joda2 23.10.04, 14:52 no własnie - tak bardzo, że chyba az za bardzo...nie umiem nie chcieć Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
30.tka Re: tak bardzo chcę... 23.10.04, 22:26 Ja tez bardzo bardzo chce! Juz nie umiem czekac na kolejna owu, na kolne 28 dlugich dni, zyc w niepewnosc: jest, czy nie... Ehhh Pierwszym razem czekalismy 9 miesiecy, cieszylismy sie 2 tygodnie...teraz to drugi cykl staran. Dzis test:neg; jajniki daja czadu, ale @ jeszcze nie ma. Jak bardzo pragne, aby jej juz nie bylo... Odpowiedz Link
paula08 Re: tak bardzo chcę... 24.10.04, 10:07 Nie jestes sama!!! ja tez nie potrafie myslec o niczym innym tylko o dzidzi, wiem, ze to nieracjonalne, bo moze utrudniac mi zajscie w ciaze, ale nie potrafie tak po prostu przestac myslec... Teraz czekam na zrobienie testu, postanowilam, ze wytrzymam do terminu @...ale czas tak sie dluuuzy... Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link
szymma Re: tak bardzo chcę... 24.10.04, 12:42 No właśnie...wszystkie myśli kręcą się wokół jednego, już nawet staje się to męczące i staram się zająć czymś innym,czymś co mnie pochłonie i zapomnę o staraniach. Ale NIE DA SIĘ!! Ciąglę wymyślam co jeszcze mogę zrobić,a czego nie robiłam żeby się udało. Ale mam ciągle nadzieję, że będzie dobrze i że narazie po prostu ma tak być!!! BUZIAKI Odpowiedz Link
s.mal Re: tak bardzo chcę... 24.10.04, 12:50 Ja jeszcze nie zaczęłam starań, narazie czekam na wyniki badań, ale już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła. Myślę że to będzie grudzień. Pozdrawiam - Sylwia Odpowiedz Link
golo25 Re: tak bardzo chcę... 25.10.04, 09:10 Dziewczyny, a ja juz wiem, że im bardziej chcę, tym bardziej nie mogę...Dlatego daję z siebie bardzo dużo, żeby nie wariować. To mój pierwszy cykl bez nerwów i obsesji. Wyluzowałam się i jest mi naprawdę lepiej. Te ciągłe myślenia i nakręcanie się powodują tylko skutek odwrotny. Wiem, że to wszystko nie takie proste, ale na razie daję radę i jestem pięć razy spokojniejsza...Po prostu czekam. Odpowiedz Link
joda2 Re: tak bardzo chcę... 27.10.04, 16:36 patrze na kobiety w ciązy i strasznie im zazdroszcze. niby mam duzo zajec i mało czasu na myslenie, ale... same wiecie, ze myslenia zbyt łatwo wyłaczyc sie nie da. teraz staram sie uzbroic w cierpliwosc - moze tym razem sie udało?? zycze wszytskim siły i nadziei Odpowiedz Link
bartosowa Re: tak bardzo chcę... 27.10.04, 17:27 Ja też chcę bardzo, bardzo, ale narazie nie mogę. Po poronieniu zalecane mam odczekać trzy miesiace czyli do grudnia. Chyba jeszcze nigdy w życiu tak nie czekałam na święta Odpowiedz Link