Dodaj do ulubionych

"Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..."

19.03.05, 07:03
Dzień dobry Wszystkim Moim Przyjaciółeczkom smile
Obserwuj wątek
    • jedna_chwilka Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 07:09
      - mówiłam, że z tytułem będzie mało kreatywnie... sad
      no dobra, trudno, jest jak jest - dziś mi chyba wszystko wybaczycie
      No właśnie dom otwarty od 15.00, wcześniej bedę na zakupkach a potem w
      tartinkach, koreczkach i może nawet śliwkę w boczku zrobię...
      tylko Tyskie mam dla Was kupić?Aaaaa i dla Asiulki czerwone winko (Boshe jak
      mnie po winku czszka boli!) - no nic Kochane, wpadajcie - ja czekam ...
      gwizdki i stożkowe czapki na głowę są tu dziś biletem wstępu
      uciekam - może jeszcze się zdrzemnę...
      • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 07:57
        STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJE NAM..... A KTO Z NAMI NIE WYPIJE NIECH POD STOŁEM
        ZAŚNIE!!!!!!!!!!!!!!!!! to dziasiaj, pardwa? a ja 01.04. w prima aprilis, czy
        można sobie wyobrazić bardziej durny dzień na urodziny???????? kochana
        wszystkiego naj, naj, naj, spełnienbia pragnień (wszystkich, także tych
        najbardziej skrytych), zdrówka, zdrówka, jeszcze raz zdrówka, żebyś zawsze była
        taka kochana jak jesteś.... tak ciepła i przyjacielska dla nas owieczek.... no
        i 6-stki w totolotka i najważniejsze - 5-tki dzieci (nie przesadziłam??) od
        pszczoły asi i jej micha!!!!!!!
    • asiulka1976 100 lat !!! 19.03.05, 09:28
      Usmiechu na co dzien......
      Spelnienia marzen i szybko tego jednego !!
      Duzo miloscie ze wzajemnoscia .


      Ps. Lece do szkoły bede wieczorkiem papapappa
    • asiulka1976 autentyk ze sklepu :O)) 19.03.05, 09:29
      -mama, kup mi pistolet
      -nie! nie kupie ci pistoletu
      -kup mi, bo powiem babci ze calowalas tate w siusiaka!
      ****************************************************

      W latach 80-tych:
      Klientka w drogerii:
      -poproszę perfumy "Lady" (lejdi)
      Ekspedientka:
      -nie mamy takich.
      K: - są, przecież widzę.
      E: - które to?
      K: - te granatowe, lejdi.
      E: - Aaaaaaaaa, LADY !!! (lady)


      ********************************************************
      Redy (juz spolszczona wersj) poprosze:
      -niebieskie, czy czerwone?

      A z tymi Camelami, ktore mi wyskoczyly jakos zle z winy komputera
      to bylo tak:
      -Poprosze [kamele majldy]
      na ladzie laduja lighty
      -Te pomaranczowe, nie [lajty]
      -A... toto, to sa [mildy]

      w kwadratowych nawiasach podano wymowe oryginalu.

      *********************************************************

      początek 90-tych
      -poproszę 7 up (seven ap)
      -nieee ma , chyba nieee ma, booożena mamy coś takiego?
      odpowiedz bożeny
      -takie zielone w lodówce...
      -a to trzeba było od razu że siedem u-pe

      *********************************************************
      I jeszcze takie:
      Koleżanka szła ze mną na zakupy i opowiadała o swoich kłopotach z
      zębami,
      dentyście i takich tam nieprzyjemnych zębowych sprawach.
      Weszłyśmy do sklepu 1001 drobiazgów po koszyczek do włosów
      (nakładany na kok).
      Koleżanka: "Czy są koszyczki do zębów?"
      Ekspedientka przeżyła szok. Wybałuszyła gały i odparła:
      "To jest sklep 1001 drobiazgów, ale koszyczków na zęby nigdy nie
      mieliśmy."

      *************************************************************

      Lata 80-te, Gdańsk, sklep z pamiątkami na Długim Targu. Okres
      przedświateczny
      (Boże Narodzenie). Do sklepu wkracza Wietnamczyk z kolegą,
      rozgląda się
      niepewnie. Widać, że chce o coś poprosić, ale się waha. W końcu
      ekspedientka z
      uśmieszkiem:
      -Czego pan sobie życzy?
      Na obliczu Wietnamczyka odmalował się znaczny wysiłek, widać było
      trybiki
      obrabiające dane, wreszcie z tryumafalnym uśmiechem wypalił:
      - Siśkiego najlepsiego!!!!
      ****************************************************************

      -poprosze napój cytrynowy
      -nie ma
      -ale widzę, że jest
      -gdzie?
      -no tam...
      -to nie cytryna to lemon, ma być?


      ****************************************************************

      Klientka pyta:
      - Czy te karpie są żywe?
      - Tak. (karpie pływają, ruszają pyszczkami, trzepoczą ogonkami
      itp. itd.)
      - Ale czy są świeże???

      Bez komentarza.


      **********************************************************

      wies w malopolsce, sklep, a na drzwiach notka: ZAROS FRUCA.


      *******************************************************************

      Na drzwiach sklepu w Bieszczadach: "Z powodu choroby sklepowa daje
      od tylu".
      W restauracji klient do kelnerki: "Krolowo, lornete, dwie meduzy i
      dwa
      utrwalacze" (tzn. 2 setki wodki, 2 x zimne nozki i 2 piwa).
      W restauracji (bieszczadzkiej) klient chcial wodke bez zakaski i
      klocil sie z
      kelnerka, na co rezolutna panienka zezloscila sie i mowi - "No
      chyba sie pan
      zesral", na co klient ze spokojem - "Jeszcze dzisiaj nie sralem" -
      autentyki!
      *****************************************************************

      Napis na szyldzie w jednym ze sklepów w Sejnach:
      "WYKENDOWA PROMOCJA DROBIU" - autentyk!
      *****************************************************************

      Wchodze do sklepu nocnego i pytam:
      -Jest dżin (gin)?
      -Tak, dzin bim (Jim Beam).
      *****************************************************************

      kiedyś pan stojący w kolejce do warzywniaka wyraził wątpliwość,
      czy ekspedientka zważy mu jakąś bardzo małą ilość
      czegoś tam. Na co ona "Proszę pana, ja mam akademik pod
      bokiem, to ja już i jednego kartofla ważyłam!".
    • pszczolka2 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 09:29
      Jeżeli dziś są Twoje urodzinki, pozwól, że i Ja złożę życzeniasmile

      Jest w roku taki dzień,
      W którym smutki idą w cień,
      Więc z okazji tego dnia
      Posłuchaj co Ci życzę ja:
      Dużo zdrowia i radości,
      Szczęścia w życiu i miłości,
      Moc najpiękniejszych wrażeń
      I spełnienia wszystkich marzeń,
      a w szczególności tego jednego jedynego "MALEŃSTW-A".

      Pozdrawiam,Ola
      33 cykl starań (w tym trzeci "odpoczynkowy")
    • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 10:12
      > > -Dwa duchy zauważyły samochód stojący przy bramie cmentarnej.
      > >
      • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 10:27
        sto latek!!! i mnóstwa dziatek, hihihsmile
    • jedna_chwilka Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 10:35
      Kochane Moje!
      No bardzo Wam dziękuję...bibka bez Was nie ma sensu więc się nie
      spóźnijcie...UWAGA: są miejsca dla niespodziewanych NOWYCH gości, więc też
      zapraszam.
      Ale jestem stara...
      Pszczoła - Ty nie mogłaś się kiedy indziej urodzić, Prima Aprilis był dla
      Ciebie zarezerwowany, pozdrowienia dla Micha.
      • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 10:41
        Jedna_chwilko wszystkiego nan naj naj..... i tego wszystkiego, czego sobie
        tylko wymarzysz!!!!!!!!!!
    • nitka111 Sto lat !!! 19.03.05, 10:39
      Dzisiaj udało mi się wcześniej, a to dlatego że mężuś wstał na skoki. Aha sto
      lat nie zaśpiewam bo głos straciłam, a ponieważ nie mogę krzyczeć Bartuś robi
      co chce.
      *******************************
      Jedziemy kiedyś do Ojcowa,a ponieważ byłam wtedy w ciąży i zachcianki miałam,
      to mój biedaczek musiał zatrzymać siępo drodze w sklepiku i kupić coś dobrego.
      Ja czekam w utku i zcytam, co można kupić w tym sklepie, a było między innymi:
      art. spożywcze, chemia i .......UPIORY.
      Nie powiem asortyment urozmaicony.
      P.S. Jechałam tam niedawno, upiory nadal w sprzedaży, może się któraś skusi ?
    • rybcia.rybcia Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 10:43
      Chwilko spelnienia wszystkich marzen a zwlaszcza tego jednego smile

      Czy Ty nas zapraszasz na wirtualne przyjecice?wink
      • ata76 Re: test z wos-u!!! 19.03.05, 10:50
        Pytania na kartkówkę, które przydadzą się naszym dzieciom i
        wnukom na historii współczesnej za jakieś 50 a może 100 lat

        Wchodzi nauczyciel, dzieli klasę na rzędy
        polecenie nr 1:
        "pierwszy rząd omowi mi Aferę Orlenu, drugi Aferę Rywina a
        trzeci Aferę w Łódzkim pogotowiu.

        polecenie nr 2
        wyjaśnij pojęcia: skóry, pawulon, kurwiki, wąglik

        polecenie nr 3
        Połącz ze sobą punkty 1 2 3 z A B C
        1. Anita Błochowiak
        2. Poseł Ziobro
        3. Leszek Miller

        A - "jest pan zerem"
        B - "Mężczyznę poznajemy po tym jak kończy"
        C - "pedały noszą kolorowe skarpetki"

        pytanie nr 4
        uzupełnij cytat Andrzeja Leppera: "......... musi odejść"
        pytanie 5
        Skreśl nie pasujące słowo: arc. Petz, Andrzej S., Michał
        Wiśniewski, Dyrektor Chóru Słowiki
        I zadanie dodatkowe na szóstkę:
        Wymień z każdej partii politycznej po trzech polityków, którzy
        nie mieli konfliktu z prawem (dla ułatwienia możesz przyjąć,
        że jazda po pijanemu nie jest przestępstwem).

    • nina110 Ja z życzeniami 19.03.05, 10:50
      Cześć dziewczynki, ja tylko wpadłam na chwilkę bo nie mogę się oprzeć aby
      złożyć życzenia jednej_chwilce.
      Wszystkiego najlepszego, aby w Twoim życiu realnym było piękniej niż w
      mzrzeniach,pa
    • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 11:12
      Jak zwykle w weekendy pustawo, ja teżznikam i zabieram siędo sprzątania.
      Będę wieczorem.
      • docik123 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 11:53
        Spełnienia najskrytszych marzeń....smile

        Pozdrawiam
        Dorota

        PS. A które to urodziny?
        • romkaforever Sto lat! 19.03.05, 12:43
          • jedna_chwilka A może wszystkie, które tu 19.03.05, 12:45
            wpadłyście przez przypadek, z ciekawości albo dla innych powodów - zostaniecie
            z Nami - mamy cudowny dar wyleczania ze złych nastrojów...
    • jedna_chwilka Jejku... 19.03.05, 12:43
      jak ja mam dzis fajosko!!!
      Nawet PAN bez oporów złożył łóżko i poszedł do sklepu, nawet długość kartki go
      nie przeraziła! - dzielny, co? Mój Bohater!
      Ależ mam wesoło...
      Rybcia - pewnie że bibka a kto ją tam wie czy do końca będzie wirtulana...- jak
      się czujesz?
      Ninka - dzięki
      Docia - 133 (no dobra bez 1 z przodu - a nie mówiłam, że stara???)
      Cytrusowa - jak było wczoraj?
      Niteczko - co z Twoim głosikiem? zaraziłaś się od Bartusia? - dbaj o siebie
      Kochana
      Ata - czy Twój mężuś na jakimś instrumencie dętym mógłby mi wyfjukać sto lat? -
      czadowo byśmy miały!
      • pszczolaasia1 Re: Jejku... 19.03.05, 13:08
        widzisz, kochana jesteś popularna.... I NIE JESTEŚ STARA!!!!!!!!!!! PRZECIEŻ
        LEDWO 18 LAT SKOŃCZYŁAŚ smile)))))))))))
        • jedna_chwilka Re: Jejku... 19.03.05, 13:49
          chyba mnie ta gupota tak wypromowała smile)))))
          zawsze chciałam być Gwiazdą smile)))
          Pszczoła wiesz co będzie się działo w Twoje urodziny? Strach się bać...założymy
          wątek i już po 12ej przekroczymy 200 smile)))
          • pszczolaasia1 Re: Jejku... 19.03.05, 13:59
            ejjjjjjj noooooo ja ci to powiedziałam w tajemnicy!!!!!!!!!! smile)))))))))) nie
            ważcie się!!!!!!!!!!!!!! normalni podnosicie mnie dzisiaj na duchu.... trochę
            mam doła, ale już mi mija- syndrom 3 dnia @.... i nie waż się zakładać mi tu
            jakichś wątków 1 kwietnia smile)))))))
      • ata76 Re: Jejku... 19.03.05, 14:33
        Jedna_chwilko, mój mężuś na gitarce mógłby zagrać sto lat, ale nie wiem, czy to
        Ciebie urządza
    • kinga38 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 14:10
      Ile jest w drabinie szczebli? Ile zlodzieje nakradli mebli? Ile jest ludzi w
      Ameryce? Tyle szczescia Tobie zycze!
    • kinga38 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 14:11
      jedna_chwilko Zycze Ci slonca na kazdym niebie, smaku, zapachu w codziennym
      chlebie, ptakow, motyli i chwil radosnych, a w sercu zawsze zielonej wiosny!


      Ps:a które to urodzinki???
      • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 15:49
        i cóż to wszyscy pofrunęli do chwilki Jagody na jej 18-stkę??????????? zajrze w
        atkim razie później!!!!!!!!!!!
        • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:14
          ale ja zgubiłam wątek - pszczolaasia Ty wczoraj byłas u przystojniaka, no nie?
          I jak było?
          Reszta i tak sie rozbiegła, w końcu wolny dzienb, dla naszych rodzin, no nie?
          No my sie szykujemu, wl;sciwie Marcinek na ostatnią chwilę kończy to
          nieszczęsne tapetowanie, wkurza mnie to, ale nic nie mowie.Prrzez niego nie
          moge pakowac, bo nie umie mi powiedziec ile cche koszul - musi sie skupic TYLKO
          na klejeniu.
          pierdziele to - niech sie sam spakuje, no nie?
          Ja siebie juz spakuje i bede miala święty spokój. My się własnie tym róznimy -
          on wszystko na ostantią chwilę, ale to naprawdę na ostatnią chwilę, ja
          natomiast wolę ciut wcześniej.
          Przynajmniej pamietam co biorę i co mam wziąc

          to teraz ja pędzę też do Jagódki na na oblewanie urodzineksmile
          • pszczolaasia1 wklejam ci Kochana to co wczoraj napisałam o wizyc 19.03.05, 17:24
            cześć już po doktorku!!!!!!!! na samym wstępie powiedziałam mu, że uskrzydla
            mnie świadomość, że nie będzie dzisiaj badanka, tylko będę mu mogła patrzeć
            oczki (bodajbym się w język ugryzła, taka mnie nagle śmiałość naszła,
            wyobrażacie sobie?????). spłonił się troszku.... bosheeeee jaki on jest kurna
            pikny.... w każdym razie, wracając do tematu, dalam mu swoje wyniki,
            powiedział, że są w porzo... nie trzeba mnie wspierać duphastonem... więc jeśli
            chodzi o moje poronienie to był po prostu przypadek (??????)na moje szeroko
            otwarte zielone oczy wpatrzone w niego w oslupieniu na to wyrazenie stwierdził,
            że no wie pani to się niestety zdarza i nic na to naprawdę nie poradzi się,
            jest pani zdrowa i to po prostu błąd..... w produkcji (??????). dobra
            skonczylismy ten temat. spytałam się o bolące @- jeśli chce dziecka to nie
            będzie mi dawał tabletek anty. mam się zamknąć w domu, zasłonić okna.... leżeć
            na łóżku i wszystkich wywalić.... i tu puścił mi czarujący uśmiech nr3-
            myślałam , że go trzasnę, ale jak się uśmiechnął to mi serce zmiękło.... i
            spytałam się tylko czy męża mogę do domu wpuścić, w sumie lubię go przecież....
            no i na kimś muszę się wyżyć, nie będę dręczyć psa, na co pan dowcipny,
            powiedział mi, pani joanno nie poznaję pani, na co ja mu, to wpływ tego, że nie
            będzie badanka panie doktorze... i znowu ten uśmiech ( niech go chudy mojżesz
            wydyma).... wracjąc do tematu... spytalam się go na koniec jaki mi daje termin
            na ciąże, bo ostatnio powiedział, że widzi mnie za 2 miesiące w ciąży to
            przyszłam, tylko niech mi kurna nie mówi, że za rok bo go zabije... i znowu
            uśmiech..... powiedział, no dobrze..... pół roku? zaczęłam tupać nóżką... nie
            to zły pomysł (znowu uśmiech) no dobra 3 m-ce.... także ja za 3 m-ce będę w
            ciąży , ale będę z wami tu z wami gadać dziewczęta....
          • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:25
            widzisz u nas jest odwrotnie, ja na ostatnią chwilę, a Micho nawet 2- tygonie
            wcześniej potrafi się spakować i naprawdę nie wiem jak on robi, ale on do
            plecaków i walizek naprawdę wszystko zmieści..... sztan jeden....
            • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:27
              szatan miało być cóś mam problem z koordynacją na klawiaturce dzisiaj
              cholerka....
              • pszczolaasia1 siedzę sobie przy kompie 19.03.05, 17:30
                zapijam zdowie Jagody, naszej 18-stki mleczkiem kwaśnym... twoje zdrowie
                Lamia!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:30
              w kwestii pakowania, to u mnie jest jeszcze inaczej, bo oboje wszystko robimy
              na ostatnią chwilę! W zeszłym roku jak pakowaliśmy się na wyjazd, to zaczeliśmy
              na godzinnę przed odjazdem pociągu. Fakt, że wszystko zabraliśmy, ale za to już
              w pociągu przypomniało mi się, że zapomniałam wyłączyć żelazko z prądu. Na
              szczęście mój mąż okazał się mniej roztrzepany, bo wyłączył wszystkie korki w
              domu
              • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:31
                gratuluje męża koleżanko smile))))
                • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:32
                  Pszczola, chyba tylko my dwie siedzimy przy kompie, a reszta się bawi sad
                  • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:33
                    nooo....
                    • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:34
                      ja czekam na powrót Pana i Władcy ze strzelanki! Już jest gdzieś w Gdyni
                      • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:36
                        właśnie wrócił!!!! Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrra
                      • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:37
                        a ja mam dzisiaj dół, cóś wkurzona mocno jestem niewiedzieć czemu.... idę chyba
                        spać.... bo wstała tradycyjnie kolo 7.00 jak ten głąb... idę odwiedzić moją
                        ciężarówkę siostrę.... narka dziewczynki, albo jak mówi jeden z naszych
                        klientów- nara siara!!!!!!!!!!!!!!
                        • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:38
                          pozdrów siostrzyczkę
                  • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:35
                    nieprawda, bo ja też jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Bo spalowana to ja jestem, a Marcinek nie, hihihih. Bedzie sie jutro pewnie
                    pakowal. A pociag mamy o 8.30
                    Wiecie, ze on jeszcze uwaza, ze ja mu rano zrobie kanapki?
                    Naszykuje ubrania, spakuje, zrobie sniadanie i kanapki na droge.
                    O nie!
                    No way!
                    Aha, nie wspomnialam jescze o systemie pakowania mojego ślubnego: wrzuca jak
                    leci, nic nie sklada.
                    Załamka
                    • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:38
                      ja mogę powiedzieć to o sobie, mam tak samo jak Twój M. Też zawsze liczę, że
                      ktoś mi zrobi kanapki
                    • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:39
                      mój składa , to ja jestem od wrzucania... jak popadnie, jak leci... rozumiem
                      twojego ślubnego, po co układać i tak i tak się pogniecie smile))) czy będzię
                      złozone czy walnięte jak leci smile)))) udowodnione!!!!!!!!!!!
                      • pszczolaasia1 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 17:40
                        nara siara!!!!!!!!1 jeszcze raz zdrowie lami!!!! niech nam sto lat zyje.
                        później zajrzę.... o której będziecie w Polsce rybo?
                      • ata76 Re: Do Cytrusowej!!! 19.03.05, 17:42
                        z tego co słyszałam, to Ty masz przywieźć trochę słoneczka w walizkach na
                        Pomorze smile , koniecznie nie zapomnij o tym, bo tu słońca jak na lekarstwo !!!
                        • cytrusowa Re: Do Cytrusowej!!! 19.03.05, 17:46
                          nie, no spoko - obiecalam przywiezc slonce. Choc i tu brak tego slonca dzisiaj.
                          No ale nic, postaram sie - kupilam se wiosenne trzewiczki, wiec silą rzeczy
                          musi byc pogoda, no nie?
                          Jutro bedziemy w Gdańsku koło 23, bo jedziemy
                          pociagiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          A ja nie mam co czytac, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                          I co ja bede calą drogę robić???????????????????????????????????????????????????
                          • ata76 Re: Do Cytrusowej!!! 19.03.05, 17:52
                            oj bidulka,toż to tragedia. Nie wyobrażam sobie podróży bez książki, zawsze
                            cosik zabieram i drażnie wszystkich innych swym nocnym czytaniem
    • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:05
      Chwilko, pewno już sie bawisz na imprze, ale pozniej przeczytasz.
      Wszystkiego naj, naj, naj..... duzo zdrówka, miłości, samych sukcesów w życiu i
      boskiego dobrego humoru codziennie i no sama już wiesz czego smile)))))
    • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:15
      no to się faktycznie pustawo zrobiło smile, a ja właśnie przyszłam. Ale mam
      ciastka w piekarniku, więc zaraz też ucieknę. Musiałam jednak przeczytać co
      napisałyście od rana.
      • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:32
        Hej Nitka, ja w końcu moge na dobre zasiąść do kopma. Późny obiadek już
        zjedzony.. zrobiłam te pyszne ziemniaczki z przyprawami... paluszki lizać smile
        Teraz pije winko za zdrowie jednej_chwilki.
        Jak Bartuś? Zdrowi już jesteście?
        • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:41
          Prawie. Bartuś zdrowy, a ja też coraz lepiej. Skoro winko, to poczęstuj się
          zrobiłam ciasteczka i też miałam winka nalać.
          • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:44
            oj chętnie. Dobrze, że z Wami już lepiej.
            Zmachana jestem po całym dniu, bo byliśmy najpierw Ikei na zakupach, a później
            zachciało mi się sprzątać więc to wykorzystałam bo zazwyczaj to mi się nie
            chce. Czeka mnie jeszcze niestety góra prasowania... jak ja tego nie cierpię.
            • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:46
              Znam to ja teżnie cierpię. My też zakupy, sprzątanie,a spróbuj posprzątać z
              szalejącym na rowerku 3,5 latku. Ja chcę wiosnę !!!!!!!!
              • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:49
                No dobra, przebiłaś mnie. ja to się zastanawiam czasami jak pogodzę bałagan
                kiedy będzie dziecko (no bo przecież nie da się żeby nie było) z moim
                zamiłowaniem porządku z jednoczesnym lenistwem do sprzątania. Oj, czuję przez
                skórę, że nie będzie łatwo, hi, hi, hi....
                • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:52
                  ja teżkiedyś byłam pedantką, ale teraz zdarza się, że wieczorem jak mąż jest w
                  pracy, po prostu kopnę to wszystko na bok żeby sięnie potknąć jak będę szła do
                  niego w nocy. Bo nie mam na nic siły. Ale fajnie jest smile i właśnie
                  tych "problemów" wink Wam życzę.
              • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:50
                Wiosna już idzie!!!!!!!!!!!! Gadałam z nią, dała jeszcze troszkę czasu zimie
                ale to juz niedługo, zobaczysz smile))))
            • asiulka1976 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:53
              No to jestem, ciezki dzien w szkole "makijaz telewizyjny" prowadzony przez
              wizazystke z tvn. Losie co to za makijaz tragicczny, wyobrazcie sobei ze sam
              podklad wyglada jak tapeta nie dziwota ze te spikierki takie gładkie buzki maja
              hihhiii najlepsze jest to ze facetow tez sie tak maluje a raczej tapetuje a Pan
              Lis podobno makijaz oczu jeszcze robi hihihihihii musze sie przyjrzec w
              telewizorze surprised) oczywiscie oczy mocno i tylko matowe odcienie aby sie nie
              swieciły i co Wam powiem dostalam najlepsza ocene za ten makijaz surprised))
              • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:54
                No no zdolna bestia z Ciebie smile
                • asiulka1976 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 18:57
                  kochana....... nie bede sie chwalic ;o)

                  coraz blizej naszego spotkania, nie moge sie doczekac !!!
                  • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:02
                    Ja też smile)))))))
    • rybcia.rybcia Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:11
      A ja na poprawe humorku upieke murzynka smile
      Jedna_chwilka pewnie baluje,
      Troche wypadlam z tematu przez ten szpital kiedy jest jakies spotkanko chetnie
      sie zjawiesmile
      • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:29
        rybcia, robimy wymiankę ja Tobie winko a Ty mi murzynka? Chyba mam chcicę na
        słodkie, a tu szafki puste smile
        • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:43
          ach dziewczęta, wy tu ciacha pieczecie, oddajecie sie innym przyjemnosciom, a
          ja sie poce. Wzielo mnie na maxa, chyba "pozazdroscilam" nitce.
          U mnie to znow bedzie lub juz jest zapelenie krtani i tchawicysad
          Zamiast leczyc zeby w Polsce, bede biegać po laryngologach. I znow antybiotyk
          pewnie, ble.
          Ale poraża mnie pogoda w Polsce, w gdańku.
          Toż to będzie 15 stopni różnicy!!!
          Ojej, ja chce taką pogodę Wam przywiezc jaka jest tutaj!!!
          • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:56
            Cytrusowa, nic się nie martw, na pewno jak zawitasz w Polsce to wszystkie
            niemieckie zarazki pójdą sobie w cholerę. smile))
            Teraz tu zimno, ale zobaczysz przywieziesz nam troszku słońca to od razu zrobi
            sie 15st.
            Jak pakowanie i tapetowanie?
    • nitka111 Jeszcze a propos 3,5 latka na rowerze.... 19.03.05, 19:12
      ....on nie jeździ na rowerze tylko na rumaku i wymachuje szablą ( zwinięta w
      rulon ulotka, drabina wozu strażackiego itp.) i jest " muskieterem" . Hmmmm
      czzyżby dziadek znowu z nim na ten temat rozmawiał. Ostatnio ich przyłapałam
      jak tłumaczył wnukowi róznicę między: szablą, rapierem mieczem. smile))))))
      • kruszyna75 Re: Jeszcze a propos 3,5 latka na rowerze.... 19.03.05, 19:20
        Nitka, więcej takich opowieści, usmiech sam ciśnie się na usta smile)))))

        Asiulek, gratulacje, będziesz naszą wizażystką?
        • asiulka1976 ja wizazystka ?? 19.03.05, 19:56
          pewnie ze bede ale jak na razie mam sama ze soba problem , teraz to widze ze
          wszystkie cienie do oczu jakie posiadalam są do du.... zupelnie nie te kolory
          co trzeba hihhhi nic nie mowie co to bedzie jak zaczniemy stylizacje okaze sie
          ze pół szafy trzeba bedzie wywalic surprised))
          • kruszyna75 Re: ja wizazystka ?? 19.03.05, 19:58
            Dziewczyny, to kielicha w górę i pijemy zdrowie jednej_chwilki (z okazji
            urodzinek) i Cytrusowej (co by nie chorowała nam tutaj)
    • rybcia.rybcia Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:42
      kruszyna pedze juz do kuchni smile
      • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:50
        dobra, to już nalewam Ci winka. Z czarnej porzeczki może być, własnej roboty?
        • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:55
          pewnie, z chęciasmile
          • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:57
            choć wiem, że ta propozycja nie była do mnie.
            Ja nie mam nic na wymianęsad
            • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:58
              no coz, ja sie nie pakuje, bo juz jestem spakowana, hihih, zaraz bede ogladac
              na tvn Gljine, czy jakoś tak, a Marcinek tapetuje. ale juz kończy.
              A poakowac sie bedzie pewnie wtedy, jak bede chciala isc spac (szafa w sypialni)
              On jest czasami taki...niemyślący, jak na facetów przystalowink
            • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:59
              Napisałam wyżej. propozycja dla wszystkich smile))
          • asiulka1976 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 19:58
            oho winko- zapomnialam ide tez sobie nalac ;o)
            i jakąś maseczke połozyc na twarz bo ta szkoła to cere niszczy strasznie !
            • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:00
              Oj, też "kryminalnych" w tvn oglądam. właśnie się zaczynają. dobrze, że
              komputerek w tym samym pokoju
              • asiulka1976 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:14
                hihihihihii u mnie tez lecą kryminalni surprised)
                • asiulka1976 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:15
                  kochane o 20.20 kieliszki w gore i zdrwie solenizantki !! no i nasze tez !!
                  • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:30
                    też przyłączam się do toaściku za zdrowie solenizankti, ale tym razem wypiję
                    tylko kawusię, bo nie doczytałam, czy to winko należy pić w trakcie "tych
                    dni", czy przed, a wolę nie ryzykować
                    • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:32
                      a tak swoją drogą Asiulka, to my chyba ten sam rocznik jesteśmy, co nie?
                      • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:34
                        chyba znowu trafiłam, że wszystkie dziewczyny pouciekały i nikogo niet na
                        forum, ale mam szczęście sad
                        • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:40
                          jestem Ata, tylko Kryminalni leca na tvn
                          • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:46
                            widziałam właśnie, że pisałyście. Jeśli o mnie chodzi, to akurat nie oglądam
                            tego serialu, a mój M patrzy teraz na "jak ugryść dziesięć milionów", a mi się
                            nie chce, bo widziałam ten film. Nie powiem, nie jest zły, ale co za dużo to
                            niezdrowo
                            • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:51
                              a ja go nie widziałam, jak się skończą kryminalni to sobie przełączę, zobaczę
                              choć część.
                            • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 20:52
                              ja tez jestem, ale drugim okiem oglądam tvsmile
                              • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:00
                                oj widzę, że my tu komputerowo-tv dzisiaj smile))
                                a moja góra prasowania wciąż czeka... a niech czeka!
                                • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:04
                                  dziś postanowiłam zabrać się za porządki przedświąteczne, ale póki co wyprałam
                                  tylko firanki w jednym pokoju. Więcej mi się nie chciało, a teraz robię
                                  porządki w skrzynce odbiorczej, co jest dużo mniej wyczerpujące
                                  • cytrusowa Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:12
                                    ale dziewczynki, bo sie zdoje ze smiechu - tego mi było trzeba, śmiechu!
                                    \Włączcie na program 2, jest jakis przegląd kabaretów, ale jaja!!!!!!!!!!!!!!!
                                    Buhahahahahahhahahahahaha
                                    • kruszyna75 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:14
                                      już przełączyłam
                  • kruszyna75 Asiulka!!!!!!!!! 19.03.05, 20:53
                    A Ty co? Toastem się upiłaś i poszłaś spać?
    • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:15
      Jestem sama, czy ktoś jeszcze?
      Jak ja niecierpię tego grata, zniknęła mi nagle sieć i nie chciała się
      otworzyć, no więc puściłam Bartkowi "Misiowanki", a sama robiłam na drutach.
      Teraz przyszłam wyłączyć bo już śpi i oczywiście musiałam sprawdzić, i jest.
      • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:18
        zgłaszam się, jako obecna
    • rybcia.rybcia Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:17
      Nio ja za chwile murzynka wyciagam z piekarnika. I zapraszam wszystkie na
      wirtualne (niestety) smakowaniesmile
    • nitka111 A swoją drogą....... 19.03.05, 21:18
      z Wami to przyjemnie urodziny obchodzić, no ale moje dopiero w listopadzie, ale
      za to "okrągłe".
      • ata76 Re: A swoją drogą....... 19.03.05, 21:19
        ja we wrześniu i brakuje mi roczek do okrągłej datki
    • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:20
      No to ciasto mamy, jak pisałam wcześniej są jeszcze ciasteczka z rodzynkami -
      częstujcie się. Winko jeszcze macie czy komuś dolać? Mam też domowe ale z
      winogron.
      • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:22
        o ciasto, super i winko do tego, paluszki lizać
        • nitka111 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:23
          Super impreza! A ja się martwiłam że mężuś poszedł do pracy.
          • ata76 Re: "Wstań, powiedz nie jesteś sam(a)..." 19.03.05, 21:27
            ciasteczka pychotka, skąd masz ten wspaniały przepis Nitko ???
            • nitka111 I w dodatku proste :) 19.03.05, 21:30
              Zawsze je robię jak mamy ochotę na coś słodkiego, bo najłatwiej wink
              • ata76 Re: I w dodatku proste :) 19.03.05, 21:33
                dla mnie najprosztrze jest zrobienie sernika na zimno, a dodatkowo mój ślubny
                straszliwie go lubi
                • cytrusowa Re: I w dodatku proste :) 19.03.05, 21:38
                  to jak juz tak o słodkościach, to podrzuccie moze jakis przepis na ciasteczka,
                  takie które mozna zrobic szybko i nie są jakieś pracochłonne. Uwielbiam
                  korzenne, albo cynamonowe...
                  Nie lubie kruchych, ble
                  • ata76 Re: I w dodatku proste :) 19.03.05, 21:39
                    kruche są super, a tak w ogóle, to uwielbiam wszelkie odmiany serników
                    • cytrusowa Re: I w dodatku proste :) 19.03.05, 21:41
                      oj sernik....to moja specjalność. ale najzwyklejsz. Zaden na zimno, żadnen z
                      jakimiś udziwnieniami typu owoce.

                      Ale ja p[rosze cos o ciasteczkach!!!!

                      Mąż skonczył tapetować, hurra!!!!!!!!!!!!!!!! Wypijmy za to - stawiam na stół!
        • ata76 Re: nie wiem, czy śmieszne, ale wrzucam 19.03.05, 21:24
          >
          > > Przychodzi facet do lekarza.
          > > - Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć.
          > > - Proszę jutro przynieść mocz do analizy.
          > > Zdenerwował się facet, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia.
          > > Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki,
          > żony
          > > i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym. Na drugi dzień
          otrzymuje
          > > wyniki dogłębnej analizy moczu:
          > > - Pana córka jest w ciąży, żona z kimś pana zdradza, silnik w pańskim
          > > samochodzie jest do wymiany, a pan powinien przestać się onanizować w
          > czasie
          > > kąpieli, bo uderza pan łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.
          > >
          > >
          >
          >


          • nitka111 he he he !!! 19.03.05, 21:28
            Dobre!
            • ata76 Re: he he he !!! 19.03.05, 21:30
              Nitka, a Ty jesteś z Krakowa, czy z Warszawy? Bo mi się myli
          • kruszyna75 Re: nie wiem, czy śmieszne, ale wrzucam 19.03.05, 21:30
            impra jak się widzi, jedna_chwilka bedzie za nas dumna smile))
            Chyba poszukam cosik jeszcze w moim archiwum humoru i zapodam na podtrzymanie
            cudnej atmosfery smile zaraz wracam
            • nitka111 Ata ! 19.03.05, 21:32
              Ja jestem z Krakowa smile.
              Na potrzymanie humoru raz jeszcze zapraszam na bloga, tam o Bartusiu ciąg
              dalszy ;O
              • ata76 Re: Ata ! 19.03.05, 21:37
                mój mężuś w kwietniu wybiera się do Krakowa na strzelanke, nawet się
                zastanawiałam, czy z nim nie pojechać, ale stwierdziłam, że będę się nudzić na
                tej strzelance, ale Kraków chętnie bym znowu odwiedziła. Za to jak jestem u
                teściów w Tychach, to czasami wpadam, bo stamtąd, to już rzut kamieniem do
                Krakowa. A na blog zajrzę z przyjemnością
      • kruszyna75 Piętnaście powodów dla których warto być kobietą: 19.03.05, 21:32
        > 1. Pierwsze wysiadalysmy z Titanica
        > 2. Mozemy straszyc szefów tajemniczymi, ginekologicznymi wymówkami
        > 3. Wystarczy, ze zaplaczemy i nie musimy placic mandatów.
        > 4. Taksówki zatrzymuja sie dla nas.
        > 5. Kiedy tanczymy, nie wygladamy jak zaba w sokowirówce.
        > 6. Darmowe drinki, darmowe kolacje, darmowe kino
        > 7. Nowa szminka daje nam inne spojrzenie na zycie
        > 8. Zeby nas rozsmieszyc nie trzeba pierdziec
        > 9. Jesli zapomnimy sie ogolic nikt nie musi wiedziec
        > 10. Potrafimy pogratulowac swojej kumpelce bez dotykania jej tylka
        > 11. Nie musimy tak czesto siegac na dól, aby upewnic sie, ze nasze
        > "prywatne czesci" sa nadal na miejscu
        > 12. Jesli jestesmy glupie, niektórzy uznaja to za "slodkie"
        > 13. Same potrafimy ubrac sie gustownie
        > 14. Potrafimy rozmawiac z osoba plci przeciwnej bez wyobrazania
        > sobie jej nago
        > 15. Sa takie przypadki, kiedy czekolada potrafi rozwiazac wszystkie
        > nasze problemy
        • kruszyna75 PRZEPIS NA KURCZAKA 19.03.05, 21:38
          PRZEPIS NA KURCZAKA
          >
          > Kurczaka bardzo starannie umytego ukladamy na dnie naczynia, najlepiej
          > szklanego. Dodajemy gozdziki i cynamon, skrapiamy cytryna. Tak
          > przygotowanego kurczaka zalewamy szklanka wina bialego, szklanka
          > wina czerwonego. Dodajemy 100 gramów ginu, 100 gramów koniaku, 200 gramów
          > Smirnoffa i 50 gramow rumu.
          > Potrawy nie musimy nawet poddawac obróbce cieplnej. Kurczaka
          > mozliwie jak najszybciej wyrzucamy z naczynia, bo jest do dupy
          > natomiast.......SOS!!!
          > Sos!!! - Paluszki lizac!!!
          >
          > Smacznego!
          >

          • ata76 Re: PRZEPIS NA KURCZAKA 19.03.05, 21:41
            ha ha ha ha!!!! a już mialam zapisywać ten wspaniały przepis, ale chyba
            zapamiętam wink
            • ata76 Re: Cała prawda o kotach 19.03.05, 21:42

              1.Nie jest prawdą, że koty przesypiają 2/3 swojego życia. One przesypiają 4/5.
              2."Mały, śliczny, słodziutki koteczek" jest stanem przejściowym,
              krótkotrwającym.
              3.Próba przekonania kota, że kąpiel może być przyjemna kończy się zazwyczaj
              kupnem środków opatrunkowych.
              4.Kot nie reaguje na żadne imię ani wołanie.
              5.Kot reaguje na dowole imię, jeżeli wołający znajduje się w kuchni.
              6.Wszelkie nieprzymocowane do podłogi chodniki, w czasie nieobecności
              domowników, zmieniają swoje położenie.
              7.Każda nowo zakupiona przez Ciebie rzecz zostanie sprawdzona przez kota pod
              względem użyteczności do spania i odporności na zarysowania.
              8.Koty lubią z rozpędu wskakiwać do wanny.
              9.Koty nie lubią, kiedy wanna jest napełniona.
              10.Koty uwielbiają balony... przez chwilę i tylko za pierwszym razem.
              11.Balony nie lubią kotów.
              12.Nie istnieją "nie tłukące się" szklanki, wazony, talerze itp.
              13.Twój ulubiony fotel jest także ulbionym fotelem Twojego kota.
              14.Kot i Twój obiad nigdy nie powinny zostawać "sam na sam".
              15.Czarna sierść na czarnych ubraniach TEŻ jest doskonale widoczna.
              16.Z pozbieranej całej sierści z całego mieszkania można zrobić nawet do dwóch
              i pół nowego kota.
              • ata76 Dlaczego broń palna jest lepsza od kobiet!!!  19.03.05, 21:48
                10. Możesz zamienić starą 44-kę na dwie nowe 22-ki.
                 
                9. Możesz mieć jeden pistolet w domu, drugi na wyjazdy.  
                 
                8. Jeżeli powiesz innemu facetowi, że podoba ci się jego broń, pozwoli ci ją
                wypróbować.
                  
                7. Twój ulubiony pistolet nie ma nic przeciwko kilku innym schowanym tu i
                ówdzie.  
                 
                6. Twój pistolet nie opuści cię, gdy skończy się amunicja.  
                 
                5. Zajmuje mało miejsca w szafie.
                 
                4. Broń funkcjonuje bez zakłóceń przez cały miesiąc, na okrągło.  
                 
                3. Pistolet nie zapyta:  „Czy wyglądam grubo w tej nowej kaburze?”
                  
                2. Pistolet nie ma nic przeciwko, jeżeli pójdziesz spać zaraz po strzelaniu z
                niego.  

                1. Można założyć tłumik.
        • kruszyna75 Dwie grupy naukowców 19.03.05, 21:47
          Dwie grupy naukowcow, zenska i meska, spotkaly sie, zeby zdeydowac, czy
          komputer jest mezczyzna czy kobieta
          Faceci zdecydowali, ze to kobieta, gdyz:
          1. Nikt oprocz Stworcy nie pojmie ich pogmatwanej logiki
          2. Jezyk, jakim posluguja sie do komunikacji miedzy soba jest dla nikogo innego
          niezrozumialy.
          3. Komunikat „Bad commmand or file name” daje tyle informacji, co”Jezeli nie
          wiesz o co mi chodzi, to z pewnoscia ci nie powiem”
          4. Nawet najmniejsze bledy sa magazynowane w pamieci i wychodza w pozniejszym
          czasie
          5. Jak juz masz komputer, wkrotce polowę pieniedzy zabiera ci kupowanie
          rozmaitych do niego akcesoriow

          Kobiety stwierdzily, ze komputer jest facetem, bo:
          1. Aczkolwiek pelen roznych danych, to potrzebne wiadomosci gina w rozgardiaszu
          2. Sa zaprojektowane by pomoc rozwiazywac problemy, jednak glownie same w sobie
          sa problemem
          3. Gdy tylko masz komputer nagle stwierdzasz, ze gdybys poczekala nieco dluzej,
          mialabys lepszy model
          4. By się z nim komunikowac, musisz go najpierw wlaczyc
          5. Naduzycie mocy obliczeniowej wylacza go na cala noc.
          • ata76 Re: komputerowe... 19.03.05, 21:54
            GDYBY...

            Gdyby platformy systemowe były liniami lotniczymi...

            :: Linie lotnicze AMIGA
            Terminal lotniskowy jest ładny i kolorowy, z przyjacielskimi i miłymi
            stewardessami, z łatwym dostępem do samolotów i bezproblemowym startem. Dla
            bardziej wymagających podróżników: mogą podróżować w wielu samolotach i
            odwiedzić wiele miejsc w tym samym czasie. Podczas tych licznych podróży
            pasażer może skorzystać z lotów na liniach MAC-a, DOS-a, UNIX-a czy też WINDOWS-
            ów.
            :: Linie lotnicze DOS
            Sytuacja wygląda tak: Wszyscy pchają samolot, aż ten wzbije się w powietrze i
            zacznie szybować. Następnie wskakują do niego i przez moment szybują wraz z
            nim, dopóki ten nie uderzy w ziemię. Potem od początku pchają i szybują itd.
            :: Linie lotnicze MAC
            Wszyscy na lotnisku, a więc stewardesy, kapitanowie samolotów, bagażowi i
            urzędnicy wyglądają tak samo, zachowują się tak samo i mówią w ten sam sposób.
            Zawsze, gdy o coś zapytasz, otrzymujesz odpowiedź, że nie musisz tego wiedzieć,
            nie chcesz tego wiedzieć i że wszystko będzie zrobione bez Twojej wiedzy -
            jednym słowem - nie wtrącaj się.

            Gdyby restauracje działały jak Microsoft

            Kelner: - Dzień dobry. Będę pańskim kelnerem do spraw technicznych. W czym
            problem?
            Klient: - W zupie jest mucha!
            Kelner: - Proszę spróbować jeszcze raz, może następnym razem jej nie będzie.
            Klient: - Nie, jest tam dalej.
            Kelner: - A proszę spróbować widelcem.
            Klient: - W zupie nadal jest mucha.
            Kelner: - Może zupa nie jest kompatybilna z talerzem; jakiego talerza pan
            używa?
            Klient: - TALERZA DO ZUPY!
            Kelner: - Mmm, to powinno działać. Może to problem z konfiguracją; jak ten
            talerz został ustawiony?
            Klient: - Co to ma wspólnego z muchą w mojej zupie?
            Kelner: - Czy myślał pan o zrobieniu upgrade'u do najnowszej wersji Zupy Dnia?
            Klient: - Macie więcej niż jedną?
            Kelner: - Jest zmieniana co godzinę. Teraz mamy pomidorową.
            Kelner powraca z nowym talerzem zupy.
            Kelner: - Proszę. Zupa Dnia i rachunek.
            Klient: - To jest zupa ziemniaczana.
            Kelner: - Tak, zupa pomidorowa nie jest jeszcze gotowa.
            • cytrusowa Re: ciasteczka 19.03.05, 21:56
              ach Niteczko, dziękuję Ci za przepis. Wykorzystam na pewno.
              A powiedz proszę, ajkim winem mam zalać - czerwonym?
              • nitka111 Re: ciasteczka 19.03.05, 21:57
                Ja zalewam czerwonym akurat mam , można również rumem lub winiakiem.
            • ata76 Re: HASŁA Z MURÓW 19.03.05, 21:59


              Lata biegną, ale to my dostajemy zadyszki.
              Najwięcej nieporządku robią ci, którzy robią porządek.
              Ze świata każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie.
              Nie czuję się odpowiedzialny za słowa, bo i tak nikt mnie nie słucha.
              Za autobusem i chłopakiem nie trzeba gonić - będzie następny.
              (Napis na murze więzieniasmile Ludzie! Róbcie podkop z tej strony!
              Bóg zapłać.
              Świat to kamera, uśmiechnij się!
              Dziecko wrzeszczy, gdy się rodzi - czyżby wiedziało, co je czeka?
              Punktualność to największy złodziej czasu.
              Serce jest jak telefon - albo nieczynne, albo zajęte, albo źle łączy.
              Stara miłość nie rdzewieje, ale niestety - siwieje.
              Człowiek jest niedoskonały i... radzi sobie z tym doskonale.
              Przykazanie 7B - "Nie kradnij czasu".
              Zwyczajny śmiertelnik chwyta się brzytwy, gdy tonie. Jednostka wybitna zdąży
              się jeszcze przedtem ogolić.
              Zakochać się od pierwszego wejrzenia - co za oszczędność czasu!
              By dojść do źródła trzeba płynąć pod prąd.
              Kogo martwi byle co, tego i byle co pociesza.
              KOCHAM - to nie wyraz, lecz zdanie. KO - przemija, CHAM - zostaje.
              Żądamy nowej drogi do Indii!
              Z dwóch możliwości: z prądem, czy pod prąd jest jeszcze trzecia: na brzeg.
              Sprzedam biblię z autografem.
              Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niemożliwe.
              Kocham śmierć, bo tylko ona na mnie czeka.
              Sztuka jest jak g...o - najpierw trzeba ją poczuć.
              Siebie oszukujemy w miarę potrzeb, innych - w miarę możliwości.
              Zrobiłeś - nie bój się. Boisz się - nie rób!
              Małe dzieci nie dają spać, duże - nie dają żyć.
              Wizyty zawsze sprawiają przyjemność - jeśli nie przyjściem, to wyjściem.
              Sympatia jest często wzajemna, antypatia - zawsze.
              Koniom i zakochanym inaczej pachnie siano.
              Światem rządzą młodzi - gdy się podstarzeją.
              Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej.
              Za młodu drży nam serce, na starość - nogi.
              Nie dzwonić tylko pukać! (Napis obok domofonu w wieżowcu).
              Szkoła to nie knajpa, nie trzeba chodzić do niej codziennie.
              Program metali programem narodu!
              (Napis na ubikacji) Boli mnie cewka moczowa. (Dopisek) Jak mnie bolał ząb, to
              go wyrwałem.
              Usłysz dźwięk klaśnięcia jednej dłoni.
              Bądź sadystą - bij się w piersi!
              Ludzie! Nie gryźcie się, szkoda zębów.
              Szkoła jest jak kibel: chodzisz, bo musisz.
              Kochaj i szalej i nie myśl co dalej!
              Rambo! Pomóż nam! (dopisek: Nie mam czasu - Rambo)
              Rusz głową - zatkaj dziurę ozonową.
              Po co wam wolność? Przecież macie telewizję.
              Siała baba mak i dostała 10 lat.
              Prawda jest jak dupa - każdy ma swoją.
              Ty wiesz swoje, on wie swoje, ja znam prawdę.
              Tylko dziecko kocha się za to, że jest. Dorosłego człowieka kocha się za to,
              kim jest.
              Idź tam i z powrotem zobaczyć, czy to daleko.
              Life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas!!!
              Jeśli już wiesz, na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo.
              Porządek trzeba robić, nieporządek robi się sam.
              Parzystość jest domeną spodni.
              To jest to - powiedziała coca-cola pijąc pepsi.
              Życie mężczyzn byłoby wspaniałe, gdyby mogli wpadać w ramiona kobiet nie
              wpadając w ich ręce.
              Kiedy gąska ma mocno w czubie, nie dba o to, kto ją skubie.
              W Polsce chodzą z gołą głową, żeby nie dostać w czapę.
              Otyli żyją krócej, ale jedzą dłużej.
              Nie wzywaj nocą pomocy, bo możesz zbudzić sąsiadów.
              Żebrak to kandydat na złodzieja.
              Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.
              Gdzie dwóch się bije, tam korzysta dentysta.
              Życie jest piękne, ale moczopędne.
              Na życiu mi nie zależy, może trwać choćby 100 lat.
              Ludzie, otwórzcie szafy i mówcie DO RZECZY.
              Pije by paść. Padam by wstać. Wstaję by pić.
              Papieros to twój największy wróg, wiec go spal.
              Kiedy ludzie wyjdą z gówna, wtedy wszystko się wyrówna.
              Wkładasz rękę pod sukienkę: ciśnienie wzrasta, opór maleje.
              Pocałuj mnie w dupę, bo tylko ona tego pragnie.
              Przepraszam, że się urodziłem. Więcej się to nie powtórzy.
              Miłość jest jak żmija - męczy dręczy potem zabija.

              • ata76 Re: LOKATORKA 19.03.05, 22:12
                to już ostani!!!


                Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował
                małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do
                synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i
                seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego
                ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka
                patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
                - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko
                współlokatorami. Nic nas nie łączy.

                Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
                - Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie
                mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?

                Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
                "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę
                też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na
                obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."

                Odpowiedź przyszła parę dni później:
                "Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią
                nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku,
                już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama"
                • kruszyna75 Re: LOKATORKA 19.03.05, 22:18
                  ależ nie kończ!!!!!!!!!!!!!!
    • jedna_chwilka :) 19.03.05, 21:42
      Jeszcze raz baaardzo Wam dziękuję Siostry...
      Właśnie wyszła od nas moja siostra z ukochanym siostrzeńcem, lubię takie dni,
      nie że urodziny tylko że siedzimy sobie trochę w kuchni trochę w pokju i gadamy
      o tym i o tamtym...
      wyślę Wam coś na privy ale jak PAN wróci a pojechał siostrę zawieźć - robiłam
      specjalnie z myślą o WAS!!!
      Jakby pytanie miało się gdzieś jeszcze powtórzyć to ja zpobiegliwie mówię, że
      to 33 urodziny niestety i na dodatek mam świadomość szybko upływającego czasu i
      tego czego do tej pory nie zrealizowałam - ale jetem dobrej myśli...
      Pszczółko Serce Moje co z Tobą - a kysz dół!!!
      Rybciu z jednego miasta na tym wątku jesteśmy tylko we 3 sad ja, Kruszynka i Ty,
      reszta babeczek to 2 z Germanii (może i nawet 3, bo nie wiem co z Kinią38?) i
      Pomorze: Gdańsk i Gdynia no i jedna kochana babeczka z rodzinką i synkiem
      Bartusiem - Kraków.
      Także spotykają się te kobity, które znajdą sie w tym samym czasie w tym samym
      miejscu - pora przyszła na Pomorze.
      Możemy tylko poprosiś kobity, żeby się pofotografowały i posłały nam maile...
      • kinga38 Re: :) 20.03.05, 10:12
        ja też z Germanii.
    • jedna_chwilka a propos sto lat na gitarze 19.03.05, 21:45
      no jasne - wchodzę w to, niech muzyka gra! dzis dziura jest w poście smile
      • ata76 Re: a propos sto lat na gitarze 19.03.05, 21:50
        już biegnę powiedzieć M, że ma wyjmować gitarę i grać jak najgłośniej! Pozwolę
        mu nawet pośpiewać, w końcu urodziny są raz w roku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka