Dodaj do ulubionych

Rozważania te poważne i te z większą dozą humoru

09.04.05, 00:12
no i bingo!

dzień dobry miłym Paniom!

Rozpoczynamy nasz ulubiony cykl rozważań weekendowych. A oto zagadnienia na
poranek:
"Czy kawa, którą robię, smakuje mi i mojemu mężowi?"
"Czy mój ukochany i jedyny dawca spermy podał mi śniadanko do łóżka?"

OWOCNYCH rozważańsmile
Obserwuj wątek
    • myszunia1982 Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 02:30
      jakos mi dzis inne rozwazania przyszly na mysl
      • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 08:04
        Cytruś.... jesteś szalona smile)))))) jak tylko weszłam i przeczytałam to to
        paszcze rozdziawiłam tak, że plomby mi mogłyście policzyć.... a co do treści
        rozwarzań, musisz po prostu wstać i nam powiedzieć, bo ja sie na tym nie znam.
        michowi smakuje oczywiście to co ugotuje, jak by miał inne wyjście hihihiii,
        ale o śniadaniu do łóżka nie marzę nawetsmile)))))
        dziewczyny ja 10 minut temu dopiero wstałam- spałam do 7.50... co się ze mną
        dzieje...... nie tak na prawdę to wczarj byłam zmęczona po wszystkim tak
        najbradziej.
        Romuś i co?
        • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 08:34
          wszystkie jeszcze śpicie, no dobra... to ja idę książkę sobie poczytać....i na
          zakupy pójdę....
          • ata76 Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 09:25
            Cytruś, ale zadałaś ćwieka...nie pozostało Ci nic jak uchylić rąbka tajemnicy,
            żeby nie trzymać nas w niepewności.

            A z innej beczki, gdzie Romka? Czy już ktoś coś wie???????
      • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 10:55
        mamy prawo do różnych rozważań


        a poza tym tym co wyróżnia Nas spośród wielu piszących na tym Forum pań to
        wyjątkowe poczucie humoru, które jak właśnie się okazało - nie odpowiada
        każdemu...
        życzymy owocnych rozważań i spokojnego, pogodnego weekendu.
        Jagoda
        • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:03
          Jagoda jak lwica staje w obronie słabych i pokrzywdzonychsmile))) jesteś
          kochanasmile)) normalnie brak mi słów... mi się nie chciało tego komentować, po
          co? ale z ciebie jestem dumna..
          p.s. wiesz ja jestem gwałtowna, czasami się boję, że mogłabym za dużo
          powiedzieć... więc wolę nie reagować... choć wiem, że czasem powinnam, ale mam
          silne nerwy i umiem je czymać na wodzy... naprawdę dużo musi się stać, żeby
          mnie wyprowadzić z równowagi... ryczeć ryczę (znaczy się wrzeszczę- Ata może
          potwierdzić) bardzo często, ale stany wyprowadzenia mnie z równowagi należą
          chyba do rzadkości, co Ata? chyba tak nie?
          • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:09
            No dziękuję, dziękuję smile
            Każdy ma jakieś przemyślenia przecież. Nie jestem pieńkiem z drewna.
            Widać po co komu rozważania skoro stać go na uszczypliwy i pouczający komentarz.
            Inaczej gdyby tak napisała jedna z Nas, ale tak sobie ktoś tu zajrzał i wcale
            nas nie zna.
            Za to Ty mnie znasz i wiesz co sądzę o prawie suwerenności jednostki? Nie
            akceptuję oceniania ludzi przez własny pryzmat. To tyle tytułem komentarza.
            • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:14
              żeby nie powiedzieć dosadnie, czeba być mondrym człowiekiem, żeby tak robić
              kochanasmile) każdy znas jest inny, jednakowoż.... czeba dać innym być innym i
              tyle co niesmile))) uściski cieplutkie... śniło mi się dzisiaj, że się wszystkie
              spotkałyśmy i z tej radości obudziłam się z rykiem, kumasz jak Monsz się
              wystraszył??? powiedział, że jestm kompletnie walnięta. no trochę jeste,m, ale
              cały czas mam nadzieje, że pozytywnie walnięta... i nie wiem zupełnie dlaczego
              na miejsce spotkania wybrałyśmy sobie Zakopane.. tego już wogle nie rozumiem...
              • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:19
                łojezza ale byłoby gitesko, w Zakopcu smile nawet wziełabym sobie urlop na tę
                okoliczność, tylko już po przeprowadzce...a może Kraków, bo dziewczynkom z
                dzieciakami będzie ciężko się wyrwać
                • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:21
                  mnie jest obojetnie gdzie, może być Kraków- uwielbiam go!!!
                  • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:33
                    no to chyba czeba wrócić do tematu w większym gronie
            • cytrusowa Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:14
              Wy to jesteście świrki jednak.
              Jagódka - dobrze, że to Ty napisałaś o nas koleżance mającej inne rozważania
              dnai dzisiejszego, bo ja jak Pszczola jestem impulsywana i bym jeszcze napisala
              o te pare slow za duzosmile

              Co do jedzenia - zazdroszcze Ci tego pysznego jedzonka, ja musz ejest syfiaste
              bulki - sama chemia - najpierw zamrozone, a potem odmrozone i upieczone.
              Obrzydlistwo.
              A pomysl ze schabem dobry - chyba zrobie. Tylko musze kupic malenki kawalek, bo
              ja sama jem tylko, no i tu strasznie drogie mieso!!!

              Co do śniadanka - moj nigdy mi nie zrobiłsad, ja jemu tez nie - a co!

              Co do @: hmmm, no jest inna, nie ukrywam. Baardzo skąpa.
              Ale widać taki mój urok. W sumie kiedys mialam takie skąpe, moze to co bylo
              teraz, to po tych pigulkach organizm sie przestawial, az sie przestawil i to
              pierwsza tzw. normalna?
              • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:16
                bo widzicie ja swoją żałobę noszę w sercu a nie na pokaz, może jednak za dużo
                powiedziałam... dobra teraz ja oceniam.. sorry!!!
              • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:32
                Słuchaj jest na M sposób - tylko jak będziesz wiedziała, że to niezgodne z Tobą
                musisz zacisnąć zęby!
                Zrób mu raz drugi śniadanie jakie jadał u mamuśki i bądź dla niego milusia -
                czy wszystko Ci smakuje, a może zaparzę Ci herbatkę a to a tamto?
                A myśleć możesz swoje. Poza tym to nie chodzi o służenie tylko jak tak
                zaczniesz robić możesz śmiało przemycać swoje teorie typu a wiem czuję się taka
                samotna i zaniedbana przez Ciebie, czuję że coś się dzieje niedobrego a
                przecież kocham Cię szalenie i najbardziej zależy mi na naszym szcześciu, i
                zadaj mu ćwieka: bo wydaje mi się że wszystkiemu jestem winna a Ty ze mną nie
                podejmujesz rozmów i jest mi coraz bardziej przykro.Czy jemu nie wydaje się że
                jest inaczej niż przed ślubem? Bo Ty byś chciała tamtego Marcina.
    • pszczolaasia Romka!!!!!!!!!! 09.04.05, 09:23
      i co?
      • ata76 Re: Romka!!!!!!!!!! 09.04.05, 09:26
        czekamy na wieści?????????
    • annalalik Romka 09.04.05, 09:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22526569
    • annalalik A tak wogole 09.04.05, 09:54
      dziendoberek.

      Apropo rozwazan:
      "Czy kawa, którą robię, smakuje mi i mojemu mężowi?"

      Mój mąż nie pije kawy smile))

      "Czy mój ukochany i jedyny dawca spermy podał mi śniadanko do łóżka?"

      Śniadanko mi zrobil ale nie do łóżka wiec czesciowo jest ok smile)) (ja poprostu
      wstaje wczesniej od niego)

      Ja lece z moim ślubnym na zakupy - spodnie i buty trza mu sprawic smile))
      Bede pozniej - jeszcze sprzatanko mnie czeka.

      Caluski
      Ania
      • tuptuch Re: A tak wogole 09.04.05, 10:07
        cześć dziewczynki. co z Romką!! wiecie już coś?
        • tuptuch Re: A tak wogole 09.04.05, 10:10
          ok, co do Romki to już wiem. dzięki Aniu. dziewczyny! dajmy sobie troszkę
          czasu. zobaczycie - wkońcu zafasolkujemy!!
          • pszczolaasia Re: A tak wogole 09.04.05, 10:43
            ale my kcemy nał!!!!!!!!!!!!! żartuje oczywiście, nie nawet nie żartuje, jak
            naprawdę kcemsmile)))
            Romuś nic jeszcze straconego, pisałam ci , wiesz o o tym?
            • cytrusowa ba! 09.04.05, 11:00
              no i dzien dobry!!!!
              • pszczolaasia Re: ba! 09.04.05, 11:04
                siemka!!! to zdradź nam tajemnice, smakowałam mu kawa, dał ci śniadania do
                łoża? jak tam @?
    • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:04
      Witajcie Miłe Moje,

      Napisałąm odpowiedź do Myszuni19coś ale wskoczyłam nie pod nią bezpośrednio -
      ech.
      Dla Romki nic straconego uważam - nie chcę żeby beczała, napisałam jej to.
      Tuptuch - fajnie, że jesteś smile
      Cytruś - dziewczyny już wiedzą ale jak zrobię do PANA oczy maślane, to zrobi mi
      śniadanie, bo co ma nie, jak w lodówie ma naszykowane produkty smile
      ale dziś to ja się zerwałam bo mnie tak okropnie ssało, że ja pindole wtrąbiłam
      3 kanapki ze schabem i 1 z filetem z inyka i zjadłam 3/4 słoika ćwikły.
      Oczywiście jadłam chyba na czas bo potem było mi tak niedobrze, że się
      spieszyłam.
      Słuchajcie mam na oścież okno otwarte - cudni ptaki śpiewają chciałabym pospać
      na dworzu na hamaczku ale chyba jednak dziś trochę tu pokropi...
      • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:07
        naprawdę to wszystko zjadłaś?????????????? kumam, że się spieszyłaś.... micho
        też, nie wiedzieć, zupełnie czemu ukrywa się przede mną jak coś podjada, nie
        kumam tego, nic mu jeszcze przecież nie zrobiłam, zresztą co najwyżej top on by
        mógł mi coś zrobić, bo chyba jest 1,5 razy większy ode mnie w każdą stronę. to
        jak bym mogła takiego wielkiego chłopaka walnąć. śmieszy mnie to, zawsze każę
        mu coś powiedzieć... on jak coś broi to taki cichutki jak myszka się robi...
        jak dziecko, jak dziecko...
        • pszczolaasia Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 11:09
          zara lecę na zakupy... mistrzunio w pracy, muszę coś mu na obiad zapodać...
          udka mu zrobię, a co!!! cycki mnie bolą....
        • jedna_chwilka No pewnie ze zjadłam 09.04.05, 11:15
          ale potem źle się czułam.
          Na Polsacie są "dźwięki muzyki" - widziałyście to kiedyś? o rety jak ja rycze a
          oprócz tego "tańcząc w ciemnościach" z Bjork jest z fragmentami tego więc mam
          ucztę dla oka, ucha i ducha....
          Słuchałyście Abba Pater? z maili gazetowych?
          • pszczolaasia Re: No pewnie ze zjadłam 09.04.05, 11:16
            taaaaakkkkkkk dziękuje!!!!!!!!!!!!!
            • cytrusowa Re: No pewnie ze zjadłam 09.04.05, 11:17
              tak, tak. wysluchalam. cudne!
              dziekuje
              • pszczolaasia wiecie dziewczyny 09.04.05, 11:20
                że ja do was przyszła, a właściewie dołączyłam trochę ponad miesiąc temu? a
                czuję się jakbym was z rok znała...
                dobra teraz naprawdę idę na zakupy, uwierzcie mismile))) buhahahahhaaaa sama sobie
                nie wierzę, ale naprawdę idę...
                • jedna_chwilka wiecie 09.04.05, 11:23
                  że dzięki temu utworowi zmobilizowałam się i nauczyłam Ojcze Nasz po łacinie?
                  Jestem z siebie dumna!W kościele do którego chodzę podczas mszy śpiewa chór
                  męski - wszystko po łacinie i bardzo mnie to martwiło, że nie mówię/śpiewam
                  Ojcze Nasz podczas mszy a teraz smile będę śpiewać razem z nimi
                  • pszczolaasia Re: wiecie 09.04.05, 11:31
                    chór męski? wiecie, uwielbiam chóry męskie, to nie żart, to szczera prawda, one
                    mają taką siłę, tak .... nie wiem jak to napisać.... mąj taką siłę i niech tak
                    zostanie, a zwłaszcza pieśni sakralne w ich wykonaniu są takie.... wzruszające
                    dla mnie, wiecie o co mi chodzi? nie wiem jak to nazwać...
                    p.s. Jagoda śliczniesmile)) teraz oprócz tych wszystkich zalet będziesz znała
                    łacinę, brawo, brawosmile)
                    • jedna_chwilka Re: wiecie 09.04.05, 11:38
                      ależ ja mam wad stertę, zaryzykuję domniemanie, że jest ich więcej...
                      ale Ojcze Nasz po łacinie, to zawsze było moje marzenie...
                      mój PAN śpeiwał wiele lat w Lutni, czasem głupio coś zanucić w jego
                      towarzystwie bo ma słuch absolutny...
                      p.s. uczyłam się łaciny w szkole, tylko nauka jak zazwyczaj nauka poszła w las
                  • tuptuch Re: wiecie 09.04.05, 11:36
                    dziewczynki! ja dziś nie mam czasu niestety z wami pogawędzić, a szkoda, bo
                    właśnie idę w gośći, ha ha. mieliśmy robić grilka, ale nie wiem co nam z tego
                    wyjdzie przy takiej pogodzie. moj D ma małą robótkę u znajomych i zaraz
                    jedziemy. całuski dla was wszystkich.
                    ps. Julka ma dziś nowe ulubione słowo: "dym" (zobaczyła jak D poli gałęzie na
                    ogrodzie)
    • pszczolaasia spadam, ale wróce:))) 09.04.05, 11:32
      nie cieszcie się... wrócesmile)
    • jedna_chwilka to ja też się kłaniam 09.04.05, 11:45
      zrobię coś w domu, bo nie dałam rady w tym tygodniu, a potem umówiłam się z
      Krzyśkiem na wyjazd do IKEA po kartony do pakowania i łóżko do teściów...
      no to całuski
      • joannach1 teściowa-sreściowa 09.04.05, 12:02
        wczoraj mój mężulek sypnął się podczas wizyty u teściów, że będziemy robić
        różne badania , na co teściowa oczywiście:"po co? widocznie tak miało być!,
        dajcie spokój, co wy wymyślacie?co wam to da?"oczywiście ja załapałam
        nerwa,mężuś cały uchachany(uwielbia wprowadzać ferment u teściów!),teściowa coś
        tam gadała , a ja pierwszy raz w takiej chwili zamiast się z nią kłócić,
        spokojnie stwierdziłam, że bez względu na to co powie ,badania i tak
        zrobimy,łącznie z nasieniem(myślałam że padnie w tym momenciesmile),to moje
        zdrowie, moje poronienie, moje pieniądze i tłumaczyć się nie będę.Mówię Wam-
        cisza!tak ją zatkało że nawet słowem się nie odezwała.A mężuś-drań jeden, mnie
        uściskał i mówi:"widzisz i o to zawsze mi chodziło,brawo!"Tak mnie zirytował,
        że o kawie niech zapomni a sniadanie to chyba w marzeniach!A co! Hej! Asia
        • cytrusowa Re: teściowa-sreściowa 09.04.05, 12:18
          jedna_chwilka, ale z tym śniadajniem to mnie bez różnicy. moze lepiej nie jesc
          w lozku, bo pod tym wzgledem jestem pednatką - drazniloby mnie, ze moze sie cos
          pobrudzic itepe...

          cos jeszcze chcialam napisac, ale zapomnialam, hihihih
          • cytrusowa acha, chór 09.04.05, 12:21
            no wlasnie, przypomnialo mi sie.
            weszlam do rodziny swirow, ktorzy spiewają, hihih.
            tesciowa ze sw. pamietci tesciem w chorze spiewali!!!
            Moj męzus nie spiewal w chorze, ale jest spiewak az za bardzo. no i spiewa,
            jakby byl w chorze, wiec czasem nie mozna wytrzymac. Mam zawsze wtedy polewke z
            niego, bo tak fajnie ciagnie ten glos...
            aaa, no i brat tesciowej tez spiewak i tez zawodzi tak jak moj M.
            I oni myslą, ze to sie wszystkim podoba.
            Owszem, podoba sie, ale jego rodzinie. Nam tez, ale moze przez chwile...

            bo to jest ogolnie nowy temat: oni są glosni, a my cisi i spokojni.
            i nie powiem, na spotkaniach rodzinnych, gdzie są oni, jest dla mnie za glosno.
            Ale juz o tym pisalam kiedys
            • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 12:23
              u mnie w rodzinie wszyscy głośni i podśpiewywują sobie, a jakże, a u Tomusia w
              rodzinie, też głośni, ale bez podśpiewywania.
              a ja mam głos, że cho chosmile))
              Joanna gdzie foto??????????
              • cytrusowa Re: acha, chór 09.04.05, 12:35
                oj to wesolo maciesmile
                • kruszyna75 Cześć Dziewczynki 09.04.05, 12:46
                  Żeby nie było, ja naprawdę wstałam juz jakis czas temu. A teraz po kolei.
                  Cytruś - mój Tomek lubi tylko taką jaką ja mu zrobię, cwaniak smile))
                  Śniadanie do łóżka never, w kuchni tak ale z rzadka bo to ja wcześniej wstaję.
                  Pszczoła - podpisuję się rękami i nogami po tym co powiedziałaś: żałoba w sercu
                  a nie na pokaz.
                  Chwilka - szczęka mi odpadła jak przeczytałam o tym, że znasz Ojcze nasz po
                  łacinie (słyszałaś ten gruchot smile)))) ), chyba mnie natchnęłaś
                  Tuptuch - ja Ci dzisiaj wyślę te moje zdjęcia bo nawe robiłam mały przegląd i
                  mam parę fajnych fotek do wysłania dziewuszki.
                  Joanna - szczerość na dłuższą metę zawsze popłaca, dobrze się stało smile))
                  Romka - może to za wcześnie, powtórz tets w poniedziałek tak jak pisałaś.

                  Chciałam dzisiaj wyjśc na rolki, ale chyba pogoda pokrzyżowała nam plany sad
                  • cytrusowa Re: Cześć Dziewczynki 09.04.05, 12:48
                    tyle piszecie o pogodzie,w nioskuje wiec ze sie popsula, tak?
                    Bo tu jest - uwaga - plus 7 stopni tylko, powiewa i pochmurno jest. Az sie nie
                    chce wychodzic, a my musimy na dluzejsad
                    • pszczolaasia Re: Cześć Dziewczynki 09.04.05, 12:52
                      w Gdyni ciepło, ale brzydko, znaczy się nie pada, ale słonka jak na lekarstwo
                      niestety...
                  • pszczolaasia Re: Cześć Dziewczynki 09.04.05, 12:51
                    ja też znalazłam parę ładnych zdjątek może podeślą, ale nie wiem, wszystkie
                    laseczki takie ładne a ja tam piękna wcale nie jestem, no może duchem, ale na
                    zdjątkach to raczej śmisznie, no dobra wyśle wam takie zdjęcie, ze zdjęcia,
                    trochę odjechane, ale... niezłe, ja też czekam na fotkę Kruszyno!!!
                    Cytruś a ty? prosiła Asia o riplej bo mi wciągnęło...
                • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 12:48
                  ano mamy, ja tak pieknie śpiewam..... pies czasem nawet mi wtóruje...
                  • cytrusowa Re: acha, chór 09.04.05, 12:51
                    hihihih
                    no moj mi nie wtoruje, bo ja tu a on w Gdnsku, buuuu.
                    I znowu ten temat psasad

                    dobra, juz nie mysle o psie, skupie sie na czyms innymsmile
                    • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 12:52
                      np. gdzie znaleźć test hmmmmm???????
                      • kruszyna75 Re: acha, chór 09.04.05, 12:57
                        Pszczoła, Ty to zawsze wiesz co powiedzieć, strzał w 10 smile)))))))))))))))))
                        • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 13:01
                          ale obacz Cytrusie chyba szlag trafił, bo się nie odzywa... mam niewyparzoną
                          gębę... możecie od razu to powiedzieć, a może Cytrusia zdjątka mi wysyła heee???
                          jak tam Kruszynko? jakieś przeczucia? bo mnie tyko, wiesz co... boli, i nisz
                          wiecej, ale to chyba dobrze, a zresztą nie zamierzam szaleć i słuchać czy coś
                          puknie, szumi, wrzeszczy w środku . o.
                          • kruszyna75 Re: acha, chór 09.04.05, 13:04
                            co Ty Cytruś też potrafi odpalić, poza tym to ma poczucie humoru smile)))))

                            Objawy? Nie wiem Pszczółko, mam tylko wrażliwsze piersi, ale tak miałam
                            poprzednio, identycznie. Jakieś dwa dni temu bolał mnie lewy jajnik, oj bardzo
                            ale potem przestał. I tyle. Wytrzymamy, kwarde jesteśmy. kwiecień będzie
                            nasz!!!!!
                          • annalalik Pszczolko 09.04.05, 13:10
                            dyby super - do twarzy Ci smile))
                            • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:14
                              nie mów tego mojemu Tomusiowi, bo się rozbestwi do resztysmile))) i tak już jest,
                              rozpieszczam goście do nieprzytomności, mogę wam jeszcze zdjatko starego
                              przysłać, jak kcecie, takie ładne nawet...
                              Kruszynko, będziemy, a jakże... mnie też tak jajniczek trochę wczoraj
                              szarpnął...
                              • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:20
                                Pewnie ze zdjatko kcemy smile))
                                Ja mojego mezunia nie rozpieszczam za bardzo, czasem mu zrobie do pracy
                                sniadanko (nie za czeto zeby nie przestal doceniac), ugotuje dobrze i zdrowo
                                (przybral od czasu jak ze mna mieszka ok 10 kg i nareszcie wyglada jak czlowiek
                                hehe - jak juz wczesniej pisalam u tesciow ani dobrze ani zdrowo nie jadal).
                                KWIECIEN jest nasz i nie zapominajcie o tym.
                                Mnie jajniczek ciagle świruje smile)
                                • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:22
                                  u mnie też przytył i na nieszczęście ja też, ale już zrzuciła trochu. mam
                                  nadzieje na ten kwiecień. w końcu boćka widziałyśmy.
                                  uprzejmnie informuje, że monsz poszedłsmile)) znaczy zdjęcie mensza!!!
                                  • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:24
                                    Szesc bockow - a ja jestem dobra kolezanka i wyrzekne sie szescioraczkow i
                                    bockami podziele z wami smile))
                                    • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:26
                                      Ania łaskawasmile))
                                      • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:27
                                        no ba!!
                                        • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:30
                                          a mnie nawalają naprzemienni i nie długo, ból taki przeszywający...
                                          • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:31
                                            no no no... ja sie w ornitologie nie bedę bawić... smile))) to może tak być
                                            Asiulek pisała przeco, że może, kiedy teścik? ewentualny?
                                            • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:37
                                              no chyba jakoś na dniach...martwie sie troche bo w ostatnim tygodniu bardzo
                                              bolala mnie glowa i jadlam b. duzo proszkow sad kurde to źle ale nie dawalam
                                              rady a poza tym nabiegalam sie wczoraj po firmie a bylam w butach na szpilcie i
                                              wogole wbilam sie w jakis gajer wizytowy i nie wiem czy ten bol w dole brzucha
                                              mam łączyć z dzisiejszym bólem kręgosłupa i czekać aż @ przyjdzie albo no
                                              ornitologia niewykluczona...
                                              • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:40
                                                szpile nie szkodzą moja kuzynka prawie całą ciążę na szpilach przelatała,
                                                więc.. a kręgosłup może boleć od wiesz czego. mnie bolały plecy...
                                                • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:41
                                                  nie myślę o tym na razie...
                                                • cytrusowa Re: Pszczolko 09.04.05, 13:42
                                                  ach no tak - i testy!
                                                  ale przecież i tak nic nie będzie, to jakies zaburzenia tylko.

                                                  z tym tatuazem to byloby chore, gdyby z tego powodu nie robili.
                                                  To w sumie dobrze, ze akurat w tym miekscu se nie zrobilamsmile
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:44
                                                    mówisz, zaburzenia tylko... niech ci będzie...
                                                    a jeśli chodzi o tatoo, to ja zawsze chcialam tam, nie dla pokazu, bo tego
                                                    miejsca nad niewymowną nie pokazuje, ale, dla micha, on esteta rozumiecie, żeby
                                                    miał na co popaczećsmile))
                                                  • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:45
                                                    ciaza to tez nijako zaburzenie smile))
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:47
                                                    no to ja kcem być chora, na to zaburzenie smile))
                                                • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:42
                                                  aaa bo to chyba ma znaczenie - nie chodze w szpilkach, zawsze na plaskim, bo mi
                                                  tak wygodnie
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:44
                                                    co ma być jagódko kochana to będzie, a ty i tak wiesz, że my kciukasy
                                                    czymamy smile)
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:46
                                                    wiem Kochane Moje, wiem.
                                              • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:41
                                                stawiam na ornitologie smile))
                                                • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:44
                                                  ech...
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:45
                                                    co jest rybo? czemu takie samotne ech..???
                                                  • cytrusowa Re: Pszczolko 09.04.05, 13:47
                                                    Pszczola, a myslisz o kolejnym?
                                                    bo ja juz tak i sie zastanawiam.
                                                    Najgorsze jest, ze musze poprawic ten wiekszy, na lopatce. i nie wiem jak to
                                                    zrobic.
                                                    A moj Marcin jak mnie poznal, to juz mailam oba tatuazki, podobają mu się, ale
                                                    na nastepne sie nie zgadza.
                                                    I on myśli, że go poslucham, hahahah
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:49
                                                    to jak się zacznie to skończyć ciężko. marzy mi się taki nad kostką u nogi,
                                                    albo w pachwinie, taka jakś jaszczura, ale oryginalna, jakaś z łuskami...
                                                    Tomuś mój też ma tatuaże nawet więcej ode mnie, więć... my tak razem
                                                    chorowaliśmy na to i w końcu jak się rozbujaliśmy to poszło!!!!
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:49
                                                    abo z jednej strony nie chce myśleć a z drugiej jestem przerazona braniem tych
                                                    prochow...niby od ojcow Bonifratrow ale wiem ze w squadzie jest albo pyralgina
                                                    albo pabialgina
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:49
                                                    Rybko pyralgina nie szkodzi, szkodzą ibuprofeny itp. także spoko malina.
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:53
                                                    aaa co ma byc to bedzie - nie myślmy o tym
                                                  • cytrusowa Re: Pszczolko 09.04.05, 13:54
                                                    a wicie co? gdzies tam przeczytalam,z e czesto podczas porodu dają pyralgine -
                                                    to prawda?
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:56
                                                    ja jako doświadczona już w porodach mogę powiedzieć że....
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:57
                                                    dokładniesmile)
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:58
                                                    tak, dają pyralginę.
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 14:03
                                                    skąd wiesz?
                                                  • cytrusowa Re: Pszczolko 09.04.05, 14:05
                                                    nie, no ja sie nie matrwie. Ja sie martwie tym, co Ty masz i ze mozesz nie
                                                    dostać znieczuleniasad

                                                    A co do pyralginy to sie pytam, bo jestem na nią uczulona. Nie zapomne, jaki
                                                    odjazd mialam, jak na pogotowiu wylądowalam kiedys z bolesną miesiączką.
                                                    Pani pyta mnie czy jestem uczulona na pyralgine, a ja na to, ze nie wiem, chyba
                                                    nie.
                                                    a kiedys na bol pilam pyralgine na lyzeczce i bylo ok.
                                                    No w kazdym razie pani mi dala zastrzyk, zdązylam wyjsc do poczekalni i
                                                    powiedziec Tacie, który siedzial na lawce, ze mi tak dziwnie i slabo. Po czym
                                                    urwal mi sie film.
                                                    Ponoc Tata zdązyl mnie zlapac, bo jak stalam, tak glebnęłam.
                                                    Ale sie biedny zmatrwil.
                                                    Potem mnie dosc dlugo reanimowali, hihih. Ale fajne to bylo uczucie - tak mi
                                                    bylo blogo, czylam, ze jestem gdzies obok...i wcale nie chcialam sie budzic.
                                                    Pani pielęgniarka chlastala mnie po buzi, bym sie obudzila i jakies relanium
                                                    czy cos innego na pobudszenie dostalam.
                                                    Ale to byla przygoda.
                                                    Pozniej przez dwa dni chodzilam jak nacpana
                                                  • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 14:08
                                                    o żesz Ty, to musisz o tym pamiętać teraz i wszystkim koniowałom to mówić...
                                                    Jak już skoczysz na te zakupki to nie zapomnij tego testu kupić kochana
                                                  • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 14:39
                                                    ja szczytałam o pyralginie, ja lubię czytać, ciekwska jestem. ale jesteś Cytruś
                                                    uczulona to może coś innego ci dadzą?
                                          • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:31
                                            no to dobrze - mnie tez raz jeden raz drugi ale prawy mocniej oooo wiele wiele
                                      • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:29
                                        poza tym - chcialabys mnie widziec w ciazy wtedy??? a moja dyskopatia?? to chyba
                                        po porodzie przeszczep kregoslupa bym musiala miec smile))
                                  • annalalik Re: Pszczolko 09.04.05, 13:26
                                    dzieki za foto meza Pana smile))
                                    • pszczolaasia Re: Pszczolko 09.04.05, 13:28
                                      ju łelkomsmile))
                                      • jedna_chwilka Re: Pszczolko 09.04.05, 13:31
                                        a ja dopiero w pon zobacze sad
                    • kruszyna75 Re: acha, chór 09.04.05, 12:59
                      Cytruś, ja też chcę psa!!!!!!!!!!!!!!! Tylko u nas wygląda to tak, że nas nie
                      ma w domciu 10 godzin no i jak psiak by wytrzymał. sad((((
                      Ale stwierdziliśmy, że jak będą dzieciaki to pies będzie, no bo one ze szkoły
                      wcześniej będą wracać.
                      • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 13:02
                        myśmy sobie psa kupili, coby instynkta zaspokoić i diabeł jest rozpuszczony jak
                        dziadowski biczsmile)) ale nasz dziadowski bicz!!!
                        • joannach1 Re: acha, chór 09.04.05, 13:06
                          już po 13 a ja "przemineło z wiatrem "oglądam!nic w domu nie zrobione,zakupy w
                          kuchni rozrzucona a ja sobie film oglądam!Głupia ta Scarlett swoją drogą!
                          A co do pieska to mój mąż mi głowę suszy od dawna.Może w czerwcu?Mam 2 miesiące
                          wakacji to mogłabym z psiakiem posiedzieć w domu.Zaraziłyście mnie tym pomysłem!
                        • kruszyna75 Re: acha, chór 09.04.05, 13:07
                          my byśmy też chcieli!!!!!!!!!!!!!!!! A rozpuścić nie pozwoli Tomuś, bo on się
                          wśród psów wychował (hodowla syberian husky) i wie jak z nimi postępowac
                          skubaniec smile
                          • pszczolaasia Re: acha, chór 09.04.05, 13:15
                            znaczy się zdolniachasmile) syberiany... matko jak one mi się podobają.. a jeszcze
                            bardziej alaskany, to chyba te mają takie dwa różne oczy i takie szare...
                            rormalnie pikne są uwielbiam wogle duże psy.
                    • jedna_chwilka Re: acha, chór 09.04.05, 13:07
                      jak to on w Gdańsku bez Ciebie? o co cho? ominęło mnie coś???
    • annalalik Sprawozdanko :))) 09.04.05, 13:04
      Butki kupione (spodni brak odpowiednich ale jeszcze w tygodniu popatrzymy),
      mieszkanie posprzatane (mężulek bardzo pomogł - kochany jest), jajniczek dalej
      lekuśko rwie smile)), śluzik śliczniutki smile))

      Tuptuch - super że jesteś z nami
      Kruszynko - poślij mi też foteczki please!

      Pogoda na śląsku błeeee - leje deszcz (aż dzw ze wczoraj bylo tak pieknie 18 st)
      • kruszyna75 Re: Sprawozdanko :))) 09.04.05, 13:10
        Aniu, podeślę wszystkim, tylko po południu, bo za chwilkę wychodzimy smile
        • annalalik Re: Sprawozdanko :))) 09.04.05, 13:12
          oki - dzieks
    • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:05
      Moi Teściowie i Teściowie siostry mojego PANA (a spotykają się bardzo często)
      to dopiero są głośni. Nie przepadam za tym ale zawsze przecież można wyjść
      odpocząć do innego pomieszczenia smile
      Kruszynko, ale ja dopiero teraz dopiero do tego dojrzałam, a poza tym mam opory
      w śpiewaniu u boku męża, bo mówię Wam, że wychwyci każdą błędną nutę a takich
      jest wiele w moim wykonaniu. Teściowa zawodzi ale bardzo ładnie łączy
      mezzosopran z altem, znaczy raz śpiewa wysoko raz nisko jak facio - śmiesznie.
      Powiem Wam, że na weselu nie chcieliśmy żadnych tam zabawa i innych takich ale
      jedno chcvieliśmy bardzo żeby teściowa zaczęła śpiewać taką piosenkę " a kto
      się w styczniu urodził ma wstac, ma wstać..." no i sie pije jego zdrowie i
      przechodzi do następnego miesiąca. Mówię Wam niezapomniane wrażenia...
      A propos pogody w Wwie jest ciepło, pochmurno i wilgotno więc ani chybi spadnie
      dziś deszcz.
      Wyszłam na fleję - JA TEŻ JADAM PRZY STOLEEEEEE, ale zdarza mi się czasem
      wtrąbić coś w łóżku - też jestem czyścioszka smile
      • joannach1 Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:10
        Mo mąż zawsze śpiewa pod prysznicem, przy komputerze(jest informatykiem-dużo
        czasu spędza przy kompie),i w samochodzie.Zawsze mówi że gdyby został księdzem
        to by się dopiero zrealizował pod względem śpiewu.Uwielbia pieśni religijne
        (chociaż ze słowami kruchutko)a ostatnio cały czas wyśpiewuje "litanię do
        wszystkich świętych".Smieszne jest w tym wszystkim to, że do kościółka to
        chodzę ja,mężuś nie za bardzo, ale kolędy, pieśni to jego domena smile
        • kruszyna75 Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:11
          Mój Tomuś to też informatyk, ale nie śpiewa smile))))
          • annalalik Mój tez 09.04.05, 13:12
            jest informatykiem smile))
      • annalalik :( 09.04.05, 13:11
        A ja abba pater nie dostala sad(
    • jedna_chwilka Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:16
      Pater noster, qui es in caelis; sanctificetur nomen tuum; adveniat regnum tuum;
      fiat voluntas tua, sicut in caelo, et in terra. Panem nostrum contidianum da
      nobis hodie; et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus
      debitoribus nostris; et ne nos inducas in tentationem; sed libera nos a malo.
      Amen
      • annalalik Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:17
        dzieki.
      • kruszyna75 Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:17
        dzięki Chwilko
      • jedna_chwilka Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:17
        nie dało się tu napisać kreseczek nad literkami niektorymi a są i chyba ma to
        znaczenie w wymowie.
        p.s. a podkład muzyczny macie - więc do dzieł, próbujcie
        • pszczolaasia Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:19
          uuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuu
          • jedna_chwilka Ania masz w końcu mp3 czy nie? bo Ci wyśle 09.04.05, 13:20
        • annalalik Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:21
          sęk w tym ze niemam podkladu muzycznego niestety - nie doszedl do mnie
          • jedna_chwilka no to w pon. 09.04.05, 13:28
            bo z domu modem nie da rady sad
            • pszczolaasia Re: no to w pon. 09.04.05, 13:29
              nie żartuj!!!!!!1 serio, nawet nie wpadniesz na chwilę???
            • annalalik Re: no to w pon. 09.04.05, 13:30
              nie ma problema smile))
              • cytrusowa a propo dyskopatii 09.04.05, 13:34
                no walsnie, ostatnio sie zastanawialam, jak sie ma znieczulenie zewnątrzoponowe
                do skrzywienia kręgosłupa?
                Odcinek krzyżyowy, do lewej lędzwiowej, jak to ladnie mowili w moim przypadkusmile

                My chyba nigdy z domu nie wyjdziemy na te zakupy.
                Moj zaczął sprzątać - brawo mu za to, tylko czemu akurat teraz lub tak dlugo???
                Teraz poszedl na kibel - posiedziec sobie!
                potem musi wziac prysznic
                potem sie ubrac i ulozyc wlosy
                ...
                obstawiam wyjscie o 14.30!

                A mamy do zalatwienia: dwa spozywcze,
                sklep z tapetami na drugkim koncu miasta
                • pszczolaasia Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:36
                  i sklep z testami....
                  • pszczolaasia Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:38
                    ja tam się martwię czym innym, no tym też, bo mam letkie skrzywienie
                    kręgosłupa, ale mam też tatoo w tym miejscu, tak nad niewymowną i czytałam
                    gdzieś, kiedyś, że wtedy nie robią... hmm, ale może trochę wyżej mogą robić?
                    • annalalik Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:39
                      a co im tatoo przeszkadza?? ?? ??
                      • pszczolaasia Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:42
                        no bo ktoś mondry powiedział, że w nakłuciu może się martwica takiej
                        maciupeckiej tkaneczki robić, i coś tam z tymi resztkai tuszu się robi, nie
                        przywiązywałam do tego wielkiej uwagi wtedy, ale teraz...
                        • jedna_chwilka Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:45
                          grzmi poważnie
                          • pszczolaasia Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:46
                            no właśnie...poważnie... ale sie na zapas martwić nie namierzam smile))
                • annalalik Re: a propo dyskopatii 09.04.05, 13:38
                  nie wiem jak to sie ma do skrzywienia kregoslupa ale chyba nijak bo 50% kobiet
                  ma skolioze a i tak maja znieczulenie... ale nie wiem napewno

                  Co do zakupow to pogoń mezulka co?? Apteke musicie jeszcze zaliczyc!!!
        • cytrusowa Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:22
          jedna_chwilka, nie jesteśmy razem tutaj. Tylko moj piesio ukochany, o ksywie
          baton, jest w gdańsku. I bardzo nad tym boleje.

          Z tym wychodzeniem do innego pomieszczenia w trakcie imprez to muisz po mnie
          papugowac??? Albo ja po Tobie cholerka jasna.
          Najlepiej odpoczywa mi sie wtedy w kiblusmile

          Co do łaciny - zagne Was, ale ja musialam sie uczyc chyba rok na tych cudnych
          studiach.
          Ale nic juz nie pamietam, bo po co??? No teraz to se przypomne, i owszem.
          • pszczolaasia Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:28
            dżizzzesss słyszałyście ten huk????? to głaz mi spadł z serducha smile))
          • jedna_chwilka Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:33
            abo sie zmartwilam ze z M nie halo znow cos
            • ata76 Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:54
              a Wy znowu szalecjecie z pisaniem. I jak tu za Wami nadążyć.

              Chwilko dzięki za mp3. A z tą łaciną to jestempod wrażeniem!!!!

              Romka, głowa do góry, póki @ niet póty jest nadzieja jak mówią laseczki.

              W kwestii kawy mój M woli sam robić, bo uważa, że ja źle robię, co mnie nie
              martwi, bo wygodniej jest jak on robi. Co do śniadań do łóżka to rzadko nam się
              zdarza, ale jeśli już to M mi serwuje,bo ona jest w naszym domu naczelnym
              kucharzem!!!!
              Pszczoła jak zwykle mi zdjęc nie przysłała sad(( Pewnie uważa, że skoro widuję
              Ich na codzień, to fotek nie muszę dostawać.
              Cutrusowa o teściku nie zapomnij koniecznie!!!! Powiedz M, że jak Ciebie tam
              nie zaprowadzi to z nami będzie miał do czynienia.

              W kwestii psa, miałam kiedyś i więcej nie chcę, bo nie i już!!!!!!! Ale nie z
              wygodnictwa, bo tamten tobył mój ulubiony psiak, a w zasadzie suczka i nie chcę
              mieś innego. A poza tym u nas póki co w domu piseby się zamęczył, bo jak
              jesteśmy w pracy, to kto by go wyprowadził, a przed blokiem nie zostawię
              przecież.

              A z tymi tatuażami, to się pogubiłam, o co chodzi? Czego nie robią, bo ja też
              mam tatuaż i nie wiem o co chodzi???????????

              No i kwiecień, na pewno będzie Wasz, bo mójto raczej już nie!!!!!!!!!

              A właśnie zrobiłam sobie przerwę w sprzątaniu i boję odejść od kompa, bo co tu
              się będzie działo, nigdy tego nie doczytam jak wyjdę.
              • pszczolaasia Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:56
                Ata już się poprawiamsmile)) sorry, tobie o tatoo nie trza się martwić bo masz na
                łopatce, o to chodzi o te nad niewymowną... ze znieczulenie podobno jest
                problem przy porodzie..
                • ata76 Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:58
                  aaaaaaaaaaaaaa.... dzięki za info
                  • pszczolaasia Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 13:59
                    menżuś już idzie, a siebie wyśle jak ze sklepu wrócę..
                    • jedna_chwilka Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 14:01
                      Kochana to miło, że masz dziś gościów smile
                    • ata76 Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 14:03
                      a na jaki wysłałaś, na domowy????????? Bo nic nie mam sad((
                      • jedna_chwilka Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 14:05
                        ale ja? mp3? na gazetę
                        teraz z domu Ci nie wyślę bo za słaby modem sad
                        • ata76 Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 14:12
                          nie Jagoda, mp3 od Ciebie mam smile)))
                          • jedna_chwilka Re: Dla zainteresowanych 09.04.05, 14:21
                            no to albo Pszczola niech Ci wysle albo poniedzialek smile
    • annalalik Dla PORZĄDKU 09.04.05, 13:47
      bo się trochę gubie ZAPRASZAM TUTAJ wink))
      • pszczolaasia Re: Dla PORZĄDKU 09.04.05, 13:55
        noooo nasza drużynowasmile))) a ja muszę znowy do sklepu lecieć, goście dzwonili,
        będą dzisiaj.... szarańczasmile)) ale lubię ichsmile))
    • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:55
      no DYŻURNA pełną gębą!!! BRAWOOOO
      No Aniu, może byś ty wątek kiedyś rano założyła co???
      • annalalik Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:58
        Zaloze jak tylko wstane przed Wami kobietki smile)
        • jedna_chwilka Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 13:59
          Budzik se nastaw wink
          • annalalik Re: Rozważania te poważne i te z większą dozą hum 09.04.05, 14:00
            Ja wogole to wstaje o 7 bo z pieskiem tak chodze - ale psiaka oddaje dzis tacie
            wiec nie wiem nie wiem...
            no ale w sumie o 7 mierze tez tempke wiec - moze mi sie uda niedlugo smile)
            • jedna_chwilka Cytruś daj Ty nam znać czy kupiłaś test 09.04.05, 14:02
    • jedna_chwilka Swojego 09.04.05, 14:11
      też Wam wyślę ale też z pracy, bo teraz korzystam z jego laptopa a on swoich
      fotek tu nie ma. No chybaże ma - zaraz zobaczę
      • annalalik Ja uciekam 09.04.05, 14:17
        Idziemy oddac psa no i na ŻUREK smile)) Mój mąż uwielbia żurek mojej mamy (ja
        zreszta tez). Trzymajcie sie zdrowo.
        Milego popołudnia i spokojnego wieczoru. Postaram się być tu wieczorem. Ciekawe
        czy nadążę z czytaniem. PAPA
        Ania
        • ata76 Re: ja też spadam 09.04.05, 14:25
          bo właśnie przyszedł kolega do M, i będę oglądać jego nową giwerkę smile))
          • pszczolaasia Re: ja też spadam 09.04.05, 14:49
            Atko na domowy posłałam, Jagoda pewnie,że swojego przyślij.
    • beatrice73 czesc wszystkim... 09.04.05, 14:43
      nie bylo mnie dluzsza chwile bo bylam w dole, przyszla @ i rozwiaja mi wszelkie
      nadzieje, marzenia itp... spozniala sie 3 dni i od razu machina poszla w ruch..
      ale za szybko, nic z tego. rozkleilam sie na maxa ale dzis jest mi juz nieco
      lepiej, trzeba myslec o kolejnej iui, tylko jeszcze nie wiemy kiedy... ach,
      zycie!!!
      a co do kawy, czy maz lubi taka jak ja?... zdecydowanie nie!!, czy podal mi
      dzis sniadanko do lozka, niestety nie bylo czasu!... czy test wyszedl bardzo
      zle? smile
      • pszczolaasia Re: czesc wszystkim... 09.04.05, 14:50
        nie no, bardzo, źle? w normie wyszedł, każda z nas ma podonie, nie martw się.
        no nic ja też niestety spadywuje bo obiadek cza gotować, ale zajrzęsmile)) nie
        marwtiśc się proszęsmile))
        • beatrice73 to smacznego zycze... 09.04.05, 14:57
          a co do tego sniadania, to ogolnie w caloksztalcie to podal, nawet kilka razy
          mu sie zdarzylo, a najpiekniej bylo jak na tacy rozsypal platki roz... ale mnie
          wtedy rozkleil...
          achh... wspomnienia smile
          no ale nic, mowicie ze czas w garach postukac, pewnie racje macie smile
          smacznego wiec i do nastepnego razu
          • cytrusowa niewiarygodne! 09.04.05, 15:02
            ~wciaz jestesmy w domu.\Brak mi slow.
            jestem wkur...
            • pszczolaasia Re: niewiarygodne! 09.04.05, 15:07
              wyluzuj bella!!!!!!! chłopak na miasto wychodzismile)) musi ładnie wyglądać, no
              chyba, że w kibelku jeszcze siedzi...
              • pszczolaasia Re: niewiarygodne! 09.04.05, 15:07
                to może idź obacz co znim, może go .... wessało???
                • cytrusowa Re: niewiarygodne! 09.04.05, 15:16
                  ale on sie nie kąpal dlugo i nie siedzial godiznami na kiblu. Za to tyle czasu
                  pisal list do wlascieciela meiszaknia na kompie. potem go przepisywal, bo nie
                  mamay drukarki!!!
                  a potem poszedl szukac koperty - 45 minut. Przegladal se inne papiery przy
                  okazji.
                  Sorry, ale ja odpadam. Tak wkur nie bylam dawno.
                  I najgorsz ejest to, ze on nie widzi problemu.
                  Mysli ze teraz kupi koperte.,
                  A test? zapomnijcie kochane. Bo ja juz zapomnialam rano, jak wiedzialam,z e
                  dlugo nie wyjdziemy z domu.
                  To pa, lece
                  • pszczolaasia Re: niewiarygodne! 09.04.05, 15:19
                    ja cie słucham, jak piszesz o nim, to jakbym siebie widziała...prawie... nie do
                    końca... nie denerwuj się.... kupuj ten test diabicosmile)))
          • pszczolaasia Re: to smacznego zycze... 09.04.05, 15:20
            Beatko odpowiedziałam Ci na wątku "dla starających się po poronieniu". nie
            martw się, jesteśmy z tobąsmile)
    • pszczolaasia widziałyście cwaniaczkę Chwilkę????? 09.04.05, 15:40
      pustą posztę nam wysłała... rormalnie szok!!!
      • pszczolaasia na razie dziewczyny 09.04.05, 16:27
        ja się z wami żegnam na dziś, gości będę miała.
        Ata daj znać czy poszta doszła
        Cytruś czy jesteś jeszcze zła?
        Beatrice nie będzie na pewno źle... nowy miesiąc nowe wyzwaniasmile)
        Jagoda bez obijania się foto proszę Pana!!!!
        Kruszyni, Niteczko, Aniu byle do 17.04
        i z tą pozytywną myślą kończęsmile))
        • kruszyna75 Zdjątka poszły 09.04.05, 17:57
          jak obiecałam
          • ata76 Re: Zdjątka poszły 09.04.05, 19:18
            Kruszynka dzięki za fotki, śliczne zdjęcia urlopowe, za zdjęcia M , no i
            mieszkanka też. Tak wo ogóle to fajna z Was para smile))))
            Jeśli chodzi o ściany to widzę, że normalnie fachowiec z Ciebie....
            wszechstronnie uzdolniona dziewczyna...no no no......
            Czuję się zobowiązana również do sfotografowania swojego mieszkania i
            przesłania fotek, ale to jutro zrobię, także uważajcie dziewczynki za niedługo
            zabaczycie to moje m4. Tyle że od razu zapowiadam, że mój M oczywiście nie
            wykończył pokoju zgodnie z planem, ale nie będę czekać, bo tego momentu mogę
            się niedoczekać.

            Jagoda, pytam za Asią, a gdzie zdjęcie M??????????????????????????? W mailu nie
            było załącznika.

            Cytruś Ty się Kochana nie denerwuj, chyba wszyscy mężczyźni mają
            duuuuuuuuuuuuuuuuuużo czasu, gdy wybierają się na zakupy, w każdym razie mój
            tak ma.

            Beatrice, głowa do góry, będzie dobrze, w końcu musi się udać!!!!!!!!!!!!
            • kruszyna75 Re: Zdjątka poszły 09.04.05, 19:29
              Ata, Jagoda po prostu dozuje nam adrenalinę, hihihihi...
              Albo nie chce ujawnić swego przystojniaka smile
              • annalalik Re: Zdjątka poszły 09.04.05, 19:37
                Świetne fotki Kruszynko - dziekuje
      • jedna_chwilka Re: widziałyście cwaniaczkę Chwilkę????? 09.04.05, 20:37
        ale że co?
        że ni załączył się mój? czego te krzyki?
        p.s. ale z tej cwaniaczki sie uśmialam....
        • annalalik Re: widziałyście cwaniaczkę Chwilkę????? 09.04.05, 20:40
          Nie bylo załącznika w mailu smile) pusty byl
    • annalalik Hej ho 09.04.05, 19:32
      wrocilam od rodzicow wlasnie.
      Jagoda zrobila nam prina aprilis spozniony z tymi fotkami hehe smile)
      Alez mnie glowaaaa boli sad pogoda do bani (ciagle leje) i pewnie dlatego sad
      • kruszyna75 Re: Hej ho 09.04.05, 19:50
        mnie głowa nie boli, ale właśnie zauważyłam u sibie śluz rozciągliwy, taki
        mleczny (w 26 dc!!!!!!!!). tak przez ostatnie dni tak było go troszeczkę, ale
        teraz to przesada. A tu główny specjlasita Asiulek na urlopie smile Chyba poszukam
        w necie czy to jest ok, czy moje hormonki znów się rozszalały.
        • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 19:56
          Ja nie chce robic nikomu nadziei ale Asiulek pisala kiedys ze taki sluz jest ok
          i taki mleczny czesto wystepuje na poczatku ciazy. U mnie tez jest mleczny ale
          narazie nie duzo - dosc gesty. Jestem dobrej mysli szczegolnie ze podbrzusze
          ciagnie i jajniczki bolesne sa.
          • kruszyna75 Re: Hej ho 09.04.05, 20:12
            Ania, TY mi proszę nie rób nadziei smile)))))))))))))))))))))))))))))
            Ja mam raczej na przemian, bo rano był jeszcze kremowy. Ale nie mam żadnych
            innych obajwów. No nic, obiecałam Pszczółce, czekam do 17.04, zreszta i tak za
            wczesnie by było bo ja mam cykle 32 dniowe smile
            • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 20:17
              nie no Kruszynko - ja naprawde nie chce Ci robic nadziei... Boje sie ze przez to
              ze ja mam podobny sluz to sama siebie nakrecam. Wogole to jeszcze te jajniki...
              Głowa mi peka, jest mi niedobrze (właśnie zjadlam frytki i tak jakos mnie mdli) sad(
              Boje sie ze to przez moja psychike...
              Moja mama mi wczoraj powiedziala ze chyba za bardzo chce... a ja nie moge nic na
              to poradzic sad
              • cytrusowa ja po prostu jestem felerna! 09.04.05, 20:23
                szukalismy dyzurnej apteki, w koncu kupilismy - 10 euro!!! Granda!!!!
                i pudlo, czyli ujemny.
                Czyli, że coś mi sie poprzestawiałosad
                Bo od rana znow jade na jednej cienkiej podpasce i pobolewa mnie podbrzusze.
                Ach, widać taka moja uroda.
                A swoją drogą, to chyba zaczniemy codziennie sie bzykać w moje plodne dni, bo
                skoro co drugi dzień nie wystarczyuło...

                Widze, że cześć sie roszlalala na imprezkach, niektore juz od rana imprezują i
                wysylają puste maile, a jeszcz einne mają ból glowy od samego rana...
                No, no, a mowilam: za dużo tego wina!
                • annalalik nigdy nie mysl 09.04.05, 20:29
                  ze jestes feralna... to nieladnie mowic i myslec tak o kims KOGO JA I KOLEZANKI
                  BARDZO LUBIMY !!!
                  Co do testu to faktycznie oszaleli...
                  Myśl pozytywnie cytruś - ja wprawdzie tez wariuje chyba ale to juz moj urok
                  (gdybyscie mnie znaly w 6 -7 cyklu staran - wtedy to bylam sfiksowana a teraz i
                  tak odpuscilam)
                  • annalalik Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:31
                    rany julek - literki mi sie przestawiaja - nigdy nie mysl ze jestes FELERNA!!
                  • cytrusowa Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:32
                    hihihi.
                    nawet nie wiem, kiedy bede miala okazje isc do lekarza...najwczesniej za dwa
                    tygodnie w srode, bo srody mam w szkole wolne i wtedy M bierze popoludnie w
                    pracy i razem pojedziemy.
                    No, teraz obiadek, hahahah. i jak tu nie chorowac na zaoladek???
                    Marcin nie rozumei tego, ja czasem mam wrazenie, ze chyba lepiej mi u mamy, bo
                    rodzice zawsze kazali mi jesc i pilnowali.A moj tata to juz wogole.
                    A tu? on sie nie martwi, ze ja nic nie jem, wzglednie co jem.
                    • kruszyna75 Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:35
                      Mój też się nie martwi hihihi, moze dlatego, że ja robię, a to ja zawsze na
                      niego krzyczę, że powinin porzadnie jeść.
                      Żołądek to Cytrus rozwaliłam sobie na studiach, ale nie od poźnego jedzenia ale
                      od jedzenia sztcznosci typu gorący kubek.
                    • annalalik Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:36
                      Niedobrze bo powinien Cie przypilnowac. No ale w kazdym razie - smacznego smile)
                      • kruszyna75 Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:38
                        No teraz to Cytruś wyzwolił we mnie ssanie w żołądku, chyba ide sobie kanapke
                        wszamać, ale zaraz wracam...
                        • annalalik Re: nigdy nie mysl 09.04.05, 20:39
                          no to tobie tez smacznego zycze... ja po tych frytkach nie moge patrzec na
                          jedzienie... ale to chwilowe hehe
                      • cytrusowa kruszyna i inne 09.04.05, 20:40
                        dzieki za fotkismile

                        dzieki za troske, chociaz Wy w zastępstwie moich rodziców sie matrwicie...

                        U mnie to wlasciwie nie wiadomo co jest - nie mam wrzodów, ale żołądek tak
                        reaguje, jak u wrzodowca. Kiedsy mądra lekarka powiedziala, ze to nerwica
                        zolądka, bo ja nerwus jestem. Takze moze to???
                        No nie lykam Ranigastu, bo ponoc nie mozna, a poza tym to i tak nic nie daje.
                        Mam jakies do ssania pastylki ala Maloox.
                        Aha, no i zoladek to mi szwankuje przez tą chemię do jedzienia.
                        Dzis na sniadanie zjadlam te chemiczne bulki, co sie je piecze. I od razu po
                        tym.Fuj!

                        Dobra, ide odcedzic ryz
                        • annalalik Re: kruszyna i inne 09.04.05, 20:47
                          To mnie w niemczech prtzeraza - nie ma tam normalnej piekarni z pieczywem kolo
                          Ciebie?? Przeciez to sam syf co Ty piszesz ze oni tam sprzedaja sad fuj
                • kruszyna75 Re: ja po prostu jestem felerna! 09.04.05, 20:32
                  Cytruś, Ty nam lepiej podaj adres to wyślemy Ci test, bo przecież 10 euro to
                  masakra!!!!!! Al wiesz co jak Ci się skończy ta niby @ to lepiej poszukaj tego
                  gina co po polsku mówi,b o naprawdę nie wiadomo co może być.
                  pza tym lampka wina jeszcze nie zaszkodziła nikomu, no chyba, ze to lampka o
                  pojemności 1l smile)))))))))))))))))))))))))))
                  • annalalik Re: ja po prostu jestem felerna! 09.04.05, 20:34
                    Dokladnie - popytaj o lekarzy ktorzy mowia po polskiemu i daj znac jak bedziesz
                    test potrzebowala - mysle ze jak zamowisz nawet na aukcji to Ewa Ci posle do
                    szwabii. Jesli bedzie problem to my go rozwiazemy śląc Ci testow ile zapragniesz
                    (oby jaknajmniej bylo potrzebnych)
              • kruszyna75 Re: Hej ho 09.04.05, 20:26
                Aniu, jasne, że nasza psychika czasame płata nma figle, czasami za bardzo
                chcemy (ale jak nie chcieć za bardzo????). czasami sie zastanawiam, ze może nie
                powinnam tak dużo czytać, no bo jakbym nie wiedziała, że w II fazie śluz
                powinien być kremowy a nie rozciągliwy to bym się nie przejmowała i w ogole nie
                zwróciłabym na to uwagi. Ach ta wiedza!!!!
                Ale dosyć tego, myśli trzeba zająć czymś innym smile))))))) O, na Tvn lecą
                Kryminalni z przystojnym Panem.
                • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 20:31
                  Powiem Ci ze od czasu jak zagladam na forum i z Wami rozmawiam to jest mi
                  latwiej i juz tak bardzo sie nie przejmuje.
                  • kruszyna75 Re: Hej ho 09.04.05, 20:32
                    i tak trzymaj, jesteśmy z Tobą smile)))))))))))))))
                    • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 20:37
                      smile))
            • jedna_chwilka Re: Hej ho 09.04.05, 20:40
              ale Asiulek mówiła też i to publicznie, że śluz to bada się raz dziennie a nie
              co chwilę! Burę za to oberwałam że sprawdzałam 3 razy dziennie
              • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 20:43
                Kiedy jest najlepsza pora?? Ja sprawdzam zwykle wieczorem jak badam szyjke (choc
                nie codziennie mi sie to zdarza) i nie wiem czy to dobrze
                • jedna_chwilka Re: Hej ho 09.04.05, 20:46
                  no wieczorem właśnie...
                  • annalalik Gdyby nie wy.. 09.04.05, 20:50
                    Ja teraz jak mialam to plamienie to sie "wirtualnie" od Asiulka nauczylam z ta
                    szyjka i jakos tak łatwiej mi i sie nie stresuje tym wszystki. Gdyby nie wy to
                    nie wiem jakie bym miala schizyy. Napewno byloby juz po tym cyklu. Bo jak w
                    ostatnim w 15 dc przyszla @ (owu w 6 dc) to jak niby mialo dojsc do
                    zagniezdzenia? Glupi progesteron sfajczyl sprawe. A dzieki Wam zareagowalam w
                    tym cyklu szybko i jest efekt smile)
                    Dzieki
                    • jedna_chwilka Re: Gdyby nie wy.. 09.04.05, 21:00
                      zaraz to mnie ominęła jakaś radosna nowina smile oprócz poprawy wyników Aniu?
                      p.s. wysłałam PANA dajcie cynk czy jest?
                      • annalalik Re: Gdyby nie wy.. 09.04.05, 21:03
                        nie nie nie - ja testuje 17.04 z reszta kobietek.
                        dla mnie narazie radosna nowina to to ze plamienie mi sie skonczylo (uff...) i
                        ze śluzik jest ładny a szyjka wysoko. Tak ze narazie tylko poprawa objawow
                        (tempka tez nadal wysoka) - bop balam sie ze ten cykl znow bedzie bez II fazy.
                  • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 21:01
                    Dzieki za foteczke - tym razem doszla zdrowa i cala smile))
                    • jedna_chwilka Re: Hej ho 09.04.05, 21:03
                      No Aniu a teraz mów co tam?
                      Beatrice czemu się do nas nie odzywałaś - byłoby Ci może kapkę łatwiej
                      • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 21:05
                        a reszta objawow to juz tylko moja chora glowa pewnie wiec jest ok smile))
                        • cytrusowa Re: Hej ho 09.04.05, 21:20
                          no toż tu takie syfiaste pieczywo niestety.
                          Sama chemia.
                          A piekarnie są, klepią mega kasę na pieczywie, dlatego tu tak popularne są te
                          chemiczne bulki w apaczkach, do upieczenia.
                          Bo bulka w piekarni kosztuje 30 centow, a chleb 2 euro!

                          a te z marketow są tansze, bo mogąś lezec dlugo, dlugo, dlugo
                          • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 21:23
                            No to zdziercy!!!
                            Nie mam pytan... Jakby poczta szla 1 dzien do niemiec to bym Ci takie
                            świerzuśkie bułeczki posłała smile)
                          • jedna_chwilka Re: Hej ho 09.04.05, 21:26
                            weż Cytruś. Sprawdzę jak to można szybko i nie za jakąś kasę słać do Ciebie, bo
                            ty dziecko porządkie musisz coś polskiego kąsnąć!
                            W poniedziałek się rozejrzę ok?
                            • jedna_chwilka Re: Hej ho 09.04.05, 21:27
                              od razu byćmy Ci dorzuciły kilka testów smile
                            • annalalik Re: Hej ho 09.04.05, 21:29
                              jestem za!
              • kruszyna75 Chwilka 09.04.05, 21:27
                Chwilka, zdjęcie doszło smile))))))) A ten drugi przystojniak to kto?
                Co do śluzu to ja teraz w ogóle nie przykładam się do sprawdzania, tylko widzę
                co mi na papierze zostaje, że się tak wyrażę i na majteczkach. ot co.
                • kruszyna75 Oj wiecie 09.04.05, 21:29
                  zjadłam sobie kanapkę z pieczonym schabikiem, mniam, mniam i chyba tylko
                  rozochociłam mój żołądek, ale kwarda będe i nie skuszę się, a kysz, kysz
                  • annalalik Re: Oj wiecie 09.04.05, 21:30
                    no tak - tylko nie jedz za pozno bo spac nie bedziesz mogla smile
                • jedna_chwilka Re: Chwilka 09.04.05, 21:36
                  Czarniawy to Pan mój i władca (ale by się uśmiał czytając to) a mały to moje
                  oczko w głowie - syn mojej siostry, ma 7 latek i chodzę z nim do kina na filmy
                  dzieciece, z nim i jego o 12 lat starszą siostrą. Zawsze mi mówią że obciach ze
                  mną chodzić do kina bo rycze jak bobr na kreskowkach...ale zawsze chca chodzic
                  ze mna smile
                  • kruszyna75 Re: Chwilka 09.04.05, 21:42
                    Chwilka, ale Ci dobrze, ja zawsze chciałam chodzić na kreskówki ale nie miałam
                    z kim, no bo starej dupie samej to głupio smile
    • jedna_chwilka Dziewczynki - 09.04.05, 21:31
      ja spadywuję, coś złe mam dziś samopoczucie...
      aaa w IKEI będą widziałam 13 ciężarnych kobitek smile w tym Natalię Kukulską z
      mężem i ojciem - wyglądała uroczo, trzymali się z mężem za ręce to było takie
      wzruszające...
      • annalalik Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:32
        No to wyspij sie Jagoda porzadnie smile)
        13 ciezarnych na jeden dzien - to musialo Cie zmeczyc smile
        • kruszyna75 Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:36
          Ania, na tvn leci Ściagany (to dopiero dobre mieć tv i kompa w jednym pokoju),
          chyba z 10 razy już widziałam ale Harrisonek jest taki cudny smile))))
          • annalalik Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:38
            ja dzis mam dzien bez tv - jakos tak wyszlo
      • kruszyna75 Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:34
        o kurczaki, no nie najpierw bociany potem ta 13 ciężarówek, ja już sama nie
        wiem smile))))
        • annalalik Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:34
          TO ZNAKI dziewczyny - wszedzie sa !!! dla nas!!
      • jedna_chwilka Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:39
        zaraz tam ZNAKI (oj oby!)
        na POLSACIE jest "niewierna" ale chyba nie dam rady obejrzeć...
        • annalalik Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:44
          smile))
        • kruszyna75 Re: Dziewczynki - 09.04.05, 21:44
          sorki Chwilka, bo tego nie widziałam, a o czym?
        • kruszyna75 Już doczytałam o czym jest film 09.04.05, 21:46
          • annalalik Re: Już doczytałam o czym jest film 09.04.05, 21:50
            smile ja chyba tez niedlugo padne niestety - jakos ie mam sily dzis za bardzo
          • annalalik Dobranoc dziewczyny 09.04.05, 21:58
            Ja poprostu wysiadam juz dzis. nie mam sily.
            do jutra

            Ania
            • cytrusowa Re: Dobranoc dziewczyny 09.04.05, 22:45
              HALO, TO NIKOGO TU JUZ NIE MA???
              jestem zrozpaczona!
              • kruszyna75 Cytruś 09.04.05, 23:23
                Zdjęcia super. Po zdjęciu salonu wnoszę, że zdjęcia robiłaś w trakcie filmu
                Niewierna smile)))
                • cytrusowa Re: Cytruś 09.04.05, 23:27
                  no to o konkretną scenę nie pytam. Tez zauwazylam.
                  I jak wysylalam, powiedzialam marcinowi, ze na pewno zauważycie. Ty mnie
                  kochana nie zawiodłaśsmile
                  • kruszyna75 Re: Cytruś 09.04.05, 23:32
                    Chwilka, powiedziała, że jest to zaczęłam oglądac bo nie widziałam tego filmu,
                    ale nie dobrnęłam do końca.
                    Aha, i też przymierzam się do kupienia kwiatków na balkon, tylko nie wiem
                    jeszcze jakich smile
                    Superanckie zdjęcie Marcina, no uśmiech ma zajefajny smile
                    • cytrusowa Re: Cytruś 09.04.05, 23:39
                      a dziekuje w jego imieniusmile

                      swoje dołączę moze jutro, trzeba jakoś wyglądać jak się do ludzi idzie, a
                      wlasciwie leci mailem, no nie?

                      A wszystkie kobityki juz padly oprócz nas?
                      • kruszyna75 Re: Cytruś 09.04.05, 23:46
                        no chyba tak, a pszczoła to chyba imprezuje. ja jeszcze latam po internecie smile
                        • cytrusowa Re: Cytruś 09.04.05, 23:48
                          dobra laska, to lataj, lataj,byle nie za daleko, hihihih.
                          Ja sie rozlączam, powoli udam sie w kierunku tej wąskiej łazienki, bo mam
                          przecież kawałekwink

                          Ciekawe, kto jutro załozy wątek - czyzbyś się czaila do północy i chciala moj
                          pomysl wcielić w życie?
                          • kruszyna75 Re: Cytruś 09.04.05, 23:50
                            Nie, chyba zostawię Ani te przyjemność. Ja się w tygodniu przyczaję jak będę
                            wcześniej w pracy.
                            Trzymaj się cieplutko i karaluchy po poduchy smile))
                            Śpij słodko.
                            • cytrusowa Re: Cytruś 09.04.05, 23:51
                              hihihih, no to widze, ze wiele z nas będzie sie przyczajać.

                              To spij tez dobrze, kolorowych snow, buzka. pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka