bushko 08.07.08, 22:16 Wybaczcie, wiem że chyba przegięłam o 22 zakładać wątek na następny dzień.... ale bardzo chciałam, wątek powitalny... ;-DDDD Bushko.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjulka Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:19 Moja Busio Jestem doprawdy wzruszona Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:21 hahaha no Bushko, pojechalas,ale w slusznej sprawie)) Odpowiedz Link
rewolka404 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:31 Czas to pojęcie bardzo względne. Jak do tego dodamy, że czasem cel uświęca środki...Bushko, nie przegięłaś Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:31 Rewolka,a co Ty nowa i juz mi sie sprzeciwiasz?)) buzka Odpowiedz Link
uccellino Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:33 > Rewolka,a co Ty nowa i juz mi sie sprzeciwiasz?)) Rewolka - rewolta - rewolucja... ) Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:35 aaaaaaaaa to moze oznaczac tylko jedno - posypia sie Groszki imiona juz mamy Odpowiedz Link
rewolka404 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:44 Posypią, taki mam cel hehe. Może już przed urlopem? Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:48 moim urlopem? hehe ladnie dowcipkujesz, zobaczymy jak to bedzie Odpowiedz Link
uccellino Mjulka! 08.07.08, 22:36 Aleś sie uaktywniła na Niepłodności ) Tam Cię chyba nie widywałam...? Odpowiedz Link
mjulka Re: Mjulka! 08.07.08, 22:39 uccellino napisała: > Aleś sie uaktywniła na Niepłodności ) > Tam Cię chyba nie widywałam...? kiedyś byłam tam stałym bywalcem, potem miałam ogólnie długą przerwę w forumowaniu a teraz Misja pochłania gro mojego wolnego czasu Odpowiedz Link
uccellino Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:41 Idę spać - jutro rano mam randkę z iaiem do iuia )) Odpowiedz Link
mjulka Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:42 czekamy na wieści z jajecznego frontu Odpowiedz Link
asica.p Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 08.07.08, 22:47 Bushko bo ja nie wiem gdzie to mam pisac...a na gmaila juz zasluzylam?fotki somprzygotowane Odpowiedz Link
uccellino Dzień bez lekarza to dzien stracony... ;-( 08.07.08, 22:53 Dziś - NFZ, skierowanie na aku. Jutro - usg. Czwartek - aku. To może sobie w piątek iui walnę, co? ;-PP Dla podtrzymania trendu ) Odpowiedz Link
mamaruda Re: Dzień bez lekarza to dzien stracony... ;-( 08.07.08, 23:05 Uccellino zostaw coś na weekend bo nudno będzie Odpowiedz Link
mjulka Re: Dzień bez lekarza to dzien stracony... ;-( 08.07.08, 23:06 w weekend lajtowo niech będzie kiedyś służba zdrowia musi odpocząć ;P Odpowiedz Link
mamaruda Re: Dzień bez lekarza to dzien stracony... ;-( 08.07.08, 23:17 no to żeby tak zupełnie weekendu "nie stracić" to może kilka ston z jakiegos poradnika medycznego Uccellino przeczyta Odpowiedz Link
keegan Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 07:30 Przyszłam się przywitać i pochwalić: u mnie dziś 1 dc, doczekałam się @ a to oznacza tylko tyle, że mogę spokojnie brać kolejne opakowanie anty i od sierpnia próbować z clo... i jeżeli clo zadziała to idealnie w trakcie urlopu powinna być owu )))) może z urlopu wrócę z groszkiem? dodatkowo w sierpniu miną dwa lata starań, może tak w rocznicę w końcu mi się uda? Bushko i jak tam u Ciebie, znów w kalendarium obok siebie będziemy? Uccellino trzymam kciuki za jajo, mam nadzieję, że jest gotowe Pewnie jak następny raz tu zajrzę to już cośnapiszesz. Odpowiedz Link
izryn Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 10:30 Dziś 30 dc od kilku miesięcy miałam cykle 29-30 dniowe z owulacją 14- 15 dnia. W tym miesiącu owulacja ok 17 dnia więc cykl pewnie się o te 3-4 dni wydłuży, a ja głupia wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam test, w dodatku nie rano, no i oczywiście tylko jedna krecha Żadnych objawów ciążowych nie mam, no może oprócz bólu piersi, ale ten może równie dobrze wskazywać @. Coś czuję że mój wymarzony marzec odpływa w siną dal... Odpowiedz Link
kalahora Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 10:47 dla Mjulki wątek, na dobry początek siedzę i myślę że zastrajkuję w tym miesiącu i nawet do gina nie pójdę. zmęczenie materiału. ja po prostu chcę wyjechać, udawać że zapomniałam, nie starać się w tym cyklu i ... zagroszkować ad hoc :p a Bushko gdzie się podziała? Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:32 Hej hej dziewczyny! Ja już czekam na pierwszy dzień cyklu i zaczynam starania z lekami Na początek cos podobnego do Bromku a poźniej zobaczymy... Pozdrawiam, Odpowiedz Link
keegan Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:43 Czyli Ty też bądziesz z tych co się ucieszą jak nowy cykl się zacznie Nie ma to jak dodatkowy zastrzyk nadziei, że przy lekach się uda, zazdroszczę Ci ja jeszcze miesiąc na tą dodatkową nadzieję muszę czekać... Izryn a Ty masz swój wymarzony termin na marzec? Bo ja mam wymarzony na czerwiec i już mi dwa razy przepadł, teraz powoli zbliża się trzecia szansa... I tak pewnie urodzimy w zupełnie innych terminach, najważniejsze żeby w ogóle urodzić ) Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:45 jak już nie 2 kreski, to chodziaż niech nowy cykl sie zacznie Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:47 wprawdzie jakiś czas mnie nie było, ale podczytywałam i nadążałam za Wami, ale teraz jestem komlpetnie zdezorientowana o co dziś chodzi z Mjulką? Czy to jakiś ważny dzień dla niej, chyba jednak coś przegapiłam No i witajcie Wszystkie i witaj Szczęśliwcu Odpowiedz Link
lilith76 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:46 Hej, hej Cały czas zaglądam na forum, choć milczę. Ja teraz staram się nie liczyć dni cyklu, nic nie robię. Od poniedziałku idę na trzytygniowy urlop i tylko na to czekam. Jestem tak zmęczona, że nawet rano wstaję padnięta. Przez te stresy, zmęczenie nie ma różnicy w odczuwaniu fazy cyklu przed owu i po, jestem jednakowo wymięta. Wolę wersję, że to zmęczenie i potrzeba urlopu, nie że hormony mi się posypały. Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 11:58 hej lilith76! Ostatnio taka pogoda jest ze każdy może sie czuć padnięty. Nic sie nie przejmuj. U mnie na zmiane pada albo jest szaroburo. Zero slońca. Wzmocnisz się urlopem i bedzie lepiej Trzymaj sie! Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 12:13 Mjuleczko z całego serca życzę Ci Kochana żeby wszystko przebiegło po Twojej i naszej myśli, i ja wierzę że się uda za pierwszym razem, a tej stymulacji po tym co pewnie już przeszłaś ze staraniami to pewnie prawie nie poczujesz, ja jestem bardzo dobrej myśli Znowu Kochane + Szczęśliwiec nic nie czytam, tylko wpiszę szybciutko i do łóżka, nie odnalazłam dziś na szczęście plamienia, choć każda wizyta w łazience to koszmar, ale nadal mam takie dziwne skurcze, niby bardzo nie boli ale przyjemne nie jest, aż mi sie gorąco robi, już teraz to ja się nie tylko boję o jajko ale i o siebie, usg w piątek, i mąż mi wyjeżdża na weekend do Polski (niestety musi) ja chyba zwariuje sama tutaj!!! Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: 9 lipca 2008..... dla Mjulki 09.07.08, 12:24 hej Victoria z tego co widze to z mojego rocznika jestes Trzymaj sie i nie poddawaj. Bedzie dobrze. Mjulka duzo pozytywnych fluidów przesyłam Odpowiedz Link
uccellino A to feler! 09.07.08, 12:21 Ja wiedziałam, że dziś nieprędko się zaloguję i wysłałam do Mjulki SMSa - myślałam, że Wam doniesie... Największy pęcherzyk ma 8 mm. Dajemy my ostatnią szansę na urośnięcie - w poniedziałek o 11. usg u Karwackiej. Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: A to feler! 09.07.08, 12:34 trzymaj sie uccellino Gratuluję nerwów ze stali. Ja gdybym zaczeła mierzyc swoje pecherzyki to pewnie z nerwów by mi wszystki poznikały. Jak zaczełam mierzyc tempki to miałam cylke po 45 dni ze wszystkimi objawami ciąży Dlatego teraz bede brała leki ale ide na żywioł Odpowiedz Link
uccellino Re: A to feler! 09.07.08, 12:47 > Gratuluję nerwów ze stali. Nie mam nic do stracenia ) Jak nie ten cykl, to następny. Odpowiedz Link
uccellino Re: Czy ktoś mi powie 09.07.08, 13:13 Zapytałam ją SMSem - dam znać, jak odpowie. Odpowiedz Link
bushko Re: Czy ktoś mi powie 09.07.08, 13:53 Witaj Misjo )) Dzięki, że rozumiecie.... ))) Ja po prostu musiałam ;-DDD Asica, Słonko poczekaj jeszcze chwilę aż wrócę w cywilizowane okolice... chyba, ze już masz hasło.... Jeśli nie, to napisz mail na adres gmailowy, w odpowiedzi powinnaś dostać hasło... A to już miesiąc się tutaj udzielasz??? Tak szybko ten czas leci.... U mnie dzisiaj zaznaczam 1dc... brzuch boli jak diabli, glowa też... w dodatku załatwiałam plan zagospodarowania przestrzennego... i słabo jeszcze ze mnie leci... rano niewiele było widać, i zatestowałam, ale przyzwoitym testem a nie jakieś cieniste badziewie... 1 kreska i spokój, niech się pojawi druga ale grubaska a nie siódma woda po kisielu.... Jestem na wsi i chwilami tracę łączność... to żebyście wiedzieli dlaczego nagle znikam.... Miłego dnia zyczę... idę grillować na deszczu...)) Bushko. Odpowiedz Link
pirania81 wreszcie 09.07.08, 16:12 wychodze z dolka W domq wysprzatane i graty nie zalegaja na srodq pokoju i jakos tak mi juz latwiej jest zarzadzac czasem bez stresu i nerwow Tak sobie mysle ze przez ten caly galimatias to wcale nie zwracalam uwagi na owulacje itp. i teraz sama nie wiem czy moge liczyc na 2 kreseczki na tescie... w sumie uskutecznialam przytulance z M. ale nie z mysla o Groszq a raczej tylko i wylacznie dla przyjemnosci... Pierwszy raz od momentu jak zaczelismy sie starac o dzidzie nie myslalam wcale(czyt. obsesyjnie) o zagroszkowaniu. A jednak mozna nie myslec! ;P A wlasnie, znalazlam teraz czas na przewertowanie swojego albumu ze zdjeciami i kilka wyslalam na gmaila pozdrawiam i lece robic obiadek Odpowiedz Link
agnese_zb Re: wreszcie 09.07.08, 17:58 ja też mało myślę w tym miesiącu o groszku. Może to lepiej, tylko że i starać jakoś mi się nie chce. Coś niedobrego się dzieje. Może to stres, a może ten lutenyl Odpowiedz Link
mamaruda Re: wreszcie 09.07.08, 21:02 no nie jak to starać Ci się agnese nie chce nawet nie chce o tym słyszeć trochę relaksu spacerek, basen, rower to może chęci i siły wrócą Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: dziewczyny 09.07.08, 21:11 jak Wy to robicie, że o groszku nie myślicie? Zdradźcie ten sektet Odpowiedz Link
mjulka Re: dziewczyny 09.07.08, 21:29 Czołem laski! Przepraszam Was baaaardzo, że na osobiście mnie dedykowany wątek zajrzałam dopiero teraz. Ale korzystam z ostatnich dni urlopu i załatwiam wszystkie sprawy, które zalegają od miesięcy. Cieszę się, że córki marnotrawne powróciły na forumowe forum, cieszę się , że Keegan w końcu @ zaliczyłam, że Wiktoria nie plami, że u E- dziuni wszystko gra, choć sama humorku nie mam. Pojechałąm dziś na fitness i natrafiłam na (nie przesadzam) stado ciężarnych. Przed moim pilatesem odbywały się zajęcia pt. "aktywne 9 miesięcy". Mało nie zemdlałam, jak zobaczyłam ze 20 brzuchów róznych kształtów i rozmiarów wysypujące się z sali ćwiczeń. Zepsuły mi dzień. Totalnie. Do tego zepsuł nam się bzykaniowy sprzęcik (nota bene nie mam pojęcia jak to się mogło stać?!!!), a owu za pasem. Nie wiem, czy do owu się ptaszek wykuruje...eh No i moja Julka ma fazę na zabawę lalkami w mamę. I dręczy mnie wizytami w sklepach z fatałaszkami dla new born babies. Dla mnie to gehenna. A już najgorzej przybiła mnie dziś jej świadomość stanu rzeczy. Od dawna upomina się o rodzeństwo i ja od dawna tłumaczę, że będzie je miała, nie wiem kiedy, ale z pewnością kiedyś się pojawi. I oto moje 10-letnie dziecię mówi poważnym tonem 30-latki: "mamo, tak długo już Wam nie wychodzi, może powinnaś zrobić in vitro?" Załamałam sie... Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: dziewczyny 09.07.08, 21:44 Doskonale Cię rozumiem, że grono zaciążonych kobiet potrafi zepsuć nastrój. Przerabiam to na własnej skórze każdego dnia w pracy. Więc i tak pociesz się Kochana tym, że był to jednorazowy widok. p.s. że niby ja jestem tą "córką marnotrawną"? Mamuuuusiu wróciłam Odpowiedz Link
martucha90 Re: dziewczyny 10.07.08, 10:34 > p.s. że niby ja jestem tą "córką marnotrawną"? Mamuuuusiu > wróciłam Nie sama, nie sama... siostrzyczko ;-D Odpowiedz Link
bushko Re: dziewczyny 09.07.08, 22:59 Mjulka masz madrą córę;-DDD tylko pozazdrościc A stadem ciężarówek się nie przejmuj... moze zaplanujemy spotkanie w realu, tylko każda z brzuszkiem ma być To dopiero byłaby heca i ubaw....;-DDD Odpowiedz Link
uccellino Re: dziewczyny 09.07.08, 23:34 > A już najgorzej przybiła mnie dziś jej świadomość stanu rzeczy. Od > dawna upomina się o rodzeństwo i ja od dawna tłumaczę, że będzie je > miała, nie wiem kiedy, ale z pewnością kiedyś się pojawi. I oto moje > 10-letnie dziecię mówi poważnym tonem 30-latki: "mamo, tak długo już > Wam nie wychodzi, może powinnaś zrobić in vitro?" > Załamałam sie... Ooooh... Tak mi przykro... To okropne! Odpowiedz Link
martucha90 Re: dziewczyny 10.07.08, 10:36 > Pojechałąm dziś na fitness Ale Ci zazdroszczę... Ja jestem leń. > I oto moje 10-letnie dziecię mówi poważnym tonem 30-latki: > "mamo, tak długo już Wam nie wychodzi, może powinnaś zrobić > in vitro?" Niesamowita! Madra dziewczyna! Drugie też będzie takie mądre, zobaczysz Odpowiedz Link
mjulka Re: A to feler! 09.07.08, 21:34 uccellino napisała: > Ja wiedziałam, że dziś nieprędko się zaloguję i wysłałam do Mjulki > SMSa - myślałam, że Wam doniesie... przepraszam, dałam plamę > Największy pęcherzyk ma 8 mm. Dajemy my ostatnią szansę na > urośnięcie - w poniedziałek o 11. usg u Karwackiej. w 17 dc? troszku mały, choć wiem, że Twoje cykle lubią bywać nieznośnie długie Odpowiedz Link
asica.p Re:Bushko,nie wiem... 10.07.08, 00:10 co z tym gmailem mam zrobic ,zalozylam konto,ale moj nick byl zajety wiec podalam aliszia76.no i co dalej mam zrobic?jakas niekumata jestem albo co... Odpowiedz Link
keegan Re:Bushko,nie wiem... 10.07.08, 07:37 nie musiałaś zakładać konto, ono jest już założone, jedno dla nas wszystkich, teraz tylko hasło musisz dostać, od Bushko albo Mjulki Odpowiedz Link