"coś" na potencje

07.01.13, 10:31

Kochane, czy Wasi mężowie stosują coś na potencje w czasie starań... ?
U nas nigdy nie było nic potrzebne, ale teraz podczas intensywnych starań , coś się dzieje nie tak... Być może to stres, nacisk, a być może za dużo i za często.... Hihi wink No i zastanawiamy się czy nie zastosować jakiegoś wspomogacza? Często widzę reklamę Braweranu- ale wyczytałam ze to dla seniorów wink Macie jakieś doświadczenia lub rady?
    • agnes_2007 Re: "coś" na potencje 07.01.13, 10:43
      My z M też staramy o drugiego dzidziusia sie od 6 miesiecy i nic z tego nam nie wychodzi, czytałam o preparacie SALFAZIN, i planujemy właśnie zakup , w celu poprawy żołnierzyków!
      • gosiablada Re: "coś" na potencje 07.01.13, 16:49
        Może za duży nacisk macie na starania? Nie informuj mężowi kiedy są dni plodnesmile seksowna bielizna, kolacja, sex w nietypowym miejscu i być może problem znikniewink
        • agnes_2007 Re: "coś" na potencje 07.01.13, 22:18
          Och, jak fajnie się to mówi(pisze) będac w ciąży, nie mając takiego "problemu"...... niestety nie jest to takie proste jak Ci sie wydaje sad
          • gosiablada Re: "coś" na potencje 07.01.13, 22:40
            No ja w ciążę też nie zachodzę w pierwszym cyklu więc uwierz mi, że wiem co piszętongue_out sama przez to przechodziłam i takie teksty "chodź do łóżka bo już mam owulację" nie dzialają na każdego zachęcająco. Każdy mężczyzna jest inny. Jedni będą przeglądać wykresy, drudzy nie. Autorka wątku musi odpowiedzieć sobie na pytanie: co jest zdrowe dla ich pożycia seksualnego? Nie tylko my się stresujemy staraniami oni także. Z własnego przykładu wiem, ze seks podczas starań nie zawsze był przyjemny przynajmniej dla mnie i przyznaję się, że raz powiedziałam do M "długo jeszcze ?bo mam już dość".
          • malpkap Re: "coś" na potencje 08.01.13, 09:15
            agnes_2007 napisał(a):

            > Och, jak fajnie się to mówi(pisze) będac w ciąży, nie mając takiego "problem
            > u"...... niestety nie jest to takie proste jak Ci sie wydaje sad
            Wiadomo, że proste nie jest. Ja staram się już ponad rok i powiem szczerze sama czułabym się niekomfortowo, gdyby mąż interesował się mną tylko w okresie płodnym. Mój akurat sam wie kiedy to mniej więcej jest (mam regularne cykle), ale sex jest cały miesiąc i nie na "odwal się" (może za wyjątkiem paru dni przed godziną 0 tongue_out). Co do "wspomagaczy" - jakiś zestaw witamin nie zaskodzi, a może pomóc.
      • gochalodz Re: "coś" na potencje 25.04.13, 14:45
        agnes_2007 napisał(a):

        > My z M też staramy o drugiego dzidziusia sie od 6 miesiecy i nic z tego nam ni
        > e wychodzi, czytałam o preparacie SALFAZIN, i planujemy właśnie zakup , w ce
        > lu poprawy żołnierzyków!

        Moj maz to uzywa...i poprawe widac wink
    • kozica111 Re: "coś" na potencje 08.01.13, 05:47
      Zmniejszyć częstotliwość, poprzedzić staranie w okresie płodnym 10 dniowym postem seksualnym.
    • kangoorol Re: "coś" na potencje 08.01.13, 08:32
      Zanim przejdziesz do piguł i rozwiązań, które moim zdaniem nieco celują w zachwiane już ego Twojego mężczyzny, lepiej byłoby użyć metod bardziej naturalnych i zabawić się w małe podchody (wiem bo też się długo staraliśmy i zaczynało być nerwowo):
      - wprowadzić w dietę rzeczy, które są naturalnymi afrodyzjakami: owoce morza, truskawki, szampan, czekolada, awokado, imbir, przyprawy typu pietruszka. Do wyboru do koloru, na pewno znajdziesz coś co Twój mężczyzna zaakceptuje
      - mały post przed okresem płodnym - 7 do 10 dni powinno wystarczyć
      - zakupić seksowną bieliznę i zastosować znienacka w dniu owulacji lub po - zależy czy celujesz w chłopaka czy w dziewczynkę (testy owu naprawdę działają, a mój M po prostu się na mnie rzucił...)
      - dobre są też olejki aromatyczne jeżeli wierzysz w aromaterapię. Ja już w pewnym momencie taki nabyłam, choć nie zastosowałam - jest na bazie wyciągu z pomarańczy, drzewa sandałowego, cytryny i eukaliptusa. rozpuszcza się kilka kropel w kilku łyżkach oleju dowolnego roślinnego lub w oliwce dla dzieci bezwonnej i zaczynasz wieczór od kojącego lub stymulującego masażu. Powodzenia!
      • prosumentka nie robić sztucznych POSTÓW 06.02.13, 14:50
        kangoorol napisał(a):

        > - mały post przed okresem płodnym - 7 do 10 dni powinno wystarczyć

        To jest błąd. Dłuższa przerwa we współżyciu powoduje, że ta pierwsza partia plemników ima gorsze parametry niż u kogoś, kto współżyje codziennie. Są w internecie na to badania, ktoś na forum nawet podawał adresy internetowe stron.

        Natalia288 - odpuść mężczyźnie, przestań zadaniowo traktować seks, przyjmij do wiadomości, że nad zachodzeniem w ciążę nie możesz mieć takiej kontroli, jaką masz w innych dziedzinach życia, i że to normalne, że starania kilka cykli zwykle trwają.
        • natalia288 Re: nie robić sztucznych POSTÓW 07.02.13, 12:39
          prosumentka - ja nie muszę mojemu męzowi cokolwiek odpuszczać wink Nie traktuje zadaniowo seksu wink Raczej to już mój maż dba o te wszystkie sprawy... i to on mi nie odpuszcza jak już zorientuje się że to "już" hihi wink tylko niestety podczas intensywnych starań... pojawił się mały problem wink

          Mój mąż w czarnej chwili zastosował Braveran- bardzo polecam wink
    • anittqa Re: "coś" na potencje 19.04.13, 09:58
      my braliśmy coś takiego na poprawę jakości i ilości ejakulatu (ale to brzmi!, masakra), bo faktycznie przy intensywnych staraniach oboje miewaliśmy problemy.
      Orgasm extra się to nazywało (konkretnie to www.vitalab.pl/134,orgasm-extra.html), to co piszą o nim (jakieś powiększenia penisa etc. to oczywiście bzdury), ale poprawia to i owo
      • marta.kg Re: "coś" na potencje 19.04.13, 11:11
        Ja polecam Androvit. Na pewno nie zaszkodzi, a coś pomoże. Mój mąż bierze od kilku miesięcy i widzę poprawę big_grin
        A co do współżycia codziennego (jak tu jedna koleżanka napisała) to zdania są podzielone. Ja też czytałam, że lepiej tak jest, że to "wzmacnia" żołnierzyki smile, ale prawda jest taka, że zdania na ten temat są podzielone. Ja byłam w środę u gin i kazała do 9dc nie współżyć w ogóle, póżniej 10-12-14-16 działać smile. A później jak nam się podoba. Więc co lekarz to inne zdanie smile
        • lidek0 Re: "coś" na potencje 19.04.13, 20:30
          Zamiast wydawać na jakiekolwiek tabletki wydałabym na sprawdzenie stanu tej potencji.
    • minastirid Re: "coś" na potencje 07.05.13, 19:17
      może faktycznie za dużo stresu, za mało spontanu, jednak takie działania na akord nie są fajne, ale jak Cię coś niepokoi to może lepiej się lekarza poradzić? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja