Dodaj do ulubionych

Pies zagryziony!!!

26.03.06, 22:18
Dn.26 marca br.przy ulicy Cisowej byłam świadkiem zagryzienia 3miesiecznej
suczki przez psa wystającego z posesji przez ogrodzenie.Kilkakrotnie byłam
także świadkiem biegającego tego o to psa po ulicy a także po podwórku.Pies
wystawiajac pysk przez ogrodzenie zatakował mała suczke,która podbiegła go
powąchać.Pies ten brutalnie wciągnął ją przez ogrodzenie zadając tyle ran,iż
stan tego małego psa był krytyczny!Pies ten przegryz jej
tchawice,rozszarpując skórę w okolicy żeber.W wyniku odniesionych ran pies
mimo przewiezienia do Weterynarza zmarł po kilku minutach.Właściciel mówiący
o sumieniu współczujać zaproponował "flaszkę"(poprostu chciał zatuszować
sprawę).Mimo poinformowania właściciela o zaistniałej sytuacji,nie poniósł
odpowiedzialności i konsekwencji.Jestem właścicielką 2 psów i kotów oraz
przyjacielem wszystkich zwierząt,postawą tego pana jestem mocno
zbulwersowana.I jego brednie o "sumieniu" i urazie psychicznym dzieci,które
to widziały są kompletnie bezmyślne!Pan który,mówi tak dużo o sumieniu i żalu
o zaistaniałej sytuacji chyba nie dorósł...(napewno nie jest to człowiek
wrażliwy i kochający zwierzęta jak sam to powiedział).Mama po telefonie o
zaistniałej sytuacji nie zważając na wszystko wzieła do samochodu
nieprzytomnego psa udzielając mu pomocy i modląc sie za tą mała
suczkę.Wypowiedzcie sie na forum o zaistniałej sytuacji.......BO TAK DO
KOŃCA,NIE WIEM CZY TO JA JESTEM NIE NORMALNA CZY WŁASCIECIEL PSA.....
Obserwuj wątek
    • piano_barti Re: Pies zagryziony!!! 26.03.06, 22:37
      Należy chyba powiadomić policję i/lub TOZ.
      • mefistto Re: Pies zagryziony!!! 26.03.06, 23:23
        Nawet nie chyba tylko na pewno trzeba powiadomić!
        • 111majka Re: Pies zagryziony!!! 27.03.06, 00:09
          Julito, zadzwoń koniecznie na Policję. To jest telefon na komisariat w Józefowie - 789 11 28.
          • julita48 Re: Pies zagryziony!!! 27.03.06, 00:22
            Dzięki,Majka ze odpisałaś.Jest mi ciężko naprawdę,płacze teraz ...nie wiem,cały
            czas zadaje sobie pytanie "dlaczego akurat ona"???Powiedz,mi...Co ja mam teraz
            zrobić.Nie moge o tym wogóle zapomnieć,jak zamykam oczy to mam przed oczami jak
            ona piszczała i jak moja malutka była pogryziona i jak krwawiła..
    • abstrakt2003 Przyjmij wyrazy współczucia. 27.03.06, 08:14
      Może to ci się przyda w tej przykrej sytuacji.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35375
    • czempis Re: Pies zagryziony!!! 27.03.06, 10:47
      tez jestem milosniczka zwierzat, sama posiadam pieknego kota persa.
      Goraco Ci wspolczuje, ale......
      Zwierzeta trzeba kochac odpowiedzialnie
      Dlaczego ta 3-miesieczna suczka biegala be smyczy?
      Gdzie byl jej wlascicie, wlascicielka?
      Gdyby byla wyprowadzana na spacer przez madrych, odpowiedzialnych wlascicieli
      nie doszlo by do nieszczescia.
      Chyba sie z tym zgodzisz?
      • julita48 Odpowiedz Czempis 27.03.06, 14:44
        Nie,nie zgodze sie z tobą.Ponieważ,suczka latała wielokrotnie po podwórku bo
        jest to rzecz naturalna ze ma takie same potrzeby jak każdy z nas i ten pies
        wylatać tez sie musi gdzieś (nie zapominaj,że to jest pies a nie kot).I nie
        porównuj kota do psa.To było tuż przy domu i nie pisz mi tutaj o kochaniu
        zwierzat z odpowiedzialnościa.Bo zdaje sobie z tego sprawe(i nie odkryłaś
        Ameryki),a po drugie to kazdemu z nas mogło to sie przytrafić.Równie dobrze
        mógł ją pogryść wtedy kiedy ona była na dworzu a on sobie wybiegał z
        posesji..Mam tak samo kota i powiedz mi teraz gdy twój kot przychodzi do domu z
        pokrwawionym uchem przez drugiego kota(to co)?Ty,jesteś nie odpowiedzialna!!
        Dziewczyno pomyśl,racjonalnie a nie jakimis kategoriami (no nie wiem kogo)....
        • czempis Re: Odpowiedz Czempis 27.03.06, 15:07
          Nie rozumiem czemu mnie atakujesz?
          Wyrazilam tylko opinie w tej sprawie, a jak to w zyciu bywa, niekoniecznie musi
          byc taka jak twoja.
        • piano_barti Re: Odpowiedz Czempis 27.03.06, 23:58
          NO aLE NAPISZ, CZY COŚ SIE W TEJ SPRAWIE UDAŁO ZDZIAŁAC...CHYBA POLIJA I/LUB
          STRAŻ MIEJSKA POWINNY O TYM WIEDZIEC, JA NP. JEŻDŻĘ Z MOJĄ SUCZKĄ CZASAMI NA
          TAMTĄ STRONĘ TORÓW NA SPACERY, CZY JAK TEN PIES BĘDZIE NA ULICYM, TO JĄ TEŻ MOŻE
          ZAGRYŹĆ?!
          ps. sory za duze znaki, shift mi się wcisnałsmile
          ---
          Koniec początku...smile)
          gg 5831718
          • monia420 Re: Odpowiedz Czempis 30.03.06, 12:48
            a ja mam taki wniosek, czy małe dziecko ten pies też mógł pogryźć? Co z tą
            sprawą, czy zgłosiliście to na policji, czy sobie odpuciliście? Jeśli tak, to
            źle, bo nastepnym razem, może stać się jeszcze większa tragedia...
            • 111majka Re: Odpowiedz Czempis 30.03.06, 13:20
              Czy to była suczka julity? Raz pisze "byłam świadkiem zagryzienia 3miesiecznej suczki", potem "...mam
              przed oczami jak ona piszczała i jak moja malutka była pogryziona i jak krwawiła"
              Czy pies wciągnął suczkę z jej podwórka? "suczka latała wielokrotnie po podwórku..."

              Może jestem za bardzo podejrzliwa (chociaż z natury nie jestem), ale w tym wątku jest tyle niejasności i
              dziwnych sformułowań, że patrzę teraz na to z lekkim przymrużeniem oka. Jeżeli nie mam racji - to
              sorry.
              • doomi Re: Odpowiedz Czempis 30.03.06, 14:48
                Ano właśnie majka - mam dokładnie takie same przemyślenia. To znaczy miałam
                kilka dni temu... ale nie chciałam wyjść na bezduszną istotę wink
                • julita48 Odpisz podejrzaczom!!! 30.03.06, 15:01
                  Słuchaj,Majka jak czytasz to chyba wyrażnie jest napisane ze pies(który zagryzł
                  suczke)latał wielokrotnie po ulicy!!!I wydaje mi sie że nie ma to znaczenia czy
                  to był mój pies czy też byłam świadkiem tego?Nie sądzisz...


                  P.s.Chciałabym tylko dodac,że ten pies który zaatakował suczke w tamtym roku
                  zagryzł także malutkiego Jamnika.Ponieważ,rozmawiałam z włascicielem jamnika...
              • julita48 Re: Odpowiedz Majka!! 30.03.06, 15:03
                Moze poprostu Majka masz problem z czytaniem tekstu ze zrozumieniem i także
                twoja kolezanka czempis!!!Skoro,piszesz ze jest duzo sformuowań nie
                zrozumiałych...
                • doomi Re: Odpowiedz Majka!! 30.03.06, 15:19
                  No wiesz, każdy kij ma dwa końce: może to Ty masz problem z pisaniem ze
                  zrozumieniem wink

                  Pieska bardzo mi szkoda, ale po pierwsze faktycznie Twoja opowieść jest
                  niespójna, a po drugie jeśli ten pies był za ogrodzeniem to co robił tam Twój??
                  Faktycznie przychylam się do wypowiedzi czempisa, że widocznie nie pilnowałaś
                  swojego. No chyba, że ogrodzenie ma wieeeelkieeee dziury - wtedy sytuacja
                  wygląda inaczej, ale tego jasno nie napisałaś.
                  A poza tym parę osób zadało Ci pytanie: Co z tym zrobiłaś?? dzwoniłaś do straży
                  miejskiej albo na policję??
                  My tu możemy współczuć i tyle, działanie należy do Ciebie i to chyba w tej
                  całej sytuacji jest jasne: Jeśli uważasz że pies jest groźny reaguj!!!
                  • 111majka Odpowiadam julicie 30.03.06, 17:01
                    Spokojnie, julito. Nie ma się o co złościć. Napisałam wyraźnie że jeżeli się mylę to przepraszam.

                    Bardzo starałam się czytać ze zrozumieniem, może nawet za bardzo. Nie będę tu cytować czego nie
                    zrozumiałam (a raczej co zrozumiałam zupełnie inaczej i jak), bo z wątku poważnego zrobiłby się
                    humorystyczny, a nie o to mi chodzi.
                    Tylko jedno pytanie co oznacza tytuł Twojego wpisu "odpisz podejrzaczom!!!" ? Nijak nie rozumiem.

                    Ale w tej chwili nie ważne są nasze przekomażania się i udowadniania kto ma rację. Ważne jest to co
                    się stalo i jak na to zareagowałaś. Napisz jak Cię przyjęła Policja, czy Straż Miejska. Bardzo jesteśmy
                    ciekawi jak odpowiednie służby zachowują się w takim przypadku, jaka kara spotkała właściciela psa.
                    To jest teraz najważniejsze.
                    • julita48 Odpowiadam doomi!!! 30.03.06, 19:11
                      Nie opisałam wszystkiego szczegółowo(a konkretnie chodzi o to jak sie to stało
                      i czy siatka miała dziury0.Już ci odpowiadam na to pytanie!Otóż,w siatce nie
                      było dziury tylko ogrodzenie ma sztachety(w zasadzie to nie są sztachety tylko
                      ala takie rurki grube).I zapewniam cie ze pies był pilnowany.A dokładnie to mój
                      pies podbiegł do ogrodzenia i zaczął ten duzy pies na nią szczekać.I po chwili
                      złapał ją za sierść,i co ja ją miałam ciągnąć.Nie ciągnęłam jej ponieważ,ten
                      pies który ją złapał też by ją ciągnął w swoją strone.To ogrodzenie jest
                      takie,ze jak on ją złapał to ona sie zaparła a on mocniej pociągnął i wciągnął
                      na swoją posesje!Zastanawiając sie nad tym :to swoja droga ze jest dla mnie ten
                      pies mordercą.Ale że on nie miał jej zamiaru zrobić krzywdy,tylko moze dla
                      niego to była forma zabawy.Chociaż,rok temu z małym psem też sie chciała
                      pobawić?Nie,sądze...A po drugie nie mozna tez tego tak tłumaczyć!Nie wiem co
                      ten pies miał w głowie?!I wróce jeszcze do tego,że pies był
                      dopilnowany.Ponieważ,ten pies duzy jak ją od razu wciągnął to sąsiad od razu
                      przeskoczył przez brame do tego psa,a ten pies uciekł za dom(na swojej posesji).
                    • julita48 Odpowiedz Majki!!! 30.03.06, 19:23
                      Z "podejrzewaczami"miałam na myśli waszą debate poprzednią z czempisem.Jak wy
                      napisaliście ze coś wam sie nie zgadza,ze za duzo nie jasności itd...Jak już
                      napisałam,pies duzy nie był na ulicy tylko na swojej posesji,natomiast to ze
                      wciagnął suczke to nie jest odpowiedzialny własciciel psa...Wnioski służb
                      specjalnych.Y
                      Tylko,ten pies powinnien byc uspany ponieważ,drugiego psa wciągnął przez
                      ogrodzenie i zagryzł...Moze jak zagryzie dziecko to własciciel i inni zdecydują
                      że pies jest niebezpieczny lub jak zagryzie swojejgo właściciela.Ponieważ,jak
                      pies rusza suke i jeszcze mała to coś z tym psem jest nie halo...Rozumiem
                      jeszcze jakby wleciała na jego posesje no (to wtedy bronił swojego terytorium).
                      • 111majka ??? 30.03.06, 19:34
                        Julito, czy zgłosiłaś to wydarzenie do straży miejskiej albo na policję?
                        • monia420 Re: ??? 30.03.06, 21:08
                          Julito! zgłoś tę sprawę na policję, nie czekaj, aż stanie się tragedia...
                          Piszesz, że to nie pierwszy raz!!!
                          • piano_barti Re: ??? 31.03.06, 23:01
                            Wygląda na to, że odpowiedzi czym ta sprawa się konkretnie skończyła.
                            ---
                            Koniec początku...smile)
                            gg 5831718
                            • doomi Re: ??? 31.03.06, 23:24
                              Piano, czy ja czegoś nie kumam dzisiaj, czy coś niejasno się wyraziłeś??
                              • 111majka Re: ??? 31.03.06, 23:26
                                Doomi, czepiasz się drobiazgów. Barti chyba nagle musiał wyjść. Ale sensu można sie domyśleć,
                                wyobraźnia czyni cudasmile))
                            • piano_barti Re: ??? 01.04.06, 16:30
                              Wygląda na to, ze nie doczekamy się odpowiedzi, czym ta sprawa się konkretnie
                              skończyła. Sory, zjadło mi sie słowo.
                              • mefistto Re: ??? 01.04.06, 16:35
                                Ciekawe czy ta zagryziona psinka była realna czy tylko wirtualna?
                                • 111majka Re: ??? 01.04.06, 17:22
                                  Może psinka była realna a zagryzienie wirtualne? Albo odwrotnie...
                                  • 111majka Julito! 01.04.06, 17:59
                                    Napisz, że pies byl prawdziwy, że naprawdę stała mu się krzywda, że poinformowalaś kogo trzeba, że
                                    winowajca poniósł karę...
                                    Napisz, bo stracę wiarę w ludzi...
                                    • julita48 Pomyleńcy!!! 01.04.06, 19:27
                                      Czytając wasza rozmowe mam wrażenie ze nieodpowiedni ludzie trafili na to
                                      forum, może niektórzy z was nie dorośli(no coż bywa i tak):smile))Przykro mi ale
                                      niedorosliście dla mnie do odpowiadania wam na tak powazne pytania(111
                                      majka,mefistto)....
                                      • 111majka Re: Pomyleńcy!!! 01.04.06, 20:12
                                        Nie odpowiedziala sad((

                                        Julito, może jestem pomyleńcem i nie doroslam, ale naprawdę miałam dobre chęci...
                                        • doomi Re: Pomyleńcy!!! 01.04.06, 21:36
                                          Oj Wy pomyleńcy nu nu nu ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka