martka.b
13.05.05, 12:54
Witam dziewczynki..
nie wiem czy mam się cieszyć, czy płakać.. Po wczorajszej wizycie, której tak
się bałam wiem, że nie ma torbieli i rozpuścily się zrosty. Teraz mam uderzyć
w szczepionkę (Polivaccina).
Ale... lekarz twierdzi, że nie było owu. Endo 8mm. A ja dałabym sobie głowe
uciąć, że była.. Ból niesamowity i skok tempki a do tego bardzo płodny sluz..
I nie wiem.. trochę chyba niedouczona jestem.. Mam na zdjęciu usg pęcherzyk
większy od innych, ale lekarz twierdzi, ze on się przygotowywał do owu i nie
przekształcił, a że owu nie było wskazuje endo.. Skąd ten ból w takim razie??
Typowy ból owulacyjny?? A ja narobiłam sobie nadziei w tym cyklu..
Do tego zaczynam już powoli gruntowe leczenie. Mam zrobic hormonki, mąż ma
przebadać nasionka (jesli wiecie gdzie można w podkarpackim lub świętokrzyskim
i jaki to +- koszt, dajcie prosze znac..) i przygotowywać się na badanie
drożności z kontrastem..
Co o tym wszystkim myślicie??
Pozdrawiam i dziekuję z góry..