czesc dziewczyny tak jak wiekszosc staram sie o dziecko
11 cykl staran
wybieram sie do gina ale mam pewne obawy
poprzedni gin u ktorego bylam zrobil mi tylko usg wyslam meza na badanie
nasienia i powiedzial ze wszystko w porzadku i sie starac
twierdzil ze do 10 dnia cyklu jej normalne ze moze nie ma dzidzi
teraz czytam wasze watki o hormonach i tak dalej
postanowilam zmienic gina ktory i mnie ZLECI podstawowe badania
jednak
niedawno rozmawawialam z polozna ktora stwierdzila ze jest przeciwna
sztucznej ingerencji w organizm napatrzyla sie juz na takie ingerencje w
postaci poronien i "innych rzeczy"
pozwol dzialac samej naturze
sama nie wiem co o tym myslec
wiec mam prosbe do bardzej zanjacych temat kolezanek - jakie jest ryzyko?
wybralam juz gina w mojej miejscowosci chcialam sie po @ zapisac - mial
bardzo dobre opinie na bialej liscie
ale ta osoba ktora mi podowala telefon poronila
bardzo prosze o opinie