Dodaj do ulubionych

30 dc, a test negatywny...

10.04.06, 14:00
Cykle po poronieniu mam 30, 29, 31... Nie wiem, czy jest jeszcze szansa...
Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 10.04.06, 14:03
      Dodam, że objawów nie mam żadnych, ani na ciążę, ani na @ wink
    • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 10.04.06, 19:14
      Albo dostaniesz z rozpędu @ albo na test jest za wcześnie. Tak naprawdę każda
      ciąża jest inna i w jednej test wyjdzie 3 dni przed spodziewaną @ a w innej 1,5
      tyg. po. Sama jestem tego przykładem.
      Też nie mogę się doczekać jutra rano zatestuje jutro będzie 29 dzień (ostatni
      cykl 32) ale kawa mi nie wchodzi, boli mnie kręgosłup i dzisiaj słabo mi sie
      zrobiło w autobusie) Ale wiem że to zawcześnie. Sama sobie tłumaczę że głupia
      jestem.
      Poczekaj 2 dni i jak nie dostaniesz @ to powtórz test.

      Ja w swojej drugiej ciąży zrobiłam 3 testy i dopiero 3 wyszedł normalnie byłam
      już 6 tc a w pierwszej to jeszcze przed @ ze trzy dni odstawiłam papierosy i
      kawę bo mi nie wchodziły>

      pozdrawiam i życzę II kreseczek
      Agnieszka
      • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 11.04.06, 09:43
        Dzięki smile Rano poszłam na betę dla pewności. Mam z testami "sikanymi" złe
        doświadczenia, bo w pierwszej ciąży test pokazał bladą drugą kreskę, a beta z
        krwii była już 1200...

        A chcę po prostu wcześnie wiedzieć, bo muszę w razie czego brać leki.

        Pozdrawiam,
        Natalia
        • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 11.04.06, 09:44
          A jak Twój dzisiejszy test?
          • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 11.04.06, 09:59
            Mój teścić oj negatywny negatywny. Sama się walę w głowę że to za wcześnie
            przecież. 33 dzień minie w sobotę. Także przyżekłam sobie że następny teścik
            leży w szafce i czeka nawet go nie dotknę. Zrobię dopiero w niedzielę. Chyba że
            znowu coś mi się poprzestawiało i dostanę @ wcześniej i nie potrzebnie liczyłam
            na ciąże. I może to dziwne samopoczucie sama sobie wmawiam.
            A powiedz mi jak to jest z tą betą? Jak się nazywa to badanbie tak fachowo? bo
            to jest na poziom HCG? Prawda?
            A czy to powinno sie robić naczczo i jaki jest ewent. koszt? Podobno beta
            wychodzi szybciej jeszcze przed spodziewanym terminem @

            pozdrawiam
            Agnieszka Mama Andżeliki 7 lat i Aniołka Adusi 41tc
            • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 11.04.06, 10:06
              Hmmm... przykro mi, że I krecha Ci wyszła uncertain Jedziemy na tym samym wózku...

              To badanie nazywa się beta hcg i oznacza ten sam hormon, co testy sikane, tyle
              że z krwii. A w krwii to stężenie jest zawsze wyższe, więc szybciej można
              wychwycić. Poza tym odrazu wiesz ile tej gonadotropiny masz, a nie tylko, czy
              jest, czy też nie. Cena się waha w zależności od miejsca. W Łodzi płacę 28 zł.

              Powiem Ci, że ja nienawidze robic testów i gdybym nie musiała wiedzieć, to bym
              czekała z miesiąc po @ wink
              • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 11.04.06, 22:56
                Ja jeszcze nie tracę nadziei czekam do niedzieli na @ a jak nie dostanę to
                dopiero zatestuje. Byłam w labolatorium u nas kosztuje takie badanie 40. Jest
                za wcześnie wydaję mi sie że narazie nie będę robić. Poczekam czas pokarze.
                Daj znać co u ciebie czy dostałaś @ czy nie?

                pozdrawiam
                Agnieszka
                • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 07:38
                  Ojej, strasznie drogo ta beta u Ciebie! Mam nadzieję, że w niedzielę wszystko
                  się u Ciebie wyjaśni zwykłym testem, oczywiście na plus wink

                  Ja nadal nie mam @ ani żadnych jej symptomów, wyniki bety będę miała dopiero
                  dziś wieczorem... No chyba, że @ będzie szybsza.
                  • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 10:02
                    To odezwij się bo bardzo się niecierpliwie smile) chyba i za ciebie i za siebie!
                    Ja to wogóle z regóły jestem niecierpliwasmile). Z tego co obliczyłam to jest
                    dzisiaj twój termin@ przy najdłuższym cyklu. No to trzymaj się !!! Ja to będę
                    przeżywać w sobotę.

                    pozdrawiam gorąco
                    Agnieszka
                    • marti_ka82 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 10:06
                      prosze sie nie martwic smile na forum starania smile wynalzlam posty w kotrych
                      dziewczyny juz sie zalamywaly bo nawet po temrinie misiaczki test byl
                      negatywny smile a sie okazywalo ze juz od dawna sa w ciazy smile paru nawet test nie
                      potrafil wykryc 5 tyg ciazy <szok> wiec jakby nei bylo wynika z teog, ze testy
                      bardzo czesto sa zawodne i tylko dostarczaja nam nerwow yhh smile
                      • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 11:31
                        Tak, dokładnie - dzisiaj 32dc... I szczerze mówiąc, to ten najdłuższy 31-dniowy
                        cykl miałam odrazu po zabiegu, więc miał prawo dłużej trwać...

                        Co do zawodności testów, to też już słyszałam różne historie... dlatego poszłam
                        na betę. Objawów w każdym razie nadal nie mam żadnych, ani na @ ani na ciążę...
                        Pewnie matka natura stroi sobie żarty ze mnie wink
                      • aneczka002 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 12:35
                        zgadza sie... moja koleżanka wykupiła pół apteki testów i wychodziły jej
                        negatywne.. po 3 tyg poszła do rodzinnego a on jej dał leki na przeziębienie
                        pęcherza... ale nie wizeła.. poczekała troche @ dalej nie było znowy test i
                        znowu I kreska poszła do gina a ten na nią jak na wariatke spojrzał i kazał isć
                        na bete, zrobiła poszła do gina a ten do niej że ona jest ok 6 tyg ciaży!!!!!!
                        hihihi i zanim wszystko zorganizowali to do ołtarza szła z już dobrze
                        zaookrąglonym brzuszkiem (w 5 miesiącu) hihihi i tak to jest z testamismile
                        • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 15:14
                          U mnie co prawda przy pierwszej ciąży wyszedł super wyraźnie a wdrugiej już był
                          problem. w 7tc ciaży zrobiłam badanie krwi i wyszła mi ciąża! i test w tedy mi
                          wyszedł smile)
    • nasturcja28 Re: 30 dc, a test negatywny... 12.04.06, 20:21
      Hej dziewczyny! To jednak fałszywy alarm... Beta hcg 0.5 uncertain
      Tylko gdzie ta @???

      Agnieszko, trzymam kciuki!
      • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 13.04.06, 09:27
        Bardzo mi przykro! Coś musiało ci się przestawić. Ja jestem pół roku po cc. Po
        porodzie brałam Bromergon i później to już każda @ była inna. Dlatego zakupiłam
        sobie testy owulacyjne na allegro od Pani Ewy Analityk. Bo sama już nie wiem
        jak u mnie z tymi cyklami. Miałam co 25 dni a ostatni 32.
        Ja jeszcze dzisiaj mam jazdy na prawko jutro egzamin. W głowie tysiące
        myśli ... jest fasolka czy nie ma??? Chyba jutro polegnę po całości wogóle nie
        mogę zebrać myśli. Wkońcu będzie tak że: Egzamin obleje, fasolki nie będzie i
        mieszkanie na święta nieruszone: tfuu tfuu .
        pozdrowionka dla wszystkich
        Agnieszka
        Mama Andżeliki 7 lat i Aniołka Adrianny 41tc
        • a.zaborowska1 Re: 30 dc, a test negatywny... 13.04.06, 17:45
          No i wykrakałam fasolki nie będzie. Egz. wewnętrzny do bani. Zobaczymy jak
          będzie jutro na prawdziwym no tak przecież dzisiaj 13 !!!

          Życzę powodzenia pozostałym
          Agnieszka
          • marta76 do a.zaborowska 13.04.06, 17:50
            Ania a jak lekarze?Bo mi po cearce mowili,zeby czekac około 2 lat ,zeby ta
            blizna na macicy sie mocno zrosła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka