Dodaj do ulubionych

Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!!

05.11.04, 08:42
Nareszcie, już tak dawno tam nie byłam!!!
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!! 05.11.04, 12:06
      Oj Śliweńko !!! A ja przy biurku, przed szklanym monitorem, w cywilizacji...

      A pozdrów i pokłoń się szlakom, widokom i w ogóle !!! I niech Cię "szlak
      prowadzi" !!!! :-P
      Pozdrawiam !
      • sliwka1977 Re: Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!! 05.11.04, 12:09
        Pozdrowię, pozdrowię, chyba oszaleję z radości!!!!
        • weekenda Re: Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!! 05.11.04, 13:57
          Ty nie szalej, tylko się pakuj i w drogę!!!!!!!!!! ;-)))))

          I nie zapomnij butów :-) jako się to mnie przytrafiło daaawno, daaawno temu - z
          tej całej mojej radości pojechałam w Beskidy bez butów hihihi ! To były inne
          czasy, żarcie na kartki, puste półki itd więc żadnych szans na kupienie czegos
          tam, tak po prostu. A i trasa była odludna, namiot na plecach. Cały tydzień
          łaziłam po szlakach w zwykłych damskich trampkach - takie kiedyś były,
          szmaciane, z gumowymi czubkami. HORROR !!! Nie napiszę co miałam na stopach i
          jak wyglądały - domyśl się ;-)))

          Także sprawdź pakunek i POGODY ŻYYYYYYCZĘĘĘĘĘ !!!!

          Bez urazy - nie bierz tej opowieści o butach do Siebie ! To tylko moja
          przygoda ! Teraz mi wesoło, wtedy nie było...

          pozdrowionkaaaaaaaaaaa !
          • sliwka1977 Re: Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!! 05.11.04, 14:16
            Dzięki, dzięki,zaraz pędzę do domu i najlepszy punkt programu to pakowanie -
            bardzo to lubie, jak sie pakujemy z moim mężczyzną, wszystko na środku pokoju,
            a koty chodzą na około i patrzą podejrzliwie. Ach, szkoda że to tylko dwa dni,
            ale to zawsze coś!!!!!Jak przyjadę to opowiem co widziałam, może jakieś skrzaty
            leśne? hihihi
            • weekenda Re: Jutro Korbielów i moje ukochane Pilsko!!! 05.11.04, 15:24
              Oj znam to uczucie ! Cudne ! A moja Kicia włazi zawsze do jednej z toreb i
              zastyga. Równie dobrze można by było ją zapakować razem z resztą maneli ! Rudi
              siada obok i patrzy tymi swoimi ogromnymi, smutnymi wtedy gałami :-( I to
              jedyne momenty kiedy pakowanie podoba mi się mniej...

              A Wy ? Może jeździcie w trasy z kocimi ? To było w lecie 2002, w Jaworkach
              k/Szczawnicy w knajpce "U Wandzi" spotkałam dziewczynę z kotem w specjalnym
              nosidełku. Zeznała, że odkąd ma kota to jeździ z nim wszędzie (rodzice kiedyś
              tam postawili warunek - chciałaś kota to się nim zajmuj). Jak kot widzi, że ona
              się pakuje, to patrzy się na nią wymownie aż ona wyjmie jego nosidełko i wtedy
              kot siada koło niego i czeka. Sam ponoć też do tego nosidełka wchodzi. Czy kotu
              podobają się takie eskapady ? nie pytałam :-) Ale skoro sam wchodził do
              nosidełka...

              Uważaj na skrzaty !!! Mogą być złośliwe ! Rozwiąże Ci taki sznurówke po drodze,
              podłoży jakiś kamyk śliski, czy zrzuci patyczek na głowę... uważajcie,
              uważajcie... ;-)))

              pozdrawiam i bezdeszcza życzę !!!!!
              • sliwka1977 Już jestem:(( 08.11.04, 08:51
                Szkoda, że to tak przeleciało, ale było cuuuudownie. W sobotę piękna pogódka,
                szło się świetnie. Zaszliśmy na Miziową i poszliśmy do goprowców, bo jakoś nie
                lubimy tego schroniska, a teraz jeszcze jest to nowe - wielki moloch, który nie
                ma ani trochę klimatu górskiego. No więc wypakowaliśmy manele i poszliśmy sobie
                na piwko do schroniska, żeby zobaczyć jak tam w środku. Było dziwnie, bo
                wielkie toto jak szlak, jadalnia, a właściwie restauracja wieeeelka i pusta,
                eeeee ustaliliśmy trasę na drugi dzień, wypiliśmy po piwku i wróciliśmy do
                goprówy. Wyszliśmy sobie na dwór, zaczął pruszyć śnieg, było -2. Rano wstajemy,
                a tu biało, choiny ośnieżone, słońce świeci, panorama jak na dłoni, w oddali
                złowieszcze chmury krążą - słowem bajka!!! Szybko zjedliśmy śniadanko i w
                drogę. Poszliśmy sobie w stronę Rysianki, potem przez Lipowską na Halę Boraczą
                i do Milówki. Było pięknie,słońce non stop, chmury krążyły ale jakoś tak
                kumulowały się nad Pilskiem, jak podchodziliśmy na Rysiankę to nawet można było
                zobaczyć fragment Taterek przez dziury w chmurach, skrzatów nie było, poza
                jednym, który mi towarzyszył hehehe, ale to pozytywny skrzat. Koty?, koty
                zostają w domu niestety, wędrowanie to raczej nie ich domena. A dziś..... szara
                rzeczywistość :((( Pozdrawiam
                • weekenda Re: Już jestem:(( 08.11.04, 09:33
                  Witaj w cywilizacji ! :-)
                  Jak pisałaś to razem z Wami przeszłam trasę i dzięki temu tydzień zaczął mi się
                  dużo lepiej !
                  Ja też nie znoszę schronisk-molochów ! :-( Jedno z najbrzydszych jakie
                  widziałam to na Prehybie/Przehybie. A tak by the way to ciekawe co poza
                  komercją kieruje tymi, którzy projektują takie twory w górach :-(

                  Cześć pracy Rodacy !
                  • leoncjo1 Re: Już jestem:(( 08.11.04, 14:11
                    Byłem z żona w końcu września w Beskidach. 10 dni wędrowaliśmy po B.Sl. i
                    B.Żyw.Dotarlismy tez do Hali Miziowej. Na Pilsko juz nie mieliśmy siły wchodzić
                    bo było bardzo zimno i mglisto.
                    Podpisuję się pod krytyką schroniska. Jak piszesz wielka, nowoczesna , pusta
                    sala, oraz drogo tam jak pierun. To ma być schronisko? Ktoś zainwestował aby
                    nieźle kasować w zimie miłośników narciarstwa.
                    Pozdrowionko.L.
                    • josip_broz_tito Re: Już jestem:(( 08.11.04, 14:42
                      Najbrzydsze schronisko to na Przyslopie pod Barania Gora. Konkurowac moga tylko
                      Kalatowki... ale w te gory na szczescie nie jezdze, zostaje wiec tylko
                      Przyslop :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka