Dodaj do ulubionych

jestem w szoku! boję się cieszyć ... :)

10.02.06, 20:51
nie wytrzymałam ... dzisiaj poszłam zrobić betę. Właśnie zobaczyłam wynik i
jest ... 58 miu/ml!. Powiedźcie czy ten wynik jest ok? Tzn czy przy tych jedn
to może oznaczać ciążę? Jestem w szoku, ręcę mi się trzęsą i nie za bardzo w
to wierzę ... Nie chcę się nakręcać, boję się czy w razie czego wszystko
będzie ok
Obserwuj wątek
    • peresia Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 21:54
      Według większości laboratoryjnych norm beta hcg > 5 odznacza ciążę. Myślę, że
      możesz się już nieśmiało cieszyć. Powtórz betę za 48 godzin i sprawdź, czy
      prawidłowo przyrasta.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam!
    • agaka1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 22:05
      wg mojego lab. norma przypada na 2 tydzień, ale właśnie ten przysrost ...
      Rozumiem, że jak przyrasta to jest ok? Tzn. że jajeczko się zagnieździło?
      Disiaj 25 dc, owu była 14-15 dc więc norma by się zgodziła. Idę w pon. zrobić
      ponownie i zobaczymy, zastanawiam się tylko czy zacząć brać luteinę. Do lekarza
      mam termin na 27.02. więc to jeszcze 2 tygodnie
      • marzonko Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 22:07
        Gratuluję ci agaka1! Ciesz się,masz czym i powinnaś!
        A który to był cykl starań?
        • agaka1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 22:10
          hmm... drugi, więc chyba wynik dobry smile Tym bardziej, że wcześniejsze cykle
          miałam dość nieregularne. Boję się jednak cieszyć tak na 100%. Znowu dopadły
          mnie jakieś doły, boję się, że coś może pójść nie tak sad 2 ciąże już straciłam
      • maja78r Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 23:02
        Gratuluję!!! myślę, że możesz się cieszyć.

        Myślę również, że mogłabyś wziąśc luteinę. Co Ci zależy, na pewno nie
        zaszkodzi. Mam wrażenie, że teraz wiele kobiet bierze, tak na wszelki wypadek.

        Masz jakieś objawy "ciążowe"?
        • agaka1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 23:08
          no właśnie objawów jest parę i dlatego też nie chciałam się wcześniej
          nakręcać wink przede wszystkim ból i drażliwość piersi, bóle brzucha (dzisiaj
          szcególnie i trochę się tym martwię), no a szczególnie w tym tygodniu chodzę
          przemęczona i potwornie chce mi się spać - to ostatnie zwaliłam natomiast na
          pogodę, ale wydało mi się to podejrzane, bo podobny objaw (w takiej
          intensywności) już kiedyś miałam smile aha, tempka przez cały czas od ok. 7-8 dni
          36,9 - 37,1
          • agaka1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 23:15
            aa, zapomniałam Wam dzieczyny podziękować za odp. smile
            Maja jeśli mnie Twój nick nie myli to jesteśmy z tego samego, pięknego roku wink
            Jejku, jak bym chciała, żeby był już tydzień później - wtedy byłabym już chyba
            spokojniejsza. Martwi mnie jeszcze jedno: parę dni temu dopadły mnie grzybki (w
            moim przypadku to chyba też jeden z objawów - nie wiem czemu ale miałam podobna
            sytuację) no i zmuszona byłam wziąć fluconazol - boję się, że mógł zaszkodzić :
            ( Ale może przesadzam? Zbyt już przewrażliwiona jestem.
            W każdym razie 3mam za Was i za siebie kciuki, żeby wszystko się udało tak jak
            tego pragniemy smile)
            • maja78r Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 23:24
              Piękne objawy, zazdroszczę Cismile)

              Rozważ tę luteinę. Mój lekarz powiedział mi, że po poronieniu przy kolejnej
              ciąży mam wziąść, dla większego bezpieczeństwa ciąży.

              Powodzonka!!! Wszystko będzie dobrze!

              P.S. tak, to ten wspaniały rocznik...
              • agaka1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 10.02.06, 23:32
                jak mam już ten wynik bety to postanowiłam zacząć brać luteinę ... Mam
                nadzieję, że w razie czego nie poknocę nic w cyklu sad zresztą był już o tym
                wątek miyoki, gdzie miałyśmy z tym problem. Co ma być to będzie ... smile
                A z tymi objawami to bywa różnie ... wink W styczniu tak się nakręciłam, że
                objawy były całkiem podobne, więc tym razem wolałam już spasować, tylko to
                zmęczenie i senność trochę dała mi do myślenia
                • miyoki Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 11.02.06, 09:06
                  no to gratulacje Agatka. Super, że ci się udało. Powodzenia.
        • kaja5 Re: maja78r 11.02.06, 09:47
          maja78r napisała:

          > Gratuluję!!! myślę, że możesz się cieszyć.
          >
          > Myślę również, że mogłabyś wziąśc luteinę. Co Ci zależy, na pewno nie
          > zaszkodzi. Mam wrażenie, że teraz wiele kobiet bierze, tak na wszelki wypadek.

          Brać leki na wszelki wypadek...strasznie to mądra rada.W ciąży to nawet witamin
          nie bierze sie bez zgody lekarza.
          P.S Gratuluję ciąży autorce wątku
          • maja78r Re: do kaja5 12.02.06, 18:03
            Wiesz, po poronieniach to jest zupełnie inna sytuacja. Poza tym progesteronu
            nie kupuje się bez recepty. Przepisuje go lekarz. I to nie tylko w sytuacji
            niedoboru progesteronu w organiźmie, ale z paru innych powodów.
            W innym wątku zastaniawiałyśmy się nad tą kwestią (brać, czy nie), stąd moja
            rada dla Agi, myślę, że słuszna.
    • kraplakowa Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 11.02.06, 09:09
      Gratuluję serdecznie. Trzymam kciuki żeby wszystko poszło ok.

      Pozdrawiam,
      Magda
    • kika_a Grzybkami sie nie przejmuj, bo... 11.02.06, 10:40
      mnie też się wydawało, że mam grzybki wystraszyłam się bo przeciez starania
      zaawansowane winki poszłam do gina, a on mi na to, że to zapalenie, a takie
      zapalenie często bywa pierwszym b. wczesnym objawem ciąży, no i po tygodniu
      potwierdziły się jego słowa.
      GRATULUJĘ, dbaj o Was!!!
      • agaka1 Re: Grzybkami sie nie przejmuj, bo... 11.02.06, 12:43
        kika_a, no właśnie z tym grzybkami to one rzeczywiście pojawiły się dość nagle,
        zwykle czuje się coś wcześniej. Też przyszło mi to na myśl, że to może być
        ciąża, ale potwornie mi to przeszkadzało ... no i wzięłam fluconazol ... teraz
        po paru dniach jest lepiej ale boję się, że mogłam zaszkodzić ... Wcześniej nie
        byłam pewna ciąży, bo w zeszłym m-cu objawy miałam podobne a @ przyszła (test
        robiłam w dniu @ i był negatywny, więc chyba nie mogła to być c. biochemiczna)
        BARDZO, BARDZO Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i gratulacje smile) Naprawdę
        jesteście wspaniałe.
        Denerwuję się trochę, że @ może jednak mimo wszystko nadejść ... czy ja nie
        mogę podchodzić do tego optymistycznie??? Mam jednak nadzieję, że wszytsko
        będzie ok, bo wierzę w przeznaczenie ... Może to właśnie teraz jest ten czas?
        Pozdrawiam Was cieplutko i życzę aby Wam się udało, bo zasługujecie na swoje
        maleństwa bardziej niż ktokolwiek inny smile
        • kika_a Re: Grzybkami sie nie przejmuj, bo... 11.02.06, 13:30
          Agaka,
          ja tez wzięłam szybko nystatynę i oczywiście dopiero potem pomyślałam, że może
          nie powinnam, ale gin uspokoił, że to niegroźne.
          Trzymam kciuki
    • constanza1 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 11.02.06, 15:43
      wielkie gratulacje, na pewno wszystko będzie dobrze, troszkę więcej optymizmusmile
    • lidek0 Re: jestem w szoku! boję się cieszyć ... :) 13.02.06, 06:37
      Gratuluję, sama luteiny nie bierz, oznacz lepiej poziom progetseronu we krwi.
      Jeżeli jest prawidlowy to luteina zadziała jak placebo, a po co dodatkowa
      chemia w organiźmie. Grunt to prawidlowy przyrost bety.
      • agaka1 dzis 28 dc i beta 308 ... 13.02.06, 22:18
        powtórzyłam dzisiaj betę po niecałych 72 h ... Sądzicie czy dobrze przyrasta? Z
        58 w 25 dc na 308? Nie za dużo??? Gdzieś czytałam, że powinna ok 116% ale u
        mnie to ponad 500 ..
        Lidek, dziękuję baardzo za grat smile
        prg oznaczyłam w 21 dc i był na poziomie 15,8 - w normie. Jednak ginka
        przepisała mi luteinę w poprzedim cyklu i kazała brać od 16 do 25 dc- ja
        przegapiłam 16 d i ostatecznie nie brałam w ogóle... Miałyśmy wątek z miyoki na
        temat brać czy nie ... Ostatecznie teraz zaczęłam brać, bo ginka stwierdziła na
        ostatniej wizycie, że jak nie będzie @ to mam się zjawić i będziemy
        kontynuować "leczenie" - tym się zasugerowałam jednak nie jestem pewna czy
        dobrze sad Termin wizyty mam na 27.02 i pozostało mi już tylko czekanie
        • lidek0 Re: dzis 28 dc i beta 308 ... 14.02.06, 06:34
          Beta przyrasta pięknie, nie pozostaje nic innego jak się cieszyc, dbać o siebie
          i czekać do 6 tc na usg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka