lili-a31 26.09.07, 12:51 Wyniki beta hcg: 1. wczoraj: 580,3mIU/ml 2.dziś: 663,7 mIU/ml Wiem że za niskie i nieprawidłowe, ale czy to przesądza o ciąży pozamacicznej????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda.fm Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 26.09.07, 13:55 ej ale to co 48 godzin się przyrost sprawdza a nie codziennie. Odpowiedz Link
lili-a31 Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 26.09.07, 13:57 to było co 24 h-dokładnie- to i tak o wiele za mało. BAdanie robiłam dokładnie o tej samej godzinie...... Odpowiedz Link
nglka Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 26.09.07, 14:44 Beta musi przyrosnąć o min 66% w 48 godzin. Co znaczy, że dzisiejszy wynik nie jest tak ważny, jak jutrzejszy - który powinien wynieść minimum 963. I tak należałoby sprawdzić, bo do jutra może przyrosnąć nawet o 100% Odpowiedz Link
lili-a31 do ngulka 26.09.07, 14:54 Jestem załamana swoją przedziwną historią, która zapewne zakończy się ciąża pozamaciczną, oby tylko nie jakimś zaśniadem czy innym dziadostwem..... Ngulka!!! A czy te wyniki mogą wskazywać na poronienie (opisywałam już swoja historie-miałam normalny okres-2 tygodnie temu, ale testy pozytywne i dziś i wczoraj takie beta HCG); na USG wykluczono ciążę! pozamacicznej tez na razie nie widać. Zero objawów ciąży. okres. przerwa. potem plamienia brązowe...Myślałam ze to poronienie to czemu mam taka BEtę???? Chyba każdy by się załamał przy takiej historii... Ngulka dziś idę do lekarza, ale po prostu ledwo żyje... Odpowiedz Link
nglka Re: do ngulka 26.09.07, 15:37 Po pierwsze dziewczyno wyluzuj, bo przez kolano przełożę i w d..e dam. Psychika ma tak ogromny wpływ na przebieg procesów w Twoim organizmie, że już dawno powinnaś była odpuścić sobie krakanie zaśniadu, ciąży pozamacicznej i poronienia. Po drugie - trochę wysoka ta beta na pozamaciczną. Oczywiście NICZEGO wykluczyć nie można. Gdybyś przebyła poronienie to beta by nie urosła wcale - po prostu zatrzymałaby się na poziomie, jakim była i powoli zaczęła by spadać. Po trzecie USG wykrywa ciążę NAJWCZEŚNIEJ 5-cio tygodniową co znaczy, że nie ma sensu iść do gina przed 8-mym tygodniem ciąży, bo ta może nie zostać stwierdzona przez lekarza ani przez badanie na fotelu - ani przez aparaturę nawet. Po czwarte nie żyj ledwo, tylko staraj się nie myśleć o najgorszym - stres absolutnie nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi ciąży. 3mam kciuki, daj znać po wizycie. U lekarza poproś o zwolnienie, jeśli nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować, to chociaż sobie poleżysz - za takim nastawieniem nawet zdrowa ciąża może być zagrożona. Odpowiedz Link
agulka1001 Re: do ngulka 26.09.07, 16:50 nglka napisała: Gdybyś przebyła poronienie to beta by nie urosła wcale - po prostu zatrzymałaby > się na poziomie, jakim była i powoli zaczęła by spadać. wiem,nglka,ze chcesz pocieszyc,ale u mnie beta wzrosla do 107.000 (2dni wczesniej 93.700),a jednak zatrzymala się w rozwoju 2tyg wczesniej... Odpowiedz Link
nglka Re: do ngulka 26.09.07, 17:01 Zatrzymanie się w rozwoju a poronienie to dwie różne rzeczy. W przypadku obumarcia zarodka - beta może wzrastać - w przypadku poronienia - nie, bo nic hormonu wówczas nie produkuje. Owszem, wykluczyć obumarcia nie można - ale tego nigdy wykluczyć nie można, nawet przy prawidłowo wzrastającej becie. Tu chodzi nie tyle o pocieszenie co o racjonalne podejście - bo Autorka widzi w kolorach czerni. Odpowiedz Link
agulka1001 Re: do ngulka 26.09.07, 17:26 mówiąc,ze poronienie a zatrzymanie to 2rozne rzeczy,to masz na mysli potoczne znaczenie na anszym forum? ja 2razy poronilam,w tym 1 ciąza zatrzymala sie w rozwoju,zaczelo sie krwawienie,potem zabieg,czyli że ja nie poronilam??? tylko co?? u mnie np. mogla byc jakas choroba zwiazana z lozyskiem,bo to lozysko produkuje hcg,nie płód! Odpowiedz Link
nglka Re: do ngulka 26.09.07, 17:41 > mówiąc,ze poronienie a zatrzymanie to 2rozne rzeczy,to masz na mysli > potoczne znaczenie na anszym forum? Nie wiem - szczerze mówiąc - jakie to jest potoczne znaczenie na tym forum. Nie czytam wszystkich wątków. miałam na myśli typowo medyczne znaczenie. Obumarcie zarodka - w sensie dosłownym - zatrzymanie rozwoju. Natomiast poronienie - jako wydalenie zagnieżdżonej komórki z macicy. Ważne - obumarcie nie zawsze wiąże się z poronieniem - czasem trzeba wykonać zabieg bądź wywołać poronienie środkami chemicznymi. Dlatego rozróżniłam te 2 znaczenia. w przypadku obumarcia kobieta może nawet nie wiedzieć, że jej dziecko nie żyje - w pewnym momencie ginekolog może po prostu stwierdzić, że wielkość zarodka odpowiada wielkości 8-mio tygodniowego płodu, gdy powinno odpowiadać wielkości 12to tygodniowego płodu. Serce nie bije. Wtedy najczęściej poronienie wywołuje się sztucznie. Odpowiedz Link
nglka Re: do ngulka 26.09.07, 17:44 I - zapomniałam dopisać. Owszem, to łożysko produkuje hCG - dlatego właśnie dość istotne jest rozróżnienie poronienia od samego obumarcia. W przypadku poronienia - w znacznej większości przypadków odkleja się właśnie łożysko i zarodek / płód wydalany jest, że tak to brzydko ujmę - w całości - w związku z czym nie ma co produkować hormonu. W sytuacji, kiedy ciąża obumarła i nie doszło do poronienia - beta może wzrastać jednak nieprawidłowo. Odpowiedz Link
agulka1001 Re: do ngulka 26.09.07, 17:47 W sytuacji, kiedy ciąża obumarła i nie doszło do poronienia - beta może wzrasta > ć > jednak nieprawidłowo. 3tyg po zabiegu beta byla wysoka,spadala b.nisko, wlasciwie ciązy juz nie bylo!potem znowu byly pozostalosci,znowu zabieg,i znowu beta wysoka,choc spadała!mialam 3zabiegi po jednym poronieniu,wiec juz ciązy nie bylo,a beta rosla... a wlasciwie to nie mialysmy sie sprzeczac,nie?nie straszmy dziewczyny... Odpowiedz Link
nglka Re: do ngulka 26.09.07, 18:01 Tu nie chodzi o spieranie - ale o to, że temat czytają też inne dziewczyny. Celem nie jest strasznie Autorki ale dobrze jest wyjaśnić kwestię, jeśli już do rozwinięcia doszło - by potem nie powstawały mity n/t ciąży obumarłej vide poronienia. Dla zainteresowanych - przeszłyśmy na priv. Odpowiedz Link
agulka1001 poronienie 26.09.07, 21:12 Poronienie chybione (nazywane poronieniem zatrzymanym lub ciążą obumarłą) to takie, w którym zarodek nie żyje, ale ciąża trwa nadal. Obumarły płód może pozostawać w jamie macicy przez kilka tygodni, nawet miesięcy www.resmedica.pl/ffxraport200.html czyli poród przez cesarkę to nie poród,tak??? bo tylko naturalny jest porodem.... przepraszam,nie chcę,zeby to zle zabrzmialo,ale pierwszy raz jestem w szoku!to co czytam,mnie przeraza!po roku dowiaduję się,ze nie poronilam, tylko co zrobilam? bo porodu tez nie bylo... jest kilka "odmian" poronienia,chodzi o "stratę ciąży poniżej 22. tygodnia" Odpowiedz Link
nglka Re: poronienie 26.09.07, 21:21 A gdzie ja napisałam, że nie poroniłaś? nie wiem czego się dowiadujesz ale chyba sama się nakręcasz - nie o tym był temat.Słowa o Tobie nie napisałam. Po co więc napisałaś do mnie na skrzynkę, skoro tutaj kontynuujesz? Jestem totalnie zdezorientowana, chyba trochę nadinterpretujesz. Trochę więcej dystansu. Odpowiedz Link
agulka1001 Re: poronienie 27.09.07, 22:00 nglko! napisalam do Ciebie na skrzynkę,bo temat byl osobisty!ale jak zobaczylam tekst tutaj na tym poście,ze musialas sprostowac moje slowa,zeby dziewczynom nie mącić w glowie,to musialam skomentowac! wiem,ze slowa inaczej sie czyta niz czlowiek ma intencje (nie slyszymy i nie widzimy sie)!slowa pisane odbiera sie ostrzej niz mialam intencję!w kazdym bądz razie dystans mam,jestem normalna hehehe i super mi sie z Tobą koresponduje! pozdrawiam! Odpowiedz Link
agulka1001 Re: do ngulka 26.09.07, 17:45 pozwolę się z Tobą nie zgodzić,ponieważ u mnie lekarze mowią,ze 2razy poronilam!pierwszy raz "wylecialo" ze mnie,po czym mialam zabieg (pozostalosci)!drugim razem poronienie zatrzymane (tak to się tez nazywa),lekarz stwierdzil,ze ciaza się zatrzymala,mialam plamienie,krwawienia,zabiegi oczyszczające! Odpowiedz Link
aleks2539 Re: do ngulka 26.09.07, 15:46 lila - możesz mi wierzyć - poronienie to nie tylko plamienia - to się po prostu przede wszystkim czuje! Beta nie zawsze jest miarodajna - a poza tym laski mają rację - liczy się przyrost co 48 godzin a nie co 24. Do jutra wiele może się zmienić. Plamienia się zdarzają - taki urok organizmu. Ciąży może jeszcze nie być widać, albo to jest ciąża - wcześniejsza niż z wynika z OM - biochemiczna (czyli jej nie ma) - puste jajo - ja tak miałam - pod koniec 6 tygodnia pojawił się dopiero pęcherzyk (pusty). Nie panikuj. Poczekaj. Masz duże szanse i tego też Ci życzę aby wszystko było dobrze. Odpowiedz Link
sofi75 do aleks 26.09.07, 17:19 Wiesz aleks - kto czuje, ten czuje ... Ja na przyklad nie czulam przez 5 tygodni, i gdybym nie miala na koniec 12 tc wyznaczonej wizyty z USG to pewnie nie czulabym dluzej. rzekomo da sie nie czuc nawet przez 3 m-ce .. ale to glownie przy wadzie genetycznej. ____ "do gory uszy, to i pupa ruszy" Odpowiedz Link
agulka1001 Re: do ngulka 26.09.07, 16:48 myśle,że powinnas zrobic bete,ale po 48godz i koniecznie isc na usg! bo to usg najwieciej moze powiedziec...wlasciwie to nie jestes pewna,czy zaszłas w ciąze w tym cyklu czy poprzednim,tak? nie martw się tak, beta jest mała,więc na moje oko,to jest początek ciązy!i koneicznie beta w odstępie 48godz,wtedy bedziemy się "doktoryzować"...a tymczasem-luz....wiem,fajnie się mówi,też przeszlam poronienie,wiec moge sie domyślic,co przechodzisz... Odpowiedz Link
matylda.fm Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 27.09.07, 14:38 Usg poniżej ok 1500 nie ma co robić bo nawet pęcherzyka nie zobaczysz. Odpowiedz Link
s.dominika Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 27.09.07, 17:20 No i jak dzisiaj Beta? Odpowiedz Link
lili-a31 Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 27.09.07, 18:24 dziś nie robiłam. Zrobię dopiero w poniedziałek. Mam nadzieję, że weekend będzie spokojny. Przez weekend zresztą pracuję i nie ma szans żebym tylko latała na betę...W poniedz. powinno się już wszystko wyjaśnić. jeśli beta nie wyjdzie mi ok.2500 tylko np. 800 to wiadomo że to patologia...Po prostu-wyluzowałam do poniedziałku. A jakby co (krwawienie) to taksówka i do szpitala Odpowiedz Link
sylvia_b Re: betahcg-za mały wzrost; ciąża pozamaciczna 28.09.07, 20:31 nglka napisała: > Po drugie - trochę wysoka ta beta na pozamaciczną. Oczywiście NICZEGO wykluczyć > nie można. > Gdybyś przebyła poronienie to beta by nie urosła wcale - po prostu zatrzymałaby > się na poziomie, jakim była i powoli zaczęła by spadać. Z tym to ja się absolutnie nie zgadzam. Moja pozamaciczna beta wynosiła ponad 2000. Poza tym nawet po poronieniu musisz kontrolować bete czy spada czy nie ma przyrostu kosmków. Przynajmniej ja musialam Ja Ci radzę kontrolować. Pójść do dobrego lekarza. Ja miałam robione USG 3 razy i 3 razy nikt nie wpadł na to, że to może być jajowodowa, mimo iż krwawiłam, potem plamiłam, potem krwawiłam a beta raz rosła, raz spadała. Wpadli na to dopiero w szóstym tygodniu. Dwa dni później dostałam atak, mogłabym już być na tamtym świecie. Całe szczęście, że moja intuicja cały czas podpowiadała, że coś jest nie tak i że mimo nakazów lekarzy do leżenia i CZEKANIA uparłam się, by jechać do szpitala. Trzymaj się. Odpowiedz Link