ap.so
21.03.15, 19:51
Mogę założyć wątek, że jest mi źle? Jak komuś będzie tak źle jak mi dziś, to może dopisać się, wyrzucić złe emocje, poprawić koronę i iść dalej.
Byłam dziś u gina. Jakiś lewy i zupełnie niezainteresowany pacjentem. Z czym pani przyszła? Nie mogę zajść w ciążę. Aha- powiedział. To ja rzuciłam temat że może hormony trzeba zbadać. Wogóle nie zapytał ile się staram, nie pytał czy stosowałam jakieś antyki, jak stosowałam to jakie... O nic nie pytał. To ja mówiłam, ale zdaje się nie interesowało go to wcale. Jak już łaskawie zanotował co ile mam cykle, i wypisał mi skierowanie na hormony, to ja pytałam kiedy trzeba robić itd. Zlał mnie po całości.
O szyjka dobra. Badanie dobre. Idź i nie zawracaj mi gitary.
Dziś 31 dc. Śluz w typie płodnego, więc wiadomo na co się zanosi. Piersi zaczęły boleć o dziwo dopiero teraz a nie 2 tyg temu jak ostatnie 2 miesiące temu.
I jeszcze godzinę po tej strasznie wkurzającej wizycie byłam poznać 4 tygodniowego maluszka. Czułam jak pachnie. Widziałam jak ssie pierś. Boli mnie każda cząstka ciała z żalu. Musiałam to napisać. Inaczej wybuchłabym i rozpadła na kawałki