Dodaj do ulubionych

Kilka moich refleksji nt O.P. i gór wogóle...

10.10.06, 12:50
Ja jestem zwykłą turystką górską i należę do tych co góry kochaja i niestety
martwię śię tym ewentualnym zamknięciem szlaku turystycznego na orla perć,
zprostego powodu : nigdy nie byłam w tej środkowej części, tylko na granatach
i zawracie. Chodzę sobie spokojnie po górach od wielu lat, stopniuję sobie
trudności i właściwie jest tyle w moim mniemaniu fantastycznych szlaków, że
akurat ten zostawiłam sobie na "deser",a nie chodzi tylko o wspaniałe
widoki,ale też o to wspinanie sie przy użyciu czterech kończyn, oczywiscie
przy maksymum rozwagi i jeszcze pare takich tam....a zaczynam sie obawiac, ze
nie zdążę tam wejść, bo mi zamkną,a na wspinaczke taka taternicka jestem już
za stara,więc o.p moze byc dla mnie niedostepna...!? Własnie wróciłam z tatr
słowackich,przeszłam wymarzoną przełęcz lodową,ale przegnały mnie lodowaty
silny wiatr i chyba duchy kaszniców i wasserbergera.
Natomiast myślę, że nie ma jakiegoś skutecznego pomysłu, żeby zmniejszyć
przypadkowość turystów w tatrach, ja się niestety podczas tego pobytu
spotkałam z brakiem szacunku dla przedstawicieli fauny tatrzańskiej:podczas
sympatycznej wycieczki,dol.starolesna,priełom,polski grzebien,dol.wielicka
spotkałam świstaki.Mieszkają w dol.staroleśnej i wielickiej i zostało im ponoć
kilka dni do zimowego snu więc nie bardzo bały sie turystów i spokojnie
szamały trawę,listki dużo i szybko,ale oczywiscie jakaś lalunia z kolesiem,nie
mogli spokojnie patrzec na sympatyczne zwierzątka tylko podchodzili coraz
bliżej,bliżej żeby nie wiem je przestraszyć, złapać?Na szczęście w okolicy
fotografował je słowacki przedstawiciel tnap-u(facet wygladał jak
krasnolud,miał strasznie długą brodę chyba do pasa!) i nagadał im co o tym mysli.
Nie byo dzikich tłumów,a inni turysci byli mili i sympatyczni,a łyka czegos
mocnego wypiłam od przypadkowego turysty na sławkowskim szczycie, myślę że łyk
czegos mocniejszego w takim wydaniujest dozwolony.Może uda mu sie dotrzec na
to forum,to go serdecznie pozdrawiam.pzdr
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Kilka moich refleksji nt O.P. i gór wogóle.. 26.10.06, 09:52
      do likwidacji łancuchów jeszcze daleko... będą protesty, dyskusje itd.

      Ale ja jestem za likwidacją. Jeszcze niedawno sie wahałam ale teraz już nie. Z
      prostej przyczyny. Teraz 15-go października spadła 20-latka z Koziej. Patrzyłam
      z góry (byłam na Kozich Czubach) jak jej ciało transportują śmigłem nad staw w
      5-tce... nie chcę pisać co czułam ale o tym, że była przepiękna pogoda, skała
      suchutka, słońce, zefirek, niebieskie niebo a jednak stało się... wypadek. Nie
      wiem. Nie znałam jej ofkors i jasne, że najlepszym tez zdarzaja się wypadki ale
      jeśli nie miała doświadczenia ani umiejętności to MOŻE (gdybam straszliwie)
      gdyby tam nie było łańcuchów to może by nie poszła....

      A wierz mi - jeśli chodzisz po górach, to spokojnie z uprzężą, lonżą i
      karabinkiem przejdziesz po Orlej :)

      Mam nadzieję, że jeśli zlikwidują łańcuchy i wprowadzą ubezpieczenia, to już
      nie będzie na Orlej panienek w różowych adidaskach ze srebrnymi sznurówkami...


      Ładnie napisałaś :)
      • zet_11 Re: Kilka moich refleksji nt O.P. i gór wogóle.. 27.10.06, 15:09
        Pewnie jeszcze licencje wprowadzić na chodzenie po górach.
        Każda śmierć jest straszna. wypadki zdarzają się nawet w tak bezpiecznych
        górach jak Karkonosze.
        Nie zawsze są one wynikiem głupoty. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich
        zakazów.
        • taka_sobie1 Re: Kilka moich refleksji nt O.P. i gór wogóle.. 27.10.06, 17:25
          Cześć,jak wspomniałam nie nadaje sie już do;karabinka i uprzęży,ale weekendo
          balsam w moje serce moze zdążę przed modernizacją całego szlaku op, natomiast
          tak sobie myślę, ze takich w różowych pantofelkach spotkamy gdzie indziej i
          spadną jeśli nie w wysokich tatrach to chocby na czerwonych wierchach, natomiast
          ciągle z przyjemnościa czytam książki o tatrach i niestety wiele przykładów
          śmierci Ludzi Tatr, których spotkała śmierc w górach z różnych powodów,pogoda,
          nieuwaga,zmęczenie,głupota
          itd.(Szczuka,Świerz,Skotnicówny,Birkenmajer,Szulakiewicz,Stanisławski,Panfil i
          Biederman)Myślę, tak jak napisał zet_11,że ona sobie mieszka wszędzie i czasami
          skoczy nad morze, a czasami w góry...pzdr
          • jooggii Re: Kilka moich refleksji nt O.P. i gór wogóle.. 27.10.06, 18:29
            likwidacja ubezpieczeń na OP nie zmieni faktu że w Tatrach będą ginąc
            turyści,niestety jest to wpisane w górskie klimaty.mamy szlak na Rysy,Chłopka i
            tam też zdażająsię poważne wypadki,giną nie tylko nierozważni turyści,giną też
            wprawni górołazi obyci z tatrzańskimi szlakami.mam nadzieje że OP pozostanie
            nadal dostępna.inną sprawą jest znalezienie sposobu na dotarcie do mentalności
            turystów i uświadomienie wszystkim w pełni zagrożeń związanych z tym szlakiem.
          • amsti trochę OT 03.11.06, 15:49
            taka_sobie1 napisała:

            > Cześć,jak wspomniałam nie nadaje sie już do;karabinka i uprzęży

            nadajesz się jak najbardziej. Wiele ferrat w Alpach jest na poziomie Orlej
            Perci, względnie ekspozycja jest większa. Przypięcie się do poręczówki zwiększa
            tylko poziom bezpieczeństwa.

            Pozdrawiam serdecznie


            • taka_sobie1 Re: trochę OT 04.11.06, 12:15
              Dzięki, dodatkowa nadzieja ze tam wejdę, bo przede wszystkim trzeba b.chciec a
              to już jest, na tym wyposażeniu do wypraw górskich po prostu sie nie znam(raz
              kiedys ktoś mnie w tę uprzęż ubrał i to wszystko),ale jest teraz jak dla mnie
              sporo czasu na przygotowania, bo góry do turystyki pieszej dla mnie dopiero w
              czerwcu...narty chyba sie nie uda(kontuzja po styczniu trwa),więc mozna tylko
              wspomninac i trenowac do wiosny...góry już calutkie białe,tez niezykle piekne,
              jak tylko mogę to sobie włączam podgląd
              kamerki,www.zakopaneonline.pl/webcam/)Pozdrawiam
              • taka_sobie1 Re: trochę OT 22.04.07, 10:29
                Narty sie uadały to O.P tez sie uda jeszcze nie wiem czy bedzie to osiagalne w
                czerwcu...tam znowu ktos spadł....moze w czerwcu nie bedzie tyle sniegu?
                • weekenda Re: trochę OT 23.04.07, 09:48
                  Tam ciągle ktoś spada. Tak samo jak na drogach ciągle ktoś ginie i samoloty
                  spadają. Nie podchodź do O.P. w taki sposób. I na chodniku możesz się potknąć.

                  Z tego co widze to powinno to zejść do czerwca... Wprawdzie wysoko mocno się
                  jeszcze trzyma ale Halny jeszcze nie wiał. Jak zawieje to zwieje :)
                  • taka_sobie1 Re: trochę OT 23.04.07, 18:11
                    Cześć weekendo, nie ja nie podchodze do tego tematu w ten sposób, to była taka
                    sobie refleksja takiej sobie, raczej zal nad kolejnym młodym życiem ludzkim...
                    Ciesze sie na te góry tak bardzo ze wiesz ten śnieg to tak naprawde bardzo nie
                    bedzie mi przeszkadzal...pójde tam gdzie dam radę, a miejsc ulubionym mam całe
                    mnóstwoa i nie zobaczonych jeszcze też, Ty jestes w lepszej sytuacji, bo juz cos
                    tam widziałaś nie tak dawno, a ja już czuje jak zaczne sie zachłystywac
                    powietrzem, widokami, chłodem grani i takie tam...Ty wiesz. Pozdrawiam
                    serdecznie, moze ta moja czerwona ławka sie uda,och tyle mysli, tyle niepokoju z
                    tym związanego...Jeszcze moze ktos, kogo będę musiała nauczyc chodzic po
                    górach....Choc nie wiem czy nie wole sama....
                    • weekenda Re: trochę OT 23.04.07, 19:31
                      o popatrz jak to się plecie :) zostałam poproszona abym kogoś nauczyła Tatr no
                      i jedziemy razem. Z jednej strony bardzo się cieszę bo to moja Przyjaciółka a z
                      drugiej - ech - gdzie te moje samotne wędrówki :) w ciszy, spokoju, tylko
                      Kamienie i ja... nic to. Za dłuższą chwilę znów pojadę tym razem samiuteńka! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka