zakrzas Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 19.09.07, 08:39 ale chcesz sie jakieś rekordy ustanawiać czy co, bo nie bardzo rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ty nie rozumaj bracie 19.09.07, 09:04 co faktycznie coś marnie ci to wychodzi, tylko licz. Jak nie masz wykazu punktowanych wycieczek, to wisi jak niżej gotki.w.interia.pl/gotpttk1.html Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 19.09.07, 10:42 osobiście guzik mnie to interesuje ale jak chcesz to sobie licz, np Kużnice-Zawrat-Szpiglas-Palenica w 9 godzin, lub Kużnice-Zawrat-Świnica Kużnice tez w 9 godzin czas postoju o ile pamiętam jest wliczany w czas całkowity. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda :) Kfadamku... 19.09.07, 10:54 :) marna liczba Ci wyjdzie :) mam kumpelę, która ma książeczkę i się pasjonuje tymi wyliczankami i kiedyś z czystej ciekawości poprosiłam ją aby mi policzyła. Nie pamiętam ile wyszło ale pamiętam jedno: za całą Orlą od Kuźnic, przez Halę G., Świnicę i zejście do Stawów i do Wodogrzmotów w 12 godzin wyszło mi mniej punktów niż za dojście od Kir do schroniska na Chochołowskiej... nie wiem o co tam chodzi z tymi GOTami i prawdę mówiąc w ogóle mnie to nie interesuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: :) Kfadamku... 19.09.07, 11:22 Weekendusiu tam sie liczy odległość , sumę podejść i czas przejścia, wiedz jak leziesz granią to fakt nie wiele ci wyjdzie, a współczynnik trudności to nie pamiętam czy jest... Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: :) Kfadamku... 19.09.07, 11:33 tam w tych GOTach chyba w ogóle nie biora pod uwagę ani niwelacji ani trudności... cuś pamiętam, że podejście od Czarnego Stawu G. na Zawrat to chyba były 3 punkty. Albo te 3 to z Zawratu na Kozi W. Jakoś tak mi się kolebie w główeńce. A z Kir do schronu na Ch. to chyba 10 czy nawet 15... pamiętam jakieś takie straszliwe dysproporcje jakich nie skumałam i dałam sobie spokój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 13:03 przejście z Kir do schroniska na Chochołowskiej kosztuje 10 punktów. przejście trasy w Wysokich jak to dość ogólnie i niedokładnie opisałaś kosztuje minimum 55 punktów. Już samo przejście z Kuźnic do Murowańca to 11 punktów. Skoro dla tej kumpeli 10 jest więcej niż 50, to chyba jednak nie przeszła żadnej z opisanych tras, a już tym bardziej tej za 55. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 14:10 ta kumpela oprócz tego, że umie liczyć to jeszcze umie czytać... A nie wiedziałam, że jestem kumpelą Kfadamka. Fajnie! :) Cieszysz się Kfadamku? bo ja tak! :) To jeszcze dolicz do tych 55 zejście z Wodogrzmotów do Palenicy i dojście z Brzezin do Murowańca czarnym. I będzie suma. A co mi da ta suma? Jak jesteś taki grzeczny to policz jeszcze proszę moją taką trasę: schron w Chochołowskiej-Grześ-Wołowiec-Jarząbczy-schron na Ornaku- Ciemniak i reszta czerwonych W.-Kopa-Kasprowy-schron na Hali G. znaczy Murowaniec. Czas potrzebny? Proszę: 5 rano 23 tego samego dnia. Pi razy drzwi. Albo inna trasa: Rytro-Prehyba (vel Przechyba)-Szczawnica-Wąwóz Homole-Jaworki-Wąwóz Białej Wody-Obidza-Piwniczna. Czas? 7-19. Dziękuję uprzejmię. ps. ja nie chodzę po górach dla wyniku jakowegoś. Chodzę bo to kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 14:21 cos mi się te kumpele pozajączkowały... chodziło Tobie o moją kumpelę a nie to, że ja jestem kumpelą Kfadamka? tak? z jednej strony szkoda, że nie jestem już kumpelą Kfadamka... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 14:32 oj jesteś Weekendusiu moją netową kumpelą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 14:37 naprawdę??? huraaaa!!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 14:45 powiedz mi na co ci te punkty, musisz jak Rus z klapy choinkę zrobić?? a może napędzasz się konkurencją on w tym roku 2tys punktów przewalił to ja jeszcze bryknę trzydzieści km przez trzy górki w tempie 24 i będę miał 2001 punktów?? Na diabła mi to wole sobie posiedzieć gdzieś i wyluzować a nie gnany czaso-punktami gnać dalej, wole wspominać te fantastyczne widoki a nie podliczać punkty i zastanawiać czy gdyby nie ten popas nad potokiem to bym sezon zakończył dwoma punktami więcej. Wytłumacz mi co ci daje punktowanie przyjemności?? Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 15:01 mam takie samo zdanie... jak chcę iść to idę a jak nie to...: nie zapomnę jednego mojego wyjścia w górę... tak mi jakoś niewyraźnie tego dnia było. Weszłam na grań, zeszłam ze szlaku, znalazłam pięknościową "kotlinkę" maleńką, rozkokosiłam się, wymościłam sobie to i owo i... zasnęłam. Najpierw oczywiście oglądałam, patrzyłam, rozmyślałam a za chwilę widać Morfeusz mnie wypatrzył i utulił... :) spałam prawie trzy godziny. Potem już za bardzo iść mi się nie chciało i co jakiś czas popas i oglądanko i rozmyslanko :) Zeszłam wtedy bardzo późnym wieczorem i wszyscy się mnie pytali gdzie tym razem mnie zaprowadziło?! ano w marzenia! :) Zastanawiają mnie te wszystkie parcia na osiągnięcia, na wynik... kiedyś ktoś mi powiedział, że to głównie dla dzieci co by je jakoś zachęcić do chodzenia po górach. No nie wiem. Żeby zachętą był wynik...?! :( Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando to pięknie. 19.09.07, 15:04 choć sobie jak tylko chcesz. Życzę wielu przyjemności. Ja się nie wymądrzam jaki sposób chodzenia po górach jest lepszy i nie pouczam nikogo, że chodzi źle. Co więcej, nie dorabiam żadnych teorii i nie taksuję ludzi na podstawie dwu linijek tekstu i czterech kilo własnego widzimisię. A czemu pytam? Z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: to pięknie. 19.09.07, 15:10 Dymek a gdzie ty masz takse?? zadałem ci pytanie i napisałem swój pogląd. Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć trudno, byłem ciekaw co cię gna do liczenia punktów?? przedstawiając swój pogląd chciałem poznać twój i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando co mam? taksę? co to takiego? 19.09.07, 15:20 taksa klimatyczna? czy może chodzi o taksówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: co mam? taksę? co to takiego? 19.09.07, 15:27 Co więcej, nie dorabiam żadnych teorii i nie ""taksuję"" ludzi na podstawie dwu linijek tekstu i czterech kilo własnego widzimisię. Nikt tu cię nie ocenia tylko pytam po raz kolejny co daje ci zbieranie punktów jaki to ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando jak to jaki sens? 20.09.07, 00:41 to przecież proste. Na oznakę. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: jak to jaki sens? 20.09.07, 10:12 siwy_dym_komando napisała: > to przecież proste. Na oznakę. czyli lubisz jak Rus klapę mieć zapchana orderami, ale jak wcześniej to sugerowałem toś się dąsał... KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando GOT to ruski zwyczaj 20.09.07, 11:21 odkrywamy nieznane karty historii polskiej turystyki! Wygląda na to, że GOT wprowadziła podstepem KPP, infiltrując naiwne środowisko PTT i PTK! Ech, przydałbyś się tam jako prokurator IPN! Co więcej, setki tysięcy ludzi w Polsce dało się złapać na ten ruski haczyk... Może w ramach odtrutki na ruską barbarię poszukam, czy utajnione placówki Beskidenvereinu nie wydaje jeszcze swoich oznak. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: GOT to ruski zwyczaj 20.09.07, 12:49 oj kolega ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu, a ja tylko zasugerowałem ze lubisz jak Rusowie klapy odznakami wypełniać, skoro trudy wypraw podejmujesz dla odznaki Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando jakoś niezdarnie to odkręcasz 21.09.07, 11:00 napisałeś jasno, że zdobywanie GOTu to jak ruski zwyczaj obwieszania się blaszkami. Nie wstydź się, koleżko. Twoje prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 15:11 Jeszcze zdobywanie pkt. przy okazji nie jest takie straszne... Tak jak otrzymywanie medali za jakieś osiągnięcia. Gorzej gdy chodzi się po górach dla odznaki, albo ratuje ludzi dla medalu... Jeszcze gorzej, gdy dla zdobycia odznaki oszukuje się... Chodząc w tym roku po Beskidach spotkałem ludzi z kilkoma książeczkami GOT. Za jednym zamachem zaliczali sobie trasę w tę i z powrotem. Pomijając że to oszustwo... Żałośni turyści. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ta twoja kumpela to umie liczyc tylko do 10? 19.09.07, 15:23 nikt nie mówi ze zdobywanie punktów jest straszne tylko po co?? co zmieni fakt że szlak był za 40 czy za 60 punktów, ważne żeby go przejść i żeby zachować w pamięci uroki jakich dostarczył. Nadal nie rozumiem po co mam tracić czas na podliczanie punktów?? Nie rób fochów tylko napisz co tobą powoduje, jaki sens jest w zbieraniu owych punktów?? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando brawa dla pierwszego! 42 punkty! 19.09.07, 12:47 no to mamy już pierwszy wynik: kfadam zapodał wycieczkę za 42 punkty! Dziekuję za info! Piękny spacer! Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando drugi głos! weekenda: 69 punktów! brawo! 19.09.07, 15:18 (przynajmniej tyle napisała, że przeszła). ciekawe co na to Kuba Terakowski. Jego szarlotkowy szlak to było też dokładnie 69 punktów. Brawo! piękny spacerek, weekendo! Wspaniała sprawa (tak jak z tymi wszystkimi szlakami tatrzańskimki, które przeszłaś). Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: drugi głos! weekenda: 69 punktów! brawo! 19.09.07, 15:35 ooooo! mamy tu męskiego szowinistę! zapraszam razem ze mna na jedną z moich wędrówek! jadę w październiku w Tatry. Co Ty na to? jakoś nikt nie kwestionuje tras np. Kuby T. czy innych ale jak kobieta napisze to proszę... od razu wątpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando bosko! jestem zaproszony! 20.09.07, 00:46 oczywiście z wdzięcznością przyjmuję zaproszenie! Jak będziesz się wybierać, puść mi proszę maila na adres prywatny, najlepiej z kilkudniowym wyprzedzeniem, żebym zdążył dojechać z Warszawy. Ze swojej strony, jak będę jechał (a zamierzam tej jesieni być jeszcze kilka razy) też pozwolę sobie zaanonsować swoje plany na Twój adres. No to jesteśmy wstępnie umówieni! Jeżeli chodzi o kierunek, to pozwoliłbym sobie zasugerować zachodnie Zachodnie. Jałowiecka, Żarska etc - ale w sumie wszystko mi pasi! Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: bosko! jestem zaproszony! 20.09.07, 11:19 Oki :) tylko, że ja preferuję wysokie Tatry. Startuję w MOKU potem się przemieszczam górami do Hali G. Takie mam plany. Zobaczę gdzie puści. Napiszę Ci mejla na prv. Może się odważysz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no nie wiem, trochę się boję 20.09.07, 11:23 ale wezmę ze sobą ulubionego misia. Tylko czemu do Murowańca? Nie kopniemy się od razu z Moka na Chochołowską? Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: no nie wiem, trochę się boję 20.09.07, 11:44 Jak lubisz tachać to weź i tygryska. Tym razem mam takie plany. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: no nie wiem, trochę się boję 20.09.07, 12:51 Oj Weekendusi widać jakieś zboczki niedorobione z nas bo na szlak ruszamy dla czystej frajdy a nie dla zdobycia odznaki i nowych punktów... Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: no nie wiem, trochę się boję 20.09.07, 13:33 dokładnie. Ale ja już od dawna wiem, że tacy jak my nie znajdują się w żadnych schematach :) Tam na dole Dym Siwy napisał, że nas temat kręci. Mnie nie. Wręcz przeciwnie: czuję obrzydzenie do wszelkiego rodzaju systematyk. Tym bardziej jeśli to Gór ukochanych dotyczy. Wszystko juz na wynik na tym świecie jest: punkty za to, za tamto, za siamto... i jak widzę w schroniskach rodzinki z dziećmi gdzie rodzice napakowują je: "jak pójdziemy tu i tu to bęzdiesz miał tyle i tyle punktów i zaraz zdobędziesz "jakąś tam" odznakę!" Szlag mnie trafia na takie motywowanie! Bo co? za chwilę taki bobas zrozumie, że tę odznakę to może sobie na ścianie przyczepić, nic z tego nie będzie miał. Nikt mu nie mówi, że chodzenie to przyjemność, to widoki, to nauka, to zdrowie itd tylko: efekt wynik punkty! :/ Ja mojemu Młodemu pokazywałam śnieg błyszczący, kolorowe Skały, chmury nad Graniami, zachwycałam się wiatrem i ciszą i zawsze cieszyłam się jak dziecko jak weszłam z Nim tam, gdzie wyżej już nie można było :) I Młody ma to samo :) Gna i ciągnie go w Kamienie nie dla punktów jakowyś ale siebie samego. Bo ukochał Kamienie za to, że są takie jakie są :) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando nie kręci? 21.09.07, 10:57 oj kręci, kręci... żeby zademonstrować jak bardzo jesteśnie na nie! podjarało was nieźle! że wy tacy inni, taka elyta! no, napiszcie coś jeszcze o ruskich i o wschodach słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando spokojnie, nie bój nic 21.09.07, 10:55 są tacy którym nie przeszkadza, że niektórzy chodzą dla pięknych widoków, poczucia wiatru we włosach i kontaktu z nadprzyrodzonym. nie zamierzamy się wyśmiewać, o nie. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando tylko mnie nie wystaw i daj znać 21.09.07, 10:53 bo coś czuję że to różnie może być, pani odważna. Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: tylko mnie nie wystaw i daj znać 21.09.07, 11:59 a chciałbyś iść na szlak z osobą kąśliwą, złośliwą i niegrzeczną? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no chyba nie mówisz o sobie? 22.09.07, 21:13 przecież od chodzenia po górach (oczywście nie w celach punktozbiorczych), a więc od kontaktu z pięknem, z samym sobą, z absolutem człowiek robi się pneumatyczny, więc nawet dla najgorszej hołoty ma tylko dobre słowo? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando to o kim była mowa z tym kąsaniem? 23.09.07, 13:37 chcesz zabrać psa? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando hej, no to jak z tą wspólną wycieczką? 24.09.07, 23:09 bo ja planuję wypad w ten weekend. W sobotę około 5:30 będę na obwodnicy Krakowa. Umówimy się gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando zastanawiasz się? 25.09.07, 23:53 nie ma nad czym. W najbliższy weekend pogoda chyba będzie ładna, jest szansa na piękny dzień - a potem to już może być kaszana, sypnie śniegiem i gleba. Gwarantuję komfortowy dowóz na szlak - o 7 rano jesteśmy na starcie u wylotu doliny - i takiż dowóz z powrotem tego samego dnia do Krakowa (albo gdziekolwiek po drodze). Jeśli nie będzie prało żabami, to na pewno zrobimy jakąś ładną graniówkę w twoim stylu, tak za 40 punktów. Wiem, obiecałaś mi październik, ale nie obrażę się jak będzie wrzesień. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando co tam z twoją odwagą? 28.09.07, 10:16 tak byłaś ciekawa mojej, a czy twoja aby ciut nie sparciała? przeglądam moją pocztę, przeglądam, a tam tylko zwykły marketingowy chłam. Będę sprawdzał maile jeszcze dziś do 17-tej. Potem już mogę tylko zaproponować, że jutro około 5.30 - 5.45 zajadę na pierwszą stację benzynową w Krakowie za połączeniem obwodnicy z Zakopianką. Duże czarne auto na warszawskich blachach. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no masz czego żałować 02.10.07, 10:34 bo w weekend było w Tatrach zajefajnie. A ile punktów pękło! No, skoro nie ten weekend, to może następny. Obiecałaś wspólną wycieczkę - to czekam maila ze szczegółami Październik już tyka. Odpowiedz Link Zgłoś
a4774 Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 19.09.07, 15:27 mój bardzo, bardzo dobry znajomy zrobił kiedyś ponad 80 punktów. Było to tak. Spali w pensjonacie na początku Chochołowskiej, niemal na krzyżówce (jest taki, po prawej stronie). Bladym świtem poszli w góry. Zrobili rundkę granią wokół Chochołowskiej, od Iwaniackiej do Bobrowieckiej, z przyległościami, bo nie żałowali sobie (m.in. zaliczyli też Raczkową Czubę i Bobrowiec). Skonani, spuścili się w dół do schroniska. Pojedli, popili, a potem się rozdzielili. Jeden został na noc w schronisku, a drugi powolutku, noga za nogą, zwłóczył się z powrotem na krzyżówkę (było już pod wieczór, więc rowery zlikwidowali). Chochołowską w te i wewte jest 20 punktów, a graniami dookoła jakieś 40 – więc na liczniku było około 60. Na krzyżowce pod pensjonatem stało auto, którym miał zamiar odjechać do Krakowa. Wreszcie doszedł. Szuka kluczyków w plecaku, szuka... no i dalej już się domyślacie. Tak, zostały w plecaku kolegi, tego, który postanowił nocować na Chochołowskiej... Więc nieszczęśnik zaliczył jeszcze jedną rundkę, za 20 punktów. Mówił mi że chwilami to chciał już iść na rękach, bo myślał że tak będzie łatwiej niż na nogach. Ten drugi opowiadał, że kiedy oddawał temu pierwszemu kluczyki w schronisku i żegnał się z nim, tamten odchodził w księżycową noc z takim wyrazem twarzy, jakby żegnał się na zawsze, a przed sobą miał drogę nie na krzyżówkę, a na Sybir. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 19.09.07, 15:30 i co satysfakcja z 80 punktów nie zatarła niemiłych wspomnień?? Odpowiedz Link Zgłoś
a4774 oczywiście że zatarła 19.09.07, 15:38 do dziś usiłuje pobić ten rekord. Tego lata chciał walnąć stówkę, 24 godziny. Chciał zakasować nawet tercet idiotyczny (link poniżej). Ale mu nie wyszło, bo pogoda się skiepściła. Ale wrzesień jeszcze trwa, może mu się uda i stówka pęknie! akson.sgh.waw.pl/tramp/poradnik/idiotyka/ti/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: oczywiście że zatarła 19.09.07, 15:43 cóż widać że przynajmniej ci od tercetu maja dystans do tego co robią, taka turystyka psychiatryczna, iść aby przejść jak widać rekordy turystyczne można zaliczać na pętli autobusowej lub klatce schodowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
a4774 no właśnie, dystans, o to w tym wszystkim chodzi 19.09.07, 15:54 jak słusznie napisałeś. dystans i jeszcze raz dystans! Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: no właśnie, dystans, o to w tym wszystkim cho 19.09.07, 16:00 Powiedz mi a czy ten kumpel od 80 punktów kiedykolwiek wywnetrzył sie co nim kieruje by te punkty zbierać, liczyć?? Odpowiedz Link Zgłoś
a4774 tak 19.09.07, 18:51 wyznał mi kiedyś, że chodzi o nirwanę. Tak do 50 jest tylko zadowolenie, ale nirwana zaczyna się od 60. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: tak 19.09.07, 20:42 pare lat temu chyba 95 pkt. zaczęlismy w wierchach, potem poraj, jędruś, wpadlismy do kimicica, i pózniej spowrotem, chyba ze trzy razy tak nawrócilismy.końcówki ze zmeczenia za bardzo nie pamietam- końcówka chyba koło dworca gdzie na mecie wzieliśmy jeszcze pół litra. no i co orły mistrzowie- to jest wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no i jest 95! to się nazywa wynik! 20.09.07, 00:37 myślę, że zwolna zbliżamy się do kresu ludzkich możliwości, ale poczekajmy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
a4774 przyjarać? nie kumasz bracie 25.09.07, 09:51 to nie chodzi o to, żeby się zadymić i zrzygać w kiblu. Chodzi o nirwanę. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando kolega kolegi numerkami: 80 punktów! coraz lepiej! 20.09.07, 00:35 mamy już 80! rozumiem że wyszło trochę przypadkowo, ale punkten sind punkten, jak mawiają francuzi. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ale was jara ten temat! 20.09.07, 11:26 ledwo dwa dni, a już 40 postów! czuję że trafiłem z tematem! Te emocje! te ambicje! te kompleksy! Ech, chyba walniemy tu stówkę spoko w oko, zwłaszcza pod nieobecność admina. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando teraz będą udawać że nie jara 21.09.07, 11:01 i przez chwilę nie napiszą nic! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_diesel Nie wiem jak to przeliczyć, ale pomóżcie. 24.09.07, 10:28 Wystartowaliśmy we dwóch pod Morskim Okiem około 19.00, przez Żywiec 0,5l, Żywiec 0,5l krótki postój i znowu Żywiec 0,5l, potem trudniejszy etap szlaku o trudności w skali 0,7l, później druga ścianka o tej samej trudności 0,7l z asekuracją z wołowiny i ziemniaków, krótka przerwa i próba ataku na trudność 0,5l. Atak się powiódł, więc zachęceni wdrapaliśmy się na kombinację skałek 5x50gr i wyszliśmy na prostą, zejście szlakiem Krupówek do Sabały który nas ugościł kombinacją 4x0,5l heinekena na dwóch. A potem to już bez asekuracji do domu. Ze zmęczenia rzygałem aż po drodze. A na punkty got to ile będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
milus22 Re: Nie wiem jak to przeliczyć, ale pomóżcie. 24.09.07, 17:52 Oj mocna droga. Normalnie superdiretisima. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando takie diretissimy to już przeszłość... 24.09.07, 23:07 ... teraz w modzie jest odhaczanie, zupełnie na Żywca Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando zapytaj billego dzieciaka 24.09.07, 23:04 on jest specjalistą od takich eskapad to cię podsumuje Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: zapytaj billego dzieciaka 25.09.07, 10:06 dyzelku-nie zapodałeś średniej wartości tych 0,7.przypuszczam ze było to o nachyleniu ok.40%. jeśli tak to swietny wynik. w onych czasach nie przeliczałem wartości tej wycieczki na punkty. a ze czas mąci pamięć-dziś juz nie dam rady przerachować. podałem przypuszczalny-ale bardzo chyba zblizony do własciwego wynik. teraz udaję się na WYPRAWĘ, w górskie okolice- ale z wieku i urzędu możliwości już nie te-to i chyba nie zbliżę sie do tamtego wyniku. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no marnie, Bill wycenił cię na zero 25.09.07, 23:56 nie dostałeś żadnych punktów. Proponuję więcej borowiczki. Może być też tuzemsky um, ten to naprawdę daje kopa, punkty wpadają po nim sam nie wiesz kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: no marnie, Bill wycenił cię na zero 26.09.07, 10:04 Daje krzepę,krasi lica nasza łącka śliwowica. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ale śliwowica jest legalna tylko w B. Sądeckim 26.09.07, 10:11 w innych grupach górskich jej spożywanie nie jest chyba przewidziane przez regulamin. ...a w tym wątku jakoś tak wyszło że Tatry pozostają w centrum zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: ale śliwowica jest legalna tylko w B. Sądecki 27.09.07, 17:24 jakoś nie spotkłem sciśle tatrzańskiej okowitki. a i tak każda słuzy nie do smakowania- a do sponiewierania człeka. chociaż ranne przeżycia jakos w tych górkach jakies takie mniejsze czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ściśle tatrzańska? 28.09.07, 10:09 myślę że jest taka, nazwijmy ją no-name, tyle że w handlu detalicznym nie występuje, no i nie spróbujesz jej bez pomocy zaprzyjaźnionego tubylca. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 28.09.07, 14:36 Dziwni jesteście...niektórzy...po jaką cholerę to robić na czas i na punkty? Przypomina mi to zawsze tych popaprańców, którzy pod Zawratem, albo za Świnicą na grani synchronizują zegarki i sprawdzaja w ile godzin przebiegną do Krzyznego;/ Żenada. Myslę, z ejużlepeij jak sie pochodziło po Tatrach, zacząć się wspinac, niż robić trasy na czas i punkty;/ - lepeij mozna sie zmierzyć z soba samym. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando dziwni jesteście... niektórzy... 28.09.07, 15:32 zywkle jak kogoś nie interesuje jakiś wątek, nudzi, wydaje się idiotyczny, zbędny, pokręcony - to po prostu go ignoruje i zajmuje się czym innym. Ale jest grupa osób o osobowiści misjonarskiej - tacy nie zignorują wątku, tylko dopisują się żeby pouczyć dlaczego wątek jest bez sensu. Do tej pory dopisało się tu kilku takich. I proszę - oto następna mądrzejsza. Czy ja kogoś pouczam że np. chodzenie w góry aby oglądąć widoki to śmieszne? albo że symbioza z absolutem poprzez własny pot na dwu i pół tysiącach to egzaltowana bzdura? Nie. Nie pouczam, nie wydziwiam, nie mądruję się. Bo wiem że ilu ludzi, tyle powodów by chodzić po górach. Wiem, że dla Chałubińskiego górołażenie miało wymiar głównie zdrowotny, dla Karłowicza głównie mistyczny, dla Zaruskiego głównie obywatelski, dla Witkiewicza głównie estetyczny, dla Szczepańskiego głównie sportowy, i tak dalej i tak dalej. Nie mam tej odwagi, tej arogancji i tego intelektualnego chamstwa żeby powiedzieć, że czyjeś powody są bez sensu. dziwni jesteście... niektórzy... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: dziwni jesteście... niektórzy... 28.09.07, 16:55 A czy ktokolwiek powiedział ci, ze twoje powody sa bez sensu? wyraznie napisano : dziwni jesteście...niektórzy, a nie : bez sensu jesteście..niektorzy Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: dziwni jesteście... niektórzy... 28.09.07, 18:39 daj sobie spokój siwy ma kompleksy i wszystko bierze do siebie, i żeby poczuć się dobrze musi się wykazać punktami, odznakami i czasami a każdy brak zrozumienia dla tego pędu traktuje jako atak na siebie a zapytany co nim kieruje odpowiada ze chęć zdobycia odznaki... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: dziwni jesteście... niektórzy... 28.09.07, 20:54 chałubińskie może pierwsze dwie wycieczki w góry-zdrowotny. pózniej z całą ferjną i kapelą- ROZRYWKOWY. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando motywy doktora 02.10.07, 11:25 wszystko da się sprowadzić do rozrywki – w końcu na tym polega spędzanie wolnego czasu. Cała działalność publicystyczna, odczytowa, społeczna i stricte medyczna Chałubińskiego świadczy o tym, że chodzenie po górach traktował jako formę wzmocnienia duszy i ciała. A że z grajkami i bajarzami, ze strzelaniem i puszczaniem sztucznych ogni, konno i zbrojno? No cóż, samo łażenie po wertepach to była zbyt ekstremalna forma propagowania zdrowego trybu życia nawet dla Chałubińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando niepotrzebnie się obwiniasz 02.10.07, 11:10 wybacz że kilka dni nie odpisywałem. Byłem w Tatrach, a dopóki na grani nie ma hotspotów nie mogłem ci niestety odpowiedzieć. Wiem że sprawdzasz co kilka godzin czy już coś napisałem, więc tym bardziej mi przykro że sprawiłem ci zawód. No, ale już jestem z powrotem, więc do rzeczy. Widzę, że masz kłopoty z doborem metody analitycznej. Na początku fenomen zbierania punktów tłumaczyłeś czynnikami historyczno-politycznymi – ot, skutek barbarzyńskiego sowieckiego zwyczaju obwieszania się blaszkami. Teraz przerzuciłeś się na grunt egzegezy psychologicznej – indywidualne kompleksy. Myślę, że zupełnie niepotrzebnie obwiniasz się o „brak zrozumienia” dla pędu „wykazania się punktami, odznakami i czasami”. Fascynujący wysiłek intelektualny, który wykonałeś i którego tu dowiodłeś w swoich próbach egzegezy, świadczy o jak bardzo intensywnych próbach zrozumienia! a że ci nie wychodzi? No cóż, o to już trudno mieć do ciebie pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando a... to widocznie mam kłopoty z jęzorem ojczystym 02.10.07, 10:40 bo przeczytawszy w twoim poście takie rzeczy jak: a) dziwni b) po jaką cholerę c) popaprańcy d) żenada zrozumiałem jednoznacznie, że nie były to komplementy. Ale widocznie teraz przypominać popaprańca to sam czad. Odpowiedz Link Zgłoś
piecsiedem Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 04.10.07, 10:49 Kiedyś w długi weekend wokół Bożego Ciała zrobiliśmy trasę z Krościenka do Krynicy. Jeśli dobrze liczę, wyszło bodaj 73 punkty. O ile dobrze pamiętam, wyszliśmy bez konkretnych planów noclegowych. Owszem, miejsc do spania było po drodze kilka (Prehyba, Rytro, Łabowska, nad Wierchomlą, Jaworzyna). Ale początkowo wydawało nam się, że szkoda tracić dnia. Natomiast od popołudnia to już sami podpuszczaliśmy się nawzajem. Do Krynicy schodziliśmy, gdy zapalały się pierwsze lampy (musiało być koło 9-tej wieczorem). Cokolwiek złego można o tamtej wycieczce powiedzieć, ja jednak wspominam ją bardzo sympatycznie – to było mocne, intensywne spotkanie z górami. Odpowiedz Link Zgłoś
svanee Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 04.10.07, 19:40 W atmosferze ogólnego niezrozumienia ja nadmienię tylko, że dopiero zaczęłam zbierać punkty do odznaki GOT. Traktuję to jako dodatkową frajdę do przyjemności chodzenia po górach. Nie zamierzam bić żadnych rekordów, ale nie przeszkadza mi to u innych. Więcej tolerancji. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando szuflą czy igłą 05.10.07, 09:12 Jezu, jaki miły, sympatyczny, bezpretensjonalny post! Słuchaj, nie wiem czy będziesz zbierać gotki szuflą do wagonu, nizać je ostrożnie po jednym na nitkę czy może w ogóle rzucisz je w jasną cholerę, ale życzę ci w tym samej radochy po pas Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 05.10.07, 10:07 Motyw jak najbardziej zrozumiały, siwy opowiada dyrdymały a zapytany o motywy najpierw się obraża a potem pisze ze zbiera punkty po to by mieć odznakę, no to wybacz zapieprzać po górach dla kawałka blaszki normalnym nie jest, chyba że się ma mentalność Rusa i w święta po za złotym garniturem zębów lubi się prezentować pierś obwieszoną medalami i odznakami... KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando i oto świetny konrapunikt 05.10.07, 10:40 jakby ktoś nie wiedział jak wygląda pretensjonalny post, to akurat jest. Pretensjonalny post świętoszka, który pęta się wokół czekając na okazję żeby ugryźć, a jak przyjdzie co do czego uśmiecha się głupkowato udając że nie wie, o co chodzi. W każdym swoim poście - a można je wszystkie przeczytać u góry - szukasz okazji żeby zademonstrować, jak bardzo idiotyczne jest zbieranie punktów i jak bardzo twój sposób na góry jest lepszy. Przez cały wątek dopisujesz się tylko po to, żeby zepsuć komuś przyjemność, bruździć i zadzierać nosa. Jakież kompleksy muszą mieć ci od egzaltowanych, uduchowionych, pretensjonalnych banałów! Będą kadzić sobie nawzajem per weekendusiu kochana i kfadamku najdroższy, wypisywać ile to kochają góry, roztkliwiać się i czulić – a jednocześnie domagać się od admina wycinania wrogich ideologicznie wątków i wsadzać kij w szprychy innym. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: i oto świetny konrapunikt 05.10.07, 15:39 Młody człowieku, zadałem ci pytanie co tobą kieruje by owe punkty zdobywać, jedyne co potrafiłeś z siebie wykrzesać to że zbierasz je na odznakę. Nie moją winą jest że nie potrafisz określić co tobą kieruje a jeśli faktycznie jedynym powodem chodzenia po górach jest zebranie punktów na odznakę to współczuje. Nie przypisuj mi tu innych intencji bo ani razu nie wspominałem że coś jest moje a i słowem tez że jest lepsze. Lecz kompleksy u lekarza specjalisty. Potrafię zrozumieć różne pasje a od ciebie chciałem się tylko dowiedzieć jakie kierują tobą motywy zbierania tych punktów. Przyznaje że dla mnie jest to zupełnie zbędne ale potrafię zrozumieć czyjeś motywy no chyba że ktoś mi pisze ze chodzi po górach dla odznaki... Po indycz się jeszcze... KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando spróbuję uświadomić ci coś, odwracając sytuację 05.10.07, 15:47 Od około roku wrzucasz na serwer Agory swoje foty z Tatr. Tak lekko licząc puściłeś tam już ponad 700 postów, ponad 2 tysiące zdjęć i ponad 500 MB danych. Nie piszę jakie to są zdjęcia – przeraźliwie i do bólu banalne obrazki ze znanych wszystkim szlaków, setki razy i znacznie lepiej opublikowane w dziesiątkach albumów, czy też intrygujące, indywidualne, zaskakujące ujęcia, czy może raczej po prostu użyteczne, praktyczne wskazówki dla innych, planujących swoje trasy. Nie o to mi chodzi. Na tych ponad 700 postów jest może 20 innych niż twoje własne. Wszystko wskazuje więc na to, że od prawie roku pracowicie ładujesz foty które nikogo nie obchodzą, pod którymi nikomu nie chce się ani podziękować, ani skomentować, które nie budzą żadnego odzewu, po prostu foty które najwyraźniej ładujesz sam dla siebie, dla własnej przyjemności. Spędzasz kilka godzin tygodniowo po to, żeby móc potem na sieci oglądać swoje obrazki. Być może po to właśnie chodzisz po górach. Żeby sobie pofocić, a potem sprawić sobie przyjemność upublicznieniem własnych zdjątek. Czy ja mówię że to śmieszne, infantylne, mitomańskie, zakompleksione, ekshibicjonistyczne, maniackie, banalne, żałosne, nudne? Nie, ja nic takiego nie mówię. Naprawdę. I z góry przepraszam, jeśli tak to zabrzmiało. Co więcej, nie dopisuję się do twojego siedemsetpostowego wątku tylko po to, żeby się wyzłośliwiać, czepiać błędów w kadrowaniu, kompozycji, ekspozycji, żeby pouczyć że nie robi się od dołu zdjęć pupy swojej partnerki na Orlej Perci bo to bardzo nieładnie, żeby poznęcać nad żałosnym przypadkiem psychologicznego kaleki, wydziwiać że żadne zdjęcia nie oddadzą piękna gór, że góry są jedynie w górach, a chodzenie po nich tylko po to aby mieć coś do wrzucenia na sieć to jak smakowanie zupy pomidorowej za pomocą oglądania zdjęcia z tą właśnie zupą. I nie będę tego robił. Widzisz, na tym polega różnica między nami. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: spróbuję uświadomić ci coś, odwracając sytuac 05.10.07, 16:49 Siwy co ma piernik do wiatraka?? co mają foty wrzucane na serwer do zbierania punktów?? Zadałem ci proste pytanie co powoduje tobą by zbierać punkty a ty odpowiedziałeś jak tępy Rus że chęć zdobycia odznaki. Co do twych dywagacji na temat mej działalności na fotoforum to wystarczy mi ze kilku osobą zrobiłem frajdę o czym zresztą możesz sam przeczytać. Tym o czym nie wiesz jest korespondencja jaką dostaje i prowadzę z osobami które piszą do mnie po obejrzeniu zdjęć. Co do reszty motywów tej działalności uprzedzając twoją ciekawość to dodam że robie to też dla moich znajomych co do ilości osób oglądających je to nie mam danych mogę sprawdzić tylko ile razy jakieś zdjęcie było otwierane indywidualnie (kliknij na wybrane zdjęcie) Co do jakości ujęć to większość tych zdjęć jest ku pamięci a nie na wernisaż czy konkurs i wcale nie ma zapędów do robienia zdjęć idealnych tym bardziej że wiele z nich jest robionych pod wpływem chwili, podczas marszu bez ustawiania i wyczekiwania na idealny moment więc oceny kadrowania, naświetlenia i wartości artystycznych mam w głębokim poważaniu... Co do tyłków jest są one nieuniknione bo by coś uwiecznić nie będę czekał i blokował szlaku aż ów kuperek zniknie. Pisząc że robie foty wszystkim dobrze znanych miejsc które już zostały obfocone lepiej przez innych dajesz widomy znak ze tempo zdobywania punktów zasłania ci widok, bo w górach jeśli nie zauważyłeś to samo miejsce wygląda inaczej w zależności od pory dnia, pogody, czy roku. A idąc twym tokiem myślenia to na diabła robić szlaki które już zostały przetarte, przeliczone na punkty i odnotowane, ba pewnie wielokrotnie szybciej niż ty będziesz kiedykolwiek w stanie... Przestań się indyczyć, napuszać i dorabiać swoje teorie do moich wypowiedzi tylko wysil sie wreszcie pomyśl i odpowiedz co tobą kieruje by zdobywać te punkty bo jeśli faktycznie tylko chęć zdobycia odznaki to szkoda z tobą gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando nabałaganiłeś w swoim poście jak dzieciak w kuchni 05.10.07, 17:17 ...więc pozwól że uporządkuję punkt po punkcie. W niektórych sprawach niestety będę się powtarzał, bo nie wiem jak napisać prościej. 1. co ma piernik (czyt wątek foto) do wiatraka (czyli niniejszego wątku). Otóż to porównanie pokazuje, co to znaczy szanować czyjeś pasje (jak ja to robię) a co to znaczy wyzłośliwiać się na ich temat (jak ty to robisz). 2. popularność twojego wątku foto. To co wszyscy mogą zobaczyć, to ilość wpisów innych niż twoje własne – bardzo mikra. To czego nikt nie może zobaczyć, to rzekome listy jakie otrzymujesz czy ilość kliknięć. 3. jakość twoich zdjęć i odkrywczości. Nie zająłem stanowiska w tej sprawie. Napisałem to wyraźnie, co każdy może przeczytać. To tylko twoje pełne kompleksu ego kazało ci wśród różnych możliwych ocen, jakie wskazałem, wybrać tą najgorszą. Czyżbyś miał sam o sobie tak niskie mniemanie? Zbytek samokrytycyzmu! 4. po diabła robić przetarte szlaki. Fantazjujesz sobie. Przejście po raz kolejny tego samego szlaku to coś innego niż zrobienie po raz kolejny tego samego zdjęcia. Każde kolejne takie samo przejście jest inne. Każde kolejne takie samo zdjęcie jest tylko banalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: nabałaganiłeś w swoim poście jak dzieciak w k 05.10.07, 19:20 Ad_1 rozumiem że twoją pasją jest zbieranie punktów GOT Ad_2 to jest fotoforum a nie forum dyskusyjne i służy zamieszczaniu zdjęć a nie dyskusji nad nimi, ilość odsłon poszczególnych zdjęć możesz sam zobaczyć ale nie ma to nic wspólnego z ilością osób oglądających tylko osób otwierających zdjęcie konkretne zdjęcie AD_3 nie rozumiesz co czytasz a co gorsza nawet tego co sam piszesz AD_4 Pieprzysz jak potłuczony w wagonie sypialnym, nie ma takiego samego zdjęcia bo dzieli je czas, pora roku, pora dnia, pogoda jeśli tego nie dostrzegasz to trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando zajmę się tobą za chwilę 09.10.07, 12:33 muszę teraz odzyskać skasowane posty Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando kfadaś traci nerwa? 09.10.07, 17:32 ad 1. cieszę się. wielki sukces. nareszcie, po 100 postach, zrozumiałeś ad 2. kto powiedział, że fotoforum nie służy do wymiany opinii o zdjęciach? ty? ad 3. przez 100 postów miałeś kłopot z przyswojeniem prostej odpowiedzi że zbieram na oznakę, więc nie rozśmieszaj mnie próbą egzegezy czego ja rozumiem a co nie ad 4. o, brzydkie słowa, nie denerwuj się tak, tracisz kontrolę Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: spróbuję uświadomić ci coś, odwracając sytuac 05.10.07, 17:05 Być może po to właśnie chodzisz po górach. Żeby sobie pofocić, a potem sprawić sobie przyjemność upublicznieniem własnych zdjątek. Czy ja mówię że to śmieszne, infantylne, mitomańskie, zakompleksione, ekshibicjonistyczne, maniackie, banalne, żałosne, nudne? Nie mówisz i szczerze wisi mi to co o tym sadzisz, wystarczy mi fakt że podobało się osobie która z racji wieku nie może już chodzić po górach a dzięki tym zdjęciom może choćby wirtualnie odbyć wycieczkę po tatrzańskich szlakach Nie, ja nic takiego nie mówię. Naprawdę. I z góry przepraszam, jeśli tak to zabrzmiało. j.w., ale nie odmawiam ci do tego prawa. Co więcej, nie dopisuję się do twojego siedemsetpostowego wątku tylko po to, żeby się wyzłośliwiać, czepiać błędów w kadrowaniu, kompozycji, ekspozycji, żeby pouczyć że nie robi się od dołu zdjęć pupy swojej partnerki na Orlej Perci bo to bardzo nieładnie, Było by to z twojej strony głupie bo to nie forum stricte fotograficzne i nie ma na celu ocenianie fachowości wykonanych zdjęć a jak ci już pisałem nie mam zacięcia w kierunku zdjęć artystycznych i mam gdzieś czy kadr ci sie podoba czy nie i czy jest zgodny z kanonem czy nie. Oceny tych zdjęć robili już fachowcy i wiem jakie są ich zalety i braki... żeby poznęcać nad żałosnym przypadkiem psychologicznego kaleki, I co nie oceniasz oceniając, ale złośliwośc cienka poćwicz jeszcze.. wydziwiać że żadne zdjęcia nie oddadzą piękna gór, I tu masz racje nic nie odda ich piękna, można uchwycić jedynie fragment tego piękna. że góry są jedynie w górach, Truizm do potęgi, a morze jest tylko w morzu a może nie?? a chodzenie po nich tylko po to aby mieć coś do wrzucenia na sieć to jak smakowanie zupy pomidorowej za pomocą oglądania zdjęcia z tą właśnie zupą. To tak samo jak chodzenie po górach dla odznaki I nie będę tego robił. Fakt już zrobiłeś Widzisz, na tym polega różnica między nami. Indycz się dalej albo daj sensowną odpowiedź... KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando charkanie na dywan 05.10.07, 17:46 jesteś dobrym przykładem intelektualnego chamstwa. Nie takiego zwykłego, jak na ulicy, ot, potrąci, obcharka, szczeknie włochatym słowem. Nie, takiego nie. Ale chodzi o to samo. Chamstwo to brak szacunku dla innych i niezachwiane przekonanie, że tylko twoje się liczy. Ot pierwszego postu dopisanego do tego wątku zacząłeś kpić sobie z tych, co zbierają punkty. I przeciwstawiać im swój sposób na góry – „posiedzieć gdzieś”, „wyluzowany”, „wspominać fantastyczne widoki”. Dla pozoru pytasz po co mi punkty. Tak naprawdę cię to nie interesuje. Jakąkolwiek odpowiedź dostaniesz, będzie zła. Mimo to odpowiadam zgodnie z logiką i prawdą: punkty zbieram po to, żeby dostać oznakę GOT. I co? Nic. Oczywiście moja odpowiedź do ciebie nie dociera. Zbywasz ją jako „dyrdymały”, to dla ciebie „jedyne co potrafię z siebie wykrzesać”. Oczywiście – bo przecież tak naprawdę nie interesuje cię moja odpowiedź. A na koniec jeszcze zamieniłeś sobie zbieranie punktów na oznakę i chodzenie po górach na oznakę. Ot, nie zaszkodzi charknąć sobie na dywan. ** PS. Nie żebym miał coś przeciwko chodzeniu po górach na oznakę. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: charkanie na dywan 05.10.07, 19:26 Znaczy zbierasz punkty by mieć odznakę czyli jak Rus lubisz świecić w otoczeniu odznakami. No cóż facet rób punkty ku chwale i podziwowi otoczenia może ci ktoś pomnik postawi. Lepsze to niżbyś miał siedzieć na murku i chlać bełty. Szczerze powiem że ni rozumiem robienia czegoś tylko dla zdobycia odznaki nawet w wojsku WOSke robiło sie dla urlopu a tylko tłuki zdobywały ją lub doczepiały dla szpanu. KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando i jeszcze wytarł paluchy w obrus 06.10.07, 10:44 po pierwsze cieszę się, że nareszcie, po tylu postach z mojej strony, dotarła do ciebie moja odpowiedź - że punkty zbieram na oznakę. po drugie, jestem pełen podziwu jak długo można tępo powtarzać ten sam pożal się boże frazes o Rusie. Tak lekko licząc, zapodałeś go już w tym wątku co najmniej 5 razy. Stary, wysil się się trochę, bo jak znowu wyjedziesz z tym Rusem to dostanę wysypki. po trzecie, widać że im więcej ktoś prawi frazesów o luzactwie, podziwianiu gór, niespiesznym chodzeniu etc itp itd, tym bardziej trzeba trzymać się od niego z daleka. Powyższy przypadek demonstruje to wyraźnie: z jednej strony zadęcie i gęba pełna pieknych frazesów o górach, a z drugiej nieskrywana pogarda dla tych, którzy chodzą inaczej. Zbierasz punkty na GOT, jak setki tysięcy w ludzi w Polsce od prawie 80 lat? Znaczy "jak Rus lubisz świecić w otoczeniu". Podsumował tradycję GOT w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: i jeszcze wytarł paluchy w obrus 06.10.07, 13:56 Nie dość żeś nadęty to jeszcze tępy, trudno ci załapać że większość ludzi punkty zbiera dla zabawy przy okazji a nie jako cel sam w sobie. Tylko tak nadęte indywiduum jak ty nie potrafi napisać nic sensownie o swych motywach. Kończę i wstydu ci oszczędzę... KA Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando jeszcze się nie domyślasz? 07.10.07, 19:36 zadałes proste pytanie (po co zbierasz punkty) i natychmiast dostałeś prostą odpowiedź (na oznakę). Jednak z jakiegoś tajemniczego powodu nie jesteś w stanie tej prostej odpowiedzi przyswoić. W każdym kolejnym poście domagasz się innej, wydziwiasz że dyrdymały, kwękasz że „tylko na tyle cię stać”, mękolisz że „nie potrafię sensownie napisać”. Proste odpowiedzi nie mieszczą ci się w głowie? Musi być po twojemu – długo, zawile, z zadęciem i bez sensu? Odpowiedz Link Zgłoś
e.qba IV Marszon, 103 punkty, 60 osób 05.10.07, 11:32 Trasa: Kowaniec - Turbacz - Stare Wierchy - Maciejowa - Rabka - Luboń Wielki - Szczebel - Lubień - Zębalowa - Jordanów - Góra Ludiwki - Sidzina - Hala Krupowa Długość trasy: 74 kilometry Średni czas przejścia: 28 godzin Osób na starcie: 87 Osób na mecie: 60 Suma deniwelacji: 5550 metrów Całą trasę IV Marszonu przeszli: Witold Bator, Piotr Cejrowski, Jerzy Chanyszkiewicz, Zbigniew Cieślak, Ryszard Derylak, Karolina Dumańska, Oskar Filipowicz, Tomasz Frankowski, Agnieszka Gomola, Danuta Gregulska, Jakub Gurdek, Jan Gurdek, Weronika Gurdek, Paweł Jabłoński, Elżbieta Jarniewicz, Danuta Kisiała, Jerzy Kisiała, Piotr Kluska, Wioletta Kłobuch, Jan Korlatowicz, Krzysztof Kowal, Karolina Kowalcze, Mateusz Kowalcze, Szymon Kowalczyk, Michał Krotofil, Rafał Kuziel, Piotr Kwitowski, Marcin Lubojański, Magdalena Łyko, Magdalena Mędrek, Agnieszka Niewczas, Maciej Ogrodowicz, Marek Oszajca, Krzysztof Paja, Marek Pierzchała, Zbigniew Piotrowski, Tomasz Piszczek, Elżbieta Popiołek, Piotr Popiołek, Aleksandra Ptak, Daniel Sieniawski, Mateusz Sikora, Jacek Skwarek, Roman Smólka, Marzena Sobawa, Jerzy Sokulski, Jarosław Stajnder, Janusz Stelmasiak, Kuba Terakowski, Wojciech Turek, Kamil Twardawa, Sebastian Wach, Jan Widlarz, Kazimierz Wojtas, Joanna Wójcik, Przemysław Wróbel, Dominik Zając, Ireneusz Zielony, Marek Zięba, Jakub Zimmer. Marszony i nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando czad 05.10.07, 11:41 no tak czekałem pełen nadziei, aż zgłosi się ktoś albo od przejść idiotycznych, albo od marszonów. Czasem Klub Karpacki potrafi też walnąć niezłą trasę, z tym że ich najlepsze wyniki są na nartach. super. Ponieważ średni czas wynosi 28 godzin, żeby zmieścić się w umownych ramach "jednego dnia" i stosując średni czwartomarszonowy przelicznik pkt/h wyliczyłem sobie 88 pkt (choć najlepsi zawodnicy pewnie zrobili całość w dobę). Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando prośba o potwierdzenie trasy 05.10.07, 12:26 mam kłopoty z odtworzeniem trasy marszonu na odcinku Krzeczów - Sidzina (a właściwie Zębalowa - Sidzina), bo jest tam kilka możliwości. Skoro obliczyłeś (-łaś?) punkty, to pewnie nie będzie wielkim problemem uzupełnić/poprawić poniższe? turbacz – bukowina obidowska 7 bukowina obidowska – stare wierchy 3 stare wierchy – rabka 9 rabka – luboń 11 luboń – glisne 2 glisne – szczebel 6 szczebel – lubień 6 lubień – zębalowa 15 zębalowa – sidzina ??? sidzina – hala krupowa 9 dzienx Odpowiedz Link Zgłoś
e.qba Re: prośba o potwierdzenie trasy 08.10.07, 16:44 > mam kłopoty z odtworzeniem trasy marszonu na odcinku Krzeczów - > Sidzina (a właściwie Zębalowa - Sidzina) Zębalowa - Jordanów - Góra Ludwiki - Sidzina (centrum) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando 103 punkty! 08.10.07, 17:00 dzienx. Nie mogę się co prawda doliczyć 5 pkt (wychodzi mi 97, jak niżej), ale przypuszczam że to ten odcinek między Sidziną a Sidziną centrum (albo wykaz z gotki.pl jest skopany). turbacz – bukowina obidowska 7 bukowina obidowska – stare wierchy 3 stare wierchy – rabka 9 rabka – luboń 11 luboń – glisne 2 glisne – szczebel 6 szczebel – lubień 6 lubień – zębalowa 15 zębalowa – jordanow 11 jordanow – g. ludwiki 5 g.ludwiki – sidzina 8 sidzina (c) – hala krupowa 14 pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
e.qba Re: 103 punkty! 08.10.07, 19:29 > Nie mogę się co prawda doliczyć 5 pkt Pominąłeś wejście z Kowańca na Turbacz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando a fakt, pardąsik 08.10.07, 19:43 spisywałem z marszonowej witryny, gdzie początek podany jest na Turbaczu, zapomniałem, że w niniejszym wątku jako start podałeś (-aś) Kowaniec. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando cześć weekendo 08.10.07, 19:51 jak pewnie pamiętasz, 19 września obiecałaś mi wycieczkę w Tatry. Co więcej, nawet tak troszkę mnie chyba podpuszczałaś, czy aby nie stchórzę. Za dwa dni opuszczasz Warszawę i jedziesz w Tatry. Z przyjemnością dojadę do ciebie na któryś weekend. Musisz mi tylko dać znać gdzie i kiedy, żebym stawił się regulaminowo. Pamiętaj, że w górach jest słaby zasięg, więc może lepiej dać mi znać wcześniej? Bo chyba nie zrobisz sobie z gęby cholewy? Tak, owszem, tu i ówdzie słyszałem, że potrafisz złamać swoje obietnice, i to bez żadnych skrupułów; co więcej, niektóre fakty wydają się to potwierdzać. Ale jakoś nie mogę uwierzyć. Bo czy osoba, która przeszła wszystkie tatrzańskie szlaki mogłaby tak postąpić? Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: cześć weekendo 08.10.07, 20:19 Chyba bardzo wyraźnie odpisałam Tobie na prv, że nie chcę z Tobą jechać. Widać nie wystarczy. Więc napiszę tutaj, jeszcze raz: nie chcę z Tobą wychodzić na szlak w Tatrach ani w jakichkolwiek innych Górach. Czasami tak już jest, że podejmuje się jakieś decyzje w zyciu a za chwilę okazuje się, że nie jesteśmy w stanie ich wypełnić na przykład dlatego, że okazuje się, że potencjalny partner okazuje się kimś niewartym podejmowania tej decyzji. Wtedy zawsze lepiej jest się w porę wycofać, niż popełniać błąd. Po bliższym poznaniu Ciebie poprzez Twoje wpisy na tym forum nie mam najmniejszego zamiaru iść z Tobą na szlak. Zbyt duże to dla mnie ryzyko. I tu nie ma nic do rzeczy coś co określiłeś mianem tchórzostwa. To jakaś dziecinada i Twoja fanfaronada. I nic mi nie wiadomo o łamanych przeze mnie obietnicach. Ale jak to zwykle w życiu bywa - obcy dużo lepiej znają nasze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no to jeden kłamczuch już z głowy 08.10.07, 23:30 a więc jednak robisz sobie cholewę z gęby. Publicznie zaprosiłaś mnie na wycieczkę. Publicznie sobie pokpiwałaś. I teraz publicznie dowiodłaś, że twoje słowo nic nie jest warte. Teraz wiemy, co sądzić o pozostałych twoich tatrzańskich rewelacjach, które możemy spokojnie zaliczyć między urocze kłamstewka (np. przeszłam wszystkie tatrzańskie szlaki). Podajesz różne zabawne powody, dla których nie masz zamiaru dotrzymać słowa. No cóż, na ogół każdy kłamczuch ma jakieś ważne powody. Trzeba było najpierw pomyśleć, a potem pisać, nie odwrotnie. *** PS. Jeszcze co do łamanych przez siebie obietnic, o których rzekomo nic nie wiesz. Polecam lekturę zwierzeń na załączonym niżej URL, dla leniwych zacytuję: „bywało, że spełnienie danej przeze mnie obietnicy mogło okazać się w efekcie końcowym albo niebezpieczne albo złe albo nawet chore. Wtedy wycofuję się bez żadnych skrupułów”. I już. Aha, jeszcze jedno a propos złamanych obietnic. Czy mówi ci coś data 25 października? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=69853507&a=69901390 Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando cóż za zaskakujący zwrot akcji! 09.10.07, 12:30 cóż za zaskakujący, fascynujący, wiele mówiący zwrot akcji! siedem ostatnich postów znikło z tego wątku... czyżby serwer Agory padł pod ciężarem? a może... to niewidzialna ręka nieistniejącego przecież administratora? Czytaj paluszki naszej kasi-s? A może to weekenda została już adminem? Ładnie to tak? To teraz dowody kłamstw weekendy są usuwane? Ale w sumie może to i ma sens. Nakłamała, więc jej posty trzeba usunąć, jak można przeczytać na ogonkach w wyszukiwarce, „za złamanie prawa lub regulaminu”. Ale czemu usunęłaś również moje? Ciekawe jak zamierzacie sobie dalej z tym radzić. Będziecie wycinać wszystko jak leci? A może tylko moje? A może tylko te o weekendzie? ale którym weekendzie, tym długim majowym? Trudno będzie zbudować sensowny algorytm... No, tak czy siak, jestem i tak zdumiony że nie wycieliście całego wątku i nie zablokowaliście mi konta. Zważywszy arogancję uduchowionych górołazów, w zasadzie tego się spodziewałem. A ponieważ się spodziewałem, przedsięwziąłem odpowiednie kroki, zwłaszcza że ta chodząca pod Oraclem hurtownia na serwerach Agory ma sporo luk. Siedem postów od odzyskania, to nie jest dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando ja, 08.10.07, 19:51 09.10.07, 12:33 jak pewnie pamiętasz, 19 września obiecałaś mi wycieczkę w Tatry. Co więcej, nawet tak troszkę mnie chyba podpuszczałaś, czy aby nie stchórzę. Za dwa dni opuszczasz Warszawę i jedziesz w Tatry. Z przyjemnością dojadę do ciebie na któryś weekend. Musisz mi tylko dać znać gdzie i kiedy, żebym stawił się regulaminowo. Pamiętaj, że w górach jest słaby zasięg, więc może lepiej dać mi znać wcześniej? Bo chyba nie zrobisz sobie z gęby cholewy? Tak, owszem, tu i ówdzie słyszałem, że potrafisz złamać swoje obietnice, i to bez żadnych skrupułów; co więcej, niektóre fakty wydają się to potwierdzać. Ale jakoś nie mogę uwierzyć. Bo czy osoba, która przeszła wszystkie tatrzańskie szlaki mogłaby tak postąpić? Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: ja, 08.10.07, 19:51 09.10.07, 12:37 Już Tobie nodpisałam i to trzykrotnie. I to dla mnie koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando coś cię swędzi? 09.10.07, 17:26 zwykłe mycie na ogół pomaga. spróbuj, nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando trzy razy, trzy razy kłamliwie 09.10.07, 17:24 dajesz obietnice ktorych nie dotrzymujesz wielokrotnie kłamiesz maskujesz swoje kłamstwa przy pomocy adminów Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda Re: cóż za zaskakujący zwrot akcji! 09.10.07, 12:37 posty zostały usunięte bo nie były na temat. To jest forum o górach. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando zgadza się. forum o górach dla wszystkich 09.10.07, 17:25 i o wszystkim, co dotyczy gór a nie o tym, co pasuje tobie i twoim kumplom Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando no to mamy najpoularniejszy wątek tego forum! 09.10.07, 17:34 brawo! z waszą pomocą udało się przeskoczyć ten nudny wątek o butach i niniejszy stał się najpopularniejszym na tym forum. spasiba, jakby powiedział ukochany Rus kfdasia! wiedziałem, że ten wątek was przyjara. Ale nie myślałem, że aż tak. No, to teraz co? Lecimy na dwie paczki? Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: no to mamy najpoularniejszy wątek tego forum! 10.10.07, 17:08 po podniecaj się jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
weekenda sie ma te popularność... 10.10.07, 19:52 :) to tak jakby zostać spuszczonym na szczyt z helikoptera jakowegoś... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando to było czaderskie, ale nie zakumałem 12.10.07, 10:19 mówiłaś coś o spuszczaniu? właśnie o tym napisałem do kfadasia. W każdym razie mam nadzieję że się dobrze bawisz w tych górach, Małgosiu. Pamiętaj o punktach! Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando dzięki stary 12.10.07, 10:17 gdybyś jeszcze pisał bardziej na temat, to już byłby czad na maksa. Ale i tak wiedzę, że się nieźle podjarałeś. I a propos - tylko się nie ochlap. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando czy pęknie 110? 19.10.07, 10:28 w najbliższy weekend zamierzam zaliczyć 110 punktów. Trasa - wokół Warszawy, z wejściem na najwyższy szczyt Mazowsza włącznie. Początek: sobota, godzina 0:00, przy zachodnim krańcu Mostu Gdańskiego. Zapraszam, zwłaszcza tych co obiecali mi wspólną wycieczkę! Przez rejony kfadasia powinenem przechodzić gdzieś wczesnym przedpołudniem, przez rejony Małgosi gdzieś późnym popołudniem. ** Ew. wybiorę się na Bystrą i Kamienistą. Zdecyduję dziś po południu w zależności od tego, czy będzie dużo lekcji zadanych do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando widok z góry 24.10.07, 19:57 wybrałem jednak rundkę wokół Warszawy. Trochę się rozczarowałem, że nikt z moich licznych przyjaciół na tym forum nie zechciał mi towarzyszyć. Przez chwilę przy zachodnim przyczółku Gdańskiego stała jakaś taksówka, myslałem może jednak, ale niestety, to jakiś naprany gościu dotoczył się do niej z Wisłostrady... Widoczna z najwyższego szczytu Mazowsza panorama była w sobotę szersza niż horyzonty intelektualne Andrzeja Leppera. Z dość spłaszczonej z tej odległości grani Tatr wystawały jedynie masywy Lodowego i chyba Krywania, ale dobrze nie widziałem, bo widok trochę zasłaniały mi wieże kościoła mariackiego w Krakowie. Tak mnie ten widok osłabił, że odpuściłem sobie dalszą wędrowkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ptaszor.only Re: ile punktów GOT zrobiliście max w 1 dzień? 22.10.07, 20:31 to Wy dla punktów po górach chodzicie? Dziwni jacyś... Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_dym_komando część ptaszorze 24.10.07, 19:40 latasz tak szybko i z takim turbo, że zapewne nie zdążyłeś przeczytać ponad 100 postów, do których się dopisałeś. Proponuję wyhamować, zrobić nawrót i nalecieć nad cel ponownie. Jak przeczytasz, wszystko się mam nadzieję wyjaśni. Jeśli mimo wszystko jednak nie to daj znać, z przyjemnością wykonam kolejną egzegezę. Odpowiedz Link Zgłoś