Inseminacja

19.12.13, 09:04
Mam 34 lata. Jestem osobą zdrową niestety mój partner ma bardzo słabą jakość nasienia. W listopadzie byłam u lekarza i zdecydowaliśmy się na inseminację nasieniem dawcy na cyklu naturalnym. Koniec grudnia mam mam kolejną wizytę w celu oceny wyników badań. Niepokoi mnie poziom TSH 0,42 (norma 0,2-4,5). Czy to TSH nie jest u mnie za niskie? Anti-TPO mam 13 (norma poniżej 34). Cytologia grupa 2. Czy z tymi wynikami mam szansę na inseminację Pozostałe badania hormonalne w normie. Cykle mam 28 dniowe. Ostatnia miesiączka 2,12,2013. Czy mam szansę na inseminację już w styczniu? Umawiam się na konkkretny termin czy też mam monitoring cyklu? Przepraszam za pytania ale nie mam komórki od lekarza i się denerwuję
    • az-82 Re: Inseminacja 19.12.13, 12:22
      Tsh dobre.
      żeby zrobić inseminację robi się monitoring cyklu i badania hormonów, potem, jak lekarz stwierdzi, że jego zdaniem owulacja będzie za x godzin, to dostaje się zastrzyk, albo na miejscu, albo robisz sobie sama w domu o określonej godzinie i potem o określonej godzinie robi się inseminację. Wszystko po to, żeby trafić akurat w owulację, z dokładnością do kilku godzin.

      Nie wiem, czy lekarz ci to powie, ale ważne jest żeby iść na zabieg z pełnym pęcherzem. Wtedy macica się lepiej układa. Ale nie może być wypełniony na maksa, bo wtedy zaciskasz mięśnie, żeby się nie posikać i się spinasz i zabieg bardzo boli.

      Miałam w sumie 6 inseminacji i wszystkie wyglądały tak samo. Nastaw się, że się nie uda za pierwszym razem, inseminacja nie jest zabiegiem o wysokim prawdopodobieństwie powodzenia.
    • julie79 Re: Inseminacja 27.12.13, 14:04
      Witam,
jestem dziennikarzem telewizji TVN. Pracujemy obecnie w redakcji nad serialem dokumentalnym o tematyce in vitro. Jego celem jest edukacyjne i społeczne przedstawienie tematyki in vitro i niepłodności. W dokumencie tym chcemy pokazać pary, które leczą się na niepłodność, ale nie tylko, bo mogą to być również kobiety, które decydują się na zajście w ciąże i wychowanie dziecka same, bez mężczyzny. Szukamy osób, które są przed lub po zabiegu inseminacji, również takich, które są już po zabiegu in vitro – udanym lub nie, lub takich, które jeszcze nie próbowały in vitro i są dopiero przed pierwszym zabiegiem. Szukamy także osób, które zdecydowały się już lub dopiero chcą się zdecydować na oddanie komórek jajowych/nasienia – „na później”, – bo np. teraz są chore i np. przechodzą chemioterapię, która jak wiadomo uszkadza komórki rozrodcze. Jednym słowem chcemy zrobić taki serial, który przedstawi jak najszersze spojrzenie na in vitro, łącznie w uprzedzeniami i mitami, które krążą o dzieciach, które urodziły się z in vitro. Nie szukamy sensacji i szumu wokół tematu. Chcemy zrobić rzetelny i ciekawy dokument, taki jak robiło np. BBC.
Serial zaczynamy realizować w zasadzie już i będziemy realizować go przez najbliższe miesiące. Jest on realizowany we współpracy z kliniką zajmującą się leczeniem niepłodności.
Każda para (lub osoba), która zgodzi się na udział w tym projekcie uzyska bezpłatne leczenie niepłodności w klinice, z in vitro włącznie.
Jeżeli chodzi o wizerunek - to jak sama nazwa projektu wskazuje - serial dokumentalny - wizerunek będzie wykorzystany w całości. Nie ma możliwości zmiany imienia, nazwiska i charakteryzacji. Dokument przedstawia tylko prawdziwe osoby i zdarzenia.
Osoby, które byłyby zainteresowane współpracą z naszą redakcją prosimy o kontakt na adres:
m.malinowska@tvn.pl
Pełna wersja