Dodaj do ulubionych

Powrót w góry - trening

21.01.07, 15:26
Witajcie,

Dość dawno temu, bo z 7 lat, jeszcze jako dzieciak, sporo chodziłem po górach.
Nie były to tatry, a jedynie beskidy mały i średni. Chciałbym znowu zacząć
dreptać, tylko, że moja dziewczyna chodzi po Tatrach. Ja od kilku lat palę.
Czy nie rezygnując, a jedynie ograniczając palenie mogę w miarę sprawnie
dotrzymywać jej towarzystwa na większych partiach górskich ? Prosiłbym o
napisanie mi jakie ćwiczenia mogę wykonywać w domu ( bez sprzętu ), aby przez
te dwa, trzy miesiące jakoś w miarę przygotować się do powrotu w góry, o ile w
ogóle przez ten czas będe w stanie nadrobić te lata + fajki.
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Powrót w góry - trening 21.01.07, 17:28
      hmmm a Twoja dziewczyna nic Tobie nie podpowiada? Jeśli ona chodzi po Tatrach i
      zna Ciebie, to powinna zdawać sobie sprawę z Twojej kondycji a w zasadzie z jej
      braku. Ja na jej miejscu nie wzięłabym Ciebie tak z marszu i to od razu w
      wyższe partie. Jest tyle pięknych szlaków niżej.

      A przygotowania do wyjazdu? każdy robi to co lubi i na co go stać. Ja jeżdżę na
      rowerze. Sporo. I pływam. Też sporo.

      Trzy miesiące to sporo czasu. Spokojnie możesz się przygotować. Powodzenia! :)
    • odnowainfo Re: Powrót w góry - trening 21.01.07, 23:48
      Zapomniałem dodać, że choć nie chodziłem po górach przez te parę lat, to
      praktycznie co roku byłem na pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Od nas ok 250
      km. I dochodziłem :) a to asfalt, i wcale przyjemnniej jak po górach nie chodzi
      się. Miałem pęcherze, ale kto ich nie ma... chyba jakiś pielgrzymkowy cyborg,
      ale takich to z lupą szukać.
      • opty2 Re: Powrót w góry - trening 23.01.07, 11:28
        jedna rada: więcej się ruszać bez względu na pogodę i warunki
        może być rower, pływanie, biegówki jak jest śnieg albo chociażby długie spacery
        a co dziewczyna robi całą zimę, chyba też nabiera kondycji , więc możesz i ty:)
        zresztą mozesz zacząć chodzić od niższych partii gór i zobaczyć jak będziesz
        się czuł, grunt to nie rezygnować, powoli i do przodu, bez brawury
        pozdr.
    • l.u.x Re: Powrót w góry - trening 23.01.07, 19:02
      odnowainfo napisał:

      > Witajcie,
      >
      > Prosiłbym o
      > napisanie mi jakie ćwiczenia mogę wykonywać w domu ( bez sprzętu ), aby przez
      > te dwa, trzy miesiące jakoś w miarę przygotować się do powrotu w góry, o ile w
      > ogóle przez ten czas będe w stanie nadrobić te lata + fajki.

      Witaj,
      Naładuj do plecaka kamieni, tak ze 45 kilo i rób co wieczór 10 razy
      parter - 12 piętro i z powrotem. Tylko nie winda ! Rano też możesz, ale uważaj
      na listonosza. I tak przez trzy miesiace, ktore Ci pozostaly. To powinno
      wystarczyc. Fajki koniecznie rzuc ! :)
      • weekenda Re: Powrót w góry - trening 23.01.07, 23:12
        łoj matko i łojce! 45 kg?!?!? :D toż nawet Szerpowie w Himalajach wywalczyli
        sobie max 20kg z tyłu!

        A po cóż tak znęcać się nad kręgosłupem? Tym bardziej, że nie sądzę aby w
        Tatrach więcej niż 5kg w plecak na szlak brał... bo nie posądzam ich co by
        wędrowali od schroniska do schroniska a nawet jeśli, to sama tak chodzę i max
        mój plecak waży 15 kg.

        Na wspin z całym szpejem dźwiga się sporo (kiedyś zważyłam: 35kg) ale robiłam
        za jelenia. A turystycznie? eeee tam. Chodzę to wiem.
        • odnowainfo Re: Powrót w góry - trening 24.01.07, 01:30
          Nie sądze by było wskazane dla mnie chodzenie z 40 kilogramami w plecaku. Jestem
          po złamaniu kręgosłupa w 2001 roku. A co do dziewczyny, niestety jest w Klinice
          Onkologii. Ale jak widać, wierzę, że będzie dobrze, skoro myśle już o górach, i
          to chyba to właśnie mnie podtrzymuje na duchu.

          Będe chodził, mimo tego śniegu. Jest mi to potrzebne nie tylko dla lepszej
          kondycji, ale też po to by fotografować.

          Co do plecaka w góry, to i tak muszę mieć statyw, aparat itp. Sam sprzęt waży z
          7 kg i nie zrezygnuje z niego. Na szczęście mam 35 litrowy plecak :) Tak do
          10/12 moze się zmieszcze.
          • grepmore Re: Powrót w góry - trening 31.01.07, 08:44
            Ja stosuję 2-4 godz. intensywnego (ok 6-7 km/h) marszu z 10 kg w plecaku. Jeno
            to trochę czasochłonne. Co do kamieni jako wypełniacz to wolę stosować butelki
            po napojach PET wypełniane wodą (nie trzeba szukać, zawsze można się wody
            pozbyć bez szkód dla środowiska).

            Po przebytym złamaniu kręgosłupa i kilkuletniej "bezaktywności" to bym zaczął
            od mniejszych górek.

            ---------------------
            www.appletour.fora.pl
        • l.u.x Re: Powrót w góry - trening 24.01.07, 09:57
          weekenda napisała:

          > łoj matko i łojce! 45 kg?!?!? :D toż nawet Szerpowie w Himalajach wywalczyli
          > sobie max 20kg z tyłu!

          -łoo matko, czy to rzeczywiście tak poważnie odczytałaś ? :))))
          • kfadam Re: Powrót w góry - trening 25.01.07, 08:28
            Powagi w tym było zero, a dowcip był lekki jak ten naładowany kamieniami plecak.
            KA
          • weekenda Re: Powrót w góry - trening 25.01.07, 11:32
            aż tak powaznie nie :D wiem ile to jest 35 kg na pleckach więc... ;D

            ale zawsze gdzieś mi tam pika, że czytają to różni...
    • methinks Re: Powrót w góry - trening 24.01.07, 10:57
      Zacznij od biegania(najmniej polecam ze wzgledu na
      kontuzjogennosc)/roweru/plywania, itd. zeby zwiekszyc ogolna wydolnosc. Potem
      (mozesz tez rownolegle) dolacz trening silowy - przysiady oraz wspiecia na
      palce (najlepiej na krawedzi schodka/grubszej ksiazce, zeby zmaksymalizowac
      zakres ruchu), w celu wzmocnienia miesni ud i lydek. Na poczatku mozesz bez
      obciazenia, ale potem dorzuc plecak z obciazeniem - tylko nie przesadz, zeby
      nie nadwerezyc stawow kolanowych i kregoslupa.

      Dla ulatwienia mozesz kupic w sklepie turystycznym kije trekkingowe - nawet
      uzycie tylko jednego pomaga podczas dluzszych podejsc.
      • milus22 Re: Powrót w góry - trening 26.01.07, 09:57
        Trzy miesiące to sporo czasu, aby podnieść kondycję. Ważna jest
        konsekwencja.Ćwiczyć codziennie. Podstawowe ćwiczenie to bieganie jest
        konieczne dla nóg i zwiekszenia wytrzymałości oraz dla powiększenia pojemności
        płuc. Także podbiegi w górę i zbieganie w dół ze skarpy, nasypu.
        Przysiady - możesz robić wszędzie nawet w pracy. Możesz podjąć próby przysiadu
        na jednej nodze, najpierw wspomagając się rękami( w framudze drzwi)potem gdy
        nogi sie wzmocnią, bez.
        Zrezygnuj z windy, wychodź po schodach po trzy stopnie stając na końcach
        stopni, na palcach.
        Próbuj tzw stójki przy ścianie:plecy oparte o ścianę, a w stawach biodrowych i
        kolanowych zachowaj kąt prosty.Ile możesz wytrymać.Daje popalić.
        Tzw żabki: w przysiadzie, ręce splecione na karku, skaczesz do przodu po lini
        prostej i zygzakiem. To też ćwiczyłem do upadłego.
        Dla nauki równowagi można chodzić np po krawężniku ale powoli. Także sklony w
        tył; stając na palcach starasz się dotknąć palcami rąk swoich pięt. tu pracują
        też mocno uda i łydki.
        Wzmocnienie mięśni brzucha i kręgoslupa: tzw brzuszki - leżąc na plecachsklony
        w przód na przemian szybko i bardzo powoli. Leżąc na brzuchu robimy wygięcie
        wtył też powili i szybko.Na koniec zatrzymać się w pozycji gornej i zrobić
        kolyskę na brzuchu.
        Do tego dołóż ćwiczenia rozciągające nóg i ramin poprzez wymachy w górę i na
        boki, dopelnią te ćwiczenia pompki i podciąganie na drążku.
        Cwiczenia te dają popoalić. dlatego zaczynaj ostrożnie bez zbytniego
        forsowania. Zakwasów mięsni raczej nie unikniesz, ja mimo to "walczyłem" dalej.
        Po ok dwóch tygodniach codziennego ok 1-no godzinnego treningu, przychodzilo
        okropne zmęczenie, kuszące do przerwania tej katorgi. Ale w następnym tygodniu
        wszystko mijało i wydaje się wtedy że można tak w nieskończoność.
        Proponuję wykonywać te ćwiczenia na świeżym powietrzu, codziennie NIEZALEŻNIE
        OD POGODY. Wymówka o złej pogodzie potrafi zniweczyć dotychczasowy wysilek i
        trzeba będzie zaczynać od nowa, albo zarzucenie dalszego treningu.
        Jeżeli uda ci się wytrwać trzy miesiące,to efekt jest pirunujący. Sam będzies
        zadziwony. Papierosy nie będą Ci przeszkadzały. Przynajmniej mnie nigdy nie
        przeszkadzały, choć przyznam nałóg paskudny i sam nie potrafię się z nim
        rozstać od 30-tu lat.

        W książci Wandy Rutkiewicz "Na jednej linie" Wandzia pisze że treningiem dla
        niej bylo wszysto: chodzenie po schodach, podniesienie z podłogi kartki
        papieru, wyjście na krzeslo, niemal kazda czynność domowa czy w pracy. Należy
        tylko dostrzec te niekonwencjonalne przyżądy treningowe.
        Życzę wytrwałości
      • stodwudziestydziewiaty Re: Powrót w góry - trening 02.04.07, 09:38
        polecam takie plecaki turystyczne
    • serwal Re: Powrót w góry - trening 26.01.07, 10:44
      Proponuję następujące ćwiczenia:
      1. przysiady narciarskie (kolana, uda, łydki złączone),
      2. brzuszki (pełne - kolana ugięte, przy maksymalnym podniesieniu tułowia czoło
      do kolan; niepełne - kolana ugięte, lekkie unoszenie tułowia)
      3. wszelkiego rodzaju "nożyce" (pionowe i poziome)
      4. skłony: do przodu i na boki, wychylenia tułowia do tyłu.
      A tak poza tym, może zmienicie pasmo górskie? Polecam Sudety.
      • billy.the.kid Re: Powrót w góry - trening 27.01.07, 10:37
        z opisu dotychczasowego wynika ze stac cię bedzie na wdrapanie sie na górkę na
        szczęśliwicach.
        a tak poważnie- kondycyjka w góry, czy kondycyjka w drodze do pracy[pieszo]-nie
        ma zadnej różnicy.
    • novian Re: Powrót w góry - trening 26.02.07, 10:52
      mój chłopak palił i nie nadążał za mną, do tego strasznie mnie drażniło jak po
      wdrapaniu się na szczyt relaksował się paląc papierosy... to profanacja gór!
      • ulala Re: Powrót w góry - trening 28.03.07, 17:36
        ja też po dużej przerwie ruszam w góry, wstepnie bieszczady z plecakiem na
        rozgrzewke a pozniej w wakacje Tatry

        nie moge znalesc forum na temat sprzetu, moze ktos mi pomoze, ewentualnie prosze
        na priv
        • milus22 Re: Powrót w góry - trening 02.04.07, 14:33
          informacje o sprzęcie i forum znajdziesz na stronie Niezależnej Grupy Testowej -
          ngt.pl/
          • ulala Re: Powrót w góry - trening 04.04.07, 16:09
            dzieki,
            myslalam ze jeszcze tu cos znajde

            juz zakupy prawie wszystkie
            oprócz butów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka