aaaaaaa37 13.03.07, 10:52 czy wiecie cos o nim? ja jestem pod opieka domitza ale mam w zastepstwie isc do mlodego we srode, taki dostalam przykaz jaki on jest? dobry specjalista? podzielcie sie swoimi informacjami Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewe35 Re: opinie o mlodym szamatowiczu 13.03.07, 12:43 Cześć, my z mężem do niego jeździliśmy, jest sympatyczny. Teraz staramy się o drugie dziecko i też pojechaliśmy do niego, nic się nie zmieniło. Nie masz czego się obawiać. Trzymam kciuki Odpowiedz Link
alix1 Ewe35 13.03.07, 14:11 Robiliście inseminacje czy in vitro? Ja też się u niego leczę, jutro podchodzę do inseminacji. Też staramy się o drugie. Przepraszam, że pytam... Czy masz 35 lat? Ja w tym roku kończę 34 i dobija mnie, że to już ostatni moment... Na forum dziewczyny przed 30 chyba w przeważającej większości, czasami czuję się taka stara...... (( Odpowiedz Link
ewe35 Re: Ewe35 13.03.07, 15:18 Nasze staranie o dziecko to długa historia. Najpierw mieliśmy trzy insyminacjew Łodzi.Potem dzięki mojemu ginowi trafiłam do docenta Szamatowicza. On chciał zrobić nam insyminacje, ale ja się uparłam, że już nie chce. No nie za chętnie, ale przystał na moją prośbę i zrobił in vitro. Za drugim razem się udało. Teraz staramy się o drugie, ale tym razem docent mnie przekonał, żeby zacząć od insyminacji. Jestem po jednej, czekam na efekt. Tak mam 35 lat i to jest rzeczywiście chyba ostatni moment. Odpowiedz Link
sotie Re: do alix1 13.03.07, 17:28 dobija mnie Twoja rozpacz, bo ja też mam 34 lata i też się staram, ale o pierwsze... Odpowiedz Link
alix1 Re: do alix1 13.03.07, 17:40 Przykro mi, mam nadzieję że Cię nie uraziłam.... Każdy po prostu przeżywa to inaczej Odpowiedz Link
ewe35 Re: do alix1 13.03.07, 17:58 Dziewczyny nie ma co rozpaczać. Każda z nas dopnie swego bez względu na wiek. Sotie trzymam za ciebie szczególnie kciuki, bo wiem jak ciężka jest ta walka, ale się uda. Wierzę w to Odpowiedz Link
Gość: anna-joanna Re: opinie o mlodym szamatowiczu IP: 80.50.243.* 10.04.07, 09:15 No cóż, dla mnie to najlepszy lekarz, bo nam pomógł )) A Domitrza nie znam. Odpowiedz Link