Przedwczoraj jakoś naszło nas na pizze i aby nie zamawiać "badziewia" do domu postanowiliśmy przejść się spacerkiem do otwartej niedawno pizzerii przy stacji. Niestety na spacer zabraliśmy psa. Po dojściu do lokalu zostaliśmy poinformowani, że z psem nie możemy zająć miejsca nawet w ogródku (do środka oczywiście nie chcieliśmy wchodzić ) . Wiecie podróżujemy sporo i prawdę mówiąc nigdy w żadnej z restauracji nie zabraniano nam wejścia z psem oczywiście siadaliśmy na zewnątrz i jeśli byli goście zazwyczaj obsługa pytała się czy goście nie mają nic przeciwko temu , doskonale to rozumiemy.
Z tego co wiem sanepid nie ma nic do psa w lokalu tym bardziej na zewnątrz.
Nie wiem czy się czepiam ale jakoś niesmak mam po tej niezjedzonej pizzy