moniaa2009
27.03.09, 20:52
Wkrótce mam pierwszą wizytę związana z in vitro w klinice Invimed w
Warszawie. Proszę aby odezwały się dziewczyny, które przeszły in
vitro właśnie w tej klinice i jak się to zakończyło. Bardzo boję się
porażki, właściwie to nie wyobrażam sobie dalszego normalnego życia
bez dziecka. Wiem, że trzeba mieć nadzieje, niemal codziennie czytam
wątek pt: komu się udało i ryczę jak głupia ze wzruszenia, że po
tylu problemach tak wiele z Was doczekało się upragnionego
dzidziusia. Na duchu podnosi mnie to, że tak naprawdę to nie
stwierdzono u nas konkretnej przyczyny. Mąż ma wyniki średnie, ale
lekarz stwierdził, że nie są beznadziejne. Ja mam hormony O.K.
drożnośc jajowodów też w porządku, owulacje są, tylko ciąży brak.
Możliwe że to niepłodność idiopatyczna. Bardzo proszę o informację,
jakie miałyście problemy i jak się to zakończyło. Może nabiorę
więcej optymizmu.