Dodaj do ulubionych

In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało

27.03.09, 20:52
Wkrótce mam pierwszą wizytę związana z in vitro w klinice Invimed w
Warszawie. Proszę aby odezwały się dziewczyny, które przeszły in
vitro właśnie w tej klinice i jak się to zakończyło. Bardzo boję się
porażki, właściwie to nie wyobrażam sobie dalszego normalnego życia
bez dziecka. Wiem, że trzeba mieć nadzieje, niemal codziennie czytam
wątek pt: komu się udało i ryczę jak głupia ze wzruszenia, że po
tylu problemach tak wiele z Was doczekało się upragnionego
dzidziusia. Na duchu podnosi mnie to, że tak naprawdę to nie
stwierdzono u nas konkretnej przyczyny. Mąż ma wyniki średnie, ale
lekarz stwierdził, że nie są beznadziejne. Ja mam hormony O.K.
drożnośc jajowodów też w porządku, owulacje są, tylko ciąży brak.
Możliwe że to niepłodność idiopatyczna. Bardzo proszę o informację,
jakie miałyście problemy i jak się to zakończyło. Może nabiorę
więcej optymizmu.
Obserwuj wątek
    • sylvia22 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 28.03.09, 13:18
      Ja jestem szczęśliwą mamą z Invimedusmile Przyczyna , taka jak u
      Ciebie tzn. idiopatyczna. Mąż ok. To było moje 3 ivf ( w sumie chyba
      6 transferów) ,z tego 2 w Invimedzie, 1 w Białymstoku. Lat
      leczenia ,diagnozowania i starania się chyba 8.Ale udało się. Nie
      poddawaj siesmile Powodzenia.
    • markus0123 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 28.03.09, 18:13
      My mieliśmy jedno IVM które uznaje za niebyłe gdyż było robione na
      wariackich papierach, a potem przenieślismy się do lekarki i
      pierwsze podejście do IVFu okazało się podejściem szczęśliwym.
      Obecnie żona jest w 9 tygodniu ciąży, a na "zimowisku" są jeszcze
      trzy zarodki, które też zamierzymy wykorzystać w niedalekiej
      przyszłości.
      • aska976 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 28.03.09, 20:23
        Nam się udało pierwsze IVM w warszawskim Invimedzie. Mam
        ośmiomiesięczną córeczkę i dwa mrozaczki, po które wracamy w tym
        roku. Pozdrawiam i życzę szczęścia.
        • endzi001 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-jak to wygląda? 29.03.09, 11:39
          Dziewczyny, czy możecie napisać jakie leki brałyście do stymulacji?
          Czy kupowałyście je w klinice czy poza? Jak to wygląda cenowo?
          Interesuje mnie też jakie badania robiłyście przed in vitro? Ja w
          kwietniu zaczynam przygotowania do ICSI właśnie w w-skim Invimedzie
          i chcę zebrać jak najwięcej informacji. Będę bardzo wdzięczna za
          odpowiedzi! Pozdrawiam!
          • jola312 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-jak to wygląda 29.03.09, 20:33
            Ja jestem po IVM w Invimedzie. Dwa transfery, niestety nieudane.
            Teraz w maju podchodzę do IVF.
            Ja brałam i teraz będę brała gonal w zastrzykach. Te leki kupuje się
            w klinice, natomiast inne, tj.: estrofem i później potrzebne
            duphaston i luteine kupuje sie w aptece. Cena jednej ampułki gonalu
            to kilkadziesiąt złotych, ale dokładnie nie pamiętam ile. Ja teraz
            do stymulacji mam brać po 150 j.(dwie amp.) przez 10 dni.
            • batutka Re: In vitro w Invimed w Warszawie-jak to wygląda 29.03.09, 22:36
              ja mialam invitro w invimedzie w 2007 roku
              udalo sie za pierwszym razem
              powodzenia smile
          • moniaa2009 do endzi001 29.03.09, 22:06
            Daj znać jak poszło. Będę trzymać kciuki.
            • endzi001 Re: do moniaa2009 29.03.09, 23:06
              Będę się odzywać. Chyba mam podobną sytuację do Ciebie. U nas też
              pozornie wszystko OK, a ciąży jak nie było tak nie ma. Nawet trzy
              iui nie pomogły. Teraz dr zalecił jeden cykl przerwy i pod koniec
              kwietnia zaczynamy przygotowania. Jeśli mogę zapytać, który lekarz
              Cię prowadzi? Nas dr Rokicki. Też trzymam mocno kciuki! pozdrawiam!
              • nat-kor Re: do moniaa2009 30.03.09, 12:22
                ja to samo. zaczynam procedurę w kwietniu, czyli pewnie transfer w
                maju jakoś, boję się okrponie, pragnę dziecka jak wariatka, leczę
                si e u Dr D. BYłam na kontr-konsultacji w Prowicie w Katowicach- w
                sumie potwierdzili, ale powiem Wam, że jest inne podejscie, pełen
                profesjonalizm w stosunku do Invimedu, ale mam nadzieję, że wynik
                INF to wynagrodzi ...
                • moniaa2009 Re: do moniaa2009 30.03.09, 22:57
                  Ja bede leczyc u dr D. czytalam o nim dobre opinie. Tzn. mam
                  pierwsza wizyte u dr D., a czy tak zostanie, zobaczymy.
                  • batutka Re: do moniaa2009 30.03.09, 23:02
                    moniaa2009 napisała:

                    > Ja bede leczyc u dr D. czytalam o nim dobre opinie. Tzn. mam
                    > pierwsza wizyte u dr D., a czy tak zostanie, zobaczymy.

                    polecam dr D - ja wlasnie u niego mialam invitro
                    co do opinii, roznie to bywa - ja go bardzo lubie, prowadzil moje dwie ciaze i
                    jest super smile
                    • populek Re: do moniaa2009 01.04.09, 20:44
                      Ja również w Invimedzie i u dr.D (którego też osobiście bardzo lubię)
                      pierwsze inv w 2007 roku i od razu udane smile moje dwie koleżanki
                      również w invimedzie za pierwszym razem są mamami bliźniaków (ja
                      miałam podany jeden zarodek)
    • najlepszymama29 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 18.04.09, 14:47
      witam,leczyłam sie 8 lat, miałam 5 iui i 2ivf.na starynkiewicza w w-
      wa. Nic z tego niewyszło za każdym podejściem miałam puste komórki
      jajowe,choć wszystkie badania zawsze były ok. W invimedzie miałam
      kolejne podejcie do ivf KD UDANE. Leczyłam sie u d.Rokickiego.Uważam
      że jest to najlepszy lekarz do jakiego można trafić , a byłam u
      różnych.Kosz jaki mnie wyszło to 9000 zł 2008r.teraz ceny pewnie
      wyższe.
      • najlepszymama29 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 18.04.09, 14:51
        jak masz jakieś pytania ,to chetnie odpowiem , może troszke pomoge
        • agazlublina Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 19.04.09, 12:27
          napisałam ci wiadomość na gazetowej
          • majorka79 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 24.04.09, 15:00
            ja mialam w 2007 roku, pierwszy tranfer sie nie udal, krio sie udal.
            • moniaa2009 Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało 26.04.09, 01:45
              Na początku kwietnia mieliśmy pierwszą wizyte w Invimedzie u dr. D.
              Bylismy z mężem nastawieni na in vitro, stąd też moje zapytanie,
              komu się udało in vitro. Ale on po obejrzeniu naszych wyników
              zaproponował jeszcze inseminacje. Mieliśm już 4 inseminacje w
              wrocławskim szpitalu klinicznym, więc stwierdziłam, że to już nie ma
              sensu i chciałam już zacząc przygotowania do in vitro. Ale doktor
              nas przekonał, tzn. głównie mojego mężą, że może inna ręka, inny
              ośrodek, więc może warto spróbowac. Mój mąż się z nim zgodzil, ja
              nie jestem do końca przekonana, czy to nie przeciąganie w czasie,
              ale postanowiłam iść za wskazówkami doktora. Teraz jednak trochę
              żałuję, bo gdy czytam o powodzeniach in vitro w Invimedzie, to
              myśle, że wszystko się u mnie przesuwa w czasie. A ja już mam dość
              czekania. I jakos nie wierzę w powodzenie inseminacji u siebie.
              • batutka moniaa 26.04.09, 13:49
                moze sprobujcie z ta inseminacja jeszcze - skoro dr powidzial, ze jest szansa,
                to moze warto
                u nas on od razu nam powiedzial, ze na inseminacje nie mamy szansy, nie owijal
                kota w bawelne i nie chcial przeciagac ani naciagac na niepotrzebne inseminacje
                wiec skoro Was na o zachecal, to znaczy, ze widzi realne szanse
                • rodzynek1000 Batutka 27.04.09, 13:50
                  Jak to możliwe, że na iui nie mieliście szans a potem zaszłaś
                  naturalnie?
                  Ja 7 maja mam pierwszą wizytę u doktora D i tym bardziej jestem
                  ciekawa odpowiedzi :o)
                  • batutka Re: Batutka 27.04.09, 14:08
                    rodzynek1000 napisała:

                    > Jak to możliwe, że na iui nie mieliście szans a potem zaszłaś
                    > naturalnie?
                    > Ja 7 maja mam pierwszą wizytę u doktora D i tym bardziej jestem
                    > ciekawa odpowiedzi :o)

                    hihi - dobre pytanie big_grin
                    sama nie wiem - kilka lat moj maz nie mogl polepszyc plemnikow (nie mial w ogole
                    plemnikow o tej najlepszej budowie, a duzo bylo nieprawidlowej budowy), poza tym
                    u mnie czesto bezowulacyjne cykle, problem z torbielami
                    ale glownym powodem byly plemniki - wiem, ze jakosc ich byla naprawde bardzo
                    kiepska, poniewaz invimed nie byla pierwsza klinika, ktroa powiedziala, ze nie
                    ma szans nawet na iui (szkoda czasu i pieniedzy), maz robil sobie badania w
                    roznych placowkach i zawsze to samo
                    tak wiec wiem, ze nie chciano nas naciagnac - po prostu w tamtym okresie tak bylo
                    natomiast po udanym transferze i urodzeniu Ani zaszlam bardzo szybko w ciaze
                    naturalnie
                    maz z ciakawosci zrobil sobie badania i nasienie sie poprawilo - nie byla to
                    jakas spektakularna poprawa, ale pojawily sie plemniki o tej najlepszej budowie
                    (5%) - lekarz powiedzial, ze szanse byly naprawde male, no, ale coz...jak sie
                    pacjent uprze, to medycyna jest bezsilna wink
                    chyba cos jest w tym wyluzowaniu - przynajmniej u mezczyzn wink
                    • moniaa2009 Re: Batutka 27.04.09, 21:25
                      Ja myślę batutka, że pierwsza ciąża odblokowała coś co przeszkadzało
                      Wam w zajściu w ciąże. Może też unormowała się gospodarka
                      hormonalna. W każdym razie takie wiadomości podnoszą na duchu.
                      Człowiek ma nadzieje, że też tego doczeka.
                      • joach30 invimed 28.04.09, 10:38
                        To i ja dodam Ci trochę optymizmu. Też lubiłam czytać takie
                        pozytywne posty, bo podnosiły na duchu. Całe nasze leczenie
                        prowadziliśmy z M w Invimed w Wawie. Najpierw 3 IUI, później 3 ICSI,
                        w tym cztery transfery, bo raz zostały nam mrozaki. Przy ostatniej
                        próbie spełnienie marzeń. Za miesiąc przywitamy na tym świecie
                        naszego szkraba. Powodzenia z całego serca Ci życzę.
                        • beata402 Re: invimed 20.05.09, 12:25
                          ja miałam in-vitro w invimedie pierwsze i udane 4 lata temu a
                          teraz jestem w cięży nie planowanej
                          • Gość: sylwus70 Re: invimed IP: *.subscribers.sferia.net 22.05.09, 17:19
                            Witam wszystkich.
                            Ja jestem dopiero co po in vitro w Invimedzie(transfer był 18.05). czekam na
                            wyniki... Jak już będę je znała to się na pewno odezwęsmile
                            Ale mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z całej procedury i podejścia
                            do człowieka. wszystko odbyło się bez problemu i bez stresu. miła atmosfera i
                            profesjonalizm!!
                            • dodka07 Re: invimed 29.06.09, 21:41
                              Witam
                              my staramy się z mężem 2 lata i nic.
                              Mąż robił badania nasienia w Invimedzie i wyszły ok, ja tez robiłam sporo badań
                              - włącznie z badaniem drożności jajowodów i badaniem wrogości śluzu. W ostatnim
                              cyklu brałam Clostilbegyt i nic sad
                              Marzę o maleństwie a tu nici sad
                              chyba pozostaje nam już tylko invitro - chociaż myślałam jeszcze o inseminacji
                              ale nasza dr Z powiedziała, że w przypadku dobrych badań szkoda pieniędzy na
                              inseminację bo jest ona tak jak naturalny stosunek - sama nie wiem co o tym mysleć
                              kilka z Was jest bardziej doświadczonych poproszę o wasze porady na forum bądx
                              na maila będę bardzo wdzięczna
                              dg
                            • moniczka456 Re: invimed 06.07.09, 12:09
                              Witam,

                              u nas również była niepłodność idiopatyczna.Podchodziliśmy do jednej inseminacji
                              wiecej nie chcialam poniewaz nie widzialam w tym sensu.Podeszlismy od razu do
                              ICSI u dr D i udało się za pierwszym razem obecnie 24 tc.Moim zdanie przy
                              nieplodnosci idiopatycznej inseminacja nie ma sensu.
                              • endzi001 Re: invimed 23.07.09, 18:21
                                Nam się udało ICSI u Dr Rokickiego za pierwszym razem. Pozdrawiam!
                                • to-paz Re: invimed 25.07.09, 16:15
                                  Udało się za pierwszym razem u Dr Dworniaka.Okazało się, że mimo
                                  hmmmm.kontrowersyjnego sposobu bycia jest doskonałym
                                  fachowcem.Polcam!
    • Gość: kasiek Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało IP: *.acn.waw.pl 30.10.09, 19:50
      Głowa do góry. Ja właśnie w tej klinice przeszłam swój zabieg invitro zakończony
      pełnym sukcesem i to za pierwszym podejściem. Pomimo średnich, a może i małych
      szans na powodzenie (plemniki męża były bardzo kiepskiej jakości) mam dziś
      zdrowego, świetnego prawie 4-letniego syneczka. W klinice tej, w odróżnieniu od
      Novum nie stymulują aż tak silnie hormonami w celu wyprodukowania jak
      największej ilości jajeczek. Wiem o czym piszę, bo w tym samym czasie koleżanka
      przechodziła to samo właśnie w Novum. Trzymam kciuki. Skoro mnie się udało i
      całej rzeszy podobnych do mnie to i Ty masz duże szanse. Trzymam kciuki
      • zuzka787 Re: Do Kasiek... 02.11.09, 08:43
        Witaj
        Kasiek napisz proszę jak bardzo kiepskiej jakości były plemniki
        twojego męża.Jestem ciekawa,ponieważ u mojego też jest ten problem a
        mimo to u nas nawet nie doszło do transferu (zakończyło się na
        punkcji).
        Dzięki
        Pozdrawiam
    • zuzka787 Re: invimed 23.06.10, 08:26
      Nam również się udało IVF przy 2-gim transferze u dr.Dworniaka.

      Pozdr.
    • Gość: izax Re: In vitro w Invimed w Warszawie-komu się udało IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 13:17
      Witam

      Dzięki dr Rokickiemu od kwietnia tego roku jestem mamą pięknego
      Karolka. Udało się za trzecim podejściem do invitro. Polecam klinikę
      i dr Rokickiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka