ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 07.07.05, 21:50 No dobra nie odzywacie się to już ide. Życzcie powodzenia. Słodkich snoow życzę. Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 12:21 Co tu dzisiaj taka cisza? hmm ??? Dziś mój 16 dc Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 14:32 jaka tam cisza ) i co, były przytulanki wczoraj czy zasnęłaś od razu jeśli moge zapytać? Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 14:38 Ech Misiu jaja były jak berety !!!!!!! Ugryzłam go w ucho żeby go obudzić. Ale było bardzo miło i przyjemnie Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 14:42 ojej, to fajosko ))) mój to nerwowy pracoholik, dziś wraca z pracy po 23:00 , więc nie wiem , czy zdołam go na coś namówić. Ale jak nie dziś, to jutro nie odpuszczę. Czy nadal masz te bóle? Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 14:46 Już nie tak bardzo ale coś tam jeszcze łapie, za to doszły straszliwe nudności. Może to z gorąca a może i nie w gruncie rzeczy gdybym nie potrafiła utrzymać to dziś z 5 razy bym zwymiotowała. ech a może poprostu takie malutkie urojonko ??? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:01 tiaaa... u mnie tez chyba urojonko, bo mi duszno jest. Jak by tak zebrać do kupy, to mam objawy ciażowe : drażliwość , apetyt, zawroty głowy i cholera wie co jeszcze. Rozdrażniona jestem też. Po prostu nie cierpie nie wiedzieć na czym stoję. Robie ten test w poniedziałek i może sie chociaż uspokoję jak będzie negatywny. Jak nie teraz , to uda się za miesiąc, nie? grunt to właściwe nastawienie. Już sie biorę w garść )) A Ty miałaś już owu? Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:07 Pewnie tak, nie mierzę nic i nie liczę bo mnie to denerwuje. Kocham się z mężem i już ale potrafię poznać, że mam owu. A wiesz po czym? Poprostu ładnie wyglądam, tak ,że sama się sobie podobam, mam ochote latać w majtkach po domu i ubierać sukienki i buty na obcasie . Powaga !!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:11 ja też tak mam! fajnie, ze do mnie piszesz, bo wtedy nie myślę o głupotach. Ale teraz muszę sie pożegnać na godzinę lub 2 , bo mam zaległości w sprzątaniu chałupy... pozdrawiam Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:12 U mnie juz po owu tempka pomalutku rośnie, termin @ 17.07, ciekawe czy zdąże zatestować bo przeważnie to jak już się zdecyduję to dostaję @. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:17 Misia jasne,że możemy rozmawiać!!!! Ja też się cieszę!!! Sprzataj, sprzątaj ja jestem w trakcie gotowania obiadu. także nie ma sprawy Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 16:15 a co masz dziś na obiad?? ja teraz jem bób, a potem wracam do sprzątania. jakoś natchnienia nie mam do porządków kurcze Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 15:19 Marta, to kup testa i jak co to szybko biegnij do ubikacji i rób oczywiście dopiero 17 !!! ale myśle, że @ nie przyjdzie do nas, chodzi mi oczywiście o wszystkie tu zgromadzone !!!!!!! Ja testuje ok 21 jeszcze kawał drogi.... Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 16:26 Ja dzisiaj mam tylko jarzynówkę, bo umówilismy się z mężem ,że gotuje tylko jedno danie bo dużo wyrzucaliśmy jeden dzień jest "drugie danie" a w następny "pierwsze danie " i tak w kółko no tylko w niedzielę są dwa dania na raz Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 16:54 No i bardzo dobry pomysł, nie ma co jedzenia marnować. U mnie w ogóle mało kiedy są 2 dania na obiad, bo kto by to jadł. Tyle że ja za to robię kolacje często na ciepło albo sałatkę, a nie tylko kanapki. Mój M. wraca dziś z pracy w nocy, więc też będzie miał na gorąco , a potem ja na deser he he Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 18:52 No nie ? Kto by to zjadł ? Ale mój mąż ma w sobie spuścik oj ma.... o 23 potrafi jeszcze sobie jedzonko robić. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 19:12 a najciekawsze jest, że on je i je i jest chudy, a ja jak bym tyle jadła co on, to bym sie w drzwiach nie zmieściła. tak poczytałam o twojej jarzynówce, ze ugotowałam pomidorówkę z lanymi kluskami. Ale my mamy tematy jak koło gospodyń wiejskich, ale co tam ! )) Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 19:42 To całkiem tak jak mój:potrafi zjeść bochenek chleba, zupę, kawał kiełbasy, popić soczkiem i nic - chudy jak patyk. Tez bym tak chciała. O 22.30 wróci z pracy i pewnie będzie wsuwał, a ja co najwyżej popatrzę. Co za niesprawiedliwość... Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 19:48 Dziś 16dc,wczoraj przytulanki,miałam dziś sobie odpuścić, ale pewnie jak M wróci z pracy to nie wytrzymam. Już chyba zaczynam sama sobie wmawiać objawy:wydaje mi się, że mam podwyższoną temperaturę, ale nie mierzę, bo nie chce stracić złudzeń, zgaga mnie wczoraj cały dzień męczyła,ale możliwe, że po rybie(chociaż z drugiej strony to nigdy w życiu chyba nie miałam zgagi), chyba zaczynam wariować. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 19:50 tylko spokój może nas uratować , moja droga. a przytulanki to rozumiem z ochoty wynikają, a nie kalkulacji?? Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 20:35 U mnie to się jedno z drugim nie wyklucza. A od odstawienia piguł to mam ochotę jak nigdy przedtem(no, może jak na początku znajomości) Pozdrawiam wszystkie starające się, szczególnie te staruszki w moim wieku(28) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:04 hej jeszczeniemama, masz ochote, bo piguły hamują często libido. Faktycznie staruszka z Ciebie ) , ptasiemleczko ma rację, chyba za bardzo słonko przygrzało to działajcie z pozytywnym skutkiem, powodzenia Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:08 Misia co posprzatałaś już te chałupisko swoje? Mieszkacie sami z mężem o ile moge spytać? Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 20:50 Jeszczeniemama nie jesteś jeszcze taka stara no co Ty opowiadasz, pewnie słoneczko dziś mocno u Was grzało Ta co do jedzenia to mój właśnie robi jajeczniczkę, i kromeczki chciał żebym ja mu zrobiła ale powiedziałam ,że nie mam czasu Ale teściowa potrafi powiedzieć "synku jakiś ty chudy, co ty nic nie jesz?" a mnie normalnie hmmm trafia. Pozdrówka Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:06 teściowe tak już mają ten tekst to klasyk ehh, ja nie mam już teściowej i mi jej czasem brakuje... Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:09 Moja teściowa jest ok. Traktuję ja praktycznie jak matkę, tylko to mówi tak z pretensjami o Pawełku... swoim synku.... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:20 jasne, w końcu synek mamusi ))) ptasiemleczko, na dziś już chyba sie pożegnam, mam jeszcze coś do roboty, moze wejde jeszcze potem na chwile, ale nie wcześniej niz o 23:00, więc jak by co, to zyczę Ci już teraz dobrej nocy, pa pa Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:22 No papa słodkich snów. Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 21:34 Oj grzało, grzało- 31st, to może od tego upału zawroty lekkie głowy Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 08.07.05, 23:59 no dobra, to idę spać, bo juz północ ))) śpijcie smacznie Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 20:13 hey, jestem Agulka.Ja tez wystartowalam z poczatkiem lipca...na razie cierpliwie czekam.... za 10 dni robie test....wiem, ze za pierwszym razem nie zawsze sie udaje ale jestem dobrej mysli...pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 20:30 hej Agulko, witamy w naszym gronie lipcowych starających. Reszta dziewczyn chyba na wakacjach jak na razie Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 20:40 na to wyglada....ja w sumie tez jestem caly czas na wakacjach...ale dzisiaj wpadlam na chwilke do domu...maz musial pojechac do pracy, wiec zagladam tu od czasu do czasu....czytam....i sie zastanawiam...jak dlugo TO potrwa...pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 20:47 Wam to dobrze dziewuszki! już możecie się starać....kiedy ja tak będę pisać że za chwilę testuję! pozdrawiam Was serdecznie i życzę dwóch tłuściutkich!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 22:22 no no no dziewczyny jestem pod wrażeniem aktywności na forum i nie tylko )) jesli o mnie chodzi, to u mnie dziś 13 dc, czyli teoretycznie starania jak najbarzdziej w toku, a w praktyce, to mąż chwilowo spędza więcej czasu w pracy niż ze mną...niestety uroki pracowania w służbach mundurowych....nadzory, 24- godzinne słuzby i tym podobne sprawy...ale co zrobić....poza tym jestem po wizycie u ginka i w związku z brakiem efektów 4-miesięcznej kuracji z duphastonem zaczynam badania...na pierwszy strzał idzie męzuś...znaczy się jego żolnierzyki ..... Jeszczeniemama....nosz jestem w szoku....28 lat i staruszka??????? ja jeszcze przez 3 miechy będę cieszyć się tym wiekiem, a później znów o roczek więcej ))) no dziewczynki, trzymam kciuki za testujące w najbliższym czasie i oczywista za te, które tesują trochę później !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 09.07.05, 22:28 Agulko25, ile to potrwa, to żaden śmiertelnik nie wie za dobrze by było... miejmy nadzieję, ze jak najkrócej Beettinna, nie łam się, wyleczysz tamto dziadostwo i będzie OK. Kiedy zaczynasz te zastrzyki , czy już zaczęłaś? Oj Atko, słuchaj, żeby z aktywności to chociaż efekty zadowalające były... Trzymam kciuki za Twoje i żołnierzy badania ) Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 10.07.05, 12:59 A ja jeszcze 6 miesięcy będę się cieszyć tym wiekiem(styczeń), więc też nie pierwsza juz młodość Bardzo bym chciała zdążyć przed trzydziestką, więc stąd te moje ciągłe gadanie o starości. Pozdrawiam wszystkie starające się(staruszki i te młodsze A za 8 dni testuję, trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link
beettinna Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 10.07.05, 13:50 Już wzięłam 2 zastrzyki,pierwszy poszedł w miarę ale już drugi-siedzieli przy mnie :lekarz-i 3 pielęgniarki i gadali jakie to bolesne i wogóle,szkoda że na znieczulenie jestem uczulona i takie tam no że będą dawać wolno żebym im przez sufit nie wyskoczyła! Bolało jak cholera podczas dawania-strasznie to długo wchodziło-a potem -mnie z leżanki ściągali bo dostałam bezwład nogi-prowadzili mnie do auta,gdzie się normalnie poryczałam z tego wszytskiego!!-już nie jest tak jak zaraz po zastrzyku,ale mam tą nogą jakąś dziwną-strasznie się boję kolejnego-już sama nie wiem czy w to samo miejsce czy teraz po drugiej stronie biodra poprosić-no ale jak już na dwie nogi nie będę chodzić to chyba się będę czołgać do samochodu! zgroza,,, Misia mam nadzieję że coś wielkiego z tych twoich nieprzewidzianych starń wyjdzie już w tym tygodniu! trzymam kciuki!aby było małe misiątko! pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 10.07.05, 16:31 jeszczeniemama: spokojnie, to jeszcze dużo czasu a za test oczywiście kciuki będą trzymane, masz jak w banku! Beettinna: bardzo Ci współczuję tych zastrzyków, oby tylko pomogły! a co lekarz mówił, ze jak to wyleczysz, to kiedy starania ? Ech, wiesz ile ja bym dała za takie misiątko.. pocieszam sie, że jak teraz sie nie uda, to za miesiąc, bo co mi zostało? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
misia_7 ja odpadam na razie 11.07.05, 07:46 test 13 dpo negatyw, więc czekam na @. Co u was, dziewczyny, która kolejna testuje?? pozdrawiam Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: ja odpadam na razie 11.07.05, 08:35 Cześć Misia zrób może test jeszcze w terminie spodziewanej @. Ja robie na następny dzień po skończeniu luteiny... bo wtedy nmam dostać @. @ mam dostać ok 18 lipca chybaże @ dostane póżniej (3 dni po luteinie). Pozdrowienia. Witam serdecznie wszystkie nowe osoby które przybyły do naszej poczekalni !!:-0 Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: ja odpadam na razie 11.07.05, 08:36 ojej, ale narobiłam tych @@@@@ trudno się dziwić .Wstałam dopiero Odpowiedz Link
misia_7 dzięki ptasiemleczko 11.07.05, 11:59 wiesz, ja daję sobie na luz teraz, szkoda mi kasy na kolejny test i nerwów!!! zresztą co ja tu będę gadać, ale Ty się nie załamuj ) Odpowiedz Link
ata76 Re: dzięki ptasiemleczko 12.07.05, 18:21 ojejku Misia, przykro mi bardzo.....ale z drugiej strony , póki @ nie ma to jest jeszcze nadzieja.....no nie wiem co powiedzieć a jak inne dziewczyny????? do mojego testowania jeszcze tyle czasu, ze nawet nie myslę kiedy ten fakt ma nastapić....w każdym razie nie testuję wcześniej niż 1 dzień po spodziewanej @, chyba że oczywiście przyjdzie prędzej! Jeszczeniemama....mnie też się marzy by zdążyć przed 30-tką, a czas ucieka ((( Odpowiedz Link
misia_7 Atko 12.07.05, 19:20 nadziei już nie ma, przynajmniej nie w lipcu, właśnie przylazła @ wredota jedna. Może w sierpniu się uda. A Ty daj znać kiedy teścior, to będę kibicować Odpowiedz Link
ata76 Re: Misia 13.07.05, 22:03 kurcze....przykro mi że @ jednak przyszla do Ciebie, ale życzę żeby w następnym cyklu się już nie pojawiła!!! a ja testuję 25 lipca...w dzień imienim męża...o ile oczywiście wredota nie przyjdzie Odpowiedz Link
katja_79 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 12.07.05, 18:36 Kasia 26 lat mężatka od 11 miesięcy. W lipcu odstawiłam pigułki teraz czekamy co los przyniesie. Optymalnie pasuje nam sierpień- około 27 ale mam cichą nadzieje że będzie wcześniej. Pozdrawiam wszystkie starające się pary i życzę powodzenia. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 12.07.05, 19:22 Powodzenia Kasiu i dużo cierpliwości życzę... pozdrawiam wszystkie dziewczyny Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 13.07.05, 08:44 Ja czekam niecierpliwie do niedzieli...może poniedziełku.. no i oczywiscie już zaczynam szukać znaków...... W tym cyklu w zasadzie wszystko tak jak w każdym innym, piersi zaczynają już boleć i w II fazie takie uczucie "wilgotności" zawsze po owu była susza niesamowita ale to pewnie przez ziółka które w tym cyklu zaczęłam pić. Wszystkim kobietkom życzę oczywiście II kreseczek Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 13.07.05, 19:30 witam Dziewczyny.... my wystartowalismy na poczatku lipca....moze sie udalo....mam nadzieje....termin spodziewanej @ to piatek....co prawda od tygodnia pobolewa mnie podbrzusze i caly czas mnie mdli. Czyzby to byly pierwsze objawy? czy zaczynam glupiec i sobie wmawiac? termin testowania to poniedzialek, przesunelam...bo mialam czekac do nastepnego czwartku.... Trzymam za Wszystkie kciuki!!!! pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
ata76 Re: martann i agulka25 13.07.05, 22:04 ja również trzymam kciuki za Wasze testy!!! jak i wszystkich pozostałych dziewczyn, które jeszcze czekają Odpowiedz Link
martann Re: lipcowe starania 14.07.05, 08:27 Dzięki dziewczyny ja oczywiście też trzymam kciuki za wasze testowanie... U mnie o wczoraj piersi powiększyły się chyba ze 2 nr no i czepaim się męża o byle co... zawsze tak mam przed @... test leży w łazience i sie do mnie uśmiecha ale pewnie nie odważę się go zrobić wcześniej niż w niedzielę.. pozdrawiam Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: lipcowe starania 14.07.05, 18:10 Cześć dziewczyny.We wtorek termin spodziewanej@,ale kupiłam już test i pewnie nie wytrzymam dłużej niż do soboty. Trzymajcie kciuki.Czy test 3 dni przed jest wiarygodny? Ja chyba i tak mam szczęście, bo mam tylko 26-dniowe cykle, więc jakby nic znowu nie wyszło, to szybko próbujemy jeszcze raz. Trzymam kciuki za inne czekające i życzę dwóch grubaśnych kresek. Odpowiedz Link
ata76 Re: lipcowe starania 14.07.05, 18:15 3 dni przed....jak dla mnie to zbyt wcześnie.....znaczy się może jeszcze nie wyjść a po co masz się stresować.....uważam, ze powinno testować się najwcześniej w dniu spodziewanej @ z róznych względów, o których czesto już dziewczyny pisały, więc nie będę się powtarzać. Powodzenia Jeszczeniemamo, ale może jednak "jużmamo" ))) Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: lipcowe starania 14.07.05, 18:20 Postaram się poczekać, ale ten wtorek jest tak strasznie daleko,chyba mnie ciekawość zeżre. Ja mam strasznie słabą wolę. Odpowiedz Link
misia_7 Re: lipcowe starania 14.07.05, 18:34 jeszczeniemamo, masz jakieś objawy??? powiem Ci z doświadczenia, ze testowanie za szybko grozi złym humorem przez cały dzień Ja tak miałam parę dni temu... a dziś już 3 dc i tyyyyyyyyyle jeszcze zostało do kolejnych staranek... czas mi sie dłuży.. Mam nadzieję, że Ci się uda!!! pozdrawiam wszystkie starające się w lipcu Odpowiedz Link
irima2 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 14.07.05, 19:54 U mnie 22 dc ale owu była dopiero w 19 dc. Odkąd zaczęliśmy starania cykle mam nawet 34 a wcześniej miałam 27. Może to dlatego że jak po owu mierzę temp rano, to cały czas zaklinam wszystko co żywe żeby nie spadła. W każdym razie testuję 15 dni po owu czyli 26 - następny wtorek. Tylko czy wytrzymam? Pocieszam się, że co chwilę słychać, że któraś ujrzała upragnione dwie grube krechy. Czego nam wszystkim życzę. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 14.07.05, 21:12 wytrzymasz, Irima, będzie OK. A u mnie dziś 3 dc i tez się uzbrajam w cierpliwość, ale średnio mi to wychodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 08:50 No to u mnie dziś 2 dzien cyklu !!!!! wczoraj zaczęłam plamic a dziś sie juz rozkręca wredna ...... . Dostałam w 22 dc normalnie super , nawet nie zdążyłam testu kupić. No nic jakoś to będzie..... A za testujące dziewuszki trzymam kciuki Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 09:50 Misia i Ptasiemleczko, pocieszcie się tym, że już niedługo @ się skończy....wiem wiem, że to marne pocieszenie, ale jakoś trzeba się trzymać Odpowiedz Link
ata76 Re: Irima 15.07.05, 09:52 wytrzymasz, wytrzymasz.....w końcu trzeba twardym być )))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 10:04 dziś mój mężuś idzie na badania złonierzyków....kurcze trochę się denerwuje tym jakie wyjdą wyniki a z drugiej strony nie mogę się doczekać.......martwię się też tym, że mój M jest dziś po s€zbie 24 h....więc jest zmęczony i jestem ciekawa czy to w jakiś sposób nie zaałszuje wyników.....a z drugiej strony u nas zawsze staranka też wypadają jakoś tak złóśliwie w tym czasie gdy ma sł€zby, więc pewnie będzie to badanie odzwierciedleniem normalnego stanu Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 10:55 ata76 trzymamy kciukasy za sprawne żołnirzyki... ptasiemleczko :0) powodzenia w nowym cyklu.. u mnie ja widać z wykresu tempka trzyma sie wysoko piersi od 3 dni jak balony i co jakis czas czuję kłucie w brzuchu.... jak nie dostanę do jutra plamień i tempka nie spadnie to chyba jutro rano zrobię test.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 12:12 Martann, to w takim układzie trzymam kciuki, żeby u Ciebie plamienia się nie pojawiły i w razie co szybko daj nam znać o wyniku testowania! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 14:29 Trzymam kciuki za żołnierzyki pana Aty i za testowanie Marty. A Ty się ptasiemleczko nie łam. Nowy cykl, nowa szansa. Powiedz , nie przypuszczasz czemu ten cykl taki krótki? mierzysz tempkę? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
ptasiemleczko1 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 15.07.05, 16:57 Nie mierze temperatury -zaczynam w tym cyklu Czemu tak sie stało to nie mam zielonego pojęcia, ale i tak się nie nastawiałam na ciążę nie wiem czemu poprostu wiedziałam ,że nie i tyle.... no cóż pójde do ginki bo @ zaczęła powoli sie rozkrecać ale coś nie zabardzo to idzie (oczywiście pójde jak @ się skończy). A tak pozatym to nie przypomina to krwi... nie będę opisywać... Pozdrawiam i trzymam za Was wszystkie kciuki Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 16.07.05, 10:46 A mnie to wczoraj coś podkusiło i zrobiłam test wieczorem i oczywiscie jedna krecha - www2.fertilityfriend.com/home/9903e Odpowiedz Link
misia_7 martann, ptasiemleczko 16.07.05, 18:36 hej Martann, ja testowałam tydzień temu i też jedna krecha, znma to nieprzyjemne uczucie... postanowiłam sobie, ze teraz, chociaż by sie paliło i waliło nie testuje za wcześnie! ptasiemleczko i co tam na Twoim froncie??? pozdrawiam Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 17.07.05, 11:58 czesc Dziewczyny! niestety przyszla wczoraj @..... szkoda. Nie testuje wiec....czekam do nastepnego razu....nastepne staranka za kilka dni... Trzymam za Was kciuki Pozdrawiam agulka Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 17.07.05, 19:58 Agulko nic się nie martw, będziemy się starać razem. U mnie tez dopiero 6 dc... trzymam kciuki za wszystkie testujące lada dzień Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 17.07.05, 20:24 Agulka, przykro mi, ale nowy cykl to nowa szansa, więc głowa do góry ....a poza tym z tego co zauważylam, to z koleżanki Misi jest niezła kompanka, więc na pewno będzie Wam wesoło Martann, klapsik za zbyt wczesne testowanie!!! Misia, 6 dc....no no no no.... to u Ciebie już coraz bliżej do starań ))))) oczywiście też trzymam kciuki za te, które jeszcze czekają )) Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 08:42 wiem..wiem dałam się podkusić na ten test i buło morze łez i ....... w sobotę miałam plamienia tzn leciutko zabarwiony śluz, w niedzielę już nie a dzisiaj myślałam że tempka spadnie a tu znowu 36.8 już nic nie rozumiem... a czuję się jak by za chwileczkę miała przyjść @. Agulka powodzenia w nowym cyklu no i wiadomo kciuki za pozytywne testy Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 11:27 Atko, co to za komlementy? hę?? Powiem Ci, że dziś już 7 dc, a im bliżej do starań, tym bardziej się boję, kurka wodna! dziewczyny, czy któraś z was piła ten śmierdzący syrop Guajazyl? i jak efekty? Na razie nie mogę się przemóc by to wypić.. Odpowiedz Link
irima2 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 14:02 Ja piłam - faktycznie jest okropny, ale chyba się opłaca. Ja piłam tak od 4 dc przez ok. 10 dni. I trochę śluzu miałam - w poprzednim cyklu nie miałam nic. Jak pić, to tylko z dobrą zagrychą! ) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 14:05 Dzięki Amelko i Irimo, ja też będę to pić, skoro już zakupiłam. Jakie stosowałyście dawki? bo ja bym nie chciała przeholować? pozdrowienia Odpowiedz Link
irima2 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 16:52 Ja dawkowałam tak jak na ulotce - 3 razy dziennie po 1 łyżce stołowej. Chyba że nie mogłam się przemóc) Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 09:45 dzieki Misia... przynajmniej nie bede sama....nie mam co pekac..to byl pierwszy cykl staran... tzrymam kciuki za Ciebie i za Was wszystkie dziewczynki.... a teraz zeby sie odstresowac lece myc okna.... pozdrawiam agulka Odpowiedz Link
amelka788 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 11:48 Misiu ja piłam guajazyl w tym cyklu poraz pierwszy. Zaczełam od 11 dnia cyklu i tak piłam, piłam i nic. Wkurzyłam się więc i przestałam pić, bo wcześniej i bez niego było dosyć dobrze tzn. zauważałam płodny śluz. Wyobraź sobie że na drugi dzień po odstawieniu syropu, jak skończyły się nadzieje na jakikolwiek śluz, pojawił się piękny i ciągnący. To było dziwne ale miałam go w poniedziałek, środę i piątek (20 dzień cyklu). Okazało się że ten cykl mam dłuższy i owulacja wyszła na około 20 dzień cyklu. Poraz pierwszy miałam tak długo taki ładny śluz, który zreszto pojawił się po odstawieniu tego paskudztwa. Nie wiem czy to jego zasługa ale chyba tak. Warto spróbować, wcześniej śluz był zauważalny 1-2 dni. Taraz mija 30 dzień cylku, @ jeszcze nie ma. Jeżeli dobrze myśle to biorąc pod uwagę dzień owulacji @ powinna przyjść w 34-35 dniu cyklu. Przytulałam się tylko jeden raz w ostatni dzień płodnego śluzu. Odpowiedz Link
miladzia Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 13:39 witam! poradźcie miłe koleżanki...trochę się niepokoję...mam 18dc, cykle 26-27dniowe, owu ok 13dc...przytulanko odpowiednio wcześniej, to pierwszy miesiąc naszych starań...od kilku dni piersi bolą, i do tego ten cholerny brzuch kłuje mnie w samym dole lub tak na całości...no i ta temperatura od trzech dni nie spada utrzymuje się 37,2-37,3...jak myslicie???trochę się martwię, mówiąc szczerze, czy to możliwe, żeby tak od razu udało się za pierwszym razem?A jeśli się udało...za miesiąc mamy zaplanowane wakacje, kupione bilety na samolot...czy byłyby wówczas p[rezciwskazania do zrezygnowania z urlopu? Odpowiedz Link
misia_7 miladzia 18.07.05, 14:12 Miladziu. Napiszę Ci szczerze: to może być ciąża, a może też nie. Na tym etapie (5 dni po owu) to nie są jednoznaczne objawy. Oczywiście trzymam kciuki, by się udało, ale powiem Ci: nie nakręcaj się za bardzo, bo co ma być to będzie. Wybacz, ze piszę Ci to tak prosto z mostu, ale trzeba mieć dystans do całej sprawy. Jeśli chodzi o temperaturę: 3 dni podwyższonej temperatury to dopiero początek drogi, bo faza lutealna( czyli wyższej temperatury) u zdrowej kobiety trwa 11- 16 dni, więc... cierpliwości. Nie rezygnuj z wakacji! pozdrawiam Odpowiedz Link
miladzia Re: miladzia 18.07.05, 14:39 Dzięki Misia, napewno masz rację, ale wiesz jak to jest z tą cierpliwością...stram się dystansować ale nie mogę przestać o tym mysleć, ale ty chyba normalne...jeszcze raz Ci dziękuję!!!pozdrawiam ...a co tam u Ciebie? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 14:03 Agulko, wszystko przed Tobą, ja też dziś mam w planach porządki pozdrawiam Odpowiedz Link
ktat witam po urlopie 18.07.05, 15:35 ale mi sie nic nie chce u mnie wlasnie sie zaczal 6 cykl po odstawieniu tabletek, 2 na luteinie cykle bardzo nieregularne 35.27.32.47.23. w sumie stran byl tylko maj a teraz sobie odpuscilam u mnie hmmm...9dc pobolewa podbrzusze urlop niesamowity jak ja kocham nasz morze opalona zadowolona a teraz w pracy zarobiona najgorsze było to ze wyjechalismy w piatek a ja w niedziele dostałam @ maz i ja bardzo nie pocieszeni bylismy no coz po 23dc tak mi sie nie zdarzalo luteine bralam 6 dni ale @ przeszla po 5 dniach i nadrobilismy jeszcze troszke nad morzem ale ja sobie calkowicie odpuscilam i na serio zalowalam z powodu przytulankek a nie kolejnego niepowodzenia mojemu mezowi troszke smutno jest jak patrzyl na znajomych 3 letnia corunie i kolezanke w ciazy ale coz nie wychodzi nam to nic na sile Odpowiedz Link
ata76 Re: witam po urlopie 18.07.05, 19:13 Ktat, witam po urlopie.... fajnie że był udany..... to najważniejsze że jesteście zadowoleni i że mimo wszystko udało się nadrobić w kwestii przytulanek ))) swoją drogą się ostatnio zastanawiałam co z Tobą, bo nie było Ciebie widać na forum, a teraz już wiem czemu ))) Misia...... od czasu do czasu musimy sobie „pokadzić”.... a co.... wolno nam przeca ))). a poza tym fajna z Ciebie dziewczyna, więc z czystym sumieniem to napisałam )))) trzymam kciuki za Twój nowy cykl..... i się nie martw będzie dobrze, bo musi być dobrze !!!! Miladzia, jeśli chodzi o objawy to Misia w zasadzie wszystko już napisała, więc nie będę się powtarzać..... co do wakacji, to faktycznie nie ma co rezygnować.... znam wiele dziewczyn, które latały w ciąży, więc póki wszystko jest ok, to szkoda byłoby rezygnować a co sławetnego już syropu, to słyszałam różne opinie na ten temat....... chodzi o to, że zdaje się, że on nie zwiększa ilości śluzu, tylko go rozrzedza, a nie chodzi o ilość, ale raczej jakość tego śluzu..... oczywiście to opinia zasłyszana i być może jednak coś pokręciłam..... sama nie stosowałam, więc tak po prawdzie to nie wiem jak to jest.... ale spróbować chyba zawsze warto, bo na pewno nie zaszkodzi, a może jednak pomoże )) no i na sam koniec pochwalę się, że już odebrał mąż wyniki z badania nasionek.... porównałam je z normami, które są podane w linku na stronie i jak na moje oko wygląda, że z mężulem jest jak najbardziej w porządku, więc teraz czekają mnie badania....... tak naprawdę to tego się spodziewałam.... kurcze jestem ciekawa o co chodzi..... nie wiem, czy się bać, czy cieszyć.... a co jeśli niby wszystko będzie ok, tylko jakoś efektów ciągle nie będzie..... ehhhhhh...... chyba zaczynam roztkliwać się nad sobą więc kończę Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 18.07.05, 20:09 No więc tak, Atko, ja za Ciebie trzymam kciuki, fajnie, że napisałaś mi te miłe rzeczy, bo jestem o krok od wkurzenia sie na maxa... ja zaraz sie napije tego Guajazylu żeby sie dobić, bo mój M. wyszedł do roboty o 4 rano i teraz mi zostawił wiadomość na poczcie głosowej, że musi zostać w pracy do 23:00 przynajmniej. Cholera jasna!!! a starania w polu.. to już sie staje tragikomiczne jak oni go wykorzystują w tej pracy , a on wraca i ma tyle energii w sobie co wyżymana ścierka i idzie spać. Mamy pożycie małżeńskie jak 80-latkowie ;-( To bardzo dobrze, że macie takie wyniki żołnierzyków, jestem trochę nie w temacie, ale jakie Ciebie czekają badania, jeśli mogę zapytać? I to nie Ty sie roztkliwiasz tu raczej tylko ja... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
ata76 Re: do Aty 18.07.05, 20:29 Misia, jeśli chodzi pracę, to znam to doskonale.....mój też ma co chwile jakieś służby 24-godzinne, wyjazdy i wiadomo jak to jest......wiem, że to marne dla Ciebie pocieszenie, ale łącze się w niedoli....w końcu kiedyś uda nam się chyba wstrzeić w termin......czasami to tak sobie mylę, że nasi mężowie powinni dostawać jakieś urlopy w tym czasie, żeby móc się starać....albo chociaż przepustki na dwie, trzy godzinki )))) wiem wiem głupawka mnie dopada, ale co zrobić, płakać i złocić się ciągle nie mogę, więc chociaż śmiać się z tego będę....ale tak po prawdzie to czasami szlag mnie trafia na to wszystko a jeśli chodzi o badania to nie wiem jakie mnie czekają, bo ginek powiedział, ze zaczniemy od badań męża, a potem mnie weźmie w obroty.... póki co to tylko skierowal mnie na badania tarczycy, więc teraz ginek ma pełne pole do popisu w wymyslaniu co mozna jeszcze sprawdzić...no nic pożyjemy zobaczymy również pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Aty 19.07.05, 15:24 Atuś *** Ty mnie rozumiesz kobieto, mój M. też ma coś w stylu służby.. a jak wiemy: służba nie drużba ;-( Ale może teraz sie nam biedaczkom uda? trzymam za nas kciukasy. kiedy idziesz do gina? Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 18.07.05, 19:07 Jutro planowany termin @,ale nie wytrzymałam i dziś rano zrobiłam test-jedna kreska.Poryczałam się w łazience, żeby mąż nie słyszał. Ja już nie dam rady... Odpowiedz Link
ata76 Re: Jeszczeniemamo 18.07.05, 19:20 przytulam wirtualnie...... chociaż może jest jeszcze nadzieja?????w końcu owu mogła się przesunąć????? a jeśli wredota jednak przyjdzie, to czekają Ciebie jakże przyjemne kolejne starania.....więc głowa do góry....w końcu na każdą z nas przyjdzie kiedyś czas....mam nadzieję tylko, że będzie to prędzej niż później.....także nie załamuj się!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Jeszczeniemamo 18.07.05, 19:23 a poza tym przeczytaj ten wątek.....jak widać nigdy nic nie wiadomo! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=26616718 Odpowiedz Link
martann Re: lipcowe starania.. 18.07.05, 19:41 Dziewczyny zrobiłam własnie dugi test i wyszedł....cień kreski na bobo teście po 4 min było widać dosłownie cień ...mąż też go widział... dziś jest termin@ która nie przyszł, myślicie że jutro rano powinnam powtórzyć test, czy z rannego moczu powinna być ciemniejsza ? o ile jestem w ciąży.. jeszcze się nia nakręcam bo jakoś w to nie wierzę a z drugiej strony to jeszcze nidgy nie miałam nawet cienia kreski... Odpowiedz Link
ata76 Re: lipcowe starania.. 18.07.05, 20:02 Martann, to moje gratulacje, bo chyba już można gratulować, co???? a jeśli chodzi o cień, to powtórzyłabym za dwa dni test.....tak dla spokojności....a potem ewentualnie zrób bete Odpowiedz Link
beettinna Re: lipcowe starania.. 18.07.05, 20:08 Sama widzisz jak to jest z testami!! leć na betę-mi już wyszła w dniu spodziewanej@@,a sikany dopiero w 34 dc była gruba IIkrecha! pozdrowionka Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: lipcowe starania.. 18.07.05, 20:13 Dzięki wam bardzo za słowa otuchy.Teoretycznie wiem, że jest jeszcze nadzieja, tym bardziej, że nie mam typowych dla mnie objawów nadchodzącej @, ale ja już taka jestem straszna pesymistka i wyobrażam sobie najgorsze. A jeszcze do tego siedzę sama w domu (mąż w pracy i wróci za 2 godziny).Jak wróci to mnie trochę pocieszy. W końcu to urodzony optymista. Jeszcz raz dziękuję. Odpowiedz Link
misia_7 Martann 18.07.05, 20:15 Zrób jutro albo najlepiej pojutrze z rana i koniecznie daj znać!! trzymam kciukiz całych sił!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:12 Kochana!! głowa do góry! świat się nie kończy! ja tydzień temu przeżywałam to samo, też negatywny test... Zobaczysz, ze jutro poczujesz sie lepiej... Nie wiem co Ci napisać, ale nie załamuj się, będziemy sie starać razem lipiec/sierpień... przecież chyba sie tak łatwo nie poddasz, co??? wielka buźka Odpowiedz Link
martann Re: do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:20 jeszczeniemamo głowa do góry ,wiem jakie to trudne, ja w sobotę wylałam morze łez nad negatywnym testem.. Dzięki dziewczyny mam juz drugi test i chyba zrobię jutro rano bo dłużej to itak pewnie nie wytrzymam, no chyba że jutro temp spadnie albo beda plamienia.... Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:29 Dziewczyny,a nie przyszło wam do głowy, że my dlatego nie mamy jeszcze bobasów, bo za długo siedzimy przy kompach Odpowiedz Link
agulka25 Re: do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:36 do jesczeniemamam: tak, to sie zgadza, zd dlugo siedzimy przy kopmpach,hihi...ale nie zalamuj sie...ja dostalam w sobote@ ..i az ryczalam z wscieklosci...ale juz mi przeszlo..misia mnie wspiera...jest juz nas trzy do przytulanka na przelomie lipiec/sierpien ---- do maartann - zrob jutro test i daj znac...jak nie wyjdzie to lec na bete....trzymam kciuki! miska- jestes super ososba - wszystkich wspierasz...coraz bardziej Cie lubie.... Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:40 Gdyby nie wy to bym chyba dziś wieczorem nie wytrzymała. Sama w domu i do tego ta cholerna jedna krecha. Dobrze, że jesteście. Musimy się kiedyś wszystkie spotkać w realu, oczywiście z dzieciakami. Odpowiedz Link
ata76 Re: do jeszczeniemamy 18.07.05, 20:44 Jeszczeniemamo, alem się uśmiała ........kto wie może następnym krokiem będzie właśnie przymusowy rozwód z kompem by staranka szły lepiej ))) Odpowiedz Link
beettinna Re: misia 18.07.05, 21:24 Misia widziałam gdzieś tutaj twoją sygnaturkę-nasz starania-ale coś nie tak jest bo nie wyszło-sprawdz go sobie! przy moim mi też kiedyś dziewczyny pomogły więc i ja chcę być pomocna!!! pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link
agulka25 Re: misia 18.07.05, 21:29 misia...a moze od czsu do czasu wejdz w czat dla starajacych sie to moze sie przypadkiem spotkamy...i pogadamy.... pozdrawiam Odpowiedz Link
martann Re:lipcowe starania... 19.07.05, 08:24 No i rano zrobiłam test i znowu cień krechy...??? kurczę troszkę się denerwuję.. ale za tempka trzyma się sztywno to chyba dobrze (wyjaśniam że mierzę w ustach a dla sprawdzenia zmierzyłam w pochwie i była 37.1) napiszcie mi jak wiecie czy na betę mogę iść po południu ? i ewentualnie za ile dniu drugi raz ? Odpowiedz Link
ktat Re:lipcowe starania... 19.07.05, 11:07 martann bedzie dzidzia zobaczysz ja juz stracilam wiare i nie chce mi sie myslec czy damy rade jeszcze w tym roku chociaz zobaczyc ta druga kreske szczerze wam powiem ze watpie dzis pobolewa mnie podbrzusze jutro ide do lekarza to rodzinna ale dobrze mi zna i na bank cos doradzi lepiej niz ginka do tego doszły znow problemy z zyłami bola i wycjhodza na wieszch czas na kuracje tylko musze pogadac z nia bo tych lekow nie powinno sie brac w trakcie staran , ech dzis ta pogoda mnie doluje buziaki Odpowiedz Link
misia_7 do Martynn 19.07.05, 15:32 Idź na bete, to będziesz wiedziała na czym stoisz i nie będziesz sie tak denerwować. Jest to badanie z krwi, ale nie trzeba być na czczo. Badanie powtarza się po 48 godzinach i wtedy wynik powinien przyrosnąć o ponad 60%. Widziałam Twój wykres na FF i masz ładną temperaturę. pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: misia 19.07.05, 15:28 Agulko, to powiedz kiedy, bo zawsze jak wchodzę na tego czata, to jestem sama... Odpowiedz Link
agulka25 Re: misia 19.07.05, 18:29 np. dzisiaj bede na czacie tak po 21 -szej....wczoraj tez tam bylam...najpierw sama apotem bylo nas kilka osob ...do 23.30 gadalismy... pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 do Beettinny 19.07.05, 15:27 wiesz , ja taka antytechniczna jestem, zaraz zlikwiduję sobie tą sygnaturkę, bo podejrzewam, ze byś nie chciała tracić czasu na tłumaczenia ;-((( a moze jednak? miałabyś dla mnie 5 minutek? może aż taka durna nie jestem... Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 19.07.05, 17:43 Dziś planowany termin @. Jeszcze nie przyszła(a zwykle pojawiała się do południa). Nie chcę robić sobie zbytniej nadziei, ale trzymajcie kciuki. Jeżeli nie przyjdzie do czwartku, to w piątek idę do gina. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 19.07.05, 17:47 no oczywiście, że trzymamy kciuki, jeszczeniemamo Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 19.07.05, 18:07 Jeszczeniemamo, trzymam jak najbardziek kiukasy za Ciebie a @ mówimy głosno a kysz a kysz a kysz Martann, dziewczyny na temat bety już napisaly więc nie będę się powtarzać....po badaniach nie zapomnij powiadomić koleżanek o wynikach ))) Misia, do ginka idę w ten czwartek.....po prawdzie to będę tam szla z duszą na ramieniu....nie cierpię tych wizyt......wrrrrr a w kwestii zasadniczej, to na pewno nam się uda....w końcu musi się udać...każdej z nas!!! Czegoś w zyciu należy się trzymac i póki co trzymam się wlasnie tej mysli )) a co do pana męża,to mój pelni słuzby w pełnym tego słowa znaczeniu....bo to żołnierz.....tak więc tak jak powiedziałaś służba nie drużba i w jego wypadku sprawdza się to w 100 %....a Twój w jakiej branży pracuje, jeśli oczywiście mogę spytać???? Odpowiedz Link
beettinna Re: misia 19.07.05, 18:37 jak tylko będę wiedzieć to ci powiem jak to zrobić-pytaj! Odpowiedz Link
beettinna Re: misia 19.07.05, 18:42 próba mikrofonu! wpisałam go i sprawdze czy tylko tobie nie chodzi czy mnie też! Odpowiedz Link
beettinna Re: misia 19.07.05, 18:45 Sukces! chodzi bo zmieniłam kilka szczegółów-dosłownie kilka znaków brakowało! to wpisz do sygnaturkli i daj po tym enter i za\pisz ok na moim forum!: nasze starania Odpowiedz Link
beettinna Re: misia 19.07.05, 18:48 nasze staraniazamiosta długie adresu do sygnaturki wyświetla się od razu jej nazwa-więc jak nie da się tego skopiować to podam ci adres cały-to sobie wpiszesz nr GG8409074 Odpowiedz Link
martann Re: zrobiłam betę 19.07.05, 19:56 Byłam po południu u gina i zrobiłam betę jakościową bo wynik był po godzinie no i jest dodatni ale jak wcześniej pisałam dziś dostałam plamienia (raczej krwawienie) no i własnie przeraziłam się..... miałam usg i widziałam pęcherzyk 3,8 mm umiejscowiony w macicy (także pozamaciczna odpada) gin przepisał mi duphaston 3*1 no i ...czekać... kurczę ja myslałam że jak dowiem sie o ciąży to będę skakała z radości a tu co ??? jakoś mam złe przeczucia.... jeszczeniemamo trzymam kciuki żeby @ nie przyszła Odpowiedz Link
misia_7 Re: zrobiłam betę 19.07.05, 20:56 gratuluję kochana!! będzie dobrze, ale musisz trzymać rękę na pulsie. Trzymam kciuki za Ciebie i powiedz, kiedy idziesz znowu na USG?? staraj sie oszczędzać teraz dla dobra fasolki , żadnych szaleństw cmokam i głowa do góry! Odpowiedz Link
martann Re: zrobiłam betę 20.07.05, 08:17 teraz czekam na wyniki bety ilosciowej powinny być jutro no i jutro albo w piątek następny raz i dopiero jeżeli będzie wszystko ok to na usg za ok 2 tygodnie, na razie plamienia zmieniły się na takie ciemne i jest ich niewiele..taki zabarwiony śluz... Odpowiedz Link
misia_7 BEETTINNA!!!!!!! 19.07.05, 20:54 jesteś wspaniała!! ale ja nie mam GG, tzn. numer mam, ale mam na nowo zainstalowany komputer i jeszce nie instalowałam ;-(( ale zaraz zainstaluję złotko Odpowiedz Link
inga300 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 09:05 witam!! Z chęcią dołączam do lipcowych starń. Po 3,5 stażyu małżeńskim to nasze pierwsze...nie wiem jak to bedzie mam nadzieje ze sie uda chciaż nie nastawiam się zeby póżniej nie było zbyt dużego rozczarowania. Mam 15 dzień cyklu więc "trenujemy" z mężulkiem przytulanka. Bede testować tak kolo 1-2 sierpnia więc sie okaże... pozdrawiea i życzę powodzenia Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 09:44 Witam Inga... widze, ze coraz nas tu wiecej....trzymam kciuki...i zapraszam od czasu do czasu na czat dla starajacych sie... pozdrawiam agulka Odpowiedz Link
beettinna Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 10:04 apropos czatu! wczoraj wezłam na czat-ta ikona obok poczty ale tam nic się nie dzieje! gdzie się wchodzi dla starających się bo nawet takiego pokoju tam nie zauważyłam pozdrawiam Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 13:25 beetina jak wchodzisz dla starajacych sie to wyzej forum masz rozne hasla na czerwono -m.in. jest czat dla starajacych sie.... pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 13:34 A widzisz! dzięki-nawet tam nie patrzyłam! ale jak teraz spróbowąłam wejśc na czata to otwiera mi się puste okno i w lewym rogu X i tyle, Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 15:10 beetina, bo na tym czacie rzadko ktos bywa...zwlaszcza o tej porze....sprobuj wieczorem....ja bywam ok.21szej..ale dzis zapewne nic z tego-maz w domu...hihi agulka Odpowiedz Link
beettinna Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 15:27 ależ of course! no przecież nie będę cię od męża odrywać!nie przeszkadzaj sobie))))))))))))) Odpowiedz Link
agulka25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 15:45 beetina jak chcesz pogadac to ja jestem na razie na czacie, bo maz samochod naprwia-jak by co to zapraszam pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna Re: agulka 20.07.05, 21:59 ale jaja! to nie to że tam nikogo na czacie nie ma!ja nie mam javy więc jak ma czat działać!!! ale z nas ekspertki!!))) pozdrawiam Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 13:35 Witam, dziś drugi dzień po terminie spodziewanej @. Napalam się coraz bardziej i boję się rozczarowania. Trzymajcie kciuki cały czas. Odpowiedz Link
martann Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 13:41 Trzymam kciuki za Twoje II kreseczki kiedy znowu testujesz ?? Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 17:57 Myślę, że w piątek rano(oczywiście jeśli @ do tego czasu się nie pojawi), bo chciałabym wyjechać na weekend.Tak więc trzymajcie kciuki do piątku(co najmniej). Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 18:53 Witam nową koleżankę Ingę!!! I życzę oczywiście, zeby ten pierwszy cykl był brzemienny w skutkach!!! Martann, trzymam kciukasy, żeby beta ładnie wzrastała .....żeby wszystko było w porządku....a teraz dbaj o siebie i się nie denerwuj!! Jeszczeniemamo, trzymam nadal kciuki )))) pozdrowienia dla pozostałych dziewczyn, czyli Agulki, Bettiny, Misi!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 19:54 witam moje słoneczka. dziękuję za pozdrowienia, za potrzebujące wsparcia - trzymam kciuki a u mnie zaczęły się starania, pół nocy nie spałam DDDD a co u was Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 20:08 ojojojojoj Misia....pół nocki zarwane....jestem ciekawa kto komu spać nie dawał...hihihihihi u mnie cisza i spokój przed burzą...czyli przed jutrzejszą wizytą u gina....chcę być już po i wiedzieć jakie badania mnie czekają Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 20.07.05, 20:13 Atko daj znać jutro po wizycie. Na która idziesz? noo oczywiście, ze ja nie dawałam spać, zależy mi.. nie da sie ukryć Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 21.07.05, 22:59 Misia, jestem już po wizycie...ginek potwierdził ze wyniki męża są dobre, a mnie skierowal na badania HSG....po odebraniu wyników z posiewu mam się z nim umówić konkretnie....trochę się zmartwiłam, bo tak dokładnie nie wiem jak to badanie się odbywa a jak zwykle u ginka zapomniałam języka.....znaczy się wiem, że wprowadzają jakiś kontrast i potem będą chyba prześwietlać....kurcze coś mi tak ginek tłumaczył, ale jakoś nie mogłam się skupić....będę musiala poszukać w necie informacji na ten temat.....oczywiście u siostry nasłuchałam ię historii, że to jest bolesne badanie....tlye tylko, że nie mam pewności, czy na pewno rozmawiałyśmy o tym samym badaniu...bo wiesz ona słyszał od kogoś i nie była pewna , czy na pewno chodziło o to....bez sensu w każdym razie trochę byłam zaskoczona, bo myślałam, ze zacznie od badań hormonów.....no nic, czas pokaże a co u Ciebie Misiu???? Mąż w domu????Jak sytuacja na "froncie"??? Odpowiedz Link
misia_7 do Atki 21.07.05, 23:10 Atko, fajnie, że już coś wiesz... Ja niestety Ci nic nie powiem o HSG, bo nigdy nie miałam, ale jest tu sporo dziewczyn po tym badaniu. Też się bały, ale podobno więcej jest strachu niż to warte! A Ty mialaś w ogóle kiedyś hormony badane? Mi gin powiedział, że mam OK, jak mu pokazałam wykresy cykli z ostatnich 4 lat. Ciekawy sposób... Tak, mąż w domu, śpi, nie mam dziś serca go napastować, bo musi wstać o 2.50 do pracy. Ja nie bede sie chyba w takim układzie na razie kłaść spać... Kiepsko się czuję. Chyba Guajazyl mi szkodzi, zauważyłam pewną zależność, że jak go piję, to mam rozstrój żołądka niemal natychmiast, dziś wymioty nawet. Gdyby nie to, ze dziś dopiero 10 dc i nie było jeszcze owu, wzięłabym to za oznakę ciąży. Nie będę już pić tego ohydnego syropu. Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymam kciuki za badania i.. nic się nie bój!! buźka Odpowiedz Link
ata76 Re: Misia 22.07.05, 13:38 Misia, jeśli chodzi o guajazyl, to kiedyś slyszałam, że tak naprawdę to on nie poprawia jakości śluzu tylko jego ilość, a nie ilość przecież chodzi....z tego co mi się obiło, to lepiej pić zioła!!!! Kiedyś dziewczyny podawaly na forum jakąś mieszankę....no chyba że już ją stosowalaś, to wtedy cofam caly ten wywód a co do Twojego pytania to nie mialam badanych żadnych hormonów, więc się dziwię, ze teraz właśnie nie zlecił ich ginek....z drugiej strony to on studiowal medycynę, więc chyba wie co robi a tak w ogóle to dzięki za slowa otuchy!!!!! Dam radę, w końcu nie pierwsza i nie ostatnia będę te badania przechodzić Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Atki 24.07.05, 21:00 Atko, nie piłam żadnych takowych ziół i tego syropu już też nie będę piła... Na razie będę próbować bez wspomagaczy, bo za bardzo nie chcę się nakręcać, choć pewnie i tak przed terminem małpy będę fisiować ;-( życzę Ci powodzenia moja droga i trzymam kciuki. Nie poddamy się tak łatwo buźka Odpowiedz Link
renes25 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 24.07.05, 14:03 WItam ja tez sie bede starac pod koniec lipca, zobaczymy co pokaza testy owu jestem 3 lata po slubie jedno poronienie za mna....26 kwietnia wiec do dziela kobietki.Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 24.07.05, 21:02 renes, witamy melduj na bieżąco postępy w działaniach! pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 24.07.05, 22:38 Witam nową koleżankę Renes i zgodnie z tradycją życzę jak najszybszego zafasolkowania ))) Misia, masz rację...tak łatwo się nie poddamy )))) Odpowiedz Link
miladzia odpadam!! :-( 25.07.05, 07:00 cześć Dziewczyny!! Mam dzisiaj fatalny humor, właściwie to od wczoraj, przeryczałam całe przedpołudnie...zrobiłam test - wyszedł negatywny...miałam jeszcze trochę nadziei, bo było 3 dni przed @, a tempka ciągle 37.3, piersi tak mnie bolą od tygodnia jak nigdy, ale dziś już całkiem straciłam nadzieje na ten cykl, tempka spadła do 36,6, brzuch boli, eh...@..nadchodzi...fatalny poniedziałek!!!!!!!!! życzę powodzenia, może Wam się uda, trzymam kciuki, pozdrawiam i idę się wpisać do sierpniowych... Odpowiedz Link
misia_7 Dobry wieczór!!! 25.07.05, 21:12 Miladziu , złotko, nie płacz już... jutro będzie lepiej, zobaczysz... Ja też już na sierpniowych staraniach jestem, więc przyłącz się, bo razem raźniej! Nowy cykl to nowa szansa, wiem jak trywialnie to brzmi, oj dobrze o tym wiem... Jeszczeniemamo, tak trzymać, optymistyczne nastawienie to podobno już połowa sukcesu, trzymam kciuki! Atko, może tym razem się nam uda, co? Szkoda, że ten małpiszon przylazł do Ciebie mimo że trzymałam kciuki (puściłam tylko do zmywania po obiedzie Musimy iść dalej, ale razem raźniej!! U mnie trwają starania, bo już 14 dc, ale mam dziwne wrażenie, ze przegapiliśmy owulację... okaże się za 2 tygodnie... ściskam i życze przyjemnego wieczoru )) Odpowiedz Link
jeszczeniemama Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 25.07.05, 08:17 @ przyszła w piątek niestety. Od środy zaczynamy nowe starania. Miejmy nadzieję, że tym razem zakończone sukcesem. A jak nie , to jeszcze raz i jeszcze raz-nie poddamy się. Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 25.07.05, 20:54 no i ja się dołączam do tych, którym się nie udało, bo własnie dziś przyszla @, nawet nie zdążyłam zatestować, bo chciałam to zrobic jutro, więc także oficjalnie rozpoczynam starania sierpniowe....jak to ładnie powiedziała Jeszczeniemama, a trochę wczesniej Misia, nie poddamy się...będziemy próbować aż do skutku pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 25.07.05, 21:13 dziwnie się przykleiło... przeczytajcie mój post z 21:12 i nie traćcie ducha! Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 26.07.05, 19:33 dziewczyny a na którym Wy wątku jesteście, bo szukam szukam i nie mogę znaleźć????????????? Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 26.07.05, 20:07 Misia, tak ogólnie....widziałam, że Ty jesteś na tych staraniach sierpniowych załozonych przez Age, ale z tego co wiem, to Wy tak jesteście już od 3 miesięcy, więc nie wiem, czy chcecie kogoś takiego z doskoku...więc stąd moje pytanie Odpowiedz Link
misia_7 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 26.07.05, 20:21 Nie, nie chcemy tam kogoś takiego jak Ty! chcesz oberwać za takie pytania? jak się czujesz dziś? ja mam 15 dc, więc sie chyba ważą losy przyszłości... Odpowiedz Link
ata76 Re: Lipcowe starania.... kto startuje? 26.07.05, 20:32 no no no Misia...15 dc, to poważna sprawa )) znaczy się teraz już czekać na efekty!!!! To zaczynam trzymać kciuki za Ciebie, znaczy za Was ))) a u mnie 2 dc...brzuch boli nadal...jednym słowem standardzik Odpowiedz Link
misia_7 zapraszam na starania sierpniowe 26.07.05, 20:55 Atko, pozwolisz, że odpiszę Ci już sierpniowym wątku Pozostałe dziewczyny także gorąco zapraszam na: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23343107 Odpowiedz Link