babsee
17.12.06, 22:14
Czy moglibyśmy mi napisac podstawowe różnice?niegdy nie wiem ktorą wybrac bo
pasują mi obie.W podręczniku Czeleja opis tych dwoch jest dosc podobny,
Zastanawiam sie wlasnie co wybrać,Przeziebilam sie-rozgonilam to L52 ale po
dwoch dniach pojawilo sie duszenie w tchawicy.Nic mnie nie boli,nie drapie,nie
łaskocze.Jedynie kaszel.Suchy,bezproduktywny(no moze raz na 10 kaszlenięc cos
tam jest jakas flegma)Nie mam kataru.Mam wrazenie,ze ktos mi naciska palcem w
tchawice i musze kaszlnąć.Nie da sie powstrzymac.Nie ważne czy mowie,czy
milcze.W nocy nie kaszle ale jak tylko wstane rano to juz jest to uczucie
duszenia.Co ciekawe-na dworze jest lepiej.Jak wlaczylam cieply nawiew w aucie
to kaszel byl straszny.
Mam wraznie ze jest coraz gorzej tzn kaszle coraz wiecej czyli moje niezawodne
syropy tu nie działają.
Kaszel w brzmieniu nie jest tragiczny.Nie jest kratniowy-taki ze studni,nie
jest szczekający.Brzmi calkiem lagodnie.
Co wybrac?