28.10.05, 17:35
Czytałam Twojwgo posta na npr, ale tam nic nie piszę bo nie jestem ekspertem.
Faktycznie te Twoje temperatury dziwne, ale tak sobie myślę, że może dzisiaj
był ten skok, musisz poczekac do jutra.

A co z testami owulacyjnymi robisz je nadal, co pokazują?

Mnie się wysaje, że miałam dzisiaj skok, ale kto to wie też muszę poczekac do
jutra. Ale wczoraj działaliśmy, nie odpuszczam, musi się udac!
Obserwuj wątek
    • binne Re: agnnes79 28.10.05, 22:45
      nie sugeruj się temperaturą. ja przez to stresowałam się strasznie - u mnie
      skoku nie było, a USG wykazało, że była owu!!! i to jest jedyne miarodajne
      badanie
      • basiaikrzys Cześc binne! 28.10.05, 22:53
        Nie sugeruje się samą tempką, tylko głównie śluzem, a wczoraj były ostatni
        dzień śluzu płodnego, dzisiaj nic - zero! Wiec zarówno śluz i tempka pokryły
        się, dlatego myślę, że trafiliśmy w dobry moment. A Ty miałaś jakieś objawy
        owu???
        • binne Re: Cześc binne! 29.10.05, 09:47
          miałam sluz płodny. zaczęlo sie w poniedziałek i pęcherzyk miał już 22,5mm
          (temp.36,4), we wtorek śluz baaardzo płodny , pęcherzyk 24mm i test owu dodatni
          (temp.36,7), środa sluz plodny, silny ból jajnika (temp.36,5), czwratek
          minimalny sluz (temp.36,6), lekkie kłucie jajnika, piątek - śluz kremowy jajnik
          ciągle się odzywa, ale lekko, USG wykazało peknięcie pęcherzyka. a naczytałam
          się, że takie duze pęcherzki nie pękają!! a tu proszę. pozdrawiam
          • agness79 Re: Cześć!! 29.10.05, 21:09
            No może ten skok był 19 dc (36,95). Dzisiaj, czyli 20 dc tempka wynosi 37,0.
            Czyli co by to oznaczało - że owu była 19dc? Tylko czemu już od 18dc pojawił
            się śluz ciapkowaty, biały z odrobiną rozciągliwego i zdecydowanie było go
            mniej??
            • basiaikrzys Re: Cześć!! 30.10.05, 14:13
              Agnieszko!
              19dc miałaś wzrost tempki ale owulację najprawdopodobniej 18dc (temperatura
              zazwyczaj wzrasta następnego dnia po owulacji a czasami nawet później). Mam
              nadzieję, że działaliście w tym czasie?

              Ja nie chcę zapeszac, lub wyjsc na jakąs panikarę, ale mnie się wydaje, że coś
              się dzieje. Cały czas boli mnie brzuch jak na okres i mam coraz bardziej
              wrażliwe piersi (a raczej sutki - strasznie pieką i są wrażliwe). Dziwnie się
              czuje.

              Pozdrawiam Cię Agnieszko, napisz co u Ciebie, czekam na wiadomosc.
              Basia
              • agness79 Re: Cześć!! 30.10.05, 19:26
                Dzisiaj moja tempka nadal wysoka - 37,2 (21 dc). Ale oprócz tego nic się nie
                dzieje, wszystko po staremu. Tylko piersi zaczynają mnie pobolewać, ale tak mam
                co miesiąc. Czasami zaboli mnie jajnik, ale to tylko czasami i chwilę...
                Czyli to nie jest tak, że skok tempki jest w dniu owulacji? A jak jest ze
                śluzem - biały, ciapkowaty robi się w dniu owu czu już po owulacji?
                Jeszcze jedno pytanko - ile dni powinna utrzymywać się wyższa temperatura, żeby
                uznać, że był skok owulacyjny? (ja mam od 3 dni wyższe tempki).
                No, może Tobie się udało tym razem, skoro tak szybko coś odczuwasz. U mnie
                cisza, niestety. Pozdrawiam!!
                • basiaikrzys Re: Cześć!! 30.10.05, 20:19
                  Skok tempki może byc w dniu owulacji, ale może byc również dzień dwa a nawet
                  więcej dni po owulacji. Tutaj musimy brac pod uwagę również śluz-ostatni dzień
                  śluzu płodnego to zazwyczaj dzień owulacji, później jest śluz biały i capkowaty.
                  Wyższa temperatura powinna się utrzymywac 4 dni.Jeżeli jesteś w ciąży to tempka
                  będzie na podwyższonym poziomie cały czas- podobno 100 dni, może spaśc w dniu
                  zagnieżdzenia zarodka (5-7 dnia od ewentualnego zapłodbnienia) i znowu wzrośnie.

                  Dzisiaj dowiedziałam się, że moja kuzynka jest w ciąży 5 tydzień...
                  Wiesz co ja nie sugeruję się zabardzo tymi moimi objawami bo zdaję sobie
                  sprawę, że mogą byc spowodowane chęcią bycia w ciąży i wcale nie muszą byc
                  faktyczną ciążą! To się okaże za kilka dni. Nie myślałam, że można miec jakieś
                  objawy tak szybko, to może byc urojone.

                  Współżyliśmy w tym czasie co trzeba również 17dc (owulacja) więc jeżeli nic z
                  tego nie wyjdzie to ja już nie wiem...


                  • agness79 Re: Cześć!! 30.10.05, 21:12
                    Wiem jak działają na osobę starającą się takie wiadomości o czyjejś
                    ciąży...sama dobrze to znam. Ryczeć się chce na samą myśl. Miejmy nadzieję, że
                    los w końcu nam odpuści tych wyczekiwań i uczyni nas mamusiami.
                    Ja już się boję, że znowu nic nie wyjdzie, jakoś mi się takie myśli plączą po
                    głowie, chociaż bardzo, bardzo bym chciała być już w tej upragnionej ciąży...
                    • basiaikrzys Re: Cześć!! 30.10.05, 21:57
                      Mnie też się plączą po głowie myśli typu "co będzie jak się nie
                      uda", "dlaczego", "co dalej" itp. Nie chcę nawet myślec o tym, że będziemy
                      musieli z mężem robic jakieś badania dochodzic przyczyn braku maleństwa. Ale
                      musimy Agnieszko być dobrej myśli i nie zadręczać się narazie takimi pytaniami.
                      Pozdrawiam Basia
                      • agness79 Re: Cześć!! 31.10.05, 21:20
                        Cześć Basiu!
                        U mnie tempka nadal wysoka, czyli jestem już po owulacji na pewno. Teraz tylko
                        czekać na efekty działanek - a to jest chyba najgorsze. I najgorsze jest to, że
                        nic nie czuję, nic mnie nie boli, nawet mi się nie wydaje, że mnie boli wink
                        Eeeech! Staram się nie wymyślać znowu objawów, bo potem rozczarowanie jest
                        bardziej bolesne. A co u Ciebie słychać albo czuć wink ?
                        • basiaikrzys Re: Cześć!! 31.10.05, 22:06
                          Ja jakiś kiepski mam nastrój. Może to przez Święta. Powracają wspomnienia i
                          trochę mnie to przygnębia.

                          Jeżeli chodzi o objawy związane z ewentualną ciążą to nadal tak samo, poza
                          zmianą przekonania o ciąży - z każdym dniem jest coraz mniejsze.
                          Tempka również na wyższym poziomie. Teraz to już tylko czekanie nam zostaje.
                          Pisz co u Ciebie, bardzo się cieszę, że jesteś na tym forum, miło z Tobą
                          korespondować "mailowo"!
                          • agness79 Re: Cześć!! 31.10.05, 22:37
                            Basiu, głowa do góry, musimy teraz czekać - i nic tego nie zmieni. Ja też mam
                            tekie przeczucia, że i tak znowu nic nie wyszło, w końcu nie dzieje się nic
                            nowego, to co zawsze. Może właśnie te Święta wypełnią nasze myśli czymś innym
                            (również bardzo ważnym).
                            Mnie też się z Tobą fajnie rozmawia, jest mi raźniej, milej, cieplej...
                            • basiaikrzys Re: Cześć!! 04.11.05, 20:24
                              Witaj Agnieszko!
                              Co słychać? Ja nie czuję się zbyt dobrze. Dzisiaj dziękowałam Panu Bogu, że nie
                              muszę iść rano do pracy. Tak strasznie bolała mnie głowa, że nie mogłam się
                              ruszyć. Bałam się brać tabletki, ale wziełam apap bo już nie mogłam wyrobić. Na
                              myśl o kawie brało mnie na wymioty, nie mogłam nawet zjeść śniadania. Ale takie
                              historie zdarzają mi się raz na 2 miesiące. Nie wiem dlaczego, może ciśnienie.
                              Ale za to później postanowiłam wybrać się na zakupy. Kupiłam sobie buciki i
                              płaszczyk, mężowi swetr żeby się nie obraził, że tylko sobie kupuję.
                              Piersi już mniej mnie bolą, brzuch trochę ciągnie, ale zdecydowanie mniej, to
                              już 25 dzień cyklu oj ciągnie mnie żeby zrobić betę w przyszłym tygodniu, ale
                              nie wiem czy się zdecyduje.
                              Pozdrawiam goroąco (u mnie taka właśnnie pogoda dużo słoneczka, prawdziwa złota
                              jesień- to moja ulubiona pora roku). Basia
                              • agness79 Re: Cześć!! 04.11.05, 22:25
                                Myślisz, że to sprawa ciśnienia? Ranne nudności...no, no, no...Jesteś pewna, że
                                to to co zawsze? Może to efekty starań, co?
                                Mnie bolą piersi jak oszalałe, jajniki momentami też jak dzikie, a tempka z
                                37,1 od trzech dni sobie skoczyła do 37,3...ale jakoś nie czuję się ciążowo,
                                niestety. Nawet nie wiem z pamięci , który dokładnie mam dzień cyklu, 25 chyba.
                                Poprostu nie spodziewam się cudu w tym cyklu, wszystko przebiega jak co
                                miesiąc, moze tylko mocniej, ale czy to ma w ogole jakieś znaczenie...
                                • basiaikrzys Re: Cześć!! 05.11.05, 23:13
                                  Może to efekty starań! Bardzo bym chciała.
                                  Ja myślę Agnieszko, że to dobre znaki te bolące piersi, jajniki i wysoka
                                  tempka. To, że nie czujesz się ciążowo to nie ma znaczenia wiele kobiet nic nie
                                  czuje a jednak...

                                  Dlaczego nie spodziewasz się cudu? Działaliście w odpowiednim momencie wiec
                                  szanse są duże. Teraz pozostaje nam czekać. A masz zamiar robić bete?
                                  • agness79 Re: Cześć!! 06.11.05, 14:26
                                    Dzięki za info o dentyście. Chyba muszę się wybrać, bo coś mi się dzieje z
                                    zębem, mimo tego, iż mnie nie boli, ale coś chyba jest nie tak. Nie poszłam do
                                    tej pory, bo się bałam, że nie można, ale jak zaczęłam czytać wątki o
                                    dentystach, to wygląda na to, że spokojnie mogę leczyć ząbeczki.

                                    O zrobieniu bety narazie nie myślę, nie wiem czemu, ale mam przeczucie, że
                                    dostanę @. Może wpadłam w rutynę - jak co miesiąc, czekam, niecierpliwię się, a
                                    ona zawsze przychodzi. I teraz też mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że
                                    będzie tak samo jak zawsze.
                                    Piersi bolą mnie dalej, jajniki też, ale tak mam zawsze. Tempka tylko mi
                                    podskoczyła od 4 dni z 37,1 na 37,3 a nawet 37,4. Nie wiem co to znowu za
                                    zjawisko smile
                                    A jak tam Twoje wyczekiwania, dzieje się coś "ciążowego" ? Ty planujesz zrobić
                                    betę? Ja mam jakby co test ciążowy w domu, ale pewnie nie będzie potrzebny tym
                                    razem...ech!
                                  • agness79 Re: Cześć!! 06.11.05, 14:32
                                    Acha! To że działaliśmy w odpowiednim momencie to niestety tylko połowa
                                    sukcesu, już kilkakrotnie spotkałam się z opinią, że zdrowa kobieta współżyjąca
                                    w dzień owulacji ma tylko 25-30% szans na zaciążenie. Mój ginek to też
                                    potwierdza. Szkoda, no nie, że tak jest. Nie dość, że trzeba trafić w te dni,
                                    co nasze organizmy nie zawsze nam ułatwiają, to jeszcze nie ma pewności, że
                                    natura zechce nas obdarować dzieciątkiem.
                                    • basiaikrzys Re: Cześć!! 07.11.05, 15:33
                                      Masz rację, nawet zdrowa kobieta ma ok 30% na zaciążenie, ale przynajmniej nie
                                      leniuchowałyśmy w tym cyklu. Ja dzisiaj rano jeszcze bardziej zwątpiłam w moje
                                      zaciążenie, na brodzie wyskoczył mi taki mały bolący "wrzodzik", który zawsze
                                      zwiastuje @. Pewnie znowu nic z tego. Kiepski mam nastruj w związku ztym.
                                      Powiem Ci szczerze, że bardzo chciałabym maleństwo, a poza tym potrzebuję zmian
                                      w życiu. Chciałabym trochę odpocząc od nauki, pracy..., dac sobie na luz.
                                      Czasami jestem zmęczona a nie potrafię sobie powiedziec STOP. Nudzę Ci, sorki.

                                      Wysokie masz te temki, ja max 37.1 może Ci się udało. A jak nie dostaniesz @ to
                                      kiedy testujesz?
                                      Pozdrawiam
                                      • agness79 Re: Cześć!! 07.11.05, 20:37
                                        Witaj Basiu!! Moje tempki znowu powariowały,od kilku dni mam 37,3 - 37,4; nigdy
                                        takich nie miałam, a wiem, że nie jestem chora ani nic takiego. Ale reszta
                                        objawów niestety jak najbardziej miesiączkowa - jak zawsze sad i szyjka tak
                                        chyba lekko mi zmiękła (o ile dobrze to wyczuwam) a to, czytałam, oznacza
                                        zbliżającą się @.
                                        Wcale mnie nie nudziłaś swoimi refleksjami. Dokładnie to samo odczuwam. Też mam
                                        już dość studiów, szkoleń, kursów i chciałabym ułożyć sobie życie rodzinne.
                                        Który masz dzień cyklu? Ja 29...już bliżej niż dalej. Ale humorek mam też
                                        raczej smutnawy.
                                        • basiaikrzys Re: Cześć!! 07.11.05, 21:01
                                          Ja jestem jeden dzień do tyłu w stosunku do Ciebie, czyli 28dc. Też mam objawy
                                          jak na @, chyba się zbliża. Boli mnie brzuch i piersi coraz bardziej.
                                          • agness79 Re: Cześć!! 07.11.05, 21:33
                                            Myślisz, że to znowu nie nasze 30% ? Smutno mi się robi na samą myśl o tym.
                                            • agness79 Re: Cześć!! 08.11.05, 19:02
                                              Co u Ciebie dzisiaj słychać (albo czuć smile ). U mnie 30dc, cały dzień nic mi nie
                                              było, wieczorkiem trochę pobolewają mnie jajniki, pojawił się śluz, boję się,
                                              że zwiastujący @ brrrrrr
                                              Koniecznie napisz co u Ciebie.
                                              • basiaikrzys Re: Cześć!! 08.11.05, 19:57
                                                U mnie 29dc, nic nowego się nie dzieje oprócz pogarszającego się nastroju, spac
                                                mi się chce ale to chyba z przemęczenia psychicznego. Ja cały czas o tym myślę
                                                czy jestem czy nie jestem w ciąży.

                                                A jaki śluz Ci się pojawił, jaką ma konsystencje i kolor - może to dobry znak,
                                                może to śluz ciążowy?!
                                                • agness79 Re: Cześć!! 09.11.05, 18:42
                                                  U mnie dzisiaj 14 dzień po owulacji. Od jutra mam jeszcze bardziej nerwowe
                                                  czekanie. Śluz był przez chwilę biały, a teraz jest taki szklisty, w małych
                                                  ilościach. Tempka nadal wysoka (37.4) i czasami zaboli mnie brzuch
                                                  tak "okresowo".
                                                  Basiu, ja też cały czas o tym myślę i latam do WC sprawdzać czy @ nie przyszła.
                                                  Ale chyba nic z tego nie będzie, czuję się jak co miesiąc pod koniec cyklu -
                                                  nic nadzwyczajnego. I to mnie martwi.
                                                  • basiaikrzys Re: Cześć!! 09.11.05, 19:43
                                                    Witaj Agnieszko. Ja również czuję się jak co miesiąc przed @. Dzisiaj bardziej
                                                    boli mnie brzych i czasami kłóje, więc mogę dostac @ w nocy albo jutro.
                                                    Mam jednak taką cichą nadzieję, że jednak zdarzy się cud! Nadzieja matką
                                                    głupich, ale i tak ją mam.
                                                  • basiaikrzys Re: Cześć!! 10.11.05, 20:06
                                                    Agnieszko co u Ciebie? Tempka nadal wysoka? Jak samopoczucie?

                                                    Ja dzisiaj nawet całkiem nieźle się czuje. Tempka nadal wysoka czyli 37,1, od
                                                    wczoraj boli mnie brzuch, raz mocniej raz mniej, ale @ nie ma i oby nie
                                                    przyszła. Martwi mnie tylko fakt, że coś mnie nerki zaczynają pobolewac a swego
                                                    czsu miałam z nimi problemy. Mam nadzieję, że przejdzie.
                                                    Pozdrawiam Basia
                                                  • agness79 Re: Cześć!! 11.11.05, 21:12
                                                    Żyję jak na szpilkach. Liczę minuty do końca dnia i sprawdzam co chwilę czy na
                                                    pewno @ nie przyszła...
                                                    Tempki nadal bardzo wysokie - w granicach 37,2 do 37,4 (w tamtym cyklu aż
                                                    takich wysokich nie miałam), cokolwiek miałoby to oznaczać. Brzuch boli mnie
                                                    już tylko czasami - raz mocniej, raz mniej (przez kilka ostatnich dni bolał
                                                    mnie cały czas), piersi - bolą dosyć mocno, ale raczej tylko przy dotyku, a też
                                                    bolały mnie mocniej parę dni temu. To mój 33 dc. Boję się każdej następnej
                                                    minuty. Nie wiem czy mam jakąś szansę...
                                                    Pisz co nowego u Ciebie, jak się czujesz i czy coś się dzieje. Pozdrawiam!!
                                                  • basiaikrzys Coraz bliżej godziny zero 12.11.05, 12:59
                                                    Hej Agnieszka! U mnie 16 dzień po owulacji, czyli prawidłowo najpóźniej dziś
                                                    powinnam dostac @ (prawidłowo nie krócej niż 12 nie dłużej niż 16 dni wyższych
                                                    temperatur). Boli mnie brzuch, piersi, nic mi się nie chce, jestem rozdrażniona
                                                    (to pewnie nerwy). Temperatura nadal na poziomie 37.1 wczoraj 37.2. Czyli nie
                                                    ma spadku - to dobrze. Aga może nam się udało. MOże październik to naprawdę
                                                    płodny miesiąc?!
                                                    Napisz koniecznie co u Ciebie, czekam z niecierpliwością na wiadomosc.
                                                    Pozdrawiam Basia.
                                                  • basiaikrzys Re: Coraz bliżej godziny zero 12.11.05, 20:24
                                                    Oj Aga, nie zaglądasz na forum? Ja tu czekam z niecierpliwością co u Ciebie, a
                                                    odpowiedzi nie ma. Odezwij się!
                                                  • agness79 Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 13:26
                                                    Cześć Basiu! Wczoraj nie miałam dostępu do netu i cały dzień aż mnie skręcało.
                                                    U mnie tempka nadal wysoka (37,3 - 37,4). Piersi bolą mnie nadal, może trochę
                                                    mniej, jajniki - momentami, śluzu mam może trochę więcej, ale i tak nie ma go
                                                    za dużo.
                                                    Dzisiaj rano nie wytrzymałam, zrobiłam test. I wiesz co mi wyszło??? Dwie
                                                    krechy, ale ta druga taka bladoróżowa...co ja mam o tym myśleć? Teraz to się
                                                    dopiero nakręciłam...
                                                    Basia, trzymam mooocno kciuki, żeby się udało i Tobie i mnie. Pisz kochana
                                                    koniecznie co u Ciebie!!
                                                  • basiaikrzys Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 14:02
                                                    Witaj Aga, gratuluje!!!!!!
                                                    Jeżeli wyszła Ci blada kreseczka to znaczy CIĄŻA.
                                                    Ale się cieszę, kurczę chyba jutro też zrobię test. Temperature mam też nadal
                                                    wysoką 37, śluzu też mam mało, ale to już 17 dzień wyższych temp. więc jest
                                                    nadzieja. Jak się czujesz, masz jakieś objawy? Pisz wszystko. Pozdrawiam
                                                  • agness79 Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 14:11
                                                    Jeszcze nie gratuluj, bo nie wiadomo co jeszcze z tego wyjdzie. Po tylu
                                                    niepowodzeniach jestem już sceptycznie nastawiona do tego wszystkiego. Właśnie
                                                    najgorsze jest to, że wcale się nie czuję ciążowo, oprócz tego, co piszę nic
                                                    innego nie czuję, nawet śluzu nie mam zbyt dużo...chociaż nie ukrywam, że ta
                                                    druga kreseczka nakręciła mnie jeszcze bardziej. Patrzyłam na nią kilka razy,
                                                    bo nie wiedziałam czy ona naprawdę jest czy tylko mi się wydaje. Ale jest na
                                                    derio, tylko taka bladziudka. Za kilka dni powtórzę test. Mam nadzieję, że się
                                                    nie rozczaruję.
                                                    A Ty też już mogłabyś zrobić, w sumie jesteś też po terminie spodziewanej @.
                                                    Basia, trzymam kciuki!! Pisz, co się u Ciebie zmienia, będę dzisiaj tu często
                                                    zaglądała.
                                                  • basiaikrzys Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 14:22
                                                    Ja jutro rano chyba idę zrobic bete, wtedy będzie wiadomo na 100%. Chociaż
                                                    powiem Ci szczerze, że trochę się boje usłyszec, że wynik bety 0! W piątek
                                                    (18.11.)mam wizytę u gina, może powinnam zaczekac i on już wszystko mi powie...
                                                    Pojawiła mi się taka jasno brązowa kreseczka od pępka wdół??? Nie miałam
                                                    takiej, może to jakiś dobry zwiastun.
                                                  • agness79 Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 14:29
                                                    Betę byłoby warto zrobić, bo jest najbardziej pewna. Gin chyba jeszcze nic nie
                                                    będzie mógł powiedzieć, pewnie doradzi Ci zrobienie bety, ale idź, nie
                                                    zaszkodzi. Co do kreski - to trudno powiedzieć, nie słyszałam o takiej, ale
                                                    może to dobry objaw...
                                                  • basiaikrzys Re: Coraz bliżej godziny zero 13.11.05, 15:03
                                                    Jak tylko zrobię betę to dam znac, wynik powinien byc tego samego dnia.
                                                  • agness79 Re: Coraz bliżej godziny zero 14.11.05, 16:14
                                                    Basia, co u Ciebie? Wpadłam tylko na chwilę, bo potem nie będę miała dostępu do
                                                    internetu (będę dopiero jutro). Ale jestem bardzo ciekawa co u Ciebie. Zrobiłaś
                                                    betę? Ja chyba jutro powtórzę test, bo nie mogę wytrzymać. Napiszę Ci na pocztę
                                                    forumową mój nr telefonu, wyślij mi SMSka z wiadomościami od Ciebie, bo nie
                                                    wytrzymam do jutra smile Pozdrawiam!!
                                                  • agness79 Re: Coraz bliżej godziny zero 15.11.05, 19:34
                                                    Cześć Basiu! Jak Twoje samopoczucie? Mnie dosyć mocno bolą piersi, dół brzucha
                                                    i krzyże. Jeszcze nikomu nie mówiłam, chcę zrobić najpierw betę, żeby mieć 100%
                                                    pewności, bo ja nadal chodzę taka oszołomiona i chyba jeszcze nie dowierzam
                                                    ostatnim wydarzeniom. Napisz szybciutko co u Ciebie!!
                                                  • basiaikrzys Witaj! 15.11.05, 19:36
                                                    Aga powiedziałaś już mężowi, a jeżeli tak to w jaki sposób?
                                                    Okropnie bolą mnie piersi z każdym dniem więcej. Od wczoraj nie piję kawy mam
                                                    cofkę, myślę, że to dobry znak, okropnie chce mi się spac, ale to może przez
                                                    brak kawy.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 15.11.05, 19:40
                                                    Z tą betą u mnie to jest tak, że byłam w najbliższym laboratorium i tam trzeba
                                                    czekac tydzień. Do następnych już nie miałam czasu jechac, ale wiem, że w
                                                    Medicusie jest wynik tego samego dnia tylko ten czas ciągle mnie goni. W piątek
                                                    idę do gina to może będzie już cos widział to będzie 5tydzień i 4 dni a
                                                    dziewczyny piszą, że w 6 tc już słychac serduszko.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 15.11.05, 19:46
                                                    To wyniki bety będziesz miała dopiero w poniedziałek? A ile płaciłaś za nią? Ja
                                                    chyba jutro zrobię, bo już bym chciała powiedzieć chociaż mężowi, a poza tym
                                                    nie wytrzymam do przyszłego czwartku, bo wtedy idę do gina, żeby potwierdzić
                                                    wiadomości. Ale ten czas powoli mi teraz płynie smile
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 15.11.05, 19:50
                                                    Nie robiłam tej bety bo mam nadzieję, że zrobię w piątek i od razu będę miała
                                                    wynik a nie dopiero w poniedziałek. Tam gdzie byłam to beta 24 zł, a tam gdzie
                                                    pojadę 30.
                                                    Myślałaś o tym jak powiedziec mężowi, ja nie mam pomysłu.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 15.11.05, 19:58
                                                    A czemu chcesz robic betę? Dwa testy - dwa pozytywne, nie ma innej opcji jesteś
                                                    w ciąży!
                                                  • agness79 Re: Witaj! 15.11.05, 20:09
                                                    Boję się, że pójdę w czwartek do gina i powie mi, że nic nie ma. A tak, to będę
                                                    szła na luzie, z pewnością, że testy się nie myliły smile Wiem, wiem, nadgorliwiec
                                                    ze mnie, ale kurczę, jestem tak szczęśliwa, że bardziej się chyba nie da, tak
                                                    bardzo chciałam tego dzidziusia smile
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 16.11.05, 20:32
                                                    Cześć! Chciałam Ci napisać, że tempka nadal 37.1 i ból piersi czyli nic się nie
                                                    zmieniło. W piątek idę do ginka trzymaj kciuki!
                                                    A co u Ciebie?
                                                    Pozdrowienia Basia
                                                  • agness79 Re: Witaj! 16.11.05, 21:17
                                                    U mnie 37,4 piersi bolą nadal bardzo, bardzo mocno. Doszło mi potworne
                                                    zmęczenie. Nie wiem czy to wpływ ciąży czy jesiennej aury, nie mam na nic
                                                    ochoty, najchętniej przespałabym cały dzień. W dodatku wszedł mi w plecy jakiś
                                                    ból (może mnie gdzieś przewiało) i martwię się żeby ten ból nie zaszkodził
                                                    maluszkowi sad
                                                    Reszta po staremu. O której masz w piątek tą wizytę? Będę trzymała kciuki!! A
                                                    potem zamęczę Cię pytaniami wink Trzymaj się ciepło i zdrowo! Agnieszka
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:00
                                                    Tempkę nadal mam 37.1, jutro wizyta u ginka o 15. Już nie moę się doczekac,
                                                    ciekawe czy coś znajdzie.

                                                    Widze, że martwisz się betą. Naprawdę nie masz czym. Moja koleżanka z pracy
                                                    zrobiła betę w dniu @ i miała 36! Wystrachała się, ginka też była trochę
                                                    tajemnicza, a teraz już 14tc i wszysko w porządku! Moim zdaniem masz śliczną
                                                    betę powodzenia pa
                                                  • agness79 Re: Witaj! 17.11.05, 21:16
                                                    Cześć Basiu! Widzisz ja to sobie potrafię wynajdować problemy...Wg norm z
                                                    laboratorium jestem w 3 tygodniu ciąży, a zanim zrobiłam betę myślałam, że w 5 -
                                                    tym (tak to sobie policzyłam). Chciałam obwieścić przyszłym dziadkom radosną
                                                    nowinę w sobotę, bo akurat będą razem z okazji urodzinek mojej mamy, ale nie
                                                    wiem czy to nie za wczas.
                                                    Basia, cały czas ściskam piąstki za Twoją jutrzejszą wizytę. Koniecznie zdaj mi
                                                    relację. Będę wieczorkiem na forum. Ale wiem, że Tobie też się udało, wiele
                                                    czynników na to wskazuje smile POWODZONKA!!
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:24
                                                    Jesteś w 5tc, tylką bętę sprawdza się od zapłodnienia a nie od dnia ostatniej
                                                    @. Lekarz ciąże będzie liczył od dnia ostatniej miesiączki czyli od 10
                                                    października!
                                                  • agness79 Re: Witaj! 17.11.05, 21:29
                                                    Ale to jest zakręcone...Skąd Ty to wiesz?
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:32
                                                    Ta koleżanka - o której wspomniałam - tak miała. Z bety wyszedł jej chyba 1tc,
                                                    a później (chyba za tydzień czy dwa) poszła do ginki i okazało się, że z usg
                                                    był 6tc.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:33
                                                    Betą przynajmniej na początku nie ma się co sugerowac, ważny jest przyrost za
                                                    48 godz. powinien wynosic min. 60%.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:35
                                                    Mówiłaś już mężowi???
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 21:37
                                                    Idę zrobic sobie kąpiel i wrócę jeszcze na chwilę, napisz co tam ciekawego u
                                                    Ciebie.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 17.11.05, 21:41
                                                    Ja też idę sobie umyć włoski. Nie mówiłam jeszcze mężowi, cały czas się czaję.
                                                    Albo powiem mu jeszcze dzisiaj albo jutro. A Ty mówiłaś? Jak nie, to kiedy
                                                    planujesz mu powiedzieć?
                                                    Wrócę tu jeszcze dzisiaj.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 22:20
                                                    Fajnie masz, że możesz sobie włosy umyc wieczorem. Ja niestety muszę codziennie
                                                    rano wstawac pół godziny wcześniej żeby uporac się ze swoją czupryną. Tak mi
                                                    się przetłuszczają, że nie ma szans aby umyte wieczorem nadawały się na rano,
                                                    koszmar!

                                                    Z moim mężem to jest tak, że on o wszystkim wie (że spóźnia się okres, że 22
                                                    dzień po owulacji, że jutro idę do gina...) ja to taka gaduła jestem. Jak
                                                    przyjadę od gina to on już będzie w domu i chyba po prostu mu powiem, że tak
                                                    lub nie. Nie mam innego pomysłu w takiej sytucji.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 17.11.05, 23:05
                                                    Ja kupiłam takie słodkie małe skarpeteczki, pani w kwiaciarni mi je ślicznie
                                                    zapakowała - chcę je wręczyć mężusiowi, a zaraz potem mu powiem o wszystkim.
                                                    Już się nie mogę powstrzymać, ale postanowiłam, że powiem mu jutro wieczorkiem
                                                    jak przyjdzie z pracy wink Sporo mnie kosztuje to trzymanie języka za zębami, już
                                                    bym chciała wykrzyczeć całemu światu. Rodzince planowałam na początku oznajmić
                                                    w Święta...byłoby całkiem romantycznie, ale nie wytrzymam tyle, powiem im w tą
                                                    sobotę smile
                                                    Co do włosów to też mam okropne i muszę je myć codziennie. Zazwyczaj myję je
                                                    rano, bo po nocy nie są już takie fajne, ale jestem takim śpiochem, że czasami
                                                    myję wieczorkiem, żebym rano mogła pospać sobie trochę dłużej. Ale
                                                    przetłuszczają mi się w tempie expresowym, nadają się tylko do codziennego
                                                    mycia.
                                                    A jak tam objawy? Masz już jakieś? Ja mam czasami takie ssanie z głodu w
                                                    żołądku, a wieczorami mam jakby lekkie mdłości. Nie wiem czy wywołuję je
                                                    podświadomie czy same się pojawiają, ale są (tylko nie rano, ale wieczorem).
                                                    Cieszę się strasznie, że Cię poznałam, było i jest mi dużo przylemniej i
                                                    raźniej znosić staranka, a teraz ciążowe początki. Mam nadzieję, że będziemy w
                                                    kontakcie przynajmniej przez najbliższe 9 miesięcy smile
                                                    Pozdrawiam i życzę powodzonka jutro!!
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 17.11.05, 23:17
                                                    też mam ssanie w żołądku, ale tak głupio mi pisac o objawach bo jeszcze okaże
                                                    się, że nie jestem w ciąży i wyjdę na schizofreniczke. Boję się tego
                                                    jutrzejszego dnia. Fajnie, że kupiłaś takie skarpeteczki, ciekawe jak zareaguje
                                                    Twój mąż to będzie dla niego zaskoczenie, reakcja mojego może byc mniej
                                                    spontaniczna bo coś podejrzewa.
                                                    Aga a z jakiego jesteś województwa? Ja mieszkam w Górnym Śląsku. Może mieszkamy
                                                    blisko siebie?
                                                  • agness79 Re: Witaj! 18.11.05, 20:12
                                                    Basia, gdzie jesteś?? Chodź tu i opowiadaj wszystko. Jak wyglądała Twoja
                                                    wizyta, jakie badania Ci zlecili, co masz brać (jakieś witaminki czy
                                                    co)...Bardzo się cieszę, jeszcze bardziej Ci gratuluję smile) Dbaj teraz o siebie.
                                                    A druga wiadomość, która mnie cieszy to to, że jesteś z Górnego Śląska. Napisz
                                                    skąd dokładnie. Ja mieszkam w Katowicach. Tak sobie kiedyś myślałam o tym, że
                                                    fajnie byłoby jakbyś mieszkała blisko mnie, ale stwierdziłam, że pewnie nie
                                                    jest tak, a tu patrz jaka niespodzianka smile
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 18.11.05, 20:29
                                                    No to mieszkamy całkiem blisko siebie, ja jestem z Żywca.
                                                    Co do wizyty, to przebiegała całkiem fajnie. Ten ginek do którego chodzę jest
                                                    rewelacyjny. Zrobił usg i powiedział, że jest pęcherzyk ciążowy (nawt go
                                                    widziałam) 3mm, dał mi książeczki do poczytania, kazał kupic feminatal,
                                                    gratulował mi i kazał przyjsc za 2 tygodnie, wtedy będzie już widac dzieciątko
                                                    i bijące serduszko, no i wtedy zrobimy pierwszą fotografię do albumu rodzinnego.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 18.11.05, 20:53
                                                    Tak się cieszę smile Ja już się nie mogę doczekać na swoją wizytę, idę w czwartek,
                                                    a to jeszcze tyle dni czekania. Ale chyba podzielę się jutro z rodzicami
                                                    wiadomością. Zrobiłam 2 testy, betę i mam objawy ciążowe, więc mam nadzieję, że
                                                    wszystko będzie OK. Wprawdzie wyczytałam, że betę powinno się 2 razy, żeby
                                                    sprawdzić czy przyrasta, ale skoro wyszła prawidłowa w 3 tygodniu od
                                                    zapłodnienia, to może nie mam się czym przejmować (mam nadzieję).
                                                    Skoro jesteś z Żywca, to myślę, że się kiedyś spotkamy, w końcu to nie tak
                                                    daleko.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 18.11.05, 21:08
                                                    Na pewno u Ciebie Aga wszystko ok.
                                                    My też zamierzamy powiedziec rodzicom w niedziele.
                                                    Ja również mam nadzieję, że się spotkamy!
                                                  • agness79 Re: Witaj! 24.11.05, 18:30
                                                    Cześć Basiu!! U mnie tydzień pełen wrażeń. Jestem w ogóle na L4, bo boli mnie
                                                    gardło. Dostałam niestety Bioparox i miałam schizy z tego powodu. Ale zrobiłam
                                                    obszerny wywiad i podobno nie zaszkodzi to dzidzi.
                                                    Jakby mało było problemów, to od 2 dni mam mikroskopijne ilości brązowo-
                                                    brunatnej wydzieliny. Ginek nic konkretnego na to nie powiedział, dał mi
                                                    luteinę, ale nic złego się nie dzieje.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 24.11.05, 18:34
                                                    ciąg dalszy: smile
                                                    w ogóle to zrobiła mi USG i nic niebyło widać, bo miałam pusty pęcherz, a to
                                                    trzeba iść z pełnym. Za 2 tygodnie mam przyjść znowu, to ma mi zrobić następne
                                                    USG. Nie wiem czy to nie za często, tymbardziej, że nie ma tam w przychodni
                                                    dopochwowego...A Ty miałaś jakie - zwykłe czy dopochwowe? Jak się w ogóle
                                                    czujesz, bo ja poza tym wszystkim OK.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 24.11.05, 18:35
                                                    Cieszę się, że wszystko ok. Ale powiedział Ci który to tydzień i czy było już
                                                    słychać serduszko?
                                                    Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wejść dzisiaj na forum to pogadamy dłużej
                                                    teraz już zbieram się do domku pa pa
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 24.11.05, 18:32
                                                    Mój mąż wgrywa coś koledze i odłączył mi mój komputer od monitora już trzeci
                                                    dzień, ale mam nadzieję, że dzisiaj już mi podłączy. Aga strasznie chce mi się
                                                    spać padam już o 8-9 do łóżka i śpię do rana. Aż jestem zła. Napisz mi proszę
                                                    co u Ciebie bo zaraz zbieram się do domu a nie wiem co czy mąż już uporał się z
                                                    tym komputerem kolegi.
                                                  • basiaikrzys Re: Witaj! 24.11.05, 20:11
                                                    Udało mi się wywalczyc komputer!
                                                    Ja miałam robione dopochwowe i było widac pęcherzyk ciążowy, teraz idę za
                                                    tydzień i gin powiedział, że będzie już widoczne serduszko i zarodek i zrobi mi
                                                    zdjęcie. Takie USG dopochwowe to mi się wydaje, że dużo dokładniejsze i
                                                    wcześniej można wszystko zobaczyc. To ciekawe, że Twoja gin tego nie ma. Na USG
                                                    można chodzic bo to nic nie szkodzi dziecku.
                                                    Ja nie czuję się zbyt dobrze, ta sennosc mnie wykańcza i tak ogólnie jakos mi
                                                    źle, czsami niedobrze, ale na szczęście nie mam dużych zawrotów głowy i
                                                    wymiotów - tego najbardziej się bałam.
                                                  • agness79 Re: Witaj! 24.11.05, 22:00
                                                    Ja mam wrażenie, że jestem trochę mniej senna niż tydzień temu.Może dlatego, że
                                                    mam L4 i wysypiam się do oporu. Ale jestem taka rozlazła i nic mi się nie chce.
                                                    Mdłości mam lekkie, mam takie uczucie - wstręt do jedzenia i zarazem wielki
                                                    głód. Od 2 dni mam takie minimalne plamienie brązowe, ale ginka powiedziała, że
                                                    wszystko OK.
                                                    Ty też masz na następnej wizycie kolejne USG? Ja też mam mieć za 2 tygodnie.
                                                    Mam nadzieję, że nie zaszkodzi to maluszkowi. Kiedy idziesz do gina?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka