Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 21.11.06, 21:35 Witam. Chciałbym skożystać z Waszych zimowych doświadczeń i opisów zimowych wycieczek w Tatrach. Jakie szlaki polecacie i jaki ew. sprzęt w/g Was jest niezbędny do ich pokonania. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hipek Re: Zimowe szlaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:01 witam zimą chodziłam po "górach" bez sprzętu, "nisko' i raczej tak zostanie byłam na Rusinowej, Gęsiej, w Dolinie Kościeliskiej nad Stawem Smreczyńskim, troche nad Reglami - mi właściwe to wystarcza, ilość śniegu dawała i tak wrażenie ekstremalnych warunków :))) chciałabym dojść zimą nad Czarny Staw Gąsienicowy i zobaczyć te wszystkie szczyty ale to chyba pozostanie w sferze marzeń bo zawsze nachodzi mnie wspomnienie o zwykłej przechadzce Karłowicza, która wiadomo jak się skończyła pod Małym Kościelcem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takie wspominki Re: Zimowe szlaki IP: 193.239.245.* 22.11.06, 16:53 Karłowicz zginął, bo zjeżdżając z małego kościelca podciął lawinę,i ona go zasypała, natomiast toprowcy radzą aby nie chodzic zima powyzej schronisk, w słowacji jest nawet zakaz,a i tak to co wyzej napisane o pobycie w górach zachodnich to dośc fajne wyprawy, nie wiem czy nie przydałoby sie też troszke sprzętu, choćy w postaci raków,czekana..Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Zimowe szlaki 25.11.06, 11:30 "takie wspominki" ma rację, co do sprzętu. Kościeliska, Moko i.t.p jeszcze można, ale nawet "głupia" droga nad reglami może w zimie sprawić wredną niespodziankę, jak np. szlak jest zalodzony. Wiem, bo kiedyś polazłem tam sobie "na spacer" w takich warunkach tylko w normalnych butach. Sończyło się "skakaniem" do drzewka, żeby zatrzymać poślizg. Mało sobie ręki nie wyrwałem... Gór (wogóle, a w zimie w szczególności) nie wolno lekceważyć. Pzdro.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opty Re: Zimowe szlaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 09:23 znasz? maciek.lasyk.info/gory_gdzie_bylismy.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Zimowe szlaki IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.11.06, 11:20 Nie znam, ale już się zaznajamiam. Dzięki opty. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takie wspominki Re: Zimowe szlaki IP: 193.239.245.* 25.11.06, 15:17 Ja miałam małe problemy w maju,niestety droga nad reglami była oblodzona i zsunęłam sie, obijając nieźle bioderko,ale też w maju byłam świadkiem gdy młodemu człowiekowi na trasie do czarnego gąsienicowego noga wpadła po same biodro, i bardzo sie nameczył gdy przy pomocy przyjaciół tę nogę wyciagnął, czekaliśmy grzecznie bo przejscie było cienkim pasemkiem, ale czrny staw g. jest przepiekny o kazdej porze roku.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Zimowe szlaki IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.11.06, 19:17 Po bioderko wpadłem na początku lipca ubiegłego roku idąc do piatki przez Krzyżne, więc nie trzeba zimy by sobie zafundować takie atrakcje. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takie wspominki Re: Zimowe szlaki IP: 193.239.245.* 25.11.06, 20:17 Nie napisałam że ta noga po same biodro to mu wpadła do sniegu,ale chyba sie domyśliłes of course. Zgadzam sie, ze bez zimowego extremum też mozna zrobic sobie wiele oprócz zakwasów,ale tak jak zgodnie przyznalismy zimabez sprzętu to wieksze ryzyko...ale i tak życzę fantastycznych chwil i do zobaczenia na szlaku(ja dopiero w czerwcu MUSZĘ)Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Zimowe szlaki IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.11.06, 20:59 Ja też nie napisałem że w śniegu, a tyle go było rok temu w czerwcu i lipcu że udało mi się tak fajnie zapaść (na szczęście obeszło się bez kontuzji) W tym roku udało mi sie zaliczyć 10 dni w sierpniu, niwyszedł wyjazd we wrześniu ani w listopadzie no to trzeba poszwendać się w grudniu. Mam nadzieje że w czerwcu taż się uda. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku KA Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Zimowe szlaki 26.11.06, 15:19 Czy szlaki są tylko w Tatrach? Spróbujcie w zimie Gorców, B.Żywieckiego, Śląskiego ... Szczególnie te ostatnie są interesujące -gęsta sieć schronisk, łatwo o nocleg. Odpowiedz Link Zgłoś
milus22 Re: Zimowe szlaki 26.11.06, 19:48 Kilka lat temu, w lutym, z trójką przyjaciół zrobiliśmy grań Tatr Zachodnich. Start ze schroniska w Chochołowskiej, potem przez Grzesia i Rakoń na Wołowiec. Dalej wzdłuż granicy do Kasprowego W. Weszliśmy także na Bystrą. Sprzęt jaki mieliśmy to namiot, maszynki do gotowania 2 szt + dwa komplety menażek "harcerz". Każdy miał karimat i śpiwór puchowy i kubek na herbatę. Ze sprzętu wysokogórskiego raki i czekan. Cała wyprawa zajęła nam 6 dni. To długo, ale wstawalismy póżno (ok 9),potem śniadanko, a dopiero potem zwijanie biwaku i wyjście bardzo spokojnie, bez pośpiechu. Snieg w większości trasy był twardy tzw "beton" Pamiętam w kilku miejscach śnieg był grzązki, powyżej kolan może po d... . Pogodę mieliśmy dość dobą, widoki cały czas wspaniałe. Odpowiedz Link Zgłoś