cambodia
29.07.09, 20:56
Dawno temu bylam w Bieszczadach. Znajac zycie i obecna ilosc ludzi w
Tatrach postanowilam sobie odpuscic meke na szlakach i odswiezyc
bieszczadzkie okolice. Od paru dni szukam noclegu... i z
przerazeniem stwierdzam, ze mnie na nocleg w Bieszczadach nie stac!
Faktem jest, ze z jedynka zawsze jest klopot, ale zeby cena
zaczynala sie od 80 zl za noc???? Chyba sensowniej przyjdzie wziac
dwojke i zapalcic za dwa lozka.
czy ludzie poszaleli czy to ja tworze problem??
Wiem, ze namiot by sie najlepiej sprawdzil, ale ... jakos mi sie nie
chce;))) Poza tym nie mam obecnie namiotu i nie chce mi sie go
kupowac.
nie prosze o namiary! Weekenda, nie kasuj:)
taka mnie jedynie refleksja naszla i chcialam sie podzielic.