habibi77 08.05.07, 12:55 A to owoc moich starań, prosimy o głosy forumowe ciocie. www.ufoto.pl/konkurs/index.php?m=konkurs&sub=foto&foto_id=753&foto Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
habibi77 Re: też byłam starającą się...5 lat 08.05.07, 13:05 za szybko poszło... No więc tak, mój cud skończy niebawem 8 miesięcy. Leczyliśmy się dość długo, miałam 7 IUI(efektów brak)invitro to samo, transfer mrozaków - nic, mnóstwo dziwnych badań, laparoskopia. Nie wiadomo dlaczego się nie udawało. W końcu się poddałam, przestałam odwiedzać lekarzy, nakręcać się na forum i zaszłam w ciążę. Nie było kolorowo, bo miałam plamienia, ciąża zagrożona, ale dałyśmy radę. Córka jest moim największym szczęściem, codziennie zaskakuje mnie czymś nowym. Życzę Wam wszystkim doświadczenia cudu macierzyństwa. pozdrawiam habibi77 Odpowiedz Link Zgłoś
wiosenka1 Re: też byłam starającą się...5 lat 08.05.07, 13:38 fajnie ze do nas napisalas, trzeba podciagac ten watek do gory, dla potomnych, dla wiary w cuda Odpowiedz Link Zgłoś
luna67 Re: też byłam starającą się...5 lat 08.05.07, 18:17 Robisz nas zazdrosne)) nie prowokuj)) Przepiekna dziewczynka, zasluzylas na takie cudo No i sie rozryczalam Odpowiedz Link Zgłoś
habibi77 Re: też byłam starającą się...5 lat 08.05.07, 18:53 Wiem, co to znaczy pragnąc i nie móc mieć dziecka. Nasza walka była długa i naprawdę miałam już dość seksu w określonych dniach cyklu. To było zero spontaniczności. I naprawdę myślałam, że nigdy nie będę matką. Dziewczyny,cuda naprawdę się zdarzają,musicie w TO WIERZYĆ. Wrzućcie troszkę na luz( wiem jak ciężko nie myśleć o dziecku, którego się pragnie nad życie), ale to pomaga. Życzę owocnych starań. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: też byłam starającą się...5 lat 09.05.07, 14:00 o kurcze... zaraz prześlę to kolezance, która juz traci nadzieję... super że jednak isę udało gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
marmirka32 Re: też byłam starającą się...5 lat 09.05.07, 18:41 z całego serca gratuluję pięknej córeczki!Bardzo dziękuję ,że opisałaś swoją historię, bo ja też należe do tej grupy dziewczyn,które powoli tracą jż nadzieję.PO dziecko staram się od ponad 3 lat.Zachodziłam co prawda 2 razy w ciążę,ale obie obumarły.Teraz od 2 lat bezowocne starania i to ,o czym piszesz sex na zawołanie, zero spontaniczności i co miesiąc dołek.Mam już tego dość ,ale takie historie ,jak twoja dają mi jeszcze nadzieję.Trochę się rozpisałam... Pozdrawiam cię jeszcze raz i życzę nam wszystkim ,a byśmy także doświadczyły takiego cudu Odpowiedz Link Zgłoś