dlugie cykle

11.06.08, 11:55
Trzy lata temu sam amoglam odpisac na tego posta ale teraz
pozapominalam uncertain
Pierwsza ciaza stracona, druga dlugo wyczekiwana i ta kolejna pewno
i tez latwo nei przyjdzie uncertain
NPR w malym palcu wiec owulacja wyczuwalna, ale cosik dlugie cykle:
36
31
44
37
42
40
zauwazylam ze pierwsza faze cyklu mam dluga, na 24tego czerwca
jestem umowiona z ginem, chce juz pojsc z jakimis badaniami ale co
tu zrobic i w jakim dni cyklu ?? (dzis 2dc)
    • asiulka1976 Re: dlugie cykle 11.06.08, 12:07
      ahh dodam ze te cykle sa po odtsawieniu tab anty.
      • martucha90 Re: dlugie cykle 11.06.08, 12:31
        Z wynikami hormonów chcesz iść? Jeśli będziesz je robić prywatnie,
        to zdążysz, bo w 2-3dc trzeba. Jakie to są hormony, wypisałam w
        wątku o tytule "czy trzeba badać hormony" lub podobnym.
    • asiulka1976 Re: dlugie cykle 11.06.08, 13:51
      chcilam isc z wynikami, a tak powie ze mam zrobic i przyjsc z
      wynikami a za wizyte 2x placic uncertain
      • martucha90 Re: dlugie cykle 11.06.08, 14:47
        No i masz rację! Ja też tak się staram, by wyszło jak najtaniej.
        Właśnie rozmyślam o tym, by sobie zrobić hormony i dopiero z
        wynikami pójść do gina. To jest dobry pomysł, zwłaszcza jak się wie,
        co zrobić. Opinie na ten temat, co i kiedy się robi, są różne -
        zajrzyj na forum Misja Groszek, tam jest wątek porządkujący ten
        temat.
        • asiulka1976 Re: dlugie cykle 11.06.08, 15:11
          Przy drugiej ciazy , bralam bromergon i duphaston, taka bylam
          rozlegulowana uncertain wydaje mi sie ze powinnam zrobic prolaktyne hhmm
          chyba skocze jutro na to badanko - jutro 3dc
          • asiulka1976 Re: dlugie cykle 12.06.08, 20:10
            prolaktyna tsh i lh zrobilam = 65zl
            cos mi sie zdaj eze prolaktyne jeszcze raz musze zrobic w tym cyklu,
            lece szukac kiedy smile
    • uccellino Re: dlugie cykle 18.06.08, 11:52
      > owulacja wyczuwalna, ale cosik dlugie cykle:
      > 36
      > 31
      > 44
      > 37
      > 42
      > 40

      Skoro te cykle sa owulacyjne, to w czym Ci przeszkadza ich długość?


      > zauwazylam ze pierwsza faze cyklu mam dluga,

      Jasne, że pierwszą - druga przecież względnie stała smile)

      Zawsze możesz wziąć Castagnus smile)
      • uccellino Dodam jeszcze, że ja mam bardzo podobne: 18.06.08, 12:30
        31-45, owulacyjne.
        Kocham je całym sercem, bo są dziełem mojego organizmu smile)
        No i fundują mi długi czas na wysokich estrogenach smile)

        A podejście do owu masz pojedyncze, tylko późne, czy wielokrotne?
        • asiulka1976 Re: Dodam jeszcze, że ja mam bardzo podobne: 22.06.08, 22:51
          jakie podejscie do owu ??
          Normalnei szyjka podchodzi do gory zaczyan sie otwierac, pojawia sie
          sluz, potem jest go na metry az wszystko ucicha, szyjka obniza sie i
          po 14-16 dniach jest @

          Badalam prolaktyne lh tsh - w normie
          we wtorek wizyta u gina - zobaczymy
          • uccellino Re: Dodam jeszcze, że ja mam bardzo podobne: 23.06.08, 15:25
            > jakie podejscie do owu ??

            Wiele dziewczyn ma kilkakrotne podejścia do owu. U mnie wygląda to
            tak, że pojawia się płodny śluz (znak wysokich estrogenów), ale nie
            dochodzi do owu (nie ma skoku temperatury) i śluz zanika. Potem po 1-
            2 dniach przewy śluz wraca. I tak nawet trzykrotnie.

            A Ty widzę szyjkę obserwujesz, nie śluz (szacuneczek - ja nie umiem
            i mało kto umie). I co zawsze po jej uniesieniu jest od razu skok?
            To by oznaczało po prostu późną owu, ale w pierwszym podejściu - nie
            ma się czym martwić smile)
            • asiulka1976 Re: Dodam jeszcze, że ja mam bardzo podobne: 23.06.08, 16:20
              obserwuje szyjke i sluz bo to idzie w parze smile
              obserwowalam i nauczylam sie tego jak staralam sie o synka, przez
              ponad rok sprawdzalam co i jak i nauczylam sie szyjki teraz to
              proscizna smile na poczatku trzeba wszystko noytowac kazda zmiane a
              teraz to juz tylko an pamiec wiec co sie dalej stanie smile

              Dzis sie zdziwilam bo 14dc a sluz podbarwiony hhmm szyjka prawie
              wysoko, sluz ciagnacy szklisty, takze ten cykl bedzie ok chyba,
              jutro wizyta u gina - zobaczymy
              • bellablonda Re: Dodam jeszcze, że ja mam bardzo podobne: 23.06.08, 17:37
                no tak , w 3dc warto zrobic prolaktyne, Lh ,fsh, estrogeny. w fazie lutealnej 3x oznacza sie progesteron. warto tez zrobic monitoring ,moze byc wzrost w 2-fazie temp spowodowany wysokim poziomem progesteronu, a pecherzyk nie peka.tylko czy jest sens od razu sie tak nakrecac?
    • asiulka1976 Re: dlugie cykle 25.06.08, 09:25
      gin zapisal duphaston - wiedzialam wwrrrr
      • baskokvet Re: dlugie cykle 25.06.08, 10:06
        zapisał ci duphaston bez przeprowadzenia zadnych badań hormonalnych?
        wiesz, nie chce sie madrzyc-ale mój były gin tylko na podstawie
        długości moich cykli 35-40 dni tez mi chciał go wcisnąć-
        sugerując,ze bedzie pani miała problem z zajsciem w ciąże.
        zaszłam w 2 cyklu , a teraz w pierwszym.

        więc jak widac nie miał racji, a ja zupełnie straciłam do niego
        zaufanie. Dufastonu oczywiscie nie kupiłam
        • uccellino Re: dlugie cykle 25.06.08, 11:39
          > zapisał ci duphaston bez przeprowadzenia zadnych badań
          hormonalnych?

          Spokojnie, rozumiem, że dał po prostu na wywołanie @.
          • asiulka1976 Re: dlugie cykle 26.06.08, 10:06
            nie smile hormony mialam zrobione smile zasugerowal ze sa dlatego dlugie
            bo jest zaplodnienei a nei ma zagniezdzenia - ja w to nei wierze bo
            z moich obserwacji wlasnei druga faze mam dobra 14-16 dni.

            Przy ciazy z Oskiam a raczej przed nia tez przyjmowalam duphaston
            ponad 1,5 roku i dopiero jak go odstawilam na wakacje (stwierdzilam
            ze nei bede brac torby lekow, ze odpoczne na wakacjach) zaszlam w
            pierwszym cyklu w ciaze smile ciaza byla wysokiego ryzyka wiec wakacje
            spedzialma w domu w lozku uncertain
            • nglka Re: dlugie cykle 10.07.08, 00:54
              Sugestia jedna: mienić lekarza
              Pierwsze słyszę, żeby gin stwierdzał obecność zapłodnienia a brak zagnieżdżenia
              9to jest jednoznaczne z miesiączką a często nawet w terminie, przy złym
              zagnieżdżaniu się może się faza lutealna nawet do 20 dni wydłużyć ale jestem
              pełna podziwu dla lekarza jasnowidza, który wie lepiej ile wynosi Twoja f.l...).
              Przepisanie Dupka bez badań "bo cykle za długie", gdy są właśnie W NORMIE i do
              tego regularne (regularność zamyka się w 10 dniach różnicy) to szczyt
              kretynizmu, pójście na łatwiznę i olewanie przysięgi "Primum Non Nocere".
              • nglka Dopisek 10.07.08, 00:56
                "Badania miałam zrobione" - chodzi tu o monitoring cyklu. Bo jesli wyniki badań
                hormonalnych są ok to trzeba stwierdzić kiedy jest owulacja a jeśli gin
                jasnowidz nie widzi potrzeby zmonitorowania ani tym bardziej nie umie odczytać
                wykresów to na prawdę nie ma sensu rozpieprzać sobie organizmu progesteronem
                wziętym za wcześnie.
                Za wcześnie wzięty = a wcześnie odstawiony = dopiero mogą zacząć się problemy z
                zagnieżdżeniem...
                • asiulka1976 Re: Dopisek 10.07.08, 09:05
                  a ja dodam ze uwielbiam tego gina, mimo tego ze czasem w rutyne
                  wpada jest super lekarzem i naprawde duzo mu zawdzieczam.

                  Duphastonu nei biore, bylam w czasie owulacji u niego, znaczy
                  pecherzyk mial 16mm i w/g moich obserwacji NPR (znam sie na szyjce,
                  sluzie i tempce) pekl za 2-3 dni.

                  W pierwszych staraniach przez pol roku bralam duphaston i zaszlam w
                  pierwszym cyklu po jego odstawieniu, na wlasna reke odstawilam aby
                  bez torby lekow pojechac na wajkacje smile
                  • nglka Re: Dopisek 10.07.08, 14:00
                    asiulka1976 napisała:

                    > a ja dodam ze uwielbiam tego gina, mimo tego ze czasem w rutyne
                    > wpada jest super lekarzem i naprawde duzo mu zawdzieczam.
                    >
                    > Duphastonu nei biore, bylam w czasie owulacji u niego, znaczy
                    > pecherzyk mial 16mm i w/g moich obserwacji NPR (znam sie na szyjce,
                    > sluzie i tempce) pekl za 2-3 dni.
                    >
                    > W pierwszych staraniach przez pol roku bralam duphaston i zaszlam w
                    > pierwszym cyklu po jego odstawieniu, na wlasna reke odstawilam aby
                    > bez torby lekow pojechac na wajkacje smile

                    Co nie zmienia faktu, że takie zapisywanie "statystyczne" jest kretynizmem. To,
                    że jednej nie zaszkodzi nie oznacza jeszcze, że kuracja jest ok, bez monitoringu
                    czy stosowania się do reguł NPR - Duphaston bierzemy tylko po owulacji, jeśli
                    celem jest doprowadzenie do ciąży PODCZAS kuracji. A już zupełnie bez sensu jest
                    twierdzenie o domniemanym zapłodnieniu i braku zagnieżdżenia bez znajomości
                    ciała tej jednej konkretnej kobiety. Jedna ma cykle 25 inna 45 dni i u obu to
                    może być norma, natury nie nagina się pod książkowe przykłady.
                    Możesz sobie lubić lekarza i chodzić do niego też nikt Ci nie zabroni, ja tylko
                    wyrażam co myślę o takim sposobie "leczenia", decyzja już nie moja wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja