cuchnący oddech

13.10.05, 13:31
Mam do Was pytanie. U syna który bierze budesonit,loratadyne,atrovent od
dłuższego czasu ma nieprzyjemny zapach z ust. Ząbki ma zdrowe, śmierdzi o
każdej porze dnia i nocy, myje zęby 2 razy dziennie. Myślałam czy to może być
od lekarstw, a jeżeli nie to gdzie szukać przyczyny? Proszę napiszcie co o
tym sądzicie. Dodam jeszcze że apetyt ma bardzo dobry, sporadycznie bóle
brzucha.
    • beba2 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 13:36
      A od kiedy bierze budesonid ? Płucze buzię bo wzięciu wdechów ?
      • yaga20 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 17:13
        No właśnie beba że tomi trochę nie pasuje bo budesonid bierze juz drugi rok,a
        buzie płucze
        • beba2 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 19:43
          Jaga, przepraszam jesli Cię pomyliłam z kimś innym ( po raz kolejny chyba), ale
          cieżko mi spamiętać po nickach wszystkie osoby i ich dolegliwości :)
          czy dobrze kojarzę, ze Twoj maluch ma alergię na roztocza?
          Jesli tak, to zastanów się, czy jest sens dalej dawac budesonid. To silny lek,
          a mozna go zastąpić singulair'em ( to tak na marginesie, abstrachując od
          homeopatii). To przynajmniej nie jest steryd.

          Wracając do zapaszku z buzi. Robiliście wymazy z nosogardzieli ? Czy dziecko
          było badane przez laryngologa? Jak często zapada na zapalenia dróg oddechowych.
          Czy ma jakąś wydzielinę w nosku ?
          Opisz wszystko dokładnie.
          • beba2 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 19:47
            Jeszcze jedno, bardzo ważne. Pytając o płukanie ust po wziewach chodziło mi o
            to, ze po sterydach zwłaszcza branych długo ( a Twoje dziecko bierze juz bardzo
            długo), moze się pojawić grzybica i nadkażenia bakteryjne. A są tak naprawdę
            dwie, może trzy bakterie które dają taki charakterystyczny zapach.
            Czy dzieciak bierze osłonowo np. fluconazol ( albo chociaż probiotyki )?
            Pisz, czekam.
            • yaga20 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 20:31
              Tak beba to mój mały ma uczulenie na roztocza.Wiem że to steryd ale nie
              wiedziałam że singular nim nie jest,jutro ide do alergologa to jej to
              zasugeruje.Wymazów nie robiłam, był u laryngologa w czerwcu na badaniu i
              wszystko co powiedziała to że nos typowy dla alergika, śluzówki obrzęknięte,
              poza tym dobrze. Wszystko jest powiązane z jego kaszlem pochrząkiwaniem. Katar
              ma dość często o różnym nasileniu i gęstości,stale jednak ma gdzieś ten nos
              zatkany.W tym roku miał oskrzela osłuchowo nie tak jak trzeba, a poza tym to
              wszystko się dzieje w obrębie gardła, nosa(ból gardła, katar)raz zapalenie
              ucha.Na gardło miał 2 razy w roku antybiotyk.
              Przy antybiotyku podaję osłonowo lacidofil lub coś takiego, więcej nic nie
              brał, nawet nic na ten temat nie wiem
              • yaga20 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 20:37
                Tak dzisiaj myślałam nad tym wszystkim i zastanawiam się czy nie kupić mu
                kropli R 84, wogóle to dałam mu dziś Luffa complex w sprayu do nosa. Niestety
                nie mam tu nigdzie w pobliżu dobrego homeopaty,wiec robię oczywiście w
                granicach rozsądku troche na własną rękę a trochę mi pomaga pediatra która tez
                stosuje homeopatię ale trochę kompleksów a trochę pojedyńczych leków.
                • beba2 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 21:09
                  Słuchaj Yaga, alergicy ( wziewni ) mają ten problem, ze jednocześnie baaardzo
                  często miewają zapalenie przewlekłe zatok. Jeśli nie zapalenie, to zawalone
                  zatoki ( śluz z nich spływa po tylnej ścianie gardła ). Koniecznie powinnaś
                  sprawdzić u laryngologa ( ale dobrego !), czy coś w nich nie siedzi. Powinien
                  on spróbować odciagnąć małemu potencjalną wydzielinę. Nie jest to bolesne,
                  potocznie zwane kukułką. Przykłada sie do otworu nosowego rurkę ( taki niby
                  odkurzacz) I to cos wyciąga z nosa różne dziwne rzeczy.
                  Moim zdaniem ten zapach z buzi to właśnie od zatok.
                  Co do preparatow antygrzybiczych: chodziło mi o osłonę przed grzybicą
                  posterydową. O to tez poproś lekarza.
                  Czasem wiem, ze nic nie wiem, ale tego co piszę teraz jestem pewna :)
                  Luffa jest ok, ale na dłuzszą metę problemu nie rozwiązuje ( takiego problemu ).
                  Ja mam podobną sytuację w domu. Jesteśmy na etapie odczulania na roztocza
                  zhomeopatyzowanymi roztoczami właśnie . Efekt na razie taki, ze wracają nam
                  objawy jakie miał kiedyś zwiazane z alergią ( np. ni stąd ni zowąd krwotoki z
                  nosa w nocy - na szczęście już ustały ).
                  • yaga20 Re: cuchnący oddech 13.10.05, 21:52
                    Dzięki beba. Tylko że jego wogóle nie boli głowa ani okolice nosa oczu. Ale ja
                    chyba jestem za głupia na ocenę. Raczej napewno:)))
                    • beba2 Re: cuchnący oddech 14.10.05, 11:17
                      Bo przy tym nie musi bolec głowa, ani pdstawa nosa. Lepiej to sprawdź.
Pełna wersja