ewkaczo Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 10:39 DZIEWCZYNKI wczoraj bylam tak zaganiana ze niestety nie moglam tu zajrzec ale dzis odrabiam zaleglosci i jak tu bez was???hihihihihi Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 11:32 kinga, dostałam Twoją historię. Dziękuję. A co u Ciebie.Ale tu dziś cicho. jejku. Odpowiedz Link
kingakw Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 11:36 U mnie w zasadzie dobrze, będziesz jutro na kawce z balbina? Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 11:39 nie moge niestety. jestem już umówiona ((((((((((((((( fajnie Wam. ja mam dzisiaj jakiś czarny humor. Zmęczona jestem, nie chce mi się pracować, a tyle mam. Brr. A gdzie nasze dziewczyny znikły? mola jest pewnie wściekła, że nie dostała urlopu i nie chce z nami gadać Odpowiedz Link
kingakw Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 11:42 Nie mam pojęcia gdzie reszta, magdulka zajeta, ewcia gdzies jeździ, molcia i pamietka siedza cicho, tak jak i kasiula. Tylko my na straży. Odpowiedz Link
ewkaczo Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 12:10 kingus jezdzic to ja bede pozniej a teraz jakos tak dziwnie i kiepsko sie czuje ze musze sie chwilke zdrzemnac...hihihi Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 12:15 Ale Co dobrze! Zdrzemnąć się! ja tez chce. Ewkaczo, a może ty serio w ciąży jesteś? kiedy powinnaś dostać @? Odpowiedz Link
ewkaczo Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 12:17 kasiu nie nie ja wcale o tym tak nie mysle hihihi @ planowana dopiero na 12grudnia wiec jeszcze kawalek czasu...nie wiem co mi jest, przeciez nic nie jadlam co mi moglo zaszkodzic? Odpowiedz Link
kingakw Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 12:35 Uwaga zmiana godziny, jutro godzina 14 )) Odpowiedz Link
kasiuula Tromysza i spółka 03.12.04, 18:07 K....,k....,k..... i moje płonne nadzieje prysły. Wygląda na to, że moja wysoka tempka była oczywiście psotą losu. Dzisiaj już spadła, boli mnie brzuch więc czekam na @. Czuję się naprawdę podle!!! Przepraszam Was za niecenzuralne słowa, ale poprostu nie daję sobie z tym rady. Jestem zła, ba wściekła i rozgoryczona. Na nic nie mam wpływu !!! Naprawdę nie wiem, co mogę jeszcze zrobić, a bezradność i bezczynność mnie dobija. Czuję się źle....Nie mogę od jakiegoś czasu znaleźć spokoju w swoim życiu, to dziecko miało tyle zmienić... Przy każdym posiłku czuję, że kogoś brakuje.... to okropne... Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 18:12 kasiuula, spokojnie. Wiem co czujesz: przeżywałam to samo miesiąc temu. Musisz trochę się wypłakać i będzie już ok. Masz juz dziecko. Tak więc na pewno w końcu się uda. Mojej koleżance udało się po roku. I to właśnie wtedy, kiedy nie miała żadnych objawów. Spokojnie. jestem pewna, że za jakiś czas będziemy się z tego śmiały. Będziemy mówić: ale byłyśmy niecierpliwe. Jestem z Tobą ))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kasiuula Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 18:23 Niecierpliwe???? Kasiu, ja czekam już ponad rok, a 9 miesięcy mierzę, liczę, obserwuję itd. Mam tego serdecznie dość!!! Chcę zacząć żyć inaczej !!! Chcę, aby po przebudzeniu pierwsza moje myśl była "taka normalna" - miła, a nie "jaka dziś tempka". Przepraszam, że tak smucę, ale nawet "popłakanie" mi juz nie pomogło. Popłakuję cały dzień i dalej boli, bo to naprawdę boli, ściska w gardle i sercu Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 18:31 Wiem kasiuula, nie denerwuj się. Może przestań mierzyć i liczyc? O poprzednie dziecko długo się starałałaś? kasiu, najważniejsze jest nastawienie psychiczne. Wszystkie wiemy jak to blokuje. Wiem, że to niełatwe. Możesz mnie na krzyczeć- ale powiedz: jakie mamy inne wyjście? Możemy się wściekać na los, kląć, złorzeczyć, ale to nic nie pomoże przecież. Trzeba odpuścić. Wiem, że łatwo mówić. ja dziś jestem też niespokojna, ciągle myślę, zastanawiam się: kiedy się uda, ale dobrze wiemy, że to nie metoda. Smuć sobie smuć. To pomaga. Ale jutro znów odzyskaj siły. Powiedz mi szybko o poprzednim dziecku. Odpowiedz Link
kasiuula Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 19:01 Wiem. Masz świętą rację!! Ale czasem tak trudno jest się z tym pogodzić. Z Kubusiem poszło szybko, za 2 czy 3 razem, ale ja byłam wtedy bardzo młodziutka. Wiesz cały czas zastanawiam się, żeby się od tego wszystkiego odciąć i mój mąż bardzo mnie na to namawia, ale mnie na to raczej nie stać, nie potrafię. Boję się, że coś przeoczę, że moje szanse jeszcze zmaleją, poza tym bezczynność chyba by mnie zabiła, bo o zaprzestaniu myślenia nie ma na moim etapie mowy. Wiesz, nie mogę w to uwierzyć, że z 560 mln plemników żaden nie może dotrzeć do tego cholernego jajeczka!!! Tym razem jajeczej było dwa, a i tak nici. Za każdym razem startuje ich 560 mln, a ja potrzebuję żeby jeden dotarł do celu!!! Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 19:06 To Twój mąż ma super wyniki nasionek!!! jestem w szuku. Mój ma 25 mln : (((((((No wiem. nie umiemy tego zrozumieć. Od najmłodszych lat mówiono nam, że seks bez zabezpieczenia to ciąża, a co się okazuje. Że niekoniecznie. kasia, ile Ty masz lat. jak powiesz, że 26-chyba Cię zamorduję. Odpowiedz Link
kasiuula Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 19:22 Ja mam 29 lat. A z tymi wynikami, to nie wiem... co mi z tego, że jest ich tylu, jak ani jeden nie potrafi dopaść tego jajeczka. A tak apropos zapłodnienia i nauki seks=ciąża, czy Ty znasz histrorię mojej siostry?? Odpowiedz Link
kasiuula Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 20:33 Otóż moja sister ma prawie 34 lata. Do trzydziestki była sama, zajęła się karierą zawodową, moja mama setki nocy przepłakała, że Aga będzie samotna na starość, aż tu przypałętał się ktoś i ... znają się 4 lata i właśnie w drodze jest 4 dziecko. Nawet nie zdążyli ślubu wziąć bo albo ciąża, albo połóg, albo niemowle, albo chrzciny itd. Ta czwarta ciąża była na początku prawie tragedią (nie zrozum mnie źle), ale Aga właśnie zmieniła pracę (czekali na nią prawie rok, żeby urodziła i przyszło już po macieżyńskim), nie może skończyć studiów 9studiuje w Warszawie), no i najważniejsze to zdrowie. Lekarz sam doradzał aborcję ze względu nan totalne wyjałowienie i osłabienie organizmu (wierz mi, że wyglądała jak zaawansowana anorektyczka), twierdził że napewno nie donosi albo dzidzia się nie będzie dobrze rozwijać. I co..w styczniu rodzi, a z dzidzią wszystko ok. Aga śmieje się, że ze swoim chłopem niewiele więcej niż 4 razy spała. Ostatnia ciąża jest na tabletkach (zapomniała o 2 w cyklu), a wszystkie w okresie połogu i karmienia piersią!!! Dla mnie to niesamowite Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spółka 03.12.04, 18:19 Kasiula Ty masz już bobaska ??????????????? Kurczaki a ja o tym nie wiedziałam.Wiesz nie będę pisać Ci ze będzie dobrze ,bo nie wiem jak będzie.Powiem Ci tylko tyle,ze musisz być silna i wierzyć że kiedyś się uda.Czasem życie daje nam kłody pod nogi a my musimy te kłody dźwigać .Wiara czynu CUDA . Odpowiedz Link
mola16 Czesc dziewczynki 06.12.04, 08:16 Witajcie moje drogie. No jeden dzień mnie nie było i tyle mam zalegości, że szok. Ale najpierw na nasz watek wskoczyłam. Miałam w piatek urlop i bylam przy okazji u ginki. Cos malutki ten moj pecherzyk bo w 10dc mial tylko 12mm. Dzis ide na kolejny monitoring i ciekawe jak duzy bedzie dzis? Hmm. Cos mam zle przeczucie ze ten cykl bedzie bezouwlacyjny. W sobote mialam imprezke, robilam swoje urodzinku. Taka zmiana kodu z 2 na 3 wiec bylo co swietowac. A co u Was dziewczynki??? Odpowiedz Link
pamietka MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 08:56 Molcia ja chyba przegapiłam Twoje urodzinki... ale juz poprawiam się i życzę Ci wszytskeigo co najlepsze a przede wszystkim,żebys kolejne urodziny spędzała w towarzystwie swojego bobaska Odpowiedz Link
pamietka poniedziałek 06.12.04, 08:58 Witajcie Kochane Dziewczynki czy Mikołaj Was odwiedził? zostawił cos pod poduszką albo w bucie? u mnie był strasznie kocham tego mikołaja - zawsze wie co bym chciała dostać Odpowiedz Link
mola16 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 09:50 Dzięki Pamietka za życzenia, miałaś prawo przegapić, bo nie pisałam o moich urodzinkach na forum. Ale jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że następne obchodzic będę z najważniejszym dla mnie gościem. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:04 Sto lat ,Sto lat niech zyje zyje nam .....Molu spełnienia najskrytszych marzeń ,duzo miłości ,zrozumienia ,zyczliwości.Niech Matka Najświętsza ma Was zawsze w swojej opiece i prowadzi Was przez zycie.Niech spełniają się Twoje marzenia a w szczególności to jedno ....Pozdrawiam Magda. Odpowiedz Link
mola16 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:09 Dzieki Madziu, teraz pewnie spełni się moje marzenie, bo wszyscy mi życzyli małego bobaska. No, musi sie spełnic nam wszystkim tu na forum. Odpowiedz Link
tromysza Molciu :)))))))))) 06.12.04, 10:20 Nie będę oryginalna. Życzę Ci, żebyś któregoś (już jednego z najbliższych) dnia zobaczyła dwie kreski. I żeby 9 miesięcy później urodziło się Twoje dziecko. I żebyś na forum dla starających wchodziła tylko towarzysko, a na stałe zagościła na forum: ciąża. A potem: niemowlęta.... całuję mocno. Odpowiedz Link
mola16 Re: Molciu :)))))))))) 06.12.04, 10:26 chlip, chlip. Za każdym razem mam łezki w oczkach. Bo to moję największe życzenie. Dziękuję z całego serduszka. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:29 Oj Molu na pewno się spełni )Życzę Ci tego z całego serducha.Ja już chyba mogę zacząć mysleć nad nowym cyklem. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:32 Ja sie tez dołączam sie do życzeń...100 lat, przepięknej dzidzi (oby jak najszybciej) i zdrowia przede wszystkim)))))))))Kasia Odpowiedz Link
tromysza magdulka 06.12.04, 10:32 A co z Tobą? ja byłam w sobote na czacie, ale mnie wywaliło. Nie uciekłam kiedy masz termin @? pisz szybko. Dziewczynki, a co w ogóle u Was? jak terminy @? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: magdulka 06.12.04, 10:45 Tromyszko mój termin to nastepny poniedziełek.Ale jak znam życie od jutra zacznę plamić i tak do @ to będzie trwać.Nic mnie nie boli oprócz brzucha ( Więc wiem że od 13.12 zaczybam następny cykl !!! Szok już jest mi smutno a co dioiero będzie w pon.będę mieć chyba smutne te święta ((( Odpowiedz Link
pamietka Re: magdulka 06.12.04, 10:47 Helooo ja jestem właśnie w 25 dc i dostałam moich ukochanych plamień wrrrr ale cóż ide dziś do mojej lekarki i bez skierowań na hormony się nie ruszę jak dostane skierownaia i zrobie badania to wtedy udam sie do Niemoczyńskiego a do LIM będe chodziła tylko wykonywac badania. za 3 dni powinnam dostać @ a potem znów zaczniemy działanie - maż się wykurował więc powinniśmy ruszyć pełną para ))) Odpowiedz Link
kasiuula Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:46 Molu t Ty stara d... jesteś !!! Ha ha, to żart oczywiście. Ja ównież życzę Ci spełnie nia wszystkim marzeń, a w szczególności tego jednego... (wszystkie dobrze wiemy jakiego). A oprócz tego życzę Ci, aby Twój pęcherzyk miał dzisiaj gigantyczny rozmiar, żeby szef dawał Ci zawsze urlop wtedy kiedy chcesz i tyle ile chcesz, żeby już zawsze działał Ci czat i dopisywał Ci humor Odpowiedz Link
mola16 Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 10:55 Kasiuulu, jesteś kochana. Licze na to, że ten pęcherzyk w końcu urośnie do odpowiednich rozmiarów. Coś czuję, że znów bede musiałą zmienić gina i pójdę do takiego od niepłodności, tylko, że on kasuje kupę siana. Ale nawet mój mężulek wyraził zgodę na poniesienie tych kosztów. Odpowiedz Link
tromysza Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 11:02 ech dziewczynki, a ja się cieszę, że chociaż tym razem nie mam nadziei. cha cha cha. są jakieś plusy. Wiem, że dostane @. i myślę tylko o tym, żeby wreszcie sie wyluzować!!! Odpowiedz Link
kingakw Re: MOLU, wszystkiego najlepszego :) 06.12.04, 11:09 Molciu wszytskiego naj naj, zwłaszcza nieprzespanych nocy..... z powodu bobaska)) U mnie @ ma przyjsc w środę, zgupiałam bez reszty bo moja plamienia od 21 dc ustały po 3 dniach ... ale czekam... Odpowiedz Link
pamietka Kinga:) 06.12.04, 11:11 to cykl powinnyśmy zacząć tuż po sobie bo ja planowo dostac powinnam we czwrtek weiczorem Odpowiedz Link
kasiuula mojej @ termin przypada właśnie dzisiaj 06.12.04, 11:15 jeszcze jej nie ma, ale brzuch pobolewa mnie od paru dni a moja tempka porostu zwariowała skacze jak popieprzona, nie wiem dlaczego Odpowiedz Link
pamietka starania grudniowe 06.12.04, 11:14 Tak sobie myślałam,że grudzień to dobry miesiać na zajście - tyle sparw na głowie: święta, prezenty,w pracy koniec roku, jakieś podumowania, christmas party itp. Kiedy pomysleć o staraniach ... zapomnimy i się nam przypomni jak się okaże,że @ nie przyjdzie Odpowiedz Link
tromysza hmm 06.12.04, 15:27 Wiecie co, ja poważnie myślę, żeby zrezygnować z forum. Po prostu za dużo o tym myślę, a jak tu wchodzę to myślę jeszcze bardziej. muszę się wyluzować. Wszystkie musimy, bo inaczej to nic z tego. Trzymajcie się dziewczynki! Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spółka 06.12.04, 15:49 No tak forum nam pomaga,zawsze mozemy się tu wyżalić i wypłakać.Ja nie potrafię tu nie wejść ,ciągnie mnie jak muchę do g...a ) to jest jak narkotyk.Bardzo Was lubię i ciężko mi tu nie zaglądać.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mola16 Przegapiłam owulacje!!! 06.12.04, 15:51 Właśnie wróciłam z USG. Okazało się, że jestem już po owulacji. A tak wstrzymywaliśmy się z przytulankiem, żeby żołnierzyki nabrały większej mocy iz pełną parą zaatakowały jajeczko. Jak byłam 3 dni temu pęcherzyk miał 10mm a dziś pozostał tylko płyn. Jak wrócę do domciu musze szybciutko zaatakowac mężusia, może jeszcze zdążymy na ostatnia chwilkę. Odpowiedz Link
sabi35 Re: Przegapiłam owulacje!!! 06.12.04, 16:12 Co do abstynencji przed owulacją zdania są podzielone. Wprawdzie żołnierzyków jest więcej, ale bez owulacji atakują częściej i są zdrowsze, bo świeże. Myślę, że najlepsza jest spontaniczność. Obyśmy jej nie zatraciły. Odpowiedz Link
mola16 Cisza???? 07.12.04, 09:46 A co tu tak cichutko??? Hmmm. Bo jeszcze nasz wątek ucieknie na sam dół? Magdulko prosze napisz mi ty jesteś najbardziej zorientowana czy aby pęcherzyk pękł i wydostało się jajeczko czy musi mieć odpowiednią stałą wielkośc, elentualnie jaki przedział w mm? Bo moja ginka powiedziała mi, że wcale pęcherzyk nie musi być duży, żeby była owulacja. Ja miałam 10mm w piątek a 3 dni później nie było pęcherzyków. Myślałąm, że muszą być w granicach 20mm a nawet więcej. Ale teraz już zgłupiałam. Odpowiedz Link
pamietka Wtorkowe doniesienia z frontu 07.12.04, 09:53 Dziewczyny Moje Kochane byłam wczoraj u mojej lekarki i jestem bardzo bardzo zadowolona. Zbadała,dokładnie wypytała o wszystko,skierowała na hormonki (nie wiem na jakie bo skierowanie jest w systemie ja mam tylko w odpowiednie dni zgłaszać sie do labolatorium),nakazała mężowi badanko i powiedziała,że czeka na nas. Opowiedziałam o naszym forum, troche się z nas pośmiała ale powiedziała,że to dobrze że rośnie świadomość. I oczywiście przesłanie od Niej do Nas wszytskich - znane nam już zresztą - "wyluzujcie". Mam w związku z tą wizytą bardzo dobry humor Odpowiedz Link
kingakw Re: Wtorkowe doniesienia z frontu 07.12.04, 09:56 Pamiatka a gdzie to taka ginke znalazłaś? Odpowiedz Link
pamietka Re: Wtorkowe doniesienia z frontu 07.12.04, 10:33 Kinguś, w LIMie - chodziłam do niej wcześniej,ale wczesniej jakoś mnie nie zachwyciła była poprawne.Ale wczoraj cud! Moze z okazji Mikołajek Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 10:12 Molu ,każda z nas jest indywidualna ,u jednej pęknie jak ma 21 mm czyli mój przypadek ,u drugiej jak ma 31 mm .Skoro na usg już nie było go ,to pewnie pekł.Nie ma chyba żelaznej zasady na rozmiar pęcherzyka.Gorzej by było jak by się zrobił z niego tzw flak co oznaczało by kiepską owulację.Myslę że jest ok. Odpowiedz Link
magdulka26 Ps 07.12.04, 10:14 Pęcherzyk rosnie 2 mm na dobę i jeśli nie jest stymulowany pęka w granicy 21 mm. Odpowiedz Link
kasiuula Tromyszko 07.12.04, 10:20 Tromyszko, czy Ty naprawdę masz zamiar nas opuścić?? Muszę przyznać, że ja zastanawiam się nad tym też często, jednak myślę, że to forum jednak mi pomaga. Nikt nie zrozumie mnie tak dobrze jak kobiety w podobnej sytuacji. Poza tym to okgromna skarbnica wiedzy i doświadczeń. Tak wię cały czas tu jestem. Myślę, że Ty również będziesz się tu pojawiać Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 10:18 Dzięki Magdulko, ale jeszcze Cię pomęczę. Czy ten tzw. flak o którym piszesz to spłaszczony pecherzyk. Bo o czymś takim tez mówiłaq jak byłam na ostatnim USG. Ale widziała też płyn po pęknięciu pęcherzyków po dwóch stronach, i w prawym i w lewym jajniku. Czy to oznacza, że była podwójna owulacja? I jeszcze coś. Nie bolało mnie z żadnej strony do tej pory. Tylko wczoraj i dziś. Czy ból w okolicach jajników oznacza zbliżającą się owulacje czy też że jest już po owulacji? Dzięki Magdulko za podpowiedź! Odpowiedz Link
kasiuula Test negatywny 07.12.04, 10:28 No i zrobiłam wczoraj test i mnie nie zaskoczył - jedna kreska, a @ dalej nie ma, brzuch przestał boleć tempka podwyższona - kolejny psikus natury. Cholera, ale chyba to prawda, że co nas nie zabije to nas wzmocni, bo nawet jakoś dziś nie płaczę. jestem tylko wściekła, że nie przychodzi. Niech już przyjdzie bo szkoda czasu!!!!! Odpowiedz Link
magdulka26 Molu 07.12.04, 10:49 Flak to najprościej mówiąc zła owulacja.Pęcherzyk wygląda tak ,jak przebity balon z którego uchodzi powietrze.Po prawidłowej owulacji nie ma pęcherzyka ,jedynie co moze pozostać to płyn w zatoce Duaglasa.A jesli chodzi o ból to już wyjasniam. W czasie owulacji może występować krwawienie do jamy otrzewnej z pękniętego pęcherzyka. To wywołuje podrażnienie i ból w dole brzucha. To tak zwany ból owulacyjny, a pojawia się na krótko przed, w trakcie lub po owulacji. Może trwać parę minut, godzin, a nawet dni. Najczęściej nie oznacza jednak samego momentu pęknięcia pęcherzyka. Ból nie informuje z jakiego jajnika odbędzie się czy odbyło jajeczkowanie. Jajniki mogą nabrzmiewać i boleć podczas indukcji owulacji lub z powodu poowulacyjnego ich powiększenia. Czasem dolegliwość jest objawem endometriozy. Wiele kobiet, które regularnie owulują nie odczuwają żadnych bóli. Odpowiedz Link
mola16 Re: Molu 07.12.04, 10:59 Ale Ty Magdulko jesteś mądra! Skąd ty to wszystko wiesz, i to fachowe nazewnictwo! Jeszcze raz dziękuje za info. Teraz już wiem, że u mnie ten ból jest poowulacyjny. Kurcze nastepny cykl do bani! Już wiem, że mogę spokojnie czekać na @. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Molu 07.12.04, 11:14 A skąd wiesz że sie nie udało ?? umiesz takie rzeczy przepowiadać.Jesli tak to powiedz mi czy sie udalo czy nie.Już od dwóch dni mnie brzuch boli @@.Czekam na poniedziałek jak na szpilkach.Boję się ze znów sie nie udało. Odpowiedz Link
mola16 Re: Molu 07.12.04, 11:32 No aż taką wróżką to niestety nie jestem, a chciałabym. Więc wszystkie razem będziemy czekac na okropną @. Oby przyszła za 9 m-cy. Ja mam termin @-owy dopiero na 22-go grudnia. Oby tym razem był to prezent świateczny. Pewnie będę testować w wigilię jak nie dostanę do tego czasu @. Ale byłoby super. Najlepszy prezent pod choinkę. Odpowiedz Link
ewkaczo Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 11:28 czesc dziewuszki! a ja dzis nie mam humorku, a w zasadzie to od wczoraj wieczor... jakos tak nastawilam sie ze jak tempka wieczorem 37.5 to cos znaczy, ale wiele z was wyprowadzilo mnie z bledu(( i znow stracilam nadzieje ze cos z tego cyklu bedzie, a raczej domyslam sie ze znow nic!!! jestesm zła i wsciekla...juz nie wiem co robic... Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 11:32 Ewkaczo pamiętaj ,póki nie ma @ nie wszystko stracone.Faktem jest że tempka wieczorna jest sfałszowana jak juz mam to za sobą ,i wiem jak się cieszyłam.Ja w tamtym cyklu mierzyłam dzień przed @ tyle ze wieczorem ,tempka 37.5 a rano przyszła @@.Więc tempkę mierzy sie rano ,zaraz po przebudzeniu ,tym samym term i w tym samym miejscu.Trzymam kciuki za siebie i Ciebie. Odpowiedz Link
ewkaczo Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 11:35 och magdulko dziekuje ale ja znow mam to przeczucie to cholerne przeczucie ze nic z tego.... beznadzieja, paranoja....juz po malu wysiadam. Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 11:41 no nie Ewkaczo, nie mogę tych głupot słuchać!!!! Miałyśmy się wyluzować, tak?? Kochana, wszystko będzie dobrze. To po prostu kwestia czasu. Odpowiedz Link
kasiuula Ewa 07.12.04, 12:03 Dokładnie wiem co czujesz, mnie moja tempka też kosztowała sporo nerwów w tym cyklu, szaleje jak głupia. Zastanawiam się nawet czy nie przestać jej mierzyć Odpowiedz Link
tromysza cytat z lekarki 07.12.04, 12:26 konsultującej tekst mojej koleżanki: mierzenie temperatury to pierwszy krok, by doprowadzić pacjentkę do choroby psychicznej. Tak więc... ja bym nie mierzyła. Po co? Odpowiedz Link
mola16 Re: cytat z lekarki 07.12.04, 12:40 Tromysza Jestem pod wrażeniem. Ty już wiesz czego!!! Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 13:56 A tu cisza jak makiem zasiał ))) Tromyszko a ja też dostanę ,czuję że zapomniałaś o mnie .Też bym chciała sobie przeczytać. Odpowiedz Link
ewkaczo Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 14:11 magdulka, dostalas juz???? bo jak nie to Ci zaraz wysle Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spółka 07.12.04, 14:14 magdulko, wysłałam Ci. Na interie. Wspólnego wysłałam do Was. A gdzie kinga? Odpowiedz Link