Dodaj do ulubionych

pyt o luteine

11.01.05, 08:33
Dziewczynki, lekarz mi przepisal luteine dopochwowo od 16-25dc, jak juz sie bedziemy
starac. Mozecie mi powiedziec o co chodzi?
Bylam tak przejeta na wizycie, -poszlam z powaznym dolkiem do niego, a on pozwolil nam
sie starc juz od przyszlego cyku!!!- ze zapomnialam poprosic o wyjasnienie.
dzieki!

PRL z grudnia 20ng
owu mam
TSH 3.8
biore euthyrox50 i castagnus
Obserwuj wątek
    • sabi35 Re: pyt o luteine 11.01.05, 08:37
      Przepisał ci hormony tak na zapas? Bez badania?
    • kruszyna75 Re: pyt o luteine 11.01.05, 10:20

      Maja, wiem, że pisałaś kiedyś, że wyszła Ci po poronieniu niedoczynność
      tarczycy, pewno stąd podwyższona prl. Nie pisałaś jednak czy po poronieniu
      miałaś badany progesteron? Bo może tutaj lekarz widzi problem.
      • maja744 Re: pyt o luteine 11.01.05, 17:36
        Tak, badalam PRG 17.54 ng - listopad. Wynika z tego, ze owu byla, sparwdzalam tez testami
        owu i bylo ok.

        aaaa i wiecie co ciekawe, kazal mi kupic luteine doustna i stosowac dopochwowo (ponoc ta
        doustna jest 10 razy drozsza). Ktos tak mial?

        Zastanawia mnie jak dziala ta luteina? powinnam poszukac przez wyszukiwarke, wiem, ale jakby
        ktos mogl lopatologicznie mi to wyjasnic bylabym wdzieczna smile))))
        Buziaki
        • maja744 Re: pyt o luteine 11.01.05, 17:40
          aaaa.. luteina to progesteron, stosowana przy niedomodze lutealnej. Moze to zw wzgl na moja
          podwyzszona prl i wczesniejsze poronienie.
          • kruszyna75 Re: pyt o luteine 11.01.05, 18:23

            Maja, ja miałam progesteron w porządku przy wyższej prl, ale może lekarz jeżeli
            dał Wam zielone światło to chce zapobiec, żebyś nie poroniła powtórnie, stąd
            luteina. A może mogłabyś się z nim jeszcze raz skonsultować, żebyś się nie
            denerwowała niepotrzebnie? Jest taka możliwość?
            • maja744 Re: pyt o luteine 11.01.05, 18:44
              Mysle, ze jest tak jak mowisz.
              Nie bede juz do niego dzwonic, bo napisal mi jak byk na kartce "luteina 2x dz dopochwowo"
              On mnie tak zaskoczyl, tym "starajcie sie od przyszlego cyklu, i nie boj sie", ze po prostu
              stracilam glowe ze szczescia... a wieczor wczesniej myslalam, ze nie bylabym w stanie
              zaadoptowac, jesli nam sie nie uda...
              • kruszyna75 Re: pyt o luteine 11.01.05, 21:04
                Maja, trzymam kciuki. Dbaj o siebie i odzywaj się czasem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka