Poniewaz kochalismy sie bez zabezpieczenia stwierdzilam ze zrobie
test. Coprawdaz wzielam pigulke po ale... chyba nie podzialala.
Jestem na diecie i pije ok 2-3 litrow wody dziennie, siusiam co piec
minut chyba tym co wypilam sekunde wczesniej, ale nie wytrzymalam
nasiusialam na test bezbarwnym moczem, mozna powiedziec ze woda i
patrze malenka cieniuska kreseczka!
Podejrzewam ze to wada testu, ze sie pomylil, bo to taki najtanszy z
najtanszych,
wiec dla pewnosci powtorze jutro, z samego rana zrobie drugi! jesli
znowu wyjdzie bladziutka to znaczy ze test lipny, bo z moczu po 3
litrach wody to ok ale z moczu z rana powinna wyjsc grubsza.
ktos testuje jutro ze mna?
bardzo sie ciesze, bo chcielismy dziecka, tylko jakos nam sie nie
uklada ostatnio