Dodaj do ulubionych

Brak objawów - pytanie do Akownika

29.03.05, 13:19
tak sie zastanawialam nad Twoją teorią natychmiastowego odstawiania wszelkich
leków alopatycznych jako tłumiących obajwy. Założenie nie ma objawu - nie ma
homeopatii jest poniekąd słuszne, ale jak wobec tego - i czy w ogóle -
leczyłbyś choroby które nie dają żadnych objawów? Są przecież bakterie, z
którymi przez długo koegzystujemy bezobjawowo, wirusy typu cytomegalia, które
w znakomitej większości przypadków nie dają o sobie znać, w bezobjawowych
infekcjach bakteryjnych często objawy pojawiają się w statium mocno
zaawansowanym, kiedy bakterie zdążą już mocno napaskudzić. Nie dają ŻADNYCH
objawów zewnętrznych mniejsze mięśniaki - i co, przychodzi co Ciebie pacjentka
ze stwierdzonymi mięśniakami, one są, ale objawów brak, ona czuje sie dobrze,
i co mówisz - "nie ma objawu, nie ma leku, dziekuje pani, do widzenia"? Lepiej
jest chyba próbować leczyć chlamydię, niż potem miesiącami walczyć ze zrostami
w jajowodoach.
Ciekawa jestem, jak się na to zapatrujesz.

16%VOL
22%VAT
Obserwuj wątek
    • akownik Re: Brak objawów - pytanie do Akownika 29.03.05, 13:28
      wtedy pomysl o konstytucji,izopatii,skazach,diagnostyce wizualnej.jesli wiesz o
      pacjencie tylko tyle ile on tobie powie to nie jest dobrze.jest na to kilka
      sposobow zeby wiedziec wiecej.
      • akownik Re: Brak objawów - pytanie do Akownika 29.03.05, 13:29
        poza tym zawsze sa jakies objawy i nigdy nie wiesz czym sa spowodowane.
      • very_martini Re: Brak objawów - pytanie do Akownika 31.03.05, 16:01
        No dobra, ale czy wypatrzyłeś komus w oczach cytomegalię?
        Konstytucja? A jak ktoś nie ma żadnych dolegliwości, czuje się zdrowy, nie ma
        żadnych objawów i szczęśliwy ogólnie jest, to przecież konstytucja mu do niczego
        nie potrzebna i po nią nie przyjdzie.
        Zastanowiło mnie to, bo niedawno moja kolezanka, okaz zdrowia i szczęścia, miała
        poważne przejścia w związku z cystami w nerkach, które nie dawały żadnych
        objawów fizycznych, a ona czuła się świetnie. Przeciez ludzie ida do homeopaty,
        kiedy coś im jest, a nie tak po prostu, bo nie mają co robić. I moje pytanie -
        ponawiam - czy jeśli przyjdzie do Ciebie pacjent, któremu w badaniu
        diagnostycznym wyszło coś, co nie daje objawów, ani psychicznych, ani fizycznych
        to zrezygnujesz z kulek w myśl swojej świętej zasady brak objawu = brak
        homeopatii? Przeciez ludzie potrafią przez 2 lata chodzić z guzem w płucu nic o
        nim nie wiedząc.

        16%VOL
        22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka