Dodaj do ulubionych

pytanie służbowe

14.05.05, 13:20
pomóżcie mi, kochane- te, które mierzą tempkę. jeśli pary stosują metody
antykoncepcyjne naturalne i badają temperaturę (tzn.ona bada) to...
albo inaczej: metoda termiczna polega na określaniu fazy płodnej przez
mierzenie temperatury i teraz na czym polega to? jak wytłumaczyć
czytlniczkom, kiedy jest faza płodna? Dziennikarka moja napisała, że wtedy,
kiedy temperatura spada. to prawda. pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: pytanie służbowe 14.05.05, 13:25
      Tu jest forum o NPR: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      A tu strona, z której sama się uczyłam: www.lmm.pl/

      Trudno tak coś napisać w 3 zdaniach...

      Dorota
    • misia_7 Odpowiadam 14.05.05, 13:48
      Najlepiej wejdz na forum "naturalne planowanie rodziny". tam jest dużo mądrych
      osób, prowadzących obserwacje od lat.
      Sprawa jest złożona, nie można tak pisać, że temperatura spada , bez żadnych
      konkretów, bo potem znajdują się amatorki tej "metody" i stąd się biorą
      uprzedzenia co do metod naturalnych.
      Ja stosuję metodę termiczną ścisłą od 4 lat. Zaszlam w ciążę dopiero jak
      chciałam. Na początku jak słyszałam o metodach naturalnych, to się ironicznie
      śmiałam (wstyd, choć mama jest biologiem i chciala mi wytlumaczyć, ja nie
      chcialam sluchać).
      Aby nie przedłużać: generalnie chodzi o to, że cyklem kobiety sterują hormony.
      W każdym dniu cyklu jest ich inny układ, ale można zaobserwować pewne
      prawidłowości. Prawie pół wieku temu prof. autriacki Roetzer dokonał (uważam,
      że to było bardzo ważne) odkrycia, że dzień cyklu (czyli powiedzmy w skrócie-
      specyficzny dla każdego dnia cyklu układ hormonów) ma ścisły związek z
      podstawową temperaturą ciała kobiety.
      Naprawdę jest mi to bardzo trudno streścić, ale spróbuję: Cykl ma 2 podstawowe
      fazy: 1 - do owulacji i drugą - po owulacji. Metoda termiczna ścisła ( mierzysz
      tylko temperaturę, bez innych objawów jak zmiany szyjki macicy czy śluzu)
      akurat stosuje podział następujący: faza płodna trwa do 3/4 dnia po tzw. skoku
      termicznym (zaraz to opiszę), potem do cyklu jest niepłodność. Jest to
      udowodnione wieloma badaniami, między innymi, jak ten prof. wydał książkę,
      załączył do każdego egzemplarza ankietę dla kobiety. Do lat 90-tych
      skompletował bodajże 300.000 takich ankiet i wyobraź sobie, w prawidłowo
      wyznaczonej fazie niepłodności, nie było Żadnego (!) przypadku poczęcia.
      A teraz temperatura: zasadniczo od miesiączki jest na tzw. niższym poziomie
      (np. 36,4 -36,7), ale w okolicach owulacji zaczyna się podwyższać (nie mam tu
      miejsca, by to opisać szczególowo) i w drugiej fazie cyklu (=niepłodności) jest
      na wyższym poziomie (np. 36,9 -37,2). Fazę niepłodności wyznaczamy , jeśli
      zaobserwujemy co najmniej 3 temperatury wyższe , które wystąpią po co najmniej
      6 niższych. To by były podstawy. Czekam na pytania.
    • fiamma75 Re: pytanie służbowe 14.05.05, 14:01
      Sama metoda termiczna jest już przestarzała. Obecnie stosuje się metody
      wieloobjawowe (nazywane niekiedy objawowo-termicznymi), gdzie oprócz pomiaru
      temp. analizuje się też śluz szyjkowy i bada szyjkę. Są różne odmiany tej
      metody, ja stosuję akurat wg wspomnianego prof. Rotzera i bardzo sobie chwalę.
      Misia7 napisała, co najważniejsze. Szczegółowe linki do właściwych stron są na
      forum npr.
      Jakby co mnie też można pytać smile
      • tromysza Re: pytanie służbowe 14.05.05, 14:42
        jesteście kochane!!! Dziękuję. na razie tyle wystarczy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka