Mam pytanko któraś robiła? Ile taka akcja kosztuje, jak wyglądają
przygotowania......mi ręce już opadły jakiś czas temu...teraz nawet czasami
zapominam brać leków ....skoro i tak nic z tego nie wychodzi....jedyne
pocieszenie, że po wielu trudach mam moje ukochane maleństwo....a pragnienie
drugiego ...... eh ciężko jest.....biadoliłam i litowałam się nad sobą jak
nie było kruszynki teraz mam pragnienie drugiego bobaska...i też
nic....bieganie co miesiąc do lekarza mnie wykańcza psychicznie.....a może
kupić sobie tester owu i próbować tylko z nim przez jakiś czas...może nie
broję kiedy trzeba?

bo z owu u mnie różnie...poradźcie coś...