feelek
22.02.18, 10:55
nie dajmy się zwariować:
1. to Otwock (kilka km stąd) ma tę stację badawczą, przestarzałe kotłownie
2. w J. badań się nie prowadzi, wartość poziomu tych zanieczyszczeń powstaje drogą aproksymacji (uśrednienia pomiędzy odczytem otwockim i falenickim), fajnie byłoby mieć dane z wielu miejsc w J. jak tu ktoś napisał prowadzić badania w wielu miejscach J., aby móc coś konkretnego zrobić (np. szukać lokalnych zatruwaczy i ich eliminować), miast tylko załamywać ręce
3. zanieczyszczenia oddziałują rozmaicie, zależnie od odległości od źródła emitującego je, czasem wystarczy kilkaset m, aby teoretycznie negatywne oddziaływanie przestawało mieć znaczenie. Tak właśnie było w Miasteczku Wilanów: przekroczenia "punktowe" (wzdłuż Wisłostrady), wewnątrz tego osiedla uznano, że powietrze jest czyste, a to kilkaset m. Odwracając problem: w jakiej odl. od źródła zanieczyszczenia przestaje być ono istotne? Przykład: w Konstancinie odczyty są już optymistyczne, a to raptem w linii prostej kilka km, mniej więcej tyle, co odl. od Otwocka
4. te zanieczyszczenia są 10 x niższe niż 30 lat temu
Piszę powyższe:
- widząc przez okno czyste, krystaliczne powietrze, biały śnieg na poboczach, trawnikach,
- widząc na fj kilka wątków ze smogiem w tytule,
- nie czując od tygodni niczego negatywnego w powietrzu w mojej okolicy [w tym sezonie 2x (dwa razy) był tu u nas (NE gminy Józefów) śmierdzący syf]