Dodaj do ulubionych

CIĄŻA A RÓŻYCZKA

20.06.08, 20:29
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Ja mam takie pytanko. Razem z
mężusiem staramy się o dzidziusia , a w marcu tego roku zaszczepiłam
się przeciwko różyczce. W ulotce jak i wszelkiej prasie piszą , aby
ze staraniami poczekać 3 miesiące. Pytałam się kilku lekarzy , co
sądzą na ten temat. Niestety ile lekarzy tym inna rada...Jeden
twierdził , że wystarczą 2 tygodnie (???) , drugi , że miesiąc a
trzeci , że z takimi rzeczami należy odczekać nawet i pół roku...I
tu moje pytanie do Was. Czy któraś z Was przechodziła coś
podobnego , albo orientuje się w tej kwestii...Chciałabym wymienić
poglądy na ten temat , gdyż chciałabym mądrze zaplanować ciąże i nie
zrobić dzidziusiowi krzywdy przez pośpiech. Bardzo proszę o
odpowiedzi w miarę Waszych możliwości.
POZDRAWIAM BLUMISIAK smile
Obserwuj wątek
    • bushko Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 21.06.08, 09:40
      Ja odczekałam pół roku.
      • blumisiak Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 21.06.08, 20:21
        Dziękuję za odpowiedź smile Na pewno wezmę pod uwagę smile A jakie Ty
        miałaś "przygody" ? Wszystko dobrze się skończyło ?
        • bushko Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 25.06.08, 11:38
          Hm, przygody... już 12 razy minęło pół roku a dziecka nadal brak...;-( niestety
          nigdy nic nie wiadomo... kilka razy widziałam na teście bledziutką druga kreskę
          (dokładnie 3 razy), ale zawsze i tak przychodziła @... albo to były omamy, albo
          coś takiego albo bardzo wczesne poronienia... nigdy nie było stwierdzonej
          oficjalnie ciąży ;-(

          Bushko....
          • blumisiak Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 25.06.08, 14:02
            Witam , Cię kochana ! Tak mi przykro sad Mogę tylko powiedzieć , że
            wiem co czujesz... Zapytam tylko czy jesteś już mamą , czy to byłoby
            dopiero pierwsze ? Pytałaś się może lekarzy co jest przyczyną
            takiego stanu rzeczy ? Kazali Ci robić jakieś badania ? Może to
            kwestia hormonów , co?
            Ja mam juz co prawda dwójkę , ale chciałabym mieć dużą rodzinę i
            bardzo zależy mi na następnym . Niestety po drugiej ciąży zaczęły
            się problemy. Jakieś zaburzenia hormonalne , plamienia , nadżerki (
            już jestem po wyleczeniu , usg - wszystko ok ) , kazali zaszczepić
            się przeciwko różyczce. Co mogłam poleczyłam , a ciąży jak nie ma
            tak nie ma! No i jeszcze ta szczepinka - jak pech to pech uncertain
            Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i dziękuję za odpowiedzi i ogólnie
            za zainteresowanie się tematem smile
            • bushko Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 25.06.08, 20:17
              Niestety... nie jestem mamą ;-((( Robiłam wszystkie możliwe badania hormonalne,
              laparoskopię, monitoring cyklu, badanie nasienia.... teoretycznie ok.
              • blumisiak Re: CIĄŻA A RÓŻYCZKA 25.06.08, 20:37
                Widzisz , tak to na tym świecie jest . Te co chcą i kochają dzieci
                nie mogą , a te co nie chcą zachodzą co rok. Nie wiem co Ci
                doradzić ... A gdyby tak za każdym razem monitorować ciążę ? Chociaż
                jak piszesz to i tak juz pewnie masz za sobą... Albo brać jakieś
                specyfiki hormonalne na podtrzymanie , co ? Albo na wywołanie
                jajeczkowania lub takie rzeczy. Kurcze ! Medycyna poszła tak do
                przodu a my i tak jesteśmy bezsilne w tej kwesti... Kurcze , tak to
                właśnie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka