Dodaj do ulubionych

Defibrylatory przy kamerach i w szkołach?

21.09.11, 09:30
Pisząc o skandalu z monitoringiem, a dokładniej o mikrofonach, które są tam zainstalowane (niewątpliwie są, mamy potwierdzenie od samego burmistrza) doszedłem do wniosku, że nie warto się kłócić o jego skuteczność tylko wskazać możliwości jego wykorzystania.

*Nie wątpliwie operatorzy kamer w naszym mieście powinni obserwować nasze miasto 24 godziny na dobę.
*Na obszarach, które nie są objęte monitoringiem powinny być patrole policyjne(piesze i zmotoryzowane) również całą dobę. Gdyż coraz częściej w takich miejscach dochodzi do aktów agresji.

Ostatnio do głowy przyszedł mi pomysł aby przy każdym słupie (lub większości) gdzie są umieszczone kamery zamontować defibrylatory (tak jak w metrze).
(Informację o tym co to jest i jak działa defibrylator, można zdobyć na stronie:
pl.wikipedia.org/wiki/Defibrylator)
Oprócz tego moim zdaniem takie urządzenie powinno znaleźć się w placówkach oświatowych. Także na basenie i hali (myślę, że na te dwa obiekty wystarczy jeden) oraz w każdym radiowozie.

Lokalizacja defibrylatora przy kamerach nie jest przypadkowa ponieważ z defibrylatorów można stworzyć system ratunkowy oparty na światłowodach, które są przy kamerach.


Co myślicie o moim pomyśle defibrylatorów?
Czy macie jakieś inne pomysły na wykorzystanie monitoringu i światłowodów, które się znajdują na terenie miasta?

pozdrawiam
młody.realista
Obserwuj wątek
    • lewar777 Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 12:10
      Już policzyłeś ile te pomysły kosztują i masz plan skąd wziąć kasę?
      • mlody.realista Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 13:02
        A masz cennik ile kosztuje jedno ludzki życie ?
        • lewar777 Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 13:06
          a przed wyborami, czy po?
          • mlody.realista Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 13:34
            Nie będę kontynuował z Tobą tej bezsensownej polemiki.


            Podam Ci przykład jak to można zrobić. (Trzebina miasto podobne pod względem wielkości do Józefowa, Trzebinia Miastem Bezpiecznego Serca):
            www.trzebinia.pl/index.php?id=236
            Jeśli im się udało to naszemu Józefowowi na pewno też się uda smilesmile

            A jeśli chodzi o patrole to kiedyś w mieście było ich bardzo dużo, wtedy były pieniądze, a miasto nie biednieje (wręcz przeciwnie bogaci się) wiec na pewno da się do zrobić.
            • lewar777 Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 14:00
              Zarzucasz forum swoimi pomysłami to zadaję Ci proste pytania. Jeśli jest to dla Ciebie bezsensowna polemika to nawet Ci przytaknę. Wybory samorządowe już... za parę lat smile Wygraj je, zostań burmistrzem i zbuduj w Józku drugie Las Vegas.
              Wracając do przywołanej przez Ciebie Trzebini to zwróć uwagę ile podmiotów złożyło się na ten projekt. Zamiast marnować czas przed kompem, rusz się i zacznij działać. Jeśli osiągniesz realny sukces to może przekonasz mnie i innych, żeby w przyszłych wyborach na Ciebie zagłosowali, bo od samego sypania pomysłami na forum jeszcze nikt nie został uratowany.
              • mlody.realista Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 14:13
                Nie zamierzam mieszać się w politykę, ale coś czuję że Ty jesteś albo chciałbyś.
                To są tylko propozycję i pytam się użytkowników fora o zdanie.
                Może coś takiego jest nie potrzebne w ogóle?

                Wiec odłóż swoje gadanie proszę, wiem że dla Ciebie nic się nie da zrobić.
                Prosta zasada jak nic się nie dzieje to nic nie trzeba robić, a najgorzej jak trzeba coś zrobić i dużo czasu na to poświęcić.

                Proszę jeśli masz coś do mnie umów się zemną na spotkanie albo napisz prywatnie, a nie piszesz pod tym wątkiem smile

                pozdrawiam Cie gorąco i mam nadzieje, że zrozumiesz że życie ludzkie jest bezcenne. Miłego dnia smile

                p.s. Nie marnuje czasu smile Ale już nigdy nie odpowiem na Twoje zaczepki. Krytykuj ale zdrowo.
                • lewar777 Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 15:13
                  > Nie zamierzam mieszać się w politykę, ale coś czuję że Ty jesteś albo chciałbyś
                  Tu Cię muszę rozczarować - nie chciałbym.
                  > To są tylko propozycję i pytam się użytkowników fora o zdanie.
                  Zapytanie użytkowników, nawiązujące do niebywałego wręcz skandalu z monitoringiem?
                  > Może coś takiego jest nie potrzebne w ogóle?
                  Na pewno jest, jak wszystko co służy ludziom takim jak Ty czy ja.
                  > Wiec odłóż swoje gadanie proszę, wiem że dla Ciebie nic się nie da zrobić.
                  Nie lekceważ adwersarza. W którym poście napisałem, że się nie da?
                  > Prosta zasada jak nic się nie dzieje to nic nie trzeba robić, a najgorzej jak t
                  > rzeba coś zrobić i dużo czasu na to poświęcić.
                  Może to Twoja zasada, bo biadolić jak mu źle to każdy potrafi.
                  > Proszę jeśli masz coś do mnie umów się zemną na spotkanie albo napisz prywatnie
                  > , a nie piszesz pod tym wątkiem smile
                  Czemu prywatnie, sądzisz, że moje zdanie nie interesuje użytkowników forum?
                  > pozdrawiam Cie gorąco i mam nadzieje, że zrozumiesz że życie ludzkie jest bezce
                  > nne. Miłego dnia smile
                  Troszkę w życiu przeżyłem i ta bezcenność nie jest mi obca, ale operowanie frazesami niczego nie zmieni. Też pozdrawiam, aczkolwiek ciepło.
                  > p.s. Nie marnuje czasu smile Ale już nigdy nie odpowiem na Twoje zaczepki. Krytyku
                  > j ale zdrowo.
                  p.s. Jeszcze nie zacząłem krytykować... rozumiem, że wątek zamknięty? wink
        • marc_gg Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 14:46
          a ile osób zmarło w Józefowie z powodu braku defibrylatora na ulicy ? Można jeszcze inkubatory porozstawiać bo moze jakiś wcześniak się urodzi i co ?
    • typow_y_polak Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 15:28
      Bardzo dobry pomysł. Często zdarza się, że potrzebny jest defibrylator, a to że na razie nie był potrzebny w Józefowie to żaden argument żeby ich nie instalować. Dam Ci radę: nie pisz już nic na tym forum bo ta banda kruszo-zwolenników wydrapie Ci oczy. lewar777 i marc_gg nie mają pojęcia o czym mówią nie podali żadnego sensownego argumentu, umieją tylko krytykować ale to już się chyba stało normą na tym forum.
      Masz rację z patrolami pieszymi, dawno ich nie widziałem w Józefowie ale dużo jeździ radiowozów może dlatego.

      • lewar777 Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 15:37
        Oto argumenty typowego wolaka smile
        • cinqueterre Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 21.09.11, 15:49
          No to ja proponuje jeszcze okno zycia...
          • wielkimistrzbe Ciekawe pomysły a kasa 21.09.11, 20:10
            Ku rozważeniu...

            Pomysł z defibiratorami (jakkolwiek się to pisze) czy innymi rzeczami jest jak najbardziej na miejscu i godny rozważenia, ale jak zawsze pojawia się kwestia kasy, tak więc może jeśli ktoś rzuca pomysł na coś to niech też podpowie w jaki sposób i skąd, nasze miasteczko, ma na to wziąść kase. Sądzę, że oprócz pomysłu i jego umotywowania takimi czy innymi względami podanie sposobów jego finansowania spowoduje, że będzie on kompletny a tym samym wytrąci bardzo istotny argument oponentom.

            Defiblirator? Czemu nie! Ale jak go sfinansować?
            • om.ega Re: Ciekawe pomysły a kasa 22.09.11, 04:26
              Młody realisto.
              1) A czy policzyłeś ile kosztuje takie jedno urządzenie?
              - W pełni automatyczny defibrylator, wydający polecenia głosowe, tak aby każdy człowiek bez przeszkolenia medycznego mógł go użyć, to wydatek rzędu 2000-3500zł netto.
              Idąc dalej, to pomóżmy tę kwotę przez ilość kamer, plus ilość radiowozów i szkół oraz basen i hala. To tak w biegu daje lekko 40000-70000zł netto?

              2) Piszesz o montowaniu ich przy kamerach?
              A czy liczysz że takie urządzenie nie będzie łatwym kąskiem dla złodziej? Przecież koszt urządzenia jest spory, a potencjalny złodziej może go za pół ceny sprzedać. A nie wierze żeby kamera go odstraszyła. Bo zanim przyjadą służby, to on z fantem zniknie.
              A nie można zrobić blokad, sejfów z urządzeń, bo w tedy zwykły człowiek chcąc pomóc innemu nie będzie mógł go wyjąć.
    • mlody.realista Jak sfinansować? 23.09.11, 09:22
      Finalizacja takiego projektu może być bardzo prosta. Warto zaangażować firmy, które prężnie działają w Józefowie. Jeśli sfinansują defibrylator przy nim będzie wisiała jego reklama. Zaangażujmy rady rodziców ze szkół i dyrektorów. Dyrektora ICSIR. Mam nadzieje, że znajdą się także hojni dobroczyńcy, którzy zrozumieją tą idee i będą chcieli pomóc.

      Zakup defibrylatorów będzie leżał po stronie firm, osób prywatnych, rad rodziców, stowarzyszeń. Miastu zastawmy role koordynatora i kosztów instalacji systemów.

      Dzisiaj napiszę list do kilku firm o odpowiedzi ich poinformuję.

      Wszystko się da zrobić.

      Jeśli ktoś śmieje się z tego pomysłu lub uważa, że jest bezsensowny powinien mocno się zastanowić nad swoją ideologią życia.

      Z pod kamer nic nie zniknie są przecież bardzo skuteczne smile
      • typow_y_polak Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 11:16
        Mam nadzieje, że się uda zrealizować ten pomysł. Trzymam kciuki!
      • doomi Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 12:51
        Rady Rodziców powiadasz?
        Jako płatnik na ten cel powiadam NIE! Już i tak jako rodzic finansuję tyle różnych rzeczy że naprawdę muszą być jakieś granice.
        Nie możemy stać się zakładnikami naszych pomysłów. Zebrać kasę na coś to jedno, a to potem utrzymać to drugie. Wszystkie takie urządzenia to również przeglądy, konserwacje = mnóstwo kasy. Naszej kasy!

        Weźmy taki gabinet dentystyczny w sp2, wspaniały pomysł, rodzice zebrali kupę kasy, zaangażowanych w projekt było wielu ludzi, a teraz z roku na rok coraz trudniej utrzymać ten gabinet. Swoją drogą uważam, że to był naprawdę jeden z lepszych pomysłów Rady Rodziców! Ale naprawdę apeluję o zdrowy rozsądek i umiar w wydawaniu również mojej kasy!
        • mlody.realista Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 13:17
          Masz rację, radę rodziców wykreślam.
          Koszty serwisu są nie wielkie. I będzie nimi obciążone miasto.
        • mlody.realista Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 13:17
          Masz rację, radę rodziców wykreślam.
          Koszty serwisu są nie wielkie. I będzie nimi obciążone miasto.
          • grzeg_sz_1 Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 14:03
            mlody.realista napisał:

            > Masz rację, radę rodziców wykreślam.
            > Koszty serwisu są nie wielkie. I będzie nimi obciążone miasto.

            czyli wszyscy mieszkańcy.
            drogi młody.realisto, czy defibrylator masz w domu??

            jak ja kocham demagogów, rodzi się w bólach nowy polityk, dużej klasy
            • mlody.realista Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 14:10
              Demagogiem jesteś Ty pytając się mnie czy mam takie urządzenie w domu smile
              Nie masz pojęcia nic o defibrylatorach więc proszę się nie wypowiadaj.
              Defibrylator jest potrzebny w dużych skupiskach ludzi , a nie w domu.
              Zadając to pytanie skompromitowałeś się.

              pozdrawiam.
              • grzeg_sz_1 Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 14:31
                ja przynajmniej wiem że nic nie wiem,
                Ty wiesz wszystko, przynajmniej o defibrylatorach oraz monitoringu
          • surmia Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 14:11
            mlody.realista napisał:
            Masz rację, radę rodziców wykreślam.
            Koszty serwisu są nie wielkie. I będzie nimi obciążone miasto.


            Eeeeee..... jak ty będziesz tak zbierał te pieniądze to marne szanse. Myślisz, że tylko Doomi potrafi ładnie mówić o tym, jak wszyscy jej wyrywają kasę? Każdy o kim myślisz jako o potencjalnym dawcy kasy - podkreślam - KAŻDY - ci tak odpowie.
            Więcej kreatywności i asertywności i innych ...ości. Jakieś konkretne, nie do odparcia argumenty sobie przygotuj, bo jak na razie leżysz.
            Doomi (jedna doomi malutka) powiedziała nie - a ty się tak po prostu zgadzasz? Walcz! Rób coś! Działaj!
            • 0bywatelx Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 14:46
              Nie jestem pewien, czy wszyscy wiedzą o czym mówią. Nie wyobrażam sobie AEDów pod kamerami. Ok można jakieś skrzynki zrobić, które będą chronić te urządzenia przed złymi ludźmi i pogodą - kamery są obrotowe to po pierwsze, po drugie jak podjedzie ktoś motocyklem i weźmie sobie to urządzenie, to szukaj wiatru w polu. Koszt jednej sztuki to około 5-7 tys. zł. pewnie można ubezpieczyć, ale to dodatkowy koszt.

              Drugi problem to kwestia działania urządzenia na zewnątrz. Aby zapewnić bezpieczeństwo udzielającego pierwszej pomocy, poszkodowanego i gapiów musi być sucho, aby nie porazić osób będących obok. Zwykle przy pokazach takich urządzeń mówi instruktor, że na skutek użycia AED gdy była mokra posadzka u udzielającego pomocy i kilku osób obok doszło do migotania przedsionków.

              Oczywiście inne elektrody są dla dorosłych i dla dzieci, a co do łatwości obsługi to jeszcze dodam, że tak owszem, ale nie przez przypadek za 2-3.5 tys. zł są na rynku urządzenia treningowe.

              Dlatego zwykle są one na lotniskach, stacjach metra, centrach handlowych. Pomysł ze szkołami i basenem, jest Ok, o ile nie mają już, ale tego przecież nikt nie sprawdził. Może dorzucić przychodnie zdrowia, Straż miejską, Straż pożarną, kościół w zależności od tłumu sponsorów.
              • surmia Re: Jak sfinansować? 23.09.11, 15:11
                Bo cały ten pomysł jest do luftu.
                Czy młody.realista konsultował to z jakimkolwiek lekarzem? W ogóle z kimkolwiek, kto ma styczność z takimi urządzeniami?
                Od chwili gdy temat zaistniał, oczyma wyobraźni widzę naszych chętnych do pomocy mieszkańców ganiających zasłabniętych staruszków z defibrylatorami, obłędem w oczach i chęcią pomocy za wszelką cenę.

                Takie urządzenie w rękach laika może narobić wiele złego. Więcej niż dobrego.
                Wy - którym ten pomysł się podoba - zastanówcie się, czy chcielibyście, żeby przywracał was do życia ktoś przypadkowy, urządzeniem mającym wpływ na pracę serca i wasze życie?

                Poza tym, w ogóle - pomysł żeby umieszczać tego typu urządzenia bez nadzoru to typowa sztuka dla sztuki. Pisanina dla pisania. Obiecywanki cacanki.
                Co z tego, że pod kamerą? To za zniszczenie będzie odpowiadać strażnik, który akurat ma dyżur? To nierealne.
                Młody.realista chciał zaistnieć, namieszać i ponarzekać - udało mu się.
                Oprócz tego nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

                A monitoring aby był jak najdłużej i czy z mikrofonami czy bez - wszystko jedno dla uczciwego obywatela Józefowa.

                Ale musiał się młody zdenerwować na te nieszczęsne kamery, że tyle zamieszania robi...
                Odpuść młody, zapłać mandat i po sprawie. A na przyszłość parkuj zgodnie z przepisami.
                • grzeg_sz_1 młody jak to młody.... 23.09.11, 15:19
                  za bardzo sobie wziął do serca słowa Wieszcza:
                  Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
                  Łam czego rozum nie złamie:
                  Młodości! – Orla twych lotów potęga,
                  Jako piorun twoje ramię.


                  My młodzi też tacy byliśmybig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • 0bywatelx Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 15:32
                    ja podkreślam kwestie bezpieczeństwa - musi być sucho, więc nie bardzo rozumiem ideę "pod kamerami" i co do tego ma światłowód. U nas przez dużą część roku pada najpierw przez pół roku śnieg, a potem przez następne parę miesięcy deszcz.
                    Jak jest możliwość pozyskania takiego sprzętu dać go tym co potrzebują i trochę się na tym znają. Nie wiem czy ma ICSiR, Straż, Straż Miejska, Policja, Przychodnie Zdrowia - jak mają może zapytać czy korzystali, czy potrzebne, jakie koszty związane z eksploatacją, do tego ci co na pewno nie mają Kościół, SP 1 i 2, Gimnazjum to już się robi 50 tys.
                    • lewar777 Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 16:10
                      nie no, dajcie szansę młodemu! Niech się wykaże inwencją i energią młodości. Może nas wszystkich zaskoczy i pewnego dnia zobaczymy w Józku defibrylatory? Koniec końców mogą się one bardziej przydać niektórym z nas niż młodemu wink
                      • surmia Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 19:47
                        lewar777 napisał:
                        nie no, dajcie szansę młodemu! Niech się wykaże inwencją i energią młodości. Może nas wszystkich zaskoczy i pewnego dnia zobaczymy w Józku defibrylatory?


                        Ależ niech się wykazuje. Osobiście potrzymam kciuki za powodzenie zakupu defibrylatorów do wymienionych przez Obywalelx instytucji.

                        lewar777 napisał także:
                        Koniec końców mogą się one bardziej przydać niektórym z nas niż młodemu

                        Wypraszam sobie big_grin big_grin big_grin

                        Jeśli te urządzenia miały by być dostępne na ulicy, dla każdego chcącego koniecznie nieść pomoc - zapowiadam - proszę mnie nie defibrylować, resuscytować i w ogóle dać mi w spokoju poleżeć.
                        Gdyby tak się stało (że urządzenia jednak wisiałyby na latarniach), należałoby opracować jakąś bransoletkę z odpowiednim napisem. Bo może nie każdy (ja na pewno nie) życzyłby sobie np. poparzenia czy utraty włosów na klacie (w najłagodniejszym razie) tylko dlatego, że komuś się wydawało, że akurat potrzebuję defibrylacji.
                        • 80_nocnymarek2 Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 21:30
                          Przyglądam się temu wątkowi od jakiegoś czasu i nie próżnuję - poszperałem w internecie. AED tak, ale może na początku fajna i chyba przyszłościowa idea nauki podstawowych czynności ratujących życie i to od przedszkola po naszych intensywnie działających seniorów. Wychować społeczeństwo, które w razie potrzeby będzie umiało i chciało (nie bojąc się, że zrobi krzywdę i za to beknie) podjąć akcję reanimacyjną zwiększa szansę człowieczka, któremu się coś trudnego przytrafiło na ratunek do przybycia pogotowia (już z defibrylatorem). Tak to też kasa, ale chyba lepiej wydana, niż AED pod każdą kamerą. Chcieć to móc. Są już takie programy, które prowadzone są przez firmy w przedszkolach i szkołach. Wychować społeczeństwo, aby w każdym który upadł na ulicy i być może potrzebuje pomocy nie widzieć pijaka, który na takie polegiwanie zasłużył. Na pewno temat nie tylko do przemyśleń ale wdrażania.
                          • jerry-15 Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 22:43
                            Dokładnie tak - wychowanie od małego. Wolę zainwestować w naukę dla dzieciaków, począwszy od uczniów sp przez gimnazjum itd. Zacząć od podstawowych spraw - tzn. nauczyć jak wezwać pomoc (np. tel. 112 ), zapanować nad emocjami , podać objawy, okoliczności zdarzenia itp.
                            Słyszałem, że od tego roku wchodzi w gimnazjum przedmiot edukacja dla bezpieczeństwa i młodzież będzie miała między innymi lekcje na manekinach jak udzielać pierwszej pomocy.
                            I takie właśnie inicjatywy trzeba popierać. Same defibrylatory to jeszcze mało - musi je ktoś umieć bezpiecznie używać - inaczej można zrobić "kuku" choremu i sobie.
                          • doomi Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 22:44
                            Zgadzam się w stu procentach z wypowiedzią nocnegomarka. Co więcej działamy rodzinnie w tej kwestii, syn-licealista zrobił najpierw kurs podstawowy w PCK, a jako że uczęszczał na kółko ratownictwa medycznego to zapłacił tylko 30 zł za licencję. Potem zrobił jeszcze kurs zaawansowany (250 zł), a niedawno instruktorski i teraz jako wolontariusz sam takie koło będzie w swojej szkole prowadził.
                            Córka jest jeszcze za młoda na licencję, ale była w tym roku na obozie gdzie miała HKR - Harcerski kurs ratowniczy. Zamierza brać udział w zajęciach ratownictwa medycznego jakie oferuje NASZE GIMNAZJUM, a w przyszłości może pójdzie w ślady brata.

                            Zachęcamy dzieci do takiej aktywności bo wiemy że to podstawa w dzisiejszym świecie, na razie uczymy się od nich wink ale gdyby ktoś w Józefowie zorganizował taki kurs dla dorosłych (nawet odpłatnie) to jestem pierwsza chętna.
                            • 80_nocnymarek2 Re: młody jak to młody.... 23.09.11, 23:00
                              No i właśnie o to chodzi. Dzieci w przedszkolu uczą się jak wezwać pomoc. W podstawówce wyższe wtajemniczenie itd. Wychować ludzi, którzy wiedzą, że to co robią może pomóc, a nie szkodzić. Teraz nikt nie podejdzie do nieznajomego człowieka, który zasłabł, bo albo pijak (i zasłużył sobie na to), albo boi się, że nie wiedząc jak ratować zrobi krzywdę. Prawie uśmiecha się do nas Hipokrates (mądry staruszek). Taka inicjatywa jest dobra. Na defibrylatory gdziekolwiek by je umieścić przyjdzie czas, a w Przychodni chyba (?) takie urządzenie jest - czy sprawne (?).
                              Wychowajmy ludzi, którzy być może kiedyś nas uratują - pompatyczne, ale może prawdziwe??????
                              • icsir_jozefow Nauka ratownictwa 24.09.11, 08:52
                                Do edukacji w zakresie ratownictwa, możecie jeszcze Państwo dopisać co roku kilkadziesiąt osób w różnym wieku, które przechodzą w ICSiR kursy na różne stopnie ratownicze, w trakcie których muszą zdać egzamin z kwalifikowanej pomocy przedmedcznej.

                                Najbliższy kurs w kwietniu 2012. Zapraszam.
                • jozefow512 Re: Jak sfinansować? 25.09.11, 23:04
                  surmia napisała:

                  > Bo cały ten pomysł jest do luftu.

                  Od siebie dodam tylko, że zapewne mlody.realista myśli, że przez centrum Józefowa przewija się tyle osób, co przez stacje metra (pół miliona dziennie, dane z X 2009) więc i prawdopodobieństwo wykorzystania takiego urządzenia jest duże.

                  ROTFL dla mlodego.realisty.
                  • mlody.realista Re: Jak sfinansować? 26.09.11, 10:27
                    AFAIR we wszystkich wątkach wiesz wszystko najlepiej (MEG).
                    I muszę Ci powiedzieć, że: SITD i tak błądzisz i błądzisz.

          • jozefow512 Re: Jak sfinansować? 25.09.11, 23:00
            mlody.realista napisał:

            > Koszty serwisu są nie wielkie. I będzie nimi obciążone miasto.

            Miasto, czyli my wszyscy. W takim razie beze mnie. Głosuję na kogoś, kto nie zaproponuje w kampanii pomysłu defibrylatorów .
    • krakowskietalarki Re: Defibrylatory przy kamerach i w szkołach? 25.09.11, 21:36
      ile osób zmarło w Józefowie z powodu braku defibrylatora na ulicy ?
      Istnieje coś takiego jak PAD- program publicznego dostępu do defibrylatorów. Zakłada on że odpowiednie miejsca można wyznaczyć na podstawie prawdopodobieństwa wystąpienia co najmniej jednego przypadku zatrzymania krążenia w ciągu 2 lat (lotniska, kasyna, obiekty sportowe, muzea, stacje metra, kina).

      Koszt jednego urządzenia to ok 6- 7 tys zł. Do tego trzeba pomyśleć o skrzynce w której AED jest schowane. Jedna z firm oferuje skrzynki z ekranem na którym jest prezentowany film z instrukcją.
      Serwis polega na wymianie baterii co kilka lat (w zależności od marki- ok 5 lat) i wymianie elektrod (przykładowo- 2 lata). W porównaniu z ceną aed koszty serwisu są niewielkie.

      Umieszczenie aed na ulicy jest skazane na przegraną na starcie smile Myślmy o pomieszczeniach, radiowozach czy wozach strażackich.

      Defibrylator jest potrzebny w dużych skupiskach ludzi , a nie w domu.
      Jeżeli masz ochotę- dlaczego nie? Koszty duże ale ile jest warte ludzkie życie? :]

      Oczywiście inne elektrody są dla dorosłych i dla dzieci, a co do łatwości obsługi to jeszcze dodam, że tak owszem, ale nie przez przypadek za 2-3.5 tys. zł są na rynku urządzenia treningowe.
      Dla dzieci od 1 do 8 r.ż mamy elektrody pediatryczne. Jeżeli ich nie ma- używamy tych dla dorosłych.
      Wydaje mi się, że na potrzeby naszego miasta wystarczyłby krótki kurs teoretyczny, lokalna prasa, plakaty w miejscach publicznych, Internet.

      Takie urządzenie w rękach laika może narobić wiele złego.
      Błąd. AED krzywdy nie zrobi. Jeżeli defibrylacja będzie niewskazana, rytm nie do defi, aed nawet po naciśnięciu magicznego przycisku, nie zrobi wyładowania.
      Dodatkowo aed podpowiada: 'odsunąć się, analiza rytmu; defi zalecana, naciśnij przycisk; zacznij uciskać klatkę...'

      Jak ktoś słusznie zauważył w gimnazjach będzie realizowany przedmiot o pierwszej pomocy, nie spodziewajmy się nie wiadomo czego ale lepszy rydz niż nic smile W klasach I-III w gestii nauczyciela leży to czy nauka pp będzie realizowana, rodzice mogą zasugerować wpisanie tego do planu wychowawczego.

      Jeżeli mogę zasugerować... Prywatną naukę pierwszej pomocy lepiej odbyć w prywatnych firmach- przykładają się do rzeczy, działają zgodnie z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji. Warszawskie PCK, w opinii mojej, moich znajomych, środowiska medycznego, jako firma prowadzącą szkolenia, działa niesumiennie. Oczywiście jeżeli jest możliwość ćwiczenia za darmo albo za małe pieniądze- ćwiczmy! smile

      Oby AED nie było nam potrzebne! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka