czesc aniu!
Poczytalam dzisiaj twoje posty i widze ze masz niezły zawrot glowy. Wiele sie
wydarzylo u ciebie nowego. Badź dobrej mysli a napewno sie uda.
Sprzydaloby ci sie żeby ten twoj "dawca nasienia" byl częsciej w domu bo
widzę że niestety ale często zachodzi kolizja pomiędzy twoja owulacją a jego
nieobecnością. Nie chce sie mądrzyc ale wydaje mi sie że tak naprawdę to
jest przyczyną twojego problemu zajścia w ciążę. Po przesledzeniu twoich info
na temat tego cyklu wynika że prawdopodobnie mogłaś się spóźnic właśnie o dwa
trzy dni. Pamiętaj że plemniki musza jeszcze mieć troszkę czasu
żeby "dojrzeć" w pochwie do zapłodnienia . Niemniej jednak jestem pewna że
wczesniej czy później wytraficie na "ten moment" i będziesz Happy Mum

A jeśli chodzi o mnie.......ach to juz inna sprawa, zreszta zobaczysz jak juz
będziesz w ciąży
Mocno cie pozdrawiam i zycze powodzenia