Dodaj do ulubionych

pytanko o śluz do Martuchy

05.08.08, 14:45
Dziś 14 dc, temp 36,1 (najmniej od początku cyklu). I mam dzisiaj
dużo śluzu czuję jak że tak powiem wypływa. Nie mam żadnego
zapalenia. Ten śluz wygląda jak sperma... Tylko taka rzadka.
Jako że jesteś ekspertka od spraw śluzu - co to może być?
Obserwuj wątek
    • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 05.08.08, 20:59
      ojej, zazdroszczę, wygląda jakby sluz płodny, bo skoro w połowie (?)
      cyklu... Dziewczyny, powiedźcie mi prosze, czy to normalne ze przez
      90% mojego cyklu jest kompletnie sucho (nie licząć okresu czy tego
      cholernego brunatnego plamienia tuż przed okresem). Wlaściwie ta
      kwiestia mnie najmocniej niepokoi.
      • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 05.08.08, 21:58
        Też tak miałam, byłam kompletnie sucha sad Nawet w czasie owu
        potwierdzanej monitorigiem. Pomógł mi wiesiołek Oeparol z apteki,
        brany 3 x po 2 tabletki dziennie od przedmałpia* do owu.

        * przedmałpie to ten niemiły okres przed @, kiedy się już wie, że
        nic z tego; branie wtedy wiesiołka kierowało moją uwagę i nadzieję
        już na następny cykl i pozwalało psychicznie lepiej to znieść wink
        • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 05.08.08, 22:02
          martucha90 napisała:

          > Też tak miałam, byłam kompletnie sucha sad Nawet w czasie owu
          > potwierdzanej monitorigiem. Pomógł mi wiesiołek Oeparol z apteki,
          > brany 3 x po 2 tabletki dziennie od przedmałpia* do owu.
          >
          Martucha dzięk, a ten wiesiołek trzeba na receptę zdobywać, czy nie -
          to zwykły uplement?
          • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 05.08.08, 22:10
            Zupełnie bez recepty wink W jednym opakowaniu jest 60 tabletek, więc
            warto kupić od razu dwa opakowania. Kilkadziesiąt złotych pójdzie,
            ale warto, tak wynika z moich doświadczeń...
            Powodzenia wink
    • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 05.08.08, 21:55
      Ekspertka, ja? smile Oj, Rodzynku, miło mi wink
      To, że masz niską tempkę, to nie znaczy, że nie masz dni płodnych,
      często bywa tak, że przed skokiem tempka dołuje. Jak u mnie było
      mokro, to kwalifikowałam śluz jako wodnisty (watery w FF), dopiero
      jak był rozciągliwy, to określałam go jako jajko (Egg w FF). Każdą
      wilgoć uznaje się za środowisko, w którym plemniki mogą przeżyć do
      owulacji - tak mówią dziewczyny, które unikają ciąży metodami
      naturalnego planowania rodziny. Ja tylko robi się mokro, przestają
      współżyć, na wszelki wypadek. A to oznacza, że te które chcą mieć
      dziecko, jak Ty, mają właśnie zielone światło smile
      Mam nadzieję, że pomogłam wink
      • rodzynek1000 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 09:12
        Ostatnio na podstawie śluzu stwierdziłaś, że nie jestem w ciąży i to
        była prawda. Nie mam jeszcze niestety śluzu typu jajo, ale
        wypatruję :o)
        • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 10:05
          Pamiętam, śluz jak śmietana ;-(( Ech...
          • rodzynek1000 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 10:16
            Czuję, że teraz będzie dobrze! Piję właśnie zieloną herbatkę ze
            skrzypem polnym, mój M je Salfazin, teraz jeszcze będzie jadł MACE,
            oboje jemy folik. Spię po 8h, jeżdżę na rowerku, łykam bromergonek.
            No po prostu musi być dobrze! Wiesiołek też mam w planach no i od
            przyszłego tygodnia AKUPUNKTURKA tam, gdzie Uccelino ;o)
            • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 10:18
              Będzie dobrze!!! Na pewno, Rodzynku wink
              • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 12:22
                a jesli ja mam 10dc to moge np od dziś brac ten wiesioek? I tylko do
                owulacji czy nos stop, a poza tym to ja nie wiem czy uda mi się
                wyłapać moment owulacji, nie wiem czy ona wogóle występuję, 10dc i 3-
                ci dzień identyczna temperatura, prosta krecha na wykresie...
                • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 12:43
                  > a jesli ja mam 10dc to moge np od dziś brac ten wiesioek?

                  Wydaje mi się, że to nic nie da. Lepiej zaczekaj do następnej @ (oby
                  nie przyszła, tfu, tfu, ale jak przyjdzie).

                  > nie wiem czy uda mi się wyłapać moment owulacji, nie wiem czy
                  > ona wogóle występuję, 10dc i 3-
                  > ci dzień identyczna temperatura, prosta krecha na wykresie...

                  Wykres najlepiej się ocenia, jak już jest mocno w drugiej fazie,
                  przedtem to rzeczywiście mało widać.
                  Moment owulacji nie jest do niczego potrzebny, plemniki przeżywają w
                  płodnym śluzie kilka dni. Okres płodny jest od czasu, gdy pojawia
                  się płodny śluz, lub choćby wilgoć, do trzeciej wyższej tempki.
                  Powodzenia wink
                  • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 12:58
                    dzięki martucha, jesteś Kochana. Właśnie zauważyłam, zę pojawiła się
                    jakas lepka wydzielina, nie dużo, ale to zmiana w 10 dc po suszy.
                    • reniek27 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 13:09
                      Odkad zaczelam sie starac o dzidzie moj sluz znikl z dnia na dzien a wczesnie
                      bylo go BARdzo duzo,niewiem co sie stalo ale zaczyna mnie to denerwowac,wiec
                      ciezko mi zaobserwowac kiedy jest dobry czas ,moze czas zaczac miezyc temp. tyle
                      ze nigdy tego nie robilam i zabardzo sie na tym nie znam
                      • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 13:25
                        a wiesz ze coś w tym jest, ja tez mam wrażenie (zaczęłam nawet
                        podejrzewać sie ze koloryzuję i już niczego nie jestem pewna), że od
                        momentu powiedzenia sobie: TERAZ, to zaczeła sie ta susza...
                        Moze to podświadomie system obrronny
                        • reniek27 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 13:37
                          Wiesz ja jestem pewna ze to ma jakis powod ,kiedy staralam sie o pierwszego
                          groszka bylo dokladnie to samo ,susza ze az echo szlo ale sie udalo zaciazylam
                          ,pomyslalam sobie ze sluz moze jest glebiej bo jak inaczej to wytlumaczyc, a
                          teraz znowu to samo jak tylko zaczelismy sie starac, ale mysle ze zakupie
                          wiesiolka dziewczyny czesto o nim pisza moze cos zadziala smile
                          • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 13:46
                            no ja postaram sie zaryzykowac z tym wiesiołkiem, choć kojarzy mi
                            się z pastylkami na gardło, moja koleżanka zawsze je jadła. Ale od
                            przyszłego cyklu, chyba że (daj Boże) nie będę już potrzebowałasmile
                            Trzymaj się, i daj znać jak coś się u Ciebie zmieni.
                            • groszkowa74 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 14:29
                              Martucha,
                              a jak odroznic sluz zwiastujacy okres od zwiazstujacego ciaze??
                              • martucha90 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 14:37
                                Dziewczyny, ja nie jestem żadną ekspertką... Po prostu siedzę
                                ponadrok na forach tego typu i coś tam niby wiem i się wymądrzam wink
                                No ale dobra...
                                Zawsze mi się wydawało, że śluz podobny do płodnego występujący
                                kilka dni przed @ mówi, że ciąży nie ma. Bo estrogenów więcej niż
                                progesteronów itd. - znacie to. U mnie w każdym razie ta zasada
                                działała. Ale zawsze znajdowały się inne forumki, które zaprzeczały
                                tej teorii.
                                W tym cyklu, w którym - jak się potem okazało - zaszłam, nie pojawił
                                mi się śluz pseudopłodny, tylko takie białe albo szare, ciągliwe
                                niteczki. Podobno śluz zwiastujący ciążę ma być biały i gęsty (nie
                                śmietana, tylko gęsty), ja takiego na pewno nie miałam.
                                Tak w ogóle, to wydaje mi się, że nie ma pewnych objawów ciąży przed
                                terminem @. Wydaje mi się pierwszym objawem jest właśnie brak @.
                                Mnie co prawda bolały piersi, no ale na @ też mnie zwykle bolały.
                                Teraz co prawda mocniej, no ale mocniej-słabiej to takie subiektywne
                                odczucia, nic pewnego.
                                wink
                                • groszkowa74 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 14:39
                                  Elaborat jest, znaczy sie expertem jestes. Koniec i kropkasmile Moj juz
                                  nie wiem jaki jest, ide zobaczyc.
                                  • rodzynek1000 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 14:47
                                    No to teraz mam dla Was takie pytanko. Jak jesteście podniecone, to
                                    jaki śluz Wam się produkuje? Bo mi prawie zawsze typu jajko, dlatego
                                    nie biorę go pod uwagę do "badań"
                                    Kiedy najlepiej ten śluz oglądać?
                                    • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 14:58
                                      to ja idę tez pozaglądać wink ale powaznie to wówczas przezroczysty,
                                      sliski, taki ze tak powiem poślizgowy smile nie bierze się go w żadnym
                                      wypadku pod uwage.
    • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 15:47
      Martucha, dziewczyny, a co powiecie na taki śluz: ciagnacy się, w
      bardzo małej ilości, pojedyńcze galaretowate, dające się rozciągnać
      do 7 cm? Lekko żółty? Takie galaretowate rozciągliwe coś?
      • bushko Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 15:50
        Jak na mój gust to opisałaś właśnie płodnego gluta.... tzn białko jajka....
        • fiona68 Re: pytanko o śluz do Martuchy 06.08.08, 16:53
          Bushko, rewelacyjna odpowiedź, uśmiałam się, tylko, jak plemnik
          przeniknie przez tak gęstego płodnego gluta, to jest jak guma...
    • betka24 do lubie.gazete 07.08.08, 16:04

      to forum jest dla kobiet!!
      nikt nie zmusza Cię do czytania ani tym bardziej nie prosi o
      komentarz!!
    • rodzynek1000 Dziewczyny! 07.08.08, 16:05
      Wyczytałam to: Objaw wilgotności
      Przed pojawieniem się śluzu kobieta może zaobserwować
      najwcześniejszy objaw płodności jakim jest odczucie wilgotności w
      pochwie. Jest to bardzo subiektywny objaw, opisywany jako wrażenie
      wilgotności, ciepła, śliskości, miękkości. Wydawać by się mogło, że
      ten objaw może być trudny do zaobserwowania i łatwy do pomylenia z
      czymś innym, ale jednak, jeżeli kobieta obserwuje ten objaw
      regułarnie na jeden, a najwyżej dwa dni przed pojawieniem się śluzu,
      to oznacza, że jej spostrzeżenie jest trafne.

      Ja to mam od wczoraj wieczorem! Słowo! Matko nie chcę się podniecać,
      ale coś jest w tych naturalnych metodach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka