Dodaj do ulubionych

No i mamy zapalenie płuca...

31.12.06, 19:49
Jestem w szoku.Moja corcia zaczela kaszlec dwa dni temu.Na Bryonie-podawalam
normalnie, w nocy z wody.,Wczoraj kaszel poranny(mocno odkrztuszala)wiec
podalam Kalium Carbonicum 9CH.Na noc tez jedną dawke.W nocy-kaszel nie do
powstrzymania.Nie wiedzialam co dawac.Poetm nagle temperatura skoczyla.rano-
kaszel brzydki,juz wiedzialam ze oskrzelowy.zadzwonilam do homeopatki u
ktorej nigdy nie bylam.Ale ona jest pediatra pulmonologiem wiec chcaialm isc
do niej.Wizyta,diagnoza:ostre zapalenie oskrzeli i zajete prawe płuco.Bylam w
szoku bo wczoraj moje dziecie skakalo po kanapie jak pchla i nic nie
wskazywalo na chorobe!!!
Mamy Tartepheedrel 3 razy po 5 kropli, Thymuline 2 dawki i banki.Przyjechala
pani,postawila bańki.Czekamy do jutra.Jesli bedzie bez poprawy-pojdzie
Zinnat. Mam dola,bo 6 miesięcy ją wyciągalam z grzybicy ukladu
pokarmowego.Antybiotyk to dla nas na 99% nawrot choroby.Fajny Sylwester..nie
ma co..
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: No i mamy zapalenie płuca... 31.12.06, 20:14
      Nie marudzic Babsee. Trafiłaś na lekarza, który się zna na płucach i nie pchał
      się od razu z antybiotykiem. O nic się nie martw, z antybiotykiem zdążysz.
      A Sylwester... Co, wolisz iśc na imprezę i się zmęczyc?
      • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 31.12.06, 20:28
        No.Jakos bym wolała :)
        Biore Nux Vomice i heja!do lampek pelnych Martini Bianco!
    • granna Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 08:23

      NO i co poszedł zinnat? POszedł od brzuszka czy do kosza?
      • nejmamon Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 08:37
        Proszę napisz jak dziecko. Bardzo jestem ciekawa czy uda się wyjść z tego bez
        antybiotyku.
    • lucy_cu Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 09:30
      I jak?
      Babsee, nie wiem, jak sytuacja, ale chciałam Ci tylko napisać, że myśmy kilka
      razy przerobili zapalenie płuc i pięknie się udawało powalczyć "na kulkach".
      Moje dzieci mają oczywiście zwyczaj chorować hurtowo, więc i to zapalenie zawsze
      było razy trzy. Był Pulmo-vivianit plus po dwa leki pojedyncze na łebka. Po
      tygodniu- dziesięciu dniach było po sprawie. :-)
    • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 23:07
      Zła jestem.I tyle.
      Pierwszy raz bylysmy u tej pani doktor-wiec nas nie zna.Po tych bańkach dziecie
      moje zaczelo kaszlec jak oszalałe. W nocy 40 stopni.Wymieklam absolutnie i
      dalam Ibum.Rano czekalam,temperatura znowu urosla do 39,7.Telefon-doktor kazala
      włączyc Zinnat.Podalam pierwsza dawke o 20 a w nocy juz temperatura spadla do
      38.Dzis bylo 37,2 a monetami nawet 36,8!!!!I tak siedze i mysle caly czas-czy
      to możliwe,zeby antybiotyk zadzialalm po 2 dawkach???nie wierze w to.Mysle,ze
      moje silne dziecko +bańki+tartephedreel+thymulina, samo sobie poradzilo. I
      chyba juz sie nigdy nie dowiem, co ją wyleczylo.
      Dzis bylysmy na kontrli-płuco czyste, w oskrzelach furkocze mocno ale
      odkrztusza pieknie.Robie jej inhalacje z szałwi i poje lipą i
      rumiankiem.Ehh...zla jestem.
      Nie wiem czy powtarzac te bańki?Miala 31 robione.To sie powtarza?
      Jak myślicie?dala rade sama?
      • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 23:08
        Zappmnialam!Byl tez Pulmo Vivanit-2 porcje.Cholera jasna.
        • beba2 Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 23:14
          Ano właśnie - dyscyplina dla cierpliwych :)
          Ale nie miej wyrzutów. Nie można przeciągac struny ( również własnej). Jeśli
          bardzo boisz się o dziecko, a do ześwirowania jeden krok, to lepiej się zdać na
          intuicję. I Ty to zrobiłaś. Nikt normalny Cię za to nie potępi.
          Nie dowiemy się czy dziecko samo zwalczyłoby chorobę, ale zinnat jak
          pierdyknie, to i po jednej dawce jest gigantyczna poprawa.
          Jedna porażka wiosny nie czyni, hehe. Nie przejmuj się. Ważne zeby dziecko
          doszło do siebie. I zacznij działać probiotycznie.
          • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 02.01.07, 23:29
            Wiesz Beba,ja moze i bym dala rade ale:byl Sylwester-nikogo do pomocy a ja
            bylam sama bo mąż wyjechal.Za duza presja.Boje sie tylko powrotu grzyba.Tyle z
            nim walczylam...
            Czy podac jej Antimonium tartaricum?
            • szagszag Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 01:32
              antybiotyk może zadziałać już po jednej dawce. Doskonale cię rozumiem, bo
              przechodziłam to samo (prawie), tzn. zapalenie płuc. Dziecko 2,5 tyg. na
              antybiotyku, brrrrrr.
              Czy Antimonium to odtrutka? Chętnie bym coś takiego podała małemu.
              • beba2 Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 10:27
                To nie jest żadna odtrutka !
                Babsee, nie dawaj dopóki nie będziesz pewna, ze Ci do objawów pasuje.
                Natomiast mozesz spokojnie dawać pulmo z wody. Fiolka do pół szklanki wody i 4
                x dziennie po łyzeczce.
                • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 14:46
                  senks Beba.Juz ide rozpuścić.
      • granna Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 11:07

        Taa, świetnie Cię rozumiem Babsee. Tez mam recepte na Zinnat w torebce. MOj syn
        dostał gorączki w sobote w południe, najpierw troche spadła, potem po południu
        podskoczyła 39,4 potem 39,7. W Boże Narodzenie dobiła do 40 st. Dziecko raz w
        lepszej formie, raz w gorszej, ale kurde objawy nie pasują do żadnego leku na
        gorączke a mały mówi, ze nic go nie boli :)) Na 3 dobe poszlismy na pogotowie,
        ale skoro lekarz nie zobaczył w gardle więcej niz ja tam widziłam postanowiłam
        poczekac jeszcze do następnego dnia. Udało sie, objawy sie wyklarowały i
        wskazywały na aconitum a lekarz zalecil lachesis i zaczeło sie poprawiac. Cały
        czas powtarzałam sobie, ze homeo to metoda dla matek o silnych nerwach, a moj
        syn przeca silny człowieczek ale panikowałam, az mi sie słabo robiło :))
        Babsee, moj Mały nie dostał żadnej chemii od 2 lat i miał tylko zapalenie
        gardła, kto wie, pewnie przy zapaleniu płuc tez bym sie poddała. A antybiotyk
        podziałał świetnie za pierwszym razem albo po długiej długiej przerwie, jesli
        teraz w krótkim czasie przytrafiłaby się kolejna infekcja nie poszłoby tak łatwo
        i z każda następną byłoby trudniej.
        PS
        Acha a po Ibufenie mało mi się nie udusił. Dostał godzinnego napadu kaszlu,
        takiego, ze gdybym nie była tak zajęta intensywnym myśleniem jak mu pomóc to
        chyba bym zeszła :(
      • zabolicha Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 23:40
        podczas stosowanie leków homeo nie wolno podawać rumianku!!!,ani miety.
    • minutek1 Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 11:06
      Czy to doktor K....z Czackiego przyjechała do Was na wizyte domową?
      • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 14:45
        Tak Minutek1.Prowadzi Was?jestes zadowolona?
      • edki16 Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 18:29
        Chyba jednak dr Sz-K z Moniuszki
        • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 19:48
          Moniuszki to boczna Czackiego.Tak. pani dr. L Sz.-K.. Napiszcie jak Was
          prowadzi?
          • edki16 Re: No i mamy zapalenie płuca... 03.01.07, 22:10
            Synka prowadzi klasycznie ze wspomaganiem objawowym.
    • babsee Re: Beba! 04.01.07, 13:44
      Kurde.Myslalam ze w nocy padnie to moje dziecko.Podalam wczoraj Pumivivanit -3
      lyzeczki.Boze...jak ona kaszlala.W sumie to ladnie ale myslalam ze sie zaleje
      tym śluzem.Kaszlala mocno ze 20 razy i nie mogla odkaszlnąć tej flegmy.Kladala
      sie i dalej jej furczalo(slychac bylo ze to tam gdzies wisi,zakleja ją) i znowu-
      kaszel i nie moze odkaszlnąc.Wreszcie zwymiotowala.Po 20 minutach od
      nowa.zaczelam ją mocno opukiwac po pleckach i zaczelo sie odklejac.Znowu kaszel
      do wymiotow.Byla juz tak zmeczona(od 23 do 1 w nocy)ze podalam jej Ipece 9CH z
      wody-jedną łyżeczke.Zadzialala.Ja sie chyba niegdy tak nie modlilam zeby homeo
      mi zadzialalo.
      Rano wstala i kaszlala jakies 25 minut,odrywalo sie strasznie mocno-az jej łzy
      stawaly w oczach.
      Co jest w tym Pulmivivanicie??????
      • beba2 Re: Beba! 04.01.07, 20:55
        No, ale przecież o to chodziło, zeby dziecina się pozbyła tego gluta. Bardzo
        dobrze, ze wymiotowała ( każdy lekarz Ci to powie, ze tak się właśnie dziecko
        oczyszcza ).
        A ten lek zawiera:
        - bryonia
        - pulmo bovis
        - tartarus stibiatus
        - vivianit
    • babsee Re: Po 5 dniach-nadal antybiotyk.... 05.01.07, 18:52
      Jasna cholera!bylysimy dzis na kontroli u pani doktor.Powiem szczerze z emoja
      wiara osłabla w jej możliwosci.Płuca sa czyste ale oskrzela nie.Tzn. jest dużo
      wydzieliny-jest rzadka,nie zalega ale jest jej tak dużo ze nadal jest to stan
      zapalny.Musi odkrztuscic.Dobilo mnie to.Bierze Zinnat juz 5 dzien i dostalismy
      na ...kolenje 5 dni!!!!I tu mnie wlasnie szlag trafil.Bo pani doktor zostala
      powiadomiona o naszej przeprawie z grzybica i walką połroczną z tym cholerstwem.
      Pani doktor na moje pytania, powiedziala,ze chyba nie zdawalam sobie sprawy co
      to jest zapalenie płuc.Ze to hard core i ze 50% dzieci ląduje w szpitalu.Ze
      powinnma sie cieszyc,ze Mala zaregaowala pieknie na atybiotyk i ze juz w 2
      dobie temperatura byla 36,6.I ze mam sie cieszyc ze pluca juz czyste.
      Ale jakos sie nie ciesze.Bo jakos nie wierze,ze nie można bylo tego wyciągnąc
      homeo.Tylko dowalac na kolejne 5 dni antybełta.
      Chyba pani doktor nie zostanie naszym homeodokiem.
      Powiedzce,czy zapalenie pluc jest rzeczywiscie takie hard corowe?czy ja za dużo
      oczekiwalam?
      Jaga ma apetyt,pieknie odkrztusza,nic nie rzęzi,nia furkocze, a tu taka
      diagnoza...
      • omamamia1 Re: Po 5 dniach-nadal antybiotyk.... 05.01.07, 19:07
        Moje zdanie jest takie,że skoro zdecydowaliście się na antybiotyk(sądze,że
        lekarz przepisując na 5 dni antybiotyk chciał sprawdzić czy dziecko na niego
        pójdzie a i tak w założeniu miał dłuższy okres 7-10 dni)-to trzeba to leczenie
        skończyć w "ustawowym" dla antybiotyków czasie żeby nie nabawić sie oporności.Z
        tymi zapaleniami jest tak,że jeśli dziecko nie idzie na antybiotyk z grupy
        antybiotyków o szerokim spektrum działania,choroba nie cofa się i dziecko ma
        problemy z oddychaniem to pobyt w szpitalu jest konieczny.Jeśli idzie o
        statystyki to z wiekiem dziecka konieczność hospitalizacji zdecydowanie spada.
    • minutek1 Re: No i mamy zapalenie płuca... 06.01.07, 14:44
      witam babsee! Bardzo mnie to przygnębia co piszesz o pani doktor,nie znam sie
      za bardzo n aantybiotykach,ale wydaje mi się ,że chyba 7-10 dni to trzeba
      podawać jak juz sie zacznie.Ewentualnie wspomagać homeopatia .A czy z
      homeopatii tez juz cos dostaliście?a jakie ceny wizyty?
      My niestety nie do końca zadowoleni,ale coż mi zostaje....innego lepszego homeo
      we Wroclawiu nie znam.U mnie rok leczenia konstytucyjnego bez efektu.
      U mojej córki trudno powiedzieć .Doktor każe sie cieszyć ,że dziecko nie
      choruje powaznie a infekcje zwalcza bez antybiotyku,ale w zasadzie przed jej
      leczeniem homeo też tak było.Nadal czesto choruje ,łapie wirusówki na kazdym
      kroku od wrzesnia była juz przeziebiona 4-5 razy. A może homeopatia nie działa?
      brrrrrr......to juz któryś z kolei nasz lekarz.....
    • babsee Re: No i mamy zapalenie płuca... 12.01.07, 08:47
      Juz jestesmy po chorobie.Mala osluchowa czysta.Ale pani doktor, na nasze
      problemy jakie mielismy z grzybem, poradzila mi zebyc teraz przez 2 tygodnie
      podawala Albicansan sanum.I ja nie bardzo wiem co robic.Bo wczesniej leczylam
      ja Candida Albicans 5 CH Boirona.Codziennie po 2 kulki przez 8 tygodni i potem
      raz na tydzien przez kolejne 4 miesiące.
      Jakos boje sie tych Sanum.Bo to izopatia.Wiec jesli corcia nie ma akurat grzyba
      z rodzaju Abicans, to chyba nie powinno sie tego dawac?
      Nie wiem co zrobic.tamto leczenie zapisywal nam jeszcze innym homeopata.I
      pomoglo.
      Poza tym, czy leki Sanum podaje sie profilaktycznie?
      • zarebamon Re: No i mamy zapalenie płuca... 12.01.07, 13:12
        Mój prawie 3 latek ma od wrzesnia notkhel profilaktycznie 2 razy dziennie po 3 krople. Do grudnia nie chorował, a jak miał katarek to zwalczył pieknie. W grudniu podłapalismy paskudnego wirusa - prawdopodobnie tego samego co twoja córa tyle, że u nas zap oskrzeli, a do płuc nie doszło. Dostalismy antybiotyk rulid no i jak pisałam niedawno w watku o katarze po 5 dniach od skończenia antybiotyku zatkał mu sie nos i poleciały ochydne zółte skrzepy:( Nie wiem czy to kolejny wirus czy końcówka tamtego. Notakhel bierze cały czas nasza homeo wraca w poniedziałek i musze z nia pogadać bo może juz na niego nie działa sama nie wiem:(
        Życzę zdrówka.
    • desperatewoman Re: No i mamy zapalenie płuca... 17.01.07, 14:11
      Witajcie
      Moja córcia kaszle juz prawie od miesiąca , raz mniej raz bardziej (suche
      powietrze w mieszkaniu , osłuchowo czysta) Niestety chodzi do przedszkola i
      stamtąd przynosi rózne choroby. Wczoraj byłam w pediatry i mała ( 5 lat) ma
      zapalenie oskrzeli. Oprócz tego odebrałam z laboratorium wymazy z gardła i nosa
      i ma tam streptococcus pneumoniae , natomiast w gradle i kałe znalezniono bardzo
      liczne Candide albicans. Pediatra wypisała recepte na Zinnat a ja nie wiem juz
      teraz czy podawać jej ten antybiotyk czy nie ?? Gorączke miała w sobote i
      niedziele i od tej pory nie gorączkuje, kaszel mokry, odkasłuje. Co mam robić??
      • foretka Re: No i mamy zapalenie płuca... 17.01.07, 15:05
        Przede wszystkim antybiogram jesli WOGOLE chcesz podac antybiotyk. Na
        streptococcusa sa kulki:-) U mojej Malej to one wytepily to cholerstwo.

        No i oczywiscie idz do homeopaty (dobrego, np z listy forumowej) bo z tymi
        bakteriami to ciezka sprawa.

        Pozdrawiam serdecznie
        ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
        zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaM:-)
        • desperatewoman Re: No i mamy zapalenie płuca... 17.01.07, 15:23
          Antybiotyk to ostateczność, dzisiaj chce jej bańki postawić i zaraz jade do
          apteki homeopatycznej moze coś doradzą, bo jedna homeopatka co do niej dzwoniłam
          powiedziała że "ona nie jest pogotowie ratunkowe" gdy zapytałam czy mogłaby
          przyjąć mnie dzisiaj:)
          • nejmamon do desperatewoman - ostrzeżenie 17.01.07, 22:28
            U mojej córki było podobnie mokry kaszel - a właściwie masę flegmy miała od
            ponad miesiąca. W między czasie gorączkowała ale pod opieką homeopaty ciągle
            rozpędzałam stany ostre. Zrobiłam wymazy i wyszedł Hib, pneumokoki, i candida -
            wszystko liczne. Homeopata nie przeraziła się tymi bakteriami i stwierdziła, że
            trzeba tylko dalej podnosić małej odporność, bo jej organizm świetnie sobie
            daje radę z ciągłymi infekcjami. Dała nowy lek - ale bardziej pod kątem
            wyciszenia małej bo jest bardzo nadpobudliwa. Ja w między czasie robiłam już
            córce badania w szpitalu (z uwagi na te pneumokoki) i na prześwietleniu płuc
            wyszły zmiany w płucach - ciągnące się zapalenie płuc. Dodam, że osłuchowo było
            czysto a pojawiające się gorączki (stany ostre) rozpędzałam homeopatią. Już
            więcej tak ślepo nie będę ufała leczeniu homeopatycznemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka