zielona24
31.01.09, 14:54
Kurcza ale mam z tą moja Mają przeboje. Wczoraj wieczorem suchy
kaszel i mega chrypka- podałam Spongia 30ch z wody. Noc byla ok.
Rano jeden wielki ryk. Nie je, a jak je to minutkę i płacze ( jest
tylko na cycusiu), placze , drze sie, napina, robi czerwona i
wybucha płaczem. gdy dotykam uszu raz wyje a innym razem nie.
Gorączki nie ma. Spi dzis duzo , juz 3 drzemka po 2 godziny. Oczka
zaropiale, katar leje sie zółtawy. Martwi mnie to jedzenie, malutko.
I nadmierne spanie .Jak ją karmię przez sen to nie płacze ale tez
mało cysia. Doktorka na wizycie nie moga zobaczyc ucha bo
woskowinka. dzwonilam ze mamy takie objawy- kazala dac pulsatille
30ch z wody + Nothakle i Qentakehl. Czy pulsatilla ma w obazie
ucho???- nie mogę otworzyc skanów. wiem,że moze byc wkurzona juz na
chorobe ale ze nie chce jeśc i tak ryczy to cos nie tak. A dzis
weekend. Ostry dyzur mnie nie zadawala bo i tak antybiotyk lub
skierowanie do szpitala dadza. No i co Wy na to??? Mała mi robi młyn
w głowie, a ja nie chce jej zapodac antybiotyku. Kurcze codziennie
inny objaw dochodzi.