mailenstwo 03.09.07, 15:33 No dobra, wiem, że nie ma się za bardzo czym chwalić.. Ale i tak jestem z siebie dumna:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
weekenda Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 03.09.07, 15:50 nie mów tak! wciąż pamiętam swoje szczęście i uczucia jak po raz pierwszy stawałam na każdym ze szczytów czy przechodziłam jakąś trasę :) To piekne uczucie! Trzeba się cieszyć tym co się osiągnęło i to podkreslać! zawsze! dla jednego wejście na Mięgusza to bułka z masłem a dla drugiego Wielki Kopieniec to szczyt mozliwości! kongratulejszyn!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
katar.zynka Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 03.09.07, 21:04 gratuluję! ja byłam jak na razie tam tylko raz a wrażenia były tak silne, że mam trochę "czarnych dziur" w pamięci :o) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skiberek Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 04.09.07, 00:49 Gratuluję!!! Byłam na świnicy 2 razy: raz przypiekło mnie słoneczko, a ostatnio zmoczył deszcz! Ale za każdym razem byłam szczęśliwa, że tam jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka-1 Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 04.09.07, 09:39 Witam! Ja byłam 2 razy i za każdym razem miałam takie samo uczucie jak Ty. Podobnie jak na każdym innym zdobytym szczycie!! I oby tak zostało.... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
magda776 Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 04.09.07, 12:26 To i ja się przyłączam do gratulacji. Idąc na Świnicę niemalże się poddałam, dopóki nie wyprzedziła mnie ok. 60-70 letnia pani. Schodziłam w stronę zawratu i było baaardzo ciężko, ale dałam radę! Jestem z siebie dumna do tej pory, a wchodziłam tam jakieś trzy lata temu... Odpowiedz Link Zgłoś
leoleo od czegoś trzeba zacząć! 05.09.07, 09:23 skromnosć też wyraziłas, ok duzych gór! fotoforum.gazeta.pl/72,2,863,66394353.html Odpowiedz Link Zgłoś
mailenstwo Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 05.09.07, 10:35 Dziękuję za gratulacje:-) W zeszłym roku tak samo cieszyłam się z Giewontu i z Kasprowego! A na przyszły rok planujemy zdobyć jakieś słowackie szczyty. Albo Rysy- od słowackiej strony:-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aggi82 Re: Zdobyłam Świnicę! :-) 05.09.07, 13:44 Dokładnie wiem do czujesz:) 02.09.2007 miałam prawdziwy "tatrzański chrzest":) Ale od początku.. Ponieważ coraz bardziej ciągnie mnie w wyższe rejony Polski, jakiś czas temu postanowiłam nabrac trochę kondycji utraconej za biurkiem i pozdobywać dolinki i łagodniejsze szczyty. Pieninki, Bieszczady, Babia Góra za mną..w ten weekend zaplanowałam tylko wyjście do Czarnego Stawu Gąsienicowego i dolinke Pięciu.. i pewnie na tym bym poprzestała, gdyby nie spotkany przypadkowo starszy miłośnik Tatr, który przekonał mnie do wyjścia do Zawratu i stamtąd do Piątki. Bardzo mu za to dziękuję:) i za ręczkawiczki, których nie miałam, przygotowana na lekkie trasy:) Było cudownie!! Oczywiście przy pierwszym kontakcie z łańcuchami trochę strachu było:) ale poszło całkiem sprawnie. Nic nie zastąpi tego uczucia zaraz po dotarciu na szczyt.. (w tym przypadku przełęcz ale dla mnie to duże osiągnięcie na początek) I tego poczucia że mogę więcej niż mi się wydaje, do tej pory miałam siebie za za słabą na takie 'sporty'. Fajnie się przekonać że jest inaczej. Tak właśnie rozpoczyna się moja przygoda z Tatrami:) Już niebawem tam wrócę, do zobaczenia na szlakach:) Odpowiedz Link Zgłoś