba Codziennie robię test i sprawdzam kreski hahha mam jeszcze 4 testy Bobo bo dostałam od koleżanki, która jest w 12 tyg Ona hurtowo zamówiła 20 z internetowej apteki. Gratuluję!! Odpowiedz Link
kotkowa Re: beta 15.11.12, 09:37 Gosiablada, nie dziwie sie, ze nie mozesz sie doczekac tej bety, oszalec mozna. Co do usg to roznie to bywa, u mnie w 5 tc byl sam pecherzyk ciazowy i zoltkowy, zarodka nie bylo. W 6/7 tc byl juz niewyrazny zarodek, ale serca brak. Dopiero w 8/9 tc byl juz zarodek 17 mm i bijace serduszko. Te pierwsze usg bywaja stresujace, wiec lepiej sie nastawic, ze roznie to jest z tym, co widac na tym etapie. Ja wczoraj robilam test ciazowy, negatywny, jedna kreska, a dalej sniezna biel. Przynajmniej wiem, ze nie ma juz sladu po zastrzyku z Choragonu. Na ciaze to jeszcze moglo byc za wczesnie, ale generalnie juz czuje, ze jej nie ma i lada dzien okres bedzie. Juz mnie w krzyzu boli, czasem mocno, juz czuje piersi i robi mi sie zimno. Zawsze tak mam przed @ na Luteinie. Odpowiedz Link
gosiablada BETA 15.11.12, 17:56 Wreszcie doczekalam się wyniku. Beta robiona w 26 dc -20,8 mIU/ml czyli 1 tydzień ciąży Odpowiedz Link
silvanana Gosia 15.11.12, 20:14 Super! No to fajnie, że tyle nas jest, czekamy na resztę!! Odpowiedz Link
cibeles Re: BETA 15.11.12, 20:19 gratulacje! Ja robiłam w 34dc - wynik 498 mIU/ml. Mój M się zdziwił jak to 6 tydzień, skoro "działania" były 3 tyg temu Na razie wie tylko M., rodzinie powiemy na Święta. Zastanawiam się tylko jak szybko powiedzieć bezpośredniemu przełożonemu? Ma to o tyle znaczenie, ze pracuje w finansach i w zamknięcie miesiąca mam zawsze 4 dni siedzenia do nocy Odpowiedz Link
gosiablada Re: BETA II 16.11.12, 07:54 Beta z 28 dc 47,2 mIU/ml. Chyba jest ok? Kiepska jestem w procentach Odpowiedz Link
kotkowa Re: BETA II 19.11.12, 08:58 Gosia, super, b ladny przyrost. Wartosci jeszcze dosc niskie byly, bo to bardzo wczesnie po prostu. Ale przyrost super. Odpowiedz Link
nutka1987 Re: Cibeles 16.11.12, 09:07 Gratuluje Cibeles !!! ja bety jeszcze nie robiłam ale za to dzisiaj rano, no i wczoraj wieczorem (bo nie wytrzymałam z ciekawości) zrobiłam testy i widać już dwie bardzo wyraźne kreski dzisiaj dzwonię do mojego lekarza i na początku przyszłego tygodnia wybiorę się do niego na wizytę. Może już będzie widać moją fasolkę, kurcze jeszcze boję się cieszyć tak do końca ale w środku już cała fruwam Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: Cibeles 16.11.12, 11:25 Gosiablada super wieści!! A teraz do endokrynologa marsz, rób szybko badania i śmigaj. Odpowiedz Link
gosiablada Kobietaznadmorza 16.11.12, 12:10 Kochana zrobiłam TSH tego samego dnia co pierwszą betę (w poniedziałek). Wynik 0,178, dzwoniłam do endo. zmniejszyć dawkę letroxu na 50 z 75 i za 3 tyg ponownie całą trójkę tarczycową i wizyta. Pytałam się o bezpieczeństwo ciąży ze strony TSH. Powiedziała, że nic nie powinno się dziać złego bo lepiej jak jest niższe niż wysokie. A Ty kiedy do endo? robiłaś wyniki? Miałaś chyba TSH coś k 3 jak dobrze pamietam? Odpowiedz Link
natalia288 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 16.11.12, 12:02 Niestety u mnie temperatura spada, a już był taki ładny wykres... Test negatywny Ten cykl, był jakiś taki inny, inne objawy niż zwykle, miałam nadzieje że się udało... Chociaz @ jeszcze nie ma.... , więc jeszcze ciut mam nadzieje... A Wy jak myślicie mogę jeszcze się łudzić? Korzystam z ovufriend.pl. Dziękuje dziewczyny za polecenie. Naprawdę dużo ułatwia... Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 16.11.12, 12:07 Natalia jeszcze nic straconego dopóki nie ma @. Niżej wklejam swój wykres . Spójrz i przekonasz się, że różnie może być... Odpowiedz Link
natalia288 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 16.11.12, 12:15 Woow, ale mi dodałaś pocieszenia i otuchy Dziękuje... Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 19.11.12, 12:09 Cześć dziewczy! Dziś powinnam dostać miesiączkę, na jutro zapisałam termin testowania, bo jutro ostatni dzień z luteiną. Jednak temperatura spadła dziś znacząco, śluz kremowo/wodnisty i boli mnie jak na okres wszystko... w ogóle przedwczoraj kochaliśmy się z mężem w nocy i tuż po stosunku pojawiło się dość dużo krwi, czysto-czerwonej, myślałam, że wywołaliśmy okres, ale jednak to był jednorazowy incydent. Teraz czysto i cicho-sza. Jednak ta niska temperatura nie pozostawia złudzeń, jeśli jutro będzie jeszcze niższa to chyba nawet nie będę testować, jutro zażyję rano i wieczorem lutkę i odstawiam (bo to już 10 dni będzie) i penie okres przyjdzie, o ile już jutro nie przyjdzie. Odpowiedz Link
tralala811 Progesteron - nie za niski 16.11.12, 22:21 Odebralam wynik progesteronu: 18,8. Nie za niski??? Niby jest w normie dla pierwszego trymestru, ale gdzies na tym forum obilo mi sie o uszy, ze powinien byc co najmniej 20. Czy ktos moglby rozwiac moje watpliwosci? Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: Progesteron - nie za niski 17.11.12, 00:17 Napisz w jakich jednostkach masz wynik Odpowiedz Link
miau0 Re: to takie frustrujace... 17.11.12, 11:46 Malpa miala byc w czwartek... Dzis rano zatestowalam i jakbym sie nie przygladala, to ani cienia cienia tam nie ma. Jedna kreska i tyle. @ nadal nie ma. To takie frustrujace... Jak juz tej ciazy nie ma to niechby ta mapla przyszla, zebym mogla spokojnie kolejny cykl zaczac... Taka strata czasu.. Ech smutno mi, bo tak po cichu wierzylam, ze skoro dwa dni sie spoznia to moze jednak cos.... Chcialam sie wypisac Milego weekendu Wam zycze, dziewczyny. Odpowiedz Link
linka2200 Re: to takie frustrujace... 17.11.12, 19:10 Jakie dobre wieści kochane Gratulacje ja tydzień po owulacji na razie żadnych absolutnie objawów, ale to trzeba czekać na zagnieżdżenie ufff to czekani Odpowiedz Link
kotkowa Re: to takie frustrujace... 19.11.12, 08:55 Miau, u mnie tez nic. Robilam 2 testy, 1 kreska jak nic. Nastepnego dnia juz @ przyszla, fl tylko 11 dni trwala. Postanowilam sobie, ze w tym cyklu oprocz monitoringu pomecze gina o diagnostyke w kierunku endometriozy. Wyczytalam, ze niski estradiol w fl czesto wystepuje przy endometriozie, poza tym miewam plamienia w fl, bole krzyza silne i dreszcze jakies 2 dni przed okresem, mialam niedrozny 1 jajowod, jestem po cc - to wszystko to sa moim zdaniem pewne przeslanki, zeby w tym kierunku mnie przebadac. Niestety trudno sie diagnozuje endometrioze, trzeba robic laparoskopie, ale jak trzeba to pojde. Czytam tez, ze endometrioza jest odpowiedzialna za 50% bezplodnosci u kobiet! I moze nie dawac zadnych objawow albo bardzo niewielkie. Odpowiedz Link
miau0 Re: to takie frustrujace... 19.11.12, 11:14 Kotkowa, tak sobie mysle, ze jakby jakas "ciazowa sprawiedliwosc" istniala to Ty bys teraz od razu w te ciaze zajsc powinna. Tyle juz szukalas i sprawdzalas. Ale dzieki temu tyle tez wiesz. A ten Twoj gin to juz wrocil? Bo to on mial jakis wypadek jesli dobrze pamietam? A w ogole to jeszcze sobie mysle, ze to my dziewczyny czesto prosimy ginow o to czy o tamto badanie, zeby jeszcze cos sprawdzic. Tak jakbysmy to my byly lekarzami, a to przeciez oni powinni nas nakierowac. Ech... Zycze Ci slicznego endometrium na monitoringu. Odpowiedz Link
kotkowa Re: to takie frustrujace... 19.11.12, 11:52 Miau, gin na szczęście wrócił był poważnie chory, w ciężkim stanie, ale widocznie twardy chłop z niego Masz rację z tym, że często trzeba samemu szukać, pytać, podpowiadać, ale ja się już nieraz przekonałam, że tak jest lepiej i szybciej. Ani gin, ani inny lekarz nie ogarnie tematu tak dogłębnie i całościowo jak byśmy chciały podczas stosunkowo krótkiej wizyty. Ja sobie zdaję sprawę, że on ma na głowie sto różnych przypadków niepłodności, następne sto ciąż do prowadzenia i następne sto osób w szpitalu, w którym pracuje. No nie da rady, żeby pamiętał tak jak ja, krok po kroku, cykl po cyklu wszystkie wyniki hormonów, co od czego dokładnie zależało, jak reagowałam dokładnie na jakie dawki leków, kiedy było plamienie, a kiedy nie itd., nie zapyta o wszystkie moje potencjalne dolegliwości, tego jest tak dużo, że ja sama jedna nieraz z trudem ogarniam swoją własną jedną sytuację. Wiem, że im więcej się dowiem sama i będę z nim współpracować, konsultować, podsuwać możliwości i pomysły, tym więcej zdziałamy i tym szybciej. Ja tego lekarza bardzo szanuję, wiem, że ma wiedzę bardzo dużą, wiem, że mu zależy itd., bardzo go cenię za to, że można z nim rozmawiać, nie spuszcza na bambus, jak widzi, że gadasz do rzeczy, to cię słucha, myśli przy Tobie, czasem w oparciu o tą rozmowę zmienia decyzje. Wiem, że chciałoby się, żeby to lekarz prowadził kompleksowo, od a do z, żebyśmy my nie musiały o niczym już myśleć, tylko po prostu ufać. Ja już nie raz latałam po różnych lekarzach, z synkiem walczyłam z alergią u różnych lekarzy i wiem jak trzeba wszystkiego pilnować, sprawdzać, bo oni nie są w stanie każdego przypadku tak szybko i całościowo ogarnąć. Pewnie z czasem by doszli do tego samego, ale po co tracić czas i szukać czasem po omacku. No nic, mam następny trop, jakieś podejrzenie, jak gin się ze mną zgodzi, że jest choćby cień szansy, że to endometrioza może powodować moje problemy, to polecę na tą laparoskopię i już. Odpowiedz Link
jessica1986 kotkowa 19.11.12, 12:11 kotkowa mam do Ciebie pytanie. Jak przyjmowałaś luteinę dopochwową, to jak miesiączka zaczynała się wcześniej, to ją odstawiałaś od razu jak tylko pojawiała się krew miesiączkowa? Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: kotkowa 21.11.12, 18:42 kotkowa ja mam do ciebie pytanie-czy miałas jakieś objawy niedrożnego jajowodu?wczoraj przeczytałam w internecie taki artykuł o objawach niedroznych jajowodów(nie mogę go teraz znaleźć bo bym wkleiła) i tam były wymienione rózne objawy-bolesne i obfite miesiączki zapamiętałam i ból podczas stosunku i wczoraj ,w zwiazku z tym,ze zaczęły się płodne dni był seks i miłam ból w lewym jajniku i jakby w macicy-dla mnie sprawiało to dyskomfort i seks nie był zbyt przyjemny i teraz dręczy mnie ta niedrożność po przeczytaniu tamtego artykułu...Powiem,że ostatnio miałam taki ból w czerwcu albo w maju w tym lewym jajniku i macicy podczas seksu.I nie mam pojęcia co to może być ostatnio cały czas owuluje z prawego jajnika-czuję kłucie-i we wrzesniu potwierdzone usg,że jajko na prawym rosło ładnie.A lewy jajnik mniejszy w ogóle od prawego.Czy może teraz na lewym rośnie i dlatego mam ten ból?Ale czuje tez kłucie prawego-może na obydwóch rosną jajeczka? Sorki,ze tak zagmatwałam mam nadzieję,ze zrozumiałąś o co chodzi. Odpowiedz Link
kotkowa Re: Progesteron - nie za niski 19.11.12, 08:51 tralala, moj gin dalby Ci Luteine, wynik dosc niski jak na ciaze. Choc roznie to jest, byla tu dziewczyna z wynikiem 13 w ciazy, brala tylko 1 tab. Duphastonu, to niewiele, a wszystko bylo ok. Odpowiedz Link
tralala811 Re: Progesteron - nie za niski 19.11.12, 18:45 cholera... sama juz nie wiem na wyniku z lab sa podane normy: I trymestr 2,8-147,3 ng/ml i myslalam, ze jest ok... jutro ide do lekarza, mam nadzieje, ze nie za pozno Odpowiedz Link
nutka1987 Prośba o radę :-) 19.11.12, 21:38 Mam pytanie i prośbę za razem. Umówiłam się na 21 listopada na wizytę do ginekologa żeby upewnić się czy fasolka jest czy nie jednak dopiero teraz obliczyłam że będzie to 5 tydzień i 5 dzień ciąży czy to nie za wcześnie? może wstrzymać się jeszcze z tydzień? co o tym sądzicie. Bardzo, bardzo proszę wypowiedzcie się. Pozdrawiam serdecznie wszystkie starające się i te zafasolkowane Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 07:38 nutka1987 jeśli czujesz się dobrze, nie plamisz, testy / beta wskazują jednoznacznie, że ciąża jest, to jeśli dasz radę-wstrzymaj się jeszcze tydzień, a może ujrzysz już bijące serduszko. Wiele, baardzo wiele dziewczyn szło na usg w 4-5 tyg. i potem przeżywały OGROMNY stres, bo nic nie było widać, a już za tydz. dwa, był mały maluszek i pikające serduszko. No chyba, że coś Cię niepokoi, to leć jak najszybciej. Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 07:43 Dziewczyny podskoczyła mi konkretnie dziś temperatura, dziś ostatni dzień z luteiną. Czy Ona tak skutecznie blokuje miesiączkę, czy raczej przy dawce 1 tabl. dwa razy dziennie, powinnam dostać okres pomimo jej brania, o czasie? Cieszę się, bo nie plamię jak to miało miejsce co miesiąc 3-4 dni przed okresem. Jest czyściutko. Dziś kupię tes i jutro rano zrobię, mam taką nadzieję wielką, że się udało... , a z drugiej strony może ta luteina ma wpływ... nie wiem... Pocieszcie biednego, zakłopotanego Żuczka Odpowiedz Link
gosiablada Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 08:57 Nutka!! Ja wybieram sie w piątek. wiem, ze wcześnie 5t3d ale poprzednia moja ciąża nie zakończyła sie dobrze więc wolę sprawdzić czy nie ma torbieli, polipów itp Mam Hashimoto , jestem pod opieką endo, ale wolę dmuchać na zimne Odpowiedz Link
kobietaznadmorza Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 10:40 Endokrynologa mam w czwartek a do ginekologa nawet nie jestem jeszcze zapisana, może pójdę przed Świętami, ale to nic pewnego. Wolę oszczędzić sobie stresów, w trzeciej ciąży dmuchałam- chuchałam, wizyty od początku a i tak to nic nie dało, więc wolę dać sobie na wstrzymanie. Wczoraj tak mi się chciało kiszonej kapusty, ze smakiem się zajadałam a później odchorowałam;/ Wyleczyłam się z niej na całe miesiące. Bardziej ciągnie mnie do słodkiego a no i nie jestem taka wkurzająca dla otoczenia Odpowiedz Link
kotkowa Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 11:25 Jessica, różnie dziewczyny reagują na Luteinę - u jednych zatrzymuje okres, u innych nie. U mnie nie zatrzymuje, nawet duża dawka - 6x. Fakt, że temperatura na Luteinie nie jest łatwa do interpretacji, u mnie dzień przed okresem potrafi być najwyższa w cyklu, spada dopiero gdzieś w trakcie/pod koniec okresu. Ale mam nadzieję, że to dobry znak Zasada jest taka, że jeśli do terminu @ nie dostaniesz okresu, robisz test ciążowy. Jak negatywny odstawiasz Luteinę i czekasz - jak przez 2 dni nadal nie ma okresu - następny test. Okres powinien się pojawić w ciągu kilku dni najpóźniej. Jeśli okres pojawia się podczas brania Luteiny - odstawiasz. U mnie tak jest. Jeśli jest tylko plamienie, możesz poczekać jeszcze dzień, czy dwa - jak się rozkręca, czujesz typowe bóle okresowe itp, to odstaw Luteinę. Ale życzę Ci powodzenia! W pierwszą ciążę zaszłam w I cyklu z Luteiną, temp. poszła w górę w 13 dfl, test pokazał cień cienia II kreski. W terminie @ było leciutkie plamienie. Odpowiedz Link
jessica1986 Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 12:02 kotkowa Dziękuję za (jak zawsze) wyczerpującą odpowiedź Wychodzi na to, że temperatura na Lutce szaleje i niepotrzebnie się cieszyłam tym skokiem dzisiejszymm. Poza tym jakieś 2 godz. temu po toalecie na papierze pojawiła się krew zmieszana z gęstym białym śluzem, jeśli do wieczora będzie spokój (a na razie czysto) to wezmę tą ostanią tabletkę o 18:00 i jutro rano zrobię test, a jak się do wieczora okres rozkręci, to daruję sobie branie tej ostatniej tabletki. Taką miałam nadzieję... chyba za bardzo wierzyłam, że się uda. jeszcze raz dziękuję kotkowa za rozwianie wątpliwości co i jak odstawiać lutkę. Miłego dnia! Odpowiedz Link
kotkowa Re: Prośba o radę :-) 20.11.12, 11:28 nutka, dokładnie tak. Mój lekarz zaleca wizytę gdzieś w 7/8 tyg., wcześniej jest dużo niewiadomych, nie wszystko widać i potem jest stres. Chyba, że dzieją się niepokojące rzeczy - beta słabo przyrasta, masz plamienie, jakieś bóle. Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Doradźcie, bo już nie wiem... 20.11.12, 15:00 Dziewczyny, jesteście bardziej zaawansowane w korzystaniu z ovufirend.pl, dlatego proszę o poradę... Mój obecny cykl jest pierwszym prowadzonym na Ovu. Niestety nie ma tam możliwości, by wprowadzić wszystkie ważne dane dot. wyznaczenia owulki z poprzednich cykli. Można tylko ogólnie. Wcześniej prowadziłam kalendarzyk w formie papierowej i przyznam, że nie zawsze sumiennie zapisywałam moje objawy. Korzystałam jednak z internetowych kalkulatorów owulacyjnych i zwykle to, co wyliczały zgadzało się z moimi obserwacjami. W drugą ciążę zaszłam w cyklu, gdzie owulację wyliczyłam w ten właśnie sposób (niestety poroniłam w 11tc). Zastanawia mnie, dlaczego Ovu nie wyznaczyło mi jeszcze dnia owulacji. Cykle mam regularne, co 28-29dni, więc wg teorii powinnam owu dostać najpóźniej wczoraj. W tym cyklu tempka jest jakaś dziwna. Od 12dc waha się między 36,4*C a 36,5*C. Bez sensu zupełnie... Nie wiem już czy jestem po owu (ok. 12dc właśnie), czy dopiero przed, bo cykl mi się wydłuży, czy może tym razem będzie bezowulacyjny (a taki może być po poronieniu - słyszałam)... Jak często i jak długo mogą występować cykle b/owu? Obecny cykl jest moim drugim po poronieniu, poprzedni był od połowy na antybiotyku (angina), więc i tempka niespecjalnie wiarygodna, choć dość mocno podniesiona była w II fazie (możliwa gorączka). Staramy się z mężem od tego cyklu, a tu kurka takie nie-wiadomo-co na wykresie... Nie wiem, jak to rozumieć... Męża czasem nie ma kilka dni w domu, co na szczęście nie jest regułą, jednak może nam pomieszać w planach... Irytują mnie te wahania tempki. Co już mam nadzieję, że rano będzie ładny skok, to i tak znów 36,4* lub 36,5*. Bez sensu... Nic nie rozumiem... Doradźcie, co o tym myśleć... Załączam wykres. Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Doradźcie, bo już nie wiem... 20.11.12, 15:11 Wczoraj kupiłam w końcu testy owulacyjne, żeby sprawdzić czy może one mi coś podpowiedzą... Wyniki z dwóch dni są negatywne (mimo bladej drugiej kreski). Pozostaje nadzieja, że jednak się uda/ło. Odpowiedz Link
nutka1987 Dziękuję za odzew :-) 20.11.12, 16:00 Dziewczyny Głowiłam się pół dnia co robić rozważałam za i przeciw i w końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do lekarza powiedziałam mu jak wygląda sprawa i powiedział mi, że mogę przyjść bo będzie już widać pęcherzyk. Wiem serduszka jeszcze nie będzie widać ale myślę, że jak pojadę na wizytę to chyba właśnie się uspokoję. Lekarz powiedział, że wypisze już skierowania na podstawowe badania w tym dla mnie i dla męża na badanie grupy krwi (już wcześniej mu wspominałam, że mąż ma grupę krwi z Rh+ a ja mam grupę 0 Rh-, przepisze też jakieś witaminy. To nasze pierwsze dzieciątko i dlatego może nadgorliwie ale będę chuchać i dmuchać na naszego okruszka Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Dziękuję za odzew :-) 20.11.12, 16:24 Dobrze zrobiłaś Daj znać jutro, co tam u Maluszka słychać Miłego odbioru na usg, ściskam kciuki za Ciebie Odpowiedz Link
silvanana KCIUKI 20.11.12, 21:45 Mocno trzymam za te z Was, przed którymi jeszcze testowanie. Niech się uda! Niech nam się wszystkim uda! Byłyśmy cierpliwe i grzeczne i naczekałyśmy się już długo. Odpowiedz Link
ilidan1111 II kreski !!!! 20.11.12, 22:03 Dziewczyny, udało się!!!! dziś zrobiłam dwa sikańce i są mocne krechy. długo mnie nie było wszystkim dziewczynom gratuluje II kresek , ten miesiąc jakiś magiczny Pozostałym staraczkom, życzę wytrwałości i trzymam kciuki!! uda się, wszystkie na to zasłużyłyśmy !!!! Odpowiedz Link
wargusia1 Re: II kreski !!!! 20.11.12, 22:14 mnie niestety się nie udało mam załamkę myślała że będzie choć jedna dobra wiadomości w te Świeta a tu żal i smutek trzymam kciuki za resztę !! Odpowiedz Link
ilidan1111 Re: II kreski !!!! 20.11.12, 22:17 wargusia1 - wszystko będzie dobrze i uda się w testowaniu grudniowym, prezent w sam raz pod choinkę Odpowiedz Link
jessica1986 Nie tym razem... 21.11.12, 07:47 Wargusia nie jesteś sama, Zrobiłam test dziś rano i negatywny wyszedł, nie było sensu nawet się dłużej wpatrywać, bo ta jednoznaczna jedna krecha na białym tle raziła po oczach. Temperatura dzis nadal wysoka 36,77*C gdzie zazwyczaj przed miesiączką spada doo max.: 36,30*C. Pewnie ta luteina tak wpływa... Okres się pewnie rozkręci, bo tuż przed wyjściem do pracy zaczęłam lekko krwawić. Spadam na grudzień... dzisiejszy dzień będzie smutny dla mnie wargusia1 napisał(a): > mnie niestety się nie udało mam załamkę myślała że będzie choć jedna dobra w > iadomości w te Świeta a tu żal i smutek > trzymam kciuki za resztę !! Odpowiedz Link
kotkowa Re: Nie tym razem... 21.11.12, 09:47 Ilidan, super! Gratulacje i spokojnej ciąży A tym, co się nie udało współczuję, najgorsza jest @, bo pryska nadzieja, do tego wiadomo, hormony w dół i humor leci, samopoczucie ogólnie gorsze. Ale co miesiąc to przeżywam i wiem, że lada dzień znów pojawia się nowa energia i humor się poprawia, ja walczę 14-ty cykl i póki jest nadzieja, jakieś rozwiązania, to głowa do góry! Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: Nie tym razem... 21.11.12, 12:10 mi też humor rano skopała, @ wredna, ehh ;/ Odpowiedz Link
kopciuszek126 Re: Nie tym razem... 21.11.12, 19:02 jessico ja nadal trzymam kciuki za ciebie-tak spojrzałam na wykresik i myslę,ze owulka mogła być nawet 3 dni później,potem ten znaczny spadek był dwa dni temu-zagnieżdzanie, a test negatyw bo za wcześnie!!! wszystko to jest realne,fajnie brzmi i optymistycznie i na razie tego się trzymajmy oby @ nie przyszła a tempka była nadal wysoka!!! Odpowiedz Link
cibeles Re: Listopadowe starania i testowania =))) 20.11.12, 22:19 Dziewczyny dzis bylam u endo bo robilam badania jak jeszcze nie wiedzialam, ze jestem w ciazy. Przypomne, ze mialam lh/fsh=1.7, 9krotny skok prl po obciazeniu, androgeny zasadniczo w porzadku ale obnizone dhea-s co nie pasowalo do objawow (koszmarne problemy z cera, owlosienie), pecherzykowate jajniki. Endo zlecila mi mase badan na nadnercza, a raczej nie spotkalam sie na forum z takimi. Kortyzol wyszedl w gornej granicy, ale ujdzie, natomiast androstendion prawie dwukrotnosc gornej normy. Endo powiedziala, ze za wysoki jest duza przyczyna problemow z zajsciem w ciaze. U mnie teraz to raczej wyglada na policystyczne jajniki. Moze warto zatem tez androstendion badac? prawdopodobnie u wiekszosci z Was jest ok, u mnie pewnie sie wiaze z pco. Odpowiedz Link
silvanana Re: Listopadowe starania i testowania =))) 20.11.12, 22:32 Cibeles, wyniki wynikami, a życie życiem... Ostatnio odkryłam u siebie (mam kartę do diagnostyki, a tam jest cała histroia badań): - w 2008 roku miałam robiony test z obciążeniem (prolaktyna) - wyszło mi hoho, po obciążeniu więcje niż 10 razy - mam dziwne LH, FSH i ich wzajemne stosunki (badania w 2008, 2009, 2011..) - mój testosteron jest tuż pod kreseczką (badania w 2008, 2009, 2011..) - progesteron mam bardzo niski (choć mierzony w 2 dc, to i tak...) - cykle miewałam 17 i 90 dniowe A i tak dwa razy udało mi się zajść w ciążę, z lekkim wspomaganiem (Clomifen, Duphaston). Są tu na forum dziewczyny doskonale zdiagnozowane, super leczone (a ja dostałam Clomifen, choć z owulacją problemów nie było chyba), niektóre idealnie zdrowe, wydawałoby się, że to one powinny zajść w ciążę... Dziwny jest ten świat i wyniki nie zawsze idą w parze z tym, co powinno się zdarzyć... Odpowiedz Link
rutkam Re: Listopadowe starania i testowania =))) 21.11.12, 13:22 iladian gratulacje, spokojnych 9 m-cy . jessica (:, przytulam, wiem co teraz się czuje. Ja nadal na wstrzymaniu, podczytuję co u was i cierpliwie czekam, najbardziej cieszę się że jest poprawa w moim leczeniu, mam nadzieję że szybko pozbędę się tych moich dolegliwości i będę mogła wznowić starania. Pozdrawiam Odpowiedz Link
hi-ja Re: Listopadowe starania i testowania =))) 21.11.12, 13:30 Dziewczyny, poradźcie coś. Cykle 26-28 dni. Dziś 29 - @ brak. Test ciążowy negatywny, test owulacyjny cień cienia drugiej kreski. Myślałam, że owulację miałam 12 dc i zrobiłam badanie progesteronu w 20 dc. Wyszło 18 (max.15 według kartki) czyli owulacja potwierdzona tak? Czy warto w ogóle robić kolejny test ciążowy jeśli jutro rano też jej nie będzie? Bo coś mało prawdopodobne to mi się wydaje. Ale jeśli to nie ciąża to czemu to tyle trwa Zawsze myślałam, że @ spóznia się bo owulka się przesunęła (poprawcie mnie jeśli mowie źle). Może wy znacie proste wytłumaczenia dla tego stanu, które sprawi, że przestanę świrować? P.S. Wiem, że jestem na grudzień wpisana, ale myślałam, że ta lista dotyczy czegoś innego hihi. Wstyd straszny więc nie poprawiałam, ale zmienię to jak @ przyjdzie. Odpowiedz Link
tasiorek68 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 21.11.12, 17:54 hi-ja - może okres się spóźnia faktycznie przez przesuniętą owulkę, sprawdź jutro lub za dwa dni sikańcem albo najlepiej idź na betę, będzie wiarygodniej. Inne przyczyny to stres, choroba, leki... Jeśli nic do Ciebie nie pasuje, odczekaj i znów zatestuj. Trzymam kciuki Dziewczyny, ja też po prośbie Jesteście bardziej zaawansowane w korzystaniu z ovufirend.pl, wyjaśnijcie mi o co chodzi... (Zapytanie wrzucam ponownie, bo przeszło bez echa.) Mój obecny cykl jest pierwszym prowadzonym na Ovu. Niestety nie ma tam możliwości, by wprowadzić wszystkie ważne dane dot. wyznaczenia owulki z poprzednich cykli. Można tylko ogólnie. Wcześniej prowadziłam kalendarzyk w formie papierowej i przyznam, że nie zawsze sumiennie zapisywałam moje objawy. Korzystałam jednak z internetowych kalkulatorów owulacyjnych i zwykle to, co wyliczały zgadzało się z moimi obserwacjami. W drugą ciążę zaszłam w cyklu, gdzie owulację wyliczyłam w ten właśnie sposób (niestety poroniłam w 11tc). Zastanawia mnie, dlaczego Ovu nie wyznaczyło mi jeszcze dnia owulacji. Cykle mam regularne, co 28-29dni, więc wg teorii powinnam owu (ok.15-16dc) dostać najpóźniej w poniedziałek 19.11. W tym cyklu tempka jest jakaś dziwna. Od 12dc waha się między 36,4*C a 36,5*C. Bez sensu zupełnie... Nie wiem już czy jestem po owu (ok. 12dc właśnie), czy dopiero przed, bo cykl mi się wydłuży, czy może tym razem będzie bezowulacyjny (a taki może być po poronieniu - słyszałam)... Jak często i jak długo mogą występować cykle b/owu? Obecny cykl jest moim drugim po poronieniu, poprzedni był od połowy na antybiotyku (angina), więc i tempka niespecjalnie wiarygodna, choć dość mocno podniesiona była w II fazie (możliwa gorączka). Staramy się z mężem od tego cyklu, a tu kurka takie nie-wiadomo-co na wykresie... Nie wiem, jak to rozumieć... Męża czasem nie ma kilka dni w domu, co na szczęście nie jest regułą, jednak może nam pomieszać w planach... Irytują mnie te wahania tempki. Co już mam nadzieję, że rano będzie ładny skok, to i tak znów 36,4* lub 36,5*. Bez sensu... W poniedziałek kupiłam w końcu testy owulacyjne i tak proforma (bo w końcu chyba owu już była), robię. Dwa dni z rzędu negatyw, więc się już zaczęłam zastanawiać o co kaman... Aż tu nagle dziś mi pozytyw wyskoczył!!! Testowa krecha gruba i bardziej czerwona niż kontrolna i zgłupiałam... Owulka mi się przesunęła, na to wygląda... Dziś tempka znów 36,5*C, może jutro będzie skok. Nic nie rozumiem... Doradźcie, co o tym myśleć... Załączam wykres. Odpowiedz Link
andzia207 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 21.11.12, 18:29 Witam dziewczyny, na wstępie gratuluję tym którym się udało i trzymam kciuki za te które miały w tym miesiącu trochę mniej szczęścia. Ja choć w tym miesiącu nie testuję to i tak co dzień zaglądam i czytam co tam u Was.Mam takie pytanie,gdyż jutro idę na badania i chciałam się dowiedzieć jakie bym mogła wykonać dodatkowe badania w 23 dc, gdzie owulacja jeszcze nie wystąpiła, według moich obserwacji.Dodam jeszcze, że zażywam pierwszy miesiąc duphaston od 16 dc., głownie chodzi mi o takie badania jak: prolaktyna, estradiol, progesteron a może jeszcze jakieś badania dotyczące tarczycy T3 albo T4. (tsh miałam robione) Wielkie dzięki za szybką odpowiedz. Odpowiedz Link
lita31 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 23.11.12, 19:25 Hej Kobietki Jestem tu calkiem nowa, ale potrzebuje opinii/rady. Stramy sie z mezem o 2 potomka. Pierwszy byl nieplanowany wiec nie kojarze zadnych objawow/dolegliwosci wczesno-cizowych. Stad moje pytanko, w zasadzie napisze o i jak w woli wyjasnienia Stramy sie juz 6sty miesiac i nic. ost @ mialam 26 pazdziernika. Przytulanko regularne i wczoraj, zauwazylam na bieliznie niteczki kwi ze sluzem koloru rozowego. pobolewa mnie brzuch jak na @. teraz tak, nie wiem kiedy powinnam dostac @, bo ost jest nieregularna ( co 30-38dni) Jaka myslicie, kiedy powinnam siknac na test? Pozdrowienia i Dzieki za odpowiedz Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 23.11.12, 19:41 Trudne pytanie bo cykle nieregularne a mierzysz temperaturę? Odpowiedz Link
lita31 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 23.11.12, 19:46 nie, nie mierze... kurcze, chyba nie podeszlam do sprawy zbyt powaznie... Odpowiedz Link
gosiablada Re: Listopadowe starania i testowania =))) 23.11.12, 19:58 Ja bardzo balam się mierzenia temp, że nie podołam, nie zapamiętam zasad itp. w Ovufriend.pl wpisuję tylko temperaturę i "samo się robi" a wykresy dużo dają, m.in kiedy zro bić test i czy jest sens testować wogóle. Ja bym poczekała ok 35 dni od początku Twojego cyklu. Zależy ile masz testów bo można testować już o 30 Odpowiedz Link
eksel Re: Listopadowe starania i testowania =))) 23.11.12, 23:06 To jest moj 23 dc, pierwszego dnia po okresie mialam plodny sluz. Poniewaz to juz 6 cykl staran, postanowilam sie zabrac za sprawe powaznie i wczoraj odebralam paczuszke z termometrem i testami zarowno owulacyjnymi jak i ciazowymi. dzis wieczorem chcialam z czystej ciekawosci sprawdzic jak te owulacyjne dzialaja. No i test owu wyszedl pozytywny (kreska testowa ciemniejsza niz kontrolna). Od jakiegos tygodnia mam sporo bialego sluzu, od kilku dni pobolewa mnie brzuch no i dzis bylam w toalecie dwa razy czesciej niz normalnie. W sumie gdyby nie to czeste sikanie nie zastanawialabym sie i przyjela test + jako wyznacznik owulacji, ale to sikanie plus plodny sluz 17 dni temu plus test, ktory rowniez w ciazy wychodzi pozytywny zapalily mi lampke, ze moze sie udalo... Jak myslicie, czy jest sens zrobic jutro sikanca ciazowego, czy po prostu moja chec posiadania potomka jest tak duza, ze w kazdej pierdolce zauwazam symptomy ciazy?? Odpowiedz Link
eksel Re: Listopadowe starania i testowania =))) 24.11.12, 09:53 Sama sobie odpowiem, a co! Zrob test, w koncu masz ich sporo w pakiecie, jeden w ta czy w ta nie robi roznicy, a ciekawosc warto zaspokoic Po wczorajszym pozytywnym owulacyjnym juz chcialam pisac do meza aby wracal z weekendu, na ktory go wyslalam aby moc spokojnie sie pouczyc dzisiejszy POZYTYWNY ciazowy pokazuje, ze dobrze, ze go spowrotem nie sciagnelam niech sie chlopak rozerwie zanim dopadna go obowiazki Co prawda mam lekka rezerwe co do testu, gdyz to taki paseczek, pierwszy raz taki robilam, nie wiem na ile moge zaufac pozytywnemu wynikowi? Odpowiedz Link
eksel Re: Listopadowe starania i testowania =))) 24.11.12, 10:15 a testy jakie robilam to takie: allegro.pl/extra-czule-10xtesty-owulacyjne-1x-test-ciazowy-i2674366186.html jakies opinie? plizzzz Odpowiedz Link
wargusia1 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 24.11.12, 17:14 to nie zostaje mi nic innego tylko pogratulować test ciążowy się nie myli zrób sobie betę dla świętego spokoju. Odpowiedz Link
kotkowa Re: Listopadowe starania i testowania =))) 26.11.12, 15:24 eksel, ale super testy z allegro sa ok, wiarygodne jak kazde inne. Odpowiedz Link
eksel Re: Listopadowe starania i testowania =))) 26.11.12, 17:33 Dzieki Teraz tez juz to wiem - Beta dzisiaj 4659! Wedlug norm to 5 tydzien ciazy, ale wedlug mnie dzisiaj jest max 20 dpo. Czy beta moze byc zbyt duza? Odpowiedz Link
lita31 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 24.11.12, 20:05 Hej, hej. no u mnie pelna dezorientacja... rano mialam wrazenie, ze sie @ rozkreca (bolal mnie tak bardzo brzuch) ale wkladka czysta i sucha... caly dzien nic, teraz wieczorem przy podtarciu sluz ze sladami krwi (sorki za takie szczegoly ale juz nie wiem co myslec) i brzuch pobolewa... czy ja juz zeswirowalam do konca? czy sobie uroilam? pomocy Odpowiedz Link
ally80 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 26.11.12, 14:40 dziewczyny -wczoraj i dzisiaj zrobiłam test i na obydwu dwie kreski-druga slabiutka,ale to dopiero 27 dc przy cyklach 28-29 dniowych.To był nasz 2 cs -narazie się za bardzo nie cieszę,bo róźnie może być a to mój test z dzisiaj www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11ae7750eefed918.html Odpowiedz Link
kotkowa Re: Listopadowe starania i testowania =))) 26.11.12, 15:25 Gratulacje spokojnej ciązy Odpowiedz Link
magdulka123 Re: Listopadowe starania i testowania =))) 26.11.12, 20:42 witam...zaczelismy starania o dzidizilka od 11 listopada a z wyliczen od 26 pazdziernika zaczely mi sie dni plpodne. powinnam dostac okres 12 listopada i dzis minely juz 2 tygodnie a ja dalej nie mam miesiuaczki.robiolam test w srode i wyszedl negatywny.ale czy to jest mozliwosc ze jestem w ciazy?mam dolegliwosci takie jak przy pierwszej ciazy. chyba jutro pojade do apteki i zrobie sobie test ciazowy?mam nadzieje ze wyjdzie pozytywny))) Odpowiedz Link