Dodaj do ulubionych

nie umiem robic dzieci :(

20.06.06, 09:30
wlasnie przylazla @.

Obiecuje sobie, ze juz nie bede zwracac uwagi na zadne objawy, ktore swiadcza
o rzekomej ciazy ...

Nawet nie jest mi przykro....jestem wsciekla...wsciekla na to, ze Ci, ktorzy
nie chca dzieci to je maja....i na to, ze los i zycie sa NIESPRAWIEDLIWE....
Obserwuj wątek
    • pani_kawka Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 09:39
      będzie dobrze ... głowa do góry smile)

      do mnie też dzisiaj rano przyszła @@ ... na początku zrobiło mi się strasznie
      smutno ale widocznie to jeszcze nie jest ten właściwy czas na maleństwosmile
      wierzę w teorię, że we właściwym momencie życia się pojawi ... a jeżeli nie -
      to widocznie miało tak być smile

      ściskam i głowa do góry !!
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:13
        ...ale ja nie chce zeby los decydowal za mnie.....czuje i wiem, ze to najlepszy
        moment w naszym zyciu na malenstwo i wiem, ze bede je kochac nad zycie...tylko
        niech ten popieprzony los da mi na to szanse!!!!
    • ivi9 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 09:42
      Jestem w takiej samej sytuacji Laryska sad Tylko, że właśnie wczoraj skończyła
      mi się @. Ale przed każdą zbliżającą wydawało mi się, że to już teraz. A nici z
      tego.
      Trzymam kciuki za nassmile
      Ivi
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:14
        oj trzymaj,trzymaj - przyda sie - ja tez bede trzymac...

        z jednej strony mam ochote isc do Novum (klinika bezplodnosci w Wawie) i zrobic
        najbardziej szczegolowe badania jakie sa...

        a z drugiej strony mam ochote wszystko olac i dac na luz ....


        nie wiem co lepsze, bo na karku mam 29 lat..sad
    • madzia_thorgal Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 09:45
      witam!!!
      dołączam się do twojego listu- w życiu nie ma sprawiedliwości- to prawda- ten
      kto chce mieć dzidziusia,czuć go pod sercem, najczęściej nie może - tak jak
      ja.....staram sie i nic...a podobno tak łatwo w ciąże zajść- tyle w szkole
      gadali, że sex to niebezpieczeństwo niechcianej ciąży itd..bajki

      ale głowa do góry pocieszam siebie i Ciebie mam nadzieję że uda sięsmile
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:15
        tak,lepiej byloby wpasc "za mlodu" tylko, ze wtedy jeszcze nie znalam swojego
        ukochanego meza......ech ........
    • evutek Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 09:52
      Nie tylko ty, ale to marna pociecha. Dokładnie tak samo, już w niedz wieczorem
      wiedziałam ze nici z czerwca i tez mi sie cokolwiek przykro zrobiłam, na
      dodatek wszystkie baby naokoło w ciązy. Co do windy wsiade, laska z brzuchem,w
      jednej klatce co najmniej 5 naliczyłam.
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:28
        ja sie nie moge juz patrzec na kobiety w ciazy .... sad to przykre
        strasznie...ech.....
        • madzia_thorgal Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:37
          wiem u mnie to samo...a jak na złość to same "ciężarówki" i mamy z maluszkami
          spotykam......i jeszcze sąsiadka na piętrze ma takiego słodkiego
          bobasa......boże jak mi jest przykro i żle jak ją widzę z malcem...bo jej
          poprostu zazdroszczę!!!!!!!!!!!!!
          • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:43
            he he wyobraz sobie, ze moja kolezanka z pracy, ktora siedzi ze mna "biurko w
            biurko" oznajmila nam, ze zostala zafasolkowana...

            naprawde sie ciesze ale jeszcze bardziej zazdroszcze ....

            co lepsze ona wlasciwie sie za bardzo nie starala, nie badala...itp...po prostu
            im wyszlo...ech....
            • madzia_thorgal Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:51
              nam też wyjdzie........
              tylko najgorsze jest to czekanie, kolejny miesiąc.... i znowu sie nie udało, a
              czas leci..
              i wiesz co jest jeszcze najgorsze- te ciągłe pytania rodziny:-"już 2 lata po
              ślubie i dziecka nie macie?"
    • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:33
      Nie martw się, też mam nerwa, własnie kończy mi się @ i też co miesiąc szukam
      objawów których niestety nie ma sad Mam nadzieję, że czerwiec będzie dla nas
      wszystkich łaskawy. Każdy mowi że mam jeszcze czas, bo 24 latka. A mnie to
      najbardziej wkurza, bo niby czemu każdy ma mi mówic kiedy jest najleopszy czas
      na maluszka, skoro ja sama wiem to najlepiej. Mój M ma 31 lat, więc też już
      chciałby być tatą. Nic to starajmy się dalej, trzymam za nas mocno kviuki. Oby
      czerwiec był szczęsliwy.
      Aha co do tego powiększającego dołka, to zgadzam się - co rusz się gdzieś
      spojrzę tam wystaje piękny brzuszek... a u mnie nic sad
      To jak ostro bierzemy się do pracy??
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:41
        Ja bym sie chetnie wziela ostro do pracy ale mam utrudnione zadanie.
        Moj maz poki co mieszka w UK sad

        Straszne nadzieje mialam w tym cyklu, bo przyjechal na 16 dni i byl w
        najlepszym momencie na starania....i.....nic...!

        a teraz go juz nie ma. Co najwyzej moge do niego poleciec ale wlasnie
        sprawdzilam ceny biletow i sie podwojnie zalamalam smile Tanie linie oferuja
        przelot w jedna strone za 1200 zl! paranoja...normalnie placilismy max 600 zl w
        dwie strony....i to sie nazywa pech smile!
        • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:52
          Oj to faktycznie drogo. Jak się rezerwuje pół roku przed to taniej, ale t tej
          sytuacji... A autobus?
    • sky1980 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 10:52
      jejku...u mnie podobnie...przytulamy sie przepisowo i nic...i tak mija 6
      miesiąc...w dodatku cały czas tłumaczymy sobie że jeszcze trzeba sie wstrzymać
      z kwartał bo sie wyprowadzamy...a mi tych kilka miesiecy ciąży okropnie!!!toż
      to cały trymestr mógłby być!!!hmm...no i należę do tych co to wpadły za młodu:-
      ) miałam 21 lat gdy urodziłam Anię(żadnych testów,tempki,badań!!!nic! i cała
      zdrowa jest!) a teraz chce zeby nie była jedynaczką i łykam
      folik,casagnus,karmie ukochanego wit.E i regularnie dostaję@...i gdzie tu
      sprawiedliwość?Głowa do góry-wierze że przyjdzie na nas czas!!!musi!!!
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:02
        wlasnie......moja mama zrobila mnie za pierwszym razem smile i mojego brata tez za
        pierwszym podejsciem smile

        no to jak to mozliwe, ze ja sie bzykam i nic ?!....moze przebadam meza
        jeszcze...i siebie dokladniej?! /podstawowe badania mam w normie/...
        no moze poza podwyzszonym testosteronem...
        przyjrze sie temu uwazniej...ech .....

        jestem niecierpliwa...i powaznie zastanawiam sie nad inseminacja...chociaz
        kazdy lekarz zapewne popatrzy na mnie jak na wariatke, bo jesli nie staramy sie
        2 lata to przeciez nic strasznego?!...bosh co to za teoria....?!
        • sky1980 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:08
          a tak-ja tez powiedzialam lekarzowi ze mnie nie przekonuje to iz nalezy z rok
          czy 2 starac sie by potem dopiero okazalo sie ze problem to pierdół ktory mozna
          bylo usunąć juz dawno i miec roczne juz dziecko...bzdury-czasem trzeba naturze
          pomoc.przebadaj meza!ja tez tak z moim zrobie wkrotce...i powodzenia,moze
          akurat "wyrobicie "sie przed badaniamismile!!!
          • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:16
            To faktycznie jest wkurzające, bo wiecie co w tym wszystkim jest najgorszego?
            że faktycznie po tym roku czy 2ch okaże się że można było dowiedzieć się o
            czymś ten rok wcześniej i wyleczyć w krótkim czasie, a nie bez sensownie się
            stresować, prawda? trzymajmy się smile
            • jesienna100 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:22
              ech..mam to samo , 29 l, 8 -9 miesiecy staran, bez sensu,
            • megi_25 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:22
              Kochane jestem w tej samej sytuacji.Jesteśmy dwa lata po ślubie.Właśnie w
              weekend obchodzimy rocznicę.Staramy się pięć miesięcy.Teraz będę testowała 1
              lipca,ale jakoś z każdym miesiącem mam coraz mniejszą nadzieję.
              Ale musimy trzymać za siebie kciuki,a na pewno się uda.
            • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:34
              prawda! to strata cennego czasu ....

              zawsze chcialam byc mloda mama sad
              • nimfffa Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:46
                qrcze... dla mnie dziewczyny @ to wyrok... miesiąc w miesiąc skazujący mnie i
                męża na brak potomstwa... nawet przytulanie już nie jest takie jak być powinno
                tylko jest takie mechaniczne bym powiedziała. w poprzednim cyklu powiem wam że
                przytulaliśmy się co 2-gi dzień!!! a w okresie owu dzień w dzień... i nic...
                doszłam do wniosku że musimy się gruntownie przebadać! bo inaczej to nie ma sensu.
                I też wczoraj dowiedziałam się że znajoma jest w ciąży - takiej planowano -
                nieplanowanej (?)
                I też miesiąc w miesiąc mam objawy ciąży tyle że z każdym miesiącem się mniej
                nakręcam...

                Teraz jak dostaję @ to nawet już smutna nie jestem tylko przeokropnie ZŁA !! I
                lepiej się wtedy do mnie nie odzywać...sad
                Jest mi strasznie z tym źle...dlatego wiem co każda z Was kochane dziewczynki
                czuje...
                Pozdrawiam
    • nimeska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 11:55
      ojej, glowa do gory,
      szkoda, bo juz ci chcialam napisc na priva gratulacje i zebys trzemala za mnie
      kuciki do soboty albo chociaz przynajmniej posladki hehe
      moze trzeba zwiekszyc czujnosc w obserwacjach swojego cialka ? moze gdzies cos
      przeoczasz ?

      duza buska dla ciebie larysko


      ps masz super imie smile
      • nimeska laryska 20.06.06, 12:23
        i wiesz co ? tez mysle ze do mne przyjdzie
        juz mi nic nie dolega sad

        tylko ja dolacze co ciebie w niedziele
        buziaczki
        • laryska nimeska 20.06.06, 12:46
          aaa sorry, mialam jakis meeting w pracy i nie moglam z Wami pisac...

          Nimesko! Ja wierze w Ciebie....! W koncu niech chociaz jedna z nas zajdzie i
          bedzie nadzieja, ze tej drugiej tez sie uda smile)) ha ha

          gdybym miala meza przy boku to pewnie nie bylabym taka zla...a teraz kombinuje
          jak kon pod gore co zrobic, zeby sie do UK dostac za jakis tydzien....
          hmm...moze w samochod wsiade i pojade...ale to daleeeeko....
          • nimeska Re: nimeska 20.06.06, 20:27
            kochaniutka jestes moja bratnio duszo ...
            mam nadzieje ze s)otkamy sie na naszym nowym forum "mamy marcowe 2007 "
            larysko, glowa do gory, kup sobie najwieksze lody jakie u ciebie sprzedaja i
            badz z nami dzielna jak zawsze

            u mnie chyba tez przyjedzie, moj entuzjazm opadlo chociaz boli mnie brzuch ale
            czuje ze przyjedzie w niedziele ... woel sie nastawic ze bedzie ... bo bedzie buuuuu
            • laryska Re: nimeska 20.06.06, 20:40
              hmm no jesli nie mamy marcowe to kwietniowe - moze to i lepiej bo pogoda
              ladniejsza i lepsza na spacerki z dzidzia smile

              ale mam beznadziejny humor...w tv nic specjalnego...nudze sie jak mops...
              mam ochote rzucic prace i jechac do meza...ale to kompletnie nieracjonalne
              jest...ech...

              Nie wiem ile jeszcze wytrzymam....wlasniemu wyslalam esa, ze ma wracac do
              Polski juz ( i to tez jest nieracjonalne) wink crying
    • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 12:01
      A tak sobei jeszcze myslę dziewczynki, może tak nie seksić się za dużo przed
      owu co? tylko trzymać plamniczki pelne sił do owu? Co myślicie?
      • nimeska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 12:22
        a ja mam to w nosie, chce tez miec troszke przyjemnosc z zycia wink
        • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 12:33
          może i tak
          • laryska sexik 20.06.06, 12:43
            Ja tez sie lubie seksic a co tam!...jezeli bede mojemu gamoniowi (czyt. mezowi)
            co miesiac wyliczala z zegarkiem w reku pory naszego bzykania - to sie biedny
            sfrustruje i w ogole nic z tego nie bedzie smile

            Juz ja cos wymysle...jakies wakacje w cieplym kraju albo .... nie wiem....

            yyyych...!!!

            • agilator Re: sexik 20.06.06, 12:48
              Penwie macie rację, wkońcu "robienie" dzisci to baaardzo przyjemne zajęcie i
              nie powinnyśmy tego traktować przedmiotowo. Ależ to forum to fajnie pozwala
              czasami zrozumieć pewne rzeczy smile pozdrawiam cieplutko smile
    • sky1980 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 13:25
      wiecie co jeszcze...a'propos odstresowania sie...w majowy dlugi weekend
      wyjechaliśmy na Słowacje,zabraliśmy moją długo nie widzianą ukochana
      przyjaciółke,miłego ,fajnego kolegę,naszą zachwyconą wyjazdem Aneczkę i było
      cudnie!!ładna pogoda,wycieczki górskie,luzik,sexik jak u nastolatkówwink o
      tempce nic wtedy jeszcze nie wiedziałam i zyjąc tak luzacko byłam pewna ze
      teraz to juz na 100% dzidzia bedzie...no i nic...i wtedy znalazłam to
      forum,wgryzlam sie w FF i zaczynam maraton po ginach...na dzidzie nie ma reguły
      jak widać a istotnie ciezko o luz jak sie czlowiek spina,stara i porazka co
      miesiac...i nawet sex juz inaczej smakuje...ale zakoncze optymistycznym
      akcentem -bo przeciez sie doczekamy!im szybciej tym lepiejsmile!
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 13:38
        no pewnie, ze sie doczekamy.....a dzisiaj zamierzam sobie chlusnac winko, pojsc
        na rower i solarke albo poopalac sie w ogrodku...smile

        Masz racje, nie zawsze luz jest metoda na zaciazenie...

        ale tak naprawde nie wiem co jest najlepsza metoda ?! smile




        • sky1980 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 13:42
          a jest najlepsza metoda?!?ja tez chce ją znaćwink!!!a lasek z brzuszkami to
          faktycznie multum!i te maleństwa w wózeczkach!jejku...jak tu być
          twardą,opanowaną i jeszcze radosną do tego?
          • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 14:45
            moze trzeba myslec, ze sie nie chce dzieci ? smile
            • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 15:01
              E tam, mi się nie udaje myśleć, że nie chcę dzieci. Każdy wózek jaki widze
              napawa mnie zachwytem i co zauważyłam? do każdego maleństwa się uśmiecham. Też
              tak macie?
              A co do sposobu, to chyba nie ma takiego. Bo jakby był, to każda by chocdziła z
              wymarzonym brzusiem, miłego popołudnia smile
    • aneczka002 Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 15:09
      dziewczyny z tym odstresowywaniam i odstawianiem temperatur, testów itd to też
      nie jest taka znowu prawda... Przy 2 cyklu z testami owu mi się udało (tak
      mysle choć do gina ide dopiero w piątek, ale pozytywy są 3 no i brak @). a było
      to tak: zrobiłam test owu wieczorem, wyszedł pozytywny, zadzwoniłam do M że
      jutro ma być wieczorem w domu.. oczywiście przyjechał, było przytulanko i rano
      pojechałsmile wiem mało romantyczne ale jak widać skutecznesmilesmile i przy przytulanku
      było cudnie ale i tak myślałam "żeby się udało"smilesmilesmile
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 15:37
        kurcze szkoda, ze ja mezowi nie moge powiedziec, zeby byl w domu nastepnego
        dnia....

        Ty szczesciaro ha ha ha ! smile

        Ja chyba zaczekam az M wroci na stale do Polski - ale kiedy to bedzie ....
        • agilator Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 19:02
          aneczka002, to w takim razie nic jak gratulować prawda?!!!
          Laryska nie martw się, czerwieć jest nasz !!
          • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 19:16
            no Aneczka to farciara smile

            ech aligatorku ja nawet nie wiem, czy maz bedzie w owu w poblizu...smile

            moze go poprosze zeby DHL'em mi przyslal plemniczki ?smile
            • nimeska Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 20:30
              a kiedy twoj M wraca ? zgwac go i juz wink bez pytania, po prostu zaciagniej do
              wyrka z milosci

              kiedy bedzie taka okazja ? wink
              • laryska nimeska 20.06.06, 20:37
                kiedy wraca ? najpozniej na Wielkanoc...ha ha ha

                nie wiem czy w lipcu bedziemy sie widziec ...a jesli tak, to raczej pod koniec
                miesiaca dopiero...

                Jak Twoje objawy, trzymasz sie dzielnie ?smileCaly czas trzymam kciuki!
                • nimeska Re: nimeska 20.06.06, 21:12
                  laryska napisała:

                  > kiedy wraca ? najpozniej na Wielkanoc...ha ha ha

                  oj to strasznie szkoda, bo przez telefon sie nie da ( niestety)

                  >
                  > nie wiem czy w lipcu bedziemy sie widziec ...a jesli tak, to raczej pod koniec
                  > miesiaca dopiero...
                  >
                  > Jak Twoje objawy, trzymasz sie dzielnie ?smileCaly czas trzymam kciuki



                  fajnie ze pytasz, fajnie laryska napisała:

                  > kiedy wraca ? najpozniej na Wielkanoc...ha ha ha
                  >
                  > nie wiem czy w lipcu bedziemy sie widziec ...a jesli tak, to raczej pod koniec
                  > miesiaca dopiero...
                  >
                  > Jak Twoje objawy, trzymasz sie dzielnie ?smileCaly czas trzymam kciuki!iec kogos
                  kto sie pyta bo malzowina sie smieje ze mam ciaze urojona i ja tez hahah

                  cycki juz nie bola ale sie zle czuje, ale to chyba wina upalow, wprawdzie nawet
                  wczoraj padalo ale nie czuje sie w formie

                  pierwszy raz od nie pamietam kiedy boli mnie brzuch jak na okres od owulacji

                  ps masz wiadomosc na poczcie gazetowej

                  pozdro
                  • laryska Re: nimeska 20.06.06, 21:17
                    eeee nic na skrzynce nie ma..... moj adres to laryska@gazeta.pl - sprobuj
                    jeszcze raz smile

                    u nas tez upaly jak diabli....dobrze, ze w domu chlodniej...

                    ha ha ja tez sie z siebie smieje ze ciaza urojona na bank...chociaz @ w trakcie
                    ja mam nadal 1 % nadzieje, ze moze to nie jest prawdziwy okres...moja kolezanka
                    mi naopowiadala, ze miala przez pierwszy miesiac @ i okazalo sie ze i tak jest
                    w ciazy smile

                    to juz schiza niezla jest smilechyba sobie kupie psa, on mnie na bank wyslucha i
                    nie bedzie sie smial z moich pomyslow wink
                    • laryska Re: nimeska 20.06.06, 21:17
                      ooo juz jest poczta smile
                      • agatta-a1 ja tez 20.06.06, 21:22
                        ja tez kochane chyba nie za bardzo umiem bo zaczęłam 9 cykl i efektów u mnie
                        widać. ale za to na ostatnim wyjeździe (długi czerwcowy weekend) sobie
                        poszalałam - piwko, papierosek choc nie palę, opalanie na maksa. trzeba sie
                        odstresować. zobaczymy co z tego będzie...
                        • laryska Re: ja tez 20.06.06, 21:24
                          aaa wiesz co? polowa moich kolezanek wpadla wlasnie po jakims "winku", imprezie
                          itp...ja sama staram sie juz nie palic ale lampki winka sobie nie odmawiam a
                          co! smile

                          i temperatury mierzyc nie zamierzam, bo rano jedyne o czym marze to sie
                          przekrecic na drugi bok i spaaaaaaaaaac smile
    • heejakawa Re: nie umiem robic dzieci :( 20.06.06, 23:26
      ja tezsad i mam z tego powodu totalnego dola, jak pewnie wiekszosc z nas, moze
      ktos napisze jak sobie z tym radzic bo nie umiem nie myslec, nie wiedziec np.
      kiedy mam dni plodne i zapomniec sie i zaszalec, nie umiemsad
    • ivi9 Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 08:49
      Laryska, ja przed ostatnią @ chodziłam taka pewna, że już teraz, że co chwilę
      rozbijałam jakieś szklanki, talerzyki i oczywiście sobie uroiłam, że to pewnie
      objaw ciąży to moje roztargnieniesmile)))
      Temperatury też nie mierzę i nie zamierzam. Póki co cierpliwie czekam.
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 09:22
        i ja tak myslalam....wszystkie objawy mi na to wskazywaly...ba nawet
        wymiotowalam, co mi sie zadko zdarza (zapewne sie zatrulam obiadem - akurat
        teraz mi sie musialo to przytrafic?!)

        postanowilam ze pojde do lekarza i przebadam sie pod katem PCO (mam
        drobnopecherzykowa strukture jajnikow)...jezeli wyklucze ta dolegliwosc to nie
        robie juz nic ze soba (no moze meza jeszcze przebadam dla spokoju)...

        bylam u wrozki - powiedziala mi, ze bede miec 2 dzieci wiec jestem spokojna ha
        ha ha big_grin
        • ivi9 Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 10:47
          Grunt to nie wpadać w panikę.
          Ja teraz sobie pluję w brodę, że po ślubie tak uważaliśmy "po to nie był
          właściwy moment" (dla mnie)...a teraz jak już powiedziałam sobie: "Ok, czuję się
          gotowa na dziecko", no to jest jak jest.
          Ale nie tracę nadziei.
          Czego i Tobie życzęsmile
          • aagniesiaa Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 11:05
            hej dziewczyny!!

            Wiesz ivi u nie to samo po slubie bralam jeszcze tabsy bo nie teraz, bo remont,
            przeprowadzka itp a teraz juz chce i nie wychodzi

            choć to dopiero 3 cykl prób

            ale współczuję laryska miec męża tak daleko, mój czasami pracuje po 24 godz i
            tez sobie tak mysle czy przez to może nie przegapiamy momentu, ale co to jest
            wobec twojej wiecznosci i czekania

            trzymajmy sie dziewczyny razem i dzielnie!!
            MUSI BYĆ DOBRZE smile
            • ivi9 Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 15:09
              Aagniesiaa - to jedziemy prawie na tym samym wózkuwinktyle samo cykli bezskutecznych.
              Ja nie stosowałam pigułek, bo wiele lat faszerowałam się hormonami w związku z
              tarczycą i nie chciałam. Teraz się zastanawiam czy nie trzeba było piguł brać.
              Wszystkie moje koleżanki co odstawiają - zaraz później zachodzą.
              Czytałam kiedyś taki artykuł, że po odstawieniu piguł organizm nadrabia stracony
              czas i łatwiej zajść.
              Ale chyba nie ma reguły.
              Pozdrawiam
              • laryska pigulki 21.06.06, 16:09
                wlasnie wpadlam na pomysl (szalony zapewne), ze moze pobrac pigulki przez 2
                miesiace, odstawic i tym samym spowodowac BOOM w organizmie i rozkrecic
                owulacje...

                hmm....tylko zal mi z drugiej strony tych dwoch miesiecy przeznaczonych na
                strate ....

                wiem,wiem walnieta jestem - ale cos w tej metodzie jest smile
                Lekarza sie nie zapytam, bo popatrzy na mnie jak na idiotke big_grin
              • izak28 Re: nie umiem robic dzieci :( 21.06.06, 18:27
                I ja dołączam do was dziewczynki, 10 cykl starań i nic. Nie lekceważyłabym na
                waszym miejscu badań i mierzenia tempki, bo jak np. w moim przypadku wykresik ma
                pomóc gince w diagnozowaniu mnie i przepisaniu leków. I to jest głupota- niby
                mamy się odstresować i nie popadać w paranoję, a z drugiej uważnie obserwować
                organizm i celować w owu... uncertain Aaaa, no i ginka mówiła, żeby za wcześnie po @
                nie zaczynać- czekać do objawów owu- to dotyczy zwłaszcza mężów, żeby chłopaków
                nie marnowali... smile
                • laryska armia 21.06.06, 18:29
                  no my poszlismy na calosc - codziennie od 9 dc...ale nastepnym razem maz bedzie
                  trzymal armie az mu dam zielone swiatlo smile
                  • izak28 Re: armia 21.06.06, 18:36
                    No u mnie jest to wskazane, bo mąż ma nie najlepsze chłopaki... I jak wcześniej
                    je zmarnuje, to w owu zostaną same niedorajdy wink
                    • mycha.76 Re: Ja też nie umiem robić dzieci... 23.06.06, 15:03
                      Tytuł wątku jak znalazł dla mnie....
                      O sobie:30 lat na karku, 3 lata po ślubie, nigdy nie stosowaliśmy
                      żadnej antykoncepcji, dzieci - brak, ciąży - brak.
                      Intensywne starania o poczęcie (z testami owu, wykresami, a od 3 miesięcy
                      z monitoringiem w Novum) - 17 cykli.
                      Dziś przyszła @. Akurat w Dzień Taty, by dobić mojego męża.
                      Mnie dobiła w poprzedenim cyklu - gdy przyszła dokładnie w Dzień Mamy.
                      Przyczyna naszych niepowodzeń to słabe plemniki męża...
                      Nie mam już sił.

                      • agatta-a1 do: mycha.76 23.06.06, 17:57
                        a mąz bierze coś na te plemniczki??? mój tez ma słabe. okazało się, ze ma
                        przewlekły stan zapalny, który akurat leczy biorąc Bactrim, poza tym lekarz
                        zalecił zażywanie Salfazinu.
                        • mycha.76 Re: do: agatta 23.06.06, 21:39
                          Hej Agatta! Mój mężulo miał robione badania nasienia 2 krotnie.
                          Najpierw w marcu. Wykryto astenospermię. Plemniki wykazywały znacznie zmiejszoną
                          ruchliwość.Od tego czasu zaczął brać promen. W maju zrobił ponowne badania, ale
                          w innej klinice tzn juz w novum. I wyniki wyszły tragiczne: astenooligoteratozzspermia. 90% plemników nieprawidłowych, 80% nieruchomych, reszta drga, 0 - ruchu A i B.No i stanowczo za mało.Był u androloga, który
                          nie znalazł przyczyny tak złych wyników. Przepisał mu urinal, kwas foliowy,
                          androwit i jeszcze jakieś medykamenty. W lipcu ma pójść na kontrolę.
                          Ja nadal nie zachodzę w ciążę. Dziś w Dzień Ojca, jak na złość, przyszłą @.
                          O bactrimie nie słyszałam. Powodzenia. I udanej kuracji dla Twojego męża!
    • agnieszkaa77 Re: nie umiem robic dzieci :( 23.06.06, 21:50
      Hej dziewczyny! Bardzo dawno nie odwiedziałam tego portalu, ale znowu zaczęłam
      starania i postanowiłam tu wrócić. Już od dawna staramy sie o dzidzię, ale na
      razie bezskutecznie. Podobno jestem zdrowa i wszystko jest ok, ale od razu jak
      zaczynamy starania łapie jakieś dziwne infekcje i ze starań nici. Na początku
      byłam załamana, a teraz już nie mam sił i staram sie o tym nie myśleć.czasami
      tylko sie zastanawiać, jak można wpaść - przecież to takie trudne
      • laryska Re: nie umiem robic dzieci :( 25.06.06, 17:52
        paradoks nie ?

        kobiety cale zycie zabezpieczaja sie przed czyms co wcale nie jest takieproste -
        przed zajsciem w ciaze smile

        ale i nam sie uda - zobaczysz !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka