Dodaj do ulubionych

In vitro z komórką dawczyni

01.03.16, 11:08
Nie mogę dokopać się do takiego tematu tutaj, może nie były poruszane takie kwestie. Niestety nie mogę mieć swoich dzieci, jestem obciążona genetycznie i coraz częściej myślę z mężem nad in vitro z komórką jajową od dawczyni. Macie może jakieś doświadczenia, może wasze maluchy są na tym świecie dzięki tej metodzie?
Obserwuj wątek
    • dorota.k2 Re: In vitro z komórką dawczyni 17.03.16, 20:30
      Gratuluję decyzji. Może nie mam osobistych doświadczeń, ale w najbliższym otoczeniu mam osoby,które przez to przechodziły. Nie była to łatwa decyzja, długo bili się z myślami, ale teraz mają jużdziecko i wiedzą, że to było dobre rozwiązanie (dla nich jedyne, żeby posiadać biologiczne dziecko).
    • licze_na_cud Re: In vitro z komórką dawczyni 17.03.16, 22:09
      Ja mam niestety nie udany. Zdecydowaliśmy sie bo po po 2 porażkach lekarz stwierdził ze to moze słaba genetyka zarodków. Okazało sie ze i niestety te młode zarodki nie dały rady wiec teraz badamy endometrium czy czasami tam nie tkwi problem. Decyzja ciężka ale podjęliśmy ja szybko bo nosilabym to dzieciątko pod sercem 9 m-cy wiec byłoby moje.
      • brenya77 Re: In vitro z komórką dawczyni 18.03.17, 17:27
        Liczę na cud. Nie wiem, czy przeczytasz jeszcze ten watek, ale czy możesz powiedziec na czym polegalo u ciebie badanie endo i co wyszlo? Udalo ci się ustalic przyczynę braku implantacji?
        • licze_na_cud Re: In vitro z komórką dawczyni 18.03.17, 22:06
          Brenya w rezultacie nie robiliśmy tego badania bo jego koszt mnie przeraził 4500 a w trakcie cyklu Ok 3 badań trzeba byłoby zrobić a wynik badań pokazałby najlepszy moment na implantację w tym cyklu bez pewności ze w kolejnym byłoby to samo. Podeszliśmy do IV w innej klinice tez z komórka dawczyni obecnie jestem w 29 tc. Udało sie na cyklu naturalnym. Na koniec maja mam termin porodu. Ja jestem przykładem tego ze trzeba walczyć jeżeli tylko ma się sile. Życzę z całego serca powodzenia
          • brenya77 Re: In vitro z komórką dawczyni 22.03.17, 19:54
            Dziekuje bardzo. Nie wiedziałam, ze endo bada sie trzykrotnie w cyklu. Na stronie producenta jest napisane ze bada sie raz i jesli wyjdzie reaktywne to ok, a jak wyjdzie niereaktywne (co podobno dotyczy 25% kobiet z RIFem) to u 95% kobiet potrafia ocenic czy jest przed czy po-receptywne, i dopiero wtedy powtarza sie to badanie w kolejnych cyklach, aż się utrafi. Tak samo piszą na stronach klinik w Katowicach i Lodzi. Dziwne, ze chcieli ci badać trzykrotnie w tym samym cyklu. Wtedy to rzeczywiście horrendalny koszt.
    • sallly_czarodziejka Re: In vitro z komórką dawczyni 15.03.17, 09:19
      Osobiście nie. Moi najbliżsi znajomi skorzystali z tej metody i teraz cieszą się maleństwem. Z tego co opowiadali to nie było to dla nich łatwe, ale niczego nie żałują. I gdyby kolejny raz mieli podjąć taką decyzję to też by ją podjęli.
      • car.in Re: In vitro z komórką dawczyni 16.03.17, 14:39
        Ja podchodzę do in vitro z adopcją zarodka. Więc jest to nie tylko komórka dawczyni ale i dawca. Teoretycznie mogę mieć swoje naturalnie. Jednak nie wychodzi,więc zdecydowaliśmy się na taką opcję. Z podjęciem decyzji nie mialam żadnych problemów. My na zarodek czekaliśmy 6 miesięcy. Podobno oczekiwanie na komórkę jajową też trwa dość długo.
        • agatkach Re: In vitro z komórką dawczyni 18.03.17, 11:22
          Car.in gratuluje smile nic sie nie odzywałaś a tu takie wiadomości .zycze powodzenia !
          • car.in Re: In vitro z komórką dawczyni 18.03.17, 15:31
            Jeszcze nie dziękuję. 28 marca idziemy do lekarza i pewnie będzie jakieś przygotowanie do transferu. Zobaczymy kiedy ostatecznie. Jak czytam,że na kilkanaście dziewczyn podchodzących do in vitro sukces ma 1do 3 to mam co raz mniejszą nadzieję. Myślałam,że in vitro to prawie pewniak. A tu niestety. Czasami dopiero po wielu próbach. Ja nie mam kilkudziesięciu tysięcy,żeby podchodzić kilka razy.
            • agatkach Re: In vitro z komórką dawczyni 18.03.17, 15:38
              Nie czytaj za dużo smilemoze trafiasz na kiepskie statystyki
              Trzy moje koleżanki miały in vitro i wszystkie są szczęśliwymi mamami za pierwszym podejściem
              • lakea3 Re: In vitro z komórką dawczyni 22.03.17, 17:40
                car.in a gdzie podchodzisz i ile tam kosztuje procedura?
              • magdi_na81 Re: In vitro z komórką dawczyni 27.03.17, 13:47
                Statystyki powodzenia invitro sa 'raczje kiepskie', bo to w zaleznosci od tego jaka jest procedura 20-30%. I chyba warto to wiedziec nim sie wogole do tego podjedzie, zeby sie przygotwoac naprzykald na kilka prob.
                To, ze kilku osobom udalo sie za pierwszym podejsciem nie ozncza ze to metoda dajaca 100% szans na powodzenie.
        • brenya77 Re: In vitro z komórką dawczyni 22.03.17, 19:59
          Car.in, czy możesz napisać jak sa rozwiązane obecnie kwestie prawne dot. praw zarodka? Czy ma prawo do info o pochodzeniu, rodzicach biologicznych i rodzeństwie, tak jak to ma miejsce przy normalnej adopcji? Troche przerazily mnie informacje na Bocianie, ze te kwestie sa nieuregulowane i ze zarodek nie ma żadnych praw.
          Mysle nad adopcja zarodka, ale chciałabym zeby dziecko miało prawo znać rodziców biologicznych i rodzeństwo. Czy rodzice maja prawo wiedziec kto dostanie zarodek?
          Strasznie to trudne wszystko.
    • alibabka84 Re: In vitro z komórką dawczyni 19.03.17, 08:31
      Kwestia indywidualnego podejścia... pragnienie jest silne na tyle by sie zdecydowac... zawsze inaczej niz adopcja juz urodzonego dzieciaczka... to uczucie ze rośnie Ktosik w Tobie ponad miar dywagacji.. zawsze wiesz ze Ty je wypielgnowalas i je urodzilas... nadmiar szczescie w porownaniu so tych co nigdy ich nie beda moze miec... walcz i dąż bo warto... Pamietaj ze Ty je urodzisz... poczujesz sie jak mama... i nią bedziesz.. trzymamy kciuki bo nie ma nic piękniejszego niz tkliwy szczebiot małego dziecka ktore nosisz pod sercem i ktore bedzie Ci wdzieczne za ro zw jestem..MAMO
    • czekatka Re: In vitro z komórką dawczyni 21.03.17, 20:52
      temat kontrowersyjny, szczególnie w kraju takim jak Polska... ale moim zdaniem posiadanie własneog dziecka to najpiękniejsze co może się nam w życiu orzydarzyć i warto spróbować wszystkich opcji. mikala30, czy Wy podjęliście już decyzję w tej sprawie?
      • car.in Re: In vitro z komórką dawczyni 27.03.17, 12:57
        Ja jutro idę do lekarza na te wizytę przygotowującą i wtedy dowiem się więcej co do ceny itp. My mogliśmy wybrać zarodek od jednej z dwóch par. Znamy tylko kolor oczu rodziców, wiek matki i grupę krwi. Nic po za tym. Wszelkie inne dane są chronione i niedostępne. Także dziecko nie będzie mogło poznać nigdy swoich biologicznych rodziców ani rodzeństwa.
        • car.in Re: In vitro z komórką dawczyni 27.03.17, 13:07
          Podchodzę w łodzi. Generalnie jest bardzo ciężko. Gdyby nie nasze ciągłe telefony do pani embriolog raczej byśmy się nie doczekali. A i tak trwało to pół roku. Oni nie są zainteresowani szukaniem zarodków tylko in vitro z klasyczną procedurą.
        • brenya77 Re: In vitro z komórką dawczyni 27.03.17, 17:29
          No to srednio. Dla mnie etycznie jednak nie do zaakceptowania sad Dzieki za odpowiedz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka